Sprawdzasz tag

popkultura

Ciekawostki Felieton

My name is Smith, John Smith

Zda­je się, że odkąd męż­nym pod­bo­jem zaję­li­śmy Wyspy Bry­tyj­skie, miej­sce rodo­wi­te­go miesz­kań­ca tam­tej­szych kra­in zajął nie­ja­ki Angol. Leni­wy, ponu­ry, z fał­szy­wym uśmie­chem maja­czą­cym na licu i do tego, a jak­że, nie­zbyt roz­sąd­ny, szcze­gól­nie na tle Pola­ka. Zepchnę­li­śmy tym samym na dal­szy plan funk­cjo­nu­ją­cy lata­mi ste­reo­typ ele­ganc­kie­go męż­czy­zny pod kra­wa­tem, któ­ry nie roz­sta­je się z fiku­śnym kape­lu­si­kiem i para­so­lem, a popo­łu­dnio­wą her­bat­kę popi­ja z trzy­ma­nej deli­kat­nie dwo­ma pal­ca­mi fili­żan­ki. Czy­taj dalej

-->
Ciekawostki

Kocia dwudziestka, czyli dwadzieścia lektur z kocim motywem

Topos kota wystę­pu­je w lite­ra­tu­rze bodaj odkąd ludz­kość zaczę­ła snuć sen­so­we opo­wie­ści, a sym­bo­li­ka moty­wu z wie­ka­mi zyski­wa­ła coraz obszer­niej­sze pole zna­cze­nio­we, nad­to wciąż się roz­ra­sta­ją­ce. Słow­ni­ki czy ency­klo­pe­die sym­bo­li i prze­są­dów mogą świad­czyć o wsze­la­kie­go rodza­ju wizjach, war­to­ściach, wymia­rach, rolach kotów odgry­wa­nych w poszcze­gól­nych kul­tu­rach, co oczy­wi­ście prze­kła­da­ło się na two­ry lite­rac­kie i wie­rze­nia zwią­za­ne z owy­mi zwie­rzę­ta­mi. Współ­cze­śnie rów­nież te futrza­ki nie są przez arty­stów – zarów­no sło­wa, jak i sztuk pla­stycz­nych, a nawet archi­tek­tu­ry – pomi­ja­ne, a nie­rzad­ko nawet dzie­ła z tym­że moty­wem zysku­ją ran­gę kla­sy­ki, jak „Mistrz i Mał­go­rza­ta” Micha­iła Buł­ha­ko­wa. Czy­taj dalej

-->