Aktualności Zapowiedzi

Katarzyna Bonda zapowiedziała otwarcie nowej serii powieściowej

Kata­rzy­na Bon­da jako autor­ka kry­mi­na­łów szyb­ko zyska­ła uzna­nie. Już jej pierw­sza powieść, wyda­na w 2007 Spra­wa Niny Frank nomi­no­wa­na była do Nagro­dy Wiel­kie­go Kali­bru, a wydaw­nic­two Media Express wyróż­ni­ło ją tytu­łem Debiu­tu Roku. Od tam­te­go cza­su autor­ka zamknę­ła dwie serie: jed­ną o Huber­cie Mey­erze i dru­gą o Saszy Zału­skiej, popeł­ni­ła rów­nież kil­ka osob­nych ksią­żek w tym doku­men­ty kry­mi­nal­ne Pol­skie mor­der­czy­nieZbrod­nia nie­do­sko­na­ła. Od zamknię­cia w zeszłym roku Czer­wo­nym pają­kiem serii o Zału­skiej z zapar­tym tchem cze­ka­li­śmy, co będzie dalej. Teraz już wie­my.

Kata­rzy­na Bon­da na swo­jej stro­nie na Face­bo­oku zapo­wie­dzia­ła nową powieść, zaty­tu­ło­wa­ną Miłość leczy rany. Ma to być histo­ria inspi­ro­wa­na praw­dzi­wy­mi wyda­rze­nia­mi. Według wpi­su autor­ki książ­ka będzie róż­nić się od poprzed­nich. Nadal będzie­my mie­li do czy­nie­nia z kry­mi­na­łem, ale obok zbrod­ni poja­wi się miłość i ten wątek ma być bar­dzo wyraź­nie zazna­czo­ny.

Waha­łam się, czy dobrze robię, czy nie powin­nam się przy­ciąć do ram, jakie narzu­ca gatu­nek, dosto­so­wać do tego cze­go ocze­ku­je tzw. rynek i kry­ty­cy, czy wresz­cie pój­ście tą nie­zna­ną dro­gą ma sens. Minę­ło kil­ka mie­się­cy od jej zakoń­cze­nia i już wiem, że tako­we waha­nia były zbęd­ne. Nauczy­li mnie tego boha­te­ro­wie mojej książ­ki. Zawsze nale­ży być bli­sko sie­bie, kro­czyć wła­sną ścież­ką i nie roz­glą­dać się na boki (chy­ba, że do was strze­la­ją), wyzna­ła Kata­rzy­na Bon­da.

Rów­nież powsta­nie powie­ści nosi zna­mio­na sen­sa­cyj­no­ści. Wydaw­nic­two na swo­jej stro­nie w kil­ku zda­niach opo­wie­dzia­ło o pro­ble­mach, z jaki­mi spo­tka­ła się autor­ka, chcąc opi­sać histo­rię:

Kata­rzy­na Bon­da zaczę­ła zbie­rać mate­ria­ły do książ­ki pra­wie dwie deka­dy temu. Chcia­ła ją napi­sać jesz­cze przed serią poświę­co­ną Saszy Zału­skiej, ale poja­wi­li się ludzie, któ­rzy posta­no­wi­li do tego nie dopu­ścić. Gro­żo­no jej rodzi­nie, naga­by­wa­no ją, stra­szo­no. Autor­ka jed­nak nie odpu­ści­ła i po latach wró­ci­ła do tema­tu.

Miłość leczy rany to według zapo­wie­dzi pierw­szy tom nowe­go cyklu. Ten nosi tytuł Wia­ra. Na razie bra­ku­je infor­ma­cji, ile ksią­żek się na nie­go zło­ży. Obie poprzed­nie serie Kata­rzy­ny Bon­dy liczy­ły po czte­ry tomy.

Pre­mie­ra książ­ki zosta­ła wyzna­czo­na na 30 paź­dzier­ni­ka, ale będzie moż­na ją zdo­być wcze­śniej na Tar­gach Książ­ki w Kra­ko­wie na sto­isku wydaw­cy. Moż­na spo­dzie­wać się rów­nież spo­tka­nia autor­skie­go.

Przy oka­zji zapo­wie­dzi ujaw­nio­na zosta­ła rów­nież okład­ka powie­ści.

Foto­gra­fia na ilu­stra­cji głów­nej zosta­ła wyko­na­na przez Ewę Żyliń­ską.

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy