Aktualności

Akademia Szwedzka potwierdziła, że przyzna w tym roku dwie Literackie Nagrody Nobla

Na pew­no nie uszło Waszej uwa­dze, że w zeszłym roku Aka­de­mia Szwedz­ka nie wyło­ni­ła lau­re­ata Lite­rac­kiej Nagro­dy Nobla. Powo­dem tego był skan­dal zwią­za­ny z oskar­że­nia­mi oso­by bli­sko zwią­za­nej z kapi­tu­łą o mole­sto­wa­nie sek­su­al­ne, co nara­zi­ło na szwank dobre imię insty­tu­cji. W wyni­ku zaist­nia­łej sytu­acji wie­lu człon­ków pro­te­sto­wa­ło, unie­moż­li­wia­jąc jakie­kol­wiek obra­dy. Mówi­ło się wte­dy, że praw­do­po­dob­nie w 2019 roku przy­zna­ne zosta­ną dwie nagro­dy. Teraz zosta­ło to ofi­cjal­nie potwier­dzo­ne.

Jeśli o afe­rze nie sły­sze­li­ście, zachę­ca­my do prze­czy­ta­nia publi­ko­wa­nych u nas w zeszłym roku infor­ma­cji. W skró­cie Jean-Clau­de Arnault, mąż człon­ki­ni aka­de­mii – Kata­ri­ny Fro­sten­son – został oskar­żo­ny o wie­lo­krot­ne akty mole­sto­wa­nia sek­su­al­ne­go. Osta­tecz­nie ska­za­no go na karę wię­zie­nia. Jesz­cze zanim zapadł wer­dykt z aka­de­mii posta­no­wi­ło odejść kil­ka osób, tak że jej stan spadł­by poni­żej dwu­na­stu wyma­ga­nych człon­ków. Nie­ste­ty funk­cje w aka­de­mii peł­ni się doży­wot­nio, więc żad­na z tych osób nie mogła for­mal­nie wystą­pić z insty­tu­cji. Pro­te­stu­ją­cy odma­wia­li więc bra­nia udzia­łu w posie­dze­niach. Spra­wę musiał roz­wią­zać król Szwe­cji, wyda­jąc spe­cjal­ny dekret.

Pozo­sta­li człon­ko­wie aka­de­mii posta­no­wi­li wyko­rzy­stać czas, żeby odbu­do­wać dobre imię. Przede wszyst­kim musie­li zasta­no­wić się nad wpro­wa­dze­niem zmian, któ­re pozwo­li­ły­by unik­nąć podob­nych sytu­acji w przy­szło­ści. Aka­de­mia Szwedz­ka roz­wa­ża przy­zna­wa­nie człon­kom ogra­ni­czo­nych cza­so­wo funk­cji. Insty­tu­cja zadba rów­nież o to, żeby w jej sze­re­gach nie zna­la­zły się wię­cej oso­by będą­ce w kon­flik­cie z pra­wem lub zwią­za­ne z taki­mi deli­kwen­ta­mi.

Naj­bar­dziej zna­mien­na zmia­na postu­lo­wa­na przez Aka­de­mię Szwedz­ką doty­czy same­go kon­kur­su. Wcze­śniej to, w jaki spo­sób wybie­ra­ny był lau­re­at przez skład sędziow­ski było pil­nie strze­żo­ną tajem­ni­cą. I tu nadal będzie podob­nie. Teraz jed­nak do obrad zosta­nie dopusz­czo­nych pię­ciu nie­zwią­za­nych z aka­de­mią zewnętrz­nych eks­per­tów, co ma zapew­nić o bez­stron­no­ści człon­ków Aka­de­mii Szwedz­kiej. Pomysł bar­dzo spodo­bał się Fun­da­cji Nobla, któ­ra publicz­nie pochwa­li­ła decy­zję.

Cho­ciaż peł­ne odzy­ska­nie zaufa­nia wyma­ga cza­su, warun­ki wstęp­ne są już teraz dobre. Bio­rąc pod uwa­gę refor­my, zarów­no te wdro­żo­ne, jak i zapla­no­wa­ne, Aka­de­mia Szwedz­ka ma szan­sę nie tyl­ko zosta­wić minio­ny rok za sobą, ale rów­nież stać się lepiej funk­cjo­nu­ją­cą orga­ni­za­cją w przy­szło­ści, oświad­czy­ła Fun­da­cja Nobla.

Zgod­nie z zeszło­rocz­ny­mi zapo­wie­dzia­mi jesie­nią pozna­my nie jed­ne­go, a dwóch lau­re­atów Nagro­dy Nobla.

źró­dło: theguardian.com

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy