Ciekawostki

Grafik płakał, kiedy rysował – część szósta

Zro­bi­li­śmy to dla was jesz­cze raz! Lek­ce­wa­żąc wszel­kie nie­bez­pie­czeń­stwa, nara­ża­jąc zdro­wie psy­chicz­ne i idąc na prze­kór poję­ciu dobre­go sma­ku, zabrnę­li­śmy do naj­mrocz­niej­szych cze­lu­ści inter­ne­tu, by wydrzeć z nich następ­ną por­cję naj­bar­dziej szka­rad­nych okła­dek w histo­rii.

Zapra­sza­my do przej­rze­nia szó­stej już gale­rii okła­dek, przy pro­jek­to­wa­niu któ­rych na pew­no ktoś załkał. A jeśli nie, to zaraz wy będzie­cie pła­kać… ze śmie­chu. Aha, z całą pew­no­ścią nie jest to ostat­nia odsło­na serii. Napraw­dę prze­ra­ża­ją­ce jest to, jak wie­le ksią­żek zosta­ło skrzyw­dzo­nych paskud­ny­mi gra­fi­ka­mi. Choć cza­sa­mi mam wra­że­nie, że nie­ste­ty brzy­do­ta okład­ki może być ade­kwat­na do skry­tej pod nią tre­ści. Pamię­taj­cie jed­nak by nie oce­niać książ­ki po okład­ce. Każ­da zasłu­gu­je na choć jed­ną szan­sę 🙂

Poprzed­nie odsło­ny “Gra­fik pła­kał, kie­dy ryso­wał” znaj­dzie­cie pod tymi lin­ka­mi pierw­szą, dru­gą, trze­cią, czwar­tąpią­tą.

 

Zaj­rzyj na następ­ną stro­nę!

Zaj­rzyj na następ­ną stro­nę!

Przy­go­to­wał Oskar Grze­lak

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy