Aktualności

Niestatystyczny spis książek na grudzień

Gru­dzień stan­dar­do­wo na ryn­ku wydaw­ni­czym zwal­nia, zamie­rza wege­to­wać na wyda­nych we wcze­śniej­szych mie­sią­cach książ­kach, któ­re tłum­nie wyle­wa­ją się spod pla­ka­tów rekla­mo­wych powią­za­nych z pro­mo­cja­mi świą­tecz­ny­mi i wszel­ki­mi inny­mi rodza­ja­mi wska­zó­wek, że to wła­śnie te wolu­mi­ny będą zna­ko­mi­tym pomy­słem na świę­ta. Dla wydaw­ców jest to tak­że chwi­la odde­chu przed nowym rokiem, usta­le­nie pla­nu na pierw­szy kwar­tał i upo­rząd­ko­wa­nie spraw tego­rocz­nych. Jed­nak nie ozna­cza to wca­le, że w księ­gar­niach w dzia­le pre­mier nowo­ści i wzno­wień w stycz­niu będą zale­ga­ły tytu­ły, sprzed co naj­mniej dwóch mie­się­cy – nie­któ­rzy posta­no­wi­li przy­go­to­wać coś spe­cjal­ne­go dla czy­tel­ni­ków, będą­cych na bie­żą­co z lek­tu­ra­mi. A swo­istą listę takich wła­śnie, znaj­dzie­cie poni­żej – zatem do czy­ta­nia!, prze­glą­da­nia! i buszo­wa­nia w świą­tecz­nych pro­mo­cjach! Weso­łych Świąt (z książ­ka­mi pod cho­in­ką) i szam­pań­skie­go, nie­sta­ty­stycz­ne­go Syl­we­stra!

Made­mo­isel­le Oise­au i listy z prze­szło­ści – Andrea de la Bar­re de Nan­teu­il Lovi­sa Bur­fitt (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Nad­szedł listo­pad. Jesień była tak wspa­nia­ła, jak może być tyl­ko przy Alei Minio­nych Cza­sów, w samym ser­cu Pary­ża. Minę­ło dokład­nie pięć­dzie­siąt dzie­więć dni od tam­te­go upal­ne­go sierp­nio­we­go dnia, kie­dy to Made­mo­isel­le usia­dła na zie­lo­nym jedwab­nym dywa­nie, unio­sła się nad pod­ło­gą, po czym wyfru­nę­ła przez bal­kon. Isa­bel­la zosta­ła sama w miesz­ka­niu Juliet­te Oise­au. Dopie­ro teraz zorien­to­wa­ła się, że pod fan­ta­zyj­ny­mi fal­ban­ka­mi i żabo­ta­mi kry­ją się mro­ki prze­szło­ści. Daw­ne życie skry­wa licz­ne tajem­ni­ce i spiesz­ne poże­gna­nia, ale zosta­ły po nim marze­nia i siła sio­strza­nej miło­ści. Isa­bel­la musi szyb­ko wyru­szyć na poszu­ki­wa­nie praw­dy, zanim będzie za póź­no, i ura­to­wać wigi­lij­ną tra­dy­cję, o któ­rej jej eks­cen­trycz­na przy­ja­ciół­ka naj­wy­raź­niej chce zapo­mnieć.


Mody­fi­ko­wa­ny węgiel – Richard Mor­gan (MAG)

W dwu­dzie­stym szó­stym wie­ku ludz­kość roz­prze­strze­ni­ła się po galak­ty­ce, zabie­ra­jąc ze sobą w zim­ny kosmos podzia­ły raso­we i reli­gij­ne. Pomi­mo napięć i wybu­cha­ją­cych tu i ówdzie krwa­wych wojen, Pro­tek­to­rat NZ trzy­ma nowe świa­ty żela­zną ręką, wyko­rzy­stu­jąc do tego eli­tar­ne oddzia­ły ude­rze­nio­we: Kor­pus Emi­sa­riu­szy.

To, cze­go nie mogła zagwa­ran­to­wać reli­gia, zapew­ni­ła tech­ni­ka. Teraz, gdy świa­do­mość moż­na zapi­sać w sto­sie koro­wym i w pro­sty spo­sób prze­nieść do nowe­go cia­ła, śmierć sta­ła się zale­d­wie drob­ną nie­do­god­no­ścią. O ile tyl­ko stać cię na nowe cia­ło…

Były Emi­sa­riusz NZ, Take­shi Kovacs, zna smak umie­ra­nia, to ryzy­ko zawo­do­we. Lecz ostat­nia śmierć była szcze­gól­nie bru­tal­na. Prze­trans­fe­ro­wa­ny stru­no­wo na odle­głość wie­lu lat świetl­nych, upo­wło­ko­wio­ny w nowym cie­le w San Fran­ci­sco na Sta­rej Zie­mi i rzu­co­ny w śro­dek spi­sku bez­względ­ne­go nawet jak na stan­dar­dy spo­łe­czeń­stwa, któ­re zapo­mnia­ło o war­to­ści ludz­kie­go życia, szyb­ko uświa­da­mia sobie, że pocisk, któ­ry wybił dziu­rę w jego pier­si na Świe­cie Har­la­na, to dopie­ro począ­tek pro­ble­mów.


Raport z Pół­no­cy – Andrzej Pili­piuk (Fabry­ka Słów)

Podróż do wnę­trza Wiel­kie­go Gra­fo­ma­na, a jed­no­cze­śnie wędrów­ka po jego uko­cha­nej Skan­dy­na­wii.

Ta książ­ka jest ponie­kąd książ­ką podróż­ni­czą – jed­nak w prze­ci­wień­stwie do ksią­żek praw­dzi­wych podróż­ni­ków nie opi­su­ję miejsc egzo­tycz­nych ani choć­by trud­no dostęp­nych. Zamiast to drań­stwo czy­tać może­cie wsiąść w samo­lot tanich linii lot­ni­czych i zoba­czyć to wszyst­ko na wła­sne oczy.

Obse­sją moje­go życia zawsze była chęć odgry­zie­nia się.

Pod­ją­łem wal­kę by nie dać się wdep­tać w bło­to. By się ura­to­wać. By się ode­grać. By żyć po swo­je­mu, a nie tak jak nam wymy­ślo­no. Moje podró­że po Skan­dy­na­wii to część tego pla­nu. I ta książ­ka jest peł­na moich obse­sji. To jest książ­ka napi­sa­na przez wku­rzo­ne­go nie­wol­ni­ka, któ­ry zdo­łał zerwać się z łań­cu­cha.

To, o czym marzy­łem, będąc nasto­lat­kiem, speł­ni­ło się. Jestem pisa­rzem. Żyję w wol­nym świe­cie otwar­tych gra­nic w któ­rym z samo­lo­tu korzy­sta się jak z PKS-u. Żeglu­ję jach­tem przez fior­dy, cza­sem nawet sto­ję za ste­rem. Piszę książ­kę na lap­to­pie. Nastą­pi­ło dopeł­nie­nie. Ostat­ni kawa­łek roz­sy­pa­nej ukła­dan­ki wsko­czył na swo­je miej­sce.


Atlas Tol­kie­now­ski – David Day (Zysk i S-ka)

Boga­to ilu­stro­wa­ny Atlas Tol­kie­now­ski to nie­zbęd­ne kom­pen­dium wie­dzy miło­śni­ka Tol­kie­na

W książ­ce Davi­da Daya znaj­dzie­my tabli­ce chro­no­lo­gicz­ne, zesta­wia­ją­ce naj­waż­niej­sze wyda­rze­nia z histo­rii Śród­zie­mia i Nie­śmier­tel­nych Kra­jów czy roz­ma­itych kró­lestw oraz wojen, barw­ne mapy uka­zu­ją­ce poszcze­gól­ne eta­py two­rze­nia Ardy, tabli­ce gene­alo­gicz­ne ras, a tak­że wizu­ali­za­cje flo­ry Tol­kie­now­skie­go świa­ta. Poszcze­gól­ne wyda­rze­nia, posta­cie i miej­sca są opi­sa­ne w zwię­złych not­kach, ozdo­bio­nych ilu­stra­cja­mi licz­nych auto­rów, zna­nych z wcze­śniej­szej publi­ka­cji Davi­da Daya, Bestia­riu­sza Tol­kie­now­skie­go. Prze­wod­nik jest podzie­lo­ny na osiem roz­dzia­łów, trak­tu­ją­cych o stwo­rze­niu Ardy, o Nie­śmier­tel­nych Kra­jach, o Śród­zie­miu, o kró­le­stwach Bele­rian­du w Pierw­szej Erze, o impe­rium Núme­no­ru w Dru­giej Erze, o kró­le­stwach Dúne­da­inów w Trze­ciej Erze, o wypra­wie do Samot­nej Góry i o wypra­wie z Jedy­nym Pier­ście­niem.


Dzien­ni­ki wię­zien­ne – Jef­frey Archer (Rebis)

W 2001 roku Jef­frey Archer został ska­za­ny na czte­ry lata wię­zie­nia za krzy­wo­przy­się­stwo i utrud­nia­nie pra­cy wymia­ru spra­wie­dli­wo­ści – pro­ces był echem skan­da­lu z roku 1987, kie­dy Archer wal­czył w sądzie z gaze­tą „The Daily Star”, któ­ra oskar­ży­ła go o korzy­sta­nie z usług pro­sty­tut­ki.

Pisarz nie był­by sobą, gdy­by cza­su w wię­zie­niu – osta­tecz­nie dwóch lat z zasą­dzo­nych czte­rech – nie poświę­cił na stwo­rze­nie nowe­go dzie­ła. Już pierw­sze­go dnia zaczął pro­wa­dzić dzien­nik. Opi­sy­wał swo­je doświad­cze­nia z pozna­wa­nia zupeł­nie mu obce­go świa­ta, kon­tak­ty z inny­mi więź­nia­mi, pro­ce­du­ry, zda­rze­nia, prze­le­wał na papier wła­sne reflek­sje. Tak powsta­ły Dzien­ni­ki wię­zien­ne – w trzech czę­ściach, odpo­wia­da­ją­cych zakła­dom, w któ­rych odsia­dy­wał wyrok: od naj­cięż­sze­go Bel­marsh – Pie­kła, przez łagod­niej­sze Way­land – Czy­ściec, po wię­zie­nie otwar­te North Sea Camp – Nie­bo.

Zagłę­bia­nie się w „Dzien­ni­ki wię­zien­ne” Arche­ra to jak wej­ście w zaklę­ty krąg na co dzień zamknię­ty przed naszy­mi ocza­mi.


Pani mi mówi nie­moż­li­we – Marek Gre­chu­ta (Pró­szyń­ski i S-ka)

Naj­pięk­niej­sze i naj­po­pu­lar­niej­sze wier­sze oraz pio­sen­ki bar­da poetyc­kiej nuty.

W dru­giej poło­wie lat sześć­dzie­sią­tych, kie­dy na sce­nie kró­lo­wa­ło moc­ne brzmie­nie, poja­wił się tajem­ni­czy chło­pak. Marek Gre­chu­ta zasko­czył wszyst­kich roz­po­zna­wal­nym gło­sem i lirycz­ny­mi tek­sta­mi. Jego wier­sze natych­miast sta­wa­ły się prze­bo­ja­mi, któ­re nuci­ła cała Pol­ska: „Świe­cie nasz”, „Dni, któ­rych nie zna­my”, „Będziesz moją panią” czy „Wio­sna, ach to ty”. Od dzie­się­cio­le­ci śpie­wa­ją je kolej­ne poko­le­nia, a ostat­nio na nowo przy­po­mniał je, mię­dzy inny­mi, Kamil Bed­na­rek.


Krzyk mor­skich pta­ków – Adam Nicol­son (Znak)

Być może już wiesz, że drze­wa potra­fią się ze sobą komu­ni­ko­wać. Być może pozna­łeś już ducho­we życie zwie­rząt. Jeśli tak, to czas wyru­szyć w nie­sa­mo­wi­tą podróż z pod­nieb­ny­mi wędrow­ca­mi.

Jesteś prze­ko­na­ny, że tyl­ko ludzie wyszu­ku­ją wia­do­mo­ści w sie­ci? Kolo­nia nurzy­ków two­rzy „infor­ma­cyj­ną aure­olę” i prze­ka­zu­je sobie waż­ne dla prze­trwa­nia wska­zów­ki.

Podzi­wiasz astro­nau­tów, któ­rzy dole­cie­li na odda­lo­ny o ponad 300 tysię­cy kilo­me­trów księ­życ? Alba­tros w trak­cie swo­je­go życia prze­la­tu­je taki dystans 266 razy.

Nikt nie potra­fi opi­sać oce­anicz­nych wędrow­ców pięk­niej niż Adam Nicol­son, przy­rod­nik, bry­tyj­ski lord i miło­śnik lite­ra­tu­ry. Wyrusz razem z nim w mor­ską przy­go­dę i poznaj tajem­ni­ce giną­ce­go świa­ta pod­nieb­nych podróż­ni­ków, zanim będzie za póź­no.


Mgła – Mar­cin Ciszew­ski (War­bo­ok)

Wybo­ry wygry­wa par­tia opo­zy­cyj­na. Pod­in­spek­tor Jakub Tysz­kie­wicz, szef Biu­ra Zwal­cza­nia Ter­ro­ry­zmu CBŚ, nie był ulu­bień­cem urzę­du­ją­ce­go mini­stra, a już na pew­no nie będzie nowe­go…

Tym­cza­sem pod­czas lądo­wa­nia na Okę­ciu roz­bi­ja się samo­lot wio­zą­cy mini­stra spraw zagra­nicz­nych Fede­ra­cji Rosyj­skiej.

Dzień wcze­śniej ludzie pod­in­spek­to­ra aresz­tu­ją dwóch pocho­dzą­cych z Bli­skie­go Wscho­du ter­ro­ry­stów, któ­rzy zamie­rza­li doko­nać zama­chu na tere­nie War­sza­wy. Zezna­ją oni, że w mie­ście prze­by­wa jesz­cze jed­na podob­na im gru­pa.

Tysz­kie­wicz sta­ra się zna­leźć połą­cze­nie pomię­dzy kata­stro­fą rosyj­skie­go samo­lo­tu a ter­ro­ry­sta­mi.

Musi się śpie­szyć, bo w kolej­nym tygo­dniu do Pol­ski ma przy­le­cieć pre­zy­dent Sta­nów Zjed­no­czo­nych…

Nie zda­je sobie tak­że spra­wy, że jego żona, świa­to­wej sła­wy malar­ka, pada ofia­rą szan­ta­żu…


Nie­zwy­kły świat Cal­pur­nii Tate – Kel­ly Jacqu­eli­ne (Dwie Sio­stry)

Kon­ty­nu­acja „Ewo­lu­cji według Cal­pur­nii Tate” – dow­cip­nej opo­wie­ści o odkry­wa­niu przy­ro­dy, fascy­na­cji nauką i szu­ka­niu swo­je­go miej­sca świe­cie.

Zaczy­na się rok 1900. W tek­sań­skim Fen­tress spa­da śnieg. Cal­pur­nia uzna­je go za znak, że trzy­na­sty rok jej życia będzie wyjąt­ko­wy.

Nie myli się. Wio­sna i lato upły­wa­ją jej na rato­wa­niu z tara­pa­tów bra­ta, któ­ry upar­cie pró­bu­je oswa­jać kolej­ne dzi­kie zwie­rzę­ta. Jesie­nią nad­mor­skie Galve­ston zosta­nie znisz­czo­ne przez powódź, a w Fen­tress poja­wią się ludzie, któ­rzy się z niej ura­to­wa­li – skry­wa­ją­ca pew­ną tajem­ni­cę kuzyn­ka i wete­ry­narz, dzię­ki któ­re­mu Cal­lie odkry­je swo­je życio­we powo­ła­nie.

Tyle że dla panien z dobre­go domu w Tek­sa­sie z począt­ku XX wie­ku prze­wi­du­je się zupeł­nie inne sce­na­riu­sze…


Pad­ding­ton. Wię­cej przy­gód – Micha­el Bond (Znak)

Sym­pa­tycz­ny niedź­wia­dek z mrocz­nych zakąt­ków Peru coraz lepiej radzi sobie w angiel­skim domu pań­stwa Brown. A kie­dy trze­ba, napraw­dę bie­rze spra­wy w swo­je… łapy! Tym razem wybie­rze się do domu han­dlo­we­go i do sądu, odwie­dzi den­ty­stę, a nawet nauczy się pro­wa­dzić samo­chód. Jakie jesz­cze przy­go­dy go cze­ka­ją? Czy spodo­ba mu się w szko­le? I czy sąsiad będzie zado­wo­lo­ny z jego pomo­cy w pra­cach domo­wych?


Komu­nizm po pol­sku – Niko­łaj Iwa­now (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Histo­ria komu­ni­za­cji Pol­ski widzia­na z Krem­la

Sko­ro Chur­chill twier­dził, że „sko­mu­ni­zo­wać Pol­skę to czy­ste sza­leń­stwo”, a Sta­lin miał powie­dzieć, że „komu­nizm pasu­je Pol­sce jak sio­dło kro­wie”, jak to moż­li­we, że PRL powstał i prze­trwał nie­mal pół wie­ku?

Jaki­mi meto­da­mi Sta­lin pró­bo­wał pod­po­rząd­ko­wać sobie Pol­skę i dla­cze­go jego poli­ty­ka nie dała trwa­łych efek­tów?

Dla­cze­go pol­ska opo­zy­cja anty­ko­mu­ni­stycz­na oka­za­ła się trwal­sza od kolo­sa spod zna­ku sier­pa i mło­ta?

Komu­nizm po pol­sku” to książ­ka uka­zu­ją­ca dzie­je nie­uda­nej, z per­spek­ty­wy cza­su, pró­by zdo­mi­no­wa­nia Pol­ski przez Zwią­zek Sowiec­ki: od sta­li­now­skiej agre­sji aż po 1993 rok. Niko­łaj Iwa­now, pol­ski histo­ryk i były rosyj­ski dysy­dent, pisze o tym, jak postrze­ga­no komu­nizm pol­ski i pro­blem sowie­ty­za­cji nasze go kra­ju w Moskwie. Ana­li­zu­je, jak postrze­ga­ny jest w Pol­sce, a jak w Rosji fakt zaję­cia tery­to­rium RP przez Armię Czer­wo­ną. Daje do myśle­nia i sta­wia pyta­nia waż­ne rów­nież w kon­tek­ście aktu­al­nej sytu­acji poli­tycz­nej – na cze­le z tego­rocz­ną usta­wą deko­mu­ni­za­cyj­ną i reak­cją Rosji na jej wej­ście w życie.

Iwa­now korzy­sta z nie­zna­nych w Pol­sce doku­men­tów z archi­wów rosyj­skich. Jako histo­ryk rosyj­skie­go pocho­dze­nia ma bez­błęd­ne wyczu­cie w ana­li­zie mecha­ni­zmów znie­wo­le­nia, jakie sto­so­wa­li Sowie­ci – poczy­na­jąc od same­go Sta­li­na, jako bar­dzo waż­nej w książ­ce posta­ci, a koń­cząc na dzia­ła­czach NKWD czy przed­sta­wi­cie­lach róż­nych służb sowiec­kich u dołu hie­rar­chii wła­dzy, wcie­la­ją­cych w tere­nie wytycz­ne swo­ich naczel­ni­ków.


Smo­cza straż – Bran­don Mull (W.A.B.)

Dłu­go ocze­ki­wa­na kon­ty­nu­acja best­sel­le­ro­we­go Baśnio­bo­ru.

Po poko­na­niu demo­nów nastę­pu­je pozor­ny pokój. Tym­cza­sem król smo­ków ma dość zamknię­cia w azy­lu, pod­bu­rza do wal­ki swo­ich pod­da­nych i chce prze­jąć wła­dzę nad świa­tem. Naj­pierw jed­nak musi zdo­być wła­dzę we wła­snym wię­zie­niu, w czym kon­se­kwent­nie będzie pró­bo­wać mu prze­szko­dzić Ken­dra i Seth.

Czy smo­kom uda się prze­jąć wła­dzę nad świa­tem?


Porwa­nie – Kath­ryn Lasky (Nowa Baśń)

Wypchnię­ty z gniaz­da przez star­sze­go bra­ta i ska­za­ny na pew­ną śmierć, Soren zosta­je ura­to­wa­ny przez człon­ków Aka­de­mii Osie­ro­co­nych Sów. Wraz z nową przy­ja­ciół­ką, spryt­ną i uszczy­pli­wą Gyl­fie, odkry­wa praw­dzi­wy i zło­wiesz­czy cel przy­wód­cy tej nie­zwy­kłej szko­ły.


Rycerz Sied­miu Kró­lestw – Geo­r­ge R.R. Mar­tin (Zysk i S-ka)

Boga­to ilu­stro­wa­ny, eks­klu­zyw­ny pre­qu­el „Gry o tron”.

Rycerz Sied­miu Kró­lestw” to praw­dzi­wa grat­ka dla wszyst­kich miło­śni­ków George’a R.R. Mar­ti­na i jego „Gry o tron”. Osa­dzo­ne w świe­cie cyklu „Pieśń Lodu i Ognia” trzy mini­po­wie­ści („Wędrow­ny rycerz”, „Zaprzy­się­żo­ny miecz”, „Tajem­ni­czy rycerz”) pre­zen­tu­ją wszyst­ko to, co przy­nio­sło auto­ro­wi świa­to­wą sła­wę – fascy­nu­ją­cą „rycer­ską” fabu­łę, nakre­ślo­ne wia­ry­god­nie psy­cho­lo­gicz­nie posta­ci, rubasz­ny humor i nie­spo­dzie­wa­ne zwro­ty akcji, a wszyst­ko to okra­szo­ne odro­bi­ną uno­szą­cej się nad kra­ina­mi Weste­ros smo­czej magii.

Rycer­skie tur­nie­je, zhań­bio­ne damy, dwor­skie intry­gi – to codzien­ne życie mło­dzień­ca imie­niem Dunk, któ­ry po śmier­ci swe­go ryce­rza wyru­sza na tur­niej w poszu­ki­wa­niu sła­wy oraz hono­ru, nie wie­dząc, że świat nie jest goto­wy na przy­ję­cie kogoś, kto dotrzy­mu­je przy­siąg. W kolej­nych czę­ściach Dunk oraz jego kum­pel Jajo (póź­niej­szy Aegon V Tar­ga­ry­en, ksią­żę Weste­ros, król i obroń­ca kró­le­stwa) wmie­sza­ją się w kon­flikt ser Eustace’a Osgreya ze Stand­fast z lady Web­ber z Zim­nej Fosy, a tak­że przy­bę­dą na ślub lor­da Ambrose’a But­ter­wel­la z Bia­łych Murów, gdzie Dunk sta­nie do tur­nie­ju jako Tajem­ni­czy Rycerz, nie­świa­do­my praw­dzi­we­go cha­rak­te­ru roz­gry­wa­ją­cych się wyda­rzeń…


Olimp – Dan Sim­mons (MAG)

Już od mie­się­cy toczy się woj­na mię­dzy boga­mi i ludź­mi wspie­ra­ny­mi przez moraw­ce. Ofia­rą pada Parys, zabi­ty przez Apol­la w poje­dyn­ku. Hera pod­stę­pem usy­pia Zeu­sa, by nie mógł wpły­wać na bieg wyda­rzeń – woj­na tro­jań­ska musi wró­cić na daw­ne tory. Ale na hory­zon­cie poja­wia się nowy kon­flikt – bogo­wie wsz­czy­na­ją woj­nę mię­dzy sobą, a na Zie­mi w przy­szło­ści post­lu­dzie toczą wal­kę ze zbun­to­wa­ny­mi voy­ni­xa­mi. Sytu­acja sta­je się kry­tycz­na, gdy ludzie tra­cą sprzy­mie­rzeń­ca – moraw­ce…


Honor Har­ring­ton. Cień zwy­cię­stwa – David Weber (Rebis)

Cza­sem nie wszyst­ko prze­bie­ga dokład­nie tak, jak powin­no.
Mesań­skie Rów­na­nie od stu­le­ciu wcie­la­ło w życie swój plan, aby urzą­dzić galak­ty­kę po swo­je­mu i udo­sko­na­lić gene­tycz­nie ludz­kość.
Do nie­daw­na wszyst­ko prze­bie­ga­ło zgod­nie z gra­fi­kiem, ale w pew­nej chwi­li Rów­na­nie tra­fi­ło na prze­szko­dę pod posta­cią Gwiezd­ne­go Kró­le­stwa Man­ti­co­re. Spro­wo­ko­wa­ło więc woj­nę mię­dzy Man­ti­co­re a Ligą Solar­ną, naj­więk­szym i naj­po­tęż­niej­szym mocar­stwem, stwo­rzo­nym kie­dy­kol­wiek przez rodzaj ludz­ki. Aby przy­spie­szyć bieg spraw, przy­pu­ści­ło jed­no­cze­śnie skry­to­bój­czy atak, któ­ry zruj­no­wał prze­mysł obron­ny Kró­le­stwa Man­ti­co­re.

Pod­ję­to też dzia­ła­nia dla pod­ko­pa­nia tra­dy­cyj­nie dobrej repu­ta­cji Man­ti­co­re na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. Temu wła­śnie mia­ła posłu­żyć ope­ra­cja Janus, pole­ga­ją­ca na zachę­ca­niu róż­nych ugru­po­wań rebe­lianc­kich do dzia­ła­nia i obie­cy­wa­niu im wspar­cia ze stro­ny kró­le­stwa. Wspar­cia, któ­re nie mia­ło nigdy nadejść. Dla Ligi Solar­nej miał to być kolej­ny argu­ment za znisz­cze­niem Man­ti­co­re.

Nie­mniej nawet naj­sta­ran­niej przy­go­to­wa­ne dzia­ła­nia mogą mieć trud­ne do prze­wi­dze­nia kon­se­kwen­cje. Skut­kiem ubocz­nym ope­ra­cji Janus sta­ła się fala rewo­lu­cji, dają­cych szan­sę uci­śnio­nym pla­ne­tom na zdo­by­cie praw­dzi­wej nie­za­leż­no­ści.

Akcja “Cie­nia zwy­cię­stwa” toczy się głów­nie na kil­ku pla­ne­tach, rzą­dzo­nych przez pod­po­rząd­ko­wa­ne kor­po­ra­cjom i sko­rum­po­wa­ne rzą­dy. Są wśród nich Cho­těboř (sko­lo­ni­zo­wa­ny w dużej mie­rze przez Cze­chów), Wło­cła­wek (zasie­dlo­ny przez potom­ków pol­skich kolo­ni­stów), szkoc­ki Hal­kirk czy chor­wac­ka Kor­na­ti. Wszyst­kie one sta­ją wobec histo­rycz­nej szan­sy pój­ścia za przy­kła­dem gro­ma­dy Tal­bott i sprzy­mie­rze­nia się z Gwiezd­nym Impe­rium Man­ti­co­re.


Won­der Woman. Tom 1. Kłam­stwa – Greg Ruc­ka (Egmont)

Pierw­szy tom serii o Won­der Woman w nowej linii wydaw­ni­czej DC Odro­dze­nie.

Nie­ujarz­mio­na, uzbro­jo­na w Las­so Praw­dy i obda­rzo­na mocą bogów, księż­nicz­ka Dia­na z Temi­ski­ry – zna­na świa­tu jako Won­der Woman – jest jed­ną z naj­wspa­nial­szych super­bo­ha­tek w histo­rii komik­su. Ale kim jest napraw­dę? Nawet ona sama nie jest tego pew­na. Won­der Woman prze­śla­du­ją wspo­mnie­nia z życia, któ­re­go nigdy nie zazna­ła, a jed­nak w głę­bi duszy czu­je, że są auten­tycz­ne. Naj­bar­dziej wstrzą­sa­ją­ce jest to, że nie może odna­leźć dro­gi do Temi­ski­ry, mitycz­nej wyspy Ama­zo­nek. Ta dro­ga, cho­ciaż ukry­ta przed zewnętrz­nym świa­tem, zawsze była dla niej dostęp­na. Teraz znik­nę­ła!

Co gor­sza, jedy­ną oso­bą, któ­ra może dopro­wa­dzić Dia­nę do rodzin­nej wyspy, jest jej naj­więk­szy wróg: kobie­ta prze­mie­nio­na w gepar­da. Czy ten nie­wia­ry­god­ny sojusz dopro­wa­dzi do odkry­cia mrocz­nych tajem­nic księż­nicz­ki?

Pierw­szy tom nowych przy­gód Won­der Woman stwo­rzy­li: zna­ko­mi­ty sce­na­rzy­sta Greg Ruc­ka (Batwo­man: Ele­gy, Gotham Cen­tral, Won­der Woman) we współ­pra­cy ze słyn­nym rysow­ni­kiem Lia­mem Shar­pem (2000 AD).


Sio­stry. Nie­sa­mo­wi­ta histo­ria życia kobiet z rodzi­ny Mit­ford – Lau­ra Thomp­son (Kobie­ce)

Fascy­nu­ją­ca bio­gra­fia sióstr Mit­ford – grzesz­nic w twe­edzie, któ­re popi­ja­ły her­bat­kę z mle­kiem.

Naj­star­sza była prze­ni­kli­wą pisar­ką o nie­ska­zi­tel­nych manie­rach. Dru­ga była miło­ścią bry­tyj­skie­go poety. Trze­cia sta­ła się zago­rza­łą faszyst­ką, poślu­bio­ną finan­so­we­mu baro­no­wi. Czwar­ta ubó­stwia­ła Hitle­ra, a gdy Wiel­ka Bry­ta­nia wypo­wie­dzia­ła woj­nę Trze­ciej Rze­szy, z roz­pa­czy usi­ło­wa­ła popeł­nić samo­bój­stwo. Pią­ta była człon­ki­nią Komu­ni­stycz­nej Par­tii Sta­nów Zjed­no­czo­nych i żoną bra­tan­ka Win­sto­na Chur­chil­la. Naj­młod­sza poślu­bi­ła lor­da Caven­di­sha, zosta­jąc naj­słyn­niej­szą księż­ną Wiel­kiej Bry­ta­nii.

Sio­stry Mit­ford – Nan­cy, Pame­la, Dia­na, Uni­ty, Jes­si­ca i Debo­rah – dzię­ki swym nie­wia­ry­god­nym życio­ry­som sta­ły się posta­cia­mi kul­to­wy­mi, któ­rych skraj­ne poglą­dy i pasje świet­nie odda­wa­ły poli­tycz­ne i spo­łecz­ne kon­tro­wer­sje okre­su mię­dzy­wo­jen­ne­go.

Sty­lo­wa histo­ria życia sze­ściu sióstr wypeł­nio­na skan­da­la­mi i opo­wie­dzia­na po mistrzow­sku przez Lau­rę Thomp­son to zdu­mie­wa­ją­ca bio­gra­fia, któ­ra jest ide­al­nym odzwier­cie­dle­niem życia angiel­skiej kla­sy wyż­szej przed II woj­ną świa­to­wą.


Nigh­twing. Tom1. Lep­szy niż Bat­man – Tim Seeley (Egmont)

Pierw­szy tom serii o Nigh­twin­gu w nowej linii wydaw­ni­czej DC Odro­dze­nie.

Dick Gray­son był pierw­szym Robi­nem. Zastę­po­wał Bat­ma­na. Był super­sz­pie­giem, a potem czło­wie­kiem, któ­re­go wszy­scy uwa­ża­li za mar­twe­go. Teraz wra­ca do Gotham jako Nigh­twing. Powrót do sta­re­go życia nie jest łatwym zada­niem – nie wystar­czy zało­żyć zna­jo­my czar­no-nie­bie­ski kostium. Zwłasz­cza że Bat­man, jego poprzed­ni szef, nale­ga, by dzia­łał w poje­dyn­kę. Tym razem Dick zawią­że sojusz z Rap­to­rem, nową posta­cią dzia­ła­ją­cą w Mrocz­nym Mie­ście, by sta­wić czo­ło Try­bu­na­ło­wi Sów. Aby tego doko­nać, Nigh­twing być lep­szy niż Bat­man!

Przy­go­dy mło­de­go boha­te­ra stwo­rzy­li sce­na­rzy­sta Tim Seeley (Gray­son) i rysow­nik Javier Fer­nán­dez (Red Hood/Arsenal).


Kape­tyn­go­wie. Kró­lo­wie Fran­cji 987‑1328 – Jim Brad­bu­ry (Astra)

W 987 r., po śmier­ci ostat­nie­go wład­cy z dyna­stii Karo­lin­gów, fran­cu­scy lor­do­wie wybra­li na kró­la Hugo­na Kape­ta. Zapo­cząt­ko­wał on dyna­stię, któ­ra rzą­dzi­ła Fran­cją do 1328 roku. Pod­czas jej rzą­dów postę­po­wał pro­ces sca­la­nia fran­cu­skich tery­to­riów i wzmac­nia­nia wła­dzy kró­lew­skiej, któ­re­go kul­mi­na­cja nastą­pi­ła za rzą­dów Fili­pa II Augu­sta oraz Ludwi­ka IX Świę­te­go. Autor w kom­plek­so­wy spo­sób opi­su­je śre­dnio­wiecz­ną Fran­cję, poświę­ca­jąc uwa­gę zarów­no sys­te­mo­wi zarzą­dza­nia pań­stwem, kwe­stiom dyna­stycz­nym, jak i rela­cjom z Kościo­łem. Nar­ra­cję ubar­wia­ją cyta­ty z tek­stów źró­dło­wych, dobie­ra­ne w spo­sób świad­czą­cy o dużym poczu­ciu humo­ru auto­ra.


Star Car­rier. Tom 7. Mrocz­ny umysł – Ian Douglas (Dra­geus)

Rok 2425. Woj­na mię­dzy Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi a Unią Euro­pej­ską zakoń­czy­ła się. Jed­nak zanim na Zie­mi roz­pocz­nie się era poko­ju, ludz­kość musi połą­czyć swe siły i stwo­rzyć wspól­ną flo­tę kosmicz­ną do wal­ki z nie­zna­nym zagro­że­niem w Ome­ga Cen­tau­ri. Bez ostrze­że­nia obca potę­ga znisz­czy­ła tam ludz­ką pla­ców­kę nauko­wą. Zagro­że­nie musi zostać zneu­tra­li­zo­wa­ne, zanim obcy zain­te­re­su­ją się Zie­mią.

Admi­rał Tre­vor „Pia­chu” Gray, dowód­ca lot­ni­skow­ca „Ame­ry­ka”, ma wła­sną misję. Kon­stan­tin, sztucz­na inte­li­gen­cja o nie­zwy­kłych moż­li­wo­ściach, prze­ko­nał go, że jedy­ną szan­są na prze­trwa­nie ludz­ko­ści jest tech­no­lo­gia, któ­rą moż­na zna­leźć w pew­nym odle­głym ukła­dzie. Teraz Gray musi zła­mać roz­ka­zy, aby stwo­rzyć broń potęż­niej­szą od wszyst­kie­go, co powsta­ło.


Har­ley Quinn. Tom1. Umrzeć ze śmie­chem – Con­ner Aman­da, Pal­miot­ti Jim­my (Egmont)

Pierw­szy tom przy­gód gwiaz­dy Legio­nu Samo­bój­ców w nowej linii wydaw­ni­czej DC Odro­dze­nie.

Nazy­wa się dok­tor Har­le­en Quin­zel – lecz przy­ja­cie­le i wro­go­wie zna­ją ją lepiej jako poczci­wą Har­ley Quinn. Jej były chło­pak, Joker, może i jest księ­ciem-klow­nem zbrod­ni, ale Har­ley to kró­lo­wa Coney Island! Kie­dy zatem jej małe­mu nad­mor­skie­mu rajo­wi zagro­zi inwa­zja zom­bie, obe­rwą wszy­scy: żywi, mar­twi i nie­umar­li! Pię­ści i młot­ki pój­dą w ruch, face­ci dosta­ną naucz­kę, a panie zawład­ną nocą!

Komiks jest dzie­łem duetu autor­skie­go – Aman­dy Con­ner i Jimmy’ego Pal­miot­tie­go – wspie­ra­ne­go przez arty­stów Joh­na Tim­m­sa i Cha­da Har­di­na.


Wojow­ni­cy. Tom 7. Nowa prze­po­wied­nia. Pół­noc – Erin Hun­ter (Nowa Baśń)

Mrok, Powie­trze, Woda i Nie­bo sta­ną się jed­no­ścią… by odmie­nić las na zawsze.

Kla­ny dzi­kich kotów od wie­lu księ­ży­ców żyły w poko­ju – jed­nak przod­ko­wie mają dla nich prze­ra­ża­ją­ce wie­ści. Nad­cho­dzi nowa prze­po­wied­nia i nie­zna­ne wcze­śniej zagro­że­nie. Mło­dy wojow­nik, Jeży­no­wy Pazur, nie­ocze­ki­wa­nie dla sie­bie, zosta­je wska­za­ny jako ten, od któ­re­go zale­ży los wszyst­kich kla­nów.


 

Zapra­sza­my na Molom.pl! Miej­sce dla każ­de­go książ­ko­ma­nia­ka! Znaj­dzie­cie nas tutaj: MOLOM.PL

 

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy