Ciekawostki

10 ciekawostek o Mario Vargasie Llosie

Jed­na z naj­ja­śniej­szych gwiazd nie­ba laty­no­ame­ry­kań­skiej sce­ny lite­rac­kiej zna­na jest przede wszyst­kim z licz­nych skan­da­li (oby­cza­jo­wych). Pisarz wpla­tał się w nie czę­sto nie­świa­do­mie, ale w jego życio­ry­sie nie bra­ku­je też spo­wo­do­wa­nych celo­wo przez nie­go. Jed­nak mało kto zda­je sobie spra­wę, że peru­wiań­ski pisarz ma na swym kon­cie wie­le innych cie­ka­wych fak­tów, przy­ćmie­wa­nych przez te bar­dziej kon­tro­wer­syj­ne.

Uro­dził się pod słoń­cem Peru 28 mar­ca 1936 roku w dru­gim, co do wiel­ko­ści i licz­by lud­no­ści, mie­ście kra­ju – Are­qu­ipa, sto­li­cy regio­nu o tej samej nazwie. Gdy przy­szedł na świat, jego rodzi­ce byli już w sepa­ra­cji i tak został jedy­nym dziec­kiem Erne­sto Var­ga­sa Mal­do­na­do oraz Dory Llo­sy Ure­ty, cho­ciaż ojca przy­szło mu spo­tkać po raz pierw­szy deka­dę póź­niej i nigdy nie była to pro­sta rela­cja. Sto­sun­ki na linii ojciec i Mario odci­snę­ły się na pisa­rzu tak bar­dzo, że motyw obce­go, auto­ry­tar­ne­go ojca czę­sto prze­wi­ja się w twór­czo­ści auto­ra (m.in. „Ciot­ka Julia i skry­ba”).

Dzie­ciń­stwo spę­dził w Boli­wii, gdzie wypro­wa­dził się rok po uro­dze­niu wraz z mat­ką i dziad­ka­mi, po tym, jak jego rodzi­ce wzię­li roz­wód. W okre­sie doj­rze­wa­nia miesz­kał w peru­wiań­skich Limie i Piu­rze. Gdy wresz­cie ojciec przy­po­mniał sobie o synu, ten musiał na pole­ce­nie Erne­sto wstą­pić do szko­ły woj­sko­wej, a dwu­let­nie doświad­cze­nia, jakie w niej zdo­był, prze­lał na papier i tak powstał jego debiut, „Mia­sto i psy”. W pew­nym momen­cie zbun­to­wał się prze­ciw­ko woli ojca i zaczął stu­dio­wać pra­wo i filo­zo­fię na Uni­wer­sy­te­cie San Mar­cos, lecz kło­po­ty finan­so­we i zgrzy­ty z rodzi­ną przy­czy­ni­ły się do usa­mo­dziel­nie­nia, a co za tym idzie – Mario musiał imać się prac wsze­la­kich. W taki spo­sób tra­fił do roz­gło­śni radio­wej czy na zle­ce­nie spi­sy­wał imio­na z cmen­ta­rzy. W 1955 roku wziął ślub z eks­żo­ną swe­go wuja, co wywo­ła­ło nie­ma­ły skan­dal i na zawsze odci­snę­ło się pięt­nem na jego żywo­cie. Ten rok roz­po­czął tak­że publi­ko­wa­nie opo­wia­dań w pra­sie. Póź­niej­szy okres życia cecho­wał się wie­lo­ma podró­ża­mi, obro­nił dok­to­rat w Madry­cie, pomiesz­ki­wał w Bar­ce­lo­nie, Lon­dy­nie, Pary­żu czy Gre­cji, gdzie pręż­nie dzia­łał w cha­rak­te­rze dzien­ni­ka­rza, a cza­sem też tłu­ma­cza. W 1990 roku kan­dy­do­wał na pre­zy­den­ta Peru, 7 paź­dzier­ni­ka 2010 został uho­no­ro­wa­ny szwedz­ką nagro­dą Nobla, obec­nie wciąż zaj­mu­je się lite­ra­tu­rą, dzien­ni­kar­stwem i teatrem.

Więk­szość z przed­sta­wio­nych wyda­rzeń to fak­ty z cza­sów, zanim został uzna­nym i sław­nym pisa­rzem; ale nie cho­dzi tu o to, aby szcze­gó­ło­wo albo skró­to­wo zary­so­wać jego bio­gra­fię. Jed­nak taki wstęp – przed­sta­wie­nie dro­gi do lite­rac­kiej karie­ry – wyda­je się nie­odzow­ny, by wychwy­cić kon­tekst z pre­zen­to­wa­nych poni­żej cie­ka­wo­stek. A zatem, czas na to, co ludzie uwiel­bia­ją…

1. Wie­lo­krot­nie nale­żał do jury na wiel­kich kine­ma­to­gra­ficz­nych festi­wa­lach. W 1976 roku na 29. Festi­wa­lu Fil­mo­wym w Can­nes (Fran­cja) był człon­kiem jury. Podob­nie w Ber­li­nie w 1984 na Mię­dzy­na­ro­do­wym Festi­wa­lu Fil­mo­wym i Festi­wa­lu Fil­mo­wym w Wene­cji w 1994, zaś w 2004 na 52. Mię­dzy­na­ro­do­wym Festi­wa­lu Fil­mo­wym w San Seba­stian (Hisz­pa­nia) prze­wod­ni­czył jury.

2. Oba mał­żeń­stwa Maria prze­siąk­nię­te były atmos­fe­rą skan­da­lu oby­cza­jo­we­go, w 1955 roku poślu­bił star­szą o trzy­na­ście lat ciot­kę, Julię Urqu­idi (wspo­mnia­ną eks­żo­nę jed­ne­go ze swych wujów), z któ­rą roz­wiódł się w 1964. W 1965 roku zaś oże­nił się z kuzyn­ką, Patri­cią Llo­są, z któ­rą ma trój­kę dzie­ci, Alva­ra, Gon­za­la i Mor­ga­nę. Co cie­ka­we, w wie­ku 79 lat roz­stał się z żoną po pięć­dzie­się­ciu latach związ­ku poprzez SMS-a. Powo­dem był trwa­ły romans z Isa­be­lą Prey­sler, mat­ką Enri­que Igle­sia­sa.

3. Jego twór­czość wie­lo­krot­nie była ata­ko­wa­na, zaka­zy­wa­na i oskar­ża­na, „Mia­sto i psy” było palo­ne na dzie­dziń­cu szko­ły imie­nia Leon­cia Pra­dy przez uczniów i nauczy­cie­li, „Pan­ta­le­on i wizy­tant­ki” spo­tka­ły się z oskar­że­niem o znie­sła­wie­nie peru­wiań­skich kobiet przez woj­sko­wy rząd, „Histo­ria Ale­jan­dry May­ty” obe­rwa­ła od lewi­cy, nato­miast po wyda­niu „Ciot­ki Julii i skry­by” była żona – po nagon­ce pra­sy – wyda­ła „Cze­go Varqu­itas nie powie­dział”, czy­li swo­ją wizję wyda­rzeń.

4. Przez dłu­gie lata przy­jaź­nił się z Gabrie­lem Gar­cíą Márqu­ezem, lecz ich rela­cja urwa­ła się w 1976 roku, gdy w nie­zna­nych oko­licz­no­ściach Mario sil­nie potur­bo­wał (cios w twarz) Gabrie­la. Obo­je uni­ka­ją komen­ta­rzy na temat tego wyda­rze­nia. Spe­ku­lu­je się, że w książ­ce „Szel­mo­stwa nie­grzecz­nej dziew­czyn­ki” Llo­sa zło­żył dedy­ka­cję, brzmią­cą: „X – na pamiąt­kę cza­sów hero­icz­nych”.

5. Mario dość czę­sto wypo­wia­da się na tema­ty publicz­ne i poli­tycz­ne, ale to nic wyjąt­ko­we­go, chy­ba że dodać do tego kon­tro­wer­syj­ne hasła, jakie wów­czas pada­ją. Oto kil­ka z nich: „Fun­da­men­ta­lizm islam­ski zastą­pił komu­nizm jako głów­ny wróg demo­kra­cji”, „Snow­den nie jest żad­nym boha­te­rem wal­ki o wol­ność”, „Chciał­bym stać przy­naj­mniej jed­ną nogą na uli­cy”. Jed­nak z takich wyryw­ko­wych fraz nie nale­ży wnio­sko­wać, że to anty­sys­te­mo­wy anar­chi­sta i – ucho­waj Boże! – mal­kon­tent, Llo­sa nie­rzad­ko dzia­ła na rzecz i wspie­ra ini­cja­ty­wy, wal­czą­ce z nie­hu­ma­ni­tar­ną wła­dzą.

6. Mario moc­no fascy­nu­je się isto­tą, kształ­tem i cało­kształ­tem hipo­po­ta­mów. Napi­sał nawet sztu­kę inspi­ro­wa­ną tymi zwie­rzę­ta­mi, „Kathie y el hipo­po­ta­mo” uka­za­ła się w 1983 roku. Wiel­ka kolek­cja – wzbo­ga­ca­na co chwi­lę przez obda­ro­wu­ją­cych pisa­rza przy­ja­ciół i zna­jo­mych oraz zdo­by­cze same­go auto­ra – wsze­la­kich hipo­po­ta­mów znaj­du­je się w lon­dyń­skim apar­ta­men­cie pisa­rza.

7. Oprócz rodzi­me­go oby­wa­tel­stwa ma tak­że pasz­port, czy­nią­cy go oby­wa­te­lem Hisz­pa­nii. Jed­nak w pew­nym momen­cie to ten dru­gi mógł stać się jedy­nym, gdy po wybo­rach pre­zy­denc­kich w 1990 roku – w któ­rych star­to­wał – nowy rząd Peru zaczął trak­to­wać go jako wro­ga publicz­ne­go. Doszło nawet do tego, że gro­żo­no mu ode­bra­niem oby­wa­tel­stwa.

8. Kocha lite­ra­tu­rę całym ser­cem i zawsze trak­tu­je ją bar­dzo poważ­nie. Nauczył się czy­tać, mając pięć lat, pobie­ra­jąc lek­cje u bra­ta Justi­nia­na w szko­le La Salle’a w Cocha­bam­bie (mia­sto w Boli­wii, gdzie miesz­kał wraz z mat­ką i dziad­ka­mi). Jak sam twier­dzi, umie­jęt­ność czy­ta­nia jest naj­waż­niej­szą rze­czą, jaka go spo­tka­ła w życiu. Jego żona powie­dzia­ła mu kie­dyś: „Mario, ty się nada­jesz tyl­ko do czy­ta­nia”. Z kolei Mal­raux, Faulk­ner i Sar­tre to trzech fun­da­men­tal­nych pisa­rzy w jego życiu, choć uwiel­bia rów­nież Ste­in­bec­ka, Dos Pas­so­sa i Hemin­gwaya.

9. W szko­le woj­sko­wej sły­nął jako autor nowe­lek por­no­gra­ficz­nych, któ­re za drob­ną opła­tą udo­stęp­niał kole­gom z ław­ki. Nie­mniej, dopie­ro „Ciot­ka Julia i skry­ba” roz­po­czę­ła w jego twór­czo­ści nurt ero­tycz­ny, roz­wi­ja­ją­cy się przez wie­le lat w jego pro­zie. Jed­na z takich jego powie­ści, „Pochwa­ła maco­chy”, wygra­ła kon­kurs hisz­pań­skie­go wydaw­nic­twa Tusqu­ests na naj­lep­szą powieść ero­tycz­ną. Ale ta sama pozy­cja oka­za­ła się kom­pro­mi­tu­ją­cym narzę­dziem prze­ciw­ni­ków poli­tycz­nych Llo­sy pod­czas wybo­rów.

10. Dotych­czas na pod­sta­wie utwo­rów auto­ra powsta­ło dzie­sięć fil­mów i seria­li. Są to: „Los Cachor­ros” (1973), „Pan­ta­le­on i wizy­tant­ki” (1975), „Mia­sto i psy” (1985), Yagu­ar (1986), „Ciot­ka Julia i skry­ba” (1990), „La Chun­ga” (1991), „Pan­ta­le­on i wizy­tant­ki” (2000), „Świę­to kozła” (2005), „El Chi­vo” (2014) i „Na prze­kór prze­zna­cze­niu” (2016).

Przy­go­to­wał Adrian Turzań­ski

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy