Aktualności Ciekawostki

Hotel, którego nie chce się opuszczać. Tak dużo książek!

Moż­na zało­żyć, że każ­dy z nas, kocha­ją­cych czy­tać, natu­ral­nie lubi ota­czać się książ­ka­mi. Dobrze się czu­je­my, kie­dy mamy świa­do­mość, że na pół­ce cze­ka kolej­ny nie­prze­czy­ta­ny tytuł, z nostal­gicz­ną łzą w oku spo­glą­da­my na nasze księ­go­zbio­ry i wspo­mi­na­my od cza­su do cza­su lek­tu­ry, któ­re wywar­ły na nas naj­więk­sze wra­że­nie. W domu każ­de­go z nas nie­trud­no o książ­ki. Co jed­nak, kie­dy musi­my opu­ścić nasze gniazd­ko, bo wyjazd służ­bo­wy, wyciecz­ka, czy cokol­wiek inne­go. Otóż zawsze moż­na wybrać hotel, któ­ry rów­nież jest peł­ny lite­rac­kie­go dobra.

Jed­nym z takich miejsc jest hote­lik dzia­ła­ją­cy od nie­daw­na w sta­ro­żyt­nej wio­sce Qin­glon­gwu ukry­tej w głę­bi lasu Ton­glu w chiń­skiej pro­win­cji Zhe­jiang. Archi­tek­ci z fir­my Ate­lier tao+c posta­no­wi­li zacho­wać w dużej mie­rze struk­tu­rę zasta­ne­go tam budyn­ku o drew­nia­nej kon­struk­cji i ścia­nach zbu­do­wa­nych przed wie­ka­mi z bło­ta. Z zewnątrz hote­lik więc nie­mal niczym się nie wyróż­nia na tle innych wiej­skich budow­li w regio­nie. Ina­czej jest jed­nak z wnę­trzem, któ­re­go archi­tek­tu­ra zosta­ła odpo­wied­nio zmo­der­ni­zo­wa­na, by paso­wać bar­dziej do współ­cze­snych cza­sów.

Rze­czo­ny budy­nek został zaadap­to­wa­ny na hotel kap­suł­ko­wy zdol­ny pomie­ścić dwa­dzie­ścia osób. Wydzie­lo­na jest osob­na prze­strzeń dla kobiet i osob­na dla męż­czyzn. W poko­jach moż­na tyl­ko leżeć albo sie­dzieć, wypro­sto­wa­nie się jest tam nie­moż­li­we. Są one dodat­ko­wo prze­myśl­nie ukry­te wśród rega­łów ugi­na­ją­cych się od ksią­żek.

Otóż wła­śnie, hotel kap­suł­ko­wy sta­no­wi tyl­ko część odno­wio­ne­go budyn­ku w Qin­glon­gwu. Resz­tę zaj­mu­je księ­gar­nia i biblio­te­ka. Tu goście hote­lo­wi mogą książ­ki wypo­ży­czyć lub kupić egzem­pla­rze na wła­sność. Publi­ka­cje spo­czy­wa­ją na rega­łach wyko­na­nych z drzew bam­bu­so­wych pozy­ska­nych z oko­licz­ne­go lasu. Goście prze­by­wa­jąc w swo­ich poko­jach, czu­ją więc nadal nie­po­wta­rzal­ny zapach jesz­cze świe­że­go bam­bu­sa.

Jed­na z ory­gi­nal­nych ścian zosta­ła wybu­rzo­na. Na jej miej­scu powsta­ła impo­nu­ją­ca prze­szklo­na kon­struk­cja pozwa­la­ją­ca gościom rzu­cić okiem znad książ­ki na zapie­ra­ją­cy dech w pier­siach widok na zale­sio­ne góry.

źró­dło: www.archdaily.com

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy