Aktualności Ekranizacje

Katarzyna Berenika Miszczuk współpracuje przy drugim sezonie serialu Znaki

W zeszłym roku sta­cja AXN wypro­du­ko­wa­ła pol­sko­ję­zycz­ny serial kry­mi­nal­ny Zna­ki. Widz mógł prze­nieść się w malow­ni­cze Góry Sowie, gdzie przed laty w tajem­ni­czych oko­licz­no­ściach zgi­nę­ła stu­dent­ka. Spra­wa wte­dy nie zosta­ła roz­wią­za­na, a teraz hor­ror powra­ca – w tej samej miej­sco­wo­ści docho­dzi do kolej­nej zbrod­ni. O dzi­wo miesz­kań­cy nie za bar­dzo chcą współ­pra­co­wać z pro­wa­dzą­cym śledz­two komi­sa­rzem Tre­lą. W sierp­niu roz­po­czę­ły się zdję­cia do dru­gie­go sezo­nu. Oka­zu­je się, że do współ­pra­cy zosta­ła zapro­szo­na pol­ska pisar­ka fan­ta­sy Kata­rzy­na Bere­ni­ka Misz­czuk.

Moż­na się zasta­na­wiać, jaki wpływ na pro­duk­cję ma zatrud­nie­nie autor­ki mię­dzy inny­mi best­sel­le­ro­wej serii Kwiat papro­ci, w któ­rej do współ­cze­sne­go nam świa­ta prze­ni­ka­ją sło­wiań­skie bóstwa, a pra­daw­ne obrzę­dy nadal są prak­ty­ko­wa­ne. Kata­rzy­na Bere­ni­ka Misz­czuk na swo­jej stro­nie na Face­bo­oku zasu­ge­ro­wa­ła, że do seria­lu prze­my­ci­ła kolej­ne ele­men­ty z mito­lo­gii sło­wiań­skiej. Jak sama jed­nak żar­tu­je, na Swa­ro­ży­ca nie mamy co liczyć.

W 2. sezo­nie podą­ża­my za histo­rią zagi­nię­cia cór­ki komi­sa­rza Tre­li, a póź­niej tak­że jej przy­ja­ciół­ki. W nie­wy­ja­śnio­nych oko­licz­no­ściach zni­ka rów­nież para podróż­ni­ków. Pro­wa­dzo­ne są cią­głe poszu­ki­wa­nia. Śledz­two jed­nak zba­cza z torów, gdy komi­sarz dowia­du­je się kto odpo­wia­da za zagi­nię­cie jego jedy­ne­go dziec­ka. Zło w Sowich Dołach nie śpi, a dziw­ny­mi zda­rze­nia­mi żyją ogar­nię­ci stra­chem miesz­kań­cy mia­stecz­ka, infor­mu­je ofi­cjal­ny synop­sis pro­duk­cji.

Kata­rzy­na Bere­ni­ka Misz­czuk poin­for­mo­wa­ła, że spod jej pió­ra wyszedł sce­na­riusz do czwar­te­go i pią­te­go odcin­ka. Pozo­sta­łe pisa­li Woj­ciech Miło­szew­ski, Bła­żej Przy­godz­ki i Marze­na Pod­gór­ska. Dru­gi sezon seria­lu powi­nien tra­fić do emi­sji już w przy­szłym roku.

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Fot. Julia Knap

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy