Aktualności Ekranizacje

Rola Vesemira w Wiedźminie Netflixa została obsadzona

Tro­chę ponad dwa mie­sią­ce minę­ły od pre­mie­ry pierw­sze­go sezo­nu Wiedź­mi­na. Serial oka­zał się ogrom­nym suk­ce­sem Net­fli­xa. Nie dzi­wi więc, że szyb­ko zabra­no się za pro­duk­cję dru­gie­go sezo­nu. Pra­ce na pla­nie ruszy­ły w lutym, przy oka­zji cze­go ujaw­nio­no wie­le cie­ka­wych infor­ma­cji, wycie­kło rów­nież kil­ka nie­ofi­cjal­nych mate­ria­łów. W ostat­nim cza­sie spo­ro emo­cji zwią­za­nych było z rolą Vese­mi­ra, men­tor Geral­ta, w kon­tek­ście plo­tek, jako­by angaż miał dostać Mark Hamill. Teraz już ofi­cjal­nie wia­do­mo, kto wcie­li się w sta­re­go wiedź­mi­na.

W tej roli na pew­no nie zoba­czy­my Mar­ka Hamil­la. Zaszczyt gra­nia naj­star­sze­go i naj­bar­dziej doświad­czo­ne­go wiedź­mi­na kro­czą­ce­go po świe­cie przy­padł duń­skie­mu akto­ro­wi Kimo­wi Bod­nii. Duń­czy­ka może­my znać z świet­nej roli inspek­to­ra Mar­ti­na Rohde’a w seria­lu kry­mi­nal­nym Most nad Sun­dem, ostat­nio zaś wcie­lił się w Kon­stan­ti­na, opie­ku­na Vil­la­nel­le w seria­lu Obse­sja Eve.

Jestem prze­szczę­śli­wa, mogąc powi­tać w obsa­dzie Wiedź­mi­na Kima Bod­nię. Podzi­wia­łam wyjąt­ko­wy talent, jakim się wyka­zał w seria­lach takich jak Obse­sja Eve czy Most nad Sun­dem i nie mogę się docze­kać aż tchnie siłę, nie­ustę­pli­wość i cie­pło w postać Vese­mi­ra, któ­ry jest inte­gral­ną czę­ścią nad­cho­dzą­ce­go sezo­nu, powie­dzia­ła show­run­ner­ka pro­duk­cji Lau­ren Schmidt His­srich.

Kim Bod­nia dołą­czył do gru­py nie­daw­no ogło­szo­nych akto­rów, któ­rzy poja­wią się w dru­gim sezo­nie: Yase­na Ato­ur­na (Coën), Agnes Born (Vere­ena), Pau­la Bul­lio­na (Lam­bert), Thue’a Erste­da Rasmus­se­na (Eskel), Aishy Fabien­ne Ross (Lydia van Bre­de­vo­ort), Kri­sto­fe­ra Hivju (Nivel­len) i Mecii Sim­son (Fran­ce­sca Fin­da­ba­ir).

Oczy­wi­ście w dru­gim sezo­nie zoba­czy­my zna­jo­me nam już twa­rze z Hen­rym Cavil­lem, Anyą Cha­lo­trą, Freyą Allan i Joey­em Batey­em na cze­le. Kolej­ne przy­go­dy Geral­ta z Rivii na ekra­nach tele­wi­zo­rów zoba­czy­my w 2021 – dokład­nej daty nie poda­no.

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

źró­dło: deadli­ne

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy