Aktualności

Niestatystyczny spis książek na marzec 2018

W mar­cu jak w garn­cu” gło­si pol­skie przy­sło­wie i w tym roku zna­ko­mi­cie pasu­je do ryn­ku wydaw­ni­cze­go w Pol­sce, ponie­waż ety­kie­to­wa­ne pół­ki wzbo­ga­cą się o wie­le nowych „kole­gów”, zaś regał z nowo­ścia­mi przej­dzie fun­da­men­tal­ną rewol­tę. Wzno­wień tak­że nie zabrak­nie („Dia­beł ubie­ra się u Pra­dy”, „Mani­tou”, „Ali­cja”), ale te zja­wi­sko sta­ło się już bodaj lejt­mo­ty­wem całe­go obie­gu. Na szczę­ście czy­tel­ni­cy mają w czym wybie­rać rów­nież wśród pre­mier, a wszyst­ko, cze­mu war­to się bli­żej przyj­rzeć pre­zen­tu­je­my poni­żej wraz z not­ka­mi od wydaw­ców.


Towa­rzysz Hemin­gway. Pisarz, żeglarz, żoł­nierz, szpieg –  Rey­nolds Nicho­las (Bel­lo­na)

Szo­ku­ją­ce, nie­zna­ne fak­ty z życia Erne­sta Hemin­gwaya, Lau­re­ata Lite­rac­kiej Nagro­dy Nobla, któ­ry szpie­go­wał dla ame­ry­ka­nów i sowie­tów w przeded­niu i pod­czas II woj­ny świa­to­wej.

Wiel­ki pisarz i inte­re­su­ją­cy czło­wiek. Żoł­nierz w I woj­nie świa­to­wej. Żeglarz, któ­ry w barach Hawa­ny tłu­mił drin­ka­mi depre­sję, a gdy już przy­tłu­mił dosta­tecz­nie, szedł do por­tu, aby odcu­mo­wać łódź i wypły­nąć na morze.

Tyle wie­dzie­li­śmy, ale że był szpie­giem? I że szpie­go­wał zarów­no dla Ame­ry­ka­nów, jak i dla Rosjan? Jak to się sta­ło, że został sym­pa­ty­kiem rewo­lu­cyj­nej lewi­cy? Do cze­go dopro­wa­dzi­ły jego spo­tka­nia z chiń­skim pre­mie­rem? Kie­dy pod­jął współ­pra­cę z wywia­dem sowiec­kim i został agen­tem “Argo”?

Nicho­las Rey­nolds odsła­nia tajem­ną stro­nę bio­gra­fii pisa­rza i nobli­sty.


Nie­po­wstrzy­ma­na –  Sha­ra­po­va Maria, Cohen Rich (Mar­gi­ne­sy)

Auto­bio­gra­fia Marii Sza­ra­po­wej – jed­nej z naj­lep­szych teni­si­stek świa­ta.

W 2004 roku sie­dem­na­sto­let­nia Maria Sza­ra­po­wa sta­ła się mię­dzy­na­ro­do­wą sen­sa­cją. Wygra­ła Wim­ble­don, poko­nu­jąc Sere­nę Wil­liams. Póź­niej udo­wod­ni­ła, że nie był to jedy­nie łut szczę­ścia – wie­lo­krot­nie zosta­ła lider­ką ran­kin­gu sin­glo­we­go WTA, zwy­cię­ży­ła rów­nież Austra­lian Open, US Open, French Open, w sumie trzy­dzie­ści sześć tur­nie­jów sin­glo­wych.

I wła­śnie u szczy­tu karie­ry Sza­ra­po­wa musia­ła zmie­rzyć się z naj­trud­niej­szym wyzwa­niem.

W 2016 roku zosta­ła na dwa lata zawie­szo­na przez Mię­dzy­na­ro­do­wą Fede­ra­cję Teni­so­wą za zaży­wa­nie mel­do­nium, sub­stan­cji zaka­za­nej przez Świa­to­wą Agen­cję Anty­do­pin­go­wą. Media suge­ro­wa­ły, że to koniec karie­ry teni­sist­ki.

Sza­ra­po­wa po raz pierw­szy opo­wia­da swo­ją histo­rię – bez tajem­nic i upięk­szeń. Wspo­mi­na naj­waż­niej­sze mecze, opi­su­je rela­cje z ojcem, któ­ry porzu­cił dom w Rosji, by wraz z kil­ku­let­nią Marią dostać się na Flo­ry­dę, gdzie dziew­czyn­ka mogła­by tre­no­wać. Od zawsze prze­ko­na­ny o jej talen­cie, jest jej naj­więk­szym fanem i naj­tward­szym kry­ty­kiem. Teni­sist­ka szcze­rze mówi o zawie­sze­niu, emo­cjach z nim zwią­za­nych, o karze oraz pla­nach na przy­szłość.

Nie­po­wstrzy­ma­na” to znie­wa­la­ją­ca i poucza­ją­ca opo­wieść o wal­ce o utrzy­ma­nie się na szczy­cie, o deter­mi­na­cji i sile cha­rak­te­ru.


Dia­beł ubie­ra się u Pra­dy i Zemsta ubie­ra się u Pra­dy – Lau­ren Weis­ber­ger (Alba­tros)

Andrea Sachs, dziew­czy­na z małe­go mia­stecz­ka, poszu­ku­je w Nowym Jor­ku pra­cy w bran­ży dzien­ni­kar­skiej. Nie­ocze­ki­wa­nie zdo­by­wa posa­dę asy­stent­ki wpły­wo­wej redak­tor naczel­nej jed­ne­go z naj­bar­dziej pre­sti­zo­wych pism zaj­mu­ją­cych się modą. Szyb­ko prze­ko­nu­je się, że jej prze­ło­żo­na to kla­sycz­ny szef „z pie­kła rodem”. Andrea żyje w strasz­li­wym stre­sie, wie­dząc, że jeśli prze­trwa rok, zosta­nie zapro­te­go­wa­na do pra­cy w dowol­nie wybra­nej gaze­cie.

Powieść Lau­ren Weis­ber­ger jest kon­ty­nu­acją best­sel­le­ra „Dia­beł ubie­ra się u Pra­dy”. Uka­zu­je dal­sze losy jej boha­te­rek: Miran­dy Prie­stly, sze­fo­wej „z pie­kła rodem”, i dwóch rywa­li­zu­ją­cych ze sobą asy­sten­tek: Andy i Emi­ly.

Minę­ło pra­wie dzie­sięć lat od dnia, w któ­rym Andy Sachs zre­zy­gno­wa­ła z pra­cy w pre­sti­żo­wym mie­sięcz­ni­ku mody „Run­way”, gdzie była asy­stent­ką okrut­nej i nie­prze­wi­dy­wal­nej Miran­dy Prie­stly – z wyma­rzo­nej posa­dy, któ­ra oka­za­ła się kosz­ma­rem. Wresz­cie wszyst­ko jej się ukła­da – tak zawo­do­wo, jak pry­wat­nie. Wspól­nie ze swo­ją daw­ną rywal­ką, obec­nie przy­ja­ciół­ką i wspól­nicz­ką Emi­ly, byłą asy­stent­ką Miran­dy wyrzu­co­ną z pra­cy tuż przed obie­ca­nym awan­sem, pro­wa­dzi luk­su­so­wy maga­zyn ślub­ny „Plun­ge” i wła­śnie wzię­ła ślub z miło­ścią swe­go życia, Maxem Har­ri­so­nem, przy­stoj­nym pre­ze­sem dużej fir­my medial­nej, jed­nym z naj­bar­dziej pożą­da­nych sin­gli w kra­ju. Dzię­ki kon­tak­tom biz­ne­so­wym Emi­ly z daw­nej pra­cy i talen­to­wi pisar­skie­mu Andy „Plun­ge” wycho­dzi z nie­by­tu i sta­je się tak popu­lar­ny, iż zwra­ca uwa­gę gru­py wydaw­ni­czej Elia­sa-Clar­ka, do któ­rej nale­ży „Run­way”. Na hory­zon­cie, jak spod zie­mi, poja­wia się Miran­da Prie­stly, sze­fo­wa gru­py, ucho­dzą­ca za naj­po­tęż­niej­szą kobie­tę świa­ta mody, o któ­rej Andy zdą­ży­ła już zapo­mnieć. Kon­takt z „dia­błem” napa­wa ją prze­ra­że­niem. Miran­da chce kupić „Plunge’a” za astro­no­micz­ną kwo­tę, sta­wia jed­nak waru­nek: obie współ­wła­ści­ciel­ki prze­pra­cu­ją peł­ny rok kalen­da­rzo­wy pod jej rzą­da­mi. Tym samym ponow­nie znaj­dą się na jej celow­ni­ku…


Lizboń­czyk – Fer­nan­do Sobral (Świat Książ­ki)

Nocą Lizbo­na to wid­mo­we mia­sto, w któ­rym roi się od zbrod­ni. Od miło­ści. I od lęków. Tam, gdzie koń­czy się jed­na Lizbo­na i zaczy­na dru­ga, jedy­nie wiel­kie rekla­my stwa­rza­ją pozo­ry szczę­ścia. Detek­tyw Manu­el da Rosa dobrze o tym wie. Jego conoc­ne włó­czę­gi przez sto­li­cę ury­wa­ją się, gdy ginie Erne­sto Ávi­la, han­dlarz dzie­ła­mi sztu­ki. W mia­rę jak detek­tyw odkry­wa Lizbo­nę peł­ną odmien­nych aro­ma­tów i kul­tur, zagłę­bia się on tak­że w tajem­ni­czą prze­szłość zmar­łe­go – czło­wie­ka, któ­ry nie chciał, żeby go zna­no. Przy­po­mi­na mu to o cza­sie, gdy on sam sta­rał się zapo­mnieć wła­sną toż­sa­mość. I o związ­ku z Aną More­no. Wszyst­ko gma­twa się wraz z przy­by­ciem fascy­nu­ją­cej i tajem­ni­czej posta­ci, Susa­ny Wong, któ­ra może sta­no­wić klucz do wszyst­kich sekre­tów.


W mocy wichru – Agniesz­ka Hałas (Rebis)

W mocy wichru” to ostat­ni tom fan­ta­stycz­ne­go cyklu powie­ścio­we­go o świe­cie Zmro­czy „Teatr węży” – mrocz­ne­go, intry­gu­ją­ce­go, peł­ne­go pla­stycz­nych szcze­gó­łów, z peł­no­krwi­sty­mi posta­cia­mi i prze­ma­wia­ją­cą do wyobraź­ni spo­łecz­no­ścią.

W świe­cie, gdzie czar­ny dar czy­ni cię wyklę­tym, każ­da maska i nowa toż­sa­mość mogą zagwa­ran­to­wać bez­pie­czeń­stwo tyl­ko przez krót­ki czas.

Mar­shia Laval­le przez lata słu­ży­ła Otchła­ni, a teraz musi zapła­cić za to wyso­ką cenę. Krzy­czą­cy w Ciem­no­ści jesz­cze nie wie, że przy­po­mnie­li sobie o nim wro­go­wie z poprzed­nie­go życia. Ana­vri musi nauczyć się posłu­gi­wać darem, któ­re­go nie­na­wi­dzi. A w jed­nym z miast nad Zato­ką Snów gra­su­je mor­der­ca.

Co łączy tra­ge­dię, jaka roze­gra­ła się przed laty w mie­ście ogar­nię­tym zara­zą, z czło­wie­kiem w stro­ju bła­zna, któ­ry zabi­ja kobie­ty lek­kich oby­cza­jów? I czy moż­na wygrać z nie­ubła­ga­ną logi­ką mówią­cą, że w życiu czar­ne­go maga każ­da więź prę­dzej czy póź­niej musi zostać zerwa­na?


Przy­pa­dek – Mau­ry­cy Nowa­kow­ski (Filia)

Były dzien­ni­karz Mar­cin Faron roz­po­czy­na pra­cę w Medil­le­ku, gdzie zamie­rza udo­wod­nić swo­ją war­tość i wywal­czyć dobrą pozy­cję w zespo­le agre­syw­nych mło­dych wil­ków. Jest ich pię­cio­ro, a tyl­ko jed­no z nich osią­gnie swój cel. Wal­ka o pozy­cję lide­ra i tym samym o prze­no­si­ny do ber­liń­skiej cen­tra­li fir­my nabie­ra rumień­ców po śmier­ci dotych­cza­so­we­go kapi­ta­na zespo­łu.

Głu­pia, przy­pad­ko­wa śmierć nie budzi spe­cjal­nych kon­tro­wer­sji. Wręcz prze­ciw­nie – mobi­li­zu­je do wal­ki. Jed­nak gdy w kolej­nym dziw­nym wypad­ku ginie dru­ga pra­cow­ni­ca, atmos­fe­ra gwał­tow­nie gęst­nie­je, a Mar­cin Faron zaczy­na inte­re­so­wać się tajem­ni­ca­mi fir­my.
Czy nazy­wa­nie pro­duk­tów Medil­le­ku tru­ci­zną to tyl­ko czar­ny PR kon­ku­ren­cji? Agre­syw­ne pro­te­sty pod sie­dzi­bą fir­my coraz czę­ściej koń­czą się krwa­wy­mi awan­tu­ra­mi i bru­tal­ny­mi napa­ścia­mi na pra­cow­ni­ków. Wal­ka o miej­sce w hie­rar­chii jest dra­pież­na, ale gdy celem sta­je się prze­ży­cie, regu­ły gry się zmie­nia­ją.

Czy śmierć mło­dych pra­cow­ni­ków Medil­le­ku jest wyni­kiem zemsty? Jeśli tak, to czy­jej? A może zaist­nia­ła tra­gicz­na sytu­acja to tyl­ko jeden wiel­ki przy­pa­dek?


Prze­naj­święt­sza Rzecz­po­spo­li­ta – Jacek Pie­ka­ra (Fabry­ka Słów)

Jacek Pie­ka­ra stwo­rzył obraz Pol­ski obrzy­dli­wej- nabrzmia­łej chci­wo­ścią, roz­dar­tej ego­istycz­ny­mi inte­re­si­ka­mi, pozba­wio­nej jakie­go­kol­wiek hono­ru i wyzu­tej z wszel­kiej nadziei.

Na Sulasz­czyź­nie odkry­to boga­te zło­ża ropy naf­to­wej. Coś, co wyda­wa­ło się bło­go­sła­wień­stwem dla nie­zbyt boga­te­go pań­stwa, osta­tecz­nie oka­zu­je się przy­czy­ną jego cał­ko­wi­te­go upad­ku.

Kra­jem rzą­dzi kler słu­żą­cy inte­re­som wła­snym i Kościo­ła- w tej wła­śnie kolej­no­ści do spół­ki z kon­sor­cja­mi naf­to­wy­mi. Dyk­ta­tu­ra Jedy­nej Słusz­nej Par­tii bez skru­pu­łów roz­pra­wia się z real­ną i domnie­ma­ną opo­zy­cją. Na Śląsk moż­na tra­fić za naj­mniej­sze prze­wi­nie­nie- czy to rze­czy­wi­ście popeł­nio­ne, czy tyl­ko wymy­ślo­ne przez usłuż­ne­go dono­si­cie­la. Życie zwy­czaj­nych oby­wa­te­li wypeł­nio­ne jest stra­chem, bie­dą i bra­kiem jakich­kol­wiek per­spek­tyw.
W tym świe­cie nie szu­ka się szans, nie marzy i nie ufa. W tym świe­cie wal­czy się jedy­nie o prze­trwa­nie.


Mał­żeń­stwo wagi pół­śred­niej – John Irving (Pró­szyń­ski i S-ka)

Intry­gu­ją­ca, nie­jed­no­znacz­na powieść, sta­wia­ją­ca pyta­nie o sens prze­kra­cza­nia usta­lo­nych norm moral­nych, a zara­zem nie­po­zba­wio­na cha­rak­te­ry­stycz­ne­go Irvin­gow­skie­go humo­ru.

Wbrew temu, co zda­je się suge­ro­wać tytuł, nie jest to książ­ka o jed­nym, ale o dwóch mał­żeń­stwach, któ­rych wza­jem­ne rela­cje, zra­zu nie­win­ne i czy­sto przy­ja­ciel­skie, prze­ra­dza­ją się z cza­sem w zwią­zek o znacz­nie intym­niej­szym i bar­dziej zło­żo­nym cha­rak­te­rze. Nowa sytu­acja, opar­ta na rytu­ale zamia­ny part­ne­rów, przy­no­si uczest­ni­kom tego oso­bli­we­go pro­ce­de­ru poczu­cie wyzwo­le­nia i eufo­rii, by już wkrót­ce odsło­nić swo­je ciem­niej­sze stro­ny.

Mał­żeń­stwo wagi pół­śred­niej” sta­no­wi wraz z powie­ścia­mi „Uwol­nić niedź­wie­dzie” i „Meto­da wod­na” rodzaj nie­for­mal­nej try­lo­gii, zapo­wia­da­ją­cej tema­tycz­nie i sty­li­stycz­nie naj­słyn­niej­szą książ­kę pisa­rza – „Świat według Gar­pa”.


Księ­ga Wyj­ścia – Miko­łaj Gryn­berg (Czar­ne)

Wyda­rze­nia, o któ­rych opo­wia­da­ją moi boha­te­ro­wie, mia­ły miej­sce, gdy mia­łem dwa, trzy lata. Nie omi­nę­ły rów­nież moje­go rodzin­ne­go domu. Dzi­siaj umiem nazwać emo­cje, któ­re już na zawsze zosta­ną powią­za­ne z licz­bą sześć­dzie­siąt osiem. To poczu­cie odrzu­ce­nia, żal i samot­ność.

Posta­no­wi­łem zro­zu­mieć, dla­cze­go tak wie­lu Żydów wyje­cha­ło z Pol­ski po wyda­rze­niach Mar­ca sześć­dzie­sią­te­go ósme­go i dla­cze­go tylu zosta­ło. Na prze­ło­mie 2016 i 2017 roku odby­łem pra­wie osiem­dzie­siąt spo­tkań z tymi, któ­rzy po woj­nie sze­ścio­dnio­wej w Izra­elu oraz po Mar­cu podej­mo­wa­li decy­zje o pozo­sta­niu w Pol­sce lub jej opusz­cze­niu. Zada­wa­łem im pyta­nia w swo­im imie­niu oraz, mam wiel­ką nadzie­ję, że i w Two­im – Dro­gi Czy­tel­ni­ku.

Dzi­siaj wiem wię­cej, ale dalej nie rozu­miem wie­lu rze­czy. Jed­no z pytań, z któ­rym pew­nie pozo­sta­nę na zawsze, brzmi: dla­cze­go opusz­cza­ją­cy Pol­skę Żydzi widzie­li tak mało rąk wycią­gnię­tych do nich w geście poże­gna­nia?

To są wyda­rze­nia, któ­re mia­ły miej­sce pięć­dzie­siąt lat temu, dwa­dzie­ścia trzy lata po dru­giej woj­nie świa­to­wej.


Zadra – Krzysz­tof Piskor­ski (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Kamień węgiel­ny pol­skie­go ste­am­pun­ku, nomi­no­wa­na do wie­lu lite­rac­kich nagród Zadra, powra­ca po latach w nowym, roz­sze­rzo­nym, jed­no­to­mo­wym wyda­niu.

Odkryj począt­ki epo­ki Ethe­ru w powie­ści poprze­dza­ją­cej książ­kę „Czter­dzie­ści i czte­ry”, któ­ra przy­nio­sła Krzysz­to­fo­wi Piskor­skie­mu uzna­nie kry­ty­ków i fanów oraz naj­waż­niej­sze w dzie­dzi­nie pol­skie fan­ta­sty­ki nagro­dy – im. Janu­sza A. Zaj­dla oraz Jerze­go Żuław­skie­go.

Rok 1819. Ener­gia próż­ni pchnę­ła Euro­pę w nową erę. Nie­bo zara­sta trak­cja­mi ethe­ro­wej kolej­ki, ucze­ni pro­jek­tu­ją maszy­ny liczą­ce, a cew­ki Morthiene’a zasi­la­ją rów­nie potęż­ne, co nie­sta­bil­ne bra­my. Mło­dy wyna­laz­ca Mau­ri­ce Dal­mont wpa­da na trop tajem­ni­cze­go odkry­cia, pod­czas gdy narze­czo­ny jego sio­stry, Sta­ni­sław Tyc, rusza w sze­re­gach Legii Nad­wi­ślań­skiej do Nowej Euro­py, by wal­czyć o zie­mie, któ­re Napo­le­on obie­cał Pola­kom. Ether jest jed­nak zdra­dli­wy, a Nowa Pol­ska to miraż skry­wa­ją­cy mrocz­ny sekret.

Oto świat, jakie­go jesz­cze nie widzie­li­ście. Sza­ble i ethe­ro­we kulo­mio­ty. Cylin­dry i tele­pa­tycz­ne obrę­cze. Arma­ty i żywe tru­py. Doroż­ki i powietrz­na kolej. Koron­ko­we para­sol­ki i sza­mań­ska magia. Począ­tek nowej epo­ki – oraz wyna­la­zek, któ­ry może ją przed­wcze­śnie zakoń­czyć.


Magia krwa­wi – Ilo­na Andrews (Fabry­ka Słów)

To nie­praw­da, że rodzi­ny się nie wybie­ra.

Atlan­tę nawie­dza śmier­tel­nie groź­na zara­za. To demon­stra­cja siły i wła­dzy urzą­dza­na przez sta­ro­żyt­ną bogi­nię cho­rób. Nawia­sem mówiąc, ciot­kę Kate Daniels.

Sie­dem plag spa­da i gro­mi mia­sto. Jad, Potop, Hura­gan, Wstrząs, Bestia, Pożo­ga i naj­groź­niej­szy z nich, Mrok. Bogi­ni ule­ga­ją kolej­no rzą­dzą­ce Atlan­tą: Gil­dia Najem­ni­ków, Świą­ty­nia, Zakon i Gro­ma­da. Naj­wyż­szy czas, by ktoś wziął spra­wy w swo­je ręce. Kate, Cur­ran i pies z pie­kła rodem rzu­ca­ją się w wir wyda­rzeń. Będzie napraw­dę ostro!


Łąka – Dave Gou­l­son (Mar­gi­ne­sy)

Jedze­nie i seks: czy tyl­ko o to cho­dzi owa­dom?

W jaki spo­sób tyko­tek rudo­włos, któ­re­go stu­ka­nie w pustym domu może prze­pra­wić o pal­pi­ta­cje, znaj­du­je part­ner­kę? Po co nam muchy i czy słusz­nie się ich brzy­dzi­my? Dla­cze­go moty­le mają plam­ki na skrzy­dłach? Czy seks plu­skwia­ków jest bole­sny? Jaka szyb­ka bywa waż­ka? I czy osy zawią­zu­ją soju­sze?

Dave Gou­l­son, autor książ­ki „Żądła rzą­dzą”, kupił zapusz­czo­ne gospo­dar­stwo z trzy­na­sto­ma hek­ta­ra­mi łąki w samym ser­cu fran­cu­skiej wsi i stwo­rzył dom dla swo­ich uko­cha­nych trzmie­li. Ale nie tyl­ko dla nich. Żyją tam też naj­róż­niej­sze owa­dy. O wie­lu dowie­dział się poprzez sie­dze­nie na łące i gapie­nie się w tra­wę. „Łąka” to fascy­nu­ją­ca opo­wieść dla tych, któ­rym nauka wyda­je się drę­twa – ta w wyko­na­niu Gou­l­so­na jest soczy­sta, pysz­na, peł­na sma­ku i przy­pra­wio­na kul­tu­rą.

Gou­l­son inspi­ru­je. Uczy doce­niać nie­prze­bra­ną róż­no­rod­ność, któ­ra jest na wycią­gnię­cie ręki. Poka­zu­je wza­jem­ne zależ­no­ści, jak nie­zbęd­ne są małe zwie­rzę­ta dla ist­nie­nia i prze­trwa­nia ludz­ko­ści.. Bo „Łąka” to tak­że wyzwa­nie i prze­stro­ga – musi­my trosz­czyć się o przy­ro­dę. Pójdź­cie do ogro­du albo do par­ku, kuc­nij­cie w tra­wie i posłu­chaj­cie, co w niej pisz­czy. Odkry­je­cie pięk­no, jakim jest życie we wszyst­kich jego prze­ja­wach. Jeśli nauczy­my się je doce­niać, być może znaj­dzie­my spo­sób, żeby je oca­lić… Tym bar­dziej, ze zgod­nie z prze­wi­dy­wa­nia­mi Gou­l­so­na, to wszyst­ko co wie­my obec­nie o przy­ro­dzie, to tyl­ko czu­bek góry lodo­wej… Bo czło­wiek wciąż nisz­czy natu­rę, a ta książ­ka ma przy­po­mnieć, że „trze­ba doce­niać życie we wszyst­kich jego posta­ciach”.


Marzy­ciel – Laini Tay­lor (Sine Qua Non)

To marze­nie wybie­ra marzy­cie­la, a nie odwrot­nie.

Lazlo Stran­ge od zawsze marzył, aby poznać tajem­ni­ce zagi­nio­ne­go mia­sta Szloch. Jako sie­ro­ta, a potem skrom­ny biblio­te­karz, nawet nie przy­pusz­czał, że ma szan­sę na odby­cie kosz­tow­nej wypra­wy przez pusty­nię Elmu­tha­leth do miej­sca, gdzie miesz­ka­ją mitycz­ni wojow­ni­cy. Dopó­ki sami nie prze­kro­czy­li bra­my Wiel­kiej Biblio­te­ki i nie zapro­po­no­wa­li wypra­wy… komuś inne­mu. Tu liczy się czas i każ­da pod­ję­ta decy­zja. Przed Strange’em poja­wią się wybo­ry, któ­rych nie spo­sób doko­nać, żal, któ­re­go nie da się wyle­czyć, oraz magia tak praw­dzi­wa, jak­by ist­nia­ła napraw­dę.

Zanurz się w świe­cie peł­nym skry­wa­nych od wie­ków tajem­nic, marzeń nie­bie­skich jak opa­le, jak skrzy­dła waż­ki czy nie­bo, nie­zwy­kłych snów, któ­re dyk­tu­ją zmy­sły. Czy­ta­jąc „Marzy­cie­la”, zapo­mnisz, co jest snem, a co jawą.


Miej­sce i imię – Maciej Siem­bie­da (Wiel­ka Lite­ra)

Jakub Kania, były pro­ku­ra­tor IPN, otrzy­mu­je od Insty­tu­tu Pamię­ci Jad Waszem w Jero­zo­li­mie zle­ce­nie odna­le­zie­nia miej­sca pochów­ku holen­der­skich Żydów zamor­do­wa­nych w nie­wiel­kim obo­zie kon­cen­tra­cyj­nym na Górze św. Anny. Szyb­ko odkry­wa, że zwierzch­nik obo­zu, gene­rał SS Albrecht Schmelt uru­cho­mił tam wła­sny, głę­bo­ko utaj­nio­ny biz­nes: szli­fier­nię dia­men­tów, któ­ra prze­ra­bia­ła mate­riał prze­wo­żo­ny przez holen­der­skich Żydów wycią­ga­nych z trans­por­tu do Oświę­ci­mia.

Zarów­no Kania jak i Insty­tut nie mają poję­cia, że za zle­ce­niem poszu­ki­wa­nia gro­bów stoi czy­jaś rzą­dza zapa­no­wa­nia nad świa­to­wym ryn­kiem dia­men­tów, a gra toczy się o „miej­sce i imię” (po hebraj­sku Jad Waszem) nie tyl­ko więź­niów z obo­zu, ale też cią­gle aktyw­nych wyznaw­ców faszy­zmu i zwy­kłych ludzi, któ­rzy sta­nę­li na dro­dze dia­men­to­we­go szla­ku.


Ostat­ni król Tek­sa­su – Rick Rior­dan (Gale­ria Książ­ki)

Kie­dy zosta­je zastrze­lo­ny kon­tro­wer­syj­ny pro­fe­sor angli­sty­ki, Tres Navar­re – detek­tyw i dok­tor lite­ra­tu­ry jed­no­cze­śnie – oka­zu­je się jedy­ną oso­bą z tytu­łem nauko­wym, któ­ra ma odwa­gę objąć w try­bie pil­nym zwol­nio­ną posa­dę na Uni­wer­sy­te­cie Tek­sań­skim w San Anto­nio. Poli­cjan­ci zapew­nia­ją, że wyty­po­wa­li juz podej­rza­ne­go, tak więc kie­dy oni zaj­mą się dopro­wa­dze­niem banal­ne­go śledz­twa do koń­ca, zada­niem Tre­sa będzie jedy­nie popro­wa­dze­nie trzech kur­sów, oce­nia­nie prac stu­den­tów i wcie­le­nie się w rolę zmar­łe­go pro­fe­so­ra.

Zada­nie wyda­je się pro­ste, ale Tres ma skłon­ność do pako­wa­nia się w skom­pli­ko­wa­ne sytu­acje. Kie­dy dowo­dy w spra­wie zaczy­na­ją spra­wiać wra­że­nie zbyt dobrze dopa­so­wa­nych, kie­dy docho­dzi do kolej­nych mor­derstw, Tres podej­mu­je pew­ne dzia­ła­nia poza­lek­cyj­ne, któ­re mają mu pozwo­lić na zgłę­bie­nie umy­słu zabój­cy. W ten spo­sób wplą­tu­je się w nie­bez­piecz­ną roz­gryw­kę o gang­ster­ski honor w naj­ciem­niej­szych zauł­kach San Anto­nio.


Ope­ra­cja Zja­wa – Jørn Lier Horst (Media Rodzi­na)

Kolej­ny tom eks­cy­tu­ją­cych przy­gód mło­dych detek­ty­wów Tiril i Oli­ve­ra. Tajem­ni­cza postać dziew­czy­ny o bla­dej twa­rzy i czar­nych oczach uka­zu­je się w oknie sta­re­go zam­ku łowiec­kie­go na Dużej Górze, gdzie – jak gło­si wieść – stra­szy. Czyż­by to była „Sza­ra zja­wa”, duch słu­żą­cej, któ­rą daw­no temu wię­zio­no w zam­ko­wym lochu? To nowa spra­wa dla Biu­ra Detek­ty­wi­stycz­ne­go nr 2!


Papie­ro­wa księż­nicz­ka – Erin Watt (Otwar­te)

Życie Elli Har­per nie przy­po­mi­na baj­ki – dziew­czy­na nie ma ojca, czę­sto prze­pro­wa­dza się z mia­sta do mia­sta, cięż­ko pra­cu­je i codzien­nie wal­czy, by zwią­zać koniec z koń­cem. Jedy­nie marze­nia o lep­szym jutrze pod­trzy­mu­ją ją na duchu. Czy jest szan­sa, aby się speł­ni­ły?

Nagle za spra­wą człon­ków rodzi­ny Roy­al Ella tra­fia do świa­ta bogac­twa i luk­su­su. Nie wie jed­nak, że ta pięk­na otocz­ka skry­wa nie­wy­obra­żal­ne zepsu­cie. Reed, jeden z pię­ciu bra­ci, jest „per­łą w koro­nie” rodu Roy­alów. Dziew­czy­na nie potra­fi się oprzeć jego uro­ko­wi, lecz chło­pak za wszel­ką cenę chce znisz­czyć jej fascy­na­cję.

Stop­nio­wo na jaw wycho­dzą rodzin­ne tajem­ni­ce, a Ella uświa­da­mia sobie, że jest w sta­nie prze­trwać wszyst­ko – oprócz życia w pała­cu Roy­alów.


Mani­tou – Gra­ham Master­ton (Alba­tros)

Nowy Jork, cza­sy współ­cze­sne. Do świa­ta żywych powra­ca po trzy­stu latach duch naj­więk­sze­go indiań­skie­go sza­ma­na, Misqu­ama­cu­sa, by doko­nać zemsty za dusze swo­ich bra­ci. Odro­dzo­ny w cie­le mło­dej dziew­czy­ny, Karen Tan­dy, pró­bu­je spro­wa­dzić z prze­ciw­nej stro­ny bytu inne demo­ny. W szpi­ta­lu na Man­hat­ta­nie roz­pę­tu­je się wal­ka tyta­nów, któ­ra może pochło­nąć całą ludz­kość. W prze­ra­ża­ją­cych oko­licz­no­ściach giną ludzie. Jasno­widz Har­ry Erski­ne z pomo­cą indiań­skie­go sza­ma­na, Śpie­wa­ją­cej Ska­ły, podej­mu­je wal­kę ze sta­ro­żyt­ną magią i siła­mi nad­przy­ro­dzo­ny­mi.


Śmierć w Cha­te­au Bre­mont – M.L. Lon­gworth (Smak sło­wa)

Akcja powie­ści kry­mi­nal­nej pt. „Śmierć w Cha­te­au Bre­mont” roz­gry­wa się w uro­czej, zabyt­ko­wej miej­sco­wo­ści Aix-en-Pro­ven­ce we Fran­cji. Czy­tel­ni­cy pozna­ją Antoine’a Verlaque’a, przy­stoj­ne­go i uwo­dzi­ciel­skie­go głów­ne­go sędzie­go w Aix, oraz pro­fe­sor pra­wa, Mari­ne Bon­net, jego daw­ną miłość. Kie­dy miej­sco­wy szlach­cic Étien­ne de Bre­mont wypa­da z okna rodzin­ne­go zam­ku i ginie na miej­scu, całe mia­sto aż huczy od plo­tek. Ver­la­que podej­rze­wa, że śmierć nie była przy­pad­ko­wa. Dowie­dziaw­szy się, że Mari­ne jest bli­ską przy­ja­ciół­ką Bre­mon­tów, pro­si ją o pomoc.

Śmierć w Cha­te­au Bre­mont” to wart­ki kry­mi­nał, zanu­rzo­ny w roman­tycz­nej atmos­fe­rze połu­dnio­wej Fran­cji. Tom pierw­szy z serii „Var­la­que i Bon­net na tro­pie”.


Księ­ga mie­czy – red. Gard­ner Dozo­is (Zysk i S-ka)

Anto­lo­gia pre­mie­ro­wych opo­wia­dań z gatun­ku epic­kie­go fan­ta­sy – w tym „Syno­wie smo­ka”, nigdy dotąd nie­opu­bli­ko­wa­ne opo­wia­da­nie George’a R.R. Mar­ti­na ze świa­ta „Gry o tron”!

Lite­ra­tu­ra fan­ta­sy stwo­rzy­ła wie­lu nie­za­po­mnia­nych boha­te­rów, zali­cza­nych do naj­sław­niej­szych w całej lite­ra­tu­rze: Cona­na Bar­ba­rzyń­cę Rober­ta E. Howar­da, Elry­ka z Mel­ni­bo­né Micha­ela Moor­coc­ka, Fafry­da i Sza­re­go Kocu­ra Frit­za Leibe­ra. Kla­sycz­ne posta­cie tego typu dały lite­ra­tu­rze mie­cza i magii sza­lo­ną popu­lar­ność i uczy­ni­ły ją pod­sta­wą całe­go fan­ta­sy. Sta­ły się też inspi­ra­cją dla nowe­go poko­le­nia pisa­rzy, two­rzą­cych wła­sne eks­tra­wa­ganc­kie opo­wie­ści o magii i przy­go­dach.

W „Księ­dze mie­czy”¸ nowej anto­lo­gii nigdy dotąd nie­pu­bli­ko­wa­nych opo­wia­dań, Gard­ner Dozo­is, sław­ny redak­tor i popu­lar­ny pisarz, zgro­ma­dził utwo­ry wie­lu gwiazd współ­cze­snej lite­ra­tu­ry fan­ta­sy, czę­sto dzie­ją­ce się w ich naj­po­pu­lar­niej­szych świa­tach. Geo­r­ge R. R. Mar­tin, K. J. Par­ker, Robin Hobb, Scott Lynch, Ken Liu, C. J. Cher­ryh, Daniel Abra­ham, Lavie Tidhar, Ellen Kush­ner a tak­że inni zabie­ra­ją nas w fascy­nu­ją­ce podró­że do odle­głych kró­lestw peł­nych mrocz­nych cza­rów i nie­bez­piecz­nych przy­gód. Auto­rzy przed­sta­wia­ją nam zdu­mie­wa­ją­cą gru­pę nie­ustra­szo­nych wojow­ni­ków i wojow­ni­czek, któ­rzy na każ­dym kro­ku sta­wia­ją czo­ło nie­bez­pie­czeń­stwom i śmier­ci, poma­ga­jąc sobie odwa­gą, spry­tem i ostrą sta­lą.
W „Synach smo­ka” Geo­r­ge R.R. Mar­tin zabie­ra nas do Weste­ros, by opo­wie­dzieć nam o wyda­rze­niach, do któ­rych doszło na dłu­go przed począt­kiem „Gry o tron”. To histo­ria nie­for­tun­nej rywa­li­za­cji mię­dzy syna­mi Aego­na I – Aeny­sem I i Maego­rem I – któ­ra mia­ła tra­gicz­ne i nie­bez­piecz­ne skut­ki dla Sied­miu Kró­lestw.


Kasa­cja – Remi­giusz Mróz (Czwar­ta Stro­na)

Mani­pu­la­cje, intry­gi i bez­względ­ny, ale też fascy­nu­ją­cy praw­ni­czy świat…

Syn biz­nes­me­na zosta­je oskar­żo­ny o zabi­cie dwóch osób. Spra­wa wyda­je się oczy­wi­sta. Poten­cjal­ny wino­waj­ca spę­dza bowiem 10 dni zamknię­ty w swo­im miesz­ka­niu w towa­rzy­stwie ciał zamor­do­wa­nych osób.

Spra­wę pro­wa­dzi Joan­na Chył­ka, pra­cu­ją­ca dla bez­względ­nej, war­szaw­skiej kor­po­ra­cji. Nie­prze­bie­ra­ją­ca w środ­kach praw­nicz­ka, któ­ra zro­bi wszyst­ko, by odnieść zwy­cię­stwo w bata­lii sądo­wej. Poma­ga jej mło­dy, zafa­scy­no­wa­ny prze­ło­żo­ną, apli­kant Kor­dian Oryń­ski. Czy jed­nak wspól­nie zdo­ła­ją dopro­wa­dzić spra­wę do szczę­śli­we­go fina­łu?

Tym­cza­sem ich klient zda­je się pro­wa­dzić wła­sną grę, któ­rej regu­ły zna tyl­ko on sam. Nie przy­zna­je się do winy, ale też nie zaprze­cza, że jest mor­der­cą.

Dwo­je praw­ni­ków zosta­je wcią­gnię­tych w wir mani­pu­la­cji, któ­ry się­ga dalej, niż mogli­by przy­pusz­czać.


Dwa zwy­kłe sło­wa – Ash­ley Rho­des-Cour­ter (Repli­ka)

Sło­necz­ko, jesteś moim dziec­kiem, a ja jestem two­ją mat­ką. Musisz sza­no­wać oso­bę, któ­ra się tobą zaj­mu­je, ale pamię­taj, że to nie jest two­ja mama.

Ash­ley Rho­des-Cour­ter spę­dzi­ła dzie­więć lat swo­je­go życia w czter­na­stu róż­nych domach zastęp­czych, żyjąc dla tych słów. Nawet gdy jej mat­ka kom­plet­nie się zatra­ci­ła, Ash­ley nie porzu­ci­ła wia­ry w ich nie­prze­wi­dy­wal­ną, roz­pa­da­ją­cą się rela­cję, cały czas coraz bar­dziej i bar­dziej pogrą­ża­jąc się w sys­tem opie­ki spo­łecz­nej.

Bole­sne wspo­mnie­nia tego, jak zosta­ła zabra­na z domu, szyb­ko zosta­ją pożar­te przez kosz­ma­ry jej nowe­go życia, gdzie Ash­ley prze­rzu­ca­na jest pomię­dzy pra­cow­ni­ka­mi spo­łecz­ny­mi, prze­no­szo­na ze szko­ły do szko­ły, i gdzie musi prze­trwać mani­pu­la­cje i upo­ko­rze­nia ze stro­ny bar­dzo prze­mo­co­wej rodzi­ny zastęp­czej. W tym inspi­ru­ją­cym, nie­za­po­mnia­nym pamięt­ni­ku Ash­ley znaj­du­je odwa­gę, by osią­gnąć cel – a jed­no­cze­śnie odkryć siłę wła­sne­go gło­su.


4 3 2 1 – Paul Auster (Znak)

Czte­ry losy. Jeden czło­wiek. Jed­na miłość.
Dzie­ło życia Pau­la Auste­ra.

3 mar­ca 1947 roku na świat przy­cho­dzi Archi­bald Isa­ac Fer­gu­son. Czło­wiek, któ­ry może prze­żyć swo­je życie czte­ry razy. Za każ­dym razem los pro­wa­dzi go zupeł­nie ina­czej. Tyl­ko jed­no się nie zmie­nia: uczu­cie do nie­sa­mo­wi­tej Amy Schne­ider­man.

Pre­cy­zyj­nie skon­stru­owa­na i peł­na pasji monu­men­tal­na powieść mistrza lite­ra­tu­ry ame­ry­kań­skiej zna­la­zła się na wszyst­kich listach naj­waż­niej­szych ksią­żek 2017 roku i osią­gnę­ła sta­tus best­sel­le­ra. Nazwa­no ją epo­pe­ją XX wie­ku.


Pieśń i krzyk – Jacek Łukaw­ski (Sine Qua Non)

Gdy bogo­wie odwra­ca­ją twa­rze, pieśń zwy­cię­stwa i krzyk roz­pa­czy nio­są się wśród bez­kre­su Mar­twej Zie­mi.

Arthorn, nie­gdyś przy­kład­ny ofi­cer, po tym jak zdra­dzi­ła go kró­lo­wa, lojal­ność wła­dzy ma w głę­bo­kim powa­ża­niu. Naj­chęt­niej zaszył­by się w spo­koj­nej Asnal Talath u boku uko­cha­nej – tyle że wła­śnie tra­fił do nie­wo­li.

Vale­sca stra­ci­ła pamięć. Przy sobie ma jedy­nie tobo­łek ze sta­rym mie­czem. Kie­dy wspo­mnie­nia zaczy­na­ją wra­cać, poj­mu­je, że cze­ka ją zada­nie wiel­kiej wagi. Lecz naj­pierw musi odna­leźć Arthor­na. Korzy­sta w pomo­cy pew­ne­go tajem­ni­cze­go podróż­ni­ka i… czar­ne­go kota podej­rza­nej pro­we­nien­cji.

Do kró­la Auris­sa docie­ra, że objął tron w fatal­nym cza­sie. Jego Won­det­tel zamie­rza zająć tere­ny do nie­daw­na opa­no­wa­ne przez Mar­twi­cę, lecz takie same pra­wa rości sobie Nife, potęż­ny sojusz ze wscho­du. Zbli­ża się woj­na, jakiej nie pamię­ta­no od stu­le­ci. Żad­na ze stron nie wie, że sta­rzy bogo­wie mają wła­sne pla­ny.


Rzecz o sowach – Leigh Calvez (Muza)

Sowy od dawien daw­na roz­bu­dza­ją ludz­ką wyobraź­nię. Uważ­ne spoj­rze­nie wiel­kich oczu przy­glą­da­ją­cych się wszyst­kie­mu zawzię­cie spra­wia, że fan­ta­zju­je­my na temat legen­dar­nej mądro­ści tych pta­ków, a ich zło­wro­gie pohu­ki­wa­nie, bez­sze­lest­ny lot i dra­pież­ność przy­czy­nia­ją się do postrze­ga­nia ich jako sym­bo­lu tajem­nych mocy.


Aka­de­mia Pana Klek­sa – Jan Brze­chwa (Wil­ga)

Aka­de­mia pana Klek­sa” Jana Brze­chwy to urze­ka­ją­ca opo­wieść o dora­sta­niu, poko­ny­wa­niu sła­bo­ści, sile współ­dzia­ła­nia i mocy fan­ta­zji. Spi­sa­na w bar­dzo rzad­ko spo­ty­ka­nej dziś prze­pięk­nej pol­sz­czyź­nie. Doro­słym przy­po­mni czas ich dora­sta­nia, dzie­ci zaś wpro­wa­dzi w świat nie­ogra­ni­czo­nej niczym wyobraź­ni.

Jest to opo­wieść o nie­zwy­kłej szko­le – Aka­de­mii pana Klek­sa – miesz­czą­cej się przy uli­cy Cze­ko­la­do­wej, do któ­rej tra­fia 12-let­ni Adaś Nie­zgód­ka wraz z dwu­dzie­sto­ma czte­re­ma inny­mi chłop­ca­mi – wszy­scy o imio­nach zaczy­na­ją­cych się na lite­rę A. Szko­ła pro­wa­dzo­na jest przez eks­cen­trycz­ne­go nauczy­cie­la Ambro­że­go Klek­sa, któ­ry jest tak­że cza­ro­dzie­jem i poszu­ki­wa­czem przy­gód. W takim miej­scu i w takim towa­rzy­stwie nauka nie może wyglą­dać zwy­czaj­nie.

Aka­de­mia Pana Klek­sa” w „Serii Nie­za­po­mi­naj­ką” to lite­rac­kie arcy­dzie­ło okra­szo­ne per­fek­cyj­ny­mi ilu­stra­cja­mi Doro­ty Proń­czuk.


Rze­czy ulot­ne – Neil Gaiman (MAG)

W swo­im dru­gim, osza­ła­mia­ją­cym zbio­rze ponad trzy­dzie­stu opo­wia­dań Neil Gaiman zapusz­cza się na nie­zba­da­ne tery­to­ria pomię­dzy życiem i śmier­cią, per­cep­cją i rze­czy­wi­sto­ścią, ciem­no­ścią i świa­tłem.

Rze­czy ulot­ne, poru­sza­ją­ce zmy­sły, wyobraź­nię i ser­ce, to cudow­ny dar jed­ne­go z naj­nie­zwy­klej­szych arty­stów naszych cza­sów.


Słoń­ce naro­du – Jakub Woj­tasz­czyk (Świat Książ­ki)

Hip­ster­ska powieść nie­bez­piecz­nie naru­sza­ją­ca naro­do­we mity!

Rena­ta zamy­ka się w swo­im świe­cie, pra­gnąc jedy­nie wyje­chać na piel­grzym­kę do Rzy­mu. Pisze listy do Waty­ka­nu, lecz wszyst­kie one wysy­ła­ne są w imie­niu całej swo­jej rodzi­ny. Boha­ter­ka odda­la się od męża, syna, zna­jo­mych i współ­pra­cow­ni­ków (pra­cu­je w Biblio­te­ce Naro­do­wej). Stop­nio­wo popa­da w manię, za któ­rą czę­ścio­wo odpo­wie­dzial­ny jest też pogrą­żo­ny w depre­sji mąż.


Ana­to­mia nie­win­no­ści – red. Leslie S. Klin­ger, Lau­ra Cald­well (Czar­na Owca)

Świa­dec­twa nie­słusz­nie ska­za­nych

Wzo­ru­jąc się na wybit­nych dema­ska­to­rach z prze­szło­ści, gru­pa obu­rzo­nych lite­rac­kich sław Ame­ry­ki jed­no­czy się, by sta­wić czo­ło kosz­ma­ro­wi bez­praw­nych wyro­ków.

Ana­to­mia nie­win­no­ści” to bar­dzo waż­na książ­ka, któ­ra uka­zu­je trium­fy i oso­bi­ste tra­ge­die nie­słusz­nie ska­za­nych. Wszyst­kie zawar­te w niej opo­wie­ści trzy­ma­ją czy­tel­ni­ka na musz­ce i powin­ny sta­no­wić zara­zem wyzwa­nie i prze­stro­gę. Są nie­za­po­mnia­ne, wstrzą­sa­ją­ce i nie­po­zba­wio­ne nadziei.
— Micha­el Con­nel­ly, autor best­sel­le­ro­wych serii powie­ści o Har­rym Boschu i Mic­keyu Hal­le­rze


Spi­żo­wy gniew – Michał Goł­kow­ski (Fabry­ka Słów)

Nikt nie wie, kim jest ten czło­wiek. Wia­do­mo tyl­ko, że do Hatwa­ret nad­szedł z pusty­ni. Pew­ne­go dnia poja­wił się w zauł­ku żebra­ków i po pro­stu trwał, pozor­nie bez celu. Do dnia, gdy ura­to­wał życie same­go cesa­rza i znik­nął za bra­ma­mi pała­cu.

Od tego momen­tu histo­ria Hatwa­re­tu i Mes­sem­brii zaczy­na toczyć się nowym torem, prze­ra­ża­ją­cym i nie­zro­zu­mia­łym. Destruk­cja i cha­os zata­cza­ją coraz szer­sze krę­gi, sta­ra­nia o pokój i współ­pra­cę zda­ją się odcho­dzić w prze­szłość. Zupeł­nie, jak­by jeden przy­bysz zni­kąd mógł wpły­nąć na losy państw i tysię­cy ludzi. Wyda­je się to zupeł­nie nie­praw­do­po­dob­ne, a jed­nak wszyst­ko świad­czy o tym, że Zahred tyl­ko pozor­nie jest zwy­kłym czło­wie­kiem.


Spo­wiedź nie­do­koń­czo­na – Janusz L. Wiśniew­ski (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Spo­wiedź nie­do­koń­czo­na” to zbiór krót­kich, ale nie­zwy­kle intry­gu­ją­cych tek­stów, któ­ry­mi Janusz Leon Wiśniew­ski po raz kolej­ny udo­wad­nia, że mniej cza­sem zna­czy wię­cej. Rozu­mie też nasze sza­lo­ne cza­sy jak rzad­ko któ­ry pisarz.

Jakie tema­ty tym razem zafa­scy­no­wa­ły jed­ne­go z naj­słyn­niej­szych pol­skich pisa­rzy, bada­cza kobie­cych dusz i męskich lęków?

Janusz Leon Wiśniew­ski przede wszyst­kim zaska­ku­je. Nie boi się pisać o spra­wach skom­pli­ko­wa­nych – są tu i tema­ty nauko­we zwią­za­ne z ewo­lu­cją czło­wie­ka, wyj­ście życia z oce­anów na ląd, pre­hi­sto­rycz­ni rodzi­ce, samo­lub­ne geny i potęż­ne hor­mo­ny, agre­syw­ny testo­ste­ron i boska oksy­to­cy­na, któ­re od milio­nów lat zda­ją się kie­ro­wać naszy­mi poczy­na­nia­mi. Z dru­giej stro­ny, i w tym tkwi jego naj­więk­sza pisar­ska siła, Wiśniew­ski swo­je zain­te­re­so­wa­nia nauko­we potra­fi połą­czyć z reflek­sją na temat kon­dy­cji ludzi współ­cze­snych, zagu­bio­nych w wiel­kich mia­stach i czę­sto uwi­kła­nych w skom­pli­ko­wa­ne rela­cje.

Czło­nek rady nad­zor­czej waż­ne­go ban­ku, tester­ka wier­no­ści, żona pra­co­ho­li­ka. Miłość, zazdrość, kłam­stwo. Janusz Leon Wiśniew­ski ze sku­pie­niem naukow­ca i empa­tią pisa­rza słu­cha spo­wie­dzi swo­ich boha­te­rów i nie odcho­dzi, gdy ury­wa­ją w pół zda­nia.


Melo­dia Lit­ny – Łukasz Jabłoń­ski (Zysk i S-ka)

Wil­czy kieł dla mor­der­ców, byczy róg dla gwał­tow­ni­ków, wężo­wy język dla strę­czy­cie­li – magicz­ne tatu­aże pięt­nu­ją­ce zbrod­nia­rzy wszel­kiej maści. Czy odwa­żysz się poznać wyklę­tych?

Wkra­cza­ją­cym na roz­dro­ża cie­ni­ste­go szla­ku nie dane jest roz­ko­szo­wać się sie­lan­ko­wą aurą czy towa­rzy­stwem śmiał­ków bez ska­zy. To przede wszyst­kim krę­gi napięt­no­wa­nych mor­der­ców, rabow­ni­ków czy nie­rząd­nic. Łgar­stwa, spi­ski i wal­ka o wpły­wy – oto codzien­ność Bastio­nu.

Tam wła­śnie tra­fisz wespół z przy­wód­cą osa­dy, Tho­re­ga­rem, oraz mło­dym bani­tą Mal­bo. Ostat­ni z wyklę­tych zapew­ne nie­raz zająk­nie się na temat nie­od­le­głych cza­sów, gdy był jesz­cze cesa­rzem Dwóch Oce­anów.

Czy Mal­bo zazna w Bastio­nie odmia­ny losu? Wsłu­chaj się uważ­nie w histo­rię jego ojca, któ­rej echa nawie­dza­ją cie­ni­sty szlak, a być może zdo­łasz prze­wi­dzieć odpo­wiedź. O ile pozo­sta­li wyklę­ci daru­ją Ci chwi­lę wytchnie­nia…


Koniec śmier­ci – Cixin Liu (Rebis)

Pół wie­ku po bitwie w dniu Sądu Osta­tecz­ne­go groź­ba powia­do­mie­nia Wszech­świa­ta o poło­że­niu Tri­so­la­ris wciąż powstrzy­mu­je kosmi­tów przed opa­no­wa­niem Zie­mi. Dzię­ki zdo­by­ciu tri­so­la­riań­skiej wie­dzy Zie­mia prze­ży­wa wyjąt­ko­wy okres dobro­by­tu. Ludz­ka nauka się roz­wi­ja, a Tri­so­la­ria­nie pozna­ją ziem­ską kul­tu­rę, więc wyda­je się, że obie cywi­li­za­cje będą mogły dalej współ­pra­co­wać. W tej epo­ce budzi się z hiber­na­cji Cheng Xin, eks­pert­ka tech­nicz­na z począt­ków dwu­dzie­ste­go pierw­sze­go wie­ku. Przy­no­si ze sobą wie­dzę o zapo­mnia­nym pro­gra­mie z cza­sów kry­zy­su, któ­ry może na zawsze zbu­rzyć rów­no­wa­gę mię­dzy dwo­ma świa­ta­mi. Czy ludz­kość się­gnie do gwiazd, czy też umrze w koły­sce?

Impo­nu­ją­ca roz­ma­chem uciecz­ka od rze­czy­wi­sto­ści. Dała mi odpo­wied­nią per­spek­ty­wę w zma­ga­niach z Kon­gre­sem – nie musia­łem się przej­mo­wać, wszak kosmi­ci mie­li naje­chać Zie­mię!
— Barack Oba­ma, były pre­zy­dent USA, o „Pro­ble­mie trzech ciał”

Trze­ci, po „Pro­ble­mie trzech ciał” i „Ciem­nym lesie”, tom try­lo­gii „Wspo­mnie­nie o prze­szło­ści Zie­mi”, naj­więk­sze­go w ostat­nich latach wyda­rze­nia w świa­to­wej fan­ta­sty­ce nauko­wej, porów­ny­wal­ne­go z kla­sycz­ny­mi cykla­mi „Fun­da­cja” i „Diu­na”.


Całe mia­sto o tym mówi – Fan­nie Flagg (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Elm­wo­od Springs w Mis­so­uri to zwy­kłe mia­stecz­ko jakich wie­le w Ame­ry­ce. Coś dziw­ne­go jed­nak dzie­je się na lokal­nym cmen­ta­rzu. Spo­koj­ne Łąki, tak nazy­wa się to miej­sce, bynaj­mniej nie są spo­koj­ne… Zdzi­wi­cie się, ale wszyst­kie plot­ki, żar­ty i intry­gi doty­czą­ce miesz­kań­ców Elm­wo­od Springs tu wła­śnie mają swo­je źró­dło!

A jest o czym roz­pra­wiać. Mia­stecz­ko zało­żył w 1889 roku szwedz­ki imi­grant, Lor­dor Nor­strom. Szyb­ko dołą­czy­li do nie­go inni przy­by­sze z Euro­py, w tym wybra­na dla nie­go przez… kore­spon­den­cyj­ne biu­ro matry­mo­nial­ne żona. Kolej­ne poko­le­nia pierw­szych osad­ni­ków przy­czy­nia­ją się do roz­wo­ju miej­sco­wo­ści, a my z uśmie­chem i zadu­mą śle­dzi­my ich pery­pe­tie rodzin­ne, kry­zy­sy i suk­ce­sy na tle waż­nych wyda­rzeń, od pierw­szej woj­ny świa­to­wej, przez wal­kę sufra­ży­stek o pra­wo do gło­so­wa­nia, wiel­ki kry­zys, wyna­le­zie­nie tele­gra­mu po lądo­wa­nie na Księ­ży­cu i naro­dzi­ny tech­no­lo­gii cyfro­wej.

Tę cie­płą i wzru­sza­ją­cą opo­wieść o życiu, poczu­ciu wspól­no­ty i trwa­niu, o tym, jak waż­na jest rodzi­na i przy­ja­cie­le, Fan­nie Flagg snu­je z typo­wym dla sie­bie humo­rem i ser­decz­no­ścią, prze­ty­ka­jąc ją pro­sty­mi życio­wy­mi mądro­ścia­mi, któ­re są naj­lep­szym anti­do­tum na stre­sy i kosz­ma­ry współ­cze­sno­ści.


Demon w Waty­ka­nie – Fran­ca Gian­sol­da­ti (W.A.B.)

Legio­ni­sci Chry­stu­sa i spra­wa Macie­la

Naj­więk­szy skan­dal w dzie­jach wyż­szej hie­rar­chii kościel­nej ostat­nich paru stu­le­ci

Wstrzą­sa­ją­cy repor­taż o jed­nej z naj­mrocz­niej­szych posta­ci współ­cze­sne­go Kościo­ła: Gabrie­lu Macie­lu. Mimo że dopu­ścił się naj­cięż­szych zbrod­ni: pedo­fi­lii, poli­ga­mii (choć był księ­dzem!) i licz­nych mal­wer­sa­cji, dłu­gi czas pozo­sta­wał nie­uchwyt­ny i zali­cza­no go do bar­dzo wpły­wo­wych ludzi oto­cze­niu papie­ża Jana Paw­ła II. Ujaw­nie­nie jego zbrod­ni­czej dzia­łal­no­ści wstrzą­snę­ło Waty­ka­nem i odbi­ło się echem na całym świe­cie. Kto go chro­nił i dla­cze­go?


Koman­do Puff – Domi­nik W. Ret­tin­ger (Świat Książ­ki)

Nazizm, obo­zy, Holo­caust kła­dą się potwor­nym cie­niem na naszej cywi­li­za­cji. Jeśli po dwóch tysią­cach lat wstrzą­śnię­ci jeste­śmy śmier­cią na krzy­żu, to mam nadzie­ję, że nigdy nie znik­nie pamięć dzie­ci umie­ra­ją­cych z gło­du i cho­rób w obo­zach i na uli­cach gett. Ani o żad­nych nie­win­nych ofia­rach II Woj­ny. Dla­te­go nale­ży wciąż pisać powie­ści i krę­cić fil­my o tym naj­więk­szym sza­leń­stwie w histo­rii ludz­ko­ści. Choć­by po to, aby zmu­szać do mil­cze­nia ludzi, któ­rzy goto­wi są zakła­my­wać te zbrod­nie, w imię swo­ich nie­bez­piecz­nych celów.

Pisząc tę powieść, w czę­ści roz­gry­wa­ją­cej się w Brze­zin­ce, wyko­rzy­sta­łem wspo­mnie­nia byłych więź­nia­rek obo­zu, nie ma bowiem innych źró­deł. Nie­któ­re z tych wspo­mnień zosta­ły wyda­ne w for­mie pamięt­ni­ków lub auto­bio­gra­ficz­nych powie­ści. Sta­ra­łem się unik­nąć kopio­wa­nia opi­sa­nych wyda­rzeń i posta­ci, w czte­rech przy­pad­kach jed­nak przy­to­czy­łem fak­ty tak, jak zosta­ły opi­sa­ne przez autor­ki. Są to nie­wiel­kie w cza­sie trwa­nia, lecz strasz­ne zda­rze­nia; uzna­łem, że wyma­ga­ją dokład­ne­go zacy­to­wa­nia. Mam nadzie­ję, że przy­to­cze­nie ich jako fak­tów histo­rycz­nych uspra­wie­dli­wia taki zabieg. Nie ma pamięt­ni­ków kobiet z Koman­da Puff. Wszyst­kie zda­rze­nia opi­sa­ne w powie­ści opar­te są na dobrze udo­ku­men­to­wa­nych mate­ria­łach histo­ry­czek dr Agniesz­ki Wese­li i dr Joan­nie Ostrow­skiej; pra­gnę bar­dzo podzię­ko­wać obu paniom za wyko­na­nie tej trud­nej pra­cy histo­rycz­nej, któ­ra po raz pierw­szy przy­bli­ży­ła praw­dę o Koman­do Puff.


Eks­pe­ry­ment Iso­la – Åsa Avdic (Sonia Dra­ga)

Wyspa z dala od świa­ta. Prze­ra­ża­ją­cy psy­cho­lo­gicz­ny eks­pe­ry­ment.

Sied­mio­ro kan­dy­da­tów do taj­nej pra­cy, a wśród nich mor­der­ca.

Zde­cy­du­jesz się wejść do gry?


Jan Kacz­kow­ski. Życie pod prąd. Bio­gra­fia – Prze­my­sław Wil­czyń­ski (WAM)

Pierw­sza bio­gra­fia księ­dza Jana Kacz­kow­skie­go.

Co spra­wi­ło, że wika­ry z nie­wiel­kiej miej­sco­wo­ści na Kaszu­bach stał się naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nym duchow­nym w kra­ju?

Kocha­ła go cała Pol­ska. Chęt­nie opo­wia­dał o swo­im życiu, wal­ce z rakiem i zało­żo­nym przez sie­bie hospi­cjum. Ale czy zna­li­śmy go napraw­dę?

Przy­ję­cie do semi­na­rium dzię­ki pro­tek­cji zna­ne­go poli­ty­ka, roz­pacz po przy­by­ciu do Puc­ka, wpły­wa­nie na lokal­ne wybo­ry, tęsk­no­ta za ojco­stwem i skom­pli­ko­wa­ne rela­cje z „syn­ka­mi” oraz kuli­sy kon­flik­tu z arcy­bi­sku­pem – to tyl­ko kil­ka z mniej zna­nych fak­tów, któ­re zło­ży­ły się na histo­rię Jana Kacz­kow­skie­go w rów­nym stop­niu, co rola „onko­ce­le­bry­ty”.

Tysią­ce godzin pra­cy. Set­ki prze­je­cha­nych kilo­me­trów. Stu kil­ku­dzie­się­ciu roz­mów­ców. Zdo­by­te zaufa­nie rodzi­ny. Nie­pu­bli­ko­wa­ne dotąd foto­gra­fie. Prze­my­sław Wil­czyń­ski stwo­rzył obraz czło­wie­ka, któ­ry według księ­dza Ada­ma Boniec­kie­go „ura­to­wał honor pol­skie­go kapłań­stwa”.


Testa­ment – Remi­giusz Mróz (Czwar­ta Stro­na)

Zna­ny war­szaw­ski gine­ko­log nie­spo­dzie­wa­nie otrzy­mu­je ogrom­ny spa­dek od jed­nej ze swo­ich pacjen­tek, choć przy­jął ją w gabi­ne­cie tyl­ko raz. W skład masy spad­ko­wej wcho­dzi zapusz­czo­na nie­ru­cho­mość, któ­ra lata temu po repry­wa­ty­za­cji sta­ła się wła­sno­ścią kobie­ty. Kie­dy lekarz jedzie na miej­sce, cze­ka go kolej­ne zasko­cze­nie – odnaj­du­je zwło­ki w sta­nie zaawan­so­wa­ne­go roz­kła­du, a nie­dłu­go potem gine­ko­lo­giem inte­re­su­je się poli­cja, goto­wa aresz­to­wać go za prze­stęp­stwo.

Lekarz chce, by repre­zen­to­wa­ła go Joan­na Chył­ka, któ­ra jakiś czas temu była jego pacjent­ką. Pani mece­nas waha się, jest bowiem zaab­sor­bo­wa­na obro­ną kogoś inne­go. Kie­dy jed­nak oka­zu­je się, że gine­ko­log może pomóc w wycią­gnię­ciu tej oso­by z wię­zie­nia, natych­miast się zga­dza. Nie wie, jak wie­le sekre­tów drze­mie w rodzin­nej prze­szło­ści spad­ko­daw­czy­ni…


Ciot­ka Zgry­zot­ka – Musie­ro­wicz Mał­go­rza­ta (Aka­pit Press)

Wiel­bi­cie­le twór­czo­ści Mał­go­rza­ty Musie­ro­wicz z nie­cier­pli­wo­ścią cze­ka­ją na kolej­ną część Jeży­cja­dy. A Ty? Znasz przy­go­dy rodzi­ny Borej­ków?
“Ciot­ka Zgry­zot­ka” to już 22 tom poznań­skiej sagi. Poznaj Jeży­cja­dę i daj się wcią­gnąć w fabu­łę o wyjąt­ko­wym kli­ma­cie!


Z nie­na­wi­ści do kobiet – Justy­na Kopiń­ska (Świat Książ­ki)

Książ­ka naj­czę­ściej nagra­dza­nej dzien­ni­kar­ki.

Zbiór repor­ta­ży “Z nie­na­wi­ści do kobiet” to histo­rie o naj­waż­niej­szych spra­wach, któ­ry­mi żyła cała Pol­ska.

Książ­kę otwie­ra pre­mie­ro­wa opo­wieść syna o Vio­let­cie Vil­las, arty­st­ce, któ­ra odnio­sła ogrom­ny suk­ces, była podzi­wia­na przez milio­ny, a zmar­ła w samot­no­ści. Tekst Ksiądz pedo­fil odpra­wia dalej to szo­ku­ją­ca histo­ria trzy­na­sto­let­niej dziew­czyn­ki pod­stę­pem wywie­zio­nej od rodzi­ców i gwał­co­nej przez księ­dza, a repor­taż Z nie­na­wi­ści do kobiet poka­zu­je, jak woj­sko zamia­ta pod dywan mole­sto­wa­nie sek­su­al­ne kobiet przez wyso­kiej ran­gi ofi­ce­ra.

Z twór­czo­ści Justy­ny Kopiń­skiej wyła­nia się obraz nie­sku­tecz­ne­go wymia­ru spra­wie­dli­wo­ści i ludzi pozo­sta­wio­nych z poczu­ciem krzyw­dy. Po publi­ka­cji jej tek­stów prze­stęp­cy tra­fia­li do wię­zień, a w pra­wie wpro­wa­dza­no zmia­ny doty­czą­ce bez­pie­czeń­stwa w insty­tu­cjach zamknię­tych.


Prze­myt­ni­cy ksią­żek z Tim­buk­tu – English Char­lie (wydaw­nic­two Poznań­skie)

Histo­ria nie­zwy­kłych biblio­te­ka­rzy, któ­rzy oca­li­li doro­bek cywi­li­za­cji przed dżi­ha­dy­sta­mi i zapo­mnie­niem.

Mogło się wyda­wać, że zagro­że­niem dla manu­skryp­tów z Tim­buk­tu są jedy­nie kli­mat i ter­mi­ty, ale gdy mia­sto zaję­li dżi­ha­dy­ści, sta­ło się jasne, że wspa­nia­łe skar­by wie­ko­wej cywi­li­za­cji zosta­ną znisz­czo­ne. Abdel Kader Haïda­ra wraz z inny­mi biblio­te­ka­rza­mi pod­jął się nie­zwy­kłej ope­ra­cji god­nej kart powie­ści Joh­na Le Car­ré. Uda­ło im się pota­jem­nie wywieźć nie­mal cały zbiór skła­da­ją­cy się z ponad pół milio­na doku­men­tów – w prak­ty­ce oca­li­li przed zapo­mnie­niem całą cywi­li­za­cję.

Rów­no­le­gle Char­lie English przy­wo­łu­je pasjo­nu­ją­cą histo­rię euro­pej­skich i ame­ry­kań­skich odkryw­ców, któ­rzy wyru­sza­li do Tim­buk­tu, by spró­bo­wać odkryć mitycz­ną sto­li­cę odle­głe­go i boga­te­go afry­kań­skie­go kró­le­stwa.

Oby­dwie te histo­rie spla­ta­ją się w boga­tą i peł­ną napięć opo­wieść o współ­cze­snym i daw­nym Tim­buk­tu, poma­ga­jąc peł­niej zro­zu­mieć świat, któ­ry przy­padł nam w spad­ku.

Świet­nie napi­sa­na, wie­lo­wy­mia­ro­wa opo­wieść… Char­lie English zręcz­nie spla­ta ze sobą histo­rię, repor­taż, książ­kę podróż­ni­czą i esej w sub­tel­ną, eru­dy­cyj­ną, a momen­ta­mi pięk­ną rzecz”
Robert Mac­far­la­ne


Dro­ne War­rior – Veli­co­vich Brett (Bel­lo­na)

Dro­ne War­rior” to opo­wieść żoł­nie­rza, człon­ka eli­tar­nej jed­nost­ki Del­ta For­ce, któ­ry uczest­ni­czył w taj­nych ope­ra­cjach woj­sko­wych, polu­jąc na naj­groź­niej­szych ter­ro­ry­stów świa­ta.

Z pomo­cą repor­te­ra Cri­sto­phe­ra S. Ste­war­ta Brett Veli­co­vich przy­bli­ża czy­tel­ni­kom świat wywia­du woj­sko­we­go i służ­bę w oddzia­łach posłu­gu­ją­cych się naj­no­wo­cze­śniej­szy­mi tech­no­lo­gia­mi. Rela­cje z pości­gów i misji mają­cych na celu likwi­da­cję przy­wód­ców ugru­po­wań ter­ro­ry­stycz­nych trzy­ma­ją w napię­ciu i pozwa­la­ją zaj­rzeć za kuli­sy toczo­nej bez­u­stan­nie woj­ny ze glo­bal­nym ter­ro­ry­zmem.


Pęk­nię­ta Zie­mia. Tom 3. Kamien­ne nie­bo – Jemi­sin N.K. (SQN)

Księ­życ wkrót­ce powró­ci. Czy przy­nie­sie ze sobą zagła­dę?

Essun prze­ję­ła moc Ala­ba­stra Dzie­się­cio­pier­ścien­ni­ka. Dzię­ki niej zamie­rza odna­leźć swo­ją cór­kę Nassun i spra­wić, by świat stał się przy­ja­zny mło­dym góro­two­rom.

Dla Nassun jest już jed­nak za póź­no. Widzia­ła zło świa­ta i przyj­mu­je to, w co jej mat­ka nigdy nie chcia­ła uwie­rzyć: że pew­nych rze­czy nie da się napra­wić. Moż­na je tyl­ko osta­tecz­nie znisz­czyć.

Ostat­nie sło­wo zawsze nale­ży do Ojca Zie­mi


Roz­mów­ca –  Chris Car­ter (Sonia Dra­ga)

Tanya Kaitlin nie może się docze­kać relak­su­ją­ce­go wie­czo­ru, po cięż­kim tygo­dniu, jed­nak zaraz po wyj­ściu spod prysz­ni­ca usły­sza­ła dzwo­nek swo­jej komór­ki. Jej naj­lep­sza przy­ja­ciół­ka, Karen Ward, pró­bu­je nawią­zać z nią wideo połą­cze­nie. Tanya odbie­ra tele­fon i wte­dy zaczy­na się kosz­mar.
Karen jest zakne­blo­wa­na i przy­wią­za­na do krze­sła we wła­snym salo­nie. Jeśli jej kole­żan­ka się roz­łą­czy, albo prze­sta­nie patrzeć w wyświe­tlacz, mor­der­ca też po nią przyj­dzie. Głę­bo­ki, szorst­ki, demo­nicz­ny głos na dru­gim koń­cu linii jej to obie­cał.

Hun­ter i Gar­cia bada­ją te groź­by i zosta­ją wcią­gnię­ci w sza­lo­ną karu­ze­lę zła, tro­piąc dra­pież­ni­ka, któ­ry prze­trzą­sa uli­ce i media spo­łecz­no­ścio­we w poszu­ki­wa­niu ofiar, któ­re następ­nie zadrę­cza tajem­ni­czy­mi lista­mi, kar­miąc się ich stra­chem.


Star Wars. Bat­tle­front. Tom 2. Oddział Infrer­no – Chri­stie Gol­den (Uro­bo­ros)

Rebe­lia ma swo­ich boha­te­rów, takich jak Jyn Erso i Luke Sky­wal­ker, ale Impe­rium ma… Infer­no Squ­ad.

Po tym, jak skra­dzio­no pla­ny Gwiaz­dy Śmier­ci, Impe­rium zaczę­ło słab­nąć. Ale nie na dłu­go. Impe­rial­ny eli­tar­ny oddział Infer­no Squ­ad został wezwa­ny na misję w celu infil­tra­cji i eli­mi­na­cji Par­ty­zan­tów – frak­cji Rebe­lii.

Par­ty­zan­ci muszą za wszel­ką cenę uda­rem­nić dzia­ła­nia Impe­rium. Tym­cza­sem człon­ko­wie Infer­no Squ­ad mie­rzą się z coraz więk­szym ryzy­kiem, że zosta­ną zde­ma­sko­wa­ni, a to spra­wia, że ich dzia­ła­nia sta­ją się coraz bar­dziej eks­tre­mal­ne…


Baro­nów­na. Na tro­pie Wan­dy Kro­nen­berg – naj­groź­niej­szej pol­skiej agent­ki. Śledz­two dzien­ni­kar­skie – Michał Woj­cik (ZNAK)

Kie­dy wybu­cha woj­na, cór­ka baro­na Kro­nen­ber­ga ma 17 lat. Jej rodzin­ny pałac zosta­je spa­lo­ny, a żydow­skie pocho­dze­nie jest jak wyrok śmier­ci. Ale Wan­da nie myśli o uciecz­ce i wie­rzy, że prze­chy­trzy wszyst­kich. Prze­pięk­na baro­nów­na dono­si NKWD, pisze mel­dun­ki dla AK, jest pra­wą ręką asa Gesta­po. Pro­wa­dzi wła­sną woj­nę.

Fascy­nu­je, roz­ko­chu­je i spra­wia, że ludzie zni­ka­ją. O jej wzglę­dy wal­czą naj­wy­żej posta­wie­ni męż­czyź­ni, ale to ona roz­da­je kar­ty. I nie boi się nicze­go i niko­go.

Po woj­nie Wan­da nie prze­sta­je uwo­dzić. Tecz­ka z jej nazwi­skiem tra­fia na biur­ko ofi­ce­ra UB. Kil­ka­dzie­siąt lat póź­niej śla­dem tajem­ni­czej agent­ki rusza dzien­ni­karz i histo­ryk.
Odkry­je fak­ty, któ­rych nikt wcze­śniej nie połą­czył.

Jaką rolę mia­ła do ode­gra­nia naj­groź­niej­sza pol­ska agent­ka? Kim byli jej kochan­ko­wie? Dla­cze­go jej imię wyma­za­no z kart histo­rii?

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy