Aktualności

Niestatystyczny spis książek na styczeń 2018

Po bożo­na­ro­dze­nio­wym sza­leń­stwie i chwi­lo­wym wstrzy­ma­niu wart­kie­go stru­mie­nia nowo­ści i wzno­wień na ryn­ku wydaw­ni­czym w stycz­niu przyj­dzie czas na uru­cho­mie­nie machi­ny wszel­kich ofi­cyn, któ­re wtło­czą do księ­garń i innych skle­pów nową daw­kę ksią­żek. Czy ma to coś wspól­ne­go z pie­nięż­ny­mi pre­zen­ta­mi cho­in­ko­wy­mi? Być może. Waż­ne dla czy­tel­ni­ków powin­no być raczej to, że będą mogli zagłę­bić się w wycze­ki­wa­nych powro­tach, kon­ty­nu­acjach i zupeł­nie nowych publi­ka­cjach, dostar­cza­ją­cych roz­ryw­ki, wie­dzy i reflek­sji. Czy­li w stycz­niu cze­ka na wszyst­kich zain­te­re­so­wa­nych uczta dla umy­słu i wyobraź­ni.

Ojciec Chrzest­ny – Mario Puzo (Alba­tros)

Don Vito Cor­le­one jest Ojcem Chrzest­nym jed­nej z sze­ściu nowo­jor­skich rodzin mafij­nych. Tyran i szan­ta­ży­sta (słyn­ne powie­dze­nie „mam dla Cie­bie pro­po­zy­cję nie do odrzu­ce­nia”), a zara­zem czło­wiek hono­ru, spra­wu­je rzą­dy żela­zną ręką. Jego decy­zje mają cha­rak­ter osta­tecz­ny. Wśród swo­ich wro­gów wzbu­dza respekt i strach, wśród przy­ja­ciół – zasłu­żo­ny, choć nie cał­kiem bez­in­te­re­sow­ny sza­cu­nek. Kie­dy odma­wia uczest­nic­twa w nowym, intrat­nym inte­re­sie, han­dlu nar­ko­ty­ka­mi, wcho­dzi w ostry, krwa­wy kon­flikt z Cosą Nostrą. Honor rodzi­ny może ura­to­wać tyl­ko naj­młod­szy, uko­cha­ny syn Vita Micha­el, boha­ter wojen­ny. Czy oka­że się god­nym następ­cą Ojca Chrzest­ne­go?


Skar­pet­ki. Dzie­ła wszyst­kie – Justy­na Bed­na­rek (Porad­nia K)

Dwie czę­ści uwiel­bia­nych przez dzie­ci, best­sel­le­ro­wych opo­wie­ści o skar­pet­kach, któ­re dały nogę z kosza z brud­ną bie­li­zną.

Zagi­nio­ne skar­pet­ki rusza­ją w świat, robią zawrot­ne karie­ry i mają świet­ne przy­go­dy: zosta­ją gwiaz­da­mi fil­mo­wy­mi, detek­ty­wa­mi, leka­rza­mi, mysi­mi mama­mi, lecą w kosmos albo poma­ga­ją świę­te­mu Miko­ła­jo­wi.

Pierw­sza część to naj­bar­dziej uty­tu­ło­wa­na pozy­cja dzie­cię­ca ostat­nich lat: Naj­lep­sza Książ­ka Dzie­cię­ca 2015 roku w kon­kur­sie Empi­ku „Prze­ci­nek i Krop­ka” i zdo­byw­czy­ni Nagro­dy Lite­rac­kiej Mia­sta Sto­łecz­ne­go War­sza­wy. Otrzy­ma­ła też nomi­na­cję lite­rac­ką do tytu­łu Książ­ki Roku 2015 Pol­skiej Sek­cji IBBY i zosta­ła wpi­sa­na na listę lek­tur. Dru­ga część rów­nież sztur­mem zdo­by­ła ser­ca dzie­ci i docze­ka­ła się już kil­ku dodru­ków.


Trup na pla­ży i inne sekre­ty rodzin­ne – Ane­ta Jadow­ska (Wydaw­nic­two SQN)

Czerw­co­wy pora­nek, pusta pla­ża i… trup.

Kie­dy Mag­da Garst­ka wra­ca po stu­diach do rodzin­nej Ust­ki, nie spo­dzie­wa się, że cze­ka ją naj­bar­dziej eks­cy­tu­ją­ce lato w całym życiu. Zatrzy­mu­je się w pen­sjo­na­cie, któ­ry pro­wa­dzi jej bab­cia, roz­po­czy­na pra­cę w kawiar­ni i nie­dłu­go póź­niej… znaj­du­je zwło­ki. Kim był mar­twy męż­czy­zna? Jak zgi­nął i cze­go szu­kał w pen­sjo­na­cie Garst­ków? Śledz­two utknę­ło w mar­twym punk­cie, a Mag­da, cór­ka poli­cjan­ta, wbrew ostrze­że­niom posta­na­wia zostać detek­ty­wem. Co praw­da komuś zale­ży, aby czym prę­dzej wyje­cha­ła z mia­stecz­ka, ale tym pomar­twi się póź­niej. Zwłasz­cza że spra­wa zagad­ko­we­go tru­pa wyda­je się powią­za­na z pew­ną rodzin­ną tajem­ni­cą…

Roz­ryw­ko­wy kry­mi­nał w sty­lu Joan­ny Chmie­lew­skiej dla trzech poko­leń kobiet.

Każ­da rodzi­na trzy­ma tru­py w sza­fie. W nie­któ­rych domach sza­fy są więk­sze.


Dane wraż­li­we – Ewa Nowak (Pró­szyń­ski i S-ka)

W Augu­sto­wie życie poza sezo­nem waka­cyj­nym toczy się spo­koj­nie. Zni­ka­ją tury­ści, wra­ca nor­mal­ny, nie­spiesz­ny tryb życia.

Nina cho­dzi do szko­ły i pozor­nie niczym się nie wyróż­nia. Ani stro­jem, ani faj­ny­mi rodzi­ca­mi, ani niczym… A tak bar­dzo by tego chcia­ła! Ina­czej patrzy­ły­by na nią kole­żan­ki, mogła­by… Mogła­by wszyst­ko!

Wokół nic inte­re­su­ją­ce­go się nie dzie­je. Co praw­da pod gabi­ne­tem orto­don­ty jeden chło­pak tak na nią patrzył, ale to na pew­no przez tę zawi­nię­tą nie­zręcz­nie spód­ni­cę… Ona nadal jest sama, a tak chcia­ła­by, żeby ktoś na nią cze­kał pod szko­łą – naj­le­piej przy­stoj­ny, nie­co star­szy od niej bru­net…

Ojciec Niny pra­cu­je poza domem, mama cią­gle kłó­ci się z jej star­szym bra­tem. Nina czu­je się przy­tło­czo­na życiem i nie daje sobie rady z tym wszyst­kim, co ją ota­cza. Nie zno­si obo­wiąz­ko­wych, nie­smacz­nych nie­dziel­nych obia­dów u ciot­ki, gdzie na doda­tek musi zaba­wiać roz­mo­wą nie­peł­no­spraw­ną kuzyn­kę, Justy­nę. A naj­go­rzej jest z lek­cja­mi pol­skie­go, bo nauczy­ciel­ka wyma­ga­ją­ca…

Pew­ne­go dnia, na prze­rwie, zmę­czo­na natar­czy­wo­ścią kole­ża­nek, chcąc im zaim­po­no­wać, wymy­śla tego wyśnio­ne­go. On ma na imię Paweł. Bez­piecz­ne imię, bo nikt taki nie cho­dzi do ich szko­ły. Jed­nak z kłam­stwem tak już bywa. Podob­nie jak plot­ka, któ­ra prze­ka­zy­wa­na z ust do ust szyb­ko obie­ga małe mia­sto i to kłam­stwo spo­wo­du­je uru­cho­mie­nie kolej­nych ele­men­tów domi­na. I ten dzień, jak w Domi­no Day, uru­cho­mi zmia­ny w życiu Niny. Czy jed­nak będą to zmia­ny na lep­sze?

Dwie wia­do­mo­ści, dwa wyda­rze­nia, któ­re moż­na ze sobą połą­czyć i – oto z kłam­stwa two­rzy się – no, nie nie­ste­ty – nie praw­da. Raczej pozo­ry praw­dy, ale i tyle wystar­czy, by sko­rzy­stać z nada­rza­ją­cej się oka­zji. I Nina sta­je w cen­trum wyda­rzeń.

Cza­sem jest tak, że spraw nie da się zatrzy­mać po tym, gdy zosta­ły zaini­cjo­wa­ne. Czy dzię­ki tym wyda­rze­niom Nina nie może zmie­nić swo­je­go postę­po­wa­nia i opi­nii o oso­bach, któ­re ją ota­cza­ją? Jak dłu­go wytrzy­ma w stwo­rzo­nej przez sie­bie sytu­acji, jak dale­ko posu­nie się w kłam­stwach? A może jed­nak zosta­nie zde­ma­sko­wa­na, bo cała intry­ga była szy­ta zbyt gru­by­mi nić­mi?


Kło­pot z Hen­rym, pro­blem z Zoe – Andy Jones (Świat Książ­ki)

Henry’ego i Zoe łączy wię­cej niż im się wyda­je; obo­je chcie­li­by się odciąć od prze­szło­ści gru­bą kre­ską. Hen­ry porzu­ca narze­czo­ną – w przed­dzień ślu­bu w małym mia­stecz­ku, w któ­rym obo­je się wycho­wa­li. Hen­ry zaczy­na nowe życie w Lon­dy­nie. Zoe bory­ka się z mie­sza­ny­mi uczu­cia­mi po tra­gicz­nej śmier­ci chło­pa­ka – Andy’ego – znaj­du­je pier­ścio­nek zarę­czy­no­wy, któ­re­go ten nie zdą­żył jej wrę­czyć i zaczy­na roz­pa­mię­ty­wać wspól­nie spę­dzo­ne chwi­le. Posta­na­wia więc wyje­chać z Lon­dy­nu na dru­gi koniec świa­ta (osta­tecz­nie decy­du­je się na Taj­lan­dię) i tam dowie­dzieć się, cze­go tak napraw­dę chce od życia.

Gdy­by Hen­ry i Zoe pozna­li się rok wcze­śniej, pew­nie uło­ży­ło­by się mię­dzy nimi ina­czej. Ale w książ­kach Andy’ego Jone­sa spra­wy rzad­ko ukła­da­ją się po myśli boha­te­rów, więc Hen­ry i Zoe pozna­ją się sie­dem mie­się­cy po tym, jak ich świa­ty wywró­ci­ły się do góry noga­mi.


10 mitów II woj­ny świa­to­wej – Alek­siej Isa­jew (Bel­lo­na)

Pija­ni nie­miec­cy fizy­lie­rzy szli w „psy­chicz­nym ata­ku” za „Tygry­sa­mi”; „Na nie­go jecha­ło dzie­sięć czoł­gów i on jeden po dru­gim unie­ru­cha­miał je wycią­ga­ny­mi jeden po dru­gim ze skrzy­ni „Pan­zer­fau­sta­mi”; „Kawa­le­rzy­ści ruszy­li do samo­bój­czej szar­ży na czoł­gi”; „Zamiast obro­ny dosta­li roz­kaz nacie­ra­nia„… Zda­nia podob­ne do wymie­nio­nych bar­dzo czę­sto moż­na spo­ty­kać w lite­ra­tu­rze wspo­mnie­nio­wej, histo­rycz­nej oraz publi­cy­stycz­nej, poświę­co­nej Dru­giej woj­nie świa­to­wej. Duża ich część sta­ła się już swe­go rodza­ju sztam­pą, obo­wiąz­ko­wy­mi ele­men­ta­mi nar­ra­cji. Jeśli nie­miec­ki czołg, to — „Tygrys” lub „Pan­te­ra”, jeśli samo­bież­ne dzia­ło — to „Fer­dy­nand”.


Fala ciem­no­ści – Aaron Rosen­berg (Insi­gnis)

Orgrim Zgła­dzi­ciel poko­nał nie­go­dzi­we­go Czar­no­rę­kie­go i natych­miast prze­jął po nim wła­dzę nad Hor­dą Orków. Teraz nie­stru­dze­nie dąży do pod­bi­cia kon­ty­nen­tu Aze­roth – pra­gnie, by jego lud znów miał swój dom.

Andu­in Lothar, były Czem­pion Wichro­gro­du, porzu­cił ruiny i zglisz­cza po swo­im kró­le­stwie i powiódł pod­da­ny mu lud przez Morze Wiel­kie ku brze­gom Lor­da­ero­nu. Tam z pomo­cą szla­chet­ne­go kró­la Tere­na­sa stwo­rzył mocar­ne Przy­mie­rze, w skład któ­re­go weszły wszyst­kie ludz­kie nacje. Jed­nak i to może oka­zać się nie­wy­star­cza­ją­ce, by powstrzy­mać marsz bez­li­to­snej Hor­dy.

Do wojen­nych zma­gań dwóch potęż­nych prze­ciw­ni­ków dołą­cza­ją elfy, kra­sno­lu­dy i trol­le. Czy śmia­łe Przy­mie­rze prze­trwa? Czy fala ciem­no­ści pochło­nie za spra­wą Hor­dy ostat­nie przy­czół­ki wol­no­ści na zie­miach Aze­roth?


Jedwab­ne ręka­wicz­ki – Rena­ta Kosin (Filia)

Lau­ra wie­dzie spo­koj­ne życie na ostat­nim pię­trze przed­wo­jen­nej war­szaw­skiej kamie­ni­cy, gdzie miesz­ka wraz mężem i cór­ka­mi. Czu­je się tam szczę­śli­wa i bez­piecz­na, do cza­su, gdy znaj­du­je na pod­ło­dze salo­nu ama­ran­to­wy kora­lik ze strzęp­kiem srebr­nej nici. Intu­icja pod­po­wia­da jej, że jest on waż­ny, podob­nie jak zdję­cie dziew­czyn­ki z lal­ką ukry­te za obwo­lu­tą sta­re­go albu­mu, listy wypcha­ne strzęp­ka­mi zna­le­zio­nych pod pod­ło­gą papie­rzysk oraz jedwab­na ręka­wicz­ka z wyha­fto­wa­nym tajem­ni­czym sym­bo­lem.

Chęć wyja­śnie­nia tajem­ni­cy zapro­wa­dzi Lau­rę do maleń­kie­go fran­cu­skie­go mia­stecz­ka i domu z zamknię­ty­mi okien­ni­ca­mi. Wewnątrz cze­ka­ją na nią zarów­no odpo­wie­dzi, jak i nowe pyta­nia.

Powieść o tajem­ni­cach prze­szło­ści, i cenie jaką trze­ba zapła­cić za ich pozna­nie.


Sto dni szczę­ścia – Eva Woods (Amber)

Annie Heb­den nie umie już mieć nadziei. Stra­ci­ła wszyst­kich, któ­rych kocha­ła. Odsu­nę­ła się od ludzi, zamknę­ła w bólu i roz­pa­czy. I wte­dy pozna­je barw­ną, pro­mien­ną Pol­ly, któ­ra sta­wia jej wyzwa­nie: w cią­gu stu dni ma nauczyć się być szczę­śli­wa.

To pro­ste – mówi Pol­ly. – Musisz po pro­stu każ­de­go dnia zro­bić coś, co spra­wi ci przy­jem­ność”.

I jak hura­gan pory­wa ją w świat tań­ca w fon­tan­nie, jaz­dy kolej­ką gór­ską, małych i dużych zwy­cięstw nad smut­kiem. Jest zde­cy­do­wa­na udo­wod­nić Annie, że i w jej życiu jest jesz­cze miej­sce na szczę­ście, przy­jaźń, a nawet miłość. Bo Pol­ly zbyt dobrze wie, że czas, jaki nam dano, jest zbyt krót­ki, by zmar­no­wać choć jeden dzień…


Zie­mia prze­klę­ta – Phil­lip Lewis (Pró­szyń­ski i S-ka)

Tuż przed naro­dzi­na­mi Henry’ego Aste­ra jego ojciec – czło­wiek o wyra­fi­no­wa­nych ambi­cjach lite­rac­kich – w towa­rzy­stwie mło­dej cię­żar­nej żony nie­chęt­nie powra­ca do małe­go mia­stecz­ka w Appa­la­chach, gdzie spę­dził dzie­ciń­stwo oraz mło­dość, i osie­dla się wraz z rodzi­ną w ogrom­nym, zło­wiesz­czym domu ze szkła i żela­za, przy­cup­nię­tym wyso­ko na zbo­czu góry. To tam mały Hen­ry dora­sta, godzi­na­mi prze­sia­du­jąc w gabi­ne­cie swe­go bły­sko­tli­we­go ojca. Jed­nak gdy tra­ge­dia wpę­dza męż­czy­znę w głę­bo­ką depre­sję i skła­nia go do odej­ścia, jego pozba­wio­ny złu­dzeń syn rów­nież ucie­ka z posęp­nej rezy­den­cji i lata­mi uni­ka powro­tu do rodzin­nych stron, zanim zro­zu­mie, że i on musi wró­cić do swo­ich korze­ni.


Anna­pur­na – Mau­ri­ce Herzog (Mar­gi­ne­sy)

Mau­ri­ce Herzog oraz Louis Lache­nal zdo­by­li Anna­pur­nę 3 czerw­ca 1950 roku. Był to pierw­szy raz, kie­dy na ośmio­ty­sięcz­ni­ku sta­nę­ła ludz­ka sto­pa. Moment prze­ło­mo­wy w histo­rii alpi­ni­zmu. Książ­ka opi­su­je losy fran­cu­skiej wypra­wy, od chwi­li kie­dy wyru­sza ona w Hima­la­je, nie wie­dząc jesz­cze czy celem będzie Anna­pur­na, czy Dhau­la­gi­ri. Aż do hero­icz­ne­go zej­ścia z gór i dra­ma­tycz­nych skut­ków dla zdro­wia auto­ra. Kla­sy­ka lite­ra­tu­ry alpi­ni­stycz­nej.


Bóg nie miesz­ka w Hawa­nie – Yasmi­na Kha­dra (Sonia Dra­ga)

Kie­dy reżim castrow­ki dosta­je zadysz­ki, Don Fuego nadal śpie­wa w loka­lach Hawa­ny. Nie­gdyś jego wspa­nia­ły głos elek­try­zo­wał tłu­my. Cza­sy jed­nak się zmie­ni­ły i król rum­by musi odejść. Sfru­stro­wa­ny, błą­ka­jąc się po mie­ście, spo­ty­ka May­en­si, pło­mien­ną rudo­wło­są pięk­ność – i zako­chu­je się w niej bez pamię­ci. Ale ota­cza­ją­ca dziew­czy­nę tajem­ni­ca jest zagro­że­niem dla ich nie­wia­ry­god­nej idyl­li.

Bóg nie miesz­ka w Hawa­nie” to pieśń dedy­ko­wa­na ludziom, któ­rym los nie sprzy­ja, lecz zara­zem wypra­wa do kra­iny para­dok­sów i wiel­kich marzeń. Łącząc mistrzo­stwo i inspi­ra­cję współ­cze­sne­go Ste­in­bec­ka, Yasmi­na Kha­dra snu­je nostal­gicz­ną reflek­sję na temat mło­do­ści, któ­ra minę­ła bez­pow­rot­nie nazna­czo­na rado­ścią śpie­wa­nia i tań­cze­nia oraz wia­rą w szczę­śli­we jutro.


Dzie­dzic­two – Hen­ryk Gryn­berg (Czar­ne)

Dzie­dzic­two” jest swo­istą opo­wie­ścią detek­ty­wi­stycz­ną skom­po­no­wa­ną z roz­mów nagry­wa­nych pod­czas pro­duk­cji zna­ne­go fil­mu doku­men­tal­ne­go Paw­ła Łoziń­skie­go „Miej­sce uro­dze­nia”. Hen­ryk Gryn­berg wra­ca po latach w swo­je rodzin­ne stro­ny, żeby dowie­dzieć się, kto zamor­do­wał jego ojca i co się sta­ło z jego pół­to­ra­rocz­nym bra­tem. To śledz­two dopro­wa­dza do odkry­cia wstrzą­sa­ją­cej praw­dy i eks­hu­ma­cji zwłok. Dia­lo­gi o głę­bo­kim ładun­ku psy­cho­lo­gicz­nym uka­zu­ją rów­nież sze­ro­ką gamę postaw moral­nych, a koń­co­wy mono­log-epi­log kory­gu­je nie­któ­re zezna­nia i uzu­peł­nia szcze­gó­ły zbrod­ni nie­ujaw­nio­ne na fil­mie.


Magia parzy – Ilo­na Andrews (Fabry­ka Słów)

Atlan­tę nadal nawie­dza­ją para­li­żu­ją­ce fale magii.

Po serii jesz­cze sil­niej­szych wybu­chów uli­ce roją się od mitycz­nych stwo­rzeń i krwio­żer­czych dzi­wa­deł. Zna­le­zio­na w ruinach dziew­czyn­ka wyma­ga opie­ki. Antycz­ny heros wypo­sa­żo­ny w kuszę i prze­ro­śnię­te ego poja­wia się w naj­mniej odpo­wied­nich momen­tach i robi, co chce. Zagi­nął cały sabat cza­row­nic, za to poja­wi­ła się roz­sier­dzo­na bogi­ni.

Cały ten bała­gan nie­uchron­nie pro­wa­dzi Kate do osta­tecz­nej bitwy – z pra­daw­ną magią i wła­sny­mi uczu­cia­mi.


Złe ser­ce – Leisa Ray­ven (Otwar­te)

Kie­dy Cas­sie i Ethan odnaj­du­ją szczę­ście, na sce­nę wkra­cza nowa para.

Elis­sa Holt, sio­stra Etha­na, jest dosko­na­łą inspi­cjent­ką. W pra­cę wkła­da ser­ce i nie chce się roz­pra­szać. Liam Quinn to gwiaz­da Hol­ly­wo­od. Razem z rów­nie słyn­ną narze­czo­ną Angel Bell otrzy­mał wła­śnie angaż do nowej sztu­ki wysta­wia­nej na Broad­wayu.

Godzi­ny wspól­nych przy­go­to­wań, wiel­kie napię­cie i medial­ne zamie­sza­nie zbli­ża­ją do sie­bie tych, któ­rzy nie powin­ni być bli­sko. Bo ser­ca – wbrew wszel­kim regu­łom – piszą wła­sny sce­na­riusz.


Kochan­ki, księż­ne i kró­lo­we – Iwo­na Kien­zler (Bel­lo­na)

Książ­ka opo­wia­da o kobie­tach w począt­kach naszej pań­stwo­wo­ści, począw­szy od naszych pra­pra­ba­bek Sło­wia­nek, przez posta­ci legen­dar­ne, na cze­le z Wan­dą, „co nie chcia­ła Niem­ca”, i Rze­pi­chą, pra­pra­bab­ką dyna­stii pia­stow­skiej, towa­rzysz­ki życia wład­ców pia­stow­skich, a na ich cór­kach skoń­czyw­szy. Naszą podróż zacznie­my więc w cza­sach pre­hi­sto­rycz­nych, o któ­rych wie­my co nie­co jedy­nie z podań i legend, a zakoń­czy­my w śre­dnio­wie­czu, opo­wia­da­niem o pia­stow­skiej księż­nicz­ce, któ­rej nale­ży się tytuł pierw­szej pisar­ki w dzie­jach naszej lite­ra­tu­ry.


Obli­cza­nie Wszech­świa­ta – Ian Ste­wart (Pró­szyń­ski i S-ka)

O tym jak mate­ma­ty­ka odkry­wa Wszech­świat

Mate­ma­ty­ka, jak poka­zu­je pro­fe­sor Ste­wart, jest siłą napę­do­wą astro­no­mii i kosmo­lo­gii od naj­daw­niej­szych cza­sów. Bada­nia orbit pla­net doko­na­ne przez Keple­ra dopro­wa­dzi­ły New­to­na do sfor­mu­ło­wa­nia jego teo­rii gra­wi­ta­cji, a dwa wie­ki póź­niej Ein­ste­in zain­spi­ro­wa­ny mały­mi nie­re­gu­lar­no­ścia­mi ruchu Mer­ku­re­go stwo­rzył swą ogól­ną teo­rię względ­no­ści. Ian Ste­wart w spo­sób pro­sty i zro­zu­mia­ły wyja­śnia pod­sta­wy gra­wi­ta­cji, cza­so­prze­strze­ni, zasa­dy względ­no­ści i teo­rii kwan­tów oraz to, jak się ze sobą wią­żą. Osiem­dzie­siąt lat temu odkry­cie tego, że Wszech­świat się roz­sze­rza, dopro­wa­dzi­ło do sfor­mu­ło­wa­nia teo­rii Wiel­kie­go Wybu­chu. Następ­nym kro­kiem było wpro­wa­dze­nie nowych pojęć, takich jak infla­cja, ciem­na mate­ria i ciem­na ener­gia. Ale czy infla­cja wyja­śni struk­tu­rę Wszech­świa­ta? Czy ciem­na mate­ria ist­nie­je? Czy może jeste­śmy na pro­gu nowej rewo­lu­cji nauko­wej, któ­ra zmie­ni nasz pogląd na Wszech­świat? Takie, wśród wie­lu innych, są pyta­nia zada­wa­ne przez Iana Ste­war­ta pod­czas wni­kli­we­go mate­ma­tycz­ne­go prze­glą­du zagad­nień astro­no­mii i kosmo­lo­gii.


Viva la Polo­nia! – Ewa Liszew­ska, Bogu­mił Liszew­ski (Repli­ka)

Poświę­ce­nie, któ­re zło­ty­mi lite­ra­mi w księ­dze dzie­jów zapi­sa­ne być powin­no.

Na temat Powsta­nia Stycz­nio­we­go napi­sa­no bar­dzo wie­le. Są pamięt­ni­ki, luź­ne wspo­mnie­nia czy też wie­lo­to­mo­we mono­gra­fie. Rzad­ko jed­nak wspo­mi­na się tych, któ­rzy przy­by­li spo­za gra­nic, nie­kie­dy z dale­ka, by w imię wol­no­ści Pol­ski rzu­cić wyzwa­nie impe­rium cara.

Byli wśród nich przed­sta­wi­cie­le wie­lu nacji: Wło­si, Fran­cu­zi, Węgrzy, Rosja­nie, Ukra­iń­cy, Szwe­dzi, Niem­cy, Ser­bo­wie, Chor­wa­ci. Porzu­ci­li wygod­ne życie, by wspól­nie z Pola­ka­mi wal­czyć o wol­ność Rze­czy­po­spo­li­tej.

Jakie były prze­słan­ki do tego, że aż tylu cudzo­ziem­ców wzię­ło udział w tym pol­skim zry­wie? Co nimi kie­ro­wa­ło? Dla­cze­go tak się nara­ża­li? Indy­wi­du­al­ne moty­wy były róż­ne, ale dla każ­de­go nad­rzęd­na była idea pomo­cy słab­szym i pokrzyw­dzo­nym w boju o swo­je pra­wa oraz wier­ność moral­ne­mu naka­zo­wi wal­ki o wol­ność uci­śnio­ne­go naro­du.

Według histo­ry­ków w powsta­niu roku 1863 wzię­ło udział od kil­ku­set do kil­ku tysię­cy cudzo­ziem­ców. Losy więk­szo­ści z nich nie są zna­ne, a ich bio­gra­fie trud­ne lub nie­moż­li­we do odtwo­rze­nia. Czas bru­tal­nej wal­ki nie sprzy­jał pamięt­ni­kar­stwu, a histo­ria prze­cho­wa­ła pamięć o nie­wie­lu. Ogrom­na więk­szość pozo­sta­nie na zawsze ano­ni­mo­wa. Niniej­sza książ­ka przy­po­mi­na wspa­nia­łych, ofiar­nych żoł­nie­rzy, któ­rzy swą krwią zro­si­li pola bitew i miej­sca stra­ceń, a o któ­rych zacho­wa­ła się choć­by garść infor­ma­cji.

Ochot­ni­cy z innych kra­jów ode­gra­li w Powsta­niu Stycz­nio­wym rolę ogrom­ną. Oto por­tre­ty naj­bar­dziej zaan­ga­żo­wa­nych, któ­rzy żad­ną mia­rą nie powin­ni popaść w zapo­mnie­nie.


78-pię­tro­wy domek na drze­wie – Andy Grif­fi­ths (Nasza Księ­gar­nia)

Andy i Ter­ry miesz­ka­ją w sie­dem­dzie­się­cio­ośmio­pię­tro­wym dom­ku na drze­wie (mie­li sześć­dzie­się­cio­pię­cio­pię­tro­wy, ale się roz­bu­do­wa­li). A ten domek jest naj­faj­niej­szy na świe­cie! Znaj­dzie­cie tu mię­dzy inny­mi: sąd z mecha­nicz­nym sędzią Mło­to­sła­wem Bęc-Wal­skim, Ter­ry­nó­wek (obłą­ka­ną mie­ści­nę peł­ną klo­nów Terry’ego), kro­wy­wia­dow­ców, Mela Gibo­na i bar­dzo złą kacz­kę. No, na co cze­ka­cie? Właź­cie!


Ber­lin. Metro­po­lia Fau­sta. Tom 2 – Ale­xan­dra Richie (W.A.B.)

Ber­lin – peł­na wewnętrz­nych sprzecz­no­ści, nie­do­koń­czo­na metro­po­lia, któ­rej pasjo­nu­ją­ce, czę­sto bole­sne dzie­je wyzie­ra­ją z każ­de­go domu, z każ­de­go zauł­ka. Mia­sto zmien­ne i kapry­śne, podą­ża­ją­ce raz po raz za kolej­nym cha­ry­zma­tycz­nym przy­wód­cą, roz­dar­te mię­dzy jed­ną a dru­gą wiel­ką poli­tycz­ną wizją. Ber­lin na tle euro­pej­skich sto­lic wypa­da bla­do, nie jest ani pięk­ny, ani wyra­fi­no­wa­ny, ani nawet korzyst­nie poło­żo­ny, ma jed­nak swój wła­sny, nie­co szorst­ki urok metro­po­lii, któ­ra swo­je korze­nie zawdzię­cza cięż­kiej pra­cy i deter­mi­na­cji jego miesz­kań­ców. Mia­sto feld­mar­szał­ków i arty­stów; nazna­czo­ne pięt­nem mili­ta­ry­zmu, ale będą­ce prze­cież tak­że istot­nym dla euro­pej­skiej kul­tu­ry ośrod­kiem lite­ra­tu­ry, muzy­ki, filo­zo­fii.

Ale­xan­dra Richie z dużą dozą eru­dy­cji, ale i lek­ko­ści pro­wa­dzi czy­tel­ni­ka przez zawi­łe mean­dry histo­rii Ber­li­na, od jego śre­dnio­wiecz­nych, sło­wiań­skich począt­ków, przez zdo­by­cze oświe­co­nych wład­ców okre­su nowo­żyt­ne­go – przede wszyst­kim Fry­de­ry­ka Wiel­kie­go – z dyna­stii Hohen­zol­ler­nów, po epo­kę Bismarc­ka. Naj­wię­cej miej­sca w tej impo­nu­ją­cej pra­cy zaj­mu­ją rzecz jasna XX-wiecz­ne, tra­gicz­ne dzie­je mia­sta, peł­ne nagłych zwro­tów: od deka­denc­kiej sto­li­cy Repu­bli­ki Weimar­skiej, przez nazi­stow­ską, ponu­rą metro­po­lię, po miej­sce roz­dar­te na pół „żela­zną kur­ty­ną”, żyją­ce w cie­niu Muru Ber­liń­skie­go, któ­re zjed­no­czy­ło się dopie­ro u pro­gu XXI stu­le­cia i nadal pró­bu­je prze­zwy­cię­żyć zim­no­wo­jen­ne podzia­ły.


Cudow­ny chło­pak – R.J. Pala­cio (Alba­tros)

Wzru­sza­ją­ca i jed­no­cze­śnie prze­za­baw­na opo­wieść o wal­ce dziec­ka z prze­ciw­no­ścia­mi losu.

August jest inte­li­gent­nym, dow­cip­nym chłop­cem i jego życie wyglą­da­ło­by pew­nie zupeł­nie ina­czej, gdy­by nie jeden zmu­to­wa­ny gen, z powo­du któ­re­go ma zde­for­mo­wa­ną twarz i, zanim skoń­czył 10 lat, musiał przejść 27 ope­ra­cji. Do tej pory patrzył na sie­bie ocza­mi bez­wa­run­ko­wo kocha­ją­cych go rodzi­ców i sio­stry. Teraz, gdy idzie do szko­ły – od razu do pią­tej kla­sy – przyj­dzie mu się zmie­rzyć ze świa­tem rówie­śni­ków i star­szych uczniów, z ostra­cy­zmem, uprze­dze­nia­mi, a cza­sem ze zwy­kłym cham­stwem i pod­ło­ścią. Spo­tka się jed­nak rów­nież z dobro­cią, przy­jaź­nią i wspa­nia­ło­myśl­no­ścią. Kon­takt z rówie­śni­ka­mi odmie­ni Augu­sta. Ale czy tyl­ko jego?


Czas żyć, czas zabi­jać – Miro­slav Žam­boch (Fabry­ka Słów)

Skoń­czył się czas, aby żyć. Nad­szedł czas, by zabi­jać…
Poznaj zabój­cę cza­ro­dzie­jów i poszu­ki­wa­cza przy­gód
Prze­brnij pusty­nię w pogo­ni za Czer­wo­ną Gwiaz­dą
Poczuj dła­wią­cy strach prze­ni­ka­ją­cy do szpi­ku kości
Skryj się w ciem­no­ści, bowiem…

Nad­cho­dzi Bakly – najem­nik, zabój­ca, szar­la­tan. Twar­dy, nie­ustę­pli­wy, plu­ją­cy śmier­ci w twarz.

Zabi­ja­nie cesar­skich żoł­nie­rzy, mor­der­ców lub wyspe­cja­li­zo­wa­nych zabój­ców jest pro­ste i sta­ło się nud­ne. Zabi­ja­nie cza­ro­dzie­jów spra­wia­ło mi czy­stą radość – zwykł twier­dzić.

Conan, Ram­bo i cała ple­ja­da hero­sów mogą mu pozaz­dro­ścić siły i cha­rak­te­ru.


Dunaj – Clau­dio Magris (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Dunaj. Rze­ka, któ­ra nale­ży do wie­lu naro­dów, kul­tur, języ­ków i tra­dy­cji w dzie­le Magri­sa zamie­nia się w meta­fo­rę zło­żo­nej i wie­lo­war­stwo­wej toż­sa­mo­ści współ­cze­sne­go Euro­pej­czy­ka.

Pisarz prze­mie­rza rze­kę od źró­deł do ujścia, a więc od Nie­miec do Rumu­nii, ale jego opo­wieść nie jest tyl­ko dzien­ni­kiem podró­ży. Magris mistrzow­sko posłu­gu­je się ese­jem, repor­ta­żem, szki­cem lite­rac­kim i w isto­cie two­rzy z nich odręb­ny gatu­nek. Odwie­dza­ne miej­sca są pre­tek­stem do opo­wia­da­nia histo­rii tych zakąt­ków, ale przede wszyst­kim zachę­ca­ją auto­ra do reflek­sji nad zagi­nio­ną Atlan­ty­dą, ową Mit­te­leu­ro­pą zdol­ną połą­czyć roz­ma­ite ele­men­ty kul­tu­ro­we z Zacho­du i Wscho­du w nową spój­ną całość.


Dym i lustra – Neil Gaiman (MAG)

Zebra­ne w tej książ­ce histo­rie pocho­dzą z nie­zli­czo­nych kra­in Po dru­giej stro­nie lustra. Są wytwo­rem buj­nej wyobraź­ni Neila Gaima­na – jed­ne­go z naj­więk­szych współ­cze­snych mistrzów lite­ra­tu­ry fan­ta­stycz­nej. Opo­wia­da­ją o wyda­rze­niach zabaw­nych, wzru­sza­ją­cych, budzą­cych gro­zę lub po pro­stu cudow­nych. Łączy je nie tyl­ko oso­ba auto­ra, ale przede wszyst­kim nie­zwy­kła suge­styw­ność i ory­gi­nal­ność kre­owa­nych wizji.


Nowy lep­szy mor­der­ca – Tade­usz Cegiel­ski (W.A.B.)

Kry­mi­nal­na intry­ga i seria ban­dyc­kich wyczy­nów na uli­cach War­sza­wy. Jest gru­dzień 1957 roku, bra­wu­ro­wy napad na sklep jubi­ler­ski to zapo­wiedź dużo poważ­niej­sze­go sko­ku. Komi­sarz Ryszard Wir­ski orga­ni­zu­je obser­wa­cję ban­ków i urzę­dów pocz­to­wych w syl­we­stro­wą noc. Nie­ste­ty, nie uda­je mu się zapo­biec kolej­ne­mu wyczy­no­wi bez­względ­nych i spryt­nych zło­dziei. Tym­cza­sem Wir­ski bada rów­nież spra­wę domnie­ma­ne­go samo­bój­stwa dyrek­to­ra ban­ku i pozna­je oku­pa­cyj­ną histo­rię przed­wo­jen­ne­go kasia­rza, naj­wy­raź­niej zwią­za­ne­go z serią napa­dów. Nie­spo­dzie­wa­nie major spo­ty­ka Tanię Ryp­nis. Jego przy­ja­ciół­ka lęka się o bez­pie­czeń­stwo puł­kow­ni­ka Miko­ła­ja Kowa­dły, z któ­rym jest zwią­za­na, a któ­re­go prze­śla­du­je jego przy­rod­ni brat, Alek­san­der, ktoś bar­dzo, ale to bar­dzo nie­bez­piecz­ny.

Czy Ryszard Wir­ski i Miko­łaj Kowa­dło, daw­ni wro­go­wie, teraz zacho­wa­ją się jak sta­rzy dobrzy zna­jo­mi? Przyj­dzie im bowiem sta­wić czo­ła arcy­trud­ne­mu prze­ciw­ni­ko­wi, gdy komi­sarz Wir­ski połą­czy wszyst­kie wąt­ki śledz­twa…


Wypra­wa Bła­zna – Robin Hobb (MAG)

Intry­gu­ją­ce przy­go­dy Bastar­da Rycer­skie­go Prze­zor­ne­go i Bła­zna, jego tajem­ni­cze­go przy­ja­cie­la, na nowo zaab­sor­bo­wa­ły uwa­gę czy­tel­ni­ków za spra­wą Skry­to­bój­cy Bła­zna, autor­stwa nie­do­ści­gnio­nej Robin Hobb. Teraz do rąk wiel­bi­cie­li tra­fia Wypra­wa Bła­zna, któ­ra jest nie tyl­ko cią­giem dal­szym opo­wie­ści. Autor­ka budu­je fabu­łę po mistrzow­sku, z wyko­rzy­sta­niem arty­zmu i nie­po­skro­mio­nej wyobraź­ni, któ­rych jej sym­pa­ty­cy już przy­wy­kli od niej ocze­ki­wać. Pro­wa­dzi czy­tel­ni­ka przez mro­ki sekre­tów, odsła­nia wstrzą­sa­ją­cą praw­dę, wydo­by­wa na świa­tło dzien­ne zmo­wę, któ­ra kła­dzie się cie­niem na życiu Bastar­da i pogrą­ża jego świat w ciem­no­ściach, odbie­ra­jąc wszel­ką nadzie­ję.

Daw­no, daw­no temu, Bastard i Bła­zen zmie­ni­li losy świa­ta, dopro­wa­dza­jąc do odro­dze­nia magii smo­ków i zapew­nia­jąc suk­ce­sję rodu Prze­zor­nych, a co za tym idzie – sta­bil­ność losów kró­le­stwa. Tak im się przy­naj­mniej zda­wa­ło. Tym­cza­sem Bła­zno­wi gro­zi śmierć z rąk okrut­nych istot o bla­dej skó­rze, któ­re chcą rzą­dzić świa­tem, a pla­ny domi­na­cji opie­ra­ją na pano­wa­niu nad siła­mi, jaki­mi zapew­ne dys­po­nu­je cór­ka Bastar­da.

Z jed­nej stro­ny umie­ra­ją­cy Bła­zen, z dru­giej intry­gi na kró­lew­skim dwo­rze, w któ­re Bastard został uwi­kła­ny wbrew woli… Wystar­czy­ła chwi­la nie­uwa­gi, by doszło do tra­ge­dii: prze­śla­dow­cy daw­ne­go tref­ni­sia porwa­li Psz­czo­łę, by wyko­rzy­stać ją w roli, jaką pla­no­wa­li dla Bła­zna: jako potęż­ną broń.

Bastard Rycer­ski Prze­zor­ny nie jest jed­nak bez­bron­ny. Sta­ro­żyt­na magia nadal pły­nie w jego żyłach i choć z upły­wem lat nie­co stra­cił wpra­wę w fachu skry­to­bój­cy, to prze­cież go nie zapo­mniał.

Teraz w rów­nej mie­rze wro­go­wie i przy­ja­cie­le dowie­dzą się, że nie ist­nie­je nikt groź­niej­szy od męż­czy­zny, któ­ry nie ma już nic do stra­ce­nia.


Ostat­nie dni Nowe­go Pary­ża – Chi­na Miévil­le (Zysk)

Rok 1941. W ogar­nię­tej wojen­nym cha­osem Mar­sy­lii zja­wia się Jack Par­sons, ame­ry­kań­ski inży­nier i adept sztuk tajem­nych. W kry­jów­ce anty­na­zi­stow­skiej orga­ni­za­cji spo­ty­ka człon­ków ruchu opo­ru, w tym André Bre­to­na, czo­ło­we­go teo­re­ty­ka sur­re­ali­zmu. Pod­czas dziw­nych gier towa­rzy­skich roz­gry­wa­nych przez nie­po­kor­nych dyplo­ma­tów, wygna­nych rewo­lu­cjo­ni­stów i awan­gar­do­wych twór­ców Par­sons za pomo­cą swe­go wyna­laz­ku odnaj­du­je i gro­ma­dzi nadzie­ję. A jed­nak wbrew inten­cjom dopro­wa­dza do uwol­nie­nia mocy zro­dzo­nej ze snów i kosz­ma­rów, zmie­nia­jąc losy woj­ny i świa­ta na zawsze.

Rok 1950. Thi­baut, samot­ny bojow­nik sur­re­ali­stów idzie uli­ca­mi nawie­dzo­ne­go Pary­ża, gdzie nazi­ści i człon­ko­wie ruchu opo­ru zma­ga­ją się w cią­głym kon­flik­cie, a po uli­cach prze­cha­dza­ją się żywe obra­zy i mani­fe­sta­cje tek­stów lite­rac­kich, a tak­że isto­ty z głę­bi pie­kieł. Aby wydo­stać się z mia­sta, musi połą­czyć siły z Sam, ame­ry­kań­ską foto­graf­ką, pró­bu­ją­cą utrwa­lić obraz zruj­no­wa­ne­go Pary­ża, a obo­je znaj­dą sprzy­mie­rzeń­ca w posta­ci enig­ma­tycz­ne­go sym­bo­lu łączą­ce­go w sobie przy­pa­dek i bunt: wyra­fi­no­wa­ne­go tru­pa…


Mito­lo­gia grec­ka – Bar­tło­miej Grze­gorz Sala (BOSZ)

Mito­lo­gia grec­ka. Lek­sy­kon bestii i potwo­rów” autor­stwa Bar­tło­mie­ja Grze­go­rza Sali przed­sta­wia ponad sie­dem­dzie­siąt mito­lo­gicz­nych posta­ci ze sta­ro­żyt­nych wie­rzeń grec­kich. Wszyst­kie opi­sa­ne stwo­ry cha­rak­te­ry­zu­ją się zadzi­wia­ją­cym wyglą­dem i umie­jęt­no­ścia­mi, świad­czą­cy­mi o nie­zwy­kłej wyobraź­ni, jaką obda­rze­ni byli twór­cy grec­kiej mito­lo­gii. Autor zapre­zen­to­wał je w przy­ja­zny czy­tel­ni­ko­wi, zwię­zły i przej­rzy­sty spo­sób, czy­niąc niniej­szą książ­kę atrak­cyj­ną pozy­cją dla każ­de­go miło­śni­ka nie­sa­mo­wi­tych, fan­ta­stycz­nych histo­rii.


Otchłań. Księ­ga I – Peter V. Brett (Fabry­ka Słów)

Od nie­pa­mięt­nych cza­sów nocą wła­da­ją krwio­żer­cze demo­ny, za spra­wą któ­rych ludz­kość skur­czy­ła się do nie­wiel­kich sku­pisk, któ­re jedy­ną nadzie­ję na oca­le­nie pokła­da­ją w czę­ścio­wo zapo­mnia­nych zaklę­ciach ochron­nych. Nie­spo­dzie­wa­nie wśród ludzi poja­wi­li się dwaj boha­te­ro­wie, bli­scy sobie niczym bra­cia, a mimo to podzie­le­ni gorz­ką zdra­dą. Arlen Bales zasły­nął jako Nazna­czo­ny, wojow­nik wyta­tu­owa­ny od stop do głów potęż­ny­mi, magicz­ny­mi sym­bo­la­mi, dzię­ki któ­rym rzu­ca się na demo­ny z goły­mi ręka­mi i wycho­dzi z walk zwy­cię­sko. Jar­dir, uzbro­jo­ny w runicz­ną broń, obwo­łu­je się Wyba­wi­cie­lem – legen­dar­ną posta­cią obwiesz­czo­ną w pro­roc­twach, któ­rej przyj­dzie zjed­no­czyć ludz­kość i popro­wa­dzić ją ku zwy­cię­stwu w Sha­rak Ka, ostat­niej woj­nie prze­ciw­ko demo­nom.

Pró­bu­jąc poko­nać demo­ny, Arlen i Jar­dir dopro­wa­dzi­li jed­nak do wyda­rze­nia, któ­re może wyzna­czyć koniec wszyst­kie­go, co dla nich cen­ne – wyzwo­li­li rój. Woj­na jest coraz bli­żej, a ludz­kość nie ma szans na zwy­cię­stwo, jeśli Jar­dir i Arlen wraz z żoną Ren­ną nie zdo­ła­ją narzu­cić swej woli schwy­ta­ne­mu księ­ciu demo­nów. Muszą bowiem zmu­sić pod­stęp­ną isto­tę, by zapro­wa­dzi­ła ich do Otchła­ni, gdzie Mat­ka Demo­nów rodzi nie­prze­li­czo­ną armię.

Pozo­sta­wiw­szy swym naj­bliż­szym, Leeshy, Ine­ve­rze, Rage­no­wi oraz Elis­sie, zada­nie zjed­no­cze­nia lud­no­ści skłó­co­nych Wol­nych Miast i popro­wa­dze­nia ich na woj­nę z rojem, Arlen, Jar­dir i Ren­na wyru­sza­ją na despe­ra­cj­ką wypra­wę w naj­ciem­niej­sze głę­bi­ny świa­ta, by sto­czyć wal­kę ze złem. Żad­ne z nich nie ocze­ku­je, iż zdo­ła powró­cić na powierzch­nię.


Paso­li­ni. Nie­wy­god­ny czło­wiek – Oria­na Fal­la­ci (Świat Książ­ki)

Zwią­zek Oria­ny i Pie­ra Paola to jed­na z naj­bar­dziej fascy­nu­ją­cych i inten­syw­nych histo­rii miło­ści -nie­na­wi­ści we wło­skiej lite­ra­tu­rze i oby­cza­ju dwu­dzie­ste­go wie­ku. Wybit­ni pisa­rze, bez­li­to­śni pole­mi­ści, posta­ci uwiel­bia­ne i obrzu­ca­ne bło­tem przez ówcze­sną opi­nię publicz­ną. Te nie­zwy­kłe oso­bo­wo­ści musia­ły się spo­tkać. Być może rów­nież dla­te­go, że w odróż­nie­niu od ich wło­skich kole­gów po pió­rze, Oria­na i Pier Paolo poru­sza­li się swo­bod­nie po sce­nie mię­dzy­na­ro­do­wej; ona dzię­ki repor­ta­żom ze stref woj­ny i serii nie­za­po­mnia­nych wywia­dów z moż­ny­mi tego świa­ta, on głów­nie dzię­ki swo­im fil­mom, któ­re dez­orien­tu­ją, dzie­lą i obu­rza­ją cen­zo­rów na całym świe­cie. Na prze­ło­mie lat sześć­dzie­sią­tych i sie­dem­dzie­sią­tych tych dwo­je pro­ta­go­ni­stów życia inte­lek­tu­al­ne­go spo­ty­ka się i kłó­ci, szu­ka się i odpy­cha; ona podzi­wia i nie­na­wi­dzi jego posta­wę wiecz­nej kon­te­sta­cji, on uwiel­bia i lek­ce­wa­ży jej spon­ta­nicz­ną wital­ność. Śmierć Paso­li­nie­go, bru­tal­ne mor­der­stwo, skła­nia Oria­nę do umoc­nie­nia wię­zi ze swo­im przy­ja­cie­lem-nie­przy­ja­cie­lem, któ­ry odszedł zbyt wcze­śnie.

Ta książ­ka to zbiór tek­stów Oria­ny poświę­co­nych Paso­li­nie­mu, odda­ją­ca spra­wie­dli­wość roli, jaką dzien­ni­kar­ka ode­gra­ła w wyja­śnie­niu tego tajem­ni­cze­go i kon­tro­wer­syj­ne­go zda­rze­nia.


Endy­mion – Dan Sim­mons (MAG)

Mija pra­wie trzy­sta lat od upad­ku Hege­mo­nii. Więk­szo­ścią pla­net rzą­dzą Kościół kato­lic­ki i jego zbroj­ne ramię – orga­ni­za­cja Pax. Ist­nie­je jed­nak śmier­tel­ne zagro­że­nie dla nowej wła­dzy. Jest nim Enea, jede­na­sto­let­nia cór­ka Braw­ne Lamii i Johny’ego, któ­ra ma stać się nowym mesja­szem ludz­ko­ści. Ści­ga­ni przez wszech­wład­ny Pax dziew­czyn­ka i jej ochro­niarz Raul Endy­mion prze­mie­rza­ją czas i prze­strzeń, by w koń­cu tra­fić na Zie­mię ukry­tą poza naszą Galak­ty­ką przez tajem­ni­czą siłę…


Mrocz­niej – E. L. James (Sonia Dra­ga)

Ciem­niej­sza stro­na Greya” ocza­mi Chri­stia­na

Ich gorą­cy i zmy­sło­wy romans zakoń­czył się zła­ma­nym ser­cem i wza­jem­ny­mi pre­ten­sja­mi, ale Chri­stian Gray nie może uwol­nić się od Ana­sta­zji Ste­ele, któ­ra upar­cie tkwi w jego umy­śle, krwi. Zde­ter­mi­no­wa­ny by ją odzy­skać, pró­bu­je stłu­mić naj­mrocz­niej­sze pra­gnie­nia i potrze­bę peł­nej kon­tro­li oraz kochać Anę, ale już na jej warun­kach.

Ale kosz­ma­ry dzie­ciń­stwa wciąż nie dają mu spo­ko­ju, a cynicz­ny szef Any, Jack Hyde, wyraź­nie chce ją mieć tyl­ko dla sie­bie. Czy powier­nik Chri­stia­na i tera­peu­ta, dr Flynn, pomo­że mu zmie­rzyć się z demo­na­mi? Czy też zabor­czość Ele­ny, jego uwo­dzi­ciel­ki i obłą­ka­ne odda­nie Leili, jego daw­nej ule­głej, wcią­gnie z powro­tem Chri­stia­na w prze­szłość?
A jeśli jed­nak Chri­stian odzy­ska Anę, to czy czło­wiek tak mrocz­ny i znisz­czo­ny może mieć nadzie­ję, że kie­dy­kol­wiek ją zatrzy­ma przy sobie na sta­łe?


13 minut – Sarah Pin­bo­ro­ugh (Pró­szyń­ski)

Byłam mar­twa przez 13 minut… teraz chcę wie­dzieć, dla­cze­go.

Nie pamię­tam, jak tra­fi­łam do lodo­wa­tej rze­ki, ale wiem jed­no: to nie był wypa­dek. Podob­no przy­ja­ciół trze­ba mieć bli­sko sie­bie, a wro­gów jesz­cze bli­żej, ale cza­sem trud­no ich roz­róż­nić. Moje przy­ja­ciół­ki mnie kocha­ją. Wiem to. Co nie zna­czy, że nie chcia­ły mnie zabić.

13 minut” to wcią­ga­ją­cy kry­mi­nał o ludz­kich tajem­ni­cach, lękach, mani­pu­la­cji i potę­dze praw­dy. Pod­wa­ża to wszyst­ko, co myśli­my o swo­ich rela­cjach z inny­mi i budzi wąt­pli­wo­ści, czy napraw­dę zna­my naszych bli­skich…


Jerzy Dzie­wul­ski o ter­ro­ry­stach w Pol­sce – Jerzy Dzie­wul­ski, Krzysz­tof Pyzia (Pró­szyń­ski)

Naj­słyn­niej­szy pol­ski anty­ter­ro­ry­sta w szcze­rej roz­mo­wie.

Naj­groź­niej­si zama­chow­cy gosz­czą­cy w Pol­sce. Biz­ne­sy poli­ty­ków z siat­ką ter­ro­ry­stycz­ną. Ukry­wa­nie się w Pol­sce Abu Nida­la, nazy­wa­ne­go poprzed­ni­kiem Bin Lade­nem. Porwa­nia samo­lo­tów i per­trak­ta­cje z pory­wa­cza­mi. Prze­mil­cza­na praw­da o spo­tka­niu naj­groź­niej­szych ter­ro­ry­stów w Pol­sce w 2002 roku. Zamach w War­sza­wie na Abu Dau­da, pale­styń­skie­go eks­tre­mi­stę. Bom­bo­wy zamach na lot­ni­sku Okę­cie w dniu wybo­ru Lecha Wałę­sy na pre­zy­den­ta. I nie­wy­god­na praw­da o sys­te­mie ochro­ny pol­skich lot­nisk. Szo­ku­ją­ca opo­wieść, po któ­rej dużo bacz­niej uważ­niej będziesz roz­glą­dać się na uli­cy, w metrze i w samo­lo­cie…

Strach, ule­głość, pani­ka – to jest to, na czym naj­bar­dziej zale­ży ter­ro­ry­stom. Walcz­my z nimi poprzez poka­zy­wa­nie zagro­żeń, ucze­nie ludzi, jak reago­wać w okre­ślo­nych sytu­acjach. Odrzuć­my tezę, że poka­zy­wać rze­czy­wi­stość to zna­czy stra­szyć spo­łe­czeń­stwo. Im mniej wie­dzy, tym wię­cej stra­chu. I po to napi­sa­li­śmy tę książ­kę. ”
Jerzy Dzie­wul­ski


Outlier­si. Tom 2. Roz­pro­sze­nie – Kim­ber­ly McCre­ight (Wydaw­nic­two Czar­na Owca)

Dru­ga część “Outlier­sów”, opo­wie­ści o sekre­tach, zdra­dzie i zamknię­tym świe­cie dziew­cząt obda­rzo­nych nie­zwy­kłą mocą.

Wylie uda­je się uciec z obo­zu w Maine, ale wciąż gro­zi jej nie­bez­pie­czeń­stwo. Jedy­nym ratun­kiem dla niej jest zro­zu­mie­nie swo­je­go nie­spo­ty­ka­ne­go talen­tu – umie­jęt­no­ści czy­ta­nia uczuć. Jed­nak zato­pie­nie się w cudzych emo­cjach nie jest łatwe dla kogoś, kto od dzie­ciń­stwa igno­ro­wał swo­je wła­sne. Jed­nak nie tyl­ko Wylie ma poważ­ne kło­po­ty. Od powro­tu z Maine Jasper sta­cza się w otchłań poczu­cia winy za to, co się sta­ło Cas­sie. Po tym, co wspól­nie prze­szli, Wylie i Jasper goto­wi są zro­bić dla sie­bie wszyst­ko, ale Wylie nie jest pew­na, czy łączą­ca ich więź jest na tyle sil­na, by poko­nać drę­czą­ce ich upio­ry prze­szło­ści.

Wylie sta­je przed trud­nym wybo­rem. Dla Cas­sie mogła zro­bić abso­lut­nie wszyst­ko, ale czy będzie potra­fi­ła poświę­cić się dla gru­py nie­zna­nych dziew­cząt? Nawet jeśli są takie same jak ona?


Zagi­nio­ne mia­sto Boga Małp – Douglas Pre­ston (Ago­ra)

Jed­na z trzech naj­gło­śniej­szych ksią­żek non-fic­tion 2017 roku!

Zapie­ra­ją­ca dech histo­ria pio­nier­skiej eks­pe­dy­cji w ser­ce naj­bar­dziej nie­bez­piecz­nej dżun­gli świa­ta w poszu­ki­wa­niu legen­dar­ne­go prze­klę­te­go Bia­łe­go Mia­sta.
Lasy Mosqu­itii w Hon­du­ra­sie to naj­gęst­sza i naj­trud­niej dostęp­na dżun­gla świa­ta, peł­na jado­wi­tych węży, jagu­arów czy muchó­wek, roz­no­szą­cych “bia­ły trąd”. Wła­śnie tam mia­ło ist­nieć legen­dar­ne Mia­sto Boga Małp, boga­te i nagle opusz­czo­ne, jesz­cze przed przy­by­ciem kon­kwi­sta­do­rów – wedle legen­dy prze­klę­te. Wie­lo­let­nie poszu­ki­wa­nia nie przy­nio­sły rezul­ta­tów. W sukurs naj­now­szej eks­pe­dy­cji, zor­ga­ni­zo­wa­nej przez nagro­dzo­ne­go Emmy fil­mow­ca i odkryw­cę Ste­ve­na Elkin­sa, przy­szła naj­no­wo­cze­śniej­sza tech­ni­ka, tzw. lidar, czy­li lase­ro­wy ska­ning tere­nu, dzię­ki któ­rej uda­ło się zlo­ka­li­zo­wać cel. Lecz to dopie­ro począ­tek mro­żą­cej krew w żyłach opo­wie­ści o gar­st­ce śmiał­ków, któ­rzy posta­no­wi­li tam dotrzeć i odkryć skar­by, god­ne histo­rii o India­nie Jone­sie.

Nie­za­po­mnia­na rzecz o “przy­go­dzie życia” i wiel­ka przy­go­da czy­tel­ni­cza!


Czło­wiek tygrys – Eka Kur­nia­wan (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Powieść z lite­rac­kim pazu­rem!

Po książ­ce “Pięk­no to bole­sna rana” – opo­wie­ści o kobie­tach, ofia­rach męskie­go pożą­da­nia – w ręce pol­skich czy­tel­ni­ków tra­fia wresz­cie naj­słyn­niej­sza powieść Eki Kur­nia­wa­na. To wła­śnie “Czło­wiek tygrys” zapew­nił Indo­ne­zyj­czy­ko­wi nomi­na­cję do Nagro­dy Booke­ra oraz zwy­cię­stwo w ple­bi­scy­cie na książ­kę roku “Finan­cial Times”.
Wszyst­ko zaczy­na się od mor­der­stwa, któ­re wstrzą­sa życiem małe­go mia­stecz­ka, poło­żo­ne­go na indo­ne­zyj­skim wybrze­żu. Oto Mar­gio, mło­dy męż­czy­zna o raczej nie­po­szla­ko­wa­nej opi­nii, zabi­ja znacz­nie star­sze­go lokal­ne­go arty­stę. Robi to w wyjąt­ko­wo nie­spo­ty­ka­ny spo­sób – zaci­ska­jąc zęby na szyi ofia­ry. Nic nie jest jed­nak takie, jak mogło­by się wyda­wać. Mar­gio nosi w sobie bowiem pew­ną tajem­ni­cę…

Magicz­na i bru­tal­na zara­zem. Trak­tu­ją­ca oni­rycz­nie o naj­przy­ziem­niej­szych namięt­no­ściach. Powieść, któ­rą Kur­nia­wan moc­no zazna­cza swo­ją obec­ność na mię­dzy­na­ro­do­wej sce­nie lite­rac­kiej.

Pisar­stwo Kur­nia­wa­na sta­wia go w jed­nym sze­re­gu z naj­więk­szy­mi nazwi­ska­mi lite­ra­tu­ry”. The Guar­dian”


Fashion Vic­tim – Cor­rie San­ders (W.A.B.)

Jeśli Sophie Kent wpad­nie na trop, możesz być pew­ny, że nie wypu­ści go z rąk!

Fashion Vic­tim” to pasjo­nu­ją­cy kry­mi­nał autor­stwa ame­ry­kań­skiej dzien­ni­kar­ki Car­rie Jack­son, któ­re­go akcja obra­ca się wokół świa­ta mody.

Sophie Kent, repor­ter­ka lon­dyń­skiej gaze­ty bada spra­wę mor­der­stwa mło­dej model­ki, któ­ra przy­je­cha­ła do Lon­dy­nu w pogo­ni za lep­szym życiem. Śledz­two oka­zu­je się bar­dzo ryzy­kow­ne, lecz mło­da dzien­ni­kar­ka trak­tu­je je jako wyzwa­nie i odskocz­nię od pro­ble­mów oso­bi­stych. Bowiem Sophie wciąż nie może się pogo­dzić z tra­gicz­ną śmier­cią młod­sze­go bra­ta, za któ­rą czu­je się odpo­wie­dzial­na. Sophie pro­wa­dzi czy­tel­ni­ków przez świat mody i blich­tru, odsła­nia­jąc przed nimi sekre­ty skry­wa­ne pod błysz­czą­cą otocz­ką pozo­rów.

Fashion Vic­tim” to ide­al­na lek­tu­ra zarów­no dla fanów gatun­ku, jak i mody. W tej książ­ce znaj­dzie­my wszyst­ko, cze­go wyma­ga dobry kry­mi­nał: wia­ry­god­ne posta­ci, prze­my­śla­ną fabu­łę, nie­zwy­kłą atmos­fe­rę tajem­ni­cy.


Pięć lat kace­tu – Sta­ni­sław Grze­siuk (Pró­szyń­ski)

Pierw­sze wyda­nie bez skre­śleń i cen­zu­ry.

Wspo­mnie­nia z obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych Dachau, Mau­thau­sen i Gusen.
Sta­ni­sław Grze­siuk z wła­ści­wym sobie humo­rem, szcze­ro­ścią i bez­po­śred­nio­ścią por­tre­tu­je nazi­stow­ską machi­nę pra­cy i śmier­ci. I pró­bu­je opo­wie­dzieć o cenie czło­wie­czeń­stwa w miej­scu, któ­re z nie­go odzie­ra­ło.

W maju 1958 roku książ­ka tra­fi­ła do księ­garń i natych­miast znik­nę­ła z półek. W biblio­te­kach cze­ka­ło się w kolej­ce nawet rok. Czy­tel­ni­cy pisa­li do auto­ra z proś­bą o inter­wen­cję. O książ­ce dys­ku­to­wa­li sze­ro­ko byli więź­nio­wie, a Grze­siu­ko­wi wyto­czo­no pro­ces o znie­sła­wie­nie, któ­ry zakoń­czył się ugo­dą.

Po latach tekst porów­na­no z ręko­pi­sem i przy­wró­co­no wszyst­kie frag­men­ty usu­nię­te przez cen­zu­rę i wydaw­cę przy pierw­szej publi­ka­cji. Wyda­nie zawie­ra frag­men­ty naj­waż­niej­szych recen­zji oraz wypo­wie­dzi same­go auto­ra o książ­ce.

Od cza­sów Borow­skie­go nie mie­li­śmy w lite­ra­tu­rze tak pasjo­nu­ją­ce­go doku­men­tu z obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych. »Pięć lat kacetu«nie ma przy tym ambi­cji arty­stycz­nych: jest zim­ną, prze­ni­kli­wą, pie­kiel­nie dokład­ną rela­cją czło­wie­ka, któ­ry dzię­ki swe­mu spry­to­wi i szan­sie jed­nej na milion prze­trwał pie­kło. ”
“Życie War­sza­wy”, 29 VI 1958 r.


Poca­łu­nek sta­li – Jef­fe­ry Deaver (Pró­szyń­ski)

Kie­dy w cen­trum han­dlo­wym na Bro­okly­nie detek­tyw Ame­lia Sachs pró­bu­je zatrzy­mać podej­rza­ne­go o zabój­stwo, docho­dzi do tra­gicz­ne­go wypad­ku: do ukła­du napę­do­we­go scho­dów rucho­mych wpa­da męż­czy­zna. Gdy Sachs rzu­ca się na pomoc, podej­rza­ny ucie­ka. W spra­wę anga­żu­je się życio­wy part­ner Sachs, Lin­coln Rhy­me, eks­pert kry­mi­na­li­sty­ki, któ­ry nie­daw­no zakoń­czył współ­pra­cę z nowo­jor­ską poli­cją. Wkrót­ce obo­je prze­ko­nu­ją się, że wypa­dek był dzie­łem prze­stęp­cy – pierw­szym z serii okrut­nych ata­ków. Prze­bie­gły mor­der­ca zmie­nia urzą­dze­nia i przed­mio­ty codzien­ne­go użyt­ku w śmier­tel­nie nie­bez­piecz­ną broń. Wysa­dza zdal­nie kuchen­kę mikro­fa­lo­wą. Wywo­łu­je pal­ni­kiem gazo­wym pożar miesz­ka­nia. Potra­fi też dopro­wa­dzić do wiel­kiej krak­sy na Man­hat­ta­nie. Zespół Rhyme’a roz­po­czy­na wyścig z cza­sem, by wytro­pić spraw­cę, zanim ten znów zabi­je.

Nie­po­ko­ją­cy… z odpo­wied­nią daw­ką czar­ne­go humo­ru. ”
“New York Times Book Review”


Liga (nie)złych mam. Ego­ist­ki z miło­ści – Avi­tal Nor­man Nath­man (Wydaw­nic­two Kobie­ce)

Wszyst­kie chce­my szczę­śli­wych, zdro­wych dzie­ci… oraz świę­te­go spo­ko­ju od cza­su do cza­su.

Kochasz swo­je dziec­ko miło­ścią nie­skoń­czo­ną, ale śred­nio czter­na­ście razy w tygo­dniu masz ocho­tę posłać je w kosmos i zasta­na­wiasz się, co bra­łaś, kie­dy zde­cy­do­wa­łaś się na kolej­ne? Dość już masz czy­ta­nia o tych per­fek­cyj­nych mamu­siach, któ­re zawsze są fit, pro­wa­dzą trzy fir­my, a ich ide­al­ne malu­chy dekla­mu­ją “Pana Tade­usza” z pamię­ci? Jeśli tak, ta książ­ka jest dla cie­bie.
W cza­sach popu­lar­nych blo­gów i Face­bo­oka wszy­scy sta­li się eks­per­ta­mi od wycho­wa­nia. Mat­ki zaczę­ły prze­ści­gać się w byciu ide­al­ny­mi. I bez wzglę­du na two­je wybo­ry – nie­za­leż­nie, czy cho­dzi o jedze­nie, szko­łę czy pie­lu­chy – zawsze znaj­dzie się ktoś, kto powie, że robisz to źle.

Ten zbiór ese­jów napi­sa­nych przez mamy odbie­ga­ją­ce od ide­al­ne­go ste­reo­ty­pu roz­pra­wia się ze szko­dli­wym mitem dobrej mat­ki i przy­wra­ca wia­rę w two­je rodzi­ciel­skie kom­pe­ten­cje. Jeśli kochasz swo­je dzie­ci, a jed­no­cze­śnie nie masz zamia­ru rezy­gno­wać z sie­bie, wita­my w lidze (nie)złych mam.

Bo nie ma zna­cze­nia, jak oce­nia­ją Cię inni. Waż­ne, jak widzi Cię two­je dziec­ko.


Detoks. Zdzi­sław Bek­siń­ski, Nor­man Leto. Kore­spon­den­cja, roz­mo­wa – Zdzi­sław Bek­siń­ski, Nor­man Leto (Pró­szyń­ski)

Mło­dy malarz i uzna­ny arty­sta o życiu i sztu­ce.

Dwóch arty­stów. Dwie odmien­ne oso­bo­wo­ści. Dwa róż­ne tem­pe­ra­men­ty. I sztu­ka, któ­ra sta­ła się począt­kiem przy­jaź­ni.
Mło­dy arty­sta Łukasz Banach zafa­scy­no­wa­ny twór­czo­ścią Zdzi­sła­wa Bek­siń­skie­go posta­na­wia zary­zy­ko­wać i nawią­zać kon­takt ze zna­nym i kon­tro­wer­syj­nym twór­cą. Mimo dzie­lą­cej ich róż­ni­cy 52 lat zaczy­na­ją inten­syw­nie do sie­bie pisać. Coraz bar­dziej intym­nie, szcze­rze i odważ­nie. O sztu­ce, samot­no­ści, depre­sji i śmier­ci. Nie boją się sta­wiać sobie naj­waż­niej­szych pytań. Fascy­nu­ją­cą przy­jaźń prze­ry­wa mor­der­stwo Zdzi­sła­wa Bek­siń­skie­go. Zosta­ła kore­spon­den­cja, któ­ra pozwa­la zoba­czyć mistrza w pry­wat­nej odsło­nie.

Książ­ka zawie­ra nie­pu­bli­ko­wa­ne zdję­cia prac Zdzi­sła­wa Bek­siń­skie­go z róż­nych eta­pów powsta­wa­nia.


Kur­ty­ka. Sztu­ka wol­no­ści – Ber­na­det­te McDo­nald (Ago­ra)

Kur­ty­ka. Sztu­ka wol­no­ści” – pierw­sza bio­gra­fia Wojt­ka Kur­ty­ki, lau­re­ata Zło­te­go Cze­ka­na za cało­kształt doko­nań wspi­nacz­ko­wych, któ­re­go przej­ście Świe­tli­stej Ścia­ny Gasher­bru­ma IV zosta­ło uzna­ne za jed­no z naj­waż­niej­szych doko­nań XX wie­ku. Part­ne­ra­mi wspi­nacz­ko­wy­mi Kur­ty­ki były alpej­skie legen­dy swo­ich cza­sów: pol­ski hima­la­ista Jerzy Kukucz­ka, szwaj­car­ski prze­wod­nik gór­ski Erhard Lore­tan czy bry­tyj­ski alpi­ni­sta Alex MacIn­ty­re.

To głę­bo­ko poru­sza­ją­ca opo­wieść o wybit­nym, ale i skom­pli­ko­wa­nym indy­wi­du­ali­ście, któ­ry kon­se­kwent­nie przez całe życie uni­kał roz­gło­su. Aż do teraz. Do pra­cy nad bio­gra­fią namó­wi­ła go Ber­na­det­te McDo­nald cenio­na kana­dyj­ska autor­ka ksią­żek o tema­ty­ce gór­skiej, któ­ra ma na swo­im kon­cie takie best­sel­le­ry, jak “Tomaž Humar” (2008), “Uciecz­ka na szczyt” (2011), “Alpej­scy wojow­ni­cy” (2015), tłu­ma­czo­ne na wie­le języ­ków i czę­sto nagra­dza­ne.

Kur­ty­ka – sztu­ka wol­no­ści swo­ją świa­to­wą pre­mie­rę mia­ła w sierp­niu 2017 i już odbi­ła się sze­ro­kim echem – zosta­ła nagro­dzo­na w pre­sti­żo­wym mię­dzy­na­ro­do­wym kon­kur­sie lite­ra­tu­ry gór­skiej Banff Moun­ta­in Book 2017 w kate­go­rii Non Fic­tion oraz Natio­nal Out­do­or Book Awards 2017 w kate­go­rii Historia/Biografia. Ta pozy­cja spodo­ba się zarów­no miło­śni­kom wspi­nacz­ki, jak i wszyst­kim czy­tel­ni­kom, któ­rzy marzą o gór­skich kra­jo­bra­zach i pra­gną dotknąć nie­ba.


Grzesz­ni­ca – Petra Ham­mes­fahr (Wydaw­nic­two Otwar­te)

Woda była chłod­na i rześ­ka. Cora zanur­ko­wa­ła, a gdy toń zamknę­ła się nad jej gło­wą, prze­szedł ją przy­jem­ny dreszcz.
Podob­no uto­pił się tu kie­dyś jakiś męż­czy­zna, jego cia­ła nigdy nie zna­le­zio­no. Nie wie­dzia­ła, czy to praw­da. Jeśli tak, to męż­czy­zna nadal musiał leżeć na dnie. Mogła­by z nim zamiesz­kać wśród ryb i wodo­ro­stów. W tym wod­nym świe­cie z pew­no­ścią było pięk­nie, nie ist­nia­ły melo­die ani czar­ne sny. Tyl­ko lek­ki szmer, tyl­ko ude­rze­nia wła­sne­go ser­ca, tyl­ko szum krwi w uszach.”

Chwi­lę póź­niej Cora zabi­ja nie­zna­jo­me­go opa­la­ją­ce­go się na piasz­czy­stej pla­ży. Zwy­czaj­na, nie­po­zor­na kobie­ta, speł­nio­na żona i mat­ka zosta­je uzna­na za nie­po­czy­tal­ną. Czy praw­da jest tak banal­nie pro­sta? Czy sza­leń­stwo popchnę­ło Corę do zbrod­ni? A może praw­da jest zupeł­nie inna. Kłam­stwa cza­ją się na każ­dym kro­ku.

Grzesz­ni­ca” – mrocz­na i fascy­nu­ją­ca powieść psy­cho­lo­gicz­na, na pod­sta­wie któ­rej powstał serial z Jes­si­cą Biel w roli głów­nej.


Jakub Mort­ka. Tom 5. Cie­nie – Woj­ciech Chmie­larz (Mar­gi­ne­sy)

W Mila­nów­ku giną cór­ka i żona gang­ste­ra. Dowo­dy wska­zu­ją na pod­ko­mi­sa­rza Kocha­na, ale Mort­ka w to nie wie­rzy. W śledz­twie łączy siły z aspi­rant­ką Suchą: jesz­cze nie wie­dzą, że ich spra­wy się zazę­bia­ją…


W domu – Coben Har­lan (Alba­tros)

Dzie­sięć lat temu pory­wa­cze upro­wa­dzi­li dwóch sze­ścio­lat­ków, Patric­ka Moore’a oraz Rhy­sa Bal­dwi­na, żąda­jąc od ich boga­tych rodzi­ców oku­pu. Potem nagle zamil­kli, a po porwa­nych chłop­cach ślad zagi­nął. Przez cały ten czas obie rodzi­ny musia­ły radzić sobie z bole­sny­mi wspo­mnie­nia­mi, pró­bu­jąc upo­rać się z roz­pa­czą po utra­cie uko­cha­nych dzie­ci. I pew­nie było­by tak dalej, gdy­by nie dwaj ludzie: Myron Boli­tar, agent spor­to­wy, i jego przy­ja­ciel, Win Loc­kwo­od, któ­re­go ele­ganc­ki strój skry­wa umie­jęt­nie wyszko­lo­ne­go zabój­cę. Męż­czyź­ni wie­rzą, że wła­śnie zlo­ka­li­zo­wa­li jed­ne­go z porwa­nych chłop­ców, dziś już nasto­lat­ków. Chło­pak rze­ko­mo był widzia­ny w Lon­dy­nie. Czy to rze­czy­wi­ście on? Gdzie się podzie­wał przez dzie­sięć lat? Jak wie­le pamię­ta z dnia, kie­dy został porwa­ny? I co naj­waż­niej­sze: czy jest w sta­nie napro­wa­dzić Myro­na i Wina na trop swe­go zagi­nio­ne­go przy­ja­cie­la, jeśli ten w ogó­le jesz­cze żyje?

Histo­ria opo­wie­dzia­na przez Cobe­na to pełen napię­cia, głę­bo­ko poru­sza­ją­cy thril­ler o przy­jaź­ni, rodzi­nie i o tym, czym jest praw­dzi­wy dom.


Ana­to­mia Skan­da­lu – Sarah Vau­ghan (Bur­da)

Ide­al­na dla fanów „Dobrej żony” , „House of cards”, „Wiel­kich kłam­ste­wek” i dla wiel­bi­cie­li serii praw­ni­czej Remi­giu­sza Mro­za.
„Powa­la na kola­na. Szo­ku­ją­ca. Wcią­ga­ją­ca. Abso­lut­nie genial­na.” Eve Cha­se, autor­ka best­sel­le­ro­wej „Tajem­ni­cy Black Rab­bit Hall”
„Sarah Vau­ghan uda­ło się stwo­rzyć tę rzad­ką mie­szan­kę: moc­ną fabu­łę, zło­żo­ne posta­ci i genial­ny styl. „Ana­to­mia skan­da­lu” jest zachwy­ca­ją­ca. Po jej prze­czy­ta­niu mia­łam poczu­cie, że obco­wa­łam z czymś wyjąt­ko­wo dobrym.” Emma Cur­tis, autor­ka „One Lit­tle Mista­ke
„Świat osza­lał na punk­cie tej książ­ki. Jestem taka pod­eks­cy­to­wa­na. Cóż na wybit­ne dzie­ło.” Rosie Walsh, autor­ka „Gho­sted”

Ostra i trzy­ma­ją­ca w napię­ciu powieść o skan­da­lu w śro­do­wi­sku uprzy­wi­le­jo­wa­nych bry­tyj­skich elit oraz o kobie­tach, któ­rych świat sta­nął na gło­wie.
James, mąż Sophie, jest kocha­ją­cym ojcem, przy­stoj­nym męż­czy­zną i sza­no­wa­ną oso­bą publicz­ną. A jed­nak sta­je przed sądem oskar­żo­ny o strasz­ne prze­stęp­stwo. Prze­ko­na­na o jego nie­win­no­ści Sophie despe­rac­ko pró­bu­je chro­nić swo­ją uko­cha­ną rodzi­nę przed kłam­stwa­mi, któ­re jej zagra­ża­ją.
Kate jest praw­nicz­ką repre­zen­tu­ją­cą ofia­rę. Doświad­czo­na pro­fe­sjo­na­list­ka, któ­ra wie, że roz­pra­wa to woj­na na argu­men­ty, a wygry­wa ją ten, kto prze­ko­na sędziów. A jed­nak Kate przede wszyst­kim zawsze poszu­ku­je praw­dy. Jest prze­ko­na­na, że James jest win­ny i nie spo­cznie, póki nie zosta­nie uka­ra­ny.
Kto ma rację? Sophie czy Kate? I czy któ­raś z nich opie­ra swe prze­ko­na­nie na czymś wię­cej niż instynkt i oso­bi­ste doświad­cze­nia?


Remi­giusz Mróz – Nie­od­na­le­zio­na (Filia)

Dzie­sięć lat po zagi­nię­ciu narze­czo­nej, Damian Wer­ner jest pewien, że nigdy wię­cej jej nie zoba­czy. Pew­ne­go dnia tra­fia jed­nak nie­spo­dzie­wa­nie na ślad uko­cha­nej – ktoś zamiesz­cza jej zdję­cie na jed­nym z pro­fi­li spot­ted, szu­ka­jąc dziew­czy­ny.

Wer­ner jest gotów przy­jąć, że to przy­pad­ko­we podo­bień­stwo, spot­ter wgry­wa jed­nak dru­gie zdję­cie. Zdję­cie, któ­re zro­bił jej sam Wer­ner na kil­ka dni przed zagi­nię­ciem – i któ­re­go niko­mu od tam­tej pory nie poka­zał.

Kto szu­ka dziew­czy­ny? I czy to napraw­dę ona poja­wi­ła się po dzie­się­ciu latach?
Damian znał swo­ją narze­czo­ną od dziec­ka, spę­dza­li ze sobą każ­dą chwi­lę. Szu­ka­jąc odpo­wie­dzi na kolej­ne pyta­nia, odkry­wa jed­nak, że nie wie­dział o niej wszyst­kie­go…

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy