Aktualności Ciekawostki

Twórcy pogotowia poetyckiego planują otworzyć stacjonarną aptekę w Wielkiej Brytanii

Bry­tyj­ska poet­ka Debo­rah Alma od daw­na uwa­ża, że wier­sza­mi moż­na zdzia­łać cuda w tema­cie popra­wy nastro­ju czy w ogó­le zdro­wia psy­chicz­ne­go. Dla­te­go kie­dy sie­dem lat temu na aukcji zoba­czy­ła sta­ry ambu­lans z lat 70-tych, od razu go kupi­ła, by uczy­nić z nie­go mobil­ne pogo­to­wie poetyc­kie. Razem ze swo­im part­ne­rem, poetą Jimem She­ar­dem, na zapro­sze­nie róż­nych orga­ni­za­cji, biblio­tek i szkół jeź­dzi­ła po Wiel­kiej Bry­ta­nii i uczest­ni­czy­ła w lite­rac­kich czy muzycz­nych festi­wa­lach, gdzie po krót­kim wywia­dzie z każ­dym pacjen­tem przy­pi­sy­wa­ła nie leki, a wier­sze według zapo­trze­bo­wa­nia.

Każ­dy w koń­cu odczu­wa potrze­bę osie­dle­nia się. Nie ina­czej było z Debo­rah Almą, któ­ra jak sama przy­zna­ła jest już tro­chę za sta­ra na cią­głe jeż­dże­nie po całym kra­ju. Bynaj­mniej nie pla­nu­je jed­nak zarzu­cić prak­ty­ko­wa­nia tera­pii poezją. Wyjaz­dy wysłu­żo­nym ambu­lan­sem zosta­ną ogra­ni­czo­ne, zamiast tego szy­ku­je się otwar­cie pierw­szej w Wiel­kiej Bry­ta­nii, a zapew­ne i na całym świe­cie, apte­ki poetyc­kiej.

Dwa lata temu wypa­trzy­ła na jed­nej z uli­czek Shrop­shi­re od daw­na zamknię­ty sklep z arty­ku­ła­mi żela­zny­mi, któ­re­go histo­ria się­ga jesz­cze epo­ki edwar­diań­skiej. Lokal w dodat­ku peł­ny był ory­gi­nal­ne­go wypo­sa­że­nia. Debo­rah Alma zoba­czy­ła w przy­byt­ku swo­ją przy­szłą apte­kę. W koń­cu, na począt­ku roku, z part­ne­rem uzy­ska­li kre­dyt hipo­tecz­ny, a w kwiet­niu na Kick­star­te­rze odby­ła się zbiór­ka pie­nię­dzy na remont pomiesz­czeń. Wszyst­ko jak na razie idzie po myśli poeme­dy­ków.

Według pla­nu apte­ka będzie wyma­ga­ją­cym poetyc­kiej tera­pii wyda­wać wier­sze na takiej samej zasa­dzie, jak mia­ło to miej­sce w ambu­lan­sie. Ini­cja­ty­wa ma się jed­nak nie ogra­ni­czać tyl­ko do tego. Debo­rah Alma i Jim She­ard chcie­li­by, żeby ich apte­ka sta­ła się kul­tu­ro­wym miej­scem z praw­dzi­we­go zda­rze­nia. Dla­te­go w daw­nym biu­rze na tyłach skle­pu otwar­ta ma zostać kawiar­nia poetyc­ka, a całe pię­tro zamie­nić ma się w prze­strzeń pod róż­ne­go rodza­ju warsz­ta­ty, kon­fe­ren­cje i inne wyda­rze­nia. W dale­ko­sięż­nych pla­nach znaj­du­je się orga­ni­za­cja poetyc­kie­go festi­wa­lu w miej­sce Wenlock Poetry Festi­val, któ­re­go osta­nia edy­cja odby­ła się w 2016.

Kie­dy otwar­te zosta­ną drzwi apte­ki poetyc­kiej? Tego jesz­cze nie wia­do­mo, choć naj­bar­dziej praw­do­po­dob­ny jest okres waka­cyj­ny w przy­szłym roku. Świet­na ini­cja­ty­wa!

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy