Aktualności

Syn Davida Bowiego chciałby, żeby scenariusz do filmu o muzyku napisał Neil Gaiman

David Bowie dzię­ki elek­try­zu­ją­cej muzy­ce i zapa­da­ją­cym w pamięć sce­nicz­nym wize­run­kom jesz­cze za życia stał się legen­dą. Zna­ny był z inno­wa­cyj­ne­go podej­ścia, cha­rak­te­ry­stycz­ne­go woka­lu, hip­no­ty­zu­ją­cej andro­gy­nicz­nej uro­dy. Poza muzy­ką zaj­mo­wał się rów­nież malar­stwem, kolek­cjo­no­wał sztu­kę, trud­nił się aktor­stwem, był zago­rza­łym czy­tel­ni­kiem. Wkrót­ce mają ruszyć pra­ce pro­duk­cyj­ne nad bio­gra­ficz­nym fil­mem opo­wia­da­ją­cym histo­rię Davi­da Bowie­go. Syn arty­sty, Dun­can Jones, nie dał jed­nak pro­jek­to­wi swo­je­go bło­go­sła­wień­stwa.

Pla­no­wa­na pro­duk­cja nosi tytuł Star­dust. Ma opo­wie­dzieć o podró­ży Davi­da Bowie­go do Sta­nów Zjed­no­czo­nych na począt­ku lat 70-tych, kre­owa­niu posta­ci Ziggy’ego Star­du­sta, pra­cy nad słyn­nym albu­mem The Rise and Fall of Zig­gy Star­dust and the Spi­ders from Mars. W rolę arty­sty wcie­lić się ma pocho­dzą­cy z RPA aktor i muzyk John­ny Flynn. Do roli pierw­szej żony Bowie­go, Mary Ange­li Bar­nett, wybra­na zosta­ła Jena Malo­ne. Obraz reży­se­ro­wać ma Gabriel Ran­ge. Według pla­nu zdję­cia powin­ny ruszyć w czerw­cu.

Wszyst­ko wska­zu­je jed­nak na to, że w fil­mie o Davi­dzie Bowiem zabrak­nie muzy­ki Davi­da Bowie­go. Dun­can Jones na Twit­te­rze infor­mo­wał, że twór­cy fil­mu nie uzna­li za sto­sow­ne ode­zwać się do rodzi­ny Bowie­go, żeby poroz­ma­wiać o pro­duk­cji czy nawet posta­rać się o licen­cję do wyko­rzy­sta­nia utwo­rów muzy­ka.

Mówię, że na chwi­lę obec­ną film nie będzie zawie­rał żad­nej muzy­ki moje­go ojca i nie wyobra­żam sobie zmia­ny tej sytu­acji. Jeśli chce­cie zoba­czyć film bio­gra­ficz­ny bez jego muzy­ki, pozba­wio­ny bło­go­sła­wień­stwa rodzi­ny, pozo­sta­wiam to publicz­no­ści, pisał Dun­can Jones.

W innej serii wpi­sów komu­ni­ko­wał, że sam nie mógł­by stać za kame­rą takie­go pro­jek­tu przez wzgląd na zbyt subiek­tyw­ny i oso­bi­sty punkt widze­nia. Zapro­po­no­wał za to stwo­rze­nie fil­mu o ojcu Neilo­wi Gaima­no­wi (pisa­rzo­wi, któ­ry w komik­sach z serii Sand­man Lucy­fe­ro­wi dał twarz Davi­da Bowie­go) oraz Pete­ro­wi Ram­sey­owi, reży­se­ro­wi ostat­nie­go ani­mo­wa­ne­go hitu Spi­der-Man Uni­wer­sum.

Jeśli Neil Gaiman chciał­by napi­sać coś z wyko­rzy­sta­niem posta­ci moje­go ojca, a Peter Ram­sey oraz jego zespół chcie­li­by zro­bić z tego film ani­mo­wa­ny, nale­gał­bym, żeby każ­dy z mojej stro­ny zwró­cił na to uwa­gę i poważ­nie roz­wa­żył ten pro­jekt.

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy