Aktualności

Jay Asher wyrzucony z pisarskiego stowarzyszenia za molestowanie seksualne

Orga­ni­za­cja Socie­ty of Children’s Book Wri­ters and Illu­stra­tors sto­wa­rzy­sza pisa­rzy, ilu­stra­to­rów, redak­to­rów i wydaw­ców zaju­ją­cych się lite­ra­tu­rą dzie­cię­cą, odpo­wia­da za licz­ne wyda­rze­nia z nią zwią­za­ne, w tym przy­zna­je nagro­dy jej twór­com. Jak wyni­ka z wypo­wie­dzi dyrek­tor sto­wa­rzy­sze­nia Lin Oli­ver, SCBWI szczy­ci się wyso­ki­mi zasa­da­mi moral­ny­mi, w szcze­gól­no­ści tymi zwią­za­ny­mi z przy­pad­ka­mi mole­sto­wa­nia sek­su­al­ne­go. Z tego wła­śnie powo­du w świe­tle poja­wia­ją­cych się oskar­żeń z orga­ni­za­cji został usu­nię­ty Jay Asher, autor best­sel­le­ro­wych 13 powo­dów.

Jay Asher razem z ilu­stra­to­rem Davi­dem Dia­zem zosta­li wyda­le­ni z orga­ni­za­cji w zeszłym roku, choć spra­wa wyszła na jaw cał­kiem nie­daw­no. O mole­sto­wa­niu orga­ni­za­cja zosta­ła poin­for­mo­wa­na za pomo­cą ano­ni­mo­we­go maila. Według Lin Oli­ver zosta­ło prze­pro­wa­dzo­ne śledz­two, na sku­tek któ­re­go Jaya Ashe­ra i Davi­da Dia­za z orga­ni­za­cji wyrzu­co­no.

Po śledz­twie uzna­li­śmy, że pozba­wie­nie ich człon­ko­stwa jest wła­ści­wym spo­so­bem dzia­ła­nia. Zawsze byli­śmy bar­dzo wyczu­le­ni na spra­wy mole­sto­wa­nia sek­su­al­ne­go i przy­świe­ca­ła nam poli­ty­ka zero­wej tole­ran­cji. Naj­wy­raź­niej nasze zasa­dy nie były w sta­nie zapo­biec naru­sze­niom, dla­te­go korzy­sta­my z tej oka­zji by jesz­cze raz przyj­rzeć się naszym wytycz­nym, powie­dzia­ła dyrek­tor SCBWI.

Jay Asher z całą sytu­acją się nie zga­dza. W roz­mo­wie z “Buz­z­Fe­ed News” wyja­śnił, że wca­le ze sto­wa­rzy­sze­nia nie został usu­nię­ty, a dobro­wol­nie z nie­go odszedł. Wyra­ził zanie­po­ko­je­nie co do kie­run­ku, w któ­rym idzie świat kul­tu­ry, zwłasz­cza to, jak osą­dza się, komu wie­ryć, a komu nie.

W spra­wie zabrał głos rów­nież rzecz­nik Jaya Ashe­ra:

Ostat­nie oświad­cze­nia SCBWI o Jayu Ashe­rze są cał­ko­wi­cie fał­szy­we. Nie było żad­nych zarzu­tów, śledztw, ani mole­sto­wa­nia sek­su­al­ne­go.

W kwiet­niu 2017 roku Pan Asher dobro­wol­nie zgo­dził się, że nie będzie dłu­żej brał udzia­łu w kon­fe­ren­cjach SCBWI. To była odpo­wedź na zra­nio­ne uczu­cia gru­py auto­rek, z któ­ry­mi łączy­ły go dobro­wol­ne związ­ki, już zakoń­czo­ne.

Te kobie­ty nie były pod­wład­ny­mi pana Ahe­ra; były jego rówie­śnicz­ka­mi i każ­da z nich weszła w rela­cję z nim dobro­wol­nie.

Pan Asher był w związ­ku mał­żeń­skim w cza­sie trwa­nia rze­czo­nych rela­cji, podob­nie jak wie­le z tych kobiet. Jest mu bar­dzo przy­kro z powo­du bólu, jaki te kon­sen­su­al­ne decy­zje spro­wa­dzi­ły na jego rodzi­nę i innych.

Jay Asher na dro­dze sądo­wej będzie zabie­gał o zaprze­sta­nie pre­pa­ro­wa­nia przez orga­ni­za­cję kolej­nych fał­szy­wych oskar­żeń i zadość­uczy­nie­nie krzyw­dzie, któ­rą wyrzą­dzi­ły jej dotych­cza­so­we oświad­cze­nia.

Źró­dło: independent.co.uk

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy