Aktualności

Niestatystyczny spis książek na sierpień 2018

W sierp­niu rynek wydaw­ni­czy nie zamie­rza prze­we­ge­to­wać sezo­nu ogór­ko­we­go i zacząć dzia­łać w obiek­tyw­nie bar­dziej opła­cal­nym cza­sie, chy­ba wresz­cie ktoś doszedł do wnio­sku, że i w okre­sie let­nim się czy­ta, albo po pro­stu po rela­tyw­nie „suchym” lip­cu, przy­szedł okres, aby w księ­gar­niach poja­wi­ła się fala nowo­ści (pre­mier i wzno­wień). Dla­te­go też w sierp­niu wie­le wydaw­ców, posta­no­wi­ło wypu­ścić po kil­ka ksią­żek, któ­re z pew­no­ścią tra­fią w sze­ro­kie gusta czy­tel­ni­cze, a owa pale­ta jest napraw­dę boga­ta – od scien­ce fic­tion i fan­ta­sy, przez powie­ści histo­rycz­ne i oby­cza­je, po bio­gra­fie i pozy­cje nauko­we, a i miło­śni­cy książ­ko­wej publi­cy­sty­ki nie powin­ni czuć się zawie­dze­ni. Wybra­ne przez nas nowo­ści sierp­nio­we, wszy­scy, któ­rzy nie wie­dzą za co się zabrać bądź są cie­ka­wi tego, co w księ­gar­niach pisz­czy, mogą zna­leźć poni­żej.

Jed­nak nim przej­dzie­my do meri­tum, chce­my przy­po­mnieć tych, któ­rzy ode­szli w lip­cu i już nie­ste­ty nic dla nas nie napi­szą. A są to nie­od­ża­ło­wa­ni: Adem Dema­çi, Peter Ata­na­sow, Tere­sa Gór­ska, Thad­deus Radzi­low­ski, Hono­ra­ta Sko­czy­las-Staw­ska, Geof­frey Wel­lum, Maria Ogła­za, Jan Józe­fec­ki, Cli­ve King, Jes­si­ca Mann, Janusz Wałek, Kazi­mierz Roz­bic­ki oraz Wła­dy­sław Edward Pie­kar­ski.

Łaskoci – Konrad Oprzędek (Świat Książki)

W zama­chu ter­ro­ry­stycz­nym w Pizie ginie dwóch mło­dych Pola­ków.

Wieś, z któ­rej pocho­dzi­li, wpa­da w bez­sen­ność. Patrząc na nie­ga­sną­ce świa­tła w oknach domu rodzi­ny ofiar, miesz­kań­cy uświa­da­mia­ją sobie wła­sną sta­rość i samot­ność. Ich świat wymie­ra, a oni są bez­sil­ni.

Na pozy­cję lide­ra spo­łecz­no­ści wyra­sta miej­sco­wy stra­żak. Znaj­du­je sąsia­dom wro­ga i roz­bu­dza w nich strach, któ­ry żywi się wszyst­kim, co napo­tka na dro­dze. Ludzie odzy­sku­ją poczu­cie siły. Wkrót­ce pra­wie cała wieś zaczy­na fan­ta­zjo­wać o prze­mo­cy…


Amazonia – James Rollins (Albatros)

Ser­ce ama­zoń­skiej dżun­gli skry­wa prze­ra­ża­ją­cą tajem­ni­cę – dla jed­nych ozna­cza ona miliar­dy dola­rów, dla innych strach, obłęd i… śmierć.

Eks­pe­dy­cja nauko­wa dok­to­ra Car­la Ran­da prze­pa­da bez wie­ści w ama­zoń­skiej dżun­gli. Czte­ry lata póź­niej jeden z jej uczest­ni­ków poja­wia się wycień­czo­ny w zało­żo­nej przez misjo­na­rzy osa­dzie. Oka­zu­je się, że wszedł do dżun­gli z ampu­to­wa­ną przy bar­ku ręką, a wyszedł z dwo­ma zdro­wy­mi! Czy to efekt dzia­ła­nia nie­zna­nej rośli­ny, któ­ra umoż­li­wia rege­ne­ra­cję tka­nek?

Tro­pem pierw­szej wypra­wy rusza kolej­na i odkry­wa, że nie­da­ją­ce się logicz­nie wytłu­ma­czyć wyda­rze­nia mogą mieć zwią­zek z bli­żej nie­zba­da­nym ple­mie­niem Krwa­wych Jagu­arów, o któ­rym jedy­nie szep­cze się wśród tubyl­ców. Jego człon­ko­wie potra­fią zni­kać, przy­no­sząc śmierć każ­de­mu, kogo napo­tka­ją. Nawet dżun­gla pod­da­je się ich woli. Szlak eks­pe­dy­cji będzie naszpi­ko­wa­ny śmier­tel­ny­mi nie­bez­pie­czeń­stwa­mi, a pozna­nie praw­dy zamiast wyba­wie­nia może przy­nieść zgu­bę…


Bajecznie bogaci Azjaci – Kevin Kwan (Znak)

Gdy Rachel Chu przy­ję­ła zapro­sze­nie Nic­ka, by spę­dzić waka­cje w jego rodzin­nym Sin­ga­pu­rze, cie­szy­ła się, że wresz­cie pozna jego bli­skich. To prze­cież nor­mal­na kolej rze­czy: kocha­ją się, miesz­ka­ją razem w Nowym Jor­ku, jest im ze sobą dobrze. Kto wie, może za jakiś czas zosta­nie jego żoną?

Nick zapo­mniał jej jed­nak powie­dzieć o pew­nym dro­bia­zgu… a może raczej o kil­ku. Otóż: jego rodzi­na miesz­ka w bajecz­nym pała­cu z ogro­dem wiel­ko­ści całej dziel­ni­cy, lata pry­wat­nym odrzu­tow­cem, w któ­rym mie­ści się ajur­we­dyj­skie stu­dio jogi i spa, przy­jaź­ni się z kró­la­mi, a Nick – tak się skła­da – ucho­dzi na naj­lep­szą par­tię w Sin­ga­pu­rze, na któ­rą ostrzą sobie wypie­lę­gno­wa­ne pazur­ki wszyst­kie tam­tej­sze boga­te damy. Oj, będzie się dzia­ło!

Myśli­cie, że boga­tych ludzi widzie­li­ście w Dyna­stii? To nic nie widzie­li­ście! Opi­sa­ne przez Kevi­na Kwa­na boga­te rody z Chin, Sin­ga­pu­ru czy Taj­wa­nu to ist­na Dyna­stia na ste­ry­dach: wszyst­ko jest tu lep­sze, więk­sze i droż­sze. I jak w takiej sce­ne­rii ma sobie pora­dzić bied­ny, choć bar­dzo inte­li­gent­ny Kop­ciu­szek?


Bez dogmatu – Henryk Sienkiewicz (MG)

W „Bez dogma­tu” zoba­czy­my zupeł­nie inne­go Sien­kie­wi­cza niż ten, któ­re­go pozna­li­śmy dzię­ki jego powie­ściom histo­rycz­nym, zapew­nia­ją­cym mu po dziś dzień sła­wę. Tym razem pisarz stwo­rzył utwór o cza­sach mu współ­cze­snych, podej­mu­ją­cy pro­blem czło­wie­ka koń­ca XIX wie­ku, pozba­wio­ne­go trwa­łych zasad moral­nych i celu w życiu, do któ­re­go mógł­by dążyć. Ze wzglę­du na tema­ty­kę oraz brak jed­no­znacz­ne­go potę­pie­nia głów­ne­go boha­te­ra utwór wzbu­dził burz­li­wą dys­ku­sję i wywo­łał zarzu­ty amo­ral­no­ści. Dla wie­lu mło­dych ludzi „Bez dogma­tu” była dia­gno­zą ich poko­le­nia.

Boha­te­rem powie­ści jest pocho­dzą­cy z boga­tej szla­chec­kiej rodzi­ny Leon Pło­szow­ski. Inte­li­gent­ny, uta­len­to­wa­ny i wszech­stron­nie wykształ­co­ny nie może jed­nak zna­leźć miej­sca w życiu, któ­re upły­wa mu bez­pro­duk­tyw­nie na roz­ryw­kach, bywa­niu w towa­rzy­stwie i podró­żach po Euro­pie. Za tą ele­ganc­ką maską kry­je się jed­nak hula­ka i ego­ista pozba­wio­ny zaha­mo­wań, któ­ry nie liczy się z uczu­cia­mi innych ludzi. Gdy Leon pozna­je ślicz­ną i skrom­ną Aniel­kę, nie potra­fi oprzeć się jej uro­ko­wi i zaczy­na zabie­gać o jej wzglę­dy. Dziew­czy­na odwza­jem­nia uczu­cie, co daje Leono­wi złu­dze­nie, że już ją posiadł. Los posta­na­wia jed­nak z nie­go zadrwić…


Diabelski Młyn – Aneta Jadowska (Sine Qua Non)

Wszyst­kie ścież­ki pro­wa­dzą do Archi­wum. Czy któ­raś wie­dzie z powro­tem do domu?

Robin nie pamię­ta swo­jej prze­szło­ści, ale Niki­ta zna­la­zła spo­sób, by to zmie­nić. Nie będzie to pro­ste, ale czy coś w ich życiu takie jest?

Niki­ta i Robin rusza­ją w nie­bez­piecz­ną podróż przez Bez­dro­ża, by dotrzeć do źró­deł tajem­ni­cy – miej­sca, któ­re skry­wa wszyst­kie sekre­ty Zako­nu Cie­ni.

By się tam zna­leźć, potrze­bu­ją pomo­cy Cygań­skie­go Księ­cia i jego tabo­ru, bo tyl­ko magia Nie­spo­koj­nych pozwo­li im prze­żyć zetknię­cie z mrocz­ną magią Bez­dro­ży i Rubie­ży. W zamian muszą pomóc tabo­ro­wi uru­cho­mić Luna­park i oży­wić nie­sa­mo­wi­ty Dia­bel­ski Młyn.

A gdy we wszyst­ko posta­na­wia­ją się wmie­szać nor­dyc­cy bogo­wie, ber­serk oraz mło­do­cia­ny smok, wia­do­mo już, że Robi­na i Niki­tę cze­ka sza­lo­na i zaska­ku­ją­ca przy­go­da.


Gdybyście ją znali – Emily Elgard (Marginesy)

Kobie­ta w śpiącz­ce.

Męż­czy­zna, któ­ry mógł­by ją oca­lić. Gdy­by tyl­ko był w sta­nie mówić…

Cas­sie Jen­sen ma wszyst­ko: ślub jak z baj­ki, wspa­nia­ły dom, dosko­na­łe­go męża, nawet cudow­ną teścio­wą. Ale w Nowy Rok tra­fia na oddział inten­syw­nej tera­pii. Na spa­ce­rze z psem potrą­cił ją samo­chód. Kie­row­ca uciekł.

Pie­lę­gniar­ka Ali­ce Mar­lo­we, choć zma­ga się z oso­bi­stym dra­ma­tem, z odda­niem zaj­mu­je się nową pacjent­ką. Szyb­ko odkry­wa, że Cas­sie skry­wa tajem­ni­cę, któ­rej nie zna­ją nawet jej naj­bliż­si.

Na sąsied­nim łóż­ku leży Frank, samot­ny star­szy męż­czy­zna. Cier­pi na zespół zamknię­cia – ma bez­wład­ne cia­ło, ale dosko­na­le spraw­ny umysł. I sły­szy rów­nież sło­wa, któ­re pada­ją nad łóż­kiem Cas­sie. Wie, że gro­zi jej śmier­tel­ne nie­bez­pie­czeń­stwo. I on, i Ali­ce mogli­by oca­lić Cas­sie…

Czy wyj­dzie na jaw praw­da o pozor­nie dosko­na­łym życiu Cas­sie? Czy ktoś odkry­je, dla­cze­go wła­ści­wie tam­tej nocy wyszła z domu?


Immersja – Erick Pol (Insignis)

Czy ludz­ki umysł jest w sta­nie bez­błęd­nie odróż­nić rze­czy­wi­stość od fik­cji?

Nie­da­le­ka przy­szłość, czas sztucz­nych inte­li­gen­cji. Ben, pra­cow­nik insty­tu­tu badaw­cze­go, bie­rze udział w eks­pe­ry­men­cie nauko­wym, dzię­ki któ­re­mu jego umysł wkro­czy w świat Faj­stos, 1627 lat p.n.e. Sys­tem AIAM, do któ­re­go zosta­ły wpro­wa­dzo­ne dane arche­olo­gicz­ne, two­rzy świat, jaki ist­niał wie­le lat temu na Kre­cie. Dla Bena ma to być niczym udział w dosko­na­łej grze kom­pu­te­ro­wej, w któ­rej będzie mógł badać prze­szłość wszyst­ki­mi zmy­sła­mi, a zda­rze­nia będą się toczyć w inte­rak­cji wir­tu­al­ne­go świa­ta z nim jako uczest­ni­kiem gry.

Tym­cza­sem do gry wkra­cza­ją kolej­ni uczest­ni­cy: wybit­na spor­t­smen­ka Arni­ke, zapro­szo­na przez insty­tut, wysłan­nik woj­ska John, agent­ka Kiri Nakai oraz wir­tu­al­ni tury­ści, wśród któ­rych jest Luigi Bad­son, jeden z naj­bar­dziej wpły­wo­wych ludzi na świe­cie, wcze­śniej hie­rar­cha, póź­niej likwi­da­tor mająt­ku kościel­ne­go.

Idyl­licz­ny, wyda­wa­ło­by się, świat roz­sy­pu­je się jak domek z kart, gdy wybu­cha wul­kan na wyspie The­ra (obec­nie San­to­ryn). Dotych­cza­so­we zasa­dy, któ­ry­mi kie­ro­wa­ła się spo­łecz­ność, zaczy­na­ją tra­cić swą moc, a do gło­su docho­dzą prze­moc oraz strach…


Cena nieważkości – Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski (Agora)

Cena nie­waż­ko­ści„ Dariu­sza Kort­ko i Mar­ci­na Pie­tra­szew­skie­go to fascy­nu­ją­cy repor­taż, któ­ry odsła­nia kuli­sy pol­skie­go lotu w kosmos w czerw­cu 1978 roku.

Rosja­nie wysy­ła­ją w kosmos pierw­sze­go sztucz­ne­go sate­li­tę, Jurij Gaga­rin pierw­szy leci na orbi­tę. Ame­ry­ka­nie kontr­ata­ku­ją i lądu­ją na Księ­ży­cu. Ame­ry­ka­nie mówią o waha­dłow­cach, chcą zapra­szać astro­nau­tów z zaprzy­jaź­nio­nych kra­jów. Rosja­nie też muszą.

Lato 1976 roku. Roz­kaz jest jasny, ale intry­gu­ją­cy. Każ­da pol­ska jed­nost­ka wojsk lot­ni­czych wyty­pu­je swo­ich naj­lep­szych pilo­tów. Mają się jak naj­szyb­ciej sta­wić na bada­nia w Woj­sko­wym Insty­tu­cie Medy­cy­ny Lot­ni­czej w War­sza­wie. Cho­dzi o testo­wa­nie maszyn naj­now­szej gene­ra­cji. Wszyst­kich obo­wią­zu­je ści­sła tajem­ni­ca, ale infor­ma­cja wkrót­ce wycie­ka. Pol­ska będzie mia­ła swo­je­go pierw­sze­go kosmo­nau­tę.

Koń­czy się epo­ka Edwar­da Gier­ka, zaczy­na­ją kło­po­ty z zaopa­trze­niem. Cukier na kart­ki. – Dla mnie to było jak baj­ka. Sto­ję w kolej­ce po mle­ko, w skle­pach nic nie ma, a mój mąż może pole­cieć na orbi­tę – mówi żona jed­ne­go z pol­skich kan­dy­da­tów na kosmo­nau­tów. Jaki­mi cecha­mi musiał się odzna­czać pilot, żeby zostać kosmo­nau­tą? Kogo szu­ka­ją Rosja­nie? Dla­cze­go Zenon Jan­kow­ski prze­gry­wa wyścig z Miro­sła­wem Her­ma­szew­skim? Dla­cze­go pierw­szy pol­ski kosmo­nau­ta i jego dubler do dzi­siaj ze sobą nie roz­ma­wia­ją? Co się sta­ło w Gwiezd­nym Mia­stecz­ku? Co dał nam pobyt Pola­ka na orbi­cie i jak poto­czy­ły się jego losy? Lot na orbi­tę to jego suk­ces czy poraż­ka?

Cena nie­waż­ko­ści„ to opo­wieść o tym, że żad­ne­go boha­ter­stwa nie da się zapla­no­wać. Może się ono jedy­nie przy­tra­fić.


Do zobaczenia w piekle – Sławomir Nieściur (Fabryka Słów)

Mówią, że kto sie­je wiatr, zbie­ra burzę. Kola powi­nien był o tym pamię­tać. Gdy­by nie zapo­mniał może nadal by żył, podob­nie jak wszy­scy pozo­sta­li człon­ko­wie jego kom­pa­nii.

Zona nie wyba­cza błę­dów, nie przy­my­ka oka na nie­do­cią­gnię­cia i nie oka­zu­je cier­pli­wo­ści byś miał czas nauczyć się co i jak. Jeśli nie wypa­tru­jesz wystar­cza­ją­co bystro- giniesz. Jeśli nie idziesz wystar­cza­ją­co ostroż­nie- giniesz. Jeśli nie bie­gasz wystar­cza­ją­co szyb­ko- giniesz. Za to każ­dy koń­czą­cy się dzień to jeden wróg mniej i kolej­ny powód do świę­to­wa­nia- bo jed­nak Ty nadal żyjesz.


Cześć, i dzięki za ryby. W zasadzie niegroźna – Douglas Adams (Zysk)

Dwie ostat­nie czę­ści kul­to­wej „try­lo­gii w pię­ciu czę­ściach”, któ­ra dzię­ki bra­wu­ro­we­mu połą­cze­niu wizyj­nej fan­ta­sty­ki ze zwa­rio­wa­nym bry­tyj­skim humo­rem na trwa­łe weszła do kano­nu popkul­tu­ry.

Wymę­czo­ny nad­mia­rem wra­żeń, lecz nie­znisz­czal­ny Artur Dent, któ­ry wła­śnie wró­cił auto­sto­pem zza Mgła­wi­cy Konia na Zie­mię, pozna­je Fen­ny. Choć w zasa­dzie nie pozna­je, lecz tyl­ko tro­chę na nią patrzy, bowiem dziew­czy­na, sie­dzą­ca na tyl­nej kana­pie saaba, któ­rym Artur zabrał się auto­sto­pem, jest nie­przy­tom­na za spra­wą leków uspo­ka­ja­ją­cych. Są koniecz­ne, bo nie­ste­ty – jak mówi jej brat – sfik­so­wa­ła gdzieś w kawiar­ni w Rick­man­sworth: „Podob­no wsta­ła, spo­koj­nie oświad­czy­ła, że dozna­ła wyjąt­ko­we­go obja­wie­nia czy coś w tym sty­lu, lek­ko się zachwia­ła, rozej­rza­ła błęd­nym wzro­kiem i z krzy­kiem padła twa­rzą na leżą­cy na sto­le san­dwicz z jaj­kiem. Od tej pory drę­czą ją okrop­ne maja­ki, że żyje w real­nym świe­cie, halu­cy­nu­je o wiel­kich żół­tych stat­kach kosmicz­nych, nie poma­ga szpi­tal za szpi­ta­lem”. Artur wie jed­nak swo­je: wiel­kie żół­te stat­ki to Vogo­ni – prze­cież przed ośmiu laty sam był świad­kiem, jak nisz­czą Zie­mię, by w jej miej­scu zbu­do­wać mię­dzy­ga­lak­tycz­ną obwod­ni­cę… Nie­ste­ty, Artur musi wysiąść i F. odjeż­dża z bra­tem w deszcz. Czy spo­tka­ją się ponow­nie? Tak, spo­tka­ją i będą robić razem bar­dzo miłe rze­czy…

No i pozo­sta­je jesz­cze kil­ka innych pytań: Dla­cze­go znik­nę­ły del­fi­ny? Jak brzmi Ostat­nia Wia­do­mość od Boga do Jego Stwo­rze­nia? I co tak napraw­dę się wyda­rzy­ło, gdy Zie­mia zosta­ła znisz­czo­na?

Na szczę­ście pozo­stał nam jesz­cze tom pią­ty: „W zasa­dzie nie­groź­na”. Tak, tyle ma do powie­dze­nia na temat Zie­mi ency­klo­pe­dia Auto­sto­pem przez Galak­ty­kę…


Czarownice z Manningtree – Beth Underdown (Prószyński i S-ka)

Mój brat, Mat­thew, zabił sto sześć kobiet, pisze Ali­ce Hop­kins na kar­tach swe­go dzien­ni­ka. Jest rok tysiąc sześć­set czter­dzie­sty pią­ty. Mło­da wdo­wa powra­ca do Man­ning­tree, nie­wiel­kiej miej­sco­wo­ści w hrab­stwie Essex, gdzie się wycho­wa­ła i gdzie wciąż miesz­ka jej brat.

Wkrót­ce odkry­wa, że jej daw­ny dom prze­stał być bez­piecz­nym miej­scem. Mat­thew się zmie­nił, a po oko­li­cy krą­żą dziw­ne plot­ki. Ludzie szep­czą o cza­rach i wiel­kiej księ­dze, w któ­rej Mathew Hop­kins zapi­su­je nazwi­ska cza­row­nic.

Do cze­go dopro­wa­dzi jego obse­sja? Jakie­go wybo­ru doko­na Ali­ce zna­la­zł­szy się w samym ser­cu sza­tań­skie­go pla­nu?


Woda na sicie – Anna Brzezińska (Wydawnictwo Literackie)

Nowa książ­ka autor­ki monu­men­tal­nych, best­sel­le­ro­wych „Córek Wawe­lu”!

Tym razem sce­ną wyda­rzeń jest nie dwór ostat­nich Jagiel­lo­nów, lecz fan­ta­stycz­na kra­ina wzo­ro­wa­na na wcze­sno­re­ne­san­so­wej Ita­lii oraz lochy inkwi­zy­cji. To stam­tąd swo­ją opo­wieść snu­je oskar­żo­na o prak­ty­ko­wa­nie magii, wyrzu­co­na za nawias spo­łe­czeń­stwa bękar­ci­ca, La Vec­chia…

Jej mat­ką była wiej­ska dziew­czy­na, miej­sco­wa ladacz­ni­ca, a może pota­jem­na kochan­ka dzie­dzi­ca tych ziem? La Vec­ch­cia plą­cze się w zezna­niach… Opo­wia­da o pamięt­nej, prze­klę­tej nocy, kie­dy stra­ci­ła mat­kę, a sama zosta­ła zgwał­co­na. Ale jakie­go potwo­ra zbie­głe­go z cyr­ku zabi­li wów­czas zapi­ja­cze­ni opraw­cy? Podob­no był smo­kiem. A może męż­czy­zną? Podob­no… Bo z jej opo­wie­ści nie spo­sób wyło­nić jed­nej praw­dy. La Vec­chia lawi­ru­je. Urzą­dza teatr dla inkwi­zy­cji, pró­bu­jąc chro­nić swo­je życie? A może powo­li popa­da w obłęd? Jest cza­row­ni­cą czy samot­ną kobie­tą, któ­ra w świe­cie zdo­mi­no­wa­nym przez męż­czyzn chce zacho­wać nie­za­leż­ność? Jaką tajem­ni­czą grę toczy z prze­bie­głym ofi­cjum?

Woda na sicie” to opar­ta na zapi­sach prze­słu­chań, wie­lo­war­stwo­wa, pory­wa­ją­ca powieść, poru­sza­ją­ca temat pro­ce­sów cza­row­nic i kon­tro­wer­syj­nych prak­tyk inkwi­zy­cji. To tak­że stu­dium oso­by prze­słu­chi­wa­nej, a jed­no­cze­śnie ciąg dal­szy opo­wie­ści o kobie­tach uwi­kła­nych w histo­rię kre­owa­ną przez męż­czyzn. Lite­rac­ki maj­stersz­tyk. Kolej­ny popis pisar­skie­go kunsz­tu Anny Brze­ziń­skiej, któ­rej boha­ter­ki zapa­da­ją w pamięć na dłu­go po lek­tu­rze, bez wzglę­du na to, czy są dwor­ski­mi maskot­ka­mi, jagiel­loń­ski­mi kró­lew­na­mi, czy cza­row­ni­ca­mi…


Jak mogłaś – Heidi Perks (Otwarte)

Byłaś za nią odpo­wie­dzial­na, a teraz zagi­nę­ła.

Char­lot­te, przy­ja­ciół­ka Har­riet, opie­ku­je się jej cór­ką. Dziec­ko zni­ka. Kobie­ta może przy­siąc, że spu­ści­ła małą z oka led­wie na chwi­lę, że dziew­czyn­ka cały czas bawi­ła się z inny­mi dzieć­mi. Prze­cież dba­ła o nią jak o wła­sne dziec­ko! Zroz­pa­czo­na Har­riet winą za nie­szczę­ście obar­cza Char­lot­te. Jak mogła­by jej wyba­czyć?

Dwa tygo­dnie póź­niej obie kobie­ty zmu­szo­ne są spo­ty­kać się na komi­sa­ria­cie. Będą prze­słu­chi­wa­ne w spra­wie pew­ne­go mor­der­stwa. Sytu­acja zaczy­na się kom­pli­ko­wać, bo na jaw wycho­dzą licz­ne sekre­ty. Har­riet i Char­lot­te muszą zde­cy­do­wać, czy wza­jem­nie sobie pomóc. Tak prze­cież robią naj­lep­sze przy­ja­ciół­ki, praw­da?


Kąpielisko – Libby Page (Czarna Owca)

Kate, dwu­dzie­sto­sze­ścio­lat­ka wal­czą­ca z napa­da­mi lęku i ata­ka­mi pani­ki, pra­cu­je w gaze­cie w Bixton. Zosta­je popro­szo­na o przy­go­to­wa­nia arty­ku­łu na temat lokal­ne­go kąpie­li­ska i ludzi z nim zwią­za­nych. To miej­sce spo­tkań, nawią­zy­wa­nia nowych zna­jo­mo­ści, budo­wa­nia rela­cji rodzin­nych. Pew­ne­go dnia wśród lokal­nej spo­łecz­no­ści zaczy­na krą­żyć plot­ka, że kąpie­li­sko zosta­nie zamknię­te. Żeby zbli­żyć się do ludzi zwią­za­nych z base­nem, Kate kupu­je strój kąpie­lo­wy i uda­je się na kąpie­li­sko, gdzie pozna­je Rose­ma­ry, naj­star­szą bywal­czy­nię tego miej­sca. Dla Kate jest to pró­ba zmie­rze­nia się ze swo­imi lęka­mi i ata­ka­mi pani­ki oraz szan­sa pozna­nia nowych ludzi. Rosy przy­cho­dzi na basen nie­mal­że codzien­nie od osiem­dzie­się­ciu lat. Kąpie­li­sko jest dla niej nie­zwy­kle waż­ne – każ­de naj­waż­niej­sze wyda­rze­nie z jej życia jest z nim zwią­za­ne.

Kate i Rose­ma­ry zaprzy­jaź­nia­ją się i posta­na­wia­ją wal­czyć o kąpie­li­sko.


Kobiety mafii – Diane Ducret (Znak)

Poszu­ki­wa­ne żywe lub mar­twe. Bo to złe kobie­ty były.

Mae – part­ner­ka Ala Capo­ne, naj­słyn­niej­sze­go gang­ste­ra w dzie­jach. Naj­bar­dziej tajem­ni­cza i dys­kret­na spo­śród kobiet mafii.

Mar­ga­ret – fem­me fata­le, czar­na wdo­wa, bez­względ­na i nie­za­leż­na. Dla kapry­su dopro­wa­dza do śmier­ci swo­ich kolej­nych part­ne­rów.

Kath­ryn – kobie­ta gang­ster. Aby ura­to­wać wła­sną skó­rę, jest w sta­nie sprze­dać FBI wła­sne­go męża.

Bon­nie – spra­gnio­na miło­ści i… pie­nię­dzy. Wraz ze swo­im kochan­kiem Clyde’em krad­nie samo­cho­dy, mor­du­je sze­ry­fów, poli­cjan­tów i zupeł­nie przy­pad­ko­wych ludzi. Gdy szczę­ście prze­sta­nie dopi­sy­wać, umrze razem z uko­cha­nym, podziu­ra­wio­na kula­mi.

Lata 20., Sta­ny Zjed­no­czo­ne. Prze­klę­te cza­sy pro­hi­bi­cji. Pie­kło dla zwy­kłych ludzi, raj dla prze­stęp­ców. Skan­da­le, wal­ki gan­gów i strze­la­ni­ny są na porząd­ku dzien­nym. Na pierw­sze stro­ny gazet tra­fia­ją kolej­ni kró­lo­wie mafii. Ale ten pozor­nie męski świat ma swo­je ciche boha­ter­ki.

Dia­ne Ducret poka­zu­je świat mafii widzia­ny ocza­mi kobiet. Tych, któ­re wie­dzia­ły, kie­dy wyjść z cie­nia i zgar­nąć wszyst­ko. Ich histo­rie są róż­ne, ale łączy je jed­no: by żyć po swo­je­mu nie cofa­ły się przed niczym.

Czas prze­czy­tać naj­lep­szą książ­kę o mafii. Bo prze­cież mafia jest kobie­tą.


Bona – Magdalena Niedźwiedzka (Prószyński i S-ka)

Pierw­sza z cyklu bio­gra­ficz­nych powie­ści Mag­da­le­ny Niedź­wiedz­kiej „Zmierzch Jagiel­lo­nów”.

Poli­ty­ka i spi­sek, woj­ny, krew i bez­względ­ność zmie­nia­ją ludzi w bestie, któ­re w rene­san­so­wych sto­li­cach Euro­py prze­ista­cza­ją się w wiel­kich huma­ni­stów, mece­na­sów sztu­ki i obroń­ców wia­ry. Oto ludzie tar­ga­ni namięt­no­ścia­mi, nie­uf­ni, pogrą­ża­ją­cy się w obse­sjach i samot­ni: król Pol­ski Zyg­munt I Sta­ry, wiel­ki mistrz krzy­żac­ki Albrecht Hohen­zol­lern, Anna – księż­na mazo­wiec­ka – oraz inne wybit­ne oso­bi­sto­ści pierw­szej poło­wy XVI wie­ku, a wśród nich przede wszyst­kim Bona Sfo­rza – kró­lo­wa Pol­ski i wiel­ka księż­na litew­ska. Życie nauczy­ło ją skry­wa­nia uczuć. Już jako dziec­ko była świad­kiem zdra­dy, śmier­ci, okru­cień­stwa i bez­względ­no­ści. Zro­zu­mia­ła, że ludzie to wyłącz­nie zabaw­ki w rękach nie­licz­nych i że nikt, nawet wła­sna rodzi­na, nie jest gwa­ran­cją bez­pie­czeń­stwa, zapew­nia je wyłącz­nie sta­tus spo­łecz­ny i bogac­two. Bała się kochać, ponie­waż miłość ozna­cza­ła tyl­ko ból.

Dokąd zmie­rza­ją i cze­go pra­gną?


Król Maciuś Pierwszy – Janusz Korczak (Zielona Sowa)

Kie­dy Maciuś zosta­je kró­lem, nie zda­je sobie spra­wy, jak wiel­ka spa­da na nie­go odpo­wie­dzial­ność. Rzą­dze­nie pań­stwem wyma­ga nie tyl­ko wie­dzy i doświad­cze­nia, ale jak się oka­zu­je, rów­nież posłu­szeń­stwa wobec mini­strów. Chcąc udo­wod­nić swo­ją nie­za­leż­ność, w tajem­ni­cy wraz z przy­ja­cie­lem Fel­kiem uda­ją się na woj­nę, gdzie doświad­cza­ją żoł­nier­skie­go tru­du. Boga­ty w cen­ne doświad­cze­nia Maciuś powra­ca do kró­le­stwa i wpro­wa­dza nie­zbęd­ne refor­my – zawie­ra pokój z sąsied­ni­mi pań­stwa­mi oraz zdo­by­wa przy­jaźń egzo­tycz­ne­go kró­la Bum-Dru­ma.

Chło­piec sta­ra się być dobrym, spra­wie­dli­wym wład­cą. Dba o swo­ich pod­da­nych, trak­tu­jąc zarów­no dzie­ci, jak i doro­słych z nale­ży­tym sza­cun­kiem. Pie­lę­gnu­je szcze­rość, tole­ran­cję wobec dru­gie­go czło­wie­ka, a jego dzie­cię­ca prze­ni­kli­wość zadzi­wia nawet mini­strów. Mimo dobre­go ser­ca, życie mło­de­go kró­la sta­nie pod zna­kiem zapy­ta­nia.


Odważ się kochać – Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska (W.A.B.)

Poru­sza­ją­ca powieść o miło­ści, przy­jaź­ni, poko­ny­wa­niu wła­snych sła­bo­ści i zmie­nia­niu życia na lep­sze

Kon­ty­nu­acja cie­pło przy­ję­te­go przez czy­tel­ni­ków Ogro­du Zuzan­ny

Książ­ka opo­wia­da o losach trzech przy­ja­ció­łek ze Sta­rej Leśnej oraz ich rodzin: Zuzan­na ukła­da sobie życie u boku odzy­ska­ne­go uko­cha­ne­go, Kazia sta­je przed wid­mem utra­ty księ­gar­ni, a Wio­la posta­na­wia zawal­czyć o zmia­nę swo­je­go życia na lep­sze. Tym­cza­sem miesz­kań­ca­mi Sta­rej Leśnej wstrzą­sa tajem­ni­cza śmierć Jana Marii Sochac­kie­go…


Plaga olbrzymów – Kevin Hearne (Rebis)

Sie­dem ken­nin­gów” – nowy cykl auto­ra „Kro­nik Żela­zne­go Dru­ida”.

Kevin Hear­ne z serią o Żela­znym Dru­idzie tra­fił na listę best­sel­le­rów „New York Time­sa”. W nowym cyklu uta­len­to­wa­ny pisarz two­rzy wła­sną mito­lo­gię, w któ­rej nie zabrak­nie zmien­no­kształt­nych bar­dów, wal­czą­cych ogniem olbrzy­mów i nasto­lat­ków roz­ma­wia­ją­cych z osza­ła­mia­ją­cy­mi stwo­rze­nia­mi.

Wojow­nicz­ka Tal­lynd musi sta­wić czo­ło inwa­zji olbrzy­mów, któ­re zamie­rza­ją wyciąć w pień cały jej kraj. Wła­śnie roz­po­czę­ła się dla niej gra o naj­wyż­szą staw­kę: życie synów. Z kolei Abhi, któ­re­go rodzi­na zawsze para­ła się łowa­mi, marzy o innym życiu i wyru­sza na poszu­ki­wa­nie swe­go prze­zna­cze­nia. Wkrót­ce oka­zu­je się, że wła­da magicz­ną mocą, któ­ra może się oka­zać nie­za­stą­pio­na w wal­ce z olbrzy­ma­mi – jeśli wcze­śniej nie znisz­czy jego. Histo­ry­ko­wi Derva­no­wi zaś, któ­re­mu marzy się pro­ste, ciche życie, wład­ca zle­ca spi­sa­nie opo­wie­ści tajem­ni­cze­go bar­da. Uczo­ny zosta­je wcią­gnię­ty w skom­pli­ko­wa­ną poli­tycz­ną intry­gę. Czy teraz na jaw wyj­dą i jego naj­skryt­sze sekre­ty?

W tym magicz­nym świe­cie, peł­nym kosz­ma­rów i cudów, losy nie­zwy­kle barw­nych posta­ci prze­pla­ta­ją się w głę­bo­kiej, wzru­sza­ją­cej opo­wie­ści o odwa­dze i woj­nie, o zwy­kłych ludziach, któ­rzy sta­ją się boha­te­ra­mi, o ich życiu, któ­re prze­cho­dzi do legen­dy.


Puste krzesło – Jeffery Deaver (Prószyński i S-ka)

Małym, sen­nym mia­stecz­kiem wstrzą­sa seria tra­gicz­nych wyda­rzeń. Kil­ku­na­sto­let­ni Gar­ret, zna­ny z odra­ża­ją­ce­go, dzi­wacz­ne­go hob­by – hodow­li owa­dów – jest podej­rza­ny o zamor­do­wa­nie kole­gi i upro­wa­dze­nie oraz praw­do­po­dob­nie zabi­cie dwóch dziew­cząt. Lokal­nej poli­cji przy­cho­dzi z pomo­cą spa­ra­li­żo­wa­ny, wybit­ny nowo­jor­ski kry­mi­na­li­styk Lin­coln Rhy­me, któ­ry za dwa dni ma zostać pod­da­ny ope­ra­cji w tutej­szym Cen­trum Medycz­nym. W zor­ga­ni­zo­wa­nym napręd­ce labo­ra­to­rium bada i ana­li­zu­je nikłe dowo­dy.

Tym­cza­sem poszu­ki­wa­nia Owa­dzie­go Kró­la trwa­ją, wresz­cie uda­je się go ująć, ale nie wia­do­mo, gdzie są i czy żyją jego ofia­ry. Schwy­ta­ne­go Gar­re­ta nie­spo­dzie­wa­nie uwal­nia z aresz­tu asy­stent­ka i przy­ja­ciół­ka Rhyme’a, Ame­lia, intu­icyj­nie prze­ko­na­na, że chło­piec jest nie­win­ny. Wte­dy jed­nak sama sta­je się jego zakład­nicz­ką. Pościg roz­po­czy­na się na nowo…


Zapach nieba – Jerzy Gotowała (Bellona)

Wie­le mie­się­cy musi upły­nąć, nim będzie­my w sta­nie uświa­do­mić sobie, na czym pole­ga roz­sąd­ne dowo­dze­nie. To lot­ni­cza codzien­ność uczy nas, w jaki spo­sób umie­jęt­nie uzu­peł­niać nie­odzow­ne ele­men­ty decy­zyj­ne w róż­ne­go rodza­ju życio­wych ukła­dan­kach, któ­re od pierw­szych dni w lot­nic­twie zmu­sze­ni jeste­śmy two­rzyć.

Naj­pierw docho­dzi do tego w zawcza­su budo­wa­nych sce­na­riu­szach, mode­lach, warian­tach wal­ki powietrz­nej – dopie­ro póź­niej w prak­ty­ce dowo­dze­nia. W cza­sie wylo­tów bojo­wych, któ­re zawsze sta­no­wią sztu­kę opar­tą na dale­ko idą­cym impro­wi­zo­wa­niu w dyna­micz­nie zmie­nia­ją­cej się sytu­acji, nie­zbęd­ne jest chłod­ne postrze­ga­nie, reje­stra­cja, zbiór i oce­na róż­no­rod­nych infor­ma­cji, a potem z pomo­cą wyobraź­ni i koja­rze­nia uzu­peł­nia­nie bra­ku­ją­cych ele­men­tów, tak by two­rzyć wie­lo­wy­mia­ro­wy, wia­ry­god­ny obraz sytu­acji.

Raz po raz w powie­trzu sta­je­my w obli­czu – przy­mglo­nej nie­co – sce­ne­rii, w któ­rej dostęp­ne nam fak­ty sta­no­wią jedy­nie frag­men­ty więk­szej cało­ści, a do tego nie wszyst­kie oka­zu­ją się w peł­ni wia­ry­god­ne. Tym­cza­sem jak­że czę­sto bywa, że mimo wszyst­ko trze­ba na ich pod­sta­wie podej­mo­wać decy­zje, wcie­lać je w życie i reali­zo­wać zada­nia.

Pod taką wła­śnie pre­sją powo­li nauczy­łem się postrze­gać, wpraw­nie two­rzyć bra­ku­ją­ce ele­men­ty, ukła­dać je w więk­szą całość; w ułam­kach sekund wnio­sko­wać i two­rzyć w mia­rę kom­plet­ny, przy­bli­żo­ny do rze­czy­wi­sto­ści obraz. Ale też dość szyb­ko uświa­do­mi­łem sobie, że to ostre widze­nie oto­cze­nia nie pocho­dzi jedy­nie z zewnątrz. Pły­nie rów­nież z prze­my­śleń, nota­tek i cha­rak­te­ru dowo­dzą­ce­go…


Ten kraj – Anna Arno (Wydawnictwo Literackie)

Lite­rac­ka wypra­wa, poetyc­ka opo­wieść, wyjąt­ko­wa per­spek­ty­wa. O TYM kra­ju nikt tak jesz­cze nie pisał!

Anna Arno zabie­ra nas w podróż przez uli­ce wiel­kich miast, sza­re blo­ko­wi­ska i przy­droż­ne kaplicz­ki. Z wni­kli­wo­ścią histo­ry­ka sztu­ki oglą­da naro­do­we zabyt­ki i wła­sne miej­sca, łącząc ogól­no­ludz­kie ze swo­im. Z poetyc­kim wyczu­ciem opo­wia­da o wio­snach sma­ku­ją­cych tru­skaw­ka­mi i zapa­chu szkol­nej szat­ni, prze­pla­ta­jąc sym­bo­licz­ne z rze­czy­wi­stym. Jak każ­dy z nas ma wła­sną histo­rię, wpi­su­ją­cą się w losy poko­le­nia i współ­cze­sne­go spo­łe­czeń­stwa — z jego kom­plek­sa­mi, osią­gnię­cia­mi i nadal nie­speł­nio­ny­mi marze­nia­mi.

Arno nie ide­ali­zu­je, nie iro­ni­zu­je, nie doku­men­tu­je. Dostrze­ga pięk­no, jest w peł­ni świa­do­ma nie­do­sko­na­ło­ści, ale nade wszyst­ko nie boi się wyzna­nia: „w moim kra­ju lubię nawet to, cze­go nie lubię.


Róża i Cierń – Michael J. Sullivan (MAG)

Dwóch zło­dzie­ji chce poznać odpo­wie­dzi.

Naro­dzi­ny Riy­rii…

Przez ponad rok Roy­ce Mel­born pró­bo­wał zapo­mnieć o Gwen DeLan­cy, kobie­cie, któ­ra ura­to­wał życie jemu i jego towa­rzy­szo­wi Hadria­no­wi Blac­kwa­te­ro­wi. Nie mogąc o prze­stać o niej myśleć, Roy­ce wra­ca do Med­for­du z Hadria­nem, ale tym razem spo­ty­ka­ją się z zupeł­nie innym powi­ta­niem – Gwen nie chce ich widzieć. Cięż­ko pobi­ta przez potęż­ne­go ary­sto­kra­tę podej­rze­wa, że Roy­ce nie zwa­ża­jąc na wszel­kie nie­bez­pie­czeń­stwa posta­no­wi się zemścić. Odpra­wia­jąc zło­dziei ma nadzie­ję ich ochro­nić. Nie zda­je sobie jed­nak spra­wy, do cze­go zdol­na jest ta dwój­ka. Wkrót­ce się dowie.


Treblinka 43 – Michał Wójcik (Znak)

Tre­blin­ki nie moż­na było prze­żyć. Naj­spraw­niej­sza fabry­ka śmier­ci w machi­nie Holo­cau­stu zabi­ja­ła tylu ludzi, że nie star­cza­ło zie­mi, by wszyst­kich zako­pać. Gigan­tycz­ne rusz­ty do pale­nia ciał szyb­ko oka­za­ły się za małe. Tre­bliń­ska zie­mia krwa­wi­ła.

A jed­nak wynisz­cze­ni i odar­ci z god­no­ści ludzie odwa­ży­li się wznie­cić bunt. 2 sierp­nia 1943 roku wywo­ła­li zbroj­ne, zakoń­czo­ne suk­ce­sem powsta­nie w obo­zie zagła­dy. Więk­sze i bar­dziej spek­ta­ku­lar­ne niż to w Sobi­bo­rze.

Jak wyglą­da­ła kon­spi­ra­cja, jeśli w Tre­blin­ce za naj­mniej­sze prze­wi­nie­nie gro­zi­ła śmierć?

Jak więź­nio­wie zdo­ła­li prze­jąć broń, zaata­ko­wać straż­ni­ków i uciec?

Czy AK pomo­gła powstań­com i dla­cze­go jej rapor­ty są peł­ne sprzecz­no­ści?

Czy ucie­ki­nie­rzy mogli liczyć na pomoc Pola­ków?

Książ­ka Micha­ła Wój­ci­ka to wcią­ga­ją­ca rekon­struk­cja tego mało zna­ne­go i nie­wia­ry­god­ne­go bun­tu. Opo­wieść o nie­zwy­kłym boha­ter­stwie, wie­rze, nadziei i o tym, że nawet w naj­więk­szym pie­kle może zda­rzyć się cud.


Czarne dziury bez tajemnic – Steven S. Gubser, Frans Pretorius (Prószyński i S-ka)

Czar­ne dziu­ry od daw­na fascy­nu­ją uczo­nych z powo­du ich nie­zwy­kłych, fan­ta­stycz­nych wprost wła­sno­ści. Pra­wa fizy­ki opi­su­ją­ce ich zacho­wa­nie i wpływ na oto­cze­nie są bar­dziej fascy­nu­ją­ce i zdu­mie­wa­ją­ce niż wszyst­ko, co uda­ło się wymy­ślić auto­rom ksią­żek fan­ta­stycz­no­nau­ko­wych. Ste­ven Gub­ser i Frans Pre­to­rius wyja­śnia­ją je w spo­sób bar­dzo przy­stęp­ny, wyko­rzy­stu­jąc do tego pomy­sło­we eks­pe­ry­men­ty myślo­we i obra­zo­we porów­na­nia. Opi­su­ją rów­nież suk­ces poszu­ki­wań fal gra­wi­ta­cyj­nych, powsta­łych pod­czas zde­rza­nia się dwóch czar­nych dziur.

Auto­rzy „Czar­nych dziur” bez tajem­nic zabie­ra­ją czy­tel­ni­ków w podróż do wnę­trza tych tajem­ni­czych obiek­tów i z rzad­ko spo­ty­ka­ną przej­rzy­sto­ścią opi­su­ją zja­wi­ska, któ­re decy­du­ją o nie­zwy­kłych wła­ści­wo­ściach czar­nych dziur.


Wszystko, czego pragnęliśmy – Emily Giffin (Otwarte)

Nina nale­ży do eli­ty i u boku boga­te­go męża pro­wa­dzi wygod­ne życie, jakie­go zawsze pra­gnę­ła. Ich syn Finch wła­śnie dostał się na wyma­rzo­ne stu­dia w Prin­ce­ton.

Tom jest samot­nym ojcem i pra­cu­je od rana do nocy. Roz­pie­ra go duma, gdy jego cór­ka Lyla dzię­ki sty­pen­dium zaczy­na naukę w pry­wat­nym liceum. Dziew­czy­na usil­nie sta­ra się dopa­so­wać do obce­go jej oto­cze­nia, choć laty­no­ska uro­da odzie­dzi­czo­na po mat­ce wca­le jej w tym nie poma­ga.

Świa­ty Niny i Toma zde­rza­ją się gwał­tow­nie, gdy w szko­le wybu­cha skan­dal oby­cza­jo­wy z udzia­łem ich dzie­ci.

Pośród pię­trzą­cych się kłamstw boha­te­ro­wie będą musie­li prze­my­śleć rela­cje z naj­bliż­szy­mi i odpo­wie­dzieć sobie na waż­ne pyta­nie: cze­go napraw­dę pra­gną?

Emi­ly Gif­fin w zaska­ku­ją­co doj­rza­łej i aktu­al­nej spo­łecz­nie powie­ści pro­wo­ku­je pyta­nia o współ­cze­sne wycho­wa­nie i nad­uży­cia wobec kobiet – i jak zawsze odsła­nia kobie­ce pra­gnie­nia i emo­cje.


Sędzia w Auschwitz – Kevin Prenger (Replika)

Sędzia SS Kon­rad Mor­gen i jego wal­ka z korup­cją oraz „nie­le­gal­ny­mi” mor­der­stwa­mi w obo­zach kon­cen­tra­cyj­nych

Gdzie leży gra­ni­ca pomię­dzy spra­wie­dli­wo­ścią a obłu­dą?

Bada­jąc spra­wę pew­nej pacz­ki ze zło­tem, wysła­nej przez jed­ne­go z tech­ni­ków z obo­zu kon­cen­tra­cyj­ne­go Auschwitz do żony, Kon­rad Mor­gen prze­ko­nał się, że tego typu prak­ty­ki to codzien­ność. Prze­chwy­co­na prze­sył­ka oka­za­ła się wierz­choł­kiem góry lodo­wej nie­le­gal­ne­go pro­ce­de­ru kra­dzie­ży, korup­cji i prze­my­tu, mają­ce­go miej­sce w obo­zach. Na miej­scu, w Auschwitz, Mor­gen zaob­ser­wo­wał tak­że, iż zało­ga obo­zu regu­lar­nie dopusz­cza się samo­wol­nych zbrod­ni na więź­niach. W cie­niu pra­cu­ją­cych peł­ną parą komór gazo­wych posta­no­wił więc tro­pić owe „nie­le­gal­ne” mor­der­stwa.

Prze­no­sząc się na kolej­ne pla­ców­ki z roz­ka­zu Reichs­füh­re­ra SS Hein­ri­cha Him­m­le­ra, Mor­gen wizy­tu­je tak­że inne obo­zy, na obsza­rach mu pod­le­głych: Hertogenbosch/Vught, Kra­ków Pła­szów, Maj­da­nek. Bada przy­pa­dek aresz­to­wa­ne­go w KL Buchen­wald Kar­la Kocha i jego zbo­czo­nej żony Ilse. Za jego spra­wą Karl zosta­je osta­tecz­nie ska­za­ny na śmierć i tra­fia przed plu­ton egze­ku­cyj­ny na tydzień przed zaję­ciem obo­zu przez Ame­ry­ka­nów.

Z 800 wsz­czę­tych przez Mor­ge­na spraw, 200 koń­czy się wyro­ka­mi ska­zu­ją­cy­mi, 5 wnio­sków o wsz­czę­cie spra­wy wobec komen­dan­tów umo­rzo­no.

Po woj­nie Mor­gen wystę­pu­je jako świa­dek w gło­śnych pro­ce­sach zbrod­nia­rzy wojen­nych, m.in. w pro­ce­sach norym­ber­skich i w dru­gim pro­ce­sie oświę­cim­skim we Frank­fur­cie nad Menem. W cza­sie pro­ce­su w Norym­ber­dze okre­śla SS jako pra­wo­rząd­ną orga­ni­za­cję, któ­ra nie mia­ła nic wspól­ne­go z zagła­dą Żydów…


Ameryka w ogniu – Omar El Akkad (W.A.B)

Debiu­tanc­ka powieść egip­skie­go dzien­ni­ka­rza Oma­ra El Akka­da, porów­ny­wa­na z taki­mi pozy­cja­mi, jak „Dro­ga” Cor­ma­ca McCarthy’ego i „Spi­sek prze­ciw­ko Ame­ry­ce” Phi­li­pa Rotha.

W 2074 roku w Sta­nach Zjed­no­czo­nych wybu­cha dru­ga woj­na sece­syj­na. Na jej tle przed­sta­wio­no dzie­je rodzi­ny z Luizja­ny, opo­wie­dzia­ne z per­spek­ty­wy sze­ścio­lat­ki Sarat. Nie­win­na dziew­czyn­ka szyb­ko oswa­ja się z gro­zą woj­ny, sta­jąc się narzę­dziem w rękach jed­nej ze stron spo­ru. Nie­zwy­kła kro­ni­ka ludz­kich losów i dzia­łań wojen­nych w futu­ry­stycz­nej przy­szło­ści naj­więk­sze­go świa­to­we­go mocar­stwa.


Dzieci sekty – Mariette Lindstein (Bukowy Las)

Tyran wyła­nia się z cie­nia…

Pięt­na­ście lat minę­ło od uciecz­ki Sofii z sek­ty na Wyspie Mgieł. Od tam­tej pory nie widzia­no przy­wód­cy sek­ty Fran­za Oswal­da, ale kie­dy przez Szwe­cję prze­ta­cza się bez­li­to­sny hura­gan, on wycho­dzi z ukry­cia. Jest goto­wy wypro­wa­dzić swo­ją sek­tę w świat, a jego nowe wyczu­le­nie na potrze­by śro­do­wi­ska natu­ral­ne­go zysku­je mu popu­lar­ność więk­szą niż kie­dy­kol­wiek.

Za tą fasa­dą upra­wia okrut­ną i mani­pu­la­cyj­ną tyra­nię, doty­ka­ją­cą rów­nież dzie­ci w sek­cie. Dwo­je z nich to jego syno­wie Thor i Vic, wycho­wy­wa­ni­tak , by stać się wier­ny­mi żoł­nie­rza­mi na służ­bie ojca. Jed­nak im Thor sta­je się doj­rzal­szy, tym bar­dziej rosną jego wąt­pli­wo­ści. Kim tak napraw­dę jest jego ojciec, Franz Oswald? Jak dale­ko jest zde­cy­do­wa­ny się posu­nąć, by zacho­wać swo­ją wła­dzę?

Sofia obec­nie pro­wa­dzi schro­ni­sko dla mło­dych ludzi, któ­rym uda­ło się uciec z róż­nych sekt, zosta­je jed­nak ono zrów­na­ne z zie­mią przez hura­gan. Obie­cy­wa­ła sobie, że nigdy wię­cej nie będzie mia­ła żad­ne­go kon­tak­tu z Oswal­dem, jed­nak oka­zu­je się to trud­niej­sze, niż myśla­ła. Ponow­nie krzy­żu­ją się ich dro­gi, nawet ich dzie­ci zosta­ją wplą­ta­ne w obłą­kań­czą grę w kot­ka i mysz­kę, w któ­rej tyl­ko jed­no z nich może wygrać.

Dzie­ci sek­ty to dra­ma­tycz­ne zakoń­cze­nie try­lo­gii o sek­cie Via­Ter­ra, histo­rii opar­tej na fak­tach z życia autor­ki, któ­ra nale­ża­ła do sek­ty scjen­to­lo­gicz­nej i uda­ło się jej z niej uciec.


Alyssa i czary – A.G. Howard (Uroboros)

Alys­sa Gard­ner sły­szy szep­ty owa­dów i kwia­tów. Pre­cy­zyj­niej rzecz ujmu­jąc, dzie­je się z nią to samo, co przed laty zapro­wa­dzi­ło jej mat­kę do szpi­ta­la psy­chia­trycz­ne­go. Ta rodzin­na klą­twa się­ga dale­ko, dale­ko wstecz… aż do Ali­ce Lid­dell, któ­ra była inspi­ra­cją dla Lewi­sa Car­rol­la, kie­dy pisał Ali­cję w Kra­inie Cza­rów. Alys­sa może i jest sza­lo­na, ale sta­ra się moc­no trzy­mać w ryzach. Przy­naj­mniej na razie…

Kie­dy stan mat­ki dziew­czy­ny się pogar­sza, Alys­sa zaczy­na rozu­mieć, że to, co uwa­ża­ła za fik­cję, jest prze­ra­ża­ją­cą rze­czy­wi­sto­ścią. Praw­dzi­wa Kra­ina Cza­rów jest o wie­le mrocz­niej­sza i bar­dziej skom­pli­ko­wa­na, niż podej­rze­wał Lewis Car­roll. Teraz Alys­sa musi zali­czyć kil­ka testów, np. osu­szyć oce­an łez Ali­cji czy roz­ru­szać her­ba­cia­ną impre­zę, aby napra­wić błę­dy Ali­cji i oca­lić jej rodzi­nę. Musi tak­że zde­cy­do­wać, komu zaufać: Jeb, swo­jej naj­lep­szej przy­ja­ciół­ce, czy podejrz­li­we­mu Mor­fe­uszo­wi, jej prze­wod­ni­ko­wi po Kra­inie Cza­rów, któ­ry może mieć zupeł­nie inne moty­wy…


Wilk – Katarzyna Berenika Miszczuk (W.A.B.)

Sprawdź, co się wyda­rzy­ło przed Zmierz­chem!

Mar­go Cook to zwy­czaj­na nasto­lat­ka. Pew­ne­go dnia prze­no­si się razem z rodzi­ca­mi z Nowe­go Jor­ku do mia­stecz­ka Wol­ftown poło­żo­ne­go w głę­bi olbrzy­miej pusz­czy. Od prze­pro­wadz­ki drę­czą ją kosz­ma­ry, w któ­rych ucie­ka przez las przed groź­nym prze­śla­dow­cą. W szko­le pozna­je lek­ko zwa­rio­wa­ną Fran­cuz­kę Ivet­te Reno oraz intry­gu­ją­ce­go out­si­de­ra Mak­sa Stone’a. Jaki mrocz­ny sekret skry­wa Max? Jaki mrocz­ny sekret skry­wa Wol­ftown? Czy sny Mar­go mają z tymi zagad­ka­mi jakiś zwią­zek? Być może pozna­my odpo­wiedź, gdy na nie­bie poja­wi się księ­życ w peł­ni…


Strzały w Kopenhadze – Niklas Orrenius (Wydawnictwo Poznańskie)

Niklas Orre­nius przez rok towa­rzy­szył Lar­so­wi Vilk­so­wi, kon­tro­wer­syj­ne­mu szwedz­kie­mu arty­ście, wokół któ­re­go zro­bi­ło się gło­śno, kie­dy w 2007 roku nary­so­wał kary­ka­tu­rę Maho­me­ta. Bluź­nier­czy rysu­nek ścią­gnął na nie­go i Szwe­cję gniew muzuł­ma­nów.

Od tego momen­tu Vilks stał się ofi­cjal­nie wro­giem isla­mu, a rady­kal­ne orga­ni­za­cje nawo­łu­ją do zabi­cia arty­sty. Kie­dy doszło do pierw­sze­go zama­chu, Vilk­so­wi przy­zna­no sta­łą ochro­nę poli­cji. Tym samym stał się „arty­stą radio­ak­tyw­nym”, więź­niem we wła­snym kra­ju i we wła­snym domu.

Dzia­ła­nia arty­stycz­ne Vilk­sa są trud­ne w oce­nie, szcze­gól­nie w takim kra­ju jak Szwe­cja, tak cenią­cym swo­je war­to­ści: demo­kra­cję, wol­ność sło­wa i seku­la­ry­za­cję.

W repor­ta­żu śled­czym, któ­ry pro­wa­dzi nas od pogrą­żo­ne­go w ter­ro­rze Pary­ża przez Kopen­ha­gę i Oslo, do Sztok­hol­mu, Öre­bro i Höga­näs Niklas Orre­nius two­rzy por­tret współ­cze­sno­ści, w któ­rej panu­je coraz ostrzej­szy ton deba­ty i nigdy nie da się zapo­mnieć o prze­mo­cy. „Strza­ły w Kopen­ha­dze” to wstrzą­sa­ją­ca opo­wieść o naszej epo­ce, w któ­rej coraz wię­cej miej­sca zaj­mu­je eks­tre­mizm muzuł­mań­ski, nacjo­na­lizm oraz wszel­kie for­my rasi­zmu.


1968. Od Wietnamu do Meksyku – Oriana Fallaci (Świat Książki)

Pamię­tam lato 1968 roku. Wró­ci­łam wła­śnie z Nowe­go Jor­ku, dwa­na­ście godzin po zabój­stwie Rober­ta Kennedy’ego. W kwiet­niu zamor­do­wa­no Mar­ti­na Luthe­ra Kin­ga, w czerw­cu Rober­ta Kennedy’ego. Foto­gra­fie umie­ra­ją­cych z gło­du dzie­ci w Bia­frze, wal­ki mię­dzy Ara­ba­mi i Żyda­mi, sowiec­kie czoł­gi w Pra­dze. Akty wan­da­li­zmu bur­żu­azyj­nych stu­den­tów, któ­rzy ośmie­la­ją się powo­ły­wać na Che Gueva­rę, a jeż­dżą na uni­wer­sy­tet spor­to­wym samo­cho­dem tatu­sia”.

Taki jest rok 1968 Oria­ny Fal­la­ci, zasad­ni­czy moment w jej karie­rze, w któ­rej, zgod­nie z por­tre­tem, jaki zapre­zen­to­wał „Time”, ówcze­sna repor­ter­ka „L’Europeo” uzna­na zosta­je za „naj­waż­niej­szą wło­ską dzien­ni­kar­kę, naśla­do­wa­ną w wie­lu kra­jach”.

Sty­czeń zaczy­na się w Wiet­na­mie, gdzie Fal­la­ci opo­wia­da bez­po­śred­nio o woj­nie małe­go naro­du prze­ciw­ko super­mo­car­stwu USA.

Póź­niej, w Ame­ry­ce, gdzie toczą się wal­ki na tle raso­wym i o pra­wa oby­wa­tel­skie, kre­śli por­tre­ty boha­te­rów tam­tych cza­sów, od Boba Kennedy’ego do Mar­ti­na Luthe­ra Kin­ga i Nixo­na.

Następ­nie, wciąż nie­zmor­do­wa­na, opo­wia­da o maoistow­skich Chi­nach, filo­zo­fiach Dale­kie­go Wscho­du, indyj­skich guru, o nędzy w Peru. aż w koń­cu przy­la­tu­je do Mek­sy­ku tuż przed olim­pia­dą, gdzie zosta­nie ran­na pod­czas stu­denc­kiej demon­stra­cji, całe Wło­chy zaś wstrzy­ma­ją oddech.

Tyl­ko ona się nie boi i nie cofa się przed niczym, wie, że „zostać ran­ną to praw­dzi­we szczę­ście, gdyż trud­no zostać tra­fio­ną dwu­krot­nie”. Wyjeż­dża raz jesz­cze do Sta­nów Zjed­no­czo­nych, by zakoń­czyć ten rok w towa­rzy­stwie astro­nau­tów szy­ku­ją­cych się do lotu na Księ­życ.

To jest świt nowej ery, uni­ka­to­we świa­dec­two zwro­tu, jaki doko­nał się na całym świe­cie, wykra­cza­jąc poza pro­win­cjo­nal­ną wizję tych, któ­rych póź­niej Oria­na Fal­la­ci nazwie „naszy­mi super­miesz­czań­ski­mi boha­te­ra­mi roku 1968”.


Spowiedniczka – Terry Goodkind (Rebis)

Ostat­ni tom cyklu „Miecz Praw­dy”, jed­nej z naj­po­pu­lar­niej­szych sag fan­ta­sy, jakie kie­dy­kol­wiek napi­sa­no.

Zbli­ża się roz­strzy­ga­ją­ce star­cie sił Nowe­go Świa­ta z Jagan­giem. Woj­ska impe­ra­to­ra oble­ga­ją Pałac Ludu w D’Harze, a Richard, uwię­zio­ny w obo­zie Impe­rial­ne­go Ładu, usi­łu­je uwol­nić Kah­lan. Dziew­czy­na nadal nie pamię­ta swo­jej prze­szło­ści, tym­cza­sem ska­za w zaklę­ciu cha­in­fi­re zagra­ża nie tyl­ko jej, ale i całe­mu świa­tu życia. Czy Richard, Zedd, Nic­ci i Mord-Sith zdo­ła­ją prze­chy­lić na swo­ją stro­nę sza­lę zwy­cię­stwa? O ich suk­ce­sie lub poraż­ce zade­cy­du­je ten, kto otwo­rzy wła­ści­wą szka­tu­łę i zawład­nie pra­sta­rą magią Orde­na…


Historia przemocy – Édouard Louis (Pauza)

Mło­dy pary­ża­nin wra­ca do domu w wigi­lij­ną noc po uda­nej kola­cji z przy­ja­ciół­mi. Jest czwar­ta nad ranem i uli­ce są puste. Nie­opo­dal domu zacze­pia go nie­zna­jo­my. Decy­zja o tym, czy zapro­si go do domu, czy nie, na zawsze zmie­ni życie głów­ne­go boha­te­ra.

Édo­uard Louis, mło­da gwiaz­da lite­ra­tu­ry, nazy­wa­ny fran­cu­skim Faulk­ne­rem, snu­je fascy­nu­ją­cą opo­wieść o tym, co dzie­je się z czło­wie­kiem, któ­ry doświad­cza prze­mo­cy.


Wszyscy mamy tajemnice – Harlan Coben (Albatros)

Pre­cy­zyj­nie skon­stru­owa­na intry­ga, mistrzow­sko stop­nio­wa­ne napię­cie, fał­szy­we tro­py pro­wa­dzą­ce doni­kąd, pozor­nie nie­moż­li­we do wyja­śnie­nia zagad­ki, zaska­ku­ją­ce zakoń­cze­nie, któ­re­go nie domy­śli się nawet naj­bar­dziej prze­ni­kli­wy czy­tel­nik, to pod­sta­wo­we cechy pisar­skie­go sty­lu Cobe­na, któ­re uczy­ni­ły go mega­gwiaz­dą współ­cze­sne­go thril­le­ra.

Naj­więk­sze skan­da­le wybu­cha­ją w sie­ci… Prze­ko­nu­je się o tym była teni­sist­ka, Suz­ze Tre­van­ti­no, daw­na nie­grzecz­na dziew­czyn­ka, któ­ra – o dzi­wo – ustat­ko­wa­ła się u boku gwiaz­dy roc­ka, Lexa Ryde­ra. I jest w cią­ży! Po tym, jak w sie­ci uka­zu­je się ano­ni­mo­wy wpis, któ­ry poda­je w wąt­pli­wość, że ojcem jej dziec­ka jest Lex, ten zni­ka. Do kogo Suz­ze może się zwró­cić z proś­bą o pomoc, jeśli nie do Myro­na Boli­ta­ra?

W trak­cie śledz­twa Myron odnaj­du­je też kogoś, kogo wca­le nie szu­kał… I nie­spo­dzie­wa­nie dosta­je szan­sę na zna­le­zie­nie zagi­nio­ne­go bra­ta. Wcze­śniej jed­nak będzie musiał zmie­rzyć się z kłam­stwa­mi, rów­nież wła­sny­mi, któ­re w jakiś spo­sób mogą łączyć się z histo­rią Suz­ze i Lexa.

Jeśli sądzi­li­ście, że zna­cie Myro­na Boli­ta­ra, w tej powie­ści Coben udo­wod­ni, ze nie zna­li­ście go wca­le!


Magia zabija – Ilona Andrews (Fabryka Słów)

Atlan­ta, nęka­na przez woj­ny mię­dzy magią i tech­no­lo­gią, nigdy nie była tak zabój­czo nie­bez­piecz­na.

Kate Daniels opusz­cza Zakon Ryce­rzy Miło­sier­nej Pomo­cy, ale wciąż sie­dzi po uszy w para­nor­mal­nych pro­ble­mach. A raczej będzie, jeśli prze­ko­na kogoś, aby ją zatrud­nił. Roz­krę­ce­nie wła­snej dzia­łal­no­ści jest trud­niej­sze, niż myśla­ła. Dodat­ko­wo Zakon szar­ga jej dobre imię, a wie­lu poten­cjal­nych zle­ce­nio­daw­ców boi się nara­zić Wład­cy Bestii, któ­ry jest towa­rzy­szem Kate.

Kie­dy więc naj­po­tęż­niej­szy w Atlan­cie Pan Umar­łych pro­si o pomoc, dziew­czy­na natych­miast chwy­ta oka­zję, aby zaro­bić. Oka­zu­je się jed­nak, że nie będzie to łatwe zada­nie. Kate musi pora­dzić sobie z nim szyb­ko, ina­czej mia­sto i jej naj­bliż­si zapła­cą naj­wyż­szą cenę…


Pożegnaj się – Lisa Gardner (Sonia Draga)

Agent­ka FBI, Kim­ber­ly Quin­cy, kocha swo­ją pra­cę. Jest jed­nak w pią­tym mie­sią­cu cią­ży i powin­na zacząć już myśleć nie tyl­ko o sobie. Pew­ne­go dnia zgła­sza się do niej mło­da pro­sty­tut­ka, infor­mu­jąc o zagi­nię­ciu kole­żan­ki. Oko­licz­no­ści, któ­re przed­sta­wia, są tak prze­ra­ża­ją­ce, że aż nie­wia­ry­god­ne. Kim­ber­ly, nie zwa­ża­jąc na swój stan, daje się wcią­gnąć w nie­bez­piecz­ną i wyra­fi­no­wa­ną grę z sady­stycz­nym mor­der­cą zafa­scy­no­wa­nym pają­ka­mi.

Licz­ba zagi­nio­nych kobiet rośnie, wszyst­ko wska­zu­je na to, że psy­cho­pa­ta kon­se­kwent­nie reali­zu­je swój plan, lecz poza gar­ścią domy­słów i pokręt­ny­mi zezna­nia­mi dziew­czy­ny Kim­ber­ly nie dys­po­nu­je żad­nym dowo­dem popeł­nie­nia zbrod­ni, ciał bowiem nie odna­le­zio­no. Nie może więc liczyć na pomoc miej­sco­wej poli­cji. Nie zda­je też sobie spra­wy, że stą­pa po cien­kim lodzie. Zabój­ca, któ­ry urze­czy­wist­nia naj­gor­sze kobie­ce kosz­ma­ry, jest napraw­dę bli­sko…


Rewolucja kulturalna – Frank Dikötter (Czarne)

Histo­ria naro­du 1962−1976

Po gospo­dar­czej klę­sce Wiel­kie­go Sko­ku Naprzód, któ­ry w latach 1958–1962 kosz­to­wał życie dzie­siąt­ki milio­nów ludzi, sta­rze­ją­cy się Mao musiał rato­wać swo­ją pozy­cję i pozbyć się wro­gów. Ofi­cjal­nym celem rewo­lu­cji kul­tu­ral­nej było oczysz­cze­nie kra­ju z ele­men­tów bur­żu­azyj­nych i kapi­ta­li­stycz­nych, któ­re – jak twier­dził Prze­wod­ni­czą­cy – sta­no­wi­ły zagro­że­nie dla komu­ni­stycz­nej ide­olo­gii. Mao wyko­rzy­stał jed­nak tę oka­zję, by wystą­pić prze­ciw­ko współ­pra­cow­ni­kom, w tym tak­że wie­lo­let­nim towa­rzy­szom bro­ni.

Chiń­scy ucznio­wie i stu­den­ci powo­ła­li do życia Czer­wo­ną Gwar­dię, przy­się­ga­jąc bro­nić Prze­wod­ni­czą­ce­go aż do śmier­ci. Wkrót­ce jed­nak z jej sze­re­gów wyło­ni­ły się rywa­li­zu­ją­ce ze sobą frak­cje, któ­re w imię czy­sto­ści rewo­lu­cji toczy­ły regu­lar­ne ulicz­ne wal­ki. W kra­ju zapa­no­wał cha­os, inter­we­nio­wa­ło woj­sko. Krwa­we czyst­ki dotknę­ły co pięć­dzie­sią­te­go oby­wa­te­la, a kon­se­kwen­cje rewo­lu­cji kul­tu­ral­nej były dotkli­wie odczu­wa­ne przez lata.

Dostęp do świe­żo odtaj­nio­nych doku­men­tów, rapor­tów służ­by bez­pie­czeń­stwa i nie­ocen­zu­ro­wa­nych wer­sji prze­mó­wień przy­wód­ców par­tyj­nych pozwo­lił Fran­ko­wi Diköt­te­ro­wi w nowa­tor­ski i nie­zwy­kle kla­row­ny spo­sób opi­sać kolej­ne ciem­ne kar­ty histo­rii współ­cze­snych Chin.


Cudowna broń – Philip K. Dick (Rebis)

W »Cudow­nej bro­ni« na pierw­szy plan wycho­dzi pomie­sza­nie tego, co poważ­ne, z tym, co jar­marcz­ne. (…) Zna­mien­nym sym­bo­lem takie­go prze­mie­sza­nia porząd­ków jest tytu­ło­wy prze­mysł zbro­je­nio­wy – zawłasz­czo­ny przez roz­ryw­kę, wyka­stro­wa­ny ze śmier­tel­nych zna­czeń, zastą­pio­nych pra­wem popy­tu i poda­ży.”
— Michał Cet­na­row­ski.

Trwa wyścig zbro­jeń mię­dzy blo­kiem zachod­nim i chi­no-radziec­kim. Tak napraw­dę jed­nak Lars Powder­dry, głów­ny pro­jek­tant bro­ni Za-Blo­ku, two­rzy wyłącz­nie efek­ciar­skie gadże­ty, urzą­dze­nia, któ­re tyl­ko z pozo­ru są śmier­cio­no­śne. Nie­spo­dzie­wa­nie na nie­bie poja­wia­ją się obce, wro­gie sate­li­ty i świat potrze­bu­je praw­dzi­wej mili­tar­nej siły. Za-Blok i Oko-Wschód docho­dzą do poro­zu­mie­nia, a Lars musi pod­jąć współ­pra­cę ze swo­im radziec­kim odpo­wied­ni­kiem, atrak­cyj­ną Lilo Top­cze­wą. Na doda­tek zaczy­na się w niej zako­chi­wać, choć dobrze wie, że Lilo może go w każ­dej chwi­li zabić…


Rycerz Kielichów – Jacek Piekara (Fabryka Słów)

Rycerz Kie­li­chów – twór­ca i burzy­ciel tro­nów. Aby zre­ali­zo­wać swo­je marze­nia poświę­ci wie­le. Nawet przy­jaźń. Nawet miłość. Nawet cały świat.

A gdy­byś tra­fił na kogoś kto pozwa­la ci śnić naj­bar­dziej nie­zwy­kły i naj­bar­dziej reali­stycz­ny sen jaki mia­łeś w życiu?
A gdy­byś zamie­nił się w nie­ustra­szo­ne­go ryce­rza, ludo­we­go boha­te­ra, temat pie­śni i legend?
A gdy­by damą two­je­go ser­ca zosta­ła naj­pięk­niej­sza kobie­ta świa­ta?
Co oddał­byś za to, by ten sen mógł trwać?
I co oddał­byś, by z tego snu się wyrwać, kie­dy zmie­ni się w kosz­mar?

Walcz albo giń. Bo już nie prze­sta­niesz śnić.


Niebieska porcelana – Simone van der Vlugt (Prószyński i S-ka)

Pory­wa­ją­ca powieść z okre­su roz­kwi­tu pro­duk­cji słyn­nej por­ce­la­ny z Delft.

Po śmier­ci męża Catrijn wyjeż­dża ze swo­jej wio­ski i zosta­je słu­żą­cą u rodzi­ny Van Nulandt w Amster­da­mie. Ponie­waż odkry­ła w sobie pasję do malo­wa­nia, poma­ga swo­jej pani, kie­dy ta pro­wa­dzi lek­cje malar­stwa. Nie­ste­ty, dopa­da ją prze­szłość i musi ucie­kać, by w koń­cu zna­leźć zatrud­nie­nie w fabry­ce por­ce­la­ny w Delft, gdzie wresz­cie doce­nio­no jej talent malar­ski. Roz­po­czy­na się dla niej czas spo­ko­ju i szczę­ścia, jed­nak nie­ba­wem Catrijn cudem nie tra­ci życia w cza­sie gigan­tycz­ne­go wybu­chu miej­skiej pro­chow­ni, któ­ry znisz­czył nie­mal­że całe śród­mie­ście Delft, a na doda­tek sta­je przed kolej­nym życio­wym wybo­rem…


Nocny człowiek – Jørn Lier Horst (Smak Słowa)

Larvik, Vest­fold, mgli­sty, jesien­ny pora­nek. Powo­li ustę­pu­ją­ca mgła, odsła­nia gło­wę kobie­ty wbi­tą na pal pośrod­ku ryn­ku w Larvik.

Jej toż­sa­mość jest nie­zna­na, ale widać, że to mło­da oso­ba. Wil­liam Wisting stoi przed koniecz­no­ścią zba­da­nia naj­bar­dziej gro­te­sko­we­go mor­der­stwa w swo­jej poli­cyj­nej karie­rze. Cała Nor­we­gia jest wstrzą­śnię­ta, media doma­ga­ją się szyb­kie­go wyja­śnie­nia spra­wy.

Pre­sja nie male­je, kie­dy zosta­ją zna­le­zio­ne kolej­ne zwło­ki, wyło­wio­ne z głę­bi rze­ki…


Pocieszki – Katarzyna Grochola (Wydawnictwo Literackie)

Opo­wie­ści z życia wzię­te i życiu poświę­co­ne – Pociesz­ki – nowa książ­ka Kata­rzy­ny Gro­cho­li!

Chcesz mieć lep­szy dzień? A może mie­siąc?

A może wystar­czy pociesz­ka na każ­dy tydzień?

Oto pięć­dzie­siąt dwie histo­rie, tyle, ile jest tygo­dni w roku.

Z wdzię­kiem, lek­ko­ścią i humo­rem Kata­rzy­na Gro­cho­la wcią­gnie Cię w swój świat, któ­ry może oka­zać się tak­że Two­im. Świat desz­czo­wych poran­ków, kie­dy nie chce się pod­nieść z łóż­ka i wie­czo­rów przy­no­szą­cych nie­spo­dzian­ki. Nie­za­pla­no­wa­nych spo­tkań, nadziei, dobrych uczyn­ków, pta­ków za lodów­ką, próśb nie­ka­ral­nych i miło­ści, za któ­rą wszy­scy tęsk­ni­my.

Choć nie­któ­re z pocie­szek autor­ka trak­tu­je z przy­mru­że­niem oka, a nie­któ­re cał­kiem serio, zapew­nia­my – wszyst­kie zda­rzy­ły się napraw­dę.

Nikt tak jak Kata­rzy­na Gro­cho­la nie doda Ci otu­chy!


Radzymin 1920 – Wiesław Jan Wysocki (Bellona)

Sier­pień 1920 roku. Armia Czer­wo­na prze na War­sza­wę, aby znisz­czyć nie­pod­le­głą Pol­skę i ponieść pło­mień rewo­lu­cji bol­sze­wic­kiej na Zachód. Woj­sko Pol­skie musi obro­nić sto­li­cę, aby dać czas Naczel­ne­mu Wodzo­wi Józe­fo­wi Pił­sud­skie­mu na przy­go­to­wa­nie kontr­ofen­sy­wy i zada­nie wro­go­wi moc­ne­go cio­su.

13 sierp­nia bol­sze­wi­cy prze­ła­mu­ją pol­ską obro­nę i zaj­mu­ją Radzy­min, skąd do War­sza­wy jest tyl­ko kil­ka­na­ście kilo­me­trów. Pol­skie oddzia­ły zawzię­cie kontr­ata­ku­ją, aby zli­kwi­do­wać wyłom i odzy­skać tę miej­sco­wość o bar­dzo istot­nym zna­cze­niu stra­te­gicz­nym. To bój na śmierć i życie! Radzy­min kil­ka­krot­nie prze­cho­dzi z rąk do rąk. Wresz­cie 15 sierp­nia wie­czo­rem żoł­nie­rze 30. Puł­ku Strzel­ców Kaniow­skich odbie­ra­ją wro­go­wi mia­stecz­ko moc­no znisz­czo­ne w toku zażar­tych walk. Istot­ną rolę w bitwie odgry­wa­ją pol­skie czoł­gi Renault FT-17, wspie­ra­ja­ce pie­cho­tę.


Wspólna orbita zamknięta – Becky Chambers (Zysk)

Eks­cy­tu­ją­ca, peł­na przy­gód i nie­bez­pie­czeństw podróż przez Galak­ty­kę z barw­ną zało­gą „Wędrow­ca”.

Love­la­ce była kie­dyś zale­d­wie sztucz­ną inte­li­gen­cją stat­ku. Kie­dy po cał­ko­wi­tym wyłą­cze­niu i zre­se­to­wa­niu sys­te­mu budzi się w nowym cie­le, nie pamię­ta, co się dzia­ło wcze­śniej. Ucząc się poru­sza­nia po wszech­świe­cie i odkry­wa­jąc, kim jest, Love­la­ce zaprzy­jaź­nia się z Papry­ką, wybu­cho­wą inży­nier, któ­ra bar­dzo chce jej pomóc w nauce i roz­wo­ju. Papry­ka i Love­la­ce prze­ko­na­ją się, że bez wzglę­du na ogrom prze­strze­ni kosmicz­nej dwie oso­by mogą razem wypeł­nić ją bez pro­ble­mu…


Skrzydła dla motyla – Ntailan Lolkoki (Prószyński i S-ka)

Masaj­ka Nta­ilan Lol­ko­ki dora­sta na pery­fe­riach mia­stecz­ka Mara­lal na pół­no­cy Kenii. W wie­ku dwu­na­stu lat zgod­nie z tra­dy­cją swo­je­go ple­mie­nia zosta­je obrze­za­na i odtąd czu­je się obco we wła­snym cie­le. Kil­ka lat póź­niej pozna­je w Nairo­bi mło­de­go angiel­skie­go żoł­nie­rza i wyjeż­dża z nim do Anglii, a potem do Nie­miec. Bio­rą ślub, jed­nak mał­żeń­stwo roz­pa­da się, ponie­waż seks jest dla niej kosz­ma­rem.

Po sepa­ra­cji Nta­ilan zosta­je model­ką i znaj­du­je sobie miej­sce w wykwint­nym świe­cie boga­czy, jed­nak w jej ser­cu panu­je mrok. Pozo­sta­je kimś obcym we wła­snym cie­le. Drę­czą ja lęki i depre­sje. Dzię­ki Waris Dirie dowia­du­je się o moż­li­wo­ści prze­pro­wa­dze­nia ope­ra­cji rekon­struk­cyj­nej dla ofiar oka­le­cze­nia żeń­skich narzą­dów płcio­wych (FGM).

Nta­ilan, któ­ra dzi­siaj miesz­ka w Ber­li­nie, decy­du­je się na ten trud­ny krok i po ope­ra­cji odczu­wa po raz pierw­szy szczę­ście kobie­ty. Otwar­cie i szcze­rze opi­su­je, jaki wpływ ope­ra­cja rekon­struk­cyj­na wywar­ła na jej odczu­cia, jak odkry­wa swo­je cia­ło i w efek­cie samą sie­bie. Peł­na rado­ści zaczy­na życie, w któ­rym wresz­cie znaj­du­je speł­nie­nie.

Jako dziew­czyn­ka Nta­ilan Lol­ko­ki zosta­ła oka­le­czo­na i przez dłu­gie lata mil­cza­ła. Jako doro­sła kobie­ta otrzy­ma­ła szan­sę, by cof­nąć to, co się sta­ło.

Pasjo­nu­ją­ce wspo­mnie­nia odważ­nej kobie­ty, któ­ra otwar­cie mówi o swo­ich cier­pie­niach – i swo­im wyba­wie­niu.


Triumf Endymiona – Dan Simmons (MAG)

Kon­ty­nu­acja „Hype­rio­na”, „Upad­ku Hype­rio­na”, i „Endy­mio­na”.

Od upad­ku Hege­mo­nii więk­szo­ścią pla­net rzą­dzi Kościół kato­lic­ki wraz z tajem­ną orga­ni­za­cją Pax. Oka­zu­je się jed­nak, że nowej wła­dzy zagra­ża Enea, któ­ra ma się stać nowym mesja­szem ludz­ko­ści. Ści­ga­ni przez wszech­wład­ny Pax dziew­czyn­ka i jej ochro­niarz Raul Endy­mion prze­mie­rza­ją czas i prze­strzeń, by w koń­cu tra­fić na Zie­mię ukry­tą poza naszą galak­ty­ką przez tajem­ni­czą siłę…


Nawigatorzy Diuny – Kevin J. Anderson, Brian Herbert (Rebis)

Pory­wa­ją­cy finał try­lo­gii „Wiel­kie Szko­ły Diu­ny”

Z powo­du tego, kim była – i czym była – zobo­wią­za­nia Nor­my prze­ra­sta­ły ją samą, tam­tych ludzi i ich cele. Poj­ma­ny nawi­ga­tor stwa­rzał dla niej ogrom­ny pro­blem.

Dobrec dry­fo­wał uwię­zio­ny w odle­głym pojem­ni­ku, ale Nor­ma widzia­ła tyl­ko wizu­al­ne echo jego obec­no­ści. Impe­ra­tor gotów był zro­bić wszyst­ko, żeby zro­zu­mieć nawi­ga­to­rów, zna­leźć spo­sób ude­rze­nia w Ven­Hold. Rode­rick Cor­ri­no nie rozu­miał, jak nie­bez­piecz­ne są jego decy­zje, a Josef nie rozu­miał, co spro­wo­ko­wał. Man­ford Toron­do zaś nie rozu­miał strasz­li­wych następstw swo­ich dzia­łań albo dzia­łań mają­cych dopie­ro nastą­pić.

Nie mogła ura­to­wać Dobre­ca, bo żoł­nie­rze Impe­ra­to­ra strze­gli tego labo­ra­to­rium, ale mogła pomóc mu w inny spo­sób – poka­zać mu, jak pod­jąć nie­skoń­czo­ną i koniecz­ną podróż…

Gdy ludz­kość poko­na­ła w krwa­wych wal­kach myślą­ce maszy­ny, wyda­wa­ło się, że cze­ka ją świe­tla­na przy­szłość. Tym­cza­sem led­wie sto lat póź­niej, po fatal­nych rzą­dach Salva­do­ra Cor­ri­no, nie­uchron­nie zmie­rza do kolej­ne­go kon­flik­tu. Rode­rick Cor­ri­no usi­łu­je mądrze wła­dać Impe­rium, lecz jest w fatal­nym poło­że­niu – z jed­nej stro­ny cywi­li­za­cji zagra­ża­ją fana­tycz­ni butle­ria­nie, z dru­giej Josef Ven­port, któ­ry mógł­by oca­lić przed nimi ludz­kość, to zabój­ca poprzed­nie­go Impe­ra­to­ra. Gdy Rode­rick pro­wa­dzi swą trud­ną grę, w Impe­rium nie­po­strze­że­nie rośnie w siłę inny gracz – zgro­ma­dze­nie żeń­skie bez­li­to­snej Mat­ki Prze­ło­żo­nej Valii – na dale­kim Dena­li zaś po osiem­dzie­się­ciu latach speł­nia się wiel­kie marze­nie nie­za­leż­ne­go robo­ta Era­zma…


Życie codzienne okupanta – Stephan Lehnstaedt (PWN)

War­sza­wa i Mińsk w cza­sie II woj­ny świa­to­wej widzia­ne ocza­mi nie­miec­kich oku­pan­tów – żoł­nie­rzy Wehr­mach­tu, pra­cow­ni­ków admi­ni­stra­cji, człon­ków SSSD. Książ­ka opi­su­je ich życie codzien­ne: obo­wiąz­ki, zwy­cza­je reli­gij­ne, roz­ryw­ki oraz sto­su­nek do miej­sco­wej lud­no­ści i odby­wa­nej służ­by. Autor uka­zu­je roz­ziew mię­dzy ofi­cjal­ną pro­pa­gan­dą i zale­ce­nia­mi prze­ło­żo­nych a real­nym życiem, przed­sta­wia tak­że ciem­ne stro­ny dnia codzien­ne­go: pijań­stwo, pro­sty­tu­cję, szmu­giel czy nie­le­gal­ny han­del na czar­nym ryn­ku. Czer­piąc z meto­do­lo­gii socjo­lo­gii i psy­cho­lo­gii spo­łecz­nej, pró­bu­je zna­leźć odpo­wiedź na pyta­nie, w jaki spo­sób prze­cięt­ni nie­miec­cy miesz­cza­nie w kra­jach oku­po­wa­nych wspie­ra­li zbrod­ni­czy nazi­stow­ski ter­ror.

Książ­ka jest pol­skim wyda­niem publi­ka­cji z 2010 roku, będą­cej efek­tem wie­lo­let­nich i dokład­nych badań archi­wal­nych na mate­ria­łach, któ­re nie zosta­ły jesz­cze omó­wio­ne przez innych histo­ry­ków. Przy­cią­gnie uwa­gę nie tyl­ko bada­czy i spe­cja­li­stów od dzie­jów II woj­ny świa­to­wej, lecz tak­że innych czy­tel­ni­ków zain­te­re­so­wa­nych oku­pa­cją, postrze­ga­ną z innej per­spek­ty­wy, dotąd nam nie­zna­nej.


Czerwone zegary – Leni Zumas (Czarna Owca)

W tej napi­sa­nej z polo­tem powie­ści abor­cja po raz kolej­ny jest w Ame­ry­ce nie­le­gal­na, zapłod­nie­nie in vitro zosta­je obję­te zaka­zem, a Popraw­ka o Oso­bo­wo­ści przy­zna­je pra­wo do życia, wol­no­ści i posia­da­nia każ­de­mu embrio­no­wi. W małym nad­mor­skim mia­stecz­ku w sta­nie Ore­gon pięć zupeł­nie róż­nych kobiet bory­ka się w tej zupeł­nie nowej rze­czy­wi­sto­ści z odwiecz­ny­mi pyta­nia­mi doty­czą­cy­mi macie­rzyń­stwa, toż­sa­mo­ści i wol­no­ści.

Ro, sin­giel­ka, nauczy­ciel­ka w liceum, sta­ra się o dziec­ko i pisze rów­no­cze­śnie bio­gra­fię Eivør, mało zna­nej dzie­więt­na­sto­wiecz­nej polar­nicz­ki. Susan jest sfru­stro­wa­ną mat­ką dwój­ki dzie­ci tkwią­cą w roz­pa­da­ją­cym się mał­żeń­stwie. Mat­tie jest adop­to­wa­ną cór­ką kocha­ją­cych rodzi­ców i jed­ną z naj­lep­szych uczen­nic Ro, a kie­dy się dowia­du­je, że jest w cią­ży, nie ma się do kogo zwró­cić. Gin nato­miast jest uta­len­to­wa­ną miesz­ka­ją­cą w lesie home­opat­ką, lub „zna­chor­ką”, któ­ra łączy losy wszyst­kich tych boha­te­rek, gdy zosta­je aresz­to­wa­na i osą­dzo­na w ramach zacie­kłe­go polo­wa­nia na cza­row­ni­ce w nowo­cze­snym wyda­niu.


Czerń kruka – Ann Cleeves (Czwarta Strona)

Jest zim­ny stycz­nio­wy pora­nek i Sze­tlan­dy pokry­wa gru­ba war­stwa śnie­gu. Wzrok brną­cej do domu Fran Hun­ter przy­cią­ga barw­na pla­ma na zamar­z­nię­tej zie­mi i krą­żą­ce nad nią kru­ki. Oka­zu­je się, że są to zwło­ki jej udu­szo­nej nasto­let­niej sąsiad­ki, Cathe­ri­ne Ross.

Miesz­kań­cy spo­koj­nej wyspy sku­pia­ją oskar­ży­ciel­skie spoj­rze­nia na jed­nym czło­wie­ku, samot­ni­ku Magnu­sie. Ale kie­dy detek­tyw Jim­my Perez i jego kole­dzy ze Szko­cji upie­ra­ją się, aby prze­pro­wa­dzić docho­dze­nie, całą spo­łecz­ność ogar­nia atmos­fe­ra podejrz­li­wo­ści i stra­chu.
Po raz pierw­szy od lat sąsie­dzi Cathe­ri­ne ner­wo­wo ryglu­ją drzwi, zda­jąc sobie spra­wę, że pośród nich miesz­ka mor­der­ca.


Ci, o których pamiętamy – Lídia Jorge (Świat Książki)

W 2004 r. Ana Maria Macha­do, por­tu­gal­ska repor­ter­ka z Waszyng­to­nu, zosta­ła popro­szo­na o nakrę­ce­nie fil­mu doku­men­tal­ne­go o rewo­lu­cji z 1974 r. Rewo­lu­cji uwa­ża­nej przez ame­ry­kań­skie­go amba­sa­do­ra w Lizbo­nie za rzad­ki moment w histo­rii. Ana zatrud­nia dwóch byłych kole­gów, wspól­nie odwie­dza­ją i prze­pro­wa­dza­ją wywia­dy z róż­ny­mi akto­ra­mi i świad­ka­mi zama­chu sta­nu, powra­ca­jąc do mitów rewo­lu­cji.

Podróż, któ­ra poka­zu­je zaska­ku­ją­cy efekt upły­wu cza­su nie tyl­ko tym boha­te­rom, ale tak­że spo­łe­czeń­stwu por­tu­gal­skie­mu, jego wiel­ko­ści i nie­szczę­ściom.

Prze­mie­nio­ne posta­cie w swej pamię­ci sta­ra­ją się odtwo­rzyć to, co było rewo­lu­cyj­nym złu­dze­niem, roz­cza­ro­wa­niem wie­lu uczest­ni­ków i cięż­ką dro­gą pro­wa­dzą­cą do demo­kra­cji. Rów­no­le­gle do tej akcji toczy się inna, oso­bi­sta i intym­na histo­ria: histo­ria ojca boha­te­ra, Antó­nio Macha­do. Każ­dy żyje teraz w Demo­kra­cji, swo­istym miej­scu wygna­nia. Ale pew­ne­go dnia wszyst­kie nie­szczę­ścia zosta­ną zapo­mnia­ne, kie­dy nasta­nie czas wspo­mnień.


Czyste mięso – Paul Shapiro (Marginesy)

Jak hodow­la mię­sa bez zwie­rząt zre­wo­lu­cjo­ni­zu­je twój obiad i cały świat

Histo­ria dzie­je się na naszych oczach: odkry­to spo­sób na wytwa­rza­nie wystar­cza­ją­cej ilo­ści jedze­nia dla wciąż rosną­cej ludz­kiej popu­la­cji.

Zie­mia led­wo dyszy. Wzrost zalud­nie­nia i popy­tu na mię­so, jaja, nabiał i skó­rę spra­wia, że prze­my­sło­wa hodow­la miliar­dów zwie­rząt sta­ła się ze wszech miar szko­dli­wa. Nie ma nic natu­ral­ne­go w kurze, któ­rej poda­je się sty­mu­la­to­ry wzro­stu i hodu­je w szo­pie z kil­ku­dzie­się­cio­ma tysią­ca­mi innych, ani w kro­wie czy świ­ni, któ­re wraz z paszą wchła­nia­ją obłęd­ne ilo­ści anty­bio­ty­ków.

Dla­te­go trwa­ją zaawan­so­wa­ne pra­ce nad pro­duk­cją i komer­cja­li­za­cją czy­ste­go mię­sa – praw­dzi­we­go mię­sa – two­rzo­ne­go bez udzia­łu zwie­rząt. Naukow­cy zapew­nia­ją, że roz­wój mię­sa z tkan­ki zwie­rzę­cej nie da fał­szy­we­go mię­sa, tak jak sklo­no­wa­nie owcy nie dopro­wa­dzi­ło do powsta­nia fał­szy­wej owcy. Wręcz prze­ciw­nie: tech­ni­ki labo­ra­to­ryj­ne pozwa­la­ją uzy­skać mię­so nie­ska­żo­ne hor­mo­na­mi, pesty­cy­da­mi, bak­te­ria­mi E. coli czy kon­ser­wan­ta­mi.

W tej prze­ło­mo­wej książ­ce dok­tor Paul Sha­pi­ro opo­wia­da sza­lo­ną histo­rię wizjo­ner­skich wyna­laz­ców, labo­ra­to­ria nauko­we i inwe­sto­rów, któ­rych celem jest posta­wie­nie na naszych sto­łach pierw­szych na świe­cie pro­duk­tów zwie­rzę­cych wyho­do­wa­nych bez zwie­rząt.


Druga Szansa – Katarzyna Berenika Miszczuk (W.A.B.)

Julia budzi się w tajem­ni­czym szpi­ta­lu. Nie pozna­je wła­sne­go odbi­cia w lustrze, nie pamię­ta, jak się tu zna­la­zła. Z cza­sem dowia­du­je się, że cała jej rodzi­na zgi­nę­ła w poża­rze. Jedy­nie Julii uda­ło się prze­żyć, choć na sku­tek odnie­sio­nych obra­żeń stra­ci­ła pamięć. Nazwa ośrod­ka, Dru­ga Szan­sa, powin­na napa­wać pacjen­tów otu­chą… Co jed­nak myśleć o kobie­cie, któ­ra cią­gle wró­ży Julii śmierć, poja­wia­ją­cej się nagle nie­zna­jo­mej dziew­czy­nie i szep­tach roz­brzmie­wa­ją­cych doko­ła? Naj­wy­raź­niej dzie­je się tu coś dziw­ne­go. Julia sta­je się coraz bar­dziej zagu­bio­na i prze­ra­żo­na. Co zro­bi w sytu­acji, w któ­rej nie może zaufać nawet sobie?


Dziedzictwo Posłańca – Peter V. Brett (Fabryka Słów)

Briar miał tyl­ko 6 lat, gdy został na świe­cie zupeł­nie sam. Ogień zabrał mu rodzi­nę, mają­tek i abso­lut­nie wszyst­ko, co znał. Jako kra­sjań­ski mie­sza­niec został odrzu­co­ny przez miesz­kań­ców Zie­lo­nych Kra­in. Pozo­sta­wio­ny pośród nocy mógł liczyć tyl­ko na to, cze­go przez kil­ka krót­kich lat nauczył go jego ojciec, Sha­rum Relan. W dra­ma­tycz­nej sytu­acji poja­wia się jed­nak nie­spo­dzie­wa­ny obroń­ca.

Sta­ry przy­je­ciel Rela­na, posła­niec Ragen, posta­no­wił po wie­lu latach odejść ze służ­by i zająć się rodzi­ną. Jed­nak gdy dowia­du­je się o zagi­nię­ciu Bria­ra, ponow­nie rusza na szlak, by odna­leźć syna sta­re­go przy­je­cie­la i spro­wa­dzić go w bez­piecz­ne miej­sce.

Rodzin­na tra­ge­dia oka­zu­je się począt­kiem nie­zwy­kłej ścież­ki, któ­rą Eve­ram w swej mądro­ści prze­zna­czył nie­po­zor­ne­mu chłop­cu.

Poznaj histo­rię jed­ne­go z naj­bar­dziej tajem­ni­czych i nie­tu­zin­ko­wych boha­te­rów Cyklu Demo­nicz­ne­go.


Feel Again – Mona Kasten (Jaguar)

Sawy­er Dixon jest mło­da, bez­kom­pro­mi­so­wa i samot­na. Od śmier­ci rodzi­ców nie pozwa­la niko­mu zbli­żyć się do sie­bie. To się zmie­nia, gdy pozna­je Iza­aka Gran­ta. Ze swo­imi dziw­ny­mi oku­la­ra­mi i ubra­nia­mi jest dokład­nym prze­ci­wień­stwem zwy­kłe­go pla­nu Sawy­era. Ale kie­dy Iza­ak, zmę­czo­ny byciem sin­glem, pro­si o pomoc, zawie­ra­ją umo­wę: Sawy­er zamie­nia Iza­aka w złe­go chłop­ca i nagry­wa jego roz­wój, jako pro­jekt foto­gra­ficz­ny. Nie­ste­ty Sawy­er nie liczył się z inten­syw­ny­mi uczu­cia­mi, któ­re rodzą się i mie­sza­ją mię­dzy nią a Iza­akiem.


Nieskończony wszechświat Maisie Day – Christopher Edge (Zielona Sowa)

Maisie Day jest małym geniu­szem i marzy o tym, by dostać na swo­je dzie­sią­te uro­dzi­ny czę­ści do budo­wy wła­sne­go reak­to­ra jądro­we­go. Dziew­czyn­ka budzi się w uro­dzi­no­wy pora­nek pod­eks­cy­to­wa­na na myśl o cze­ka­ją­cych na nią pre­zen­tach. Odkry­wa jed­nak, że jej rodzi­ce i sio­stra gdzieś znik­nę­li, a za drzwia­mi domu roz­prze­strze­nia się prze­ra­ża­ją­ca i pochła­nia­ją­ca wszyst­ko czerń. Uwię­zio­na pomię­dzy rze­czy­wi­sto­ścią a innym świa­tem dziew­czyn­ka musi wyko­rzy­stać swo­ją wie­dzę, by oca­lić rodzi­nę. Czy miłość do rodzi­ny wystar­czy, by odna­leźć dro­gę do rze­czy­wi­sto­ści? A może los daje jej szan­sę na wyka­za­nie się przed star­szą sio­strą, któ­ra dotych­czas nie trak­to­wa­ła jej na poważ­nie?

Kolej­na po „Wie­lu świa­tach Albie­go Bri­gh­ta” i „Rów­na­niu Jamie­go Drake’a” eks­cy­tu­ją­ca powieść wie­lo­krot­nie nagra­dza­ne­go Chri­sto­phe­ra Edge’a. Kolej­ny raz udo­wad­nia on, że nie ma słów i idei zbyt trud­nych dla dzie­ci. Niczym naj­lep­szy i naj­bar­dziej lubia­ny nauczy­ciel przy­bli­ża w bar­dzo przy­stęp­ny spo­sób takie poję­cia jak: względ­ność, gra­wi­ta­cja, czas i prze­strzeń, nie­skoń­czo­ność. „Nie­skoń­czo­ny wszech­świat Maisie Day” to nie tyl­ko fan­ta­sty­ka dla mło­dych, ale tak­że wzru­sza­ją­ca histo­ria o sile rodzin­nej miło­ści, przy­jaź­ni i odnaj­dy­wa­niu się w nie­ła­twym świe­cie (a może raczej świa­tach?). Wszyst­ko to na naj­wyż­szym lite­rac­kim pozio­mie, do któ­re­go Edge zdą­żył przy­zwy­cza­ić swo­ich czy­tel­ni­ków.


Ocean na końcu drogi – Neil Gaiman (MAG)

Oce­an na koń­cu dro­gi” to książ­ka o pamię­ci, magii i prze­trwa­niu, o potę­dze opo­wie­ści i mro­ku skry­tym w każ­dym z nas, dzie­ło nie­zrów­na­nej wyobraź­ni Neila Gaima­na.

Oce­an na koń­cu dro­gi” to baśń, nada­ją­ca nowe ramy współ­cze­snej fan­ta­sy: poru­sza­ją­ca, prze­ra­ża­ją­ca i poetyc­ka – czy­sta jak sen, deli­kat­na jak skrzy­deł­ko moty­la, nie­bez­piecz­na jak klin­ga w ciem­no­ści – owoc geniu­szu nar­ra­cyj­ne­go Gaima­na.

Dla nasze­go nar­ra­to­ra wszyst­ko zaczę­ło się czter­dzie­ści lat temu, kie­dy loka­tor, wynaj­mu­ją­cy pokój u jego rodzi­ców, ukradł im samo­chód i popeł­nił w nim samo­bój­stwo, budząc tym czy­nem pra­daw­ne moce, któ­re lepiej było­by zosta­wić w spo­ko­ju. Poja­wia­ją się mrocz­ne stwo­ry spo­za nasze­go świa­ta i nasz nar­ra­tor potrze­bu­je wszyst­kich sił i spry­tu, by nie stra­cić życia w obli­czu pier­wot­nej gro­zy, zarów­no tej przy­cza­jo­nej w rodzin­nym domu, jak i sił, któ­re gro­ma­dzą się, by ją znisz­czyć.

Pomo­cy może szu­kać wyłącz­nie u trzech kobiet z far­my na koń­cu dro­gi. Naj­młod­sza z nich twier­dzi, że jej staw to oce­an. Naj­star­sza pamię­ta Wiel­ki Wybuch.


O życiu – Reinhold Messner (Agora)

Rein­hold Mes­sner 4 lata temu skoń­czył 70 lat. To dobra oka­zja do pod­su­mo­wa­nia życia, co też uczy­nił przy­go­to­wu­jąc swo­ją książ­ko­wą opo­wieść „O życiu” .

Mes­sner to bez wąt­pie­nia naj­lep­szy hima­la­ista świa­ta, ale też far­mer i poli­tyk. Jako pierw­szy czło­wiek zdo­był Koro­nę Hima­la­jów i Kara­ko­rum – wszyst­kie czter­na­ście ośmio­ty­sięcz­ni­ków świa­ta. Doko­nał tego w 1986, a zdo­by­cie kom­ple­tu szczy­tów zaję­ło mu łącz­nie 16 lat. Jego naj­więk­szym rywa­lem był Polak – Jerzy Kukucz­ka.

O życiu” to sie­dem­dzie­siąt krót­kich roz­dzia­łów, któ­re autor podzie­lił na trzy czę­ści. W pierw­szej wspo­mi­na dzie­ciń­stwo, począt­ki fascy­na­cji góra­mi i wspi­nacz­ką.

W dru­giej zasta­na­wia się nad wyzwa­nia­mi, jakie nio­są ze sobą góry i sen­sem samej wspi­nacz­ki. Snu­je roz­wa­ża­nia nad gra­ni­cą dzie­lą­cą dwa świa­ty: życia i śmier­ci. A pre­tek­stem do tych roz­wa­żań są jego wstrzą­sa­ją­ce, oso­bi­ste doświad­cze­nia. Pod­czas wspól­nej wypra­wy na Nan­ga Par­bat zgi­nął jego młod­szy brat Gün­ther, w oko­licz­no­ściach do dziś nie­wy­ja­śnio­nych, co wypo­mi­na­ją Rein­hol­do­wi dzien­ni­ka­rze i wspi­na­cze. Mes­sner w pew­nym momen­cie prze­stał z nimi dys­ku­to­wać: „- Nie widzę już powo­du, by pro­sto­wać roz­ma­ite teo­rie.”

Tę śmierć opi­su­je krót­ko, nie kry­jąc kry­tycz­nych słów: „- Wszy­scy mówią o hero­izmie śmier­ci, ale nikt nie ma o tym poję­cia.” Dotkli­we doświad­cze­nie pozo­sta­wi­ło śla­dy; Mes­sner, któ­ry swe­go cza­su nie stro­nił od ryzy­ka dziś zasta­na­wia się, czy zawsze było ono potrzeb­ne.
Trze­cią część poświę­ca bar­dziej ogól­nym war­to­ściom. Inte­re­su­ją go Sztu­ka, Pięk­no, Moral­ność, Zemsta, Bóg, Rytu­ał, Rodzi­na, Duma, Cier­pie­nie, by wymie­nić tyl­ko kil­ka, bo jest rów­nież roz­dział zaty­tu­ło­wa­ny „Yeti”. Mes­sner pisze z wyczu­wal­nym dystan­sem, mówi ciszej, łagod­niej – nie koń­czy życia, karie­ry, nie odrzu­ca zain­te­re­so­wań, po pro­stu pod­su­mo­wu­je swo­je 70 lat. I nie kry­je, że tęsk­ni za war­to­ścia­mi, jakie wpa­ja­li mu dziad­ko­wie i rodzi­ce.

O życiu” to dosko­na­ła lek­tu­ra dla miło­śni­ków gór, ale przede wszyst­kim dla tych, któ­rzy cie­ka­wi są czło­wie­ka – Rein­hol­da Mes­sne­ra, naj­lep­sze­go hima­la­isty świa­ta.


Rozbrojeni – Anna Gavalda (Wydawnictwo Literackie)

Choć cza­sem bywa smut­ne, nija­kie i mono­ton­ne… Boha­ter­ki i boha­te­rzy sied­miu opo­wia­dań fran­cu­skiej mistrzy­ni pro­zy psy­cho­lo­gicz­nej sza­mo­czą się z życiem, czu­ją się samot­ni, opusz­cze­ni, nie­ko­cha­ni, gor­si. Dla­te­go zamy­ka­ją się w sobie, topią smut­ki w barach, roz­dra­pu­ją sta­re rany. Wszyst­ko zmie­nia przy­pad­ko­we spo­tka­nie, spon­ta­nicz­na roz­mo­wa, uzdra­wia­ją­ca bli­skość dru­gie­go czło­wie­ka. Wte­dy zdej­mu­ją pan­ce­rze, odsła­nia­ją swo­je sła­bo­ści i odnaj­du­ją siłę, by zawal­czyć o sie­bie i ina­czej spoj­rzeć na życie. Te peł­ne szcze­ro­ści i deli­kat­no­ści opo­wia­da­nia odblo­ko­wu­ją tak­że coś w nas samych. Anna Gaval­da opa­no­wa­ła do per­fek­cji efekt kathar­sis.


Ostatni oddech – Robert Bryndza (Filia)

Ide­al­na rand­ka, któ­ra zamie­nia się w kosz­mar.

Na śmiet­ni­ku zosta­je zna­le­zio­ne cia­ło dziew­czy­ny. Choć detek­tyw Eri­ka Foster zja­wia się na miej­scu jako jed­na z pierw­szych, to nie jej zosta­je przy­dzie­lo­na spra­wa mor­der­stwa.

Wciąż wal­cząc o miej­sce w zespo­le śled­czym, Foster i tak anga­żu­je się w docho­dze­nie. Szyb­ko odkry­wa powią­za­nia ze spra­wą zabój­stwa sprzed czte­rech mie­się­cy. Wte­dy rów­nież ktoś porzu­cił zwło­ki kobie­ty w podob­nym miej­scu. Dodat­ko­wo obie ofia­ry mia­ły iden­tycz­ne rany.

Wszyst­ko wska­zu­je na to, że cho­wa­ją­cy się za fał­szy­wy­mi toż­sa­mo­ścia­mi mor­der­ca śle­dzi i wabi swo­je ofia­ry korzy­sta­jąc z Inter­ne­tu. Eri­ka musi więc zna­leźć czło­wie­ka, któ­ry zda­je się mieć tysią­ce twa­rzy, a żad­na z nich nie jest praw­dzi­wa.

Tym­cza­sem zosta­je porwa­na kolej­na dziew­czy­na. Foster i jej zespół muszą ją zna­leźć, zanim zabój­ca zre­ali­zu­je swój upior­ny, sady­stycz­ny plan.

Ostat­ni oddech” trzy­ma w napię­ciu od pierw­szej do ostat­niej stro­ny. Nie odło­żysz tej książ­ki aż do dra­ma­tycz­ne­go fina­łu!


Sto­wa­rzy­sze­nie Miło­śni­ków Lite­ra­tu­ry i Plac­ka z Kar­to­fla­nych Obie­rek – Annie Bar­rows, Mary Ann Shaf­fer (Świat Książ­ki)

Lon­dyn, 1946 rok. Juliet Ash­ton po uda­nym debiu­cie lite­rac­kim zasta­na­wia się nad tema­tem na nową powieść. Ale w sytu­acji, gdy kraj leczy rany po dzia­ła­niach wojen­nych, wymy­śle­nie odpo­wied­nio inte­re­su­ją­cej fabu­ły jest bar­dzo trud­ne. Nie­spo­dzie­wa­nie Juliet otrzy­mu­je od czy­tel­ni­ka książ­ki nie­co­dzien­ny list. Dowia­du­je się z nie­go m.in. o powsta­niu na wyspie Guern­sey Sto­wa­rzy­sze­nia Miło­śni­ków Lite­ra­tu­ry i Plac­ka z Kar­to­la­nych Obie­rek. Zain­try­go­wa­na odpi­su­je nie­zna­jo­me­mu. Z oży­wio­nej kore­spon­den­cji, jaka potem się roz­wi­ja, wyła­nia się nie­zwy­kle cie­ka­wy obraz życia miesz­kań­ców wyspy w cza­sie woj­ny i pię­cio­let­niej oku­pa­cji hitle­row­skiej. Juliet zapro­szo­na przez nowych przy­ja­ciół odwie­dza Guern­sey. Urze­czo­na przy­ro­dą , ciszą a przede wszyst­kim ser­decz­no­ścią ludzi, posta­na­wia osiąść na wyspie. Znaj­du­je tu nie tyl­ko kopal­nię tema­tów, ale tak­że miłość.


Sie­dem sióstr. Tom 4. Sio­stra per­ły – Lucin­da Riley (Alba­tros)

Wyjąt­ko­wa opo­wieść – po czę­ści saga rodzin­na, po czę­ści baśń – któ­ra zręcz­nie wcią­ga nas w zawi­kła­ną histo­rię pocho­dze­nia sied­miu sióstr.

Sześć sióstr. Choć uro­dzi­ły się na róż­nych kon­ty­nen­tach, wycho­wa­ły się w bajecz­nej posia­dło­ści na pry­wat­nym pół­wy­spie Jezio­ra Genew­skie­go. Adop­cyj­ny ojciec, nazy­wa­ny przez nie Pa Sal­tem, nadał im imio­na mitycz­nych Ple­jad. Każ­da uło­ży­ła sobie życie po swo­je­mu i rzad­ko mają oka­zję spo­tkać się wszyst­kie razem. Do domu ścią­ga je nie­spo­dzie­wa­na śmierć ojca, któ­ry zosta­wił każ­dej list i wska­zów­ki mogą­ce im pomóc w odkry­ciu wła­snych korze­ni. I w odna­le­zie­niu odpo­wie­dzi na pyta­nie, co się sta­ło z siód­mą sio­strą.

Cece D’Apliese nigdy nigdzie nie paso­wa­ła…

Po śmier­ci ojca Cece zna­la­zła się na życio­wym zakrę­cie. Posta­na­wia opu­ścić Anglię i podą­żyć za wska­zów­ka­mi pozo­sta­wio­ny­mi jej przez Pa Sal­ta, by odkryć swo­ją prze­szłość. Jedy­ne, co ma, to czar­no-bia­łe zdję­cie i nazwi­sko pio­nier­ki, któ­ra ponad sto lat wcze­śniej wal­czy­ła o prze­trwa­nie w nie­go­ścin­nej Austra­lii.

Rok 1906. Kit­ty McBri­de, cór­ka duchow­ne­go z Edyn­bur­ga, otrzy­ma­ła nie­by­wa­łą szan­sę podró­ży do Austra­lii jako towa­rzysz­ka zamoż­nej pani McCrom­bie. Wkrót­ce jej los spla­ta się z dwo­ma bliź­nia­ka­mi – poryw­czym Drum­mon­dem i ambit­nym Andrew, spad­ko­bier­ca­mi for­tu­ny, któ­rej ich rodzi­na doro­bi­ła się, han­dlu­jąc per­ła­mi.

Kie­dy Cece docie­ra do Austra­lii, zaczy­na wie­rzyć, że ten dzi­ki kon­ty­nent może zaofe­ro­wać jej coś, o czym nigdy nie śmia­ła marzyć: poczu­cie przy­na­leż­no­ści i praw­dzi­wy dom.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy