Aktualności Ciekawostki

Książka wróciła do biblioteki po 150 latach. Wyliczono karę – ponad 70 tysięcy!

Ross Sim­mons miał szczę­ście – austra­lij­ska biblio­te­ka zde­cy­do­wa­ła się na umo­rze­nie kary za zwrot książ­ki, któ­rą jego dzia­dek wypo­ży­czył jesz­cze w XIX wieku.

– Wyglą­da na to, że nasza biblio­te­ka ma swo­ją wła­sną „Ody­se­ję”. W zeszły week­end ta dłu­go ocze­ki­wa­na książ­ka wró­ci­ła wresz­cie do swo­je­go domu w Kia­ma Libra­ry – oko­ło 150 lat po tym, jak zosta­ła wypo­ży­czo­na – może­my prze­czy­tać na pro­fi­lu instytucji.

Książ­ka „The Anti­qu­ities of Athens and other Monu­ments of Gre­ece” (Zabyt­ki Aten i inne pomni­ki Gre­cji) znaj­do­wa­ła się w skrzyn­ce na her­ba­tę wypeł­nio­nej książ­ka­mi i pamiąt­ka­mi rodzin­ny­mi. Oko­ło 30 lat temu skrzy­nię odna­lazł Ross Sim­mons w cza­sie remon­tu, ale dopie­ro teraz zebrał się do dokład­niej­sze­go przej­rze­nia jej zawar­to­ści. Wcze­śniej przez lata skrzy­nia leża­ła w zabi­tym deska­mi kominku.

Choć The „Anti­qu­ities of Athens” były nie­co zawil­go­co­ne, to poza tym książ­ka prze­trwa­ła lata w dobrym sta­nie. Jak zauwa­ży­li pra­cow­ni­cy biblio­te­ki – w zadzi­wia­ją­co dobrym. Publi­ka­cja zosta­ła wyda­na w 1858 roku. Jest opra­wio­na w płót­no i zawie­ra 70 czar­no-bia­łych ilu­stra­cji, w tym kil­ka rozkładanych.

Co cie­ka­we – w książ­ce oprócz pie­cząt­ki biblio­te­ki opu­bli­ko­wa­no jej regu­la­min. Pozwa­lał na wypo­ży­cze­nie tyl­ko jed­nej książ­ki naraz, chy­ba że uda­ło się udo­wod­nić, że co naj­mniej sześć osób w rodzi­nie potra­fi czy­tać. W takim wypad­ku limit wzra­stał do trzech egzem­pla­rzy. Mak­sy­mal­ny czas wypo­ży­cze­nia wyno­sił mie­siąc, a kara za prze­trzy­ma­nie – trzy pen­sy tygo­dnio­wo. Kara wynio­sła­by więc 97 fun­tów, czy­li z uwzględ­nie­niem infla­cji – 28 tysię­cy dola­rów, czy­li oko­ło 73 tysią­ce złotych.

– Dobrze, że biblio­te­ka nie pobie­ra już kar! Choć w pew­nym stop­niu mogło­by to roz­wią­zać nasze pro­ble­my finan­so­we. Teraz może­my zro­zu­mieć, dla­cze­go książ­ka zosta­ła zamu­ro­wa­na w komin­ku – to Ody­se­ja z wąt­kiem kry­mi­nal­nym! – czy­ta­my dalej w poście na pro­fi­lu Kia­ma Library.

Choć nie­zna­na była data dokład­ne­go wypo­ży­cze­nia, Kia­ma Libra­ry osza­co­wa­ła, że mia­ło to miej­sce mię­dzy 1872 a 1890 rokiem, kie­dy biblio­te­ka mie­ści­ła się w budyn­ku daw­nej Szko­ły Sztuk Pięk­nych w Kia­mie. Księ­go­zbiór liczył wte­dy mniej niż tysiąc egzem­pla­rzy, „The Anti­qu­ities of Athens” zosta­ły ozna­czo­ne nume­rem 506. Na utwo­rze­nie biblio­te­ki wła­dze Kia­my prze­zna­czy­ły w 1872 roku 200 fun­tów… czy­li nie­wie­le ponad dwu­krot­ność kary, któ­rą musia­ła­by zapła­cić rodzi­na Sim­mon­sów, gdy­by biblio­te­ka doma­ga­ła się bez­względ­ne­go prze­strze­ga­nia regulaminu.

Ross Sim­mons opo­wie­dział, że książ­kę naj­praw­do­po­dob­niej wypo­ży­czył jego dzia­dek, John Sim­mons, któ­ry jako cze­lad­nik kamie­niar­ski w lon­dyń­skiej gmi­nie West­min­ster pra­co­wał przy budo­wie par­la­men­tu w Lon­dy­nie. W wie­ku 27 lat, w 1857 roku wyemi­gro­wał do Austra­lii. Naj­pierw zamiesz­kał na przed­mie­ściach Syd­ney, ale póź­niej prze­pro­wa­dził się oko­ło 120 kilo­me­trów na połu­dnie, do nad­mor­skiej Kia­my, gdzie kie­ro­wał budo­wą lokal­ne­go kościoła.

Dyrek­tor­ka Kia­ma Libra­ry, Michel­le Hud­son, poin­for­mo­wa­ła, że zabyt­ko­wa książ­ka z nie­zwy­kłą histo­rią wzbu­dzi­ła ogrom­ne zain­te­re­so­wa­nie i przy­cią­ga tury­stów z dale­ka. „The Anti­qu­ities of Athens” są dostęp­ne do podzi­wia­nia na miej­scu, ale wypo­ży­cze­nie książ­ki nie jest już możliwe.

Anna Tess Gołębiowska

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy