Aktualności

Chłopiec szykanowany przez rówieśników za bycie czytelnikiem dostał wsparcie od internautów

Pasją trzy­na­sto­let­nie­go Cal­lu­ma Man­nin­ga są książ­ki. Zde­cy­do­wał się swo­im zain­te­re­so­wa­niem podzie­lić ze świa­tem. W tym celu zało­żył kon­to na Insta­gra­mie, gdzie recen­zo­wał prze­czy­ta­ne przez sie­bie tytu­ły. Hob­by chłop­ca oka­za­ło się jed­nak zbyt dziw­ne dla jego rówie­śni­ków. Cal­lum Man­ning stał się obiek­tem drwin. Kie­dy spra­wa roz­nio­sła się po sie­ci, inter­nau­ci zare­ago­wa­li.

O sytu­acji mło­de­go czy­tel­ni­ka poin­for­mo­wa­ła sio­stra Cal­lu­ma, Ellis. Dziew­czy­na zamie­ści­ła na Twit­te­rze wpis, w któ­rym w kil­ku sło­wach opi­sa­ła, co się sta­ło. Przy oka­zji poja­wi­ło się zdję­cie pro­fi­lu Insta­gra­mo­we­go Cal­lu­ma.

Nie do wia­ry, jak okrop­ne są dzie­cia­ki. Mój bra­ci­szek zało­żył sobie Insta­gram, gdzie recen­zo­wał i roz­ma­wiał o książ­kach. Dzie­ci z nowej szko­ły zoba­czy­ły to i stwo­rzy­ły czat, na któ­rym wyzy­wa­ły go od dzi­wa­ków, zjeż­dża­jąc za to, co robi. Na koniec doda­ły go do cza­tu, żeby mógł to wszyst­ko zoba­czyć.

Pod wpi­sem poja­wi­ło się mnó­stwo komen­ta­rzy od osób sym­pa­ty­zu­ją­cych z chłop­cem. Inter­nau­ci pisa­li do Ellis, żeby prze­ka­za­li bra­cisz­ko­wi, że nie jest sam, że takich jak on, zapa­lo­nych czy­tel­ni­ków, jest dużo wię­cej i to jest nor­mal­ne i żeby nie przej­mo­wał się opi­nią innych, tyl­ko dalej robił to, co lubi. Pomoc zaofe­ro­wa­ły rów­nież księ­gar­nie. Kil­ka z nich zobo­wią­za­ło się do prze­sła­nia Cal­lu­mo­wi dar­mo­wych ksią­żek. Spra­wa oka­za­ła się rów­nież nie być obo­jęt­ną pisa­rzom.

Myślę, że miłość pły­ną­ca z całe­go świa­ta dała już mu znać, że nie jest sam. Wszy­scy cie­ka­wi ludzie, któ­rych znam byli nie­gdyś uzna­wa­ni za dziw­ne dzie­cia­ki z książ­ka­mi. Włą­cza­jąc w to mnie, napi­sał Neil Gaiman.

Jesz­cze kil­ka dni temu, przed ape­lem Ellis, czy­tel­ni­czy Insta­gram Calu­ma śle­dzi­ło 39 osób. Dziś jest ich już pra­wie 300 tysię­cy! Jasne, moż­na powie­dzieć, że to nic nie zna­czy, bo polu­bie­nie kon­ta nic nie kosz­tu­je, ale jed­nak jest to bar­dzo wyraź­ny sygnał wspar­cia dla trzy­na­sto­lat­ka, któ­re­go jedy­ną prze­wi­ną jest miłość do ksią­żek. Bra­wo Inter­net!

Pro­fil Cal­lu­ma Man­nin­ga: https://www.instagram.com/cals_book_account/

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy