Ciekawostki

Książka, którą trzeba spalić, żeby móc ją przeczytać?!

Naj­bar­dziej zna­nym dzie­łem Raya Bradbury’ego jest bez wąt­pie­nia 451 stop­ni Fah­ren­he­ita. Powieść sta­ła się sym­bo­lem sprze­ci­wu wobec cen­zu­ry i wpro­wa­dza­nia lite­rac­kich zaka­zów. Jej fabu­ła krę­ci się wokół moty­wu pale­nia ksią­żek. Wła­śnie powsta­ła edy­cja powie­ści, któ­ra zna­ko­mi­cie kore­spon­du­je z jej osią fabu­lar­ną, bar­dziej pod­kre­śla jej prze­kaz. Oto bowiem, żeby 451 stop­ni Fah­ren­he­ita prze­czy­tać, nale­ży książ­kę wcze­śniej potrak­to­wać ogniem.

451 stop­ni Fah­ren­he­ita zosta­ło wyda­ne w 1953 roku. Brad­bu­ry kre­śli w niej obraz świa­ta, w któ­rym czy­ta­nie jest abso­lut­nie zabro­nio­ne, a spe­cjal­nie wyszko­lo­ne jed­nost­ki stra­ża­ków zaj­mu­ją się wyszu­ki­wa­niem ksią­żek i ich pale­niem. Według zamy­słu auto­ra powieść mia­ła raczej pięt­no­wać tele­wi­zję, któ­rą uwa­żał za narzę­dzie maso­wej indok­try­na­cji. Brad­bu­ry twier­dził, że: tele­wi­zja nisz­czy zain­te­re­so­wa­nie czy­ta­niem lite­ra­tu­ry oraz zamie­nia ludzi w debi­li. Nie­mniej 451 stop­nie Fah­ren­he­ita powszech­nie uwa­ża się śro­dek kry­ty­ki wymie­rzo­nej w tota­li­ta­ryzm.

Teraz dzię­ki współ­pra­cy spe­cja­li­stów z dru­kar­ni Char­les Nypels Lab i gra­ficz­nych pro­jek­tan­tów z Super Ter­ra­in powsta­ła edy­cja powie­ści Bradbury’ego, któ­rą nale­ży wysta­wić na dzia­ła­nie pło­mie­ni, żeby moż­na było ją prze­czy­tać. Poniż­sze nagra­nie poka­zu­je, jak to dzia­ła w rze­czy­wi­sto­ści. Pod wpły­wem ognia zaczer­nio­ne stro­ny ujaw­nia­ją ukry­te sło­wa. Bar­dzo zmyśl­na sztucz­ka!

źró­dło Syfy

Autor Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy