Ciekawostki

Neil Gaiman patronem nowego gatunku pająka

Pra­cu­ją­cy dla Uni­wer­sy­te­tu Kali­for­nij­skie­go w Davis dok­to­rzy Rebec­ca Godwin i Jason Bond wyod­ręb­ni­li 33 nowe gatun­ki pają­ków żyją­cych na tere­nie obu Ame­ryk. Naukow­cy posta­no­wi­li nie­któ­rym z nich nadać nazwy na cześć róż­nych arty­stów, histo­rycz­nych posta­ci czy waż­nych miejsc. Jeden z nowych gatun­ków okre­śla­ny będzie teraz łaciń­skim mia­nem Ummi­dia neil­ga­ima­ni. Nazwa wzię­ła się oczy­wi­ście od Neila Gaima­na.

Uho­no­ro­wa­nie w ten spo­sób bry­tyj­skie­go pisa­rza nie jest bynaj­mniej przy­pad­ko­we. Już nawet nie cho­dzi o to, że Neil Gaiman w swo­ich utwo­rach z lubo­ścią umiesz­cza pają­ki – dużą rolę na przy­kład w jego Ame­ry­kań­skich bogach czy póź­niej­szych Chłop­cach Anan­sie­go odgry­wa afry­kań­ski bóg repre­zen­tu­ją­cy cechy pają­ka i czło­wie­ka. Zna­mien­na jest rów­nież loka­cja, w któ­rej odkry­to nowy gatu­nek. Ummi­dia neil­ga­ima­ni wystę­pu­je w hrab­stwie Roano­ke w sta­nie Wir­gi­nia. Tak się zło­ży­ło, że na tym tere­nie według Ame­ry­kań­skich bogów Neila Gaima­na znaj­do­wać ma się sta­ry jesion okre­śla­ny Drze­wem świa­ta:

Drze­wo rosło w Wir­gi­nii, na tyłach sta­rej far­my. Aby na nią dotrzeć, musie­li jechać nie­mal godzi­nę na połu­dnie od Blacks­bur­ga, poko­nu­jąc dro­gi o nazwach takich jak Gałąz­ka Pennywinkle’a i Kogu­ci Grze­bień. Dwa razy musie­li zawra­cać. Pan Nan­cy i Czer­no­bog wście­kli się na Cie­nia i sie­bie nawza­jem. Zatrzy­ma­li się i popro­si­li o wska­zów­ki w małym skle­pi­ku u stóp wzgó­rza, w miej­scu gdzie dro­ga się roz­wi­dla­ła.

Co cie­ka­we, Neil Gaiman już wcze­śniej dostą­pił zaszczy­tu uży­cze­nia swo­je­go nazwi­ska inne­mu paję­cza­ko­wi. Na począt­ku 2021 roku zwią­za­ni z Uni­wer­sy­te­tem George’a Washing­to­na Thia­go da Silva More­ira i Gusta­vo Hor­min­ga odkry­li w Vera­cruz w Mek­sy­ku nowy gatu­nek pają­ka z rodzi­ny Osnu­wi­ko­wa­tych. Cha­rak­te­ry­zu­ją­cy się bia­łym, nie­mal prze­zro­czy­stym kolo­rem paję­czak został wte­dy nazwa­ny Sele­ny­phan­tes gaima­ni, czym autor Ame­ry­kań­skich bogów i Sand­ma­na nie omiesz­kał się podzie­lić na Twit­te­rze:

źró­dło twit­ter autora/cbr

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy