Aktualności

Niestatystyczny spis książek na listopad 2017

Dzia­dy, Hal­lo­we­en, Wszyst­kich Świę­tych, Sam­ha­in, Andrzej­ki, Kata­rzyn­ki… Listo­pad to mie­siąc wie­lu świąt, poprze­dza­ją­cy do tego ostat­ni, w któ­rym cze­ka na nas i Miko­łaj, i Boże Naro­dze­nie, czy­li moc pre­zen­tów. Dla­te­go też na ryn­ku wydaw­ni­czym aku­rat mie­siąc wcze­śniej roz­po­czy­na się nie­ba­ga­tel­ny wysyp nowo­ści, wzno­wień i cze­go tyl­ko dusza zapra­gnie pod cho­in­ką. Nie ma zatem, co zwle­kać, więc zaczy­na­my subiek­tyw­ny prze­gląd naj­cie­kaw­szych pozy­cji, któ­re poja­wią się listo­pa­dem w księ­gar­niach.

Ewa Kar­wan-Jastrzęb­ska – Her­mes 9:10 (Aka­pit Press)

Magicz­na baśń dla dzie­ci i doro­słych z pięk­ny­mi obra­za­mi Doro­ty Kobie­li, twór­czy­ni fil­mu „Twój Vin­cent” o van Goghu.

Nie­któ­rzy mają szczę­ście wędro­wać poza gra­ni­ce zna­nych im świa­tów. Czę­sto wystar­czy przy­pa­dek, aby wyru­szyć w podróż, pod­czas któ­rej wszyst­ko sta­nie się moż­li­we. Ukry­ty Świat Sema­fo­rów, ponu­ra Sta­cja Bez Powro­tu, cudow­na Matyl­da, intry­gu­ją­ce koty, Wiel­ki Mrok i fru­wa­ją­cy pociąg – to rze­czy­wi­stość, gdzie nic nie jest pro­ste i jed­no­znacz­ne. Nie­zwy­kła wypra­wa ma na celu nie tyl­ko oca­le­nie Matyl­dy, ale też ura­to­wa­nie całe­go świa­ta. I nikt nie powie­dział, że to będzie łatwe.


Pudeł­ko z guzi­ka­mi Gwen­dy – Ste­phen King, Richard Chi­zmar (Alba­tros)

OPOWIADANIE NAPISANE WSPÓLNIERICHARDEM CHIZMAREM, KTÓREGO AKCJA ROZGRYWA SIĘ W MIASTECZKU CASTLE ROCK W 1974 ROKU

Ist­nie­ją trzy dro­gi pro­wa­dzą­ce do Castle View z mia­stecz­ka Castle Rock: Tra­sa 117, Ple­asant Road i Scho­dy samo­bój­ców. Każ­de­go dnia latem 1974 roku dwu­na­sto­let­nia Gwen­dy Peter­son wybie­ra­ła scho­dy pod­trzy­my­wa­ne na moc­nych, żela­znych śru­bach nad kli­fem. Na szczy­cie scho­dów Gwen­dy łapa­ła oddech, sły­sza­ła krzy­ki bawią­cych się dzie­ci. Z odda­li sły­chać ude­rze­nie kija bejs­bo­lo­we­go, to ćwi­czą­cy człon­ko­wie Ligi senio­rów przed cha­ry­ta­tyw­nym meczem z oka­zji Świę­ta Pra­cy.

Pew­ne­go dnia ktoś obcy zawo­łał do Gwen­dy: „Hej dziew­czyn­ko! Podejdź tu, poga­da­my sobie”. Na ław­ce sie­dział męż­czy­zna w czar­nych dżin­sach, czar­nym płasz­czu i bia­łej koszu­li roz­pię­tej pod szy­ją. Na gło­wie miał mały czar­ny kape­lusz. Nadej­dzie czas, gdy ten kape­lusz zacznie poja­wiać się w kosz­ma­rach Gwen­dy…


Więk­szość bez­względ­na – Remi­giusz Mróz (Filia)

W krę­gach wła­dzy trwa kry­zys. Po skan­da­lu z udzia­łem pre­mie­ra, par­la­ment nie zdo­łał uchwa­lić wotum nie­uf­no­ści, a poli­tyk, któ­ry miał prze­jąć wła­dzę, zna­lazł się w szpi­ta­lu. Pro­gno­zy zarów­no dla nie­go, jak i dla kra­ju, nie są dobre.

Sytu­ację pogar­sza fakt, że nie­dłu­go przed mają­cym odbyć się w Pol­sce mię­dzy­na­ro­do­wym szczy­tem, do służb spe­cjal­nych docie­ra infor­ma­cja o moż­li­wym zama­chu. Pre­zy­dent Daria Sey­da trak­tu­je ostrze­że­nia wywia­du jako real­ną groź­bę, ale ma pew­ne wąt­pli­wo­ści – donie­sie­nia bowiem pocho­dzą nie od sojusz­ni­ka, a prze­ciw­ni­ka na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. W dodat­ku ktoś z oto­cze­nia gło­wy pań­stwa zaczy­na sabo­to­wać pre­zy­den­tu­rę Sey­dy…

Kie­dy Pol­ska sta­je na kra­wę­dzi cha­osu, na sce­nie poli­tycz­nej poja­wia się nowy, bez­kom­pro­mi­so­wy gracz. Zda­je się kie­ro­wać sło­wa­mi Win­sto­na Chur­chil­la, któ­ry radził: „nigdy nie pozwól, by dobry kry­zys się zmar­no­wał”.


Szep­ty pod zie­mią – Ben Aaro­no­vitch (MAG)

Nazy­wam się Peter Grant i jestem detek­ty­wem poste­run­ko­wym w potęż­nej armii spra­wie­dli­wo­ści zna­nej jako poli­cja lon­dyń­ska (tudzież psiar­nia). Szko­lę się tak­że na cza­ro­dzie­ja, jestem pierw­szym takim uczniem od pięć­dzie­się­ciu lat. Ofi­cjal­nie pra­cu­ję w wydzia­le do zwal­cza­nia prze­stępstw gospo­dar­czych i innych, w jed­no­st­ce dzie­wią­tej, zna­nej też jako Sza­leń­stwo i jako jed­nost­ka, o któ­rej grzecz­ni, dobrze wycho­wa­ni gli­nia­rze nie roz­ma­wia­ją w kul­tu­ral­nym towa­rzy­stwie.

Od ponie­dział­ku mam oka­zję zająć się praw­dzi­wą poli­cyj­ną robo­tą. Nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­na Ofia­ra zosta­ła zadźga­na na torach metra przy sta­cji Baker Stre­et. Obec­ność magii nie­wy­klu­czo­na.

Nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­na Ofia­ra oka­zu­je się synem ame­ry­kań­skie­go sena­to­ra i zanim zdą­żysz powie­dzieć „mię­dzy­na­ro­do­wy incy­dent” do spra­wy poste­run­ko­we­go detek­ty­wa Gran­ta dołą­cza agent­ka FBI Kim­ber­ley Rey­nolds.

A w ciem­nych tune­lach lon­dyń­skie­go metra, pośród pogrze­ba­nych rzek i wik­to­riań­skich rynsz­to­ków nie­sie się szept o zemście zza gro­bu.

Naj­now­sza spra­wa poste­run­ko­we­go detek­ty­wa Gran­ta zaraz się wto­czy na śli­skie tory…


Chwa­ła Aten – Antho­ny Eve­ritt (Rebis)

Pasjo­nu­ją­ca opo­wieść o tym, jak nie­wiel­kie mia­sto-pań­stwo w sta­ro­żyt­nej Gre­cji prze­isto­czy­ło się w cywi­li­za­cję, któ­ra zmie­ni­ła świat.

Ateń­czy­cy wpro­wa­dzi­li pierw­szą praw­dzi­wą demo­kra­cję, co zre­wo­lu­cjo­ni­zo­wa­ło sys­tem rzą­dów. Stwo­rzy­li kon­cep­cje filo­zo­ficz­ne, nad któ­ry­mi do dziś łamią sobie gło­wy naj­tęż­sze umy­sły. Prze­cie­ra­li szla­ki w sztu­ce – tra­ge­dii, kome­dii, archi­tek­tu­rze i rzeź­bie. Jak to moż­li­we, że nie­wiel­ka, dwu­stu­ty­sięcz­na spo­łecz­ność wyda­ła wybit­ne umy­sły w tak wie­lu dzie­dzi­nach?

Eve­ritt tka swo­ją barw­ną histo­rię z suge­styw­nych por­tre­tów uta­len­to­wa­nych, zręcz­nych, ambit­nych, nie­rzad­ko pozba­wio­nych skru­pu­łów Ateń­czy­ków, któ­rzy przy­czy­ni­li się do roz­kwi­tu mia­sta. Znaj­dzie­my wśród nich Temi­sto­kle­sa, genial­ne­go stra­te­ga, któ­ry powiódł Gre­ków do zwy­cię­stwa nad potęż­ny­mi Per­sa­mi; Pery­kle­sa, naj­wy­bit­niej­sze­go ateń­skie­go męża sta­nu; Demo­ste­ne­sa, naj­więk­sze­go mów­cę, któ­ry zagrze­wał Ateń­czy­ków do obro­ny tak dro­giej im wol­no­ści przed zaku­sa­mi kró­la mace­doń­skie­go Fili­pa, ojca Alek­san­dra Wiel­kie­go. W opo­wie­ści o zło­tym wie­ku Aten autor czę­sto odda­je głos ówcze­snym poli­ty­kom, pisa­rzom, myśli­cie­lom, obfi­cie czer­piąc ze źró­deł – co jesz­cze bar­dziej oży­wia tę fra­pu­ją­cą nar­ra­cję.


Znajdź ją – Lisa Gard­ner (Sonia Dra­ga)

Flo­ra Dane była ofia­rą. Sie­dem lat temu Flo­ra, bez­tro­ska stu­dent­ka college’u, zosta­ła porwa­na pod­czas wio­sen­nych ferii. Przez kolej­ne 472 dni dowia­dy­wa­ła się, jak wie­le potra­fi znieść czło­wiek.

Flo­ra Dane oca­la­ła. Cudem prze­trwa­ła, a potem przez pięć lat przy­zwy­cza­ja­ła się do ryt­mu nor­mal­ne­go życia, pra­cu­jąc ze spe­cja­li­stą FBI ds. ofiar, Samu­elem Key­ne­sem. Ma mat­kę, któ­ra zawsze ją kocha­ła, i bra­ta, lęka­ją­ce­go się oso­by, któ­rą się sta­ła. I ma też ścia­nę w sypial­ni pokry­tą zdję­cia­mi innych dziew­cząt, któ­re nigdy nie powró­ci­ły do domu.

Flo­ra Dane jest lek­ko­myśl­na. Czyż­by? Gdy detek­tyw D.D. War­ren z Bosto­nu zosta­je wezwa­na, na miej­scu zda­rze­nia znaj­du­je tru­pa męż­czy­zny oraz kobie­tę, któ­ra go zabi­ła – nagą i ze skrę­po­wa­ny­mi dłoń­mi. Oka­zu­je się, że Flo­ra od cza­su kie­dy zosta­ła uwol­nio­na, zadar­ła już z trze­ma inny­mi podej­rza­ny­mi. Czy jest ofia­rą, czy też myśli­wym? Czy mając wie­dzę o zacho­wa­niu kry­mi­na­li­stów, mogła­by być klu­czem do ura­to­wa­nia zagi­nio­nej stu­dent­ki, któ­rej porwa­nie wstrzą­snę­ło Bosto­nem? Gdy zni­ka sama Flo­ra, detek­tyw uświa­da­mia sobie obec­ność praw­dzi­we­go dra­pież­ni­ka. Dra­pież­ni­ka, któ­ry za nic nie pozwo­li, by Flo­ra kie­dy­kol­wiek ucie­kła. I tyl­ko D.D. War­ren może ją zna­leźć.


Adres nie­zna­ny – Lee Child (Alba­tros)

11 HISTORII, KTÓRYCH JESZCZE NIE ZNACIE.
11 PRZYGÓD.
11 POWODÓW, BY WPLĄTAĆ SIĘ W TARAPATY I WYJŚĆ Z NICH OBRONNĄ RĘKĄ!

Jack Reacher nigdy nie odpusz­cza. Bez wzglę­du na to, czy jest nasto­lat­kiem, któ­ry pod­czas zaćmie­nia słoń­ca odkry­wa mrocz­ną stro­nę mia­sta, czy jest świad­kiem kra­dzie­ży tajem­ni­czej tor­by, czy wpa­da na trop szpie­ga lub czy sta­je w inte­lek­tu­al­ne szran­ki z czte­re­ma kobie­ta­mi. W jego wyko­na­niu nawet przy­jem­na wędrów­ka po Maine może zamie­nić się w nie­bez­piecz­ny pościg. Czło­wiek bez waliz­ki, bez celu, bez dru­gie­go imie­nia. Bez adre­su.


Astro­fi­zy­ka dla zabie­ga­nych – Neil deGras­se Tyson (Insi­gnis)

Jaka jest natu­ra prze­strze­ni i cza­su? Jakie jest nasze miej­sce we wszech­świe­cie? Jakie jest miej­sce wszech­świa­ta w naszym życiu?

Jeże­li chce­cie poznać prze­ma­wia­ją­ce do wyobraź­ni, szyb­kie i kon­kret­ne odpo­wie­dzi na te intry­gu­ją­ce i posze­rza­ją­ce hory­zon­ty pyta­nia, nie znaj­dzie­cie lep­sze­go źró­dła niż książ­ka napi­sa­na przez zna­ne­go ame­ry­kań­skie­go astro­fi­zy­ka i best­sel­le­ro­we­go auto­ra Neila deGrasse’a Tyso­na.

Dziś nie­wie­lu z nas ma czas na kon­tem­pla­cję kosmo­su. Tyson dobrze o tym wie, więc spro­wa­dza cały wszech­świat na zie­mię, pisząc o nim jasno i zwięź­le, z iskrzą­cym się poczu­ciem humo­ru, w sma­ko­wi­tych roz­dzia­łach, któ­re może­cie z łatwo­ścią pochło­nąć w dowol­nym cza­sie i miej­scu wasze­go zaję­te­go dnia.

Nie­waż­ne, czy wła­śnie cze­ka­cie na fili­żan­kę poran­nej kawy, na przy­jazd pocią­gu czy odlot samo­lo­tu – się­gnij­cie po „Astro­fi­zy­kę dla zabie­ga­nych”! Ta książ­ka wyja­śni wam dokład­nie to, cze­go potrze­bu­je­cie, by zyskać obe­zna­nie z kosmo­sem i zacząć rozu­mieć treść pasjo­nu­ją­cych nauko­wych donie­sień: od Wiel­kie­go Wybu­chu po czar­ne dziu­ry, od kwar­ków po mecha­ni­kę kwan­to­wą, od odkry­wa­nia pla­net do poszu­ki­wa­nia życia we wszech­świe­cie – po jej lek­tu­rze żad­ne z tych zagad­nień nie będzie wam obce!


Impe­rium Habs­bur­gów – Pie­ter M. Jud­son (Bel­lo­na)

Uka­zu­jąc pano­ra­mę dzie­jów monar­chii Habs­bur­gów i rewi­du­jąc utrwa­lo­ne poglą­dy Pie­ter M. Jud­son wyja­śnia, dla­cze­go pań­stwo to zna­czy­ło tak wie­le przez tak dłu­gi czas dla tak licz­nych Euro­pej­czy­ków ze środ­ka kon­ty­nen­tu. Mimo odmien­no­ści mowy, reli­gii, miej­sca zamiesz­ka­nia i tra­dy­cji milio­ny kobiet i męż­czyzn mia­ły poczu­cie wspól­nej przy­na­leż­no­ści do „swo­je­go impe­rium”, a urzęd­ni­cy, woj­sko­wi, poli­ty­cy i ucze­ni wkła­da­li wie­le inwen­cji by spro­stać wyzwa­niom dru­gie­go co do wiel­ko­ści pań­stwa w Euro­pie. Bez­po­śred­nio przed jego roz­pa­dem i potem, gdy już się doko­nał, widzia­no w impe­rium nie­na­tu­ral­ny zle­pek wro­gich grup etnicz­nych, ana­chro­nicz­ny impe­ria­li­stycz­ny relikt. Autor bada źró­dła takich poglą­dów, naj­zu­peł­niej nie­słusz­nych.

Nie kon­cen­tru­jąc się na par­ty­ku­lar­nych histo­riach two­rzą­cych się naro­dów ana­li­zu­je Jud­son funk­cjo­nu­ją­ce ponad róż­ni­ca­mi i ogar­nia­ją­ce wiel­kie dystan­se ogól­no­im­pe­rial­ne insty­tu­cje, wpro­wa­dza­ją­ce sta­bi­li­za­cję i nada­ją­ce sens roz­le­głej monar­chii. Pro­mu­jąc szkol­nic­two, wymiar spra­wie­dli­wo­ści, trans­port kole­jo­wy, naukę i sztu­kę, szu­ka­li Habs­bur­go­wie opar­cia dla swej wła­dzy na war­to­ściach cywi­li­za­cji (środkowo)europejskiej. Ich auto­ry­tet rósł w mia­rę wzro­stu pozio­mu życia pod­da­nych, któ­rzy nauczy­li się posłu­gi­wać struk­tu­ra­mi pań­stwa na wła­sny, lokal­ny poży­tek. Tak czy­ni­ły ruchy naro­do­we, wypra­co­wu­jąc swo­iste kon­cep­cje podzia­łów kul­tu­ro­wych w ramach wszak­że akcep­to­wa­ne­go impe­rium.

Twór­cze roz­wią­za­nia sto­so­wa­ne wobec wie­lu kra­jów i ludów – jak i nie­bo­tycz­ne, nie­prze­zwy­cię­żo­ne pro­ble­my – prze­ję­ły pań­stwa następ­cze, a nauki z histo­rii dyna­stii i jej wło­ści może­my czer­pać do dziś.


Azyl – Jaro­sław Grzę­do­wicz (Fabry­ka Słów)

Zagi­nio­ne skar­by Mistrza

Wresz­cie wszyst­kie opo­wia­da­nia Grzę­do­wi­cza w kom­ple­cie.

W zeszłym wie­ku, któ­ryś z wiel­kich pisma­ków powie­dział, że kwin­te­sen­cją zawo­du jest to, że pisze się arty­kuł zdo­by­wa­jąc infor­ma­cje w pocie i zno­ju, a już wie­czo­rem po opu­bli­ko­wa­niu, efek­ty two­jej harów­ki to już bez­war­to­ścio­we śmie­ci, któ­re wiatr roz­wie­wa po uli­cach.

Kie­dy pyta­no mnie dla­cze­go nie wydam tych sta­rych, zagi­nio­nych tek­stów, wykrę­ca­łem się zgod­nie z praw­dą, mówiąc, że nie mam ich fizycz­nie. Prze­pa­dły.

Trze­ba było okrą­głej daty moje­go nasto­let­nie­go debiu­tu oraz entu­zja­zmu i bene­dyk­tyń­skiej pra­cy ludzi z wydaw­nic­twa „Fabry­ka Słów”. To było jak otwar­cie kap­su­ły cza­su. Wej­ście do zamknię­te­go od trzy­dzie­stu pię­ciu lat poko­ju.
Posta­no­wi­łem ich za bar­dzo nie zmie­niać. Nie prze­ra­biać, nie doda­wać im powa­gi, ani nie ulep­szać.

Są moje. Kie­dyś je napi­sa­łem, a potem tra­fi­ły na listę zagi­nio­nych. Ale sko­ro już się zna­la­zły, chcę dać im okład­ki. Ich wła­sne. Opo­wia­da­nia nie powin­ny ginąć. Nawet te sta­re. Napi­sa­łem je. Niech więc żyją dalej.


Cen­tral Park. Kra­ina Koe – Joe Win­dy (Rebis)

Magia jest na wycią­gnię­cie ręki. Daj się wcią­gnąć opo­wie­ści o mocy wyobraź­ni, sile przy­jaź­ni, odwa­dze i deter­mi­na­cji, któ­re są w każ­dym z nas!

Cho­ru­ją­cy na ast­mę Patryk bawi się każ­de­go dnia w Cen­tral Par­ku. Za spra­wą spryt­ne­go gno­ma Ogry­zal­da tra­fia przez magicz­ny por­tal do Kra­iny Koe, odbi­cia nowo­jor­skie­go par­ku w rów­no­le­głym wymia­rze. Świa­tu Ogry­zal­da gro­zi nie­bez­pie­czeń­stwo, a z nie­wy­ja­śnio­nych powo­dów czwór­ka magów czu­wa­ją­cych nad har­mo­nią Kra­iny Koe odcho­dzi. Przy­ro­da zaczy­na umie­rać i koniec kró­le­stwa wyda­je się prze­są­dzo­ny. Ogry­zald, Patryk i dziel­na Algrid podej­mu­ją wal­kę o przy­szłość kra­iny. Ich pla­ny usi­łu­je pokrzy­żo­wać Zły Pan…

Prze­żyj przy­go­dę z boha­te­ra­mi tej książ­ki! Dzię­ki dar­mo­wej apli­ka­cji mobil­nej możesz już teraz zwie­dzić Cen­tral Park i Kra­inę Koe. Tam gdzie na wiel­kich łąkach nowo­jor­czy­cy urzą­dza­ją pik­ni­ki i bawią się z psa­mi, roz­cią­ga­ją się bez­kre­sne ste­py Koe, sta­wy zamie­nia­ją się w morza, a dro­gi w głę­bo­kie, nie­bez­piecz­ne wąwo­zy.

Cen­tral Park. Kra­ina Koe” to pierw­sza z pre­zen­to­wa­nych w serii Straż­ni­cy Glo­bu­sa ksią­żek o baśnio­wych miej­scach ukry­tych na całym świe­cie.


Ciem­na stro­na – Tar­ryn Fisher (Sine Qua Non)

Mrocz­na, hip­no­ty­zu­ją­ca histo­ria, któ­ra może się przy­da­rzyć każ­de­mu

W dniu swo­ich trzy­dzie­stych trze­cich uro­dzin popu­lar­na pisar­ka Sen­na Richards budzi się uwię­zio­na w obcym domu. Zosta­ła porwa­na, ale nie wie przez kogo ani dla­cze­go. Szyb­ko sta­je się jasne, że jeśli chce odzy­skać wol­ność, powin­na dokład­nie przyj­rzeć się swo­jej prze­szło­ści i odczy­tać pozo­sta­wio­ne wska­zów­ki. Jed­nak prze­szłość skry­wa mrocz­ne tajem­ni­ce… Kobie­ta uświa­da­mia sobie, że to gra. Wyra­fi­no­wa­na i nie­bez­piecz­na. I że tyl­ko praw­da może przy­nieść wyzwo­le­nie.

A jaka jest two­ja ciem­na stro­na?


Grze­chy śmier­tel­ne – Micha­el D’Antonio (W.A.B.)

Prze­stęp­stwa sek­su­al­ne i epo­ka skan­da­lu w Koście­le kato­lic­kim

Dla­cze­go mil­cze­li? Cała praw­da o skan­da­lu pedo­fil­skim trwa­ją­cym w Koście­le kato­lic­kim od bli­sko 30 lat.

Grze­chy śmier­tel­ne” Micha­ela D’Antonia to repor­taż przed­sta­wia­ją­cy histo­rię trwa­ją­ce­go od pra­wie 30 lat skan­da­lu pedo­fil­skie­go w Koście­le kato­lic­kim. Punk­tem wyj­ścia w nar­ra­cji D’Antonia są Sta­ny Zjed­no­czo­ne, gdzie w latach 80. spra­wa prze­ciw­ko księ­dzu oskar­żo­ne­mu o mole­sto­wa­nie chłop­ców dała począ­tek lawi­nie pozwów, któ­re w cią­gu dwóch dekad poważ­nie pod­ko­pa­ły pozy­cję i auto­ry­tet ame­ry­kań­skie­go Kościo­ła, któ­ry spra­wę pró­bo­wał tuszo­wać.


Prze­kręt – San­dra Brown (Świat Książ­ki)

San­dra Brown, autor­ka powie­ści z list best­sel­le­rów New York Time­sa i USA Today, wstrzą­sa czy­tel­ni­kiem od pierw­szej stro­ny tej wywo­łu­ją­cej szyb­sze bicie ser­ca powie­ści o zepsu­ciu, zdra­dzie i nie­koń­czą­cych się oszu­stwach… gdzie nic nie jest takie, na jakie wyglą­da, a każ­da ujaw­nio­na praw­da odsła­nia mrocz­ne kłam­stwo.

Wyjąt­ko­wy thril­ler roman­tycz­ny”

Publi­shers Weekly

San­dra Brown jest autor­ką ponad 60 best­sel­le­rów „New York Time­sa”. Na całym świe­cie uka­za­ło się ponad 80 milio­nów egzem­pla­rzy jej ksią­żek, prze­tłu­ma­czo­nych na ponad 30 języ­ków.


Pod ciem­ną skó­rą Fili­pin – Tomasz Owsia­ny (Muza)

W cią­gu samot­nej ośmio­mie­sięcz­nej wypra­wy poznaw­czo-repor­ter­skiej Tomasz Owsia­ny odwie­dził sie­dem ple­mion i ludów oraz wybra­ne spo­łecz­no­ści Fili­pin we wszyst­kich makro­re­gio­nach kra­ju. Nawią­zał bli­skie kon­tak­ty z miesz­kań­ca­mi i uczest­ni­czył w ich codzien­nym życiu: wyra­biał węgiel, upra­wiał zbie­rac­two, orał bawo­ła­mi ryżo­wi­ska i brał udział w czę­sto szo­ku­ją­cych cere­mo­niach. Poznał sza­ma­na upra­wia­ją­ce­go czar­ną magię i dotarł do obo­zu gru­py para­mi­li­tar­nej na Min­da­nao. Miesz­kał w kolo­nii kar­nej i rezy­den­cji fili­piń­skie­go mul­ti­mi­lio­ne­ra.

Celem jego wypra­wy było doświad­cze­nie „pró­bek” z peł­ne­go obra­zu Fili­pin, pozna­nie nie­ek­spor­to­wej twa­rzy kra­ju oraz odna­le­zie­nie odpo­wie­dzi na pyta­nie, jak prze­obra­ża­ją się tam­tej­sze rdzen­ne kul­tu­ry pod wpły­wem nowo­cze­sno­ści. Ale ambit­ne zało­że­nia podró­ży nie ozna­cza­ją śmier­tel­nej powa­gi opo­wia­da­nia. W histo­rii tej nie brak humo­ru czy aneg­dot wypły­wa­ją­cych wprost z fili­piń­skiej rze­czy­wi­sto­ści.


Robin­son w Bole­cho­wie – Maciej Pła­za (W.A.B.)

Nowa powieść Macie­ja Pła­zy, lau­re­ata nagro­dy Kościel­skich i Nagro­dy Gdy­nia, naj­gło­śniej­sze­go debiu­tan­ta ostat­nich lat

Robin­son w Bole­cho­wie” opo­wia­da rodzin­ną histo­rię roz­po­czy­na­ją­cą się tuż przed wybu­chem dru­giej woj­ny świa­to­wej. Bole­chow­ski hra­bia, wła­ści­ciel pała­cu i kolek­cji dzieł sztu­ki, skrzęt­nie ukry­wa bez­cen­ne skar­by, by nie dosta­ły się w ręce oku­pan­ta. Kie­dy hra­bia zgi­nie z rąk hitle­row­ca, straż­ni­kiem kolek­cji zosta­je pała­co­wy ogrod­nik…

Głów­ny boha­ter Robert, cenio­ny malarz, wra­ca do Bole­cho­wa po kil­ku latach nie­obec­no­ści. Na miej­scu wspo­mi­na bole­chow­skie pery­pe­tie, któ­re zagad­ko­wo go pocią­ga­ją, i pró­bu­je odkryć naj­więk­szą tajem­ni­cę swo­je­go życia. Na tle posęp­ne­go świa­ta wojen­nej i powo­jen­nej gro­zy i tułacz­ki stop­nio­wo odsła­nia się histo­ria dwu rodzin: Rober­ta oraz miej­sco­we­go kamie­nia­rza o nie­ja­snej prze­szło­ści.

Pro­za Macie­ja Pła­zy opo­wie­dzia­na jest zmy­sło­wym, boga­tym i suge­styw­nym języ­kiem, peł­na nie­zwy­kłych posta­ci, pro­win­cjo­nal­nych zda­rzeń i obra­zów. Na sce­nie, któ­rej cen­trum sta­no­wi bole­chow­ski pałac, roz­gry­wa­ją się nie­pro­ste histo­rie, z moty­wem miło­ści, zdra­dy, śmier­ci i lęku.


Ghost Fle­et. Następ­na woj­na świa­to­wa – August Cole, P.W. Sin­ger (Bel­lo­na)

Media codzien­nie bom­bar­du­ją nas sło­wem „woj­na”. Jesteś cie­kaw, jak będzie wyglą­dać zbroj­ny kon­flikt mocarstw w nie­od­le­głej przy­szło­ści, woj­na XXI wie­ku? Jeśli tak, koniecz­nie się­gnij po tę książ­kę! Chi­ny rzą­dzo­ne przez gru­pę bez­względ­nych woj­sko­wych i biz­nes­me­nów sprzy­mie­rza­ją się z Rosją prze­ciw­ko Sta­nom Zjed­no­czo­nym. Łupem Chiń­czy­ków pada baza ame­ry­kań­skiej Flo­ty Pacy­fiku w Pearl Har­bor na Hawa­jach. Ame­ry­ka­nie sta­ją do wal­ki na śmierć i życie, któ­ra toczy się na lądzie, na wodzie i pod wodą, w powie­trzu, kosmo­sie i cyber­prze­strze­ni. Wspie­ra ich pol­ski kon­tyn­gent sojusz­ni­czy prze­rzu­co­ny na Pacy­fik – okręt pod­wod­ny ORP „Orzeł” oraz żoł­nie­rze mor­skiej jed­nost­ki spe­cjal­nej For­mo­za. Stro­ny wyko­rzy­stu­ją naj­no­wo­cze­śniej­szą broń: dzia­ła odpa­la­ne ładun­kiem elek­tro­ma­gne­tycz­nym, samo­lo­ty naj­now­szej gene­ra­cji, poci­ski samo­na­pro­wa­dza­ją­ce, dro­ny nie­wy­kry­wal­ne dla rada­rów, sate­li­ty, a nawet kosmicz­ne sta­cje orbi­tal­ne.

Głów­ne star­cie roze­gra się jed­nak na morzu. Czy ame­ry­kań­ska Ghost Fle­et, zło­żo­na z okrę­tów rezer­wo­wych świe­żo przy­wró­co­nych do służ­by, sta­wi czo­ło flocie chiń­sko-rosyj­skiej?


Żół­wie aż do koń­ca – John Gre­en (Buko­wy Las)

Szes­na­sto­let­niej Azie do gło­wy by nie przy­szło, że będzie pro­wa­dzić śledz­two w spra­wie tajem­ni­cze­go znik­nię­cia miliar­de­ra Rus­sel­la Pic­ket­ta. Jest jed­nak sto tysię­cy dola­rów nagro­dy do zgar­nię­cia, no i jej Naj­lep­sza i Naj­bar­dziej Nie­ustra­szo­na Przy­ja­ciół­ka Daisy bar­dzo chce roz­wią­zać tę zagad­kę! Dziew­czy­ny wspól­nie pró­bu­ją dotrzeć do Davi­sa, syna miliar­de­ra, któ­re­go Aza pozna­ła kie­dyś na let­nim obo­zie. Na pozór nie­wie­le ich dzie­li, ale tak napraw­dę jest to prze­paść.

Aza się sta­ra. Sta­ra się być dobrą cór­ką, dobrą przy­ja­ciół­ką, dobrą uczen­ni­cą, a nawet dobrym detek­ty­wem, jed­no­cze­śnie zma­ga­jąc się z wła­sny­mi drę­czą­cy­mi myśla­mi, któ­rych spi­ra­la coraz bar­dziej się zacie­śnia.


Tekst – Dmi­try Glu­kho­vsky (Insi­gnis)

Tele­fon to rezer­wo­wy pojem­nik na naszą duszę. Kry­ją się w nim nasze naj­żyw­sze wspo­mnie­nia, foto­gra­fie naszych śmie­ją­cych się twa­rzy, fil­my o tym, jak pró­bu­je­my poczuć szczę­ście. W skrzyn­ce pocz­to­wej są listy od mat­ki i całe kuli­sy naszej pra­cy. W histo­rii prze­glą­da­rek – wszyst­ko, co nas napraw­dę inte­re­su­je. Na cza­cie – miło­sne wyzna­nia i poże­gna­nia. Są w nim zdję­cia naszych pokus i świa­dec­twa grze­chów, łzy i żale. Takie cza­sy. Obra­zy. Tekst. Tele­fon to wła­śnie ja. I ten, kto zdo­bę­dzie mój tele­fon, może stać się mną dla wszyst­kich pozo­sta­łych. Ci nawet nicze­go nie zauwa­żą, a kie­dy to się sta­nie, będzie już za póź­no. Dla nas wszyst­kich.


Zimo­wa for­te­ca – Neal Bascomb (Wiel­ka Lite­ra)

Praw­dzi­wa histo­ria, któ­rą czy­ta się jak przy­go­do­wo-szpie­gow­ską opo­wieść o bra­wu­ro­wej akcji z cza­sów II woj­ny świa­to­wej. Taj­na misja, któ­ra uda­rem­ni­ła ato­mo­wy plan Hitle­ra. Jak nie­za­mo­wi­ta gru­pa spe­cjal­nie wyszko­lo­nych szpie­gów ura­to­wa­ła świat przed bom­bą ato­mo­wą Hitle­ra.


War­kocz – Laeti­tia Colom­ba­ni (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Trzy kobie­ty, trzy bio­gra­fie, trzy kon­ty­nen­ty, to samo pra­gnie­nie wol­no­ści

Indie. Smi­ta jest Nie­do­ty­kal­ną. Marzy, by jej cór­ka mia­ła inne, lep­sze życie. By, jak inne dzie­ci, cho­dzi­ła do szko­ły.

Sycy­lia. Giu­lia pra­cu­je w zakła­dzie ojca. Gdy ten ule­ga tra­gicz­ne­mu wypad­ko­wi, odkry­wa, że rodzin­nej fir­mie gro­zi ban­kruc­two.

Kana­da. Sara, reno­mo­wa­na praw­nicz­ka, ma objąć kie­row­nic­two w naj­lep­szej w Mont­re­alu kan­ce­la­rii. Dowia­du­je się, że jest śmier­tel­nie cho­ra.

Połą­czo­ne w nie­zwy­kle intym­ny spo­sób, lecz nie­świa­do­me tej wię­zi, Smi­ta, Giu­lia i Sara sprze­ci­wia­ją się loso­wi. Posta­na­wia­ją wal­czyć o sie­bie i swo­ich bli­skich. Głę­bo­ko ludz­kie, poru­sza­ją­ce histo­rie trzech kobiet spla­ta­ją się w war­kocz nadziei i soli­dar­no­ści.


Bestia w jaski­ni i inne opo­wia­da­nia – H.P. Love­craft (Zysk i S-ka)

H.P. Love­craf stał się już praw­dzi­wą iko­ną kul­tu­ry popu­lar­nej i jest powszech­nie uwa­ża­ny za naj­wy­bit­niej­sze­go ame­ry­kań­skie­go pisa­rza gro­zy XX wie­ku, któ­ry do dziś sta­no­wi wiel­ką inspi­ra­cję dla lite­ra­tu­ry i flmu. Siłą swej nie­zwy­kłej wyobraź­ni wykre­ował na kar­tach ksią­żek rze­czy­wi­stość, w któ­rej wciąż prak­ty­ku­je się sta­ro­żyt­ne rytu­ały, czar­na magia ścią­ga do nasze­go wymia­ru moce nie­wy­obra­żal­ne­go zła, a wszę­dzie obec­na jest przy­cza­jo­na gro­za. Niniej­szy wybór zawie­ra utwo­ry mistrza gro­zy, któ­re podob­nie jak te naj­słyn­niej­sze dają nam choć na chwi­lę wgląd w prze­ra­ża­ją­cy świat fan­ta­sma­go­rii auto­ra.


Dom pol­ski – Mał­go­rza­ta Czyń­ska (Czar­ne)

Pomysł był pro­sty: zapy­tać ludzi zwią­za­nych zawo­do­wo z dizaj­nem i pro­jek­to­wa­niem wnętrz o wygląd pol­skich domów, o to, jak miesz­ka­li­śmy kie­dyś, jak miesz­ka­my dziś, jak zmie­nia­ją się nasze gusta i o czym marzy­my. Byłam też cie­ka­wa, czy zain­te­re­so­wa­nia i pasje moich roz­mów­ców wyni­ka­ją z atmos­fe­ry ich rodzin­nych domów oraz do jakie­go stop­nia ich wła­sne domy są uze­wnętrz­nie­niem ich cha­rak­te­rów, potrzeb i poglą­dów. Chcia­łam się dowie­dzieć, jak miesz­ka­ją ludzie, któ­rych pro­jek­ty – meble, szkło, por­ce­la­na, tka­ni­ny – tra­fia­ją do wie­lu pol­skich miesz­kań. Od stro­ny mate­rial­nej domu prze­szli­śmy więc do histo­rii z dzie­ciń­stwa, rodzin­nych opo­wie­ści, bo dom to prze­cież znacz­nie wię­cej niż czte­ry ścia­ny ume­blo­wa­ne w takim czy innym sty­lu, to wspo­mnie­nia, emo­cje, ambi­cje i pra­gnie­nia. Reflek­sje nad domem zata­cza­ły więc coraz szer­sze krę­gi – obej­mo­wa­ły kwe­stie oby­cza­ju, języ­ka, kul­tu­ry, mody, uro­dy życia, poszu­ki­wa­nia wzor­ców i men­tal­no­ści Pola­ków. Z tych bar­dzo oso­bi­stych opo­wie­ści wyła­nia­ją się histo­ria pol­skie­go dizaj­nu i histo­ria pro­jek­to­wa­nia miesz­kań, uzu­peł­nio­ne roz­mo­wa­mi z histo­ry­kiem sztu­ki i socjo­lo­giem. Ter­min „dom pol­ski” oka­zał się bar­dzo pojem­ny, roz­cią­gnął się na kraj, mia­sto, kra­jo­braz, błę­kit nie­ba i zapach śli­wek.


Olimp – Dan Sim­mons (MAG)

Już od mie­się­cy toczy się woj­na mię­dzy boga­mi i ludź­mi wspie­ra­ny­mi przez moraw­ce. Ofia­rą pada Parys, zabi­ty przez Apol­la w poje­dyn­ku. Hera pod­stę­pem usy­pia Zeu­sa, by nie mógł wpły­wać na bieg wyda­rzeń – woj­na tro­jań­ska musi wró­cić na daw­ne tory. Ale na hory­zon­cie poja­wia się nowy kon­flikt – bogo­wie wsz­czy­na­ją woj­nę mię­dzy sobą, a na Zie­mi w przy­szło­ści post­lu­dzie toczą wal­kę ze zbun­to­wa­ny­mi voy­ni­xa­mi. Sytu­acja sta­je się kry­tycz­na, gdy ludzie tra­cą sprzy­mie­rzeń­ca – moraw­ce…


Beren i Lúthien – J.R.R. Tol­kien (Pró­szyń­ski i S-ka)

Epic­ka opo­wieść „Beren i Lúthien” dro­bia­zgo­wo odtwo­rzo­na z ręko­pi­sów Tol­kie­na i po raz pierw­szy przed­sta­wio­na jako zwar­ty i samo­dziel­ny tekst ponow­nie umoż­li­wia miło­śni­kom „Hob­bi­ta” i „Wład­cy pier­ście­ni” spo­tka­nie z elfa­mi, ludź­mi, kra­sno­lu­da­mi, orka­mi, a tak­że inny­mi isto­ta­mi i boga­ty­mi kra­jo­bra­za­mi spo­ty­ka­ny­mi tyl­ko w Tol­kie­now­skim Śród­zie­miu.

Opo­wieść o Bere­nie i Lúthien była lub z bie­giem cza­su sta­ła się zasad­ni­czym ele­men­tem w ewo­lu­cji Sil­ma­ril­lio­nu, zbio­ru mitów i legend Pierw­szej Ery świa­ta stwo­rzo­ne­go przez J.R.R. Tol­kie­na. Wró­ciw­szy z bitwy nad Som­mą we Fran­cji pod koniec 1916 roku, napi­sał tę opo­wieść w następ­nym roku.

Zasad­ni­czym i nigdy nie zmie­nio­nym jej ele­men­tem jest fatum wiszą­ce nad miło­ścią Bere­na i Lúthien, Beren bowiem był śmier­tel­nym czło­wie­kiem, a Lúthien pocho­dzi­ła z rodu nie­śmier­tel­nych elfów. Jej ojciec, wiel­ki ich wład­ca bar­dzo nie­przy­chyl­ny Bere­no­wi, jako waru­nek poślu­bie­nia Lúthien wyzna­czył mu nie­moż­li­we do wyko­na­nia zada­nie. Sta­no­wi to jądro legen­dy i pro­wa­dzi do wyma­ga­ją­cej od dwoj­ga zako­cha­nych naj­wyż­sze­go boha­ter­stwa pró­by wykra­dze­nia silam­ri­la Mel­ko­ro­wi, naj­więk­sze­go spo­śród wszyst­kich złych bytów, zwa­ne­go Mor­go­them, Czar­nym Nie­przy­ja­cie­lem.

Chri­sto­pher Tol­kien spró­bo­wał w niniej­szej książ­ce wypre­pa­ro­wać opo­wieść o Bere­nie i Lúthien z obszer­ne­go mate­ria­łu, w któ­rym była osa­dzo­na; lecz w mia­rę roz­wo­ju nowych związ­ków w ramach tej więk­szej histo­rii sama opo­wieść tak­że prze­cho­dzi­ła zmia­ny. Aby nie­co odsło­nić wie­lo­let­ni pro­ces ewo­lu­cji tej legen­dy Śród­zie­mia, Chri­sto­pher Tol­kien opo­wie­dział ją sło­wa­mi ojca, przed­sta­wia­jąc naj­pierw jej pier­wot­ną wer­sję, a następ­nie pisa­ne pro­zą i wier­szem frag­men­ty póź­niej­szych tek­stów, któ­re ilu­stru­ją zmia­ny zacho­dzą­ce w opo­wie­ści. Po raz pierw­szy zesta­wio­ne razem, ujaw­nia­ją utra­co­ne póź­niej jej aspek­ty zwią­za­ne zarów­no z wyda­rze­nia­mi, jak z samą nar­ra­cją.


Arte­mis – Andy Weir (Muza)

Nowa powieść auto­ra best­sel­le­ro­we­go „Mar­sja­ni­na”! Pra­wa fil­mo­we kupio­ne na pniu przez pro­du­cen­tów hitu „Mar­sja­nin” z Mat­tem Damo­nem w roli głów­nej.

Dwu­dzie­sto­kil­ku­let­nia Jazz marzy o życiu peł­nym przy­gód i dostat­ków, ale musi pogo­dzić się z rze­czy­wi­sto­ścią małe­go pro­win­cjo­nal­ne­go mia­stecz­ka. Nawet bar­dzo pro­win­cjo­nal­ne­go, bo na Księ­ży­cu. Dobrze żyje się tam wła­ści­wie tyl­ko tury­stom i eks­cen­trycz­nym miliar­de­rom, a tak się skła­da, że Jazz nie nale­ży do żad­nej z tych kate­go­rii. Ma nud­ną, nisko płat­ną pra­cę i spo­ro dłu­gów do spła­ce­nia, nic więc dziw­ne­go, że dora­bia drob­nym prze­my­tem. Nic dziw­ne­go, że kie­dy poja­wia się oka­zja zaro­bie­nia napraw­dę wiel­kich pie­nię­dzy, nie waha się ani chwi­li. Tym, że mister­ny plan ozna­cza koniecz­ność wej­ścia na ścież­kę prze­stęp­stwa, nie przej­mu­je się ani przez chwi­lę. Praw­dzi­we pro­ble­my poja­wia­ją się wte­dy, kie­dy oka­zu­je się, że plan ma dru­gie i trze­cie dno oraz że Jazz dała się wplą­tać w gigan­tycz­ną afe­rę o poten­cjal­nie kata­stro­fal­nych kon­se­kwen­cjach.


Chło­piec ze śnie­gu – Chloë May­er (Czar­na Owca)

Rok 1944. Daniel i jego mat­ka, Anna­bel, pozo­sta­ją w domu w spo­koj­nej angiel­skiej wio­sce. Tym­cza­sem ojciec chłop­ca wal­czy na fron­cie woj­ny, któ­ra choć tak odle­gła, wyda­je się ota­czać boha­te­rów ze wszyst­kich stron.

Kie­dy mat­ka i syn pozna­ją Han­sa, nie­miec­kie­go jeń­ca pra­cu­ją­ce­go w pobli­skim gospo­dar­stwie, w ich życiu wresz­cie coś zaczy­na się dziać, choć dla każ­de­go z nich spo­tka­nie ozna­czać będzie coś zupeł­nie inne­go. Anna­bel pozwo­li otrzą­snąć się z mro­ku depre­sji, w któ­rej tkwi­ła, odkąd uro­dził się Daniel. Dla chłop­ca, któ­ry radzi sobie z samot­no­ścią, ucie­ka­jąc w świat bajek i fan­ta­zji, Hans jawi się jako tajem­ni­czy ksią­żę w prze­bra­niu. Jed­nak Danie­lo­wi czę­sto trud­no odróż­nić rze­czy­wi­stość od fan­ta­zji, a Hans ma plan, by wyko­rzy­stać chłop­ca i jego mat­kę dla wła­snych celów.


Exo­dus – Łukasz Orbi­tow­ski (Sine Qua Non)

Wyobraź sobie, że w jed­nej chwi­li porzu­casz wszyst­ko: rodzi­nę, pra­cę, przy­ja­ciół, dom i kre­dyt. Nic nie potra­fisz. Nic nie wiesz, poza jed­nym – musisz ucie­kać przed sie­bie.

Przed Tobą wie­lo­kul­tu­ro­wy Ber­lin, obo­zy prze­sie­dleń­cze w Sło­we­nii, gan­gi w Lubla­nie i wyspa grec­ka ze swo­im spo­ko­jem i strasz­ną tajem­ni­cą.

Orbi­tow­ski w „Exo­du­sie” poka­zu­je nie­sa­mo­wi­ty kunszt lite­rac­ki oraz zmysł repor­ter­ski.


Gala−Dalí – Car­men Domin­go (Świat Książ­ki)

Teraz Gala już nie jest tyl­ko muzą. Nie jest tyl­ko kobie­tą.

Gala jest wresz­cie powie­ścią.

Bez miło­ści, bez Gali, nie był­bym Dalím. To jest praw­da, o któ­rej nie prze­sta­nę krzy­czeć, ani nią żyć. Ona jest moją krwią, moim tle­nem”.

Opo­wieść o Gali Dalí, dziew­czy­nie, któ­ra przy­by­ła z car­skiej Rosji do Euro­py Zachod­niej, by na koniec cheł­pić się, iż była jedy­ną kobie­tą zdol­ną wydo­być to, co naj­lep­sze z męż­czyzn będą­cych jej part­ne­ra­mi.

To rów­nież ona spra­wi­ła, że Dalí zyskał taki roz­głos, jaki zyskał. Sam malarz twier­dził, że gdy­by nie Gala, nie był­by sobą i nie osią­gnął­by takiej sła­wy. Gala była nie tyl­ko jego muzą, ale też – jak­by­śmy to dziś nazwa­li – agen­tem. Cho­dzi­ła, pro­si­ła, gro­zi­ła i mani­pu­lo­wa­ła tak dłu­go, aż zaczę­ła sprze­da­wać jego obra­zy. W hoł­dzie temu Dalí pod­pi­sy­wał swo­je dzie­ła w nie­ty­po­wy spo­sób: „(…) nie mogę moich obra­zów pod­pi­sy­wać jako tyl­ko ja, bo bez cie­bie jestem niczym; dla­te­go pod­pi­su­ję jej jako Gala Dalí”.


Gale­ria szu­braw­ców – Phi­lip Hook (Znak)

Naro­dzi­ny (i spo­ra­dycz­ne upad­ki) pro­fe­sji mar­szan­dów, ukry­tych akto­rów na sce­nie dzie­jów sztu­ki

Kto decy­du­je o ran­dze mala­rza? Kto odkrył Cezan­na i nadał nowy bieg arty­stycz­nym prą­dom w XX wie­ku? Dla­cze­go od wie­lu lat naj­więk­sze rekor­dy pada­ją na aukcjach dzieł Jack­so­na Pol­loc­ka i Jeana-Miche­la Basqu­ia­ta – mala­rzy, któ­rych pra­ce więk­szość spo­łe­czeń­stwa odrzu­ca jako „bazgro­ły”?

Phi­lip Hook, dłu­go­let­ni eks­pert domu aukcyj­ne­go Sotheby’s, w fascy­nu­ją­cej i nie pozba­wio­nej typo­wo angiel­skiej zgryź­li­wo­ści histo­rii, ana­li­zu­je wie­lo­znacz­ne, ale zawsze inte­re­sow­ne rela­cje mar­szan­dów i arty­stów. W świe­cie, w któ­rym cena poje­dyn­cze­go obra­zu cza­sem wie­lo­krot­nie prze­wyż­sza cenę domu w cen­trum Nowe­go Jor­ku, nie ma miej­sca na sub­tel­no­ści. Gale­ria szu­braw­ców poka­zu­je, kto stoi za wiel­ki­mi for­tu­na­mi zamro­żo­ny­mi w naj­słyn­niej­szych kolek­cjach dzieł, a przede wszyst­kim, jak powsta­ły w XV wie­ku „rynek” wpły­wa na to, co uzna­je­my dziś za god­ne mia­na Sztu­ki… a co nie.


Jak zawsze – Zyg­munt Miło­szew­ski (W.A.B.)

Bywa­ją mał­żeń­stwa zbu­do­wa­ne na przy­jaź­ni, na czu­ło­ści, na poro­zu­mie­niu dusz. Zwią­zek Gra­ży­ny i Ludwi­ka zawsze napę­dza­ła namięt­ność. Dla­te­go co roku uro­czy­ście świę­tu­ją rocz­ni­cę wie­czo­ru 1963 roku, kie­dy pierw­szy raz rzu­ci­li się na sie­bie, aby upra­wiać seks. To zawsze dzień pod­su­mo­wań, pla­nów i – coraz bar­dziej – poże­gnań. W dniu, kie­dy cele­bru­ją okrą­głą pięć­dzie­sią­tą rocz­ni­cę, on jest po osiem­dzie­siąt­ce, ona tuż przed. Czy coś jesz­cze ich cze­ka?

Smu­tek jak zawsze zwal­cza­ją namięt­no­ścią, aby rano ku swo­je­mu zdu­mie­niu obu­dzić się w swo­ich mło­dych cia­łach, z powro­tem w roku 1963. W Pol­sce, w któ­rej zamiast Pała­cu Kul­tu­ry i Nauki jest wie­ża przy­jaź­ni pol­sko-fran­cu­skiej, War­sza­wa jest w ści­słym soju­szu z Pary­żem, a Edward Gie­rek to pory­wa­ją­cy tłu­my opo­zy­cyj­ny poli­tyk. Czy boha­te­ro­wie powtó­rzą swo­ją miłość? Czy pój­dą inny­mi dro­ga­mi? Jak wyko­rzy­sta­ją swo­ją wie­dzę ludzi z XXI wie­ku? I jakie ciem­ne stro­ny kry­je w sobie ten świat, pozor­nie tak lep­szy od naszej histo­rii Pol­ski?

Jak zawsze” to peł­na humo­ru powieść, zaba­wa w histo­rię alter­na­tyw­ną i ćwi­cze­nie prak­tycz­ne z powie­dze­nia „gdy­by mło­dość wie­dzia­ła, gdy­by sta­rość mogła”. To opo­wieść o tym, czy potra­fi­my wyko­rzy­stać dru­gą szan­sę i oszu­kać los. Czy może jeste­śmy ska­za­ni na „jak zawsze”? Zyg­munt Miło­szew­ski mistrzow­sko eks­plo­ru­je nowy gatu­nek lite­rac­ki, poka­zu­jąc, że nie­za­leż­nie od tego, czy bie­rze na warsz­tat hor­ror, kry­mi­nał, czy osa­dzo­ny w histo­rii alter­na­tyw­nej romans, zawsze pisze o tym jak oso­bi­ste dzie­je jego boha­te­rów plo­tą się z dzie­ja­mi Pol­ski.


Zre­se­to­wa­na – Ter­ry Teri (Sonia Dra­ga)

Zre­se­to­wa­na to prze­ło­mo­wa, uho­no­ro­wa­na nagro­da­mi try­lo­gia autor­stwa Teri Ter­ry.
Pamięć Kyli zosta­ła wyma­za­na, jej dane oso­bo­we usu­nię­te, wspo­mnie­nia stra­co­ne na zawsze. Dziew­czy­na jest zre­se­to­wa­na.
Wła­dze twier­dzą, że była ter­ro­ryst­ką, dają jej jed­nak dru­gą szan­sę – pod warun­kiem, że będzie gra­ła zgod­nie z ich zasa­da­mi. W umy­śle dziew­czy­ny odzy­wa­ją się echa prze­szło­ści. Ktoś ją okła­mu­je i nic nie jest takie, jakie się wyda­je. Kyla musi dopie­ro odkryć, komu może zaufać w swo­im poszu­ki­wa­niu praw­dy.


Nie­zna­ne wię­zi natu­ry – Peter Wohl­le­ben (Otwar­te)

Jeśli spo­tka­łeś się z opi­nią, że kor­ni­ki to paso­ży­ty nisz­czą­ce zdro­wy las, a wil­ki to tyl­ko nie­bez­piecz­ne dra­pież­ni­ki, któ­re wyma­ga­ją odstrza­łu, to sprawdź, jakie są fak­ty. W swo­jej kolej­nej książ­ce Peter Wohl­le­ben ujaw­nia nie­wi­docz­ne dla zwy­kłych obser­wa­to­rów wię­zi mię­dzy wszyst­ki­mi stwo­rze­nia­mi – od nie­po­zor­nych bak­te­rii po dum­ne dęby i buki. Poka­zu­je nam, jak ich wza­jem­ne rela­cje trzy­ma­ją w ryzach cały boga­ty eko­sys­tem przy­ro­dy, dzię­ki cze­mu pozo­sta­je on w rów­no­wa­dze. Uświa­da­mia, że o śro­do­wi­sko musi dbać nie tyl­ko „leśna poli­cja”. Przy­szłość nie­bie­skiej pla­ne­ty zale­ży rów­nież od tego, jaką rolę w tym pro­ce­sie ode­gra­ją ludzie.


Scott Sny­der – All-Star Bat­man. Tom 1. Mój naj­więk­szy wróg (Egmont)

Zło­wro­gie machi­na­cje Two-Face’a dopro­wa­dzi­ły do tego, że Bat­man zna­lazł się set­ki kilo­me­trów od domu. Teraz dzia­ła na polach kuku­ry­dzy i zagi­nio­nych auto­stra­dach Ame­ry­ki Środ­ko­wej. I nie jest tam sam.

Na zama­sko­wa­ne­go pogrom­cę zbrod­ni rusza cały legion zabój­ców, aby zdo­być sowi­tą nagro­dę za jego gło­wę. Tym­cza­sem trzech bos­sów – Żar­łacz Bia­ły, Czar­na Maska i Pin­gwin – szy­ku­je się do akcji. Nawet Jim Gor­don i poli­cja z Gotham są na tro­pie Mrocz­ne­go Ryce­rza.

Bat­man, odcię­ty od Jaski­ni Nie­to­pe­rza i wszyst­kich pomoc­ni­ków, pod­czas tej podró­ży przez pie­kło może liczyć na tyl­ko dwie oso­by – Duke’a Tho­ma­sa, naj­now­sze­go pro­te­go­wa­ne­go, oraz… Harveya Den­ta, dobro­dusz­ną część podwój­nej oso­bo­wo­ści Two-Face’a. Czy Bat­man tra­fi do Gotham w jed­nym kawał­ku? A może Two-Face chce sko­rzy­stać na śmier­ci Mrocz­ne­go Ryce­rza?

Sce­na­rzy­stą serii jest wie­lo­krot­nie nagra­dza­ny Scott Sny­der (Bat­man – Try­bu­nał Sów), a rysun­ki wyko­nał legen­dar­ny rysow­nik John Romi­ta Jr. (Suici­de Squ­ad, Puni­sher, Kick-Ass).


Abnett Dan – Aqu­aman. Tom 1. Uto­nię­cie (Egmont)

Pierw­szy tom serii “Aqu­aman” w nowej linii wydaw­ni­czej DC Odro­dze­nie.

Oto Arthur Cur­ry – Aqu­aman, król Atlan­ty­dy. Czło­nek Ligi Spra­wie­dli­wo­ści. Jeden ze świa­to­wych przy­wód­ców. Super­bo­ha­ter. Łącz­nik mię­dzy świa­tem powierzch­ni i głę­bi­na­mi. Nie­ste­ty przez wie­lu postrze­ga­ny jest jako dyk­ta­tor „ban­dyc­kie­go kra­ju”. Arthur i jego narze­czo­na Mera pra­gną poka­zać ludziom, że Atlan­ty­da może być pań­stwem poko­ju i spra­wie­dli­wo­ści.

Gdy Aqu­aman pra­cu­je nad swo­im publicz­nym wize­run­kiem, z głę­bin nad­pły­wa­ją mrocz­ne siły, by pogrze­bać jego nadzie­je i marze­nia. Gru­pa atlan­tydz­kich ter­ro­ry­stów wypo­wie­dzia­ła woj­nę kró­lo­wi i świa­tu na powierzch­ni, a zabój­ca Czar­na Man­ta nie spo­cznie, póki nie roz­pra­wi się krwa­wo z boha­te­rem, któ­re­go nie­na­wi­dzi. Czy Aqu­aman odwró­ci bieg wyda­rzeń, zyska powszech­ne zaufa­nie i powstrzy­ma roz­lew krwi? Czy będzie musiał poświę­cić się, by oca­lić świat?

Oto począ­tek nowych przy­gód Kró­la Sied­miu Mórz. Komiks stwo­rzy­li sce­na­rzy­sta Dan Abnett (Titans Hunt, Titans) oraz rysow­ni­cy Scot Eaton (Wiecz­ni Bat­man i Robin), Brad Wal­ker (Action Comics), Phi­lip­pe Brio­nes (New Suici­de Squ­ad).


Robert Ven­dit­ti – Hal Jor­dan i Kor­pus Zie­lo­nych Latar­ni. Tom 1. Pra­wo Sine­stro (Egmont)

Pierw­szy album o Halu Jor­da­nie i Kor­pu­sie Zie­lo­nych Latat­ni w nowej linii wydaw­ni­czej DC Odro­dze­nie.

Oa, rodzi­ma pla­ne­ta Straż­ni­ków i Kor­pu­su Zie­lo­nych Latar­ni, prze­sta­ła ist­nieć. W cen­trum wszech­świa­ta uno­si się Świat Woj­ny, głów­na sie­dzi­ba tyra­na Sine­stro. Gre­en Lan­ter­ni znik­nę­li i nie ma kto prze­ciw­sta­wić się ter­ro­ro­wi Kor­pu­su Sine­stro.
Nikt, za wyjąt­kiem ostat­nie­go Lan­ter­na – Hala Jor­da­na.

Ska­za­ny za zbrod­nie, któ­rych nie popeł­nił, zre­du­ko­wa­ny do bytu z czy­stej myśli i woli, Hal musi wal­czyć, by od pod­staw odbu­do­wać Kor­pus i uwol­nić wszech­świat spod rzą­dów sil­nej ręki spra­wo­wa­nych przez jego arcyw­ro­ga.

Sło­wo Sine­stro jest pra­wem… ale Hal Jor­dan je zła­mie!

Legen­dar­ny ilu­stra­tor Gre­en Lan­ter­na Ethan Van Sci­ver (Superman/Batman), sce­na­rzy­sta Robert Ven­dit­ti (The Sur­ro­ga­tes) i rysow­nik Rafa San­do­val (Catwo­man) roz­po­czy­na­ją nowe przy­go­dy Hala Jor­da­na i Kor­pu­su Zie­lo­nych Latar­ni.


Pau­li­na Świst – Komi­sarz (Aku­rat)

Zuzan­na Kadzie­wicz żyje jak pod klo­szem. Kocha­ją­cy ojciec-biz­nes­men trzy­ma nad uko­cha­ną jedy­nacz­ką para­sol finan­so­wy. Zuzan­na pra­cu­je jako peda­gog z pasji, nie dla chle­ba. Uwiel­bia poma­gać dzie­ciom. W jej odre­al­nio­nym świe­cie pew­ne­go dnia poja­wia się męż­czy­zna…

Rado­sław jest wykształ­co­ny, męski, przy­stoj­ny, dobrze wycho­wa­ny, zamoż­ny. Potra­fi się zna­leźć w teatrze, cier­pli­wie dora­dzać w buti­kach. W dodat­ku, po pię­ciu tygo­dniach zna­jo­mo­ści, wyja­śnia się, że jest gen­tel­ma­nem w łóż­ku. Praw­dzi­wy ide­ał.

Nie­ste­ty, wyśnio­ny męż­czy­zna oka­zu­je się poli­cjan­tem. Komi­sarz Rado­sław Wyrwa – facho­wiec od dzia­łań „pod przy­kryw­ką”. Zuzan­na to dla nie­go tyl­ko figu­rant­ka, zale­d­wie narzę­dzie słu­żą­ce do roz­pra­co­wa­nia ciem­nych inte­re­sów ojca. Anto­ni Kadzie­wicz, na pozór sza­no­wa­ny biz­nes­men, w rze­czy­wi­sto­ści zwa­bia z Ukra­iny dziew­czy­ny do domów publicz­nych. Zadłu­żo­ny, szan­ta­żo­wa­ny przez ukra­iń­skich mafio­sów, nie potra­fi wydo­stać się z mat­ni.

Szan­są może być współ­pra­ca z pro­ku­ra­to­rem Łuka­szem Zim­nic­kim. „Zim­ny” przed­sta­wia plan. Kadzie­wicz w oba­wie przed doży­wo­ciem, godzi się zostać „wty­ką” i podej­mu­je grę na dwa fron­ty…


Bran­don San­der­son – Archi­wum burzo­we­go świa­tła. Tom 3. Częśc 1 (MAG)

W “Daw­cy przy­się­gi”, trze­cim tomie best­sel­le­ro­we­go “Archi­wum burzo­we­go świa­tła”, ludz­kość musi sta­wił czo­ło nowe­mu Spu­sto­sze­niu i powro­to­wi Pust­kow­ców – wro­ga, któ­re­go liczeb­ność jest rów­nie wiel­ka, co pra­gnie­nie zemsty.

Ale­thyj­skie armie pod dowódz­twem Dali­na­ra Kho­li­na odnio­sły chwi­lo­we zwy­cię­stwo, jed­nak cena była strasz­li­wa: Par­shen­di przy­wo­ła­li gwał­tow­ną Wiel­ką Burzę, któ­ra teraz nisz­czy świat, a jej przej­ście uświa­da­mia nie­gdyś spo­koj­nym i potul­nym par­sh­me­nom praw­dzi­wą gro­zę ich trwa­ją­ce­go wie­le tysiąc­le­ci uwię­zie­nia. Pod­czas despe­rac­kiej misji, by ostrzec rodzi­nę przed nowym zagro­że­niem, Kala­din Burzą Bło­go­sła­wio­ny musi pogo­dzić się ze świa­do­mo­ścią, że ich gniew może być cał­ko­wi­cie uza­sad­nio­ny.

Wyso­ko w górach pond burza­mi, w wie­ży Uri­thi­ru, Shal­lan Davar bada cuda sta­ro­żyt­nej twier­dzy Świe­tli­stych Ryce­rzy i odkry­wa mrocz­ne tajem­ni­ce kry­ją­ce się w jej głę­bi­nach. Zaś Dali­nar uświa­da­mia sobie, że jego świę­ta misja zjed­no­cze­nia ojczy­ste­go Ale­th­ka­ru mia­ła zbyt ogra­ni­czo­ny zasięg. Jeśli wszyst­kim naro­dom Rosha­ru nie uda się zapo­mnieć o krwa­wej prze­szło­ści Dali­na­ra, by się zjed­no­czyć – i o ile same­mu Dali­na­ro­wi nie uda się sta­wić czo­ła tej prze­szło­ści – nawet powrót Świe­tli­stych Ryce­rzy nie zapo­bie­gnie koń­co­wi cywi­li­za­cji.


Bran­don Mull – Baśnio­bór nowe przy­go­dy. Smo­cza straż (WAB)

Dłu­go ocze­ki­wa­na kon­ty­nu­acja best­sel­le­ro­we­go “Baśnio­bo­ru”.

Po poko­na­niu demo­nów nastę­pu­je pozor­ny pokój. Tym­cza­sem król smo­ków ma dość zamknię­cia w azy­lu, pod­bu­rza do wal­ki swo­ich pod­da­nych i chce prze­jąć wła­dzę nad świa­tem. Naj­pierw jed­nak musi zdo­być wła­dzę we wła­snym wię­zie­niu, w czym kon­se­kwent­nie będzie pró­bo­wać mu prze­szko­dzić Ken­dra i Seth.

Czy smo­kom uda się prze­jąć wła­dzę nad świa­tem?


Sal­man Rush­die – Zło­ty dom Gol­de­nów (Rebis)

Trium­fal­ny powrót Rush­die­go do powie­ści reali­stycz­nej!

Zło­ty dom Gol­de­nów” roz­po­czy­na się w dniu inau­gu­ra­cji pre­zy­den­tu­ry Barac­ka Oba­my – w Nowym Jor­ku osie­dla się tajem­ni­czy cudzo­zie­miec, miliar­der Neron Gol­den. Razem z oso­bli­wym imie­niem, nie­okre­ślo­nym akcen­tem i aurą nie­bez­pie­czeń­stwa przy­wo­zi ze sobą trzech doro­słych synów, ale ani jed­nej żony lub kochan­ki. Prze­wod­ni­kiem po impe­rium Gol­de­nów, powo­li wikła­ją­cym się w sieć rodzin­nych intryg, sekre­tów i zbrod­ni, jest mło­dy fil­mo­wiec, ich sąsiad, któ­re­mu zbli­że­nie do eks­cen­trycz­nej rodzi­ny pozwa­la stać się męż­czy­zną. Tym­cza­sem kam­pa­nię pre­zy­denc­ką roz­po­czy­na pewien bez­względ­nie ambit­ny, nar­cy­stycz­ny aro­gant z maki­ja­żem i far­bo­wa­ny­mi wło­sa­mi, postać jak­by wyję­ta z komik­su.

Zło­ty dom Gol­de­nów” to współ­cze­sna ame­ry­kań­ska epo­pe­ja roz­gry­wa­ją­ca się na tle nie­daw­nych i aktu­al­nych wyda­rzeń i nie­zrów­na­na powieść o toż­sa­mo­ści, praw­dzie, trwo­dze i kłam­stwach w nowym świe­cie prawd alter­na­tyw­nych.


Amy Engel – Dziew­czy­ny z Roano­ke (Czar­na Owca)

Po samo­bój­czej śmier­ci mat­ki pięt­na­sto­let­nia Lane Roano­ke przy­jeż­dża do Kan­sas, żeby zamiesz­kać z dziad­ka­mi oraz żywio­ło­wą kuzyn­ką Alle­grą w ogrom­nej wiej­skiej posia­dło­ści. Lane nie wie pra­wie nic o tajem­ni­czej rodzi­nie mat­ki, ale szyb­ko odnaj­du­je się w roli pięk­nej i boga­tej dziew­czy­ny z Roano­ke. Kie­dy jed­nak odkry­wa mrocz­ną tajem­ni­cę rodzin­ną, ucie­ka – byle szyb­ciej i dalej.

Jede­na­ście lat póź­niej Lane odbie­ra tele­fon od dziad­ka, któ­ry infor­mu­je ją o znik­nię­ciu Alle­gry. Czy ona też ucie­kła? A może przy­da­rzy­ło się jej coś złe­go? Lane, nie potra­fiąc odmó­wić dziad­ko­wi, wyjeż­dża z Los Ange­les i wra­ca do rodzin­nej posia­dło­ści, by pomóc w poszu­ki­wa­niach i zagłu­szyć wyrzu­ty sumie­nia, że opu­ści­ła kuzyn­kę. Powrót do Kan­sas ozna­cza dla Lane rów­nież ponow­ne spo­tka­nie z chło­pa­kiem, któ­re­mu zła­ma­ła ser­ce tam­te­go pamięt­ne­go lata. Przede wszyst­kim jed­nak będzie musia­ła zmie­rzyć się z dru­zgo­cą­cą tajem­ni­cą, przed któ­rą już raz ucie­kła – czy ma w sobie dość siły, by i tym razem się ura­to­wać?

Akcja książ­ki, w któ­rej autor­ka zręcz­nie prze­pla­ta sce­ny z pierw­sze­go lata Lane w Roano­ke oraz z jej powro­tu, szo­ku­je i nęci czy­tel­ni­ka, pro­wa­dząc go od jed­ne­go zdu­mie­wa­ją­ce­go odkry­cia do kolej­ne­go, odsła­nia­jąc przed nim tajem­ni­ce skła­da­ją­ce się na histo­rię prze­ra­ża­ją­cej namięt­no­ści, któ­ra łączy boha­te­rów, jed­no­cze­śnie roz­dzie­la­jąc ich na zawsze.


Wer­ber Ber­nard – Głos Zie­mi (Sonia Dra­ga)

Ber­nard Wer­ber kon­ty­nu­uje swo­je poszu­ki­wa­nia ide­al­ne­go świa­ta. Opo­wieść spla­ta to, co nie­skoń­cze­nie wiel­kie z tym, co nie­skoń­cze­nie małe. Siła powie­ści pole­ga na stwo­rze­niu poczu­cia, że Czy­tel­nik znaj­du­je się w cen­trum roz­gryw­ki.

Sied­miu gra­czy, sie­dem wizji przy­szło­ści. Celem każ­de­go jest zdo­być prze­wa­gę. A gdy­by tak ósmy gracz zbu­rzył dotych­cza­so­wy porzą­dek? Zie­mia nie powie­dzia­ła jesz­cze swo­je­go ostat­nie­go sło­wa…
Na hory­zon­cie poja­wia się wid­mo trze­ciej woj­ny świa­to­wej, a Gaja – Zie­mia, chce naj­wy­raź­niej zbun­to­wać się prze­ciw­ko swo­im miesz­kań­com. Czy ludzie i mikro­lu­dzie usły­szą jej głos?
„Zie­mia pró­bu­je z nami roz­ma­wiać. O tym pisze Ber­nard Wer­ber w swo­jej filo­zo­ficz­no-fan­ta­stycz­nej baj­ce”. Fran­ce info


Gre­en Roger Lan­ce­lyn – Mity skan­dy­naw­skie (Zysk)

Pory­wa­ją­ca opo­wieść o suro­wym świe­cie skan­dy­naw­skich bogów – od stwo­rze­nia świa­ta po wizję ragna­röku.

Tęcza two­rzą­ca migo­tli­wy most pomię­dzy świa­ta­mi bogów i ludzi. Wąż tak ogrom­ny, że opla­ta cały świat. Naszyj­nik tak pięk­ny, że nawet bogi­nię dopro­wa­dza do sza­leń­stwa…

Wiel­kie skan­dy­naw­skie sagi są peł­ne magii i boha­ter­skich czy­nów. Roger Lan­ce­lyn Gre­en zna­nym od nie­pa­mięt­nych cza­sów mitom o wędrów­kach Ody­na, mło­cie Tho­ra, śmier­ci Bal­dra czy ostat­niej bitwie nadał nową for­mę, łącząc je w jed­ną eks­cy­tu­ją­cą opo­wieść, któ­ra oży­wia suro­we pięk­no kra­in skan­dy­naw­skich bogów i olbrzy­mów. Swo­ją rela­cję oparł na zacho­wa­nych poema­tach i poda­niach, sta­ra­jąc się jak naj­wier­niej oddać ducha ory­gi­na­łu – tę nie­zwy­kłą „atmos­fe­rę Pół­no­cy”.


Yann Le Pen­ne­tier i Roman Sur­żen­ko – Thor­gal. Mło­dzień­cze lata. Tom 5. Sli­via (Egmont)

Pią­ta część cyklu fan­ta­sy opo­wia­da­ją­ce­go o mło­dzień­czych przy­go­dach Thor­ga­la, przy­by­sza z gwiazd żyją­ce­go pośród wikin­gów Pół­no­cy.

W tajem­ni­czy spo­sób zni­ka mędrzec Hie­rulf, któ­re­go król Gan­dalf ska­zał na śmierć, aby sta­rzec nie doniósł do Althin­gu praw­dy o rze­zi doko­na­nej przez wład­cę wikin­gów. Pod­czas nie­obec­no­ści Gan­dal­fa w wio­sce jego okrut­ny syn Björn posta­na­wia pod­dać tor­tu­rom pew­ną nie­chęt­ną mu dziew­czy­nę. Na szczę­ście Aari­cia poma­ga uciec przy­ja­ciół­ce, jed­nak w wyni­ku splo­tu nie­sprzy­ja­ją­cych zda­rzeń sama nara­ża się na wiel­kie nie­bez­pie­czeń­stwo. Tym­cza­sem nasto­let­ni Thor­gal, szu­ka­jąc Hie­rul­fa, tra­fia do cha­ty wiedź­my, któ­ra ma powo­dy, by nie­na­wi­dzić zagi­nio­ne­go mędr­ca. Nikt z boha­te­rów nie przy­pusz­cza, że kolej­ne zagro­że­nie nadej­dzie ze stro­ny kobie­ty wię­zio­nej przez Gan­dal­fa w kamien­nej wie­ży…

Auto­ra­mi serii “Thor­gal. Mło­dzień­cze lata” są fran­cu­ski sce­na­rzy­sta Yann Le Pen­ne­tier oraz rosyj­ski rysow­nik Roman Sur­żen­ko. Oprócz tego cyklu wspól­nie two­rzą też inną opo­wieść z uni­wer­sum Thor­ga­la: “Thor­gal – Louve”, opo­wia­da­ją­cą o przy­go­dach cór­ki ciem­no­wło­se­go wikin­ga.


Ter­ry Prat­chett – Poważ­nie zabaw­ne, nie­skoń­cze­nie cyto­wal­ne (Pró­szyń­ski)

Miał­bym wię­cej entu­zja­zmu dla nie­sza­blo­no­we­go myśle­nia, gdy­by ist­nia­ły dowo­dy na jakie­kol­wiek myśle­nie, nawet sza­blo­no­we.”
Ter­ry Prat­chett

Naj­bar­dziej cyto­wa­ny pisarz naszych cza­sów obda­rzo­ny był spe­cy­ficz­nym poczu­ciem humo­ru, co uczy­ni­ło z nie­go zarów­no auto­ra best­sel­le­rów, jak i nie­wy­czer­pa­ne źró­dło mądro­ści życio­wej. Ten zbiór pełen jest jego naj­za­baw­niej­szych i war­tych zapa­mię­ta­nia myśli o życiu, wszech­świe­cie i chra­pa­niu.


Hitch­cock Fleur – Mor­der­stwo w środ­ku zimy (Zie­lo­na Sowa)

Gdy jadą­ca auto­bu­sem Maya robi zdję­cie, nie ma zie­lo­ne­go poję­cia, w jakie to ją wpa­ku­je tara­pa­ty. Oświe­tlo­na skle­po­wa witry­na wyglą­da wspa­nia­le, kłó­cą­ca się przy niej para spra­wia jed­nak wra­że­nie, jak­by mie­li się zaraz poza­bi­jać. W momen­cie gdy bły­ska lam­pa apa­ra­tu nasto­lat­ki, obo­je wyglą­da­ją tak, jak­by mie­li ocho­tę zabić tak­że i ją…

Póź­niej poja­wia się trup, a poli­cja suge­ru­je, że Maya powin­na zaszyć się na jakiś czas w bez­piecz­nym miej­scu. Far­ma jej ciot­ki, poło­żo­na w walij­skich górach, wyda­je się ide­al­nym miej­scem na kry­jów­kę. Zosta­je jed­nak odcię­ta od resz­ty świa­ta, gdy dro­gi zasy­pu­je gru­ba war­stwa śnie­gu. Nikt nie może wyje­chać z gospo­dar­stwa ani do nie­go dotrzeć. Czy to ozna­cza, że nie ma się cze­go bać?


Camil­la Lack­berg – Saga o Fjal­l­ba­ce. Tom 10. Cza­row­ni­ca (Czar­na Owca)

Zagi­nię­cie czte­ro­let­niej Lin­nei z gospo­dar­stwa koło Fjäl­l­bac­ki przy­po­mi­na tra­gicz­ne wyda­rze­nie sprzed trzy­dzie­stu lat. W tym samym miej­scu zagi­nę­ła wte­dy mała dziew­czyn­ka, któ­rej cia­ło zosta­ło wkrót­ce zna­le­zio­ne w pobli­skim leśnym jezior­ku. Do mor­der­stwa przy­zna­ły się dwie trzy­na­sto­lat­ki, potem to odwo­ła­ły, jed­nak sąd uznał je za win­ne, cho­ciaż jako nie­let­nie nie tra­fi­ły do wię­zie­nia. Jed­na z nich miesz­ka­ła potem spo­koj­nie w Fjäl­l­ba­ce. Dru­ga wró­ci­ła po latach jako słyn­na hol­ly­wo­odz­ka aktor­ka, aby zagrać w krę­co­nym tam fil­mie o aktor­ce Ingrid Berg­man, któ­ra czę­sto spę­dza­ła waka­cje w tej oko­li­cy.

Patrik Hed­ström i jego kole­dzy z komi­sa­ria­tu w Tanum­she­de zaczy­na­ją szu­kać jakie­goś związ­ku mię­dzy obie­ma spra­wa­mi, cho­ciaż począt­ko­wo sami w nie­go nie wie­rzą. Poma­ga im Eri­ka Falck, któ­ra pra­cu­je nad książ­ką o zbrod­ni sprzed lat.


Bengts­dot­ter Lina – Inspek­tor Char­lie Lager. Tom 1. Anna­bel­le (Bur­da)

Spo­koj­ne mia­stecz­ko, ide­al­na rodzi­na. A może per­fek­cyj­na ilu­zja?

Nowa szwedz­ka kró­lo­wa kry­mi­na­łu!

Zdo­byw­czy­ni pre­sti­żo­wej nagro­dy Cri­me­Ti­me Spec­sa­vers Award dla naj­lep­sze­go kry­mi­nal­ne­go debiu­tu 2017

Pew­nej gorą­cej let­niej nocy sie­dem­na­sto­let­nia Anna­bel­le zni­ka z nie­wiel­kie­go mia­stecz­ka Gul­l­spång poło­żo­ne­go głę­bo­ko w lasach środ­ko­wej Szwe­cji. Rodzi­ce dziew­czy­ny sza­le­ją z nie­po­ko­ju, a lokal­na poli­cja jest bez­rad­na.

Gdy poszu­ki­wa­nia nie dają rezul­ta­tów, do akcji wkra­cza Naro­do­wy Depar­ta­ment Ope­ra­cyj­ny, któ­ry wysy­ła na miej­sce swo­ją naj­lep­szą inspek­tor Char­lie Lager. Jest ona nie­zwy­kle uzdol­nio­ną, cenio­ną poli­cjant­ką, choć jed­no­cze­śnie skry­wa wie­le tajem­nic, z któ­ry­mi nie potra­fi się upo­rać. To przez nie nie­chęt­nie przyj­mu­je to śledz­two.

Dla Char­lie będzie to podróż do prze­szło­ści. Musi wró­cić do miej­sca, któ­re opu­ści­ła jako nasto­lat­ka i któ­re­go nie chcia­ła już nigdy oglą­dać. Odży­wa­ją wspo­mnie­nia o dora­sta­niu tam, gdzie moż­li­wo­ści wybo­ru jest nie­wie­le, a dro­ga w świat krę­ta. O daw­nych zna­jo­mych, któ­rzy marzy­li nie­gdyś tyl­ko o tym, by jak naj­szyb­ciej uciec do wiel­kie­go mia­sta. O mat­ce – cho­rej alko­ho­licz­ce, któ­ra sta­ła się wszyst­kim, czym nie chcia­ła być Char­lie. I to naj­trud­niej­sze, któ­re naj­bar­dziej chcia­ła zatrzeć w pamię­ci – o czy­jejś śmier­ci.


Anne Bishop – Inni. Tom 5. Zapi­sa­ne w kar­tach (Ini­tium)

Anne Bishop – naj­po­pu­lar­niej­sza autor­ka według „New York Times’a” – powra­ca do świa­ta Innych, by poka­zać, w jaki spo­sób ludzie sta­ra­ją się prze­trwać w świe­cie zmien­no­kształt­nych i wam­pi­rów.

Po tym, jak ludz­kie powsta­nie zosta­ło bru­tal­nie stłu­mio­ne przez Star­szych – pry­mi­tyw­ną i śmier­cio­no­śną postać Innych – mia­sta kon­tro­lo­wa­ne przez ludzi zosta­ły roz­rzu­co­ne po całym świe­cie. Ich miesz­kań­cy dosko­na­le wie­dzą, że powin­ni się być zie­mi niczy­jej poza gra­ni­ca­mi ich osad i że zagra­ża im ciem­ność…

Dzie­dzi­niec w Lake­si­de nie musi się odbu­do­wy­wać z gru­zów, tak jak nie­któ­re spo­łecz­no­ści, ale Simon Wilcz Straż i Meg Cor­byn sta­ją przed zada­niem utrzy­ma­nia kru­che­go poko­ju. Ich wysił­ki speł­zą jed­nak na niczym, gdy do mia­sta przy­by­wa brat porucz­ni­ka Montgomery’ego, szu­ka­ją­cy pola do łatwe­go zysku i szem­ra­nych inte­re­sów. Ludzie zaczy­na­ją się bro­nić przed przed­sta­wi­cie­lem wła­sne­go gatun­ku, co zwra­ca uwa­gę Star­szych, któ­rzy są cie­ka­wi, w jaki spo­sób jeden mało zna­czą­cy dra­pież­nik może mieć tak ogrom­ny wpływ na całe sta­do. Meg, któ­ra zna wszyst­kie zagro­że­nia, wie, jak się zakoń­czy ta histo­ria – w swo­ich wizjach widzi grób…


Cli­ve Cus­sler –  Przy­go­dy Dir­ka Pit­ta. Tom 24. Zło­to cara (Amber)

Naj­now­sza powieść z Dir­kiem Pit­tem

Rok 1917: Car­ska rodzi­na Roma­no­wów despe­rac­ko pró­bu­je oca­lić wła­dzę i bogac­two. Car Miko­łaj II zawie­ra taj­ną umo­wę z wysłan­ni­kiem bry­tyj­skie­go rzą­du…

Rok 1955: Radziec­ki bom­bo­wiec ze śmier­cio­no­śnym ładun­kiem zni­ka nad Morzem Czar­nym z ekra­nów rada­rów.

Rok 2017: Dirk Pitt i eki­pa NUMA odbie­ra­ją na Morzu Czar­nym roz­pacz­li­wy sygnał May­day. Rusza­ją na ratu­nek, lecz na pokła­dzie frach­tow­ca, któ­ry wzy­wał pomo­cy, zasta­ją tyl­ko cia­ła i odór siar­ki w powie­trzu. I muszą szyb­ko ucie­kać, bo sta­tek w mgnie­niu oka idzie na dno…

Ta zagad­ka porwie Dir­ka Pitt a i jego doro­słe dzie­ci Dir­ka i Sum­mer w sza­leń­czy wir nie­wy­obra­żal­nych wyda­rzeń i śmier­tel­nie nie­bez­piecz­ną mię­dzy­na­ro­do­wą intry­gę. Lecz tyl­ko oni mogą zapo­biec nowej woj­nie świa­to­wej. Od Kry­mu, przez Baha­my, Lon­dyn, Gibral­tar, po Waszyng­ton roz­po­czy­na­ją dra­ma­tycz­ny wyścig z cza­sem…

CLIVE CUSSLER – naj­po­pu­lar­niej­szy i naj­bar­dziej lubia­ny autor powie­ści przy­go­do­wo-sen­sa­cyj­nych świa­ta. Podróż­nik, badacz histo­rii kata­strof mor­skich, poszu­ki­wacz zato­pio­nych wra­ków, sam jest uoso­bie­niem przy­go­dy, tak jak jego naj­słyn­niej­szy boha­ter, Dirk Pitt .

Cli­ve Cus­sler to jedy­ny autor, któ­ry od ponad 40 lat nie scho­dzi ze szczy­tu list best­sel­le­rów. W każ­dym tygo­dniu jego książ­ki są w Top 10 „New York Time­sa”. Są tłu­ma­czo­ne na 60 języ­ków i publi­ko­wa­ne w 105 kra­jach. Na każ­dą jego powieść cze­ka­ją nie­cier­pli­wie wier­ni czy­tel­ni­cy w każ­dym wie­ku. I każ­da zdo­by­wa nowych miło­śni­ków.


Seba­stian Fit­zek – Lot 7A (Amber)

Noc­ny lot, któ­ry obu­dzi two­je naj­głęb­sze lęki. Czy­li nowy Fit­zek.
Jest jedy­na, śmier­cio­no­śna broń, któ­rej nie wykry­je żad­na kon­tro­la. Każ­dy może ją wnieść na pokład. Każ­dy!

Buenos Aires – Ber­lin.
Na pokła­dzie 600 pasa­że­rów. Wśród nich:
Jeden psy­chia­tra, któ­ry panicz­nie boi się latać.
Jed­na pacjent­ka, któ­rą przed laty wyle­czył
ze zbrod­ni­czych skłon­no­ści.
I miej­sce 7A

Mats Krüger, wybit­ny psy­chia­tra, musi prze­zwy­cię­żyć panicz­ny strach przed lata­niem. Po śmier­ci żony wyemi­gro­wał do Argen­ty­ny (stat­kiem) i nie zmie­rzał wra­cać do Nie­miec. Teraz po latach mil­cze­nia wzy­wa go cór­ka Nele: wkrót­ce będzie rodzić i chce, by Mats był przy niej. Po kon­gre­sie psy­chia­trycz­nym poświę­co­nym fobii przed lata­niem Mats wsia­da do samo­lo­tu rej­su Buenos Aires-Ber­lin. Lecz led­wie zapnie pas, zro­zu­mie, że to nie tur­bu­len­cje, spa­dek ciśnie­nia w kabi­nie czy ter­ro­ry­ści oka­żą się naj­strasz­liw­szym zagro­że­niem… Że przy­go­to­wał się nie na ten strach…

SEBASTIAN FITZEK – autor numer 1 w Niem­czech, mistrz thril­le­rów psy­cho­lo­gicz­nych wyda­wa­nych w 29 kra­jach (Pasa­żer 23, Prze­sył­ka, Ostat­nie dziec­ko, Odprysk, Odcię­ci). Wszyst­kie jego powie­ści są przez wie­le mie­się­cy na 1. miej­scu list best­sel­le­rów „Der Spie­gel” i osią­ga­ją milio­no­we nakła­dy.
W samych Niem­czech sprze­da­no 9 000 000 egzem­pla­rzy. Kil­ka zekra­ni­zo­wa­no.
„The Times” nazwał go „mistrzem psy­cho­lo­gicz­nej gry”.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy