Aktualności Zapowiedzi

Niestatystyczny spis książek na czerwiec

Po sza­leń­czym na ryn­ku wydaw­ni­czym i w lite­rac­kim śro­do­wi­sku maju, czy­li War­szaw­skich Tar­gach Książ­ki, Ogól­no­pol­skim Dniu Biblio­tek, Wro­cław­skich Tar­gach „Dobre Stro­ny”, Pyr­ko­nie, nad­cho­dzi czas na pozor­nie spo­koj­ny czer­wiec. No i tyl­ko pozor­nie, bowiem pre­mier tuż przed waka­cja­mi będzie bez liku – ot, ofi­cy­ny posta­no­wi­ły dać nam wybór nowo­ści na let­nie wyjaz­dy. Ponad­to imprez lite­rac­kich też nie uby­wa, wystar­czy wspo­mnieć tyl­ko garść, jak Festi­wal Miło­sza, Kuli­nar­ną Noc Biblio­tek, tuż obok Ogól­no­pol­ską Noc Biblio­tek czy Big Book Festi­val to moż­na osza­leć, zwłasz­cza, gdy chce się wszyst­kie even­ty odha­czyć.

Zanim przej­dzie­my do tego, co w czerw­cu na pół­kach księ­garń i skle­pów się świę­ci, a świę­ci się nie­ma­ło. War­to wspo­mnieć nie­od­ża­ło­wa­nych, tych, któ­rzy opu­ści­li świat w maju i już nigdy nie posłu­żą się pió­rem, a są to Eli­sa­beth Pflu­ger, Anto­ni Zię­ba, Gün­ter Her­bur­ger, Ludwig Harig, Ciri­lo Bau­ti­sta, Ber­nar­do Marqu­és, Mariusz Kul­czy­kow­ski, Per Kir­ke­by, Mario Agnes, Jan Sta­ni­sław Mal­czew­ski, Józef Sobiec­ki, Woj­ciech Orga­ni­ściak, Miriam Grif­fin, Tade­usz Soro­czyń­ski, Ber­nard Lewis, Alek­sandr Askol­dow, Phi­lip Roth, Alber­to Dines i Júlio Pomar. Ich stra­ta na pew­no odci­śnie swe pięt­no na świa­to­wej lite­ra­tu­rze.

Z mniej gorz­kich wie­ści, cie­szy nas otrzy­ma­nie przez Olgę Tokar­czuk The Man Booker Inter­na­tio­nal Pri­ze za powieść „Bie­gu­ni”, dzię­ki któ­rej świat być może przy­chyl­niej i chęt­nie będzie spo­glą­dał w stro­nę pol­skiej lite­ra­tu­ry. W maju przy­zna­na zosta­ła tak­że Nagro­da im. Ryszar­da Kapu­ściń­skie­go dla Anny Bikont za lite­rac­ki repor­taż „Sen­dle­ro­wa. W ukry­ciu” – gra­tu­lu­je­my. A teraz przed­sta­wia­my listę inte­re­su­ją­cych tytu­łów, mają­cych swe pre­mie­ry w czerw­cu – w wybo­rze.

Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim – Piotr Stelmach (wydawnictwo Literackie)

Grze­gorz Cie­chow­ski – lider, idol, iko­na pol­skie­go roc­ka

Grze­gorz Cie­chow­ski – iko­na pol­skie­go roc­ka, lider Repu­bli­ki, autor nie­za­po­mnia­nych pio­se­nek, poeta i pro­du­cent muzycz­ny. Zmarł mło­do i nie­spo­dzie­wa­nie w 2001 roku. Mimo że od śmier­ci Cie­chow­skie­go minę­ło już pra­wie dwa­dzie­ścia lat, muzy­ka pol­ska nadal nie docze­ka­ła się arty­sty podob­ne­go for­ma­tu.

Tego dnia obu­dzi nas pomruk boży. Żad­na z powsta­łych dotych­czas ksią­żek o gwiaz­dach pol­skie­go roc­ka nie była tak przej­mu­ją­ca. Piotr Stel­mach, cenio­ny dzien­ni­karz muzycz­ny radio­wej Trój­ki, pro­wa­dzi swo­ją opo­wieść od 2001 roku – od wia­do­mo­ści o nagłej śmier­ci Grze­go­rza Cie­chow­skie­go i doświad­cze­niu pust­ki w świe­cie muzycz­nym, poprzez kolej­ne eta­py karie­ry i życia oso­bi­ste­go arty­sty, wspo­mnie­nie mło­do­ści, rodzi­ny, atmos­fe­ry mia­sta dzie­ciń­stwa – Tcze­wa, aż po dzień naro­dzin.

Gdzie oni są? Ci wszy­scy moi przy­ja­cie­le? Są w tej książ­ce. Naj­bliż­si krew­ni, kole­dzy, dzien­ni­ka­rze, artyst­ki i arty­ści, z któ­ry­mi Grze­gorz Cie­chow­ski współ­pra­co­wał. Opo­wia­da­ją o nim mię­dzy inny­mi: Hele­na Cie­chow­ska (mama), Mał­go­rza­ta Awad i Alek­san­dra Krze­miń­ska (sio­stry), cór­ka Wero­ni­ka, Mał­go­rza­ta Potoc­ka, muzy­cy Repu­bli­ki: Leszek Bio­lik, Sła­wo­mir Cie­siel­ski, Zbi­gniew Krzy­wań­ski i Paweł Kuczyń­ski, a tak­że Jan Bory­se­wicz, Robert Bry­lew­ski, Jan Choj­nac­ki, Kata­rzy­na Gro­niec, Zbi­gniew Hoł­dys, Lech Janer­ka, Kay­ah, Jan Jakub Kol­ski, Kasia Kowal­ska, Tomasz Lipiń­ski, Grze­gorz Mar­kow­ski, Krzysz­tof Mater­na, Marek Niedź­wiec­ki, Daniel Olbrych­ski, Muniek Stasz­czyk, Kazik Sta­szew­ski, Justy­na Stecz­kow­ska, Michał Urba­niak, Woj­ciech Waglew­ski i Jan Wołek.

Oglą­dam two­ją twarz w lune­cie. Lżej­szy od foto­gra­fii… to naj­peł­niej­szy por­tret Grze­go­rza Cie­chow­skie­go. Z bogac­twa roz­mów prze­pro­wa­dzo­nych przez Pio­tra Stel­ma­cha wyła­nia się obraz kon­se­kwent­ne­go i bez­kom­pro­mi­so­we­go arty­sty, lojal­ne­go przy­ja­cie­la i cho­le­ry­ka, cie­płe­go, ale wyma­ga­ją­ce­go ojca. Cie­chow­ski jawi się tu też jako humo­ry­sta i autor bez­li­to­snych żar­tów, któ­re jego współ­pra­cow­ni­ków nie­raz dopro­wa­dza­ły do szew­skiej pasji, a dziś wspo­mi­na­ją je z roz­rzew­nie­niem. Auto­ro­wi uda­ło się rów­nież dotrzeć do wie­lu pięk­nych, zaska­ku­ją­cych, nie­pu­bli­ko­wa­nych wcze­śniej zdjęć i doku­men­tów.


Sól – Wisława Szymborska (Znak)

Nigdy nie wzna­wia­ny tom poezji Noblist­ki

Sól, czwar­ty tom Wisła­wy Szym­bor­skiej, uka­zał się w 1962 roku. Swo­ją uwa­gę kie­ru­je poet­ka w stro­nę rela­cji mię­dzy­ludz­kich, zwłasz­cza miło­ści. Mimo żar­to­bli­we­go tonu snu­je reflek­sję uni­wer­sal­ną. Znaj­dzie­my tutaj wier­sze mniej zna­ne, ale i te, któ­re sta­no­wią kanon pol­skiej poezji: Kon­kurs pięk­no­ści męskiej, Wie­czór autor­ski czy Nagro­bek.

Sól jest siód­mym tomem uka­zu­ją­cym się w pre­sti­żo­wej kolek­cji poezji Wisła­wy Szym­bor­skiej. Edy­cja wzbo­ga­co­na jest o maszy­no­pi­sy Noblist­ki.


Mała baletnica – Wiktor Mrok (wydawnictwo Initium)

Wstrzą­sa­ją­ca − opar­ta na fak­tach − opo­wieść o mię­dzy­na­ro­do­wym skan­da­lu pedo­fil­skim.

Współ­cze­sna Rosja. Kuli­sy tzw. child porn indu­stry i spraw zwią­za­nych z nad­uży­cia­mi w sto­sun­ku do dzie­ci. Gło­śny skan­dal obej­mu­ją­cy mię­dzy­na­ro­do­we powią­za­nia biz­ne­so­we, wiel­ką poli­ty­kę, a tak­że eme­ry­to­wa­nych agen­tów KGB.

Akcja “Małej balet­ni­cy” toczy się dwu­to­ro­wo. Z jed­nej stro­ny autor przed­sta­wia pra­cę gru­py śled­czej, z dru­giej – śro­do­wi­sko ludzi zamie­sza­nych w por­no­gra­ficz­ny biz­nes. Mrok w szcze­gó­ło­wy i cie­ka­wy spo­sób opi­su­je mecha­ni­zmy, któ­re dopro­wa­dzi­ły do tego, że kil­ka osób, począw­szy od 1997 roku, wypro­du­ko­wa­ło na maso­wą ska­lę dzie­cię­cą por­no­gra­fię z udzia­łem ponad pół­to­ra tysią­ca dziew­czy­nek w wie­ku od pię­ciu do szes­na­stu lat. Do 2004 roku, kie­dy prze­rwa­no pro­ce­der, prze­stęp­cy wpro­wa­dzi­li do inter­ne­to­wej sprze­da­ży tera­baj­ty mate­ria­łów.

W ręce czy­tel­ni­ka tra­fia szcze­gó­ło­wy zapis śledz­twa pro­wa­dzo­ne­go dzień po dniu przez spe­cjal­ną eki­pę moskiew­skiej poli­cji. Czy­tel­nik pozna cały mecha­nizm roz­krę­ca­nia tego biz­ne­su, a tak­że szcze­gó­ły jego zakoń­cze­nia. Zakoń­cze­nia, któ­re pomi­mo trud­ne­go i dłu­gie­go pro­ce­su sądo­we­go niko­go nie usa­tys­fak­cjo­no­wa­ło. Ta opo­wieść, któ­ra nie­ste­ty nie jest fik­cją, spra­wi, że na wie­le spraw już nigdy nie spoj­rzysz tak samo.


Moje serce w dwóch światach – Jojo Moyes (Między Słowami)

Nowa powieść o Lou Clark, boha­ter­ce “Zanim się poja­wi­łeś” i “Kie­dy odsze­dłeś”.

Josh ma spoj­rze­nie zupeł­nie jak Will. Ten sam uśmiech, ten sam kolor wło­sów. Lou zanie­mó­wi­ła, kie­dy zoba­czy­ła go po raz pierw­szy. Czy to moż­li­we, że ist­nie­je męż­czy­zna aż tak podob­ny do miło­ści jej życia? Miło­ści, któ­ra, jak się zda­wa­ło, bez­pow­rot­nie ode­szła?

Nowy Jork, mia­sto dra­pa­czy chmur, uro­kli­wych restau­ra­cji, roz­świe­tlo­nych alei i ludzi w cią­głym bie­gu. Mia­sto, któ­re speł­nia marze­nia. Lou przy­jeż­dża tam, by nauczyć się nowych rze­czy. Wie, jak wie­le kilo­me­trów dzie­li ją od Lon­dy­nu, w któ­rym miesz­ka Sam, jej nowy chło­pak. Wie, że świe­ży zwią­zek może nie prze­trwać pró­by odle­gło­ści. Wła­śnie wte­dy pozna­je Josha. Jasne sta­je się, że każ­da decy­zja, któ­rą podej­mie, cał­ko­wi­cie zmie­ni jej życie.

Jojo Moy­es powra­ca do swo­ich uko­cha­nych boha­te­rów:

Zanim się poja­wi­łeś” i “Kie­dy odsze­dłeś”.

Czy war­to żyć daw­nym uczu­ciem, czy może lepiej bez oglą­da­nia za sie­bie otwo­rzyć się na kogoś zupeł­nie inne­go?


Na szlaku trumien – May Peter (wydawnictwo Albatros)

Peter May wra­ca do miej­sca, któ­re zafa­scy­no­wa­ło czy­tel­ni­ków try­lo­gii “Czar­ny dom” i mistrzow­sko prze­pla­ta trzy histo­rie, któ­re łączy małe stwo­rze­nie – psz­czo­ła. A tak napraw­dę wszyst­ko jak zwy­kle spro­wa­dza się do pie­nię­dzy.

Wyspa Har­ris, Hebry­dy Zewnętrz­ne.
Wyrzu­co­ny na pla­żę męż­czy­zna nie ma poję­cia, gdzie się znaj­du­je ani kim jest. Stop­nio­wo dowia­du­je się kolej­nych szcze­gó­łów o sobie: nazy­wa się Neal Mac­le­an i zja­wił się na Har­ris przed rokiem, by pisać książ­kę. Tyle że w jego kom­pu­te­rze nie ma po niej ani śla­du. Jedy­ne, co znaj­du­je w domu, to map­ka z zazna­czo­ną tra­są zwa­ną Szla­kiem Tru­mien.

Wyspa Flan­na­na.
Na nie­za­miesz­ka­nej wysep­ce archi­pe­la­gu Hebryd Zewnętrz­nych, z któ­rej ponad sto lat temu w tajem­ni­czych oko­licz­no­ściach znik­nę­ło trzech latar­ni­ków, zosta­ją zna­le­zio­ne zwło­ki zamor­do­wa­ne­go męż­czy­zny. Poli­cja podej­rze­wa Mac­le­ana. A jemu trud­no dowieść nie­win­no­ści, sko­ro nadal nie­wie­le pamię­ta i sam nie jest o niej prze­ko­na­ny.

Edyn­burg.
Karen Flem­ming, zbun­to­wa­na nasto­lat­ka, któ­ra od dwóch lat zma­ga się z trau­mą po samo­bój­stwie ojca naukow­ca, dosta­je od jego przy­ja­cie­la dziw­ny list napi­sa­ny przez ojca przed śmier­cią. I budzi się w niej podej­rze­nie, że tata wciąż żyje, a za jego znik­nię­ciem może stać kon­cern, w któ­rym pra­co­wał.


Mayday – Grzegorz Brudnik (Filia)

Gdy u wybrze­ży Japo­nii docho­dzi do powietrz­nej koli­zji dwóch naj­więk­szych samo­lo­tów pasa­żer­skich świa­ta, ame­ry­kań­ska Naro­do­wa Rada Bez­pie­czeń­stwa Trans­por­tu wysy­ła na miej­sce swój naj­lep­szy zespół śled­czych. Jed­nak od same­go począt­ku natra­fia­ją oni na prze­szko­dy, a tajem­ni­czy sabo­ta­ży­sta nie cof­nie się przed niczym, by unie­moż­li­wić im odkry­cie praw­dy. W odru­chu despe­ra­cji chief inve­sti­ga­tor Scot­tie Jor­dan ścią­ga na miej­sce zda­rze­nia pol­skie­go inży­nie­ra, któ­ry przed kil­ku laty stra­cił w kata­stro­fie lot­ni­czej żonę i cór­kę. Gdy dzię­ki jego pomo­cy zespół zbli­ża się do praw­dy, roz­po­czy­na się gra, któ­rej staw­ką jest życie wie­lu osób. Ale Alek­san­der Gall nie ma zamia­ru ucie­kać. I wkrót­ce nie wia­do­mo już, kto jest myśli­wym, a kto ofia­rą.

Ta książ­ka jest jak film. Naj­więk­sza w histo­rii kata­stro­fa lot­ni­cza, mię­dzy­na­ro­do­wy spi­sek i sza­leń­czy wyścig o praw­dę. Głu­che ostę­py Appa­la­chów, podej­rza­ne dziel­ni­ce Waszyng­to­nu i Atlan­ty, zagu­bio­ne na Pacy­fi­ku, tar­ga­ne taj­fu­nem japoń­skie wysep­ki. Wszyst­kie te miej­sca łączy wspól­na tajem­ni­ca, któ­rą roz­wi­kłać może tyl­ko jeden czło­wiek. Jeśli myśle­li­ście, że Dirk Pitt i Jack Reacher są zuchwa­li, to pocze­kaj­cie, aż pozna­cie Alek­san­dra Gal­la. Takie­go boha­te­ra jesz­cze w Pol­sce nie było.


Księga – José Luís Peixoto (Świat Książki)

Księ­ga” jest nie­zwy­kłą sagą opo­wia­da­ją­cą o por­tu­gal­skiej emi­gra­cji do Fran­cji, opo­wie­dzia­ną za pośred­nic­twem gale­rii nie­za­po­mnia­nych posta­ci. Mię­dzy mia­stecz­kiem w ser­cu Por­tu­ga­lii a Pary­żem, mię­dzy folk­lo­rem a wysu­bli­mo­wa­ny­mi odnie­sie­nia­mi do świa­to­wej lite­ra­tu­ry wybrzmie­wa w tej powie­ści prze­szłość, któ­ra zmu­si­ła tysią­ce Por­tu­gal­czy­ków do poszu­ki­wa­nia god­nych warun­ków życia. Powieść nie­zwy­kła, przy­tła­cza­ją­ca, sta­no­wi obraz ogrom­nej potę­gi marzeń i suro­we­go życia, tak­że iro­nicz­nej, czu­łej i gro­te­sko­wej rze­czy­wi­sto­ści. Losy posta­ci, ich spo­tka­nia i poże­gna­nia, pro­wa­dzą czy­tel­ni­ków do zdu­mie­wa­ją­ce­go fina­łu, któ­ry wykra­cza poza gra­ni­ce lite­ra­tu­ry.


Historia owoców tropikalnych. Od avocado do zapote – Jarosław Molenda (Bellona)

W naszych super­mar­ke­tach poja­wia się coraz wię­cej egzo­tycz­nych owo­ców, o któ­rych pocho­dze­niu, a tak­że walo­rach sma­ko­wych czy zdro­wot­nych wie­my nie­zbyt wie­le. Mija­my je obo­jęt­nie czę­sto dla­te­go, że nie wie­my, jak je jeść. Oto opra­co­wa­nie, któ­re uzmy­sło­wi nam, jak wie­le tra­ci­my, pod­cho­dząc nie­uf­nie do cze­ry­moi, kaki, chi­no­li, lepiej zna­nej jako mara­ku­ja, czy zapo­te. Z tej książ­ki dowiesz się mię­dzy inny­mi:

• co to jest grusz­ka ali­ga­to­ra,
• za jakim owo­cem tęsk­nił na emi­gra­cji Gabriel Gar­cía Márqu­ez,
• jakie drze­wo India­nie uwa­ża­ją za pal­mę życia,
• czy pie­nią­dze rze­czy­wi­ście nie śmier­dzą,
• tego, że kiwi wca­le nie pocho­dzi z Nowej Zelan­dii,
• kto prze­pa­da za sło­nio­wy­mi wsza­mi,
• gdzie rosną owo­ce zwa­ne „ogniem Zeu­sa”,
• od kie­dy Ame­ry­ka­nie żują gumę.


Jak przemijający cień – Antonio Muñoz Molina (Rebis)

4 kwiet­nia 1968 roku James Earl Ray zamor­do­wał Mar­ti­na Luthe­ra Kin­ga, po czym pod­jął despe­rac­ką uciecz­kę. W jej trak­cie spę­dził dzie­sięć dni w Lizbo­nie, gdzie ubie­gał się o wizę do Ango­li.

I to sto­li­ca Por­tu­ga­lii jest tłem, a zara­zem naj­waż­niej­szą boha­ter­ką tej powie­ści – celem trzech prze­pla­ta­ją­cych się podró­ży: ucie­ki­nie­ra Raya w roku 1968; mło­de­go Anto­nia, któ­ry przy­był tu w roku 1987, by szu­kać inspi­ra­cji do napi­sa­nia „Zimy w Lizbo­nie”; oraz Anto­nia doj­rza­łe­go, już uzna­ne­go pisa­rza, szu­ka­ją­ce­go dziś w Lizbo­nie śla­dów tych dwóch abso­lut­nie sobie obcych ludzi.


Outsider – Stephen King (Prószyński i S-ka)

Bestial­ska zbrod­nia. Śledz­two peł­ne zna­ków zapy­ta­nia. Ste­phen King, znaj­du­ją­cy się w szcze­gól­nie owoc­nym okre­sie twór­czo­ści, przed­sta­wia jed­ną ze swo­ich naj­bar­dziej nie­po­ko­ją­cych i wcią­ga­ją­cych opo­wie­ści.

W par­ku miej­skim zna­le­zio­ne zosta­je zma­sa­kro­wa­ne cia­ło jede­na­sto­let­nie­go chłop­ca. Naocz­ni świad­ko­wie i odci­ski pal­ców nie pozo­sta­wia­ją wąt­pli­wo­ści: spraw­cą zbrod­ni jest jeden z naj­bar­dziej lubia­nych oby­wa­te­li Flint City. To Ter­ry Maitland, tre­ner dru­żyn mło­dzie­żo­wych, nauczy­ciel angiel­skie­go, mąż i ojciec dwóch córek. Detek­tyw Ralph Ander­son, któ­re­go syna Maitland kie­dyś tre­no­wał, naka­zu­je prze­pro­wa­dzić natych­mia­sto­we aresz­to­wa­nie w świe­tle jupi­te­rów. Maitland ma wpraw­dzie ali­bi, ale Ander­son i pro­ku­ra­tor okrę­go­wy wkrót­ce zdo­by­wa­ją kolej­ny nie­zbi­ty dowód: śla­dy DNA. Spra­wa wyda­je się oczy­wi­sta.

Kie­dy w toku śledz­twa zaczy­na­ją wycho­dzić na jaw prze­ra­ża­ją­ce szcze­gó­ły, pory­wa­ją­ca opo­wieść Kin­ga wcho­dzi na wyż­sze obro­ty, napię­cie nara­sta, aż sta­je się nie­mal nie do znie­sie­nia. Ter­ry Maitland na pozór jest miłym czło­wie­kiem, ale czy ma dru­gie obli­cze? Odpo­wiedź szo­ku­je – tak jak szo­ko­wać potra­fi tyl­ko Ste­phen King.


Córka złodzieja – Jeff Wheeler (Jaguar)

Kró­la Sever­na Argentine’a wyprze­dza jego strasz­li­wa repu­ta­cja: uzur­pa­tor, mor­der­ca pra­wo­wi­tych następ­ców tro­nu, któ­ry bez­względ­nie karze zdraj­ców. Pró­bu­jąc go oba­lić diuk Kiskad­don podej­mu­je ryzy­ko… i prze­gry­wa. Teraz diuk musi za to zapła­cić, odda­jąc swe­go naj­młod­sze­go syna Owe­na, jako zakład­ni­ka kró­la. I jeśli znów oka­że się nie­lo­jal­ny, chło­piec zapła­ci za to życiem.

Poszu­ku­jąc sojusz­ni­ków i uni­ka­jąc szpie­gów Sever­na, Owen uczy się prze­trwa­nia na dwo­rze w Kró­lew­skim Źró­dle. Gdy poja­wia­ją się nowe dowo­dy zdra­dy jego ojca, któ­re mogą przy­pie­czę­to­wać los chłop­ca, Owen musi wkraść się w łaski mści­we­go kró­la, udo­wad­nia­jąc ile jest wart – i to nie w zwy­kły spo­sób. Ist­nie­je też tyl­ko jed­na oso­ba, któ­ra może mu dopo­móc w tej roz­pacz­li­wej pró­bie: tajem­ni­cza kobie­ta, dzia­ła­ją­ca w ukry­ciu, któ­ra dzier­ży praw­dzi­wą wła­dzę nad życiem, śmier­cią i prze­zna­cze­niem.


Drażliwe tematy – Neil Gaiman (MAG)

Nowy zbiór opo­wia­dań auto­ra „Ame­ry­kań­skich bogów” i „Nig­dzie­bądź”. Gaiman, autor wszech­stron­ny, wyra­fi­no­wa­ny i nie­zrów­na­nie twór­czy, cza­ru­je nas swo­ją lite­rac­ką alche­mią i prze­no­si dale­ko w nie­zna­ną kra­inę, gdzie fan­ta­zja sta­je się rze­czy­wi­sto­ścią, a codzien­ność pło­nie wła­snym bla­skiem. „Draż­li­we tema­ty”, peł­ne gro­zy, nie­spo­dzia­nek i dobrej zaba­wy, to skarb­ni­ca lite­rac­kich pere­łek, któ­re zaj­mu­ją umysł, poru­sza­ją ser­ce i wstrzą­sa­ją duszą.


Głosząca kres – Jay Kristoff (Uroboros)

Trze­ci tom serii „Woj­na loto­so­wa”, opo­wieść o ostat­niej bitwie, któ­ra roz­strzy­gnie losy Gil­dii.

Try­lo­gia „Woj­na loto­so­wa” to wzru­sza­ją­ca i tra­gicz­na opo­wieść o przy­jaź­ni, miło­ści, wier­no­ści i zdra­dzie. W tym świe­cie zaawan­so­wa­na tech­no­lo­gia prze­pla­ta się z japoń­ską mito­lo­gią. Wyspy Shim a rzą­dzo­ne przez okrut­ne­go szo­gu­na, są na gra­ni­cy prze­trwa­nia: tok­sycz­ny prze­mysł wynisz­cza pań­stwo, a wład­ca dba wyłącz­nie o wła­sne inte­re­sy. Tajem­ni­cza, wszech­moc­na Gil­dia suro­wo każe każ­de­go, kogo podej­rze­wa o Nie­czy­stość.


Bez lęku – Mia Sherida (wydawnictwa Otwarte)

Miłość odnaj­dzie cię nawet w naj­głęb­szym mro­ku.

Sport był dla Hol­de­na Scot­ta całym świa­tem. Odno­sił wiel­kie suk­ce­sy, kibi­ce go podzi­wia­li i nie było kobie­ty, któ­ra by mu się opar­ła. Stra­cił wszyst­ko, gdy pod­dał się destruk­cyj­nej sile sła­wy i wpadł w ramio­na uza­leż­nie­nia.

W wil­li poło­żo­nej w głę­bi lasu, do któ­rej przy­wiózł go przy­ja­ciel, z dala od wszyst­kich pró­bu­je dojść do sie­bie i prze­war­to­ścio­wać swo­je życie. Oka­zu­je się jed­nak, że nie jest tam sam. W pobli­żu posia­dło­ści dostrze­ga dziew­czy­nę w bia­łej sukien­ce. Niczym noc­na lilia nie­zna­jo­ma uka­zu­je się w bla­sku księ­ży­ca i zni­ka. By zbli­żyć się do niej, Hol­den musi naj­pierw zagłę­bić się w swo­ją prze­szłość, od któ­rej chce uciec, i zna­leźć odpo­wiedź na pyta­nie, kim napraw­dę jest.

Zagu­bio­na dusza. Anioł stróż. Marze­nie. Świa­tło w ciem­no­ści.

Kim jest Noc­na Lilia?


Jak wytresować smoka – Cressida Cowell (Znak)

Na pod­sta­wie powie­ści powstał film „Jak wytre­so­wać smo­ka”

Każ­dy począt­ku­ją­cy wiking musi sta­wić czo­ła śmier­tel­nie groź­ne­mu smo­ko­wi, by dowieść swej nie­prze­cięt­nej odwa­gi.

Momen­cik… To ma być jakiś żart?!

Hali­but Strasz­li­wa Czkaw­ka Trze­ci (dla przy­ja­ciół po pro­stu Czkaw­ka) nie ma naj­mniej­szej ocho­ty cze­go­kol­wiek udo­wad­niać. Zwłasz­cza jeśli ma to zwią­zek ze szpo­na­mi jak brzy­twy i pasz­cza­mi zie­ją­cy­mi ogniem! Będzie musiał coś wymy­ślić, żeby poskro­mić smo­ka po swo­je­mu, oca­lić honor, no i ujść z życiem.


Wojna Kalibana – James S.A. Corey (MAG)

Jak na kogoś, kto wca­le nie zamie­rzał naru­szać kru­chej rów­no­wa­gi sił w Ukła­dzie Sło­necz­nym, Jim Hol­den zro­bił to napraw­dę porząd­nie.

Choć Zie­mia i Mars prze­sta­ły do sie­bie strze­lać, ich sojusz legł w gru­zach. Pla­ne­ty zewnętrz­ne i Pas nie czu­ją się jesz­cze pew­nie w świe­żo zdo­by­tej – być może tym­cza­so­wej – auto­no­mii.

I wła­śnie wte­dy na jed­nym z księ­ży­ców Jowi­sza ata­ku­je poje­dyn­czy super­żoł­nierz, mor­du­jąc oddzia­ły Zie­mian i Mar­sjan, na nowo wzbu­dza­jąc zarze­wie woj­ny. Wszy­scy sta­ra­ją się odkryć, czy to zapo­wiedź ata­ku obcych, czy też nie­bez­pie­czeń­stwo kry­je się znacz­nie bli­żej domu.


Miłość dla dorosłych – Anna Ekberg (Świat Książki)

Mogło­by się wyda­wać, że Chri­stian i Leono­ra mają wszyst­ko. Uda­ne mał­żeń­stwo, pięk­ny dom z wido­kiem na fiord w Vej­le i syna, któ­ry wła­śnie wygrał z cięż­ką cho­ro­bą. Ale na fir­mo­wym przy­ję­ciu Leono­ra nakry­wa męża z młod­szą kobie­tą. Uświa­da­mia sobie, że Chri­stian może ją zosta­wić. Czy to moż­li­we? Czy odej­dzie od kobiet, któ­ra poświę­ci­ła całe swo­je życie i karie­rę, żeby zająć się cho­rym synem i rodzi­ną? Leono­ra podej­mu­je decy­zję: zamie­rza temu zapo­biec za wszel­ką cenę i wszel­ki­mi moż­li­wy­mi środ­ka­mi.


Lód Czyściciel – Paweł Kornew (Fabryka Słów)

Przy­gra­ni­cze to prze­nie­sio­ny do kra­iny wiecz­ne­go mro­zu kawa­łek nasze­go świa­ta. Tra­fić może tam każ­dy – wystar­czy zna­leźć się w nie­od­po­wied­nim miej­scu o nie­od­po­wied­niej porze – za to wyrwać się stam­tąd nie mogą nawet naj­sil­niej­si cza­row­ni­cy.

Lecz co się sta­nie, jeże­li zwy­czaj­ny świat i Przy­gra­ni­cze połą­czy sta­bil­ne przej­ście? Jak wpły­nie na naszą rze­czy­wi­stość prze­ni­ka­ją­ca z obcej rze­czy­wi­sto­ści magia? Do jakich następstw dopro­wa­dzi takie oddzia­ły­wa­nie i jakie bestie może przy­wo­łać do ist­nie­nia? Czy nie trze­ba będzie wów­czas zatrud­nić kogoś, kto potra­fi sta­wić im czo­ła? Czy­ści­cie­la… Jeśli zaś nastą­pi taka koniecz­ność, to czy z wyzwa­niem pora­dzi sobie Alek­san­der Led­niew, zwa­ny Soplem?


Triskel: Gwardia – Krystyna Chodorowska (Uroboros)

Ta spra­wa to nie tyle afe­ra mię­dzy­na­ro­do­wa, co… mię­dzy­wy­mia­ro­wa! Przed May­day naj­więk­sze wyzwa­nie w jej krót­kiej karie­rze super­bo­ha­ter­ki. Jak może jed­nak wal­czyć z czymś, cze­go nie rozu­mie?

Gwar­dia Scyld City – May­day, Burza i Kret – ma peł­ne ręce robo­ty. Muszą wyja­śnić zagad­kę napa­du na Muzeum Histo­rii Natu­ral­nej. Uży­ta w nim broń prze­czy pra­wom fizy­ki! Tak jak­by tech­no­lo­gia nie pocho­dzi­ła z tego świa­ta… W dodat­ku w mie­ście poja­wia się przy­ja­ciel May­day z dzie­ciń­stwa, bojow­nik o wol­ność Sidhe­anii. Te dwie spra­wy zda­ją się mieć wspól­ny mia­now­nik. Wszyst­kie tro­py pro­wa­dzą do tajem­ni­czej isto­ty, zwa­nej Lazur…


Mgły Avalonu – Marion Zimmer Bradley (Zysk i S-ka)

Magicz­na legen­da Kró­la Artu­ra, opo­wie­dzia­na z per­spek­ty­wy kobiet, któ­re dzier­ży­ły wła­dzę zza tro­nu

Albo­wiem, tak jak mówię, zmie­nił się sam świat. Był taki czas, kie­dy wędro­wiec, jeśli miał ocho­tę i znał choć­by kil­ka tajem­nic, mógł wypły­nąć łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Gla­ston­bu­ry peł­ne­go mni­chów, lecz do Świę­tej Wyspy Ava­lon. W tam­tych cza­sach wro­ta łączą­ce świa­ty uno­si­ły się we mgle i otwie­ra­ły się wedle woli i myśli wędrow­ca…

Mor­gia­na, obda­rzo­na darem Wzro­ku i zwią­za­na z losem Artu­ra Pen­dra­go­na, swe­go bra­ta-kochan­ka, opo­wia­da histo­rię krót­kiej świet­no­ści Came­lo­tu. Nie jest to jed­nak opo­wieść o rycer­skich czy­nach, lecz widzia­na kobie­cym okiem wizja spo­łe­czeń­stwa u pro­gu dzie­jo­wych zmian.


Bezkres – Marcin Podlewski (Fabryka Słów)

Bla­dy Król powró­cił, by siać śmierć i znisz­cze­nie. Flo­ty pozba­wio­ne galak­tycz­nej sie­ci tra­cą ze sobą kon­takt. Wyda­je się, że mogą tyl­ko bez­rad­nie patrzeć na spu­sto­sze­nie, jakie sie­je we wszech­świe­cie Bla­dy Zastęp. Zało­ga Wstąż­ki podej­mu­je roz­pacz­li­wą pró­bę odzy­ska­nia czę­ści upro­wa­dzo­nych stat­ków. Reszt­ki ludz­kiej flo­ty sta­ją do stra­ceń­czej wal­ki z siła­mi, dla któ­rych są tyl­ko mar­nym pyłem. Wszyst­kie decy­zje nie­uchron­nie pro­wa­dzą do osta­tecz­nej bitwy, po któ­rej nie będzie już następ­nej szan­sy. Jeśli prze­gra­my – pozo­sta­nie już tyl­ko zim­na pust­ka. I cisza.


Zamach – Yasmina Khadra (Sonia Draga)

Na pod­sta­wie książ­ki w 2012 roku powstał film nagro­dzo­ny m.in. na mię­dzy­na­ro­do­wym festi­wa­lu fil­mo­wych w San Seba­stian oraz w Mara­ke­szu, gdzie zdo­był Grand Prix. Obraz został zaka­za­ny w pań­stwach arab­skich ze wzglę­du na sce­ny krę­co­ne w Izra­elu.

Dr Amin Dża­afa­ri, Arab izra­el­skie­go pocho­dze­nia, pra­cu­je jako chi­rurg w szpi­ta­lu w Tel Awi­wie. Jest odda­ny swo­jej pra­cy, sza­no­wa­ny i podzi­wia­ny przez kole­gów i spo­łecz­ność. Nauczył się żyć w owład­nię­tym cha­osem i prze­mo­cą mie­ście. Kie­dy docho­dzi do zama­chu bom­bo­we­go w wypeł­nio­nej dzieć­mi restau­ra­cji, pra­cu­je nie­stru­dze­nie, aby pomóc zszo­ko­wa­nym pacjen­tom z izby przy­jęć. W pew­nym momen­cie iden­ty­fi­ku­je szcząt­ki wła­snej żony i dowia­du­je się, że to ona była zama­chow­cem samo­bój­cą. Nie może i nie chce uwie­rzyć, że kobie­ta, z któ­rą żył i któ­rą kochał, była kimś zupeł­nie innym, oso­bą zdol­ną do zamor­do­wa­nia dzie­ci. Wie­le ryzy­ku­jąc, posta­wa­nia dowie­dzieć się praw­dy o oso­bie, z któ­rą spę­dził ostat­nie pięt­na­ście lat…


Czarnoskrzydły – Ed McDonald (MAG)

Nadzie­ja, rozum, czło­wie­czeń­stwo: Nie­szczę­ście odbie­ra je wszyst­kie.

Pod popę­ka­nym i wyją­cym nie­bem roz­cią­ga się roz­le­głe, ska­żo­ne Nie­szczę­ście, tajem­ni­cza pozo­sta­łość wynisz­cza­ją­cej woj­ny z nie­śmier­tel­ny­mi isto­ta­mi zna­ny­mi jako Kró­lo­wie Głę­bi. Woj­na zakoń­czy­ła się nie­mal przed wie­kiem, a wro­gów trzy­ma w sza­chu tyl­ko ist­nie­nie Maszy­ne­rii, strasz­li­wej bro­ni strze­gą­cej gra­nic Nie­szczę­ścia. Nie­przy­ja­ciel przy­cza­ił się po dru­giej stro­nie zatru­tej zie­mi niczy­jej, tęt­nią­cej od zwi­chro­wa­nej magii i zło­wro­gich widm. Obser­wu­je. Wycze­ku­je.

Łow­ca nagród Ryhalt Gal­har­row oddy­cha pyłem Nie­szczę­ścia od dwu­dzie­stu gorz­kich lat. Kie­dy dosta­je roz­kaz odszu­ka­nia zama­sko­wa­nej ary­sto­krat­ki w przy­gra­nicz­nej pla­ców­ce, nie­spo­dzie­wa­nie wpa­da w sam śro­dek sztur­mu Kró­lów Głę­bi, któ­ry może ozna­czać, że nie­śmier­tel­ni prze­sta­li się lękać Maszy­ne­rii. Tyl­ko impo­nu­ją­cy pokaz mocy poszu­ki­wa­nej kobie­ty, Lady Eza­beth Tan­zy, pozwa­la ode­przeć napast­ni­ków.

Eza­beth jest cie­niem z ponu­rej prze­szło­ści Gal­har­ro­wa. Wspól­nie wpa­da­ją w sieć spi­sku, któ­ry gro­zi zerwa­niem kru­che­go poko­ju, jaki gwa­ran­to­wa­ła Maszy­ne­ria. Gal­har­row nie jest goto­wy na pozna­nie praw­dy o krwi, któ­rą prze­lał, i bogach, któ­rym ma słu­żyć…


Labirynt ognia – Rick Riordan (Galeria Książki)

Wspa­nia­ły bóg Apol­lo strą­co­ny przez Zeu­sa za karę na zie­mię jest teraz nie­po­rad­nym nasto­lat­kiem Leste­rem Papa­do­po­ulo­sem. Aby odzy­skać należ­ne miej­sce na Olim­pie, Lester musi przy­wró­cić do życia pięć Wyrocz­ni, któ­re zamil­kły. W dodat­ku sta­je do tego nie­moż­li­we­go wyczy­nu pozba­wio­ny boskich mocy i zwią­za­ny obo­wiąz­kiem posłu­szeń­stwa wobec wpro­wa­dza­ją­cej go nie­ustan­nie w zakło­po­ta­nie mło­do­cia­nej cór­ką Deme­ter imie­niem Meg. Wiel­kie dzię­ki, tato.

Z pomo­cą przy­ja­ciół pół­bo­gów Lester zdo­łał prze­trwać dwie pró­by: pierw­szą w Obo­zie Hero­sów i dru­gą w India­na­po­lis, gdzie Meg otrzy­ma­ła Mrocz­ną Prze­po­wied­nię. Sło­wa, któ­re wypo­wie­dzia­ła, sie­dząc na Tro­nie Pamię­ci, ujaw­ni­ły, że zło­wro­gi trium­wi­rat rzym­skich cesa­rzy pla­nu­je atak na Obóz Jupi­ter. Pod­czas gdy Leo leci na Festu­sie, aby ostrzec rzym­ski obóz, Lester i Meg muszą prze­do­stać się przez Labi­rynt, by odna­leźć trze­cie­go cesa­rza – oraz Wyrocz­nię, któ­ra mówi zagad­ka­mi – gdzieś na połu­dnio­wym zacho­dzie Ame­ry­ki. W tej ponu­rej prze­po­wied­ni jest iskra nadziei: „Kopy­ta prze­wod­ni­kiem będą w dro­gi tru­dach” – boha­te­rom będzie towa­rzy­szył satyr, a Meg wie, do kogo zwró­cić się o pomoc…


Theodore Boone: Afera – John Grisham (Albatros)

Przed Theo Boone’em kosz­mar­ny tydzień. Jeśli chce zostać praw­ni­kiem, musi dać z sie­bie wszyst­ko pod­czas wie­lo­go­dzin­nych egza­mi­nów. Ich wyni­ki będą porów­ny­wa­ne w kil­ku sąsied­nich szko­łach i naj­lep­si ucznio­wie dosta­ną się do naj­lep­szych lice­al­nych klas. Wkrót­ce ano­ni­mo­wy donos suge­ru­je, że odpo­wie­dzi w jed­nej ze szkół zosta­ły sfał­szo­wa­ne. Przez to marze­nia Theo zawi­sły na wło­sku. Mło­dy praw­nik musi przyj­rzeć się tej afe­rze. A tak­że spró­bo­wać oca­lić przy­ja­cie­la, któ­re­mu gro­zi nie­bez­pie­czeń­stwo ze stro­ny kogoś bli­skie­go.


Błękit – Maja Lunde (Wydawnictwo Literackie)

Autor­ka best­sel­le­ro­wej „Histo­rii psz­czół” – sprze­da­nej w Pol­sce w nakła­dzie 65 tysię­cy egzem­pla­rzy – powra­ca z nie­zwy­kłą powie­ścią o… wodzie. Przy­szłość bez niej jest bar­dziej prze­ra­ża­ją­ca niż świat bez psz­czół.

Zachod­nia Nor­we­gia, rok 2017. Sie­dem­dzie­się­cio­let­nia Signe przy­by­wa w rodzin­ne stro­ny. Powra­ca­ją bole­sne wspo­mnie­nia o Magnu­sie, nie­speł­nio­nej miło­ści, stra­co­nym dziec­ku… Nie ma już śla­du po wzgó­rzach, rze­ce Bre­io i wodo­spa­dach Dwie Sio­stry, o któ­rych prze­trwa­nie wal­czy­ła jako nasto­lat­ka. Dzi­ką natu­rę okieł­zna­no i wyko­rzy­sta­no do napę­dza­nia elek­trow­ni wod­nej. Pozo­stał tyl­ko lodo­wiec. Ale i jego zwo­len­ni­cy postę­pu posta­no­wi­li prze­kuć w kost­ki lodu do drin­ków. Signe przy­jeż­dża, by pod­jąć z nimi ostat­nią, nie­rów­ną wal­kę. Jej orę­żem jest Błę­kit – jacht, któ­ry otrzy­ma­ła od ojca na osiem­na­ste uro­dzi­ny…

Połu­dnie Fran­cji, rok 2041. Panu­ją­ca w Euro­pie susza pro­wa­dzi do wojen i wynisz­cza kon­ty­nent. Kolej­ne poła­cie lądu tra­wi pożar. David ucie­ka w ostat­niej chwi­li, wraz z jede­na­sto­let­nią cór­ką Lou. Lecz nawet obóz dla uchodź­ców nie jest już bez­piecz­ną przy­sta­nią. Prze­mie­rza­jąc wylud­nio­ną oko­li­cę, David i Lou w jed­nym z opusz­czo­nych domów posta­na­wia­ją zacze­kać na koniec lub cud. Odna­le­zio­na w ogro­dzie żaglów­ka ma być ich arką, gdy w koń­cu spad­nie deszcz…

Błę­kit” to dru­gi tom cyklu powie­ścio­we­go, roz­po­czę­te­go best­sel­le­ro­wą „Histo­rią psz­czół”, któ­re­go głów­nym tema­tem są zmia­ny kli­ma­tu i degra­da­cja śro­do­wi­ska natu­ral­ne­go. Zbu­do­wa­na z dwóch rów­no­le­gle pro­wa­dzo­nych i łączą­cych się w zaska­ku­ją­cy spo­sób wąt­ków powieść potwier­dza pisar­ski kunszt Mai Lun­de. Nor­weż­ka, jak nikt inny potra­fi zgłę­bić mean­dry ludz­kiej psy­chi­ki. Jed­no­cze­śnie prze­ka­zu­je nam, głu­chym na woła­nie dzi­kiej przy­ro­dy czy­tel­ni­kom, prze­ra­ża­ją­ce ostrze­że­nie – jeśli nie zacznie­my sza­no­wać ota­cza­ją­cej nas natu­ry, zgi­nie­my razem z nią.


Mówili, że jest piękna – Michel Bussi (Świat Książki)

Ley­li przy­by­ła do Fran­cji z Mali kil­ka lat temu. Miesz­ka w małym miesz­ka­niu z trój­ką dzie­ci. Skry­wa wiel­ką tajem­ni­cę i strze­że jej pil­nie, choć z łatwo­ścią opo­wia­da swo­je życie tym, któ­rzy napraw­dę chcą słu­chać. Jej histo­ria przy­po­mi­na losy wie­lu imi­gran­tów…

Bez zbęd­ne­go melo­dra­ma­ty­zo­wa­nia autor poka­zu­je nam strasz­ne obli­cze han­dlu ludź­mi i biz­ne­su wokół nie­go.

Od pusty­ni Sahe­lu do miej­skiej dżun­gli Mar­sy­lii, w czte­ry dni i trzy noce … Ogłu­sza­ją­ca i przy­tła­cza­ją­ca powieść. Imi­gran­ci, rodzi­na, mor­der­stwo, han­del żywym towa­rem, bra­wu­ro­we śledz­two. Śledz­two w sty­lu porucz­ni­ka Colum­bo, bo zna­my toż­sa­mość mor­der­cy od pierw­szych stron. To, cze­go nie zna­my, to motyw. A potem nastę­pu­je nie­zwy­kły zwrot akcji. Jak zwy­kle w powie­ściach Bus­sie­go mamy do czy­nie­nia z moc­no zaska­ku­ją­cym fina­łem.


Bunt starych bogów – Tomasz Stężała (Bellona)

Roz­po­czy­na się rok 1244. Na wschód od del­ty Wisły Krzy­ża­cy tego auto ra: i wspie­ra­ją­cy ich krzy­żow­cy posu­wa­ją się w głąb Prus, wypie­ra­jąc zażar­cie bro­nią­cych się pogan. Sto­li­cą krzy­żow­ców jest zamek i mia­sto Elbing, skąd wyru­sza­ją kolej­ne rej­zy. Pod­bi­te ple­mio­na pru­skie ponow­nie zry­wa­ją się do wal­ki, a wspie­ra­ją ich najeźdź­cy z Litwy i Jaćwie­ży. Wiel­ka bitwa sto­czo­na w pra­do­li­nie Wisły dia­me­tral­nie zmie­nia układ sił. Do wal­ki o swo­je i nowe tery­to­ria włą­cza się tak­że ksią­żę pomor­ski, Świę­to­pełk. Krzy­ża­cy szyb­ko tra­cą pod­bi­te tery­to­rium i wyda­je się, że pru­skich powstań­ców nic i nikt już nie zatrzy­ma. W zagro­żo­nym zagła­dą Elbin­gu żyje pozna­na w Woj­nie bogów rodzi­na Odo­ni­ców, na któ­rą spa­da­ją kolej­ne pla­gi. Sta­rzy i nowi wro­go­wie, nie cofa­ją­cy się przed naj­więk­szą pod­ło­ścią, pra­gną wyrwać jak naj­wię­cej z zagro­żo­ne­go mia­sta. Ruthard Odo­nic musi ponow­nie zawie­rzyć sta­rym i nowym dru­hom, a Jezu­chryst prze­ciw­sta­wić się nawa­le sta­rych bogów.


Jadowity miecz – Rafał Dębski (Fabryka Słów)

Cza­sem okru­cień­stwo wład­ców spra­wia, że nawet pię­ści naj­wier­niej­szych wzno­szą się żąda­jąc spra­wie­dli­wo­ści. Skar­bi­mir Awda­niec, odda­ny pala­tyn Bole­sła­wa Krzy­wo­uste­go powsta­je prze­ciw­ko wład­cy. Bunt to jed­nak zawsze pożo­ga, krew i znisz­cze­nie. Wśród tego cha­osu odra­dza się zapo­mnia­ny Mrok. Zło tak prze­ra­ża­ją­ce, że nawet zacie­kli wro­go­wie sta­ną ramię w ramię, by wal­czyć w imię ludzi prze­ciw­ko pomio­tom sta­rej wia­ry. W chwi­li osta­tecz­nej pró­by decy­du­ją­cą rolę ode­gra dłoń dzier­żą­ca Jado­wi­ty Miecz.


Tracę ciepło – Łukasz Orbitowski (Wydawnictwo SQN)

Kuba i Kon­rad, kole­dzy z kra­kow­skie­go Kazi­mie­rza, posta­na­wia­ją roz­wi­kłać zagad­kę śmier­ci szkol­ne­go woź­ne­go. Wkrót­ce wokół nich zaczy­na­ją się poja­wiać duchy zmar­łych, tajem­ni­cze posta­ci, a z cza­sem pew­na dzi­wacz­na sek­ta i jej guru ze swo­im anio­łem stró­żem. Cała rze­czy­wi­stość wyda­je się polem wal­ki mię­dzy kra­iną jezior a zło­wro­gim kró­le­stwem powie­trza, a życie obu przy­ja­ciół przy­po­mi­na absur­dal­ny i prze­ra­ża­ją­cy ciąg oso­bli­wych zda­rzeń.

Łukasz Orbi­tow­ski pro­wa­dzi nas przez nie­zwy­kłą, wie­lo­wąt­ko­wą histo­rię, w któ­rej jedy­ną sta­łą jest przy­jaźń Kuby i Kon­ra­da pod­da­wa­na nie­ustan­nym pró­bom. „Tra­cę cie­pło” to tak­że powieść o dora­sta­niu w Pol­sce „roku zero”, któ­ra była wów­czas zupeł­nie innym miej­scem.


Bożogrobie – Jay Kristoff (MAG)

Mia Corve­re, nisz­czy­ciel­ka cesarstw, zna­la­zła sobie miej­sce pośród Ostrzy Naszej Pani od Bło­go­sła­wio­ne­go Mor­der­stwa, ale wie­lu człon­ków Ducho­wień­stwa Czer­wo­ne­go Kościo­ła uwa­ża, że na to nie zasłu­ży­ła.

Jej pozy­cja jest nie­pew­na, a w dodat­ku nadal dale­ko jej do pomsz­cze­nia bru­tal­nej śmier­ci człon­ków rodzi­ny. Po śmier­cio­no­śnej potycz­ce z daw­nym wro­giem Mia zaczy­na nabie­rać podej­rzeń co do moty­wów, jakie kie­ru­ją samym Czer­wo­nym Kościo­łem.

Kie­dy sta­je się wia­do­me, że finał wiel­kich igrzysk w Bożo­gro­biu zaszczy­cą swo­ją obec­no­ścią kon­sul Sca­eva i kar­dy­nał Duomo, Mia posta­na­wia prze­ciw­sta­wić się Kościo­ło­wi i sprze­da­je się do nie­wo­li, żeby mieć szan­sę dopeł­nić obiet­ni­cy, któ­rą zło­ży­ła w dniu, kie­dy stra­ci­ła wszyst­ko.

Na pia­skach are­ny znaj­du­je nowych sprzy­mie­rzeń­ców, zacię­tych rywa­li i jesz­cze wię­cej pytań na temat swo­ich dziw­nych związ­ków z cie­nia­mi. Jed­nak­że w mia­rę jak ujaw­nia­ną są spi­ski i sekre­ty, w murach kole­gium rośnie licz­ba ofiar. Mia będzie zmu­szo­na wybie­rać mię­dzy lojal­no­ścią a zemstą.


Without Merit – Colleen Hoover (wydawnictwo Otwarte)

Sie­dem­na­sto­let­nia Merit na pew­no nie ma nor­mal­ne­go życia. Jej scho­ro­wa­na mat­ka miesz­ka w piw­ni­cy, a ojciec na górze – z nową żoną i dzieć­mi z obu mał­żeństw. Jej sio­stra bliź­niacz­ka, ślicz­na Honor, to cho­dzą­cy ide­ał, a brat Utah – nie­zno­śny per­fek­cjo­ni­sta. Merit czu­je, że jest ich zupeł­nym prze­ci­wień­stwem, że wciąż robi coś nie tak, jak powin­na, a na doda­tek sta­le przy­da­rza jej się coś złe­go.

Naj­bar­dziej bole­sne są dla niej jed­nak kolej­ne tajem­ni­ce, któ­re coraz bar­dziej odda­la­ją od sie­bie człon­ków rodzi­ny. W tym sekret samej Merit: dziew­czy­na zako­chu­je się w chło­pa­ku swo­jej sio­stry. Sytu­acja zaczy­na ją prze­ra­stać. Rezy­gnu­je ze szko­ły, zaszy­wa się w domu i po cichu „zni­ka z wła­sne­go życia”, a w koń­cu posta­na­wia opu­ścić dom na zawsze. Jed­nak jej plan nie wypa­la i musi zde­cy­do­wać… czy może dać dru­gą szan­sę nie tyl­ko swo­jej rodzi­nie, ale rów­nież sobie.


Mała zła książka – Magnus Myst (Prószyński)

Tak, ty! Szyb­ko! Otwórz mnie i zacznij mnie czy­tać! Pro­szę! Potrze­bu­ję cię, by stać się napraw­dę złą książ­ką. Jako kró­li­ka doświad­czal­ne­go, rozu­miesz? Ale ostrze­gam, nie jestem lek­tu­rą dla małych tchó­rzy i pani­ka­rzy. Moje zagad­ki i opo­wie­ści są auten­tycz­nie paskud­ne. A jeśli nie będziesz ostroż­ny, pozo­sta­niesz uwię­zio­ny na zawsze w jed­nym z moich lochów. Ale ty mi wyglą­dasz na świet­ne­go czy­tel­ni­ka! Chy­ba zdo­bę­dziesz się na odwa­gę, by zacząć mnie czy­tać. A może nie?”

Inte­rak­tyw­na książ­ka gro­zy i zaba­wa dla odważ­nych dzie­ci. Czy masz wystar­cza­ją­co dużo lat, by ją prze­czy­tać?

Mała zło­wro­ga książ­ka ma wiel­kie marze­nie: chce być napraw­dę złą książ­ką, podob­nie jak inne, wiel­kie złe księ­gi. Ma jed­nak pro­blem – aby się to wyda­rzy­ło potrze­bu­je pomo­cy czy­tel­ni­ka – jako (nie ma co ukry­wać) narzę­dzia – aby dostać się na wła­ści­wą… złą dro­gę! Wcią­gnię­ty w spryt­ną grę książ­ki czy­tel­nik prze­ko­nu­je się, że ma towa­rzy­stwo – inne­go czy­tel­ni­ka, któ­ry chcąc odkryć i wykraść tajem­ni­cę – cza­ro­dziej­skie zaklę­cie tkwią­ce w książ­ce, utknął na amen w jej stro­ni­cach.

Skom­pli­ko­wa­ne? Ależ skąd! Praw­dzi­wie skom­pli­ko­wa­ne są zagad­ki, któ­ra książ­ka przy­go­to­wa­ła dla swo­je­go czy­tel­ni­ka. Po raz pierw­szy zapew­ne pozna­cie książ­kę, któ­rej nie da się czy­tać tra­dy­cyj­nie – kart­ka za kart­ką. Ta książ­ka jest tro­chę jak esca­pe room, w któ­rym jesteś uwię­zio­ny, dopó­ki nie uło­żysz wszyst­kie­go w odpo­wied­niej kolej­no­ści i uwol­nisz tajem­ni­cę zła, któ­rą chce posiąść książ­ka. A po dro­dze, żeby nie zapo­mnieć, że to tyl­ko zaba­wa, książ­ka opo­wie czy­tel­ni­ko­wi kil­ka histo­rii z dresz­czy­kiem. Daj­cie się wcią­gnąć, to dopie­ro począ­tek zło­wro­giej serii ksią­żek…

Nie zna­my praw­dzi­wej toż­sa­mo­ści auto­ra, Magnu­sa Mysta. On sam nazy­wa sie­bie “magiem” – a prze­cież wszy­scy wie­my, że mago­wie nie ist­nie­ją. Ale on ist­nie­je, chy­ba że książ­ki two­rzą siły nad­przy­ro­dzo­ne. W koń­cu umo­wę z wydaw­cą pod­pi­sał, ale, mimo wyda­nia paru ksią­żek, nadal się nie ujaw­nia.


Mój mąż i ja – Ingrid Seward (Wydawnictwo Feeria)

Elż­bie­ta poko­cha­ła Fili­pa od pierw­sze­go spo­tka­nia. On był jedy­nym aktem jej rebe­lii. Ona – jego jedy­nym aktem pod­da­nia”.
Alli­son Pear­son, Tele­graph

Ona – mło­da i z kró­lew­skie­go rodu. On – przy­stoj­ny, ale dużo uboż­szy mło­dzie­niec w mary­nar­skim mun­du­rze z monar­szej rodzi­ny z dale­kie­go, małe­go kra­ju. Brzmi baj­ko­wo? Ta książ­ka to praw­dzi­wa opo­wieść o związ­ku wbrew wszyst­kim, nawet wbrew same­mu sobie. O szcze­rym uczu­ciu, któ­re musi iść w parze z dyk­ta­tem kon­we­nan­sów. O roz­cza­ro­wa­niu, kie­dy już wia­do­mo, że nawet życie praw­dzi­wej księż­nicz­ki nie jest baj­ką.

Jest to tak­że opo­wieść o nie­by­wa­łej sile kobie­ty, któ­ra rzą­dzi Wiel­ką Bry­ta­nią od ponad 60 lat, kró­lo­wej, któ­ra prze­trwa­ła 13 pre­mie­rów i wytrwa­ła na tro­nie całą epo­kę, gwa­ran­tu­jąc sta­bil­ność swo­jej monar­chii i swo­je­go mał­żeń­stwa.

Dziś, gdy świat obser­wu­je ślub i począt­ki mał­żeń­stwa księ­cia Harry’ego, war­to wró­cić myślą do dni w 1947 roku, gdy w opac­twie West­min­ster zaczę­ła się wspól­na dro­ga Elż­bie­ty i Fili­pa. Autor­ka książ­ki, mają­ca od lat dostęp do pry­wat­nych krę­gów bry­tyj­skiej monar­chii, po mistrzow­sku uka­zu­je deta­le życia, ary­sto­kra­tycz­ne zwy­cza­je i psy­cho­lo­gicz­ne uwa­run­ko­wa­nia, któ­re skła­da­ją się na nie­słab­ną­cy czar bry­tyj­skie­go tro­nu. Jej książ­ka jest świet­nym uzu­peł­nie­niem spoj­rze­nia na pry­wat­ne życie Elż­bie­ty i Fili­pa, któ­re zapew­nił serial ‘The Crown”.


Będzie bolało – Adam kay (Insignis)

Witaj w świe­cie 97-godzin­nych tygo­dni pra­cy. W świe­cie decy­zji, od któ­rych zale­ży życie. W świe­cie nie­ustan­ne­go tsu­na­mi pły­nów ustro­jo­wych. W świe­cie, w któ­rym dzien­nie zara­biasz mniej niż szpi­tal­ny par­ko­metr. Poże­gnaj się więc z bli­ski­mi i przy­ja­ciół­mi…

…i witaj w świe­cie leka­rza sta­ży­sty!

Spi­sy­wa­na pota­jem­nie po nie­koń­czą­cych się dyżu­rach, bez­sen­nych nocach i prze­pra­co­wa­nych week­en­dach książ­ka komi­ka i byłe­go leka­rza Ada­ma Kaya “Będzie bola­ło” to szcze­ry do bólu opis jego wal­ki na pierw­szej linii fron­tu bry­tyj­skiej służ­by zdro­wia. Z zabaw­nych, prze­ra­ża­ją­cych i wzru­sza­ją­cych zapi­sków Kaya dowie­cie się wszyst­kie­go, co chcie­li­ście wie­dzieć (i cze­go wole­li­by­ście nie wie­dzieć) o życiu leka­rzy na oddzia­le i poza nim.

Uwa­ga! Lek­tu­ra tej książ­ki może pozo­sta­wić bli­zny!


Dekada. Tom 2. Na tropie – Michał Larek (Czwarta Strona)

Prze­łom lat 80. i 90. to nowa, bez­li­to­sna rze­czy­wi­stość. W nie­dba­le dotąd pro­wa­dzo­nym śledz­twie w spra­wie zabój­stwa mło­dej dziew­czy­ny docho­dzi do prze­ło­mu. Przy oka­zji wycho­dzą na jaw szcze­gó­ły śmier­ci pew­ne­go bar­dzo docie­kli­we­go dzien­ni­ka­rza. Komu zale­ża­ło na tym, by uci­szyć ambit­ne­go redak­to­ra?

Podej­rza­ne związ­ki gang­ste­rów, poli­cjan­tów i biz­nes­me­nów są tajem­ni­cą poli­szy­ne­la. Świa­tem stró­żów pra­wa oka­zu­ją się rzą­dzić zaku­li­so­we gier­ki i korup­cja. Kosz­ma­ry, któ­re zda­rza­ły się tyl­ko w fil­mach kry­mi­nal­nych, nagle sta­ją się real­ne. Atak na poli­cjan­ta, porwa­nie, zabój­stwo jego dziew­czy­ny – dla komi­sa­rza Har­re­go to wszyst­ko jest bole­śnie dotkli­we. Ktoś czy­hał na jego życie, pyta­nie tyl­ko – przy­ja­ciel czy wróg?

Kon­flikt dobra ze złem nie ma jasno usta­lo­nych gra­nic, każ­dy może się oka­zać zdraj­cą.

Deka­da” to bez­li­to­sny świat, w któ­rym z dnia na dzień umarł daw­ny porzą­dek i nasta­ło nowe pra­wo.


Dezerter – Siegfried Lenz (Bellona)

Ostat­nie lato II woj­ny świa­to­wej, wie­ści z fron­tu wschod­nie­go są coraz bar­dziej nie­po­ko­ją­ce. Mło­dy żoł­nierz, Wal­ter Pro­ska pocho­dzą­cy z Ełku, zosta­je przy­dzie­lo­ny do małe­go oddzia­łu, któ­re­go zada­niem jest zabez­pie­cze­nie linii kole­jo­wej. Wyczer­pa­ni upa­łem i ata­ka­mi sił par­ty­zanc­kich żoł­nie­rze są zmu­sze­ni wyko­ny­wać roz­ka­zy, któ­re stop­nio­wo sta­ją się coraz bar­dziej nie­ludz­kie. Spo­ra część z nich popa­da w rezul­ta­cie w sza­leń­stwo i jest prze­śla­do­wa­na myśla­mi o śmier­ci.

Pro­ska pró­bu­je odna­leźć wśród tego cha­osu odpo­wie­dzi na drę­czą­ce go pyta­nia: czy służ­ba jest waż­niej­sza od sumie­nia? Kim w isto­cie jest wróg? Czy moż­na unik­nąć winy? I wresz­cie – gdzie podzia­ła się Wan­da, Polka z oddzia­łu par­ty­zanc­kie­go, o któ­rej nie może zapo­mnieć?


Kirke – Madeline Miller (Albatros)

Daj się jej ocza­ro­wać

Jeśli chcesz wie­dzieć, kim jesteś, zawalcz o swo­je miej­sce na świe­cie.

Kir­ke dłu­go nie wie­dzia­ła, kim jest. Uro­dzi­ła się wśród bogów, lecz była dla nich zbyt mało potęż­na. Zbyt mało pięk­na. Zbyt mało okrut­na. Wszy­scy myśle­li, że nie ma żad­nej mocy. Lecz kie­dy spo­tka­ła pierw­sze­go śmier­tel­ni­ka, sta­ło się jasne, że drze­mie w niej siła, któ­ra może zagro­zić wszyst­kim bogom. A wte­dy zaczę­li się bać.

Kir­ke musia­ła zapła­cić za ich strach. Odtrą­co­na przez bogów i ludzi była zmu­szo­na sobie radzić sama. Kolej­ne pró­by, przed któ­ry­mi posta­wił ją los, przy­go­to­wy­wa­ły ją do tej naj­waż­niej­szej. Aby ochro­nić to, co kocha, Kir­ke będzie musia­ła zebrać wszyst­kie siły i zde­cy­do­wać raz na zawsze, czy nale­ży do bogów, z któ­rych się uro­dzi­ła, czy do śmier­tel­ni­ków, któ­rych poko­cha­ła.

1 miej­sce na liście best­sel­le­rów New York Time­sa w dniu pre­mie­ry! Jed­na z naj­bar­dziej wycze­ki­wa­nych ksią­żek 2018 roku.

Książ­ka autor­ki uho­no­ro­wa­nej Oran­ge Pri­ze for Fic­tion, jed­ną z naj­bar­dziej pre­sti­żo­wych nagród lite­rac­kich w Wiel­kiej Bry­ta­nii.

Triumf kobie­co­ści w bez­względ­nym świe­cie męż­czyzn.

Nie­zwy­kle wcią­ga­ją­ca powieść, po pro­stu trze­ba ją prze­czy­tać!”
Don­na Tartt, autor­ka “Szczy­gła”

Zachwy­ca­ją­ca. Abso­lut­nie zachwy­ca­ją­ca!”
A.J. Finn, autor best­sel­le­ru “Kobie­ta w oknie”


Policjanci. Ulica – Katarzyna Puzyńska (Prószyński)

Praw­dzi­wy świat prze­stępstw i zbrod­ni bez cen­zu­ry. Po raz pierw­szy tak szcze­rze o poli­cjan­tach z uli­cy!

Kim tak napraw­dę są? Bru­ta­la­mi w star­ciu z ofia­rą czy naj­bar­dziej wszech­stron­ny­mi funk­cjo­na­riu­sza­mi w Pol­skiej Poli­cji? Pierw­si na miej­scu zbrod­ni, oko w oko z agre­sją, bez­rad­no­ścią, śmier­cią. Widzą wię­cej, choć jadąc na wezwa­nie – nie wie­dzą nic. To od szyb­ko­ści i słusz­no­ści ich decy­zji zale­ży dal­sze postę­po­wa­nie.

Kata­rzy­na Puzyń­ska – psy­cho­log i autor­ka best­sel­le­ro­wej sagi kry­mi­nal­nej o Lipo­wie, w roz­mo­wach z poli­cjan­ta­mi ogniw patro­lo­wo-inter­wen­cyj­nych, wydzia­łu ruchu dro­go­we­go i oddzia­łów pre­wen­cji Poli­cji. Postaw­ni męż­czyź­ni w mun­du­rach. Spraw­ne kobie­ty. Na pasach broń, pał­ka, gaz i para­li­za­tor. Zapach krwi, błysk lecą­cej petar­dy, chłód ostrza noża w ręku domo­we­go kata, huk wystrza­łu służ­bo­wej bro­ni. Prze­czy­taj! Poznaj praw­dę!

Kupu­jąc tę książ­kę, wspie­rasz rodzi­ny funk­cjo­na­riu­szy, któ­rzy sło­wa roty ślu­bo­wa­nia wypeł­ni­li do koń­ca. W dowód uzna­nia autor­ka poło­wę swo­je­go hono­ra­rium prze­ka­zu­je na Fun­da­cję Pomo­cy Wdo­wom i Sie­ro­tom po Pole­głych Poli­cjan­tach.


Żony kartelu – Mia Flores, Olivia Flores (Muza)

Książ­ka powsta­ła na pod­sta­wie auto­bio­gra­ficz­nych wspo­mnień żon nie­roz­łacz­nych bliź­nia­ków Pedro i Jaya Flo­re­sów, podwój­nej pra­wej ręki „El Cha­po” Guzma­na – mek­sy­kań­skie­go baro­na nar­ko­ty­ko­we­go, potęż­ne­go, nie­bez­piecz­ne­go prze­stęp­cy, o któ­rym zro­bi­ło się gło­śno za spra­wą bra­wu­ro­wej uciecz­ki z wię­zie­nia, a następ­nie nie mniej spek­ta­ku­lar­ne­go aresz­to­wa­nia.

Bra­cia Flo­res, świad­ko­wie, uczest­ni­cy, wyko­naw­cy oraz zle­ce­nio­daw­cy nie­le­gal­nych pro­ce­de­rów kar­te­lu z Sina­loi, przez wie­le lat poszu­ki­wa­ni listem goń­czym, prócz bły­sko­tli­wej karie­ry w biz­ne­sie nar­ko­ty­ko­wym u boku swo­ich żon – Mii i Oli­vii – reali­zo­wa­li się jako przy­kład­ni ojco­wie i mężo­wie, i to wła­śnie za spra­wą naci­sku ze stro­ny rodzin pew­ne­go dnia zde­cy­do­wa­li się na współ­pra­cę z ame­ry­kań­ski­mi wła­dza­mi i przy­czy­ni­li się do aresz­to­wa­nia czo­ło­wych człon­ków kar­te­lu. Nie­roz­łącz­ni bra­cia rów­nież odsia­du­ją wyro­ki, łagod­ne i w samot­no­ści, a ich rodzi­ny zosta­ły obję­te pro­gra­mem ochro­ny świad­ków. Mał­żon­ki wzię­ły spra­wy w swo­je ręce i kre­ślą oso­bi­sty obraz prze­stęp­cze­go świa­ta, w któ­rym żyły, opi­su­ją dzia­ła­nia potęż­ne­go kar­te­lu, jego eks­tra­wa­gan­cje, ska­lę prze­my­tu nar­ko­ty­ków i wprost nie­wia­ry­god­ny blichtr.


Podejrzany – Paulina Świst (Akurat)

To nie żar­ty, to nie prze­lew­ki, tu się dzie­je, i to jak!

W roku 2014 Daniel Wyrwa był jesz­cze żoł­nie­rzem 6. Bata­lio­nu Powietrz­no-Desan­to­we­go w Gli­wi­cach, a Maria Zim­nic­ka – dobrze zapo­wia­da­ją­cą się apli­kant­ką adwo­kac­ką. Daniel, deli­kat­nie mówiąc, nie miał dobrej repu­ta­cji. Wszy­scy – poza Marią – wie­dzie­li o jego pro­ble­mach z pra­wem, z nar­ko­ty­ka­mi, ze skłon­no­ścią do prze­mo­cy i do macza­nia pal­ców w nie­le­gal­nych przed­się­wzię­ciach, ale prze­cież miłość nie wybie­ra… Maria uro­dzi­ła córecz­kę, Daniel wylą­do­wał na odwy­ku, Maria wyszła za mąż za kole­gę z dzie­ciń­stwa, a potem… Potem zro­bi­ło się szyb­ko, ostro, groź­nie, bły­sko­tli­wie, zaska­ku­ją­co i wcią­ga­ją­co. Fani Pau­li­ny Świst dosta­ną wię­cej, niż ocze­ku­ją, nowi czy­tel­ni­cy natych­miast się­gną po jej wcze­śniej­sze książ­ki. Gwiaz­da świe­ci coraz jaśniej!


Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos – Tom Wolfe (Agora)

Opo­wieść o począt­kach pro­gra­mów kosmicz­nych i o powsta­niu NASA.

O naj­lep­szych pilo­tach, któ­rzy mie­li w sobie to coś: gra­ni­czą­cy z sza­leń­stwem głód życia. I o kra­ju kow­bo­jów, w któ­rym to coś pozwa­la­ło się­gać gwiazd.

Kie­dy Rosja­nie w paź­dzier­ni­ku 1957 roku wpro­wa­dzi­li na orbi­tę Sput­ni­ka 1, pierw­sze­go sztucz­ne­go sate­li­tę, w USA wybu­chła pani­ka. Ame­ry­ka­nie sądzi­li, że następ­nym kro­kiem ZSRR będzie wystrze­le­nie w kosmos plat­form orbi­tal­nych, z któ­rych Sowie­ci zaczną zrzu­cać na prze­ciw­ni­ków bom­by wodo­ro­we. Roz­po­czął się wyścig kosmicz­ny i żeby wyjść na pro­wa­dze­nie, Sta­ny Zjed­no­czo­ne musia­ły wystrze­lić na orbi­tę czło­wie­ka, a potem bez­piecz­nie spro­wa­dzić go na Zie­mię.

Adre­na­li­na, testo­ste­ron i codzien­ne prze­su­wa­nie gra­nic moż­li­wo­ści – to wszyst­ko poja­wia się w dyna­micz­nie opi­sa­nej histo­rii ame­ry­kań­skich pilo­tów doświad­czal­nych i pierw­szych astro­nau­tów. Pozy­cja do pochło­nię­cia w jeden wie­czór. Pole­cam!

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy