Aktualności Ekranizacje

Są szanse na nową ekranizację kultowej Akademii pana Kleksa

Od pierw­sze­go wyda­nia Aka­de­mii pana Klek­sa Jana Brze­chwy minę­ło w tym roku 75 lat, a od pre­mie­ry jej fil­mo­wej adap­ta­cji – 38 lat. Przed kil­ko­ma dnia­mi w pol­skim inter­ne­cie poja­wi­ła się plot­ka, że być może wkrót­ce będzie­my mogli obej­rzeć zupeł­nie nową wer­sję kul­to­wych przy­gód Ada­sia Nie­zgód­ki i pozo­sta­łych wycho­wan­ków szko­ły, pro­wa­dzo­nej przez eks­cen­trycz­ne­go cza­ro­dzie­ja.

Infor­ma­cją podzie­li­ło się inter­ne­to­we wyda­nie „Super Expres­su”. Redak­to­rzy dzien­ni­ka usta­li­li, że Maciej Kawul­ski, reży­ser fil­mów Jak zosta­łem gang­ste­rem. Histo­ria praw­dzi­waUnder­dog, chciał­by stwo­rzyć nową ekra­ni­za­cję Aka­de­mii pana Klek­sa. Co cie­ka­we, Kawul­ski infor­ma­cji nie potwier­dził, ale też nie zde­men­to­wał. Reży­ser powie­dział dzien­ni­ka­rzom „Super Expres­su”, że jest po pro­stu za wcze­śnie, żeby o tym roz­ma­wiać. Ozna­czać to może, że rze­czy­wi­ście pro­jekt ist­nie­je, ale jest póki co na bar­dzo wcze­snym eta­pie.

Taki stan rze­czy potwier­dza rów­nież Robert Kozy­ra, nowy pre­zes stu­dia fil­mo­we­go dFli­ghts, będą­ce­go jed­nym z kopro­du­cen­tów gło­śne­go obra­zu Jana Koma­sy, zaty­tu­ło­wa­ne­go Sala samo­bój­ców. Hej­ter. Nowa ekra­ni­za­cja kul­to­wej książ­ki dla dzie­ci Jana Brze­chwy jest jed­nym z kil­ku pro­jek­tów, któ­rych wspar­cie roz­wa­ża stu­dio.

Na obec­nym eta­pie mogę jedy­nie potwier­dzić, że trwa­ją takie roz­mo­wy. Żad­na wią­żą­ca decy­zja jesz­cze nie zapa­dła, ale pro­jekt rze­czy­wi­ście jest inte­re­su­ją­cy, powie­dział „Wybor­czej” Robert Kozy­ra.

Aka­de­mia pana Klek­sa w reży­se­rii Krzysz­to­fa Gra­dow­skie­go z Pio­trem Fron­czew­skim wcie­la­ją­cym się w postać tytu­ło­we­go cza­ro­dzie­ja pre­mie­rę mia­ła w 1984. I choć dziś z sen­ty­men­tem patrzy­my na ten film, to obiek­tyw­nie rzecz ujmu­jąc, trze­ba się zgo­dzić, że zesta­rzał się nie­zbyt ład­nie.

Nowa adap­ta­cja Aka­de­mii pana Klek­sa jest więc pro­jek­tem cie­ka­wym, rze­czy­wi­ście war­tym roz­wa­że­nia, na pew­no o wie­le bar­dziej atrak­cyj­nym dla nowych poko­leń. Pozo­sta­je pyta­nie, czy Maciej Kawul­ski, zna­ny z epa­tu­ją­ce­go prze­mo­cą kina gang­ster­skie­go, pora­dzi sobie z wypeł­nio­ną magią histo­rią dla młod­szych odbior­ców.

źró­dło se/wyborcza


Praw­do­po­dob­nie naj­faj­niej­sze skar­pet­ki dla książ­ko­ho­li­ków, znaj­dzie­cie je na Molom.pl

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy