Aktualności

Działalność kończy jedyna w katowickich Szopienicach księgarnia

W latach 50-tych w Szo­pie­ni­cach, wów­czas osob­nym mie­ście, dziś histo­rycz­nej czę­ści Kato­wic, powstał Dom Książ­ki. W jego miej­scu w 1990 Andrzej Pie­cho­ta otwo­rzył księ­gar­nię. Po ponad trzy­dzie­stu latach dzia­łal­no­ści Popu­lar­na prze­sta­je nie­ste­ty ist­nieć. Sta­li klien­ci mar­twią się, gdyż jest to jedy­ne w oko­li­cy miej­sce, gdzie moż­na było wejść, pobu­szo­wać w książ­kach i zawsze wyjść z czymś cie­ka­wym do poczy­ta­nia.

Wła­ści­ciel księ­gar­ni Popu­lar­na wspo­mi­na z roz­rzew­nie­niem sta­re cza­sy. Pra­cow­ni­cy ist­nie­ją­cych nie­gdyś w Szo­pie­ni­cach dużych zakła­dów pra­cy z ocho­tą zaglą­da­li do jego loka­lu. Życie w dziel­ni­cy kwi­tło. Dziś Andrzej Pie­cho­ta nadal ma sta­łych klien­tów. Jest ich jed­nak zale­d­wie garst­ka, a to nie wystar­czy, żeby utrzy­mać biz­nes.

Spę­dzi­łem tu kawał życia. Żal stąd odcho­dzić, ale nie mam wyj­ścia, prze­cho­dzę na eme­ry­tu­rę. Coraz mniej ludzi czy­ta książ­ki, małe księ­gar­nie prze­gry­wa­ją z duży­mi sie­cia­mi i sprze­da­żą inter­ne­to­wą. Takie cza­sy. Gdy­by lokal znaj­do­wał się w budyn­ku nale­żą­cym do mia­sta, mógł­by się sta­rać o jakieś dota­cje. Ale on ma pry­wat­ne­go wła­ści­cie­la. Trze­ba więc zga­sić świa­tło i zamknąć drzwi, komen­tu­je Andrzej Pie­cho­ta.

Decy­zja o zamknię­ciu księ­gar­ni zosta­ła pod­ję­ta już jakiś czas temu. Wła­śnie trwa likwi­da­cja skle­pu.

źró­dło kato­wi­ce wybor­cza

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy