Ekranizacje

DreamWorks z prawami do ekranizacji nowej książki Pauli Hawkins

Paula Hawkins, autorka "Dziewczyny w pociągu", zapowiedziała nową książkę. Nie jest to co prawda zasugerowany przez nas na 1 kwietnia "Chłopak w pociągu, który nienawidził kobiet", za to DreamWorks już wykupiło prawa do adaptacji.

Nowa książka Hawkins nosi tytuł "Zapisane w wodzie". Powieść ukaże się nakładem Riverhead Books 2 maja, czyli za niecały miesiąc. Polskie wydanie szykuje wydawnictwo Świat Książki - i gotowe będzie już 10 maja. Opis prezentujemy poniżej. Nic dziwnego, że wydawca znalazł się tak szybko, skoro na świecie sprzedało się już 20 milionów egzemplarzy "Dziewczyny w pociągu". Przetłumaczona na ponad 40 języków, przez długie miesiące zajmowała pierwsze miejsca na listach bestsellerów. Na jej podstawie nakręcono kasowy film pod tym samym tytułem z Emily Blunt w roli głównej.

"Zapisane w wodzie" opowiada historię miasteczka, w którym samotna matka i jej nastoletnia córka zostały odnalezione martwe w rzece w odstępie kilku miesięcy. Historia skupia się wokół osieroconej piętnastolatki, którą opiekuje się siostra jej matki.

Paula Hawkins zajęła się pisarstwem po piętnastu latach kariery dziennikarskiej. Urodzona i wychowana w Zimbabwe, w 1989 roku przeprowadziła się do Londynu, gdzie mieszka do dziś.

"Zapisane w wodzie" jest jej drugą powieścią. Poniżej przeczytacie krótki fragment:

„Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła”.

„Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne”.

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.

Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.

Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła”. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.

Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła.

A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.

 

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy