Aktualności

Weekend reportaży. Wyprzedaż najlepszych ebooków wyd. Czarne z 2018 r.

2018 rok był dla wydaw­nic­twa Czar­ne bar­dzo uda­ny. Jed­na z naj­waż­niej­szych pol­skich nagród kul­tu­ral­nych, Pasz­port Poli­ty­ki w dzie­dzi­nie lite­ra­tu­ry, tra­fi­ła nie­daw­no w ręce Mał­go­rza­ty Rej­mer za książ­kę “Bło­to słod­sze niż miód”. W ofer­cie Czar­ne­go jak zwy­kle kró­lo­wa­ły książ­ki non-fic­tion, głów­nie repor­ta­że i rela­cje z podró­ży i obser­wa­cji zagra­nicz­nych kra­jów. Już w ten week­end moż­na kupić ebo­oki z tej kul­to­wej ofi­cy­ny nawet o 45% taniej!

Oto kil­ka naj­cie­kaw­szych ksią­żek, któ­re koniecz­nie musi­cie poznać i nad­ro­bić ich lek­tu­rę:

Mał­go­rza­ta Rej­mer

Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii”

Za “Bło­to słod­sze niż miód” Mał­go­rza­ta Rej­mer otrzy­ma­ła Pasz­port Poli­ty­ki. Jest to dru­ga książ­ka autor­ki, któ­ra uka­za­ła się w serii “Suli­na” wydaw­nic­twa Czar­ne. W poprzed­niej książ­ce opi­sy­wa­ła sto­li­cę Rumu­nii – Buka­reszt. Tym razem sku­pi­ła się na Alba­nii, a kon­kret­nie wspo­mnie­niach ludzi, któ­rzy pamię­ta­ją szcze­gól­nie bru­tal­ny i bez­względ­ny komu­ni­stycz­ny reżim Enve­ra Hodży. Rej­mer odda­ła głos ludziom doświad­czo­nym przez sys­tem, któ­rzy sta­li się ofia­ra­mi absur­dal­nych decy­zji ówcze­snej wła­dzy.

Ilo­na Wiśniew­ska

Lud. Z grenlandzkiej wyspy”

Lud” to trze­cia książ­ka Ilo­ny Wiśniew­skiej o mroź­nej pół­no­cy. W swo­jej ostat­niej książ­ce autor­ka pisze o Gren­lan­dii (poprzed­nie dwa repor­ta­że poświę­ci­ła Spits­ber­ge­no­wi oraz pół­no­cy Nor­we­gii). W “Ludzie” opo­wieść kon­cen­tru­je się głów­nie wokół miesz­kań­ców mia­stecz­ka Uum­man­naq, któ­re znaj­du­je się na wysep­ce przy zachod­nim brze­gu Gren­lan­dii. Mie­ści się tam naj­star­szy dom opie­ki prze­zna­czo­ny dla dzie­ci porzu­co­nych przez swo­ich naj­bliż­szych – bar­dzo czę­sto są to sie­ro­ty. Głów­nym powo­dem odda­wa­nia dzie­ci do ośrod­ka jest kiep­ska kon­dy­cja psy­chicz­na i mate­rial­na rodzi­ców oraz licz­ne samo­bój­stwa. Na Gren­lan­dii duży odse­tek ludzi cier­pi na zabu­rze­nia psy­chicz­ne i odbie­ra sobie życie. Dłu­ga noc polar­na, brak per­spek­tyw, życie w cie­niu “praw­dzi­wych Duń­czy­ków” ogra­ni­czo­ny dostęp do roz­ry­wek i kul­tu­ry to głów­ne przy­czy­ny tego sta­nu. Wiśniew­ska pisze nie tyl­ko o pro­ble­mach. Boha­te­ra­mi jej repor­ta­żu są też ludzie, któ­rzy cie­szą się życiem na pół­noc­nej wyspie. Opo­wia­da­ją jej o codzien­nym życiu, zma­ga­niach z nie­ła­twym kli­ma­tem i codzien­nych obo­wiąz­kach.

Mar­ce­li­na Szu­mer-Brysz

Wróżąc z fusów. Reportaże z Turcji”

Mar­ce­li­na Szu­mer-Brysz sku­pi­ła się w swo­im repor­ta­żu na opi­sa­niu współ­cze­snej sytu­acji poli­tycz­no-spo­łecz­nej w Tur­cji. Poje­dyn­cze epi­zo­dy prze­pla­ta nar­ra­cją o doj­ściu do wła­dzy Rece­pa Tay­y­ipa Erdo­ğa­na – od jego mło­do­ści do prze­ję­cia cał­ko­wi­tej kon­tro­li nad kra­jem. Oprócz gło­śnych tema­tów, takich jak kon­tro­la pra­sy, rela­cje Tur­ków z Kur­da­mi, krwa­we roz­pra­wie­nie się z prze­ciw­ni­ka­mi wła­dzy przez siły rzą­do­we, umac­nia­ją­cy się fun­da­men­ta­lizm reli­gij­ny, Szu­mer-Brysz pisze o swo­ich oso­bi­stych doświad­cze­niach i życiu codzien­nym oby­wa­te­li tego pań­stwa. “Wró­żąc z fusów” to ide­al­na pozy­cja dla tych, któ­rzy chcą dowie­dzieć się cze­goś o kon­dy­cji kra­ju dążą­ce­go by ponow­nie stać się impe­rium.

Ceza­ry Łaza­re­wicz

Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej”

To kolej­ny rewe­la­cyj­ny repor­taż Ceza­re­go Łaza­re­wi­cza, lau­re­ata Nagro­dy Lite­rac­kiej „Nike”. W „Koron­ko­wej robo­cie” sku­pił się na naj­gło­śniej­szej spra­wie kry­mi­nal­nej II RP. Pod­jął się zada­nia nie tyl­ko jak naj­do­kład­niej­sze­go przed­sta­wie­nia owia­nej tajem­ni­cą kon­tro­wer­syj­nej spra­wy, ale rów­nież śledz­twa mają­ce­go dotrzeć do praw­dy i odpo­wie­dzieć na pyta­nia o to, czy posą­dzo­na o zbrod­nię Gor­go­no­wa była win­na bru­tal­ne­go mor­der­stwa oraz co sta­ło się z nią po zwol­nie­niu z wię­zie­nia w 1939 roku.

Rita Gor­go­no­wa zosta­ła oskar­żo­na o bru­tal­ne mor­der­stwo nasto­let­niej cór­ki swo­je­go pra­co­daw­cy i kon­ku­ben­ta, Hen­ry­ka Zarem­by. Postać tej kobie­ty od lat wyzwa­la­ła w spo­łe­czeń­stwie wie­le emo­cji – zwłasz­cza ze wzglę­du na bru­tal­ność przy­pi­sa­nej jej zbrod­ni, „zacie­kłą” posta­wę jaką przy­bra­ła pod­czas pro­ce­su (nigdy nie powie­dzia­ła, że to ona dopu­ści­ła się mor­der­stwa) i znik­nię­cie po odby­ciu kary. W całej spra­wie było, i wciąż jest, wię­cej pytań niż odpo­wie­dzi. Jed­nak­że mimo tego, że cały pro­ces został opar­ty w głów­nej mie­rze na poszla­kach, Gor­go­no­wa zosta­ła ska­za­na. Wal­kę o jej spra­wie­dli­wość pod­ję­ła po wie­lu latach cór­ka Rity, Ewa, któ­ra opo­wie­dzia­ła histo­rię z nocy zabój­stwa Lusi. Opo­wieść rzu­ci­ła zupeł­nie nowe świa­tło na, wyda­wa­ło­by się, zamknię­tą już spra­wę.

Czy Rita Gor­go­no­wa dopu­ści­ła się tej strasz­li­wej zbrod­ni o któ­rą obwi­nia­ła ją cała przed­wo­jen­na Pol­ska?

Pozy­cja obo­wiąz­ko­wa dla wszyst­kich, któ­rzy kocha­ją dobre repor­ta­że i tajem­ni­cze zbrod­nie sprzed lat.

Gil­lian McCa­in, Legs McNe­il

Please kill me. Punkowa historia punka”

Ple­ase kill me” to kul­to­wa książ­ka zało­ży­cie­la pisma „Punk” Leg­sa McNe­ila oraz Gil­lian McCa­in będą­ca pierw­szym i jedy­nym w swo­im rodza­ju zapi­sem histo­rii ruchu punk w USA.

Auto­rzy ser­wu­ją czy­tel­ni­kom pun­ko­wą kro­ni­kę prze­ło­mu lat 60. i 70. XX wie­ku. Opo­wia­da­ją o naro­dzi­nach oraz upad­ku jed­ne­go z naj­waż­niej­szych i naj­bar­dziej rady­kal­nych ruchów kontr­kul­tu­ry. Intry­gu­je zwłasz­cza jej for­ma – to nie jest kla­sycz­na mono­gra­fia, a punk w naj­czyst­szej posta­ci.

Ple­ase kill me” nie bie­rze jeń­ców! Przed­sta­wia legen­dy pun­ka czę­sto bez gwiaz­dor­skiej otocz­ki – auto­rzy posta­no­wi­li oddać głos zarów­no samym muzy­kom jak i gro­upies, mena­dże­rom, tech­ni­kom itp. Książ­kę czy­ta się jak roz­bu­do­wa­ny, nie­co cha­otycz­ny, ale przez to jak­że pun­ko­wy, wywiad rze­kę. Zna­leź­li się tutaj zarów­no Andy War­hol, Davied Bowie czy Iggy Pop, jak i Pat­ti Smith, Richard Hell, Jim Mor­ri­son, a tak­że Sid Vicio­us.

To opo­wieść o muzy­ce, zaba­wie, sek­sie, używ­kach i auto­de­struk­cji. Książ­ka wcią­gnie każ­de­go, kto kie­dy­kol­wiek był zafa­scy­no­wa­ny punk roc­kiem.

Johann Hari

Ścigając krzyk. Dzieje wojny z narkotykami”

W repor­ta­żu „Ści­ga­jąc krzyk” bry­tyj­ski dzien­ni­karz, Johann Hari, opi­su­je histo­rię wal­ki z nar­ko­ty­ka­mi. Jej źró­dła się­ga­ją począt­ków XX wie­ku, a aby prze­śle­dzić ją jak naj­do­kład­niej autor prze­mie­rzył Kana­dę, Sta­ny Zjed­no­czo­ne, Mek­syk, Wiel­ką Bry­ta­nię czy Por­tu­ga­lię. Korzy­stał z pro­jek­tów ustaw oraz mate­ria­łów archi­wal­nych, a przede wszyst­kim roz­ma­wiał zarów­no z naukow­ca­mi, jak i z uza­leż­nio­ny­mi oso­ba­mi. Wszyst­ko po to, aby przed­sta­wić swo­ją tezę i udo­wod­nić, że roz­wią­za­niem pro­ble­mów z nar­ko­ty­ka­mi jest przede wszyst­kim znie­sie­nie pro­hi­bi­cji oraz usta­no­wie­nie pań­stwo­wej kon­tro­li nad nie­le­gal­ny­mi dotąd używ­ka­mi. Hari nie przed­sta­wia woj­ny z nar­ko­ty­ka­mi sucho i bez­oso­bo­wo – czę­sto opie­ra nar­ra­cję o poje­dyn­cze przy­pad­ki ludzi uza­leż­nio­nych odda­jąc im głos. W książ­ce „Ści­ga­jąc krzyk” przed­sta­wio­no w pewien spo­sób rewo­lu­cyj­ne podej­ście do nar­ko­ty­ków oraz nar­ko­ma­nów. Autor obna­ża sprzecz­no­ści i absur­dy jakie rzą­dzą woj­ną z nie­le­gal­ny­mi sub­stan­cja­mi i rzu­ca wyzwa­nie dotych­cza­so­wym prze­ko­na­niom. Jego głos jest nie­zwy­kle waż­ny w aspek­cie dys­ku­sji o wal­ce z uza­leż­nie­nia­mi i jako taki powi­nien być bra­ny pod uwa­gę.

O książ­ce gło­śno mówi­li mię­dzy inny­mi Naomi Kle­in i Noam Chom­sky. Tytuł wcią­gnie nie tyl­ko fanów repor­ta­żu z naj­wyż­szej pół­ki, ale tak­że czy­tel­ni­ków zain­te­re­so­wa­nych tema­tem woj­ny nar­ko­ty­ko­wej, uza­leż­nień, jak i tych, któ­rzy nie mogli ode­rwać się od net­fli­xo­we­go „Nar­co­sa”.

Piotr Olek­sy

Naddniestrze. Terror tożsamości”

Czy wie­cie, że ok. 400 km od Prze­my­śla ist­nie­je kraj, któ­ry choć nie­uzna­wa­ny przez żad­ne inne pań­stwo na świe­cie, od ćwierć­wie­cza trwa i odwo­łu­je się do tra­dy­cji, któ­rej cała Euro­pa wschod­nia się wsty­dzi. Na jego fla­dze i her­bie cią­gle wid­nie­je sierp i młot, a na hono­ro­wym miej­scu w sto­li­cy stoi pomnik Leni­na. Mowa o małym, lecz dum­nym, Nad­dnie­strze.

Oby­wa­te­le tego komu­ni­stycz­ne­go i igno­ro­wa­ne­go przez cały świat kra­ju żyją w zadzi­wia­ją­cy spo­koj­ny i har­mo­nij­ny spo­sób. Pra­cu­ją, uczą się, pła­cą podat­ki, wol­ny czas spę­dza­ją gril­lu­jąc, cho­dząc na dys­ko­te­ki lub oglą­da­jąc tele­wi­zję, któ­ra nie bacząc na nie­obo­wią­zu­ją­ce je pra­wo mię­dzy­na­ro­do­we, nada­je naj­now­sze fil­my hol­ly­wo­odz­kie tuż po ich pre­mie­rze. Choć sym­bo­le komu­ni­zmu widocz­ne są na każ­dym kro­ku, a uli­ce patro­lu­ją mili­cjan­ci, to w kra­ju odby­wa­ją się regu­lar­ne demo­kra­tycz­ne wybo­ry.

By zro­zu­mieć, jak powsta­ło ten poli­tycz­ny twór i jakim cudem trwa ono już ponad ćwierć wie­ku, Piotr Olek­sy nie tyl­ko poka­zu­je nam jego współ­cze­sność, ale też histo­rię się­ga­ją­cą cza­sów, gdy zie­mie te były pod pano­wa­niem wie­lu innych kra­jów (w tym Pol­ski).

Fascy­nu­ją­ca lek­tu­ra.

Paweł Smo­leń­ski

Królowe Mogadiszu

Dla odmia­ny Paweł Smo­leń­ski posta­no­wił szcze­gó­ło­wo opi­sać codzien­ność kobiet żyją­cych w Soma­lii – pań­stwa powszech­nie uzna­wa­ne­go na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej, choć de fac­to nie mają­ce­go żad­nej real­nej wła­dzy w obrę­bie swo­ich for­mal­nych gra­nic.

Według legend nie­gdyś na tych zie­miach wła­da­ła mądrze i spra­wie­dli­wie pierw­sza czar­no­skó­ra kró­lo­wa o imie­niu Arau­eelo. Do dziś jej pięk­no odbi­ja się na obli­czach uro­dzi­wych kobiet zamiesz­ku­ją­cych ten nie­go­ścin­ny kraj. Paweł Smo­leń­ski, by móc opi­sać ich histo­rie na tym tar­ga­nym woj­na­mi domo­wy­mi pie­kle, musiał prze­miesz­czać się po Soma­lii w “naj­droż­szej tak­sów­ce na zie­mi”, opan­ce­rzo­nym i eskor­to­wa­nym przez ochro­nia­rzy wozie tere­no­wym. Dzię­ki tym zabie­gom mógł szcze­gó­ło­wo opi­sać okrut­ną codzien­ność tych, któ­re codzien­nie zma­ga­ją się z woj­ną domo­wą, gło­dem, cho­ro­ba­mi swo­ich dzie­ci, a któ­re na doda­tek czę­sto same muszą utrzy­mać licz­ne rodzi­ny.

Szo­ku­ją­ca.

Frank Diköt­ter

Rewolucja kulturalna. Historia narodu 1962–1976”

The New York Times Book Review napi­sał:

Gdy­by „Rewo­lu­cja kul­tu­ral­na” była sze­ro­ko dostęp­na w Chi­nach, mogła­by zagro­zić panu­ją­ce­mu aktu­al­nie reżi­mo­wi. Książ­ka Diköt­te­ra poma­ga zro­zu­mieć współ­cze­sne Chi­ny.

Aż trud­no uwie­rzyć, że ten komu­ni­stycz­ny kraj, któ­re obec­nie podej­mu­je pró­by eks­pe­ry­men­tal­nej upra­wy baweł­ny na Księ­ży­cu, roz­wi­nął się tak fan­ta­stycz­nie mimo pie­kła, na jakie ska­zał je pół wie­ku temu Mao Zedong.

Frank Diköt­ter opi­su­je nie tyl­ko szo­ku­ją­cy okres rewo­lu­cji kul­tu­ral­nej, ale też zary­so­wu­je tło histo­rycz­ne, uka­zu­jąc, jak do niej doszło. Dla­cze­go przez Mao musiał umrzeć co pięć­dzie­sią­ty Chiń­czyk? Kim byli czer­wo­no­gwar­dzi­ści i dla­cze­go część z nich zdra­dzi­ło swe­go “wiel­kie­go wodza”?

Książ­ka waż­na i prze­ra­ża­ją­ca…

Pamię­taj­cie, że ebo­oki wyd. Czar­ne moż­na kupić do 45% taniej tyl­ko koń­ca tego week­en­du (19–20.01.2019)!

Infor­ma­cja spon­so­ro­wa­na

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy