Aktualności Ekranizacje

Pierwsze potwierdzone nazwiska w obsadzie Sandmana od Netfliksa

Latem 2019 Net­flix ogło­sił roz­po­czę­cie prac nad seria­lo­wą adap­ta­cją jed­ne­go z naj­słyn­niej­szych dzieł Neila Gaima­na, komik­so­we­go Sand­ma­na. Od tam­te­go cza­su infor­ma­cje doty­czą­ce pro­jek­tu trzy­ma­ne były w ści­słej tajem­ni­cy. Ostat­nio, po pół­to­ra roku od zawar­cia umo­wy mię­dzy Net­flik­sem a wytwór­nią War­ner Bros., któ­ra trzy­ma pie­czę nad pra­wa­mi do super­bo­ha­ter­skie­go uni­wer­sum DC Comics, ogło­sze­ni zosta­li pierw­si akto­rzy zaan­ga­żo­wa­ni w serial.

Do nie­daw­na wie­dzie­li­śmy tyl­ko, że show­run­ne­rem seria­lo­we­go Sand­ma­na został Allan Hein­berg (Won­der Woman, Blef, Chi­rur­dzy), któ­ry będzie two­rzył sce­na­riusz razem z auto­rem komik­so­we­go pier­wo­wzo­ru, Neilem Gaima­nem. W pro­jekt zaan­ga­żo­wa­ny jest tak­że David S. Goy­er w roli pro­du­cen­ta wyko­naw­cze­go. Pierw­sze infor­ma­cje mówi­ły, że serial będzie liczył jede­na­ście odcin­ków i w tym tema­cie póki co nic się nie zmie­ni­ło.

Teraz zna­my już też nazwi­ska sied­mior­ga akto­rów, któ­rzy wcie­lą się w głów­ne role w Sand­ma­nie. Tytu­ło­we­go wład­cę kra­iny marzeń sen­nych zagra Tom Stur­rid­ge (Z dala od zgieł­ku, W dro­dze). Na ekra­nach tele­wi­zo­rów zoba­czy­my dwie gwiaz­dy Gry o tron: Char­les Dan­ce wcie­li się w szar­la­ta­na i maga Rode­ric­ka Bur­ges­sa, a Gwen­do­li­ne Chri­stie spor­tre­tu­je Gwiaz­dę Zaran­ną, czy­li same­go Lucy­fe­ra. Poza tą trój­ką do obsa­dy dołą­czy­li: Vivien­ne Ache­am­pong jako Lucien­ne, biblio­te­kar­ka śnie­nia, San­je­ev Bha­skar i Asim Chau­dh­ry jako sta­ro­te­sta­men­to­wi Kain i Abel oraz Boyd Hol­bro­ok jako Korynt­czyk, zbie­gły kosz­mar.

Boga­ta mie­szan­ka współ­cze­sne­go mitu i mrocz­ne­go fan­ta­sy, w któ­rej płyn­nie prze­pla­ta­ją się fik­cja z histo­rią i legen­da­mi. Sand­man opo­wia­da o ludziach i miej­scach dotknię­tych przez Mor­fe­usza, wład­cę kra­iny snów, któ­ry nie usta­je w pró­bach napra­wie­nia błę­dów ska­li tak kosmicz­nej, jak i ludz­kiej, popeł­nio­nych przez nie­go w cią­gu swo­jej dłu­giej egzy­sten­cji, gło­si opis Net­flik­sa.

źró­dło hol­ly­wo­od repor­ter

 

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy