Aktualności

Złote Pociski zostały wystrzelone. Nowa nagroda dla najlepszych kryminałów przyznana

We Wro­cła­wiu trwa wła­śnie Mię­dzy­na­ro­do­wy Festi­wal Kry­mi­na­łu, któ­re­go punk­tem kul­mi­na­cyj­nym jest nie­odmien­nie uro­czy­sta gala przy­zna­nia Nagród Wiel­kie­go Kali­bru. W mię­dzy­cza­sie odbył się jesz­cze jeden kon­kurs wyła­nia­ją­cy naj­lep­szych przed­sta­wi­cie­li pro­zy kry­mi­nal­nej. Pod­czas War­szaw­skich Tar­gów Książ­ki przy­zna­no pierw­sze Zło­te Poci­ski – nową lite­rac­ką nagro­dę usta­no­wio­ną przez maga­zyn „Pocisk”.

W świe­żym wyróż­nie­niu auto­rzy i wydaw­cy upa­try­wa­li swo­jej szan­sy na zaist­nie­nie w świa­do­mo­ści czy­tel­ni­ków. Dla­te­go do kon­kur­su zgło­szo­nych zosta­ło ponad trzy­sta powie­ści. Aż cięż­ko uwie­rzyć, że tak wie­le kry­mi­na­łów zosta­ło wyda­nych w zeszłym roku!

Ponad 300 tytu­łów kla­sy­fi­ko­wa­nych jako kry­mi­na­ły uka­zu­je się rocz­nie na pol­skim ryn­ku wydaw­ni­czym. To dobry wynik, jak na kraj, w któ­rym podob­no nie czy­ta się ksią­żek. Kry­mi­nał ratu­je czy­tel­nic­two, a zawsze mawia­łem, że lite­ra­tu­ra o tema­ty­ce kry­mi­nal­nej to dome­na kobiet – zarów­no czy­tel­ni­czek, jak i auto­rek. Poziom był bar­dzo wyso­ki – powie­dział pro­fe­sor Tade­usz Cegiel­ski, prze­wod­ni­czą­cy kapi­tu­ły Nagro­dy.

Trzy­sta ksią­żek zgło­szo­nych, a zale­d­wie kil­ka mogło zostać nagro­dzo­nych. Jury sta­nę­ło przed trud­nym zada­niem. W koń­cu jed­nak sędzio­wie wybra­li lau­re­atów w kate­go­riach: naj­lep­sza pol­ska powieść kry­mi­nal­na 2017, naj­lep­sza zagra­nicz­na powieść kry­mi­nal­na 2017, naj­lep­szy pol­ski kry­mi­nał histo­rycz­ny 2017. Poza tym czy­tel­ni­cy wyło­ni­li swo­je­go fawo­ry­ta, któ­re­mu przy­zna­na zosta­ła nagro­da publicz­no­ści.

Naj­lep­sza pol­ska powieść kry­mi­nal­na 2017: Mar­ta Guzow­ska, Regu­ła numer 1 (Mar­gi­ne­sy)

Simo­na Bren­ner jest arche­oloż­ką i zło­dziej­ką. W dzień bada sta­ro­żyt­ną biżu­te­rię, a nocą ją krad­nie. W obu tych dzie­dzi­nach jest bez­kon­ku­ren­cyj­na. Jest też nie­cier­pli­wa, ma ostry język i brak jej szczę­ścia do męż­czyzn.

Ktoś wcią­gnął Simo­nę w maka­brycz­ną grę. Kazał jej odszu­kać i ukraść zło­te runo, naj­cen­niej­szą na świe­cie zło­tą szta­bę, któ­ra… nie ist­nie­je.

Ale kie­dy dooko­ła niej giną ludzie, Simo­na zaczy­na podej­rze­wać, że mit o zło­tym runie jest praw­dą. W tej sytu­acji naj­gor­sze, co może się wyda­rzyć, to pozba­wio­ny skru­pu­łów prze­ciw­nik, wyra­cho­wa­ny, pie­kiel­nie inte­li­gent­ny i dosko­na­le ukry­ty. Ktoś, w kim obse­sja zamie­nia się w żądzę krwi.

(źró­dło opi­su: wydaw­ca)

Naj­lep­sza zagra­nicz­na powieść kry­mi­nal­na 2017: Chris Car­ter, Jestem śmier­cią (Sonia Dra­ga)

Dwu­dzie­sto­let­nia kobie­ta zosta­je porwa­na. Sie­dem dni póź­niej poli­cja odnaj­du­je jej cia­ło na nie­wiel­kiej polan­ce w pobli­żu lot­ni­ska w Los Ange­les. Zwło­ki uło­żo­no z koń­czy­na­mi wycią­gnię­ty­mi w taki spo­sób, aby utwo­rzy­ły kształt gwiaz­dy.

Sek­cja zwłok wyka­zu­je, że kobie­ta była tor­tu­ro­wa­na, a następ­nie zamor­do­wa­na w bar­dzo dzi­wacz­ny spo­sób. To jed­nak nie koniec nie­spo­dzia­nek. Mor­der­ca lubi gier­ki, dla­te­go zosta­wił wia­do­mość wepchnię­tą w gar­dło swo­jej ofia­ry.

Do spra­wy zosta­je przy­dzie­lo­ny detek­tyw Robert Hun­ter, któ­ry dowo­dzi jed­nost­ką spe­cjal­ną poli­cji w Los Ange­les. Nie­mal natych­miast odkry­wa następ­ne cia­ło. Hun­ter wie, że musi dzia­łać szyb­ko.

(źró­dło opi­su: wydaw­ca)

Naj­lep­szy pol­ski kry­mi­nał histo­rycz­ny 2017: Mar­cin Wroń­ski, Czas her­ku­le­sów (W.A.B.)

Mar­cin Wroń­ski, zdo­byw­ca Nagro­dy Wiel­kie­go Kali­bru, two­rzy wspa­nia­ły i pory­wa­ją­cy obraz wie­lo­kul­tu­ro­we­go Cheł­ma u pro­gu roz­wo­ju. Miło­śni­cy II Rzecz­po­spo­li­tej i kry­mi­na­łów retro będą wnie­bo­wzię­ci.

Nie każ­dy awans cie­szy. Jako ofi­cer inspek­cyj­ny komi­sarz Macie­jew­ski czu­je się niczym car­ski rewi­zor i grzęź­nie w papier­ko­wej robo­cie. Gdy w cza­sie jego kon­tro­li w Cheł­mie docho­dzi do zabój­stwa mło­de­go zapa­śni­ka, komi­sarz anga­żu­je się w spra­wę. Oka­zu­je się bowiem, że w wie­lo­kul­tu­ro­wym, gwał­tow­nie roz­wi­ja­ją­cym się mie­ście osia­dło kil­ku daw­nych zawod­ni­ków, któ­rzy kie­dyś w oczach małe­go Zygi rów­ni byli Her­ku­le­so­wi. Macie­jew­ski musi oddzie­lić daw­ne sym­pa­tie od fak­tów.

(źró­dło opi­su: wydaw­ca)

Nagro­da publicz­no­ści 2017: Remi­giusz Mróz, Wotum nie­uf­no­ści (Filia)

Mar­sza­łek sej­mu, Daria Sey­da, budzi się w poko­ju hote­lo­wym, nie pamię­ta­jąc, jak się w nim zna­la­zła ani co się z nią dzia­ło przez ostat­nich dzie­sięć godzin. Jest prze­ko­na­na, że sta­ła się ofia­rą mani­pu­la­cji, ale nie wie, kto ani dla­cze­go może za nią stać.

Tym­cza­sem Patryk Hau­er, wscho­dzą­ca gwiaz­da pra­wi­cy, pod­czas prac komi­sji śled­czej odkry­wa poli­tycz­ny spi­sek się­ga­ją­cy naj­istot­niej­szych osób w krę­gach wła­dzy.

Sey­da i Hau­er znaj­du­ją się po prze­ciw­nych stro­nach sce­ny poli­tycz­nej. Dzie­li ich wszyst­ko, ale połą­czy jed­na spra­wa…

(źró­dło opi­su: wydaw­ca)

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy