Ciekawostki

Top 10 seriali na podstawie książek

Lite­ra­tu­ra była od zawsze źró­dłem inspi­ra­cji dla kina i tele­wi­zji. Prze­no­sze­nie książ­ko­wej histo­rii na mały czy wiel­ki ekran wycho­dzi­ło nie­kie­dy bez­błęd­nie (jak cho­ciaż­by w przy­pad­ku „Zie­lo­nej mili” w reży­se­rii Fran­ka Dara­bon­ta) lub wprost prze­ciw­nie, było tak złe, że aż mro­zi­ło krew w żyłach. Wystar­czy tu wspo­mnieć o seria­lu na posta­wie „Wiedź­mi­na”, któ­ry bar­dzo łagod­nie mówiąc, wypadł tra­gicz­nie. O ile w tym przy­pad­ku wszy­scy fani Geral­ta z Rivii mogą liczyć na napra­wie­nie krzywd przez dobrą (miej­my nadzie­ję) adap­ta­cję Net­flik­sa, o tyle więk­szość zepsu­tych przez twór­ców seria­li nie będzie mia­ło tyle szczę­ścia. Dla ksią­żek jest to o tyle waż­ne, że nie­kie­dy dobra adap­ta­cja może powo­łać zapo­mnia­ną już powieść na nowo do życia i zapew­nić jej „dru­gą mło­dość”.

Mimo iż ostat­nio dobre seria­lo­we adap­ta­cje ksią­żek poja­wia­ją się jak grzy­by po desz­czu, jestem zwo­len­nicz­ką uprzed­nie­go czy­ta­nia pier­wo­wzo­ru. Daje to znacz­nie szer­sze pole do inter­pre­ta­cji seria­lo­wej opo­wie­ści oraz pozwa­la na wła­ści­we odczy­ta­nie wie­lu smacz­ków, któ­re twór­cy czę­sto umiesz­cza­ją w kolej­nych odcin­kach jako swe­go rodza­ju pusz­cze­nie oczka do książ­ko­wych fanów.

Serial znacz­nie bar­dziej niż film nada­je się na prze­ło­że­nie na ekran książ­ko­wej histo­rii, gdyż wie­lość wąt­ków i boha­te­rów zamknię­ta w 1,5-godzinnym sean­sie pozba­wia dzie­ła wła­ści­wie wszyst­kie­go, co waż­ne (co dobit­nie poka­zu­je film „Mrocz­na wie­ża” – w wer­sji seria­lo­wej mia­ła­by szan­sę wypaść lepiej). Wie­lo­go­dzin­ny, dopra­co­wa­ny serial z (obec­nie) coraz więk­szym budże­tem robi z książ­ką to, cze­go nigdy nie będzie miał szans zro­bić film. Oto top 10 seria­li zre­ali­zo­wa­nych na pod­sta­wie ksią­żek. Wybór jest jak naj­bar­dziej subiek­tyw­ny, a kolej­ność przy­pad­ko­wa.

Opowieść podręcznej”

Na pod­sta­wie powie­ści „Opo­wieść pod­ręcz­nej” Mar­ga­ret Atwo­od.

Akcja tej histo­rii roz­gry­wa się dys­to­pij­nej przy­szło­ści, gdzie los kobiet został zamie­nio­ny w praw­dzi­we pie­kło, a reżim, orto­dok­sja i patriar­chat są jedy­nym pra­wem. Głów­na boha­ter­ka, Fre­da, jest Pod­ręcz­ną. Dom swo­je­go Komen­dan­ta i jego żony może opusz­czać tyl­ko raz dzien­nie, aby udać się na targ, na któ­rym wszyst­kie napi­sy zosta­ły zastą­pio­ne obraz­ka­mi – Pod­ręcz­nym nie wol­no czy­tać. Zmu­szo­ne są do życia pod cią­głą pre­sją teo­kra­tycz­nej i fun­da­men­ta­li­stycz­nej dyk­ta­tu­ry – co mie­siąc odda­ją się swo­je­mu zarząd­cy, by ten mógł je zapłod­nić. W cza­sach dra­stycz­nie male­ją­ce­go przy­ro­stu natu­ral­ne­go tyl­ko te cię­żar­ne Pod­ręcz­ne mają jaką­kol­wiek war­tość.

Jed­nak­że Fre­da pamię­ta wcze­śniej­sze, cho­ciaż już cał­ko­wi­cie ilu­zyj­ne wzglę­dem obec­ne­go życie, z kocha­ją­cym mężem i malut­ką córecz­ką u boku.

Opo­wieść pod­ręcz­nej” to zde­cy­do­wa­nie naj­lep­sza książ­ka Mar­ga­ret Atwo­od. Jest ory­gi­nal­na i dobrze napi­sa­na, nic więc dziw­ne­go, że zosta­ła już dwu­krot­nie prze­nie­sio­na na ekran. Naj­pierw w 1990 roku jako dosyć sła­by film, a obec­nie jako zna­ko­mi­ty serial.

Seria­lo­wa adap­ta­cja zosta­ła zre­ali­zo­wa­na z wiel­ką sta­ran­no­ścią i dba­ło­ścią o szcze­gó­ły.

Zarów­no książ­ka, jak i serial są suge­styw­ną i prze­ra­ża­ją­cą anty­uto­pij­ną wizją przy­szło­ści. Histo­ria stwo­rzo­na przez Atwo­od i opu­bli­ko­wa­na po raz pierw­szy w 1985 roku w Toron­to, wyda­je się być nie­ste­ty bar­dzo aktu­al­na.

Serial moż­na obej­rzeć na Show­max.

Mr. Mercedes”

Na pod­sta­wie powie­ści „Pan Mer­ce­des” Ste­phe­na Kin­ga.

Opo­wieść stwo­rzo­na przez nie­kwe­stio­no­wa­ne­go mistrza hor­ro­ru w pierw­szym tomie try­lo­gii poświę­co­nej eme­ry­to­wa­ne­mu detek­ty­wo­wi Wil­lia­mo­wi Hod­ge­so­wi to pro­sta histo­ria, któ­rej głów­ny zarys jest wszyst­kim dosko­na­le zna­ny. Eks­po­li­cjant Bill Hod­ges prze­szedł nie­daw­no na eme­ry­tu­rę. Nie może jed­nak cie­szyć się w spo­ko­ju zasłu­żo­nym odpo­czyn­kiem, gdyż mimo karie­ry peł­nej suk­ce­sów nie roz­wią­zał jed­nej z naj­waż­niej­szych spraw w swo­im życiu – nie zła­pał mor­der­cy w masce klau­na odpo­wie­dzial­ne­go za masa­krę na tar­gach pra­cy, psy­cho­pa­ty Bra­die­go Harts­fiel­da, okrzyk­nię­te­go przez pra­sę Panem Mer­ce­de­sem. Oka­zu­je się, że nie tyl­ko eks­de­tek­tyw nie jest goto­wy na zamknię­cie tego roz­dzia­łu, tak­że Pan Mer­ce­des, któ­ry kon­tak­tu­je się z Bil­lem i na nowo roz­po­czy­na nie­rów­ną, bru­tal­ną grę w kot­ka i mysz­kę.

Seria­lo­wa adap­ta­cja jest wier­na książ­ko­we­mu ory­gi­na­ło­wi, co jest jej ogrom­ną zale­tą. Twór­cy nie bali się poka­zać histo­rii w bru­tal­ny, krwa­wy i wyra­zi­sty spo­sób. Pod­kre­ślo­na zosta­ła kon­tro­wer­syj­na kazi­rod­cza rela­cja mię­dzy Bra­dym a jego mat­ką. Od stro­ny tech­nicz­nej serial wprost zachwy­ca. Kom­po­zy­cja jest bar­dzo dobra, a akto­rzy dobra­ni ide­al­nie. To jed­na z lep­szych adap­ta­cji pro­zy Kin­ga, jaka kie­dy­kol­wiek powsta­ła.

Pierw­sze dwa odcin­ki są dostęp­ne na plat­for­mie At&t.

Gra o tron”

Na pod­sta­wie cyklu „Pieśń Lodu i Ognia” George’a R.R. Mar­ti­na.

W zesta­wie­niu naj­lep­szych seria­li stwo­rzo­nych w opar­ciu o książ­ki nie mogło zabrak­nąć oczy­wi­ście biją­cej rekor­dy popu­lar­no­ści „Gry o tron”. Ta wyso­ko­bu­dże­to­wa seria HBO ma coraz więk­szą rze­szę fanów. Jest to ostat­nio naj­czę­ściej pira­co­ny serial na świe­cie, a pod­czas emi­sji 6 sezo­nu chy­ba każ­dy fan przy­cho­dził w ponie­dział­ki do pra­cy moc­no nie­wy­spa­ny. Zwłasz­cza, że o spo­ile­ry z bie­żą­cych odcin­ków było w inter­ne­cie napraw­dę nie­trud­no.

Głów­na oś fabu­lar­na toczy się wokół wal­ki o Żela­zny Tron i zwią­za­ną z tym wła­dzę. Z upły­wem cza­su coraz waż­niej­sza sta­je się nad­cho­dzą­ca zima i śmier­tel­ne zagro­że­nie zza muru, a spi­ski oraz zbrod­nie sta­ją się częst­sze niż cokol­wiek inne­go – boha­te­ro­wie dosłow­nie prze­ści­ga­ją się w naj­cie­kaw­szych i naj­bru­tal­niej­szych spo­so­bach na pozby­cie się wro­ga.

Tej histo­rii nie trze­ba chy­ba niko­mu przy­bli­żać ani pole­cać. Zarów­no książ­ka, jak i serial to genial­na uczta nie tyl­ko dla fanów fan­ta­sy, ale tak­że dla wiel­bi­cie­li wszyst­kich innych gatun­ków, gdyż ilość wąt­ków i posta­ci jest tak duża, że każ­dy znaj­dzie tutaj coś dla sie­bie.

Serial moż­na obej­rzeć na HBO GO.

Zakazane imperium”

Na pod­sta­wie powie­ści „Zaka­za­ne impe­rium” Nel­so­na John­so­na.

Zaka­za­ne impe­rium” to dla mnie naj­lep­sza seria­lo­wa pozy­cja na tej liście. Sie­dem nagród Emmy, dwa Zło­te Glo­by i nie­zwy­kle pozy­tyw­ne sło­wa zarów­no ze stro­ny kry­ty­ków, jak i widzów mówią chy­ba same za sie­bie. „Zaka­za­ne impe­rium” to wyra­fi­no­wa­ne połą­cze­nie wiel­kie­go Mar­ti­na Scor­se­se (wyre­ży­se­ro­wał pilot i jest pro­du­cen­tem cało­ści) ze sce­na­rzy­stą odpo­wie­dzial­nym za genial­ną „Rodzi­nę Sopra­no” – Teren­cem Win­te­rem. To nie mogło skut­ko­wać niczym innym jak tyl­ko potęż­nym wido­wi­skiem trzy­ma­ją­cym widza w cią­głym napię­ciu od pierw­sze­go do ostat­nie­go sezo­nu.

Ta histo­ria wyda­rzy­ła się napraw­dę! To opo­wieść o poli­ty­ku zara­bia­ją­cym wiel­kie pie­nią­dze na ukła­dach z mafią dzię­ki nie­le­gal­ne­mu han­dlo­wi alko­ho­lem w cza­sie pro­hi­bi­cji. To oni rzą­dzi­li wte­dy Atlan­tic City – i to w jakim sty­lu!

Wyjąt­ko­wa i pory­wa­ją­ca histo­ria Ame­ry­ki cza­sów pro­hi­bi­cji. W latach 20. i 30. ubie­głe­go wie­ku Atlan­tic City zosta­ło ogło­szo­ne cen­trum nie­le­gal­nych roz­ry­wek na wschod­nim wybrze­żu. Zali­cza­ło się do nich wszyst­ko – od pro­sty­tu­cji, przez zabro­nio­ny wów­czas alko­hol, po zdo­by­wa­ją­ce coraz więk­szą popu­lar­ność nar­ko­ty­ki. W znacz­nej mie­rze przy­czy­nił się do tego Nuc­ky Thomp­son – poli­tyk mają­cy w gar­ści hazard, pro­sty­tu­cję, han­del alko­ho­lem i współ­pra­cu­ją­cy z mafią. Czło­wiek suk­ce­su, któ­re­go w dąże­niu na szczyt nie powstrzy­ma nic ani nikt.

Dobo­ro­wa obsa­da (szcze­gól­nie Ste­ve Busce­mi jako „Nuc­ky” Thomp­son), zna­ko­mi­ty sce­na­riusz, reży­se­ria, sce­no­gra­fia, dia­lo­gi – wszyst­ko w tym seria­lu zachwy­ca.

Wszyst­kich, któ­rzy poko­cha­li lub dopie­ro poko­cha­ją impe­rium stwo­rzo­ne na pro­me­na­dzie, zachę­cam do prze­czy­ta­nia książ­ki. Naj­le­piej przed sean­sem, jed­nak jeśli to nie­zwy­kłe wido­wi­sko już za wami, książ­ka sta­nie się dosko­na­łym uzu­peł­nie­niem i powro­tem do tego genial­ne­go seria­lu.

Serial moż­na obej­rzeć na HBO GO.

Sherlock”

Na pod­sta­wie opo­wia­dań o detek­ty­wie Sher­loc­ku Hol­me­sie Arthu­ra Cona­na Doyle’a.

Sher­lock” to bry­tyj­ski serial tele­wi­zyj­ny. Był emi­to­wa­ny od 2010 roku przez BBC One. Jest to uwspół­cze­śnio­na wer­sja opo­wia­dań Arthu­ra Cona­na Doyle’a o detek­ty­wie Sher­loc­ku Hol­me­sie. W tym przy­pad­ku zde­cy­do­wa­nie lepiej zapo­znać się z książ­ko­wy­mi przy­go­da­mi i zagad­ka­mi, z któ­ry­mi przy­szło się zmie­rzyć Sher­loc­ko­wi. Moją ulu­bio­ną książ­ką o detek­ty­wie jest zna­ny wszyst­kim „Pies Baskerville’ów”, któ­ry dosko­na­le spraw­dza się jako zaska­ku­ją­cy dresz­czo­wiec.

W postać detek­ty­wa wcie­lił się cha­ry­zma­tycz­ny Bene­dict Cum­ber­batch, a rolę jego wier­ne­go towa­rzy­sza, dok­to­ra Wat­so­na, gra Mar­tin Fre­eman.

Serial moż­na obej­rzeć na Net­flik­sie.

Filary ziemi”

Na pod­sta­wie powie­ści „Fila­ry zie­mi” Kena Fol­let­ta.

Akcja histo­rii roz­gry­wa się w XII-wiecz­nej Anglii. Jest to czas intryg, cha­osu i wszech­obec­nej anar­chii po śmier­ci kró­la. Bru­tal­na wal­ka o wła­dzę, coraz bar­dziej napię­te kon­flik­ty mię­dzy monar­cha­mi, kle­ry­ka­mi i całym naro­dem powią­za­ne z sek­sem, intry­ga­mi, zdra­da­mi, miło­ścią, krwa­wy­mi zbrod­nia­mi i peł­ny­mi mro­ku tajem­ni­ca­mi skła­da­ją się na monu­men­tal­ną opo­wieść poru­sza­ją­cą tak samo moc­no na kar­tach powie­ści, jak i na małym ekra­nie.

Głów­na oś fabu­lar­na tej trzy­ma­ją­cej w sta­łym napię­ciu sagi histo­rycz­no-przy­go­do­wej osnu­ta jest wokół budow­li wiel­kiej kate­dry Kings­brid­ge (budow­la ta trwa­ła bli­sko czter­dzie­ści lat). Wyda­rze­niom tym towa­rzy­szy woj­na domo­wa, roz­le­głe kon­flik­ty na tle reli­gii i gło­śne spo­ry doty­czą­ce suk­ce­sji na angiel­skim tro­nie.

War­to pod­kre­ślić, że pro­du­cen­tem seria­lo­wej wer­sji tej opo­wie­ści jest Ridley Scott – twór­ca legen­dar­ne­go „Obce­go”.

Serial moż­na obej­rzeć na KinoTV.

Wielkie kłamstewka”

Na pod­sta­wie powie­ści „Wiel­kie kłam­stew­ka” Lia­ne Moriar­ty

W tej histo­rii moty­wy zbrod­ni i wszyst­ko, co z nią zwią­za­ne, pozo­sta­je nie­roz­wią­za­ne aż do same­go koń­ca. Zamiast tego sku­pio­no się na nara­sta­ją­cych kon­flik­tach, któ­re dopro­wa­dza­ją do tra­gicz­ne­go fina­łu.

Serial moż­na obej­rzeć na HBO GO.

Ania, nie Anna”

Na pod­sta­wie cyklu „Ania z Zie­lo­ne­go Wzgó­rza” Lucy Maud Mont­go­me­ry.

Kto z nas w dzie­ciń­stwie nie kochał pło­mien­no­ru­dej Ani z Zie­lo­ne­go Wzgó­rza? Wszy­scy miło­śni­cy mie­li szan­sę udać się w peł­ną nostal­gii powrót do dzie­ciń­stwa wraz z Net­flik­so­wym seria­lem.

Opo­wia­da on histo­rię małej i nie­zwy­kle odważ­nej sie­ro­ty, któ­ra mimo prze­ciw­no­ści losu i kłód, jakie życie rzu­ca jej pod nogi, nie­prze­rwa­nie wal­czy o miłość i przy­jaźń. Po nie­szczę­śli­wym dzie­ciń­stwie w sie­ro­ciń­cu Ania tra­fia do domu rodzeń­stwa Maril­li i Mat­thew Cuth­ber­tów. To spo­tka­nie odmie­ni losy ich wszyst­kich na zawsze.

Cho­ciaż serial jest dobry, to nie ma żad­nych szans w dorów­na­niu swo­je­mu książ­ko­we­mu ory­gi­na­ło­wi. Przy­go­dy Ani w wer­sji książ­ko­wej to mój abso­lut­ny fawo­ryt w kate­go­rii lite­ra­tu­ry mło­dzie­żo­wej.

Samą powieść Lucy Maud Mont­go­me­ry zaczę­ła pisać w 1905 roku. Od tego cza­su była wie­le razy odrzu­ca­na przez kana­dyj­skich wydaw­ców. W koń­cu, gdy uda­ło się ją wydać, sta­ła się natych­mia­sto­wym best­sel­le­rem. Ponoć Mark Twa­in powie­dział, że Ania to naj­uko­chań­sze lite­rac­kie dziec­ko od cza­sów Ali­cji (oczy­wi­ście tej z Kra­iny Cza­rów).

Serial moż­na obej­rzeć na Net­flik­sie.

Kompania braci”

Na pod­sta­wie powie­ści „Kom­pa­nia bra­ci. Od Nor­man­dii do Orle­go Gniaz­da Hitle­ra” Ste­phe­na E. Ambrose’a.

Serial powstał w opar­ciu o opo­wieść o żoł­nier­zach jed­nej z naj­sław­niej­szych ame­ry­kań­skich kom­pa­nii pie­cho­ty spa­do­chro­no­wej. Powieść sku­pia się na kom­pa­nii od chwi­li jej sfor­mo­wa­nia w lecie 1942 i szko­le­nia w USA, przez lądo­wa­nia w Nor­man­dii w cza­sie D-Day, aż do zaję­cia Orle­go Gniaz­da Hitle­ra. To w tej kom­pa­nii słu­żył żoł­nierz, któ­re­go losy sta­ły się pod­sta­wą sce­na­riu­sza gło­śne­go fil­mu „Sze­re­go­wiec Ryan” w reży­se­rii Ste­ve­na Spiel­ber­ga.

10-odcin­ko­wy serial na pod­sta­wie książ­ki został wypro­du­ko­wa­ny przez wspo­mnia­ne­go już wyżej Spiel­ber­ga i Toma Hank­sa. Posta­cie boha­te­rów są opar­te na praw­dzi­wych żoł­nier­zach tej kom­pa­nii, a nie­któ­rzy z nich na począt­ku każ­de­go z odcin­ków prze­ka­zu­ją widzom swo­je wspo­mnie­nia z cza­sów woj­ny. Serial jest moc­ny i bar­dzo poru­sza­ją­cy.
Serial moż­na obej­rzeć na HBO GO.

House of Cards”

Na posta­wie cyklu „Fran­cis Urqu­hart” Micha­ela Dob­b­sa

Micha­el Dobbs, na któ­re­go twór­czo­ści opar­ty został serial „House of cards”, to jeden z naj­bar­dziej zna­nych i odno­szą­cych naj­więk­sze suk­ce­sy współ­cze­snych pisa­rzy poli­ti­cal fic­tion. Opi­sy­wał dobrze mu zna­ne realia panu­ją­ce w bry­tyj­skiej poli­ty­ce. Przez lata zwią­za­ny z par­tią kon­ser­wa­tyw­ną, był tak­że dorad­cą Mar­ga­ret That­cher. Naj­więk­szą sła­wę i roz­głos przy­nio­sła mu oczy­wi­ście seria poświę­co­na Fran­ci­so­wi Urqu­har­to­wi, któ­ry osią­ga swo­je cele, idąc po tru­pach na sam szczyt urzę­do­wej dra­bi­ny Wiel­kiej Bry­ta­nia. Rok po pre­mie­rze książ­ki BBC wypu­ści­ło mini­se­rial, nad któ­re­go sce­na­riu­szem pra­co­wał sam autor. Ogrom­ną popu­lar­ność przy­niósł książ­ce wyso­ko­bu­dże­to­wy serial Net­flik­sa, któ­ry jed­nak w kil­ku aspek­tach zna­czą­co róż­ni się od książ­ko­we­go pier­wo­wzo­ru. Naj­waż­niej­szą z róż­nic jest prze­nie­sie­nie akcji powie­ści z Wiel­kiej Bry­ta­nii lat 80. ubie­głe­go wie­ku do współ­cze­snej Ame­ry­ki. Od począt­ku emi­sji seria­lu, czy­li od 2013 roku, wypusz­czo­no już pięć sezo­nów seria­lu (w każ­dy z nich zaan­ga­żo­wa­ny był autor), któ­ry bije rekor­dy popu­lar­no­ści.

Serial moż­na obej­rzeć na Net­flik­sie.

Mar­ty­na Gan­car­czyk
Czy­tajPL

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy