Aktualności Felieton

Pociąg do literatury – powieści wewnątrz kolejowego przedziału

Ruszy­ła maszy­na po szy­nach ospa­le. Szarp­nę­ła wago­ny i cią­gnie z mozo­łem. I krę­ci się, krę­ci się, koło za kołem… Każ­dy zna ten jeden z naj­po­pu­lar­niej­szych wier­szy Julia­na Tuwi­ma o loko­mo­ty­wie. Motyw pocią­gu bar­dzo czę­sto poja­wia się w lite­ra­tu­rze. Zarów­no w zna­cze­niu dosłow­nym, jak i sym­bo­licz­nym – jako znak podró­ży, dyna­mi­ki, zmian, odkry­wa­nia oraz nostal­gii i prze­mi­ja­nia. Z oka­zji dnia maszy­ni­sty, któ­ry obcho­dzi­li­śmy 16 wrze­śnia, przed­sta­wia­my kil­ka ksią­żek, któ­rych akcja roz­gry­wa się wewnątrz pocią­gów.

Lektor z pociągu 6:27

„Lek­tor z pocią­gu 6:27” to naj­krót­sza książ­ka w tym zesta­wie­niu. Na 160 stro­nach opo­wia­da histo­rię pro­wa­dzą­ce­go prze­cięt­ne życie Guy­la­ina Vignol­le­sa. Męż­czy­zna na co dzień pra­cu­je w zakła­dzie uty­li­za­cji śmie­ci, a do swo­jej pra­cy dojeż­dża pocią­giem. Codzien­nie wykra­da z pra­cy poje­dyn­cze stro­ny z ksią­żek, któ­re prze­zna­czo­ne zosta­ły do znisz­cze­nia. Zabra­ne frag­men­ty powie­ści czy­ta na głos współ­pa­sa­że­rom. Z cza­sem oka­zu­je się, że jego ini­cja­ty­wa spo­ty­ka się z gorą­cym przy­ję­ciem – w jed­nym z lokal­nych domów star­ców powsta­je fan club jego wystą­pień. Pew­ne­go dnia Guy­la­in w jed­nym z prze­dzia­łów znaj­du­je pamięt­nik pisa­ny przez nie­zna­ną mu Julię. Męż­czy­zna posta­na­wia dowie­dzieć się, jak naj­wię­cej o tajem­ni­czej kobie­cie.

Paul Theroux

Podróż pocią­giem może być tema­tem nie tyl­ko powie­ści, ale tak­że ksią­żek z pogra­ni­cza dzien­ni­ka i repor­ta­żu. Paul The­ro­ux to ame­ry­kań­ski pisarz wło­sko-fran­cu­skie­go pocho­dze­nia, któ­ry – moż­na rzec – spe­cja­li­zu­je się w lite­ra­tu­rze pocią­go­wej. Tero­ux napi­sał kil­ka ksią­żek z rela­cja­mi ze swo­ich dale­kich kole­jo­wych podró­ży. Opi­sy­wał mię­dzy inny­mi tra­sy, któ­re poko­ny­wał w Pata­go­nii, połu­dnio­wej Afry­ce, Euro­pie i Azji.

Naj­cie­kaw­sze z jego ksią­żek to „Wiel­ki bazar kole­jo­wy” oraz „Pociąg wid­mo do Gwiaz­dy Wscho­du”. Dla­cze­go? Obie łączy ta sama tra­sa: Londyn–Pekin, ale rela­cje dzie­li trzy­dzie­ści lat róż­ni­cy. Autor pierw­szą podróż odbył w 1973 roku. W „Wiel­kim baza­rze kole­jo­wym” opi­sał swo­ją wypra­wę ze sto­li­cy Wiel­kiej Bry­ta­nii przez m.in. Fran­cję, Jugo­sła­wię, Pol­skę, Zwią­zek Radziec­ki, Indie, Taj­lan­dię aż do Peki­nu. Trzy­dzie­ści lat póź­niej odbył tę samą tra­sę, prze­mie­rzył wie­le kra­jów, któ­re w mię­dzy­cza­sie bar­dzo się zmie­ni­ły – nie­któ­re już nie ist­nia­ły, a nie­któ­rych nie było, gdy jechał tam­tę­dy pierw­szy raz. Swo­je doświad­cze­nia z per­spek­ty­wy bar­dziej doświad­czo­ne­go czło­wie­ka opi­sał w „Pocią­gu wid­mo do Gwiaz­dy Wscho­du”.

Nocny pociąg do Lizbony

Kolej­ną książ­ką, któ­rej fabu­ła roz­gry­wa się w pocią­gu jest „Noc­ny pociąg do Lizbo­ny” szwaj­car­skie­go pisa­rza Pas­ca­la Mer­cie­ra. Głów­ny boha­ter powie­ści, ber­neń­ski nauczy­ciel Raimund Gre­go­rius, pew­ne­go dnia sta­je się świad­kiem nie­co­dzien­nej sytu­acji – na moście Kir­chen­feld dostrze­ga dziew­czy­nę, któ­ra chce popeł­nić samo­bój­stwo.

Pod wpły­wem zda­rze­nia oraz książ­ki por­tu­gal­skie­go pisa­rza Ama­deu de Pra­do posta­na­wia wyru­szyć w podróż do Lizbo­ny. Wsia­da do noc­ne­go pocią­gu, cały czas mając ze sobą książ­kę de Pra­do, któ­rą czy­ta bar­dzo wni­kli­wie. Powieść sta­je się jego nie­od­łącz­nym prze­wod­ni­kiem w kole­jo­wej podró­ży. Gre­go­rius pra­gnie dowie­dzieć się wię­cej o pisa­rzu. W Lizbo­nie naty­ka się na ludzi zwią­za­nych z de Pra­do i z każ­dym spo­tka­niem odkry­wa kolej­ne infor­ma­cje o jego życiu.

Lód

Znajdź ebo­oka na Woblink.com

Duża część fabu­ły „Lodu” Jac­ka Duka­ja roz­gry­wa się w prze­dzia­łach pocią­gu Kolei Trans­sy­be­ryj­skiej, któ­ry mknie przez ogar­nię­te mro­zem Impe­rium Rosyj­skie. Co ozna­cza, że czy­tel­ni­cy mają szan­sę spę­dzić kil­ka­set stron w pocią­gu z boha­te­ra­mi jego powie­ści. Kole­ją podró­żu­je głów­ny boha­ter książ­ki – Bene­dykt Gie­ro­sław­ski, któ­ry wyru­sza na poszu­ki­wa­nia swo­je­go ojca. Według taj­nych car­skich infor­ma­to­rów sta­ry Gie­ro­sław­ski potra­fi roz­ma­wiać z luty­mi – tajem­ni­czy­mi anio­ła­mi mro­zu, któ­re odpo­wie­dzial­ne są za panu­ją­cy w Impe­rium chłód.

W pocią­gu Bene­dykt odkry­wa róż­ne­go rodza­ju intry­gi i taj­ne infor­ma­cje, roz­ma­wia z Niko­lą Teslą oraz tra­fia na śla­dy swo­je­go ojca. Książ­ka Duka­ja to ide­al­na pozy­cja dla fanów histo­rii alter­na­tyw­nej, kry­mi­na­łu, powie­ści przy­go­do­wej, ste­am­pun­ku i czy­tel­ni­ków kla­sycz­nych, monu­men­tal­nych powie­ści w sty­lu „Lal­ki” Bole­sła­wa Pru­sa.

Dziewczyna z pociągu

„Dziew­czy­na z pocią­gu” to obok „Zagi­nio­nej dziew­czy­ny”, serii o Greyu i „Gwiazd naszych winy” jeden z naj­gło­śniej­szych świa­to­wych best­sel­le­rów ostat­nich lat. Jak wska­zu­je tytuł, Pau­la Haw­kins przed­sta­wi­ła histo­rię boha­ter­ki, któ­ra codzien­nie prze­miesz­cza się kole­ją. Po dro­dze do pra­cy obser­wu­je, co dzie­je się na zewnątrz. Patrzy w okna miesz­kań, szcze­gól­nie zwra­ca uwa­gę na życie jed­nej pary Z cza­sem zaczy­na sobie uświa­da­miać, że śmia­ło może powie­dzieć, że zna tych ludzi. Pew­ne­go dnia zauwa­ża coś nie­po­ko­ją­ce­go – gdy docho­dzi do wstrzą­sa­ją­ce­go zda­rze­nia, znaj­du­je się w cen­trum wyda­rzeń, któ­re poka­żą, że nie jest jedy­nie dziew­czy­ną z pocią­gu.

W 2016 roku na pod­sta­wie powie­ści powsta­ła wyso­ko­bu­dże­to­wa ekra­ni­za­cja w reży­se­rii Tate’a Tay­lo­ra z Emi­ly Blunt w roli głów­nej. Film kosz­to­wał prze­szło 45 milio­nów dola­rów, jed­nak jego pro­duk­cja już po kil­ku dniach się zwró­ci­ła. Osta­tecz­nie film zaro­bił pra­wie 200 milio­nów dola­rów na całym świe­cie.

Orient Express

Znajdź ebo­oka na Woblink.com

Na spe­cjal­ną uwa­gę zasłu­gu­ją książ­ki poświę­co­ne Orient Expres­so­wi. Tak nazy­wa­na była eks­klu­zyw­na linia łączą­ca Paryż ze Stam­bu­łem (ówcze­snym Kon­stan­ty­no­po­lem), któ­ra z cza­sem sta­ła się jed­ną z naj­bar­dziej zna­nych linii kole­jo­wych na świe­cie. W pierw­szą podróż tą tra­są pociąg ruszył 4 paź­dzier­ni­ka 1883 roku. Pociąg kur­so­wał przez pra­wie sto lat, z dwie­ma prze­rwa­mi pod­czas wojen świa­to­wych. Ostat­ni kurs ory­gi­nal­ne­go Orient Expres­su odbył się w 1962 roku, a w 1977 roku pociąg po raz ostat­ni prze­był alter­na­tyw­ną tra­sę przez Bał­ka­ny. Orient Expres­sem jeź­dzi­li ludzie zamoż­ni, ary­sto­kra­ci, poli­ty­cy, rodzi­ny kró­lew­skie, biz­nes­me­ni i wyso­ko posta­wie­ni woj­sko­wi. Bile­ty były trud­ne do zdo­by­cia głów­nie ze wzglę­du na wyso­ką cenę. Pociąg był nie­zwy­kle eks­klu­zyw­ny, posia­dał poko­je o wyso­kim stan­dar­dzie, był boga­to zdo­bio­ny. Ser­wo­wa­no w nim bar­dzo dobre jedze­nie i dro­gi alko­hol. Łączył świat zachod­ni ze Wscho­dem

Nic dziw­ne­go, że dla wie­lu pisa­rzy stał się inspi­ra­cją do stwo­rze­nia powie­ści, któ­rych akcja roz­gry­wa się wewnątrz pocią­gu. Bez dwóch zdań naj­gło­śniej­szą z nich jest książ­ka bry­tyj­skiej mistrzy­ni kry­mi­na­łu Aga­thy Chri­stie pt. „Mor­der­stwo w Orient Expres­sie”. W cza­sie podró­ży docho­dzi do bru­tal­nej zbrod­ni – w tra­gicz­ny spo­sób ginie jeden z podróż­ni­ków. Podej­rza­nych o mor­der­stwo jest dwa­na­ście osób, z któ­rych każ­da mia­ła motyw, by popeł­nić zbrod­nię. Spra­wę pró­bu­je roz­wi­kłać nie­za­stą­pio­ny bel­gij­ski detek­tyw z wąsi­kiem – Her­ku­les Poirot. Na pod­sta­wie książ­ki powsta­ło kil­ka­na­ście ekra­ni­za­cji, gier, komik­sów i sce­na­riu­szy RPG.

Orient Express poja­wia się tak­że w powie­ści Gre­go­ra von Rez­zo­rie­go. Głów­ny boha­ter, boga­ty Ame­ry­ka­nin, posta­na­wia porzu­cić żonę i dziec­ko i wyru­sza w świat w poszu­ki­wa­niu sen­su życia. Spo­kój odnaj­du­je, podró­żu­jąc Orient Expres­sem, któ­ry pamię­ta z mło­do­ści. Po latach odświe­ża wspo­mnie­nia cza­sów, któ­re już nie wró­cą, mają­cych nie­ba­ga­tel­ny wpływ na jego życie – takich, któ­rych nie da się łatwo zapo­mnieć.

Rów­nież autor gło­śnej powie­ści „Fah­ren­he­it 451” Ray Brad­bu­ry umie­ścił fabu­łę swo­je­go opo­wia­da­nia „On the Orient, North” wła­śnie we wnę­trzu Orient Expres­su. Cie­ka­wy pomysł na powieść miał tak­że Gra­ham Gre­ene, któ­ry w prze­dzia­le pocią­gu zmie­rza­ją­ce­go do Stam­bu­łu posa­dził żydow­skie­go biz­nes­me­na, tan­cer­kę, dzia­ła­cza socja­li­stycz­ne­go, nad któ­rym wisi kara śmier­ci, dzien­ni­kar­kę oraz zbrod­nia­rza, któ­ry ma na swo­im kon­cie kil­ka poważ­nych prze­stępstw, z mor­de­stwem na cze­le. W cią­gu trzech dób podró­ży nawią­zu­je się mię­dzy nimi bar­dzo inte­re­su­ją­ca więź. „Pociąg do Stam­bu­łu” to peł­na napię­cia histo­ria o zde­rze­niu cha­rak­te­rów i ludziach, któ­rzy podą­ża­jąc do wspól­ne­go celu, ska­za­ni są na prze­by­wa­nie ze sobą.

Pociąg widmo

Pociąg wid­mo to bar­dzo popu­lar­ny motyw powie­ści z dresz­czy­kiem. Czę­sto wyko­rzy­sty­wał go pisarz nazy­wa­ny „pol­skim Love­cra­ftem” – Ste­fan Gra­biń­ski. Autor zyskał popu­lar­ność zbio­rem nowel pt. „Demon ruchu”, w któ­rym opo­wia­da­nia osnu­te są wokół tajem­ni­cze­go pocią­gu i mrocz­nej sta­cji kole­jo­wej. Dodat­ko­wo nastro­ju doda­je dziw­ne zacho­wa­nie zało­gi – kon­duk­to­rów, maszy­ni­stów i dróż­ni­ków.

Na tro­pie zni­ka­ją­cych pocią­gów był tak­że detek­tyw (utoż­sa­mia­ny z Sher­loc­kiem Hol­me­sem, choć nie ma infor­ma­cji, że to on) w opo­wia­da­niu Arthu­ra Cona­na Doyle’a pt. „The Sto­ry of the Lost Spe­cial”. W czerw­cu 1890 roku pociąg jadą­cy z Lon­dy­nu do Liver­po­olu nie docie­ra na miej­sce, za zagi­nio­nych zosta­ją uzna­ni nie tyl­ko pasa­że­ro­wie, ale rów­nież cały skład kon­duk­tor­ski.

Zamknię­cie fabu­ły w kole­jo­wym wago­nie daje pisa­rzom wie­le moż­li­wo­ści na stwo­rze­nie nie­po­wta­rzal­nej atmos­fe­ry, dzię­ki któ­rej mogą wykrze­sać ze swo­ich boha­te­rów skry­wa­ne w nich pasje, tęsk­no­ty, prze­my­śle­nia i mrocz­ne stro­ny. Rytm jadą­ce­go pocią­gu może wpły­nąć korzyst­nie zarów­no na budo­wa­nie napię­cia, jak i na wywo­ła­nie w boha­te­rach (więc i w czy­tel­ni­ku) poczu­cia nostal­gii. Pomię­dzy dia­lo­ga­mi sły­chać tyl­ko jak pociąg dud­ni i stu­ka, łomo­ce i pędzi. A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!


O autorze

Miło­śnik lite­ra­tu­ry pięk­nej uza­leż­nio­ny od kon­cer­tów i festi­wa­li. Chciał­by robić tysiąc rze­czy na raz, jed­nak na dro­dze do speł­nie­nia stoi jego naj­więk­szy wróg – czas.

Rocz­nik 94. Redak­tor Xięgarni.pl, All in Uni­ver­si­ty, kie­dyś zwią­za­ny z Val­ki­rią Network. Stu­dent Zarzą­dza­nia Kul­tu­rą i Media­mi UJ.

Naj­bar­dziej lubi pozna­wać, roz­ma­wiać i prze­by­wać z ludź­mi, któ­rzy go inspi­ru­ją.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy