Aktualności Zapowiedzi

Paul McCartney w końcu zdecydował się wydać autobiografię

Paul McCart­ney, słyn­ny bry­tyj­ski kom­po­zy­tor, mul­tiin­stru­men­ta­li­sta, pio­sen­karz, zna­ny przede wszyst­kim z wystę­pów z gru­pą The Beatles, przez lata odma­wiał napi­sa­nia auto­bio­gra­fii. Jak sam mówił, nie czuł, żeby przy­szedł na to wła­ści­wy czas; każ­dą wol­ną chwi­lę wolał poświę­cać na two­rze­nie nowych pio­se­nek. W koń­cu jed­nak fani arty­sty docze­ka­ją się jego auto­bio­gra­fii. Już w listo­pa­dzie uka­zać ma się książ­ka, któ­ra w lirycz­ny spo­sób opo­wie o życiu i twór­czo­ści Pau­la McCart­neya.

Zapo­wie­dzia­na przez wydaw­nic­two Pen­gu­in Ran­dom House publi­ka­cja ma być dwu­to­mo­wym auto­por­tre­tem McCart­neya zawar­tym w 154 pio­sen­kach. Histo­ria życia arty­sty opi­sa­na zosta­ła na prze­szło 900 stro­nach. Czy­tel­ni­cy nie powin­ni jed­nak spo­dzie­wać się chro­no­lo­gicz­nej kro­ni­ki Pau­la McCart­neya – jego auto­bio­gra­fia, zaty­tu­ło­wa­na The Lyrics, ma być raczej kalej­do­sko­pem wyda­rzeń, prze­żyć i emo­cji, oglą­da­nych przez pry­zmat jego utwo­rów.

Książ­ka ma sta­no­wić rów­nież pew­ne­go rodza­ju hołd dla samej muzy­ki. Paul McCart­ney posta­no­wił spró­bo­wać ubrać w sło­wa pro­ces jej stwa­rza­nia i opi­sać, czym ona jest dla nie­go i dla innych.

W auto­bio­gra­fii Pau­la McCar­teya zna­leźć będzie moż­na rów­nież bar­dziej stan­dar­do­we dla tego rodza­ju publi­ka­cji ele­men­ty. Arty­sta podzie­li się pry­wat­ną kolek­cją zdjęć, listów i nie­pu­bli­ko­wa­nych nigdy wcze­śniej pierw­szych wer­sji jego pio­se­nek.

W spi­sa­niu książ­ki pomógł muzy­ko­wi Paul Mul­do­on, zna­ko­mi­ty irlandz­ki poeta, lau­re­at pre­sti­żo­wej Nagro­dy Pulit­ze­ra. To on prze­pro­wa­dził cały sze­reg roz­mów z Pau­lem McCar­te­ney­em, któ­re sta­ły się pod­sta­wą dla auto­bio­gra­fii The Lyrics. On też książ­kę zre­da­go­wał.

Przez okres pię­ciu lat regu­lar­nie spo­ty­ka­łem się z sir Pau­lem na dwu czy trzy­go­dzin­nych sesjach, pod­czas któ­rych inten­syw­nie roz­ma­wia­li­śmy o kuli­sach powsta­wa­nia kolej­nych pio­se­nek. W dziw­ny spo­sób ten pro­ces przy­po­mi­nał wie­czor­ne sesje, na któ­rych wraz z Joh­nem Len­no­nem pisa­li dla Beatle­sów. Robi­li­śmy wszyst­ko, żeby nie opu­ścić poko­ju bez cze­goś inte­re­su­ją­ce­go, wspo­mi­na Paul Mul­do­on.

Świa­to­wa pre­mie­ra auto­bio­gra­fii Pau­la McCart­neya zapla­no­wa­na zosta­ła na 2 listo­pa­da.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy