Aktualności

Jemisin po raz trzeci z rzędu otrzymała nagrodę Hugo w kategorii Najlepsza powieść

Kie­dy w 2016 roku N.K. Jemi­sin dosta­ła Hugo za Pią­tą porę roku, sta­ła się auto­ma­tycz­nie pierw­szą Afro­ame­ry­kan­ką nagro­dzo­ną tą sta­tu­et­ką w kate­go­rii naj­lep­sza powieść w całej, ponad pięć­dzie­się­cio­let­niej, histo­rii nagro­dy. W kolej­nej edy­cji zno­wu zwy­cię­ży­ła z Wro­ta­mi obe­li­sków, a w sierp­niu bie­żą­ce­go roku się­gnę­ła po laur po raz trze­ci dzię­ki Kamien­ne­mu nie­bu.

Jemi­sin dzię­ki temu osią­gnię­ciu ponow­nie zapi­sa­ła się w histo­rii. Niko­mu wcze­śniej nie uda­ło się uzy­skać trzech nagród Hugo z rzę­du. Bli­ski tego był Orson Scott Card, któ­ry zdo­był Hugo w 1986 roku za Grę Ende­ra, w 1987 za Mów­cę umar­łych, a 1988 otarł się o zwy­cię­stwo z Siód­mym synem (lau­re­atem został wte­dy David Brin za spra­wą Woj­ny wspo­ma­ga­nych).

Zachod­nie media widzą w trzy­krot­nym suk­ce­sie Jemi­sin zapo­wiedź zmian w ame­ry­kań­skim śro­do­wi­sku fan­ta­stycz­nym, dotych­czas zdo­mi­no­wa­nym przez męż­czyzn. Potwier­dzać to może rów­nież fakt, że lista nagro­dzo­nych Hugo w pozo­sta­łych kate­go­riach w tym roku rów­nież zdo­mi­no­wa­na jest przez kobie­ty.

Czyż­by więc mia­ła się zakoń­czyć era smut­nych i wście­kłych szcze­niacz­ków (ang. Sad and Rabid Pup­pies) – stron­nictw, któ­re od kil­ku lat aktyw­nie dzia­ła­ją prze­ciw­ko nad­mier­ne­mu kom­pli­ko­wa­niu fan­ta­sty­ki i wyko­rzy­sty­wa­niu jej jako środ­ka ide­olo­gicz­nej pro­pa­gan­dy, w rze­czy­wi­sto­ści zaś pro­mu­ją­ce kon­ser­wa­tyw­ne podej­ście do gatun­ku i auto­rów, któ­rzy nie prze­ja­wia­ją skłon­no­ści do „skrę­ca­nia w lewo”. Ugru­po­wa­nia te w ostat­nich latach moc­no zepsu­ły nagro­dę Hugo – wyko­rzy­stu­jąc sła­bo­ści ple­bi­scy­to­we­go mecha­ni­zmu zgła­sza­nia pisa­rzy, z powo­dze­niem listy nomi­no­wa­nych zapeł­nia­li wła­sny­mi kan­dy­da­ta­mi. Skut­kiem tego było wie­lo­krot­ne nie przy­zna­nie nagro­dy w któ­rejś z kate­go­rii.

Wycho­dzi na to, że w tym roku wpływ szcze­niacz­ków bar­dzo moc­no osłabł.

Kamien­ne nie­bo

Księ­życ wkrót­ce powró­ci. Czy przy­nie­sie ze sobą zagła­dę?

Essun prze­ję­ła moc Ala­ba­stra Dzie­się­cio­pier­ścien­ni­ka. Dzię­ki niej zamie­rza odna­leźć swo­ją cór­kę Nassun i spra­wić, by świat stał się przy­ja­zny mło­dym góro­two­rom.

Dla Nassun jest już jed­nak za póź­no. Widzia­ła zło świa­ta i przyj­mu­je to, w co jej mat­ka nigdy nie chcia­ła uwie­rzyć: że pew­nych rze­czy nie da się napra­wić. Moż­na je tyl­ko osta­tecz­nie znisz­czyć.
(źró­dło opi­su: wydaw­ca)

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy