Sprawdzasz tag

grafik płakał

Ciekawostki

Grafik płakał, kiedy rysował – edycja horrorowa

Uwiel­bia­my się bać. Potrze­bu­je­my sil­nych emo­cji, a strach nale­ży prze­cież do naj­in­ten­syw­niej­szych, jeśli w ogó­le nie jest tą naj­sil­niej­szą. Oczy­wi­ście bać chce­my się w warun­kach kon­tro­lo­wa­nych, raczej nikt nie szu­ka sytu­acji praw­dzi­wie zagra­ża­ją­cych życiu. Dla­te­go tak chęt­nie odwie­dza­my domy stra­chów, poko­nu­je­my kolej­ka­mi gór­ski­mi pętle i becz­ki, się­ga­my po fil­mo­we czy książ­ko­we hor­ro­ry. Zwłasz­cza te ostat­nie dają nam spo­ro fraj­dy, bo naj­bar­dziej pobu­dza­ją naszą wyobraź­nię, przez co też ten strach jest bar­dziej oso­bi­sty, pry­wat­ny, inten­syw­ny. Jed­nak nie o hor­ro­rach będzie teraz, a o ich okład­kach. Przed­sta­wia­my dzie­sięć okła­dek, któ­re stra­szą. Nie tak jed­nak, jak­by sobie tego życzy­li ich auto­rzy. Mamy przy­naj­mniej taką nadzie­ję. Poprzed­nią edy­cję znaj­dzie­cie tutaj.  Czy­taj dalej

-->
Ciekawostki

Grafik płakał, kiedy rysował – część siódma

Teo­re­tycz­nie by zostać arty­stą wca­le nie trze­ba mieć talen­tu, wystar­czy chcieć, cecho­wać się znacz­nym upo­rem i sys­te­ma­tycz­nie ćwi­czyć. Życie jed­nak poka­zu­je, że cza­sem i bez tego da się coś osią­gnąć. Moż­na na przy­kład pro­jek­to­wać okład­ki, któ­re póź­niej tra­fia­ją do zesta­wień tych naj­gor­szych, ale hej!, sła­wa to sła­wa. Zapra­sza­my do odkry­cia por­cji kolej­nych dzie­się­ciu książ­ko­wych okła­dek, przy któ­rych moż­na uro­nić nie­jed­ną łzę. Pyta­nie tyl­ko: ze śmie­chu czy smut­ku? Część szó­stą i poprzed­nie znaj­dzie­cie tutaj. Czy­taj dalej

-->