Aktualności

Można już zapoznać się z efektami porządkowania życia Brunona Schulza

Z Bru­no­nem Schul­zem zetknął się, myślę, każ­dy, kto ode­brał wykształ­ce­nie śred­nie, wszak wyim­ki ze Skle­pów cyna­mo­no­wych oma­wia się w liceum. Doro­bek pisa­rza być może nie osza­ła­mia obszer­no­ścią, ale z całą pew­no­ścią urze­ka oni­rycz­ną poety­ką, a przede wszyst­kim peł­ni rolę edu­ka­cyj­ną. Tek­sty Schul­za zna­ko­mi­cie odda­ją realia życia w Pol­sce w okre­sie mię­dzy­woj­nia, zwłasz­cza sytu­acji mało­mia­stecz­ko­wych pol­skich Żydów. Wie­le jego dzieł zagi­nę­ło w burz­li­wych dzie­jach histo­rii, rów­nież jego bio­gra­fia jest pozna­czo­na bia­ły­mi pla­ma­mi. Są jed­nak ludzie, któ­rzy poświę­ca­ją się cał­ko­wi­cie by badać twór­czość oraz życie pol­skie­go pro­za­ika żydow­skie­go pocho­dze­nia. Aktu­al­nie powsta­je jedy­ne w swo­im rodza­ju inter­ne­to­we kalen­da­rium doty­czą­ce Bru­no­na Schul­za. Już moż­na je prze­glą­dać; infor­ma­cje w nim są na bie­żą­co aktu­ali­zo­wa­ne.

Ini­cja­ty­wa upo­rząd­ko­wa­nia życio­ry­su Bru­no­na Schul­za cho­dzi­ła po gło­wach człon­ków Pra­cow­ni Schul­zow­skiej, dzia­ła­ją­cej przy Wydzia­le Filo­lo­gicz­nym Uni­wer­sy­te­tu Gdań­skie­go od dłuż­sze­go cza­su. W 2014 roku Sta­ni­sław Rosiek, jeden z schul­zo­lo­gów, wygło­sił refe­rat w Dro­ho­by­czu, w któ­rym zazna­czał potrze­bę stwo­rze­nia szcze­gó­ło­we­go kalen­da­rium.

Zgro­ma­dzo­ne dotąd w archi­wach świa­dec­twa życia i śmier­ci Schul­za pozwa­la­ją two­rzyć wia­ro­god­ne, choć frag­men­ta­rycz­ne dys­kur­sy bio­gra­ficz­ne na jego temat. Ale to cią­gle jesz­cze za mało. Świat Schul­za roz­padł się pod napo­rem histo­rii. Naj­wyż­szy czas go sca­lić, odzy­skać utra­co­ną całość i przy­wró­cić teraź­niej­szo­ści.

17 listo­pa­da zosta­ła upu­blicz­nio­na stro­na inter­ne­to­wa, na łamach któ­rej każ­dy może z bali­ska przyj­rzeć się Bru­no­no­wi Schul­zo­wi. Dro­bia­zgo­wość jej twór­ców jest god­na podzi­wu. Co naj­waż­niej­sze, nie jest to wer­sja osta­tecz­na. Kalen­da­rium ma być aktu­ali­zo­wa­ne zgod­nie z kolej­ny­mi odkry­cia­mi poczy­nio­ny­mi przez Pra­cow­nię Schul­zow­ską.

Na por­ta­lu czytelniczy.pl czy­ta­my, że W pierw­szej odsło­nie hiper­tek­sto­we­go kalen­da­rium zna­la­zło się mię­dzy inny­mi: 275 wpi­sów dzien­nych, 10 bio­gra­mów i opi­sów miejsc, 70 róż­nych mate­ria­łów iko­no­gra­ficz­nych, 110 źró­deł i 2350 pozy­cji biblio­gra­ficz­nych (do ponad 1000 z nich umiesz­czo­no wewnętrz­ne lub zewnętrz­ne ode­sła­nia).

Twór­cy zachę­ca­ją do aktyw­ne­go prze­glą­da­nia kalen­da­rium, zwra­ca­nia uwa­gi na ewen­tu­al­ne błę­dy, a nade wszyst­kim liczą na pomoc przy aktu­ali­zo­wa­niu stro­ny inter­ne­to­wej. Sta­ni­sław Rosiek pisze na łamach kalen­da­rium:

Odzy­ski­wa­nie bio­gra­fii Schul­za powin­no być dzie­łem zbio­ro­wym. Liczy­my więc na żywy oddźwięk. Ocze­ku­je­my słów kry­ty­ki, dzię­ki któ­rym sko­ry­gu­je­my błę­dy, uzu­peł­ni­my luki, zapeł­ni­my bia­łe pla­my. Przed nami wspól­ne przed­się­wzię­cie: porząd­ko­wa­nie schul­zow­skie­go pola.

Ser­decz­nie zapra­sza­my do odkry­wa­nia fascy­nu­ją­ce­go życia Bru­no­na Schul­za:
http://www.schulzforum.pl

Autor Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy