Aktualności

Niestatystyczny spis książek na sierpień

W sierp­niu wciąż trwa susza na ryn­ku wydaw­ni­czym, acz­kol­wiek od cza­su do cza­su poja­wi się cie­ka­we dzie­ło, cho­ciaż na praw­dzi­wy wysyp wca­le nie­sta­ty­stycz­ni czy­tel­ni­cy będą musie­li pocze­kać do wrze­śnia, paź­dzier­ni­ka i przede wszyst­kim listo­pa­da. Jed­nak nie ma co umie­rać z czy­tel­ni­cze­go pra­gnie­nia, w zapo­wie­dziach na zbli­ża­ją­cy się mie­siąc każ­dy powi­nien zna­leźć coś dla sie­bie albo bodaj się­gnie po tytuł, odbie­ga­ją­cy od jego wcze­śniej­szych pre­fe­ren­cji.

Posag szwacz­ki – Mere­dith Jaeger (Pró­szyń­ski i S-ka)

Barw­na opo­wieść o miło­ści, histo­rii i tajem­ni­czym mor­der­stwie, spla­ta­ją­ca losy dwóch nie­zwy­kłych kobiet w XIX-wiecz­nym San Fran­ci­sco i współ­cze­śnie.

San Fran­ci­sco, 1876. Dwie imi­grant­ki z Euro­py, Niem­ka Han­ne­lo­re Scha­ef­fer oraz Irland­ka Mar­ga­ret O’Brien pra­cu­ją jako szwacz­ki, napra­wia­ją ele­ganc­kie suk­nie i gar­ni­tu­ry zamoż­nych miesz­kań­ców San Fran­ci­sco. Gdy do zakła­du, w któ­rym pra­cu­ją, wkra­cza Lucas, ich życie odmie­ni się na zawsze – Han­na za namo­wą przy­ja­ciół­ki zakła­da wytwor­ną aksa­mit­ną suk­nię i – niczym Kop­ciu­szek – idzie na spo­tka­nie z mło­dzień­cem. Tej samej nocy zni­ka Mar­ga­ret, a Han­na zwra­ca się do Luca­sa o pomoc w poszu­ki­wa­niach. Razem prze­mie­rza­ją mrocz­ne zauł­ki San Fran­ci­sco i zaka­za­ne spe­lun­ki dziel­ni­cy Bar­ba­ry Coast. Han­na odkry­je, jak strasz­ny los spo­tkał Mar­ga­ret, i będzie musia­ła pod­jąć roz­dzie­ra­ją­cą ser­ce decy­zję… któ­ra odci­śnie swo­je pięt­no na życiu następ­nych poko­leń.

San Fran­ci­sco obec­nie. Przy­pa­dek spra­wił, że Sarah Haven­sworth natknę­ła się arty­kuł w gaze­cie z 1876 roku o zagi­nię­ciu dwóch mło­dziut­kich szwa­czek. Dzien­ni­kar­ski instynkt kazał Sarah wyja­śnić, co napraw­dę spo­tka­ło Han­ne­lo­re i Mar­ga­ret. Tym­cza­sem sama ukry­wa przed mężem tajem­ni­cę o tra­ge­dii sprzed czter­na­stu lat.

Powieść o losach dwóch kobiet, któ­re uczą się, że miłość to koniecz­ność doko­ny­wa­nia wybo­rów, a dar wyba­cza­nia jest klu­czem do wol­no­ści…


Arthas – Chri­stie Gol­den (Insi­gnis)

Jest ucie­le­śnie­niem zła, wład­cą Pla­gi nie­umar­łych, panem runicz­ne­go Ostrza Mro­zu, wro­giem wszyst­kich wol­nych ludów, isto­tą o nie­zmie­rzo­nej potę­dze i nie­go­dzi­wo­ści. Cała jego lodo­wa­ta jaźń jest sku­pio­na na kno­wa­niach, jak znisz­czyć wszel­kie życie w świe­cie World of War­Craft.

Nie zawsze tak jed­nak było. Na dłu­go przed tym, jak jego dusza sta­ła się jed­no­ścią z duszą orko­we­go sza­ma­na Ner’zhula, Król Lisz był zwy­kłym czło­wie­kiem – Artha­sem Mene­thi­lem, pierw­szym w linii suk­ce­sji do tro­nu Lor­da­ero­nu i gor­li­wym pala­dy­nem zako­nu Srebr­nej Dło­ni.

Kie­dy wszyst­kie­mu, co uko­chał, zagro­ził legion nie­umar­łych, Arthas wyru­szył na poszu­ki­wa­nia potęż­ne­go runicz­ne­go ostrza, któ­re pozwo­li­ło­by mu oca­lić ojczy­stą kra­inę. Jed­nak cena za pano­wa­nie nad tą bro­nią była dopie­ro począt­kiem dro­gi ku potę­pie­niu, któ­ra zapro­wa­dzi­ła go na pół­noc­ne pust­ko­wia Mroź­ne­go Tro­nu, gdzie przy­padł mu w udzia­le naj­mrocz­niej­szy z losów.


Repu­bli­ka świe­ci­de­łek – Paweł Saje­wicz (Świat Książ­ki)

W War­sza­wie docho­dzi do serii pod­pa­leń. Odpo­wie­dzial­ność za nie bie­rze wpły­wo­wy lewi­co­wy publi­cy­sta. A to dopie­ro począ­tek intry­gi, w któ­rą zosta­nie wplą­ta­na trój­ka jego zna­jo­mych. Kim są: Marek – roz­dar­ty mię­dzy lojal­no­ścią wobec cho­rej żony a uczu­ciem do kochan­ki; Agniesz­ka, któ­rą prze­ra­ża wła­sna sytu­acja eko­no­micz­na; i wresz­cie pogo­dzo­ny z losem Fra­nek? Każ­de z nich wymy­śla sobie pro­ble­my i pogrą­ża się w neu­ro­tycz­nych obse­sjach, a nie zauwa­ża, jak nie­bez­piecz­nym miej­scem stał się świat.


Nie­wy­po­wie­dzia­ny – Mari Jung­stedt (Edi­pres­se)

Bru­tal­ne zabój­stwo foto­gra­fa Henry’ego Dahl­ströma wyry­wa z zimo­we­go odrę­twie­nia miesz­kań­ców Gotlan­dii. Dahl­ström jest zna­nym w oko­li­cy bywal­cem par­ko­wych liba­cji. Zosta­je zamor­do­wa­ny po tym, jak wygry­wa dużą kwo­tę pie­nię­dzy na wyści­gach kon­nych, co sta­je się naj­bar­dziej praw­do­po­dob­nym moty­wem mor­der­stwa. Spra­wa zbie­ga się w cza­sie z zagi­nię­ciem 14-let­niej Fan­ny Jan­son pra­cu­ją­cej w miej­sco­wej stad­ni­nie. Podej­rze­nia pada­ją na Ame­ry­ka­ni­na zatrud­nio­ne­go w tej samej stad­ni­nie, któ­ry wła­śnie opu­ścił Szwe­cję. Wszyst­ko się kom­pli­ku­je, gdy jej zdję­cia zosta­ją zna­le­zio­ne w ciem­ni Dahl­strom

Mistrzy­nie Kry­mi­na­łu Oby­cza­jo­we­go to kolek­cja 33 powie­ści łączą­ce kry­mi­nal­no- sen­sa­cyj­ną intry­gę z wąt­ka­mi miło­sno-rodzin­ny­mi i cel­ny­mi obser­wa­cja­mi oby­cza­jo­wy­mi. To książ­ki trzy­ma­ją­ce w napię­ciu, z atmos­fe­rą tajem­ni­cy i zagro­że­nia, peł­ne zwro­tów akcji, z zaska­ku­ją­cym zakoń­cze­niem. Wie­le z nich to świa­to­we best­sel­le­ry. Autor­ka­mi są popu­lar­ne pisar­ki z czte­rech kra­jów: Mari Jung­stedt (Szwe­cja), Joy Fiel­ding (Kana­da), Karin Wahl­berg (Szwe­cja), Rosa­mund Lup­ton (Anglia), San­dra Brown (USA).


Bok­ser­ka – Gra­ży­na Ple­ba­nek (W.A.B.)

Kobie­ca przy­jaźń, nie­oczy­wi­ste związ­ki, życie jako nie­usta­ją­ca wal­ka

Lu koń­czy dłu­go­let­ni zwią­zek i wyjeż­dża z Pol­ski za nowym męż­czy­zną. Jed­nak i w tej rela­cji – z żona­tym – nie znaj­du­je tego, cze­go szu­ka. Nie­ocze­ki­wa­nie odkry­wa pasję życia – boks. Na rin­gu pozna­je Spri­te, Bel­gij­kę kon­gij­skie­go pocho­dze­nia, któ­ra sta­je się jej powier­ni­cą i zara­zem spor­to­wą men­tor­ką. I na rin­gu sły­szy po raz pierw­szy jego głos… Wyda­je się zna­jo­my i wypeł­nio­ny czymś, co budzi każ­dy cen­ty­metr cia­ła…


Dzi­kie łabę­dzie – Jung Chang (Znak)

Bab­ka autor­ki zgod­nie ze sta­rą tra­dy­cją mia­ła zaban­da­żo­wa­ne sto­py, a rodzi­ce prze­zna­czy­li ją na kon­ku­bi­nę gene­ra­ła.

Mat­ka sta­ła się zaan­ga­żo­wa­ną komu­nist­ką wal­czą­cą o nowe Chi­ny. Jed­nak gdy razem z mężem zaczę­li dostrze­gać okru­cień­stwo Mao, obo­je doświad­czy­li bez­względ­nych prze­śla­do­wań pod­czas Rewo­lu­cji Kul­tu­ral­nej, byli tor­tu­ro­wa­ni i zosta­li zesła­ni do obo­zów pra­cy.

Mała Jung dora­sta­ła jako Pio­nier­ka z Czer­wo­ną Ksią­żecz­ką pod pachą, ale jako mło­da kobie­ta zde­cy­do­wa­ła się sko­rzy­stać z cudem nada­rza­ją­cej się oka­zji i opu­ścić swój kraj na zawsze. Miesz­ka­jąc w Lon­dy­nie, napi­sa­ła książ­kę, któ­ra pozwo­li­ła zro­zu­mieć świa­tu, czym tak napraw­dę są współ­cze­sne Chi­ny.


Księ­ga cmen­tar­na – Neil Gaiman (MAG)

Kie­dy małe­mu dziec­ku uda­je się uciec przed mor­der­cą zamie­rza­ją­cym zabić całą rodzi­nę, kto mógł­by przy­pusz­czać, że schro­nie­nia udzie­li mu miej­sco­wy cmen­tarz? Wycho­wa­ny przez zamiesz­ku­ją­ce go duchy, zja­wy i wid­ma, Nik musi uczyć się życia od umar­łych. Ale wciąż gro­zi mu nie­bez­pie­czeń­stwo, bo mor­der­ca nie usta­je w wysił­kach, żeby dokoń­czyć swo­je zada­nie…


Zawód: powie­ścio­pi­sarz – Haru­ki Mura­ka­mi (MUZA)

Ese­je zawar­te w tym tomie Haru­ki Mura­ka­mi zaczął pisać mniej wię­cej sześć lat temu. Już znacz­nie wcze­śniej czuł potrze­bę, by opo­wie­dzieć czy­tel­ni­kom o swo­jej twór­czo­ści i o tym, jak to jest być pisa­rzem.

Tek­sty z tej książ­ki mogą być potrak­to­wa­ne jako ese­je auto­bio­gra­ficz­ne, ale Mura­ka­mi pisząc je, nie miał takiej świa­do­mo­ści. Chciał tyl­ko poka­zać swo­ją pisar­ską dro­gę i podzie­lić się reflek­sja­mi na temat twór­czo­ści w ogó­le.

Nie bar­dzo wiem, na ile te w pew­nym sen­sie ego­cen­trycz­ne, pry­wat­ne tek­sty – będą­ce raczej zapi­sem pry­wat­nych spe­ku­la­cji na temat pro­ce­su pisa­nia niż prze­sła­nia­mi – przy­da­dzą się czy­tel­ni­kom. Bar­dzo bym się cie­szył, gdy­by napraw­dę choć trosz­kę się komuś przy­da­ły”.


Rodo­wód Sło­wian – Tomasz Józef Kosiń­ski (Bel­lo­na)

Skąd się wzię­li Sło­wia­nie i kie­dy poja­wi­li się w Euro­pie ‒ te pyta­nia nur­tu­ją wie­lu ludzi, nie tyl­ko w Pol­sce.

Tajem­ni­ca pocho­dze­nia Sło­wian, od któ­rych wywo­dzi­my się tak­że my, Pola­cy, jest coraz bli­żej roz­wią­za­nia. Tomasz Kosiń­ski, autor popu­lar­no­nau­ko­wej książ­ki Rodo­wód Sło­wian, twier­dzi, że roz­dzia­ły poświę­co­ne Sło­wia­nom w pod­ręcz­ni­kach histo­rii wyma­ga­ją napi­sa­nia na nowo. Pre­zen­tu­je i ana­li­zu­je róż­ne teo­rie doty­cza­ce gene­zy i dzie­jów ludów sło­wiań­skich, a tak­że wybra­nych ludów Eura­zji. Tro­pi sło­wiań­skie śla­dy w nazwach geo­gra­ficz­nych. Z jego docie­kań wyni­ka, że Sło­wia­nie, a wśród nich pro­to­pla­ści Pola­ków, żyją na Nizi­nie Środ­ko­wo­eu­ro­pej­skiej znacz­nie dłu­żej, niż mogło się wyda­wać.


Rubi­no­we zbio­ry – Tes­sa Afshar (Świat Książ­ki)

Wyjąt­ko­wy talent może rzu­cić cień na życie wła­ści­cie­la.

Kuzyn­ka pro­ro­ka Nehe­mia­sza nie­spo­dzie­wa­nie zna­la­zła się w samym środ­ku per­skie­go dwo­ru, gdzie pra­co­wa­ła na sta­no­wi­sku skry­by kró­lo­wej. Spo­re osią­gnię­cie, jak na kobie­tę żyją­cą w męskim świe­cie. Jed­nak trud­na prze­szłość zako­rze­ni­ła w Sarze prze­ko­na­nie, że o jej war­to­ści sta­no­wią tyl­ko osią­gnię­cia zawo­do­we, zawsze nie­za­do­wa­la­ją­ce.

Dariusz Pasar­ga­dyj­czyk przy­wykł, że dosta­je to, cze­go chce. Boga­ty, podzi­wia­ny ary­sto­kra­ta nie spo­dzie­wa się, że zosta­nie zmu­szo­ny do ślu­bu z inte­li­gent­ną kobie­tą, któ­ra z nie­go zakpi.


Tuli­pa­no­wa gorącz­ka – Debo­rah Mog­gach (Rebis)

Ta prze­peł­nio­na namięt­no­ścia­mi best­sel­le­ro­wa powieść zosta­ła prze­nie­sio­na na wiel­ki ekran przez Justi­na Cha­dwic­ka (m.in. Kocha­ni­ce kró­la i Man­de­la: Dro­ga do wol­no­ści)! Auto­rem sce­na­riu­sza jest sam Tom Stop­pard, a wśród obsa­dy zna­leź­li się Ali­cia Vikan­der, Chri­stoph Waltz i Judi Dench!

Sztu­ka, pięk­no, pożą­da­nie, chci­wość, oszu­stwo i kara za nie­go­dzi­wość – a wszyst­ko to roz­gry­wa się w sce­ne­rii XVII-wiecz­ne­go Amster­da­mu owład­nię­te­go tuli­pa­no­wą gorącz­ką.

Histo­ria zaczy­na się nie­win­nie – oto zamoż­ny kupiec pra­gnie zyskać nie­śmier­tel­ność dzię­ki utrwa­lo­ne­mu na płót­nie por­tre­to­wi, na któ­rym znaj­dzie się wraz ze swą mło­dą żoną. Zada­nie powie­rza wzię­te­mu mala­rzo­wi, nawet przez chwi­lę nie podej­rze­wa­jąc, jaki ciąg zda­rzeń uru­cho­mi.


Lem – Woj­ciech Orliń­ski (Ago­ra, Czar­ne)

Lem. Życie nie z tej zie­mi” to pierw­sza w Pol­sce bio­gra­fia auto­ra „Cybe­ria­dy”. Korzy­sta­jąc z nie­pu­bli­ko­wa­nych dotąd źró­deł, Orliń­ski wyja­śnia duże i małe, poważ­ne i zabaw­ne tajem­ni­ce z życia pisa­rza. Jak Lem prze­żył Holo­caust? Czy kie­dy­kol­wiek uwie­rzył w komu­nizm? Co sobie kupił za hono­ra­rium z „Obło­ku Magel­la­na”? O co cho­dzi­ło w „Sola­ris” i dla­cze­go Andrzej Waj­da w koń­cu jed­nak nie nakrę­cił ekra­ni­za­cji? Jak kore­spon­den­cyj­na przy­jaźń z Phi­li­pem K. Dic­kiem prze­ro­dzi­ła się w nie­na­wiść, w wyni­ku któ­rej Dick wysłał słyn­ny donos na Lema do FBI? Czym się róż­ni­ły pier­wot­ne wer­sje „Fia­ska”, „Gło­su Pana” i „Kon­gre­su futu­ro­lo­gicz­ne­go” od tego, co Lem osta­tecz­nie wysłał wydaw­cy? Gdzie i kie­dy Lem spró­bo­wał nar­ko­ty­ków i jakie miał przy tym dozna­nia? Jak w PRL wyglą­dał zakup samo­cho­du, domu, „New York Time­sa”, wej­ściów­ki na Kaspro­wy Wierch, sta­cyj­ki do fia­ta czy mar­ce­pa­no­we­go bato­ni­ka? I co to wła­ści­wie jest szta­maj­za?


Pikant­ne histo­rie dla pen­dżab­skich wdów – Bal­li Kaur Jaswal (Czar­na Owca)

Prze­za­baw­na, pod­no­szą­ca na duchu powieść o spo­tka­niu Wscho­du z Zacho­dem.

Nik­ki, cór­ka indyj­skich imi­gran­tów, jest bar­man­ką w Zachod­nim Lon­dy­nie. Do tej pory dystan­so­wa­ła się od tra­dy­cyj­nej sikhij­skiej spo­łecz­no­ści i wola­ła bar­dziej nie­za­leż­ny (czy­li zachod­ni) styl życia. Kie­dy popa­da w finan­so­we tara­pa­ty, podej­mu­je pra­cę nauczy­ciel­ki kre­atyw­ne­go pisa­nia w ośrod­ku w samym ser­cu zamknię­tej lon­dyń­skiej spo­łecz­no­ści imi­gran­tów z Pen­dża­bu.

Wsku­tek nie­po­ro­zu­mie­nia sikhij­skie wdo­wy, któ­re zapi­sa­ły się na kurs, chcą poznać pod­sta­wy pisa­nia i czy­ta­nia po angiel­sku, a nie zgłę­bić sztu­kę pisa­nia krót­kich form. Jed­nak Nik­ki szyb­ko orien­tu­je się, że jej kur­sant­ki to nie tyl­ko skrom­ne wdo­wy, któ­re spę­dzi­ły życie w cie­niu ojców, bra­ci i mężów. Nik­ki uczy je, jak wyra­zić zamknię­te w nich histo­rie, przez co uwal­nia nie­ocze­ki­wa­ną i eks­cy­tu­ją­cą twór­czą siłę kobiet.

Kie­dy plot­ki wdów rzu­ca­ją szo­ku­ją­ce świa­tło na śmierć mło­dej żony – nowo­cze­snej kobie­ty takiej jak Nik­ki – i kie­dy wśród przy­ja­ció­łek roz­cho­dzą się nie­któ­re z ero­tycz­nych opo­wie­ści z zajęć, wybu­cha skan­dal, któ­ry stwa­rza zagro­że­nie dla wszyst­kich.


Fał­szy­wy poca­łu­nek – Mary E. Pear­son (Inti­ni­mum)

Księż­nicz­ka Lia jest pierw­szą cór­ką domu Mor­ri­gha­nów, kró­le­stwa prze­siąk­nię­te­go tra­dy­cją, poczu­ciem obo­wiąz­ku i opo­wie­ścia­mi o minio­nym świe­cie. W dniu swo­je­go ślu­bu ucie­ka, uchy­la­jąc się od swej roli − pra­gnie wyjść za mąż z miło­ści, a nie w celu zapew­nie­nia soju­szu poli­tycz­ne­go.

Ści­ga­na przez licz­nych łow­ców, znaj­du­je schro­nie­nie w odle­głej wsi, gdzie roz­po­czy­na nowe życie. Gdy do wio­ski przy­by­wa dwóch przy­stoj­nych nie­zna­jo­mych, w Lii roz­bu­dza się nadzie­ja. Nie wie, że jeden z nich jest odtrą­co­nym księ­ciem, a dru­gi to zabój­ca, któ­ry ma ją zamor­do­wać. Wszę­dzie czai się pod­stęp. Lia jest bli­ska odkry­cia nie­bez­piecz­nych tajem­nic – i jed­no­cze­śnie odkry­wa, że się zako­cha­ła.


Język miło­ści – Emi­ly Rob­bins (Pró­szyń­ski i S-ka)

Fascy­nu­ją­cy debiut Emi­ly Rob­bins to osa­dzo­na w tar­ga­nej nie­po­ko­ja­mi Syrii, opi­sa­na w oszczęd­ny spo­sób histo­ria mło­dej Ame­ry­kan­ki, któ­rej życie odmie­nią język, poczu­cie zagro­że­nia, woj­na oraz zupeł­nie nowe spoj­rze­nie na miłość.

Podob­no w języ­ku arab­skim ist­nie­je dzie­więć­dzie­siąt dzie­więć słów na okre­śle­nie miło­ści. Ame­ry­kań­ska stu­dent­ka Bea pozna­ła je wszyst­kie, a teraz wyjeż­dża na Bli­ski Wschód, by prze­czy­tać ory­gi­nal­ny manu­skrypt sprzed wie­ków, zawie­ra­ją­cy osła­wio­ną w całym arab­skim świe­cie histo­rię miło­sną. Jed­nak po dotar­ciu na miej­sce odkry­wa, że zamiast odda­wać się inten­syw­nej lek­tu­rze arab­skich tek­stów, coraz bar­dziej anga­żu­je się w skom­pli­ko­wa­ne życie gospo­da­rzy, któ­rzy zamy­ka­ją drzwi na klucz i szep­czą nie­spo­koj­nie o nad­cią­ga­ją­cej rewo­lu­cji. Sta­je się rów­nież świad­kiem roz­gry­wa­ją­ce­go się na jej oczach roman­su rodem z Romea i Julii mię­dzy dwoj­giem kochan­ków wywo­dzą­cych się z dwóch róż­nych świa­tów − słu­żą­cą i poli­cjan­tem.

Ta współ­cze­sna histo­ria ją zaska­ku­je, odmie­nia, dopro­wa­dza do łez. Nie­ocze­ki­wa­nie życie Bei zaczy­na przy­po­mi­nać histo­rię zna­ną jej z nie­sa­mo­wi­te­go tek­stu, dla któ­re­go tu przy­je­cha­ła – nie w roli jed­ne­go z kochan­ków, ale w roli świad­ka, któ­ry po odej­ściu zako­cha­nych opo­wie o ich uczu­ciu.

Rob­bins budu­je przej­mu­ją­cą opo­wieść, w któ­rej zada­je pyta­nia, co to zna­czy kochać na odle­głość, być kimś obcym w cudzej histo­rii miło­snej i prze­jąć czy­jąś namięt­ność, a potem pie­lę­gno­wać ją tak dłu­go, aż wresz­cie sta­nie się two­ją wła­sną.


Taniec z Hitle­rem – Rado­sław Golec (Repli­ka)

Pol­ska i Niem­cy — odwiecz­ni wro­go­wie — w dyplo­ma­tycz­nym tań­cu, któ­re­go staw­ką była II woj­na świa­to­wa

Ogrom zbrod­ni doko­na­nych przez nazi­stów na zie­miach pol­skich pod­czas II woj­ny świa­to­wej spra­wia, że przed­sta­wi­cie­li pań­stwa Hitle­ra trak­tu­je się wyłącz­nie jako kry­mi­na­li­stów, zwy­rod­nial­ców bądź w naj­lep­szym razie ludzi zaśle­pio­nych ide­olo­gią. A jed­nak okres poprze­dza­ją­cy wybuch woj­ny to czas sto­sun­ko­wo popraw­nych sto­sun­ków pomię­dzy War­sza­wą i Ber­li­nem, a co za tym idzie, unor­mo­wa­nych rela­cji Pola­ków z Niem­ca­mi. Ich świa­dec­twem są przed­sta­wio­ne w niniej­szej książ­ce spo­tka­nia przed­sta­wi­cie­li władz obu państw, pro­wa­dzo­ne na naj­wyż­szym szcze­blu – te ofi­cjal­ne, pań­stwo­we, jak kul­tu­ral­ne czy pry­wat­ne.

Ich histo­ria roz­po­czy­na się jesz­cze przed doj­ściem Hitle­ra do wła­dzy. Już w 1930 roku Józef Pił­sud­ski wysy­łał do Adol­fa Hitle­ra spe­cjal­ne­go emi­sa­riu­sza, któ­ry zapro­po­no­wał przy­szłe­mu kanc­le­rzo­wi dale­ko zakro­jo­ną współ­pra­cę w wypad­ku ewen­tu­al­ne­go (a w opi­nii Pił­sud­skie­go nie­unik­nio­ne­go) prze­ję­cia przez nie­go rzą­dów.

Dal­sze spo­tka­nia i roz­mo­wy sta­no­wi­ły ele­ment dyplo­ma­tycz­nej gry. Począw­szy od roz­mów Alfre­da Wysoc­kie­go i Józe­fa Lip­skie­go w Ber­li­nie, poprzez wizy­ty Jose­fa Goeb­bel­sa, Joachi­ma von Rib­ben­tro­pa i Hein­ri­cha Him­m­le­ra w War­sza­wie, po słyn­ne bia­ło­wie­skie polo­wa­nia Her­man­na Gӧrin­ga z Igna­cym Mościc­kim. Od jesie­ni 1938 roku rela­cje mię­dzy obu kra­ja­mi ule­ga­ły stop­nio­we­mu pogar­sza­niu, na sku­tek ogło­sze­nia nie­miec­kich rosz­czeń doty­czą­cych Gdań­ska i eks­te­ry­to­rial­nej auto­stra­dy przez pol­skie Pomo­rze.

Po zawar­ciu pak­tu pol­sko-bry­tyj­skie­go w 1939 roku Adolf Hitler zde­cy­do­wał się roz­po­cząć woj­nę. Mie­sią­ce poprze­dza­ją­ce napaść Nie­miec na Pol­skę we wrze­śniu 1939 roku wypeł­nia­ły pró­by rato­wa­nia poko­ju, podej­mo­wa­ne głów­nie przez dyplo­ma­tów pol­skich, przy jed­no­cze­snych uni­kach stro­ny nie­miec­kiej.

Trud­no oprzeć się wra­że­niu, że przy­jaźń pol­sko-nie­miec­ka, poprze­dza­ją­ca wybuch II woj­ny świa­to­wej, mia­ła cha­rak­ter sztucz­ny. Odwiecz­na, wza­jem­na nie­chęć i uprze­dze­nia pozo­sta­wi­ły trwa­ły ślad na psy­chi­ce obu naro­dów. Bar­dzo szyb­ko sta­ło się dla obu stron jasne, że ten nie­na­tu­ral­ny stan nie potrwa zbyt dłu­go.


Księż­na Dia­na. Miłość, zdra­da, samot­ność – Iwo­na Kien­zler (Bel­lo­na)

Kie­dy oświad­czał się jej bry­tyj­ski następ­ca tro­nu, zro­bił to w ogro­dzie swo­jej wie­lo­let­niej kochan­ki. Czu­ję się jak owca pro­wa­dzo­na na rzeź i wiem, że nic nie mogę zro­bić. To wese­le to naj­gor­szy dzień w moim życiu. Gdy­bym to ja mogła decy­do­wać – chcia­ła­bym, żeby zabrał swo­ją kobie­tę i znik­nął z moje­go życia – zwie­rza­ła się jesz­cze przed ślu­bem, na któ­ry cze­kał cały świat. Sta­ła się praw­dzi­wą inspi­ra­cją i natchnie­niem dla setek milio­nów ludzi, ale w życiu pry­wat­nym przez kolej­nych pięt­na­ście lat żyła w cie­niu innej kobie­ty, któ­rą w poczu­ciu roz­pacz­li­wej bez­rad­no­ści nazwa­ła rot­twe­ile­rem. Jej tra­gicz­na, tajem­ni­cza śmierć, kie­dy w koń­cu odna­la­zła miłość u boku inne­go męż­czy­zny, do dziś budzi olbrzy­mie kon­tro­wer­sje. Zazdrosz­cząc Dia­nie prze­py­chu kró­lew­skie­go dwo­ru, war­to pamię­tać jak bar­dzo trud­no o szczę­ście w bla­sku fle­szy. Ta pasjo­nu­ją­ca bio­gra­fia, pierw­sza pisa­na z pol­skiej per­spek­ty­wy, to swo­isty hołd zło­żo­ny tej wspa­nia­łej kobie­cie. Pozo­sta­nie w ser­cach i naszej pamię­ci na zawsze.


Podróż­nicz­ka – Arwen Elys Day­ton (Uro­bo­ros)

Prze­szłość jest bli­sko. I zamie­rza znisz­czyć wszyst­kich.

Quin Kin­ca­id mia­ła peł­nić zaszczyt­ną funk­cję Poszu­ki­wacz­ki. Jed­nak w noc Przy­się­gi jej świat wywró­cił się do góry noga­mi. Bli­scy dziew­czy­ny oka­za­li się mor­der­ca­mi i kłam­ca­mi. Pró­bu­jąc poznać praw­dę o Poszu­ki­wa­czach, Quin i jej naj­lep­szy przy­ja­ciel Shi­no­bu tra­fia­ją na zło­wro­gi plan roz­po­czę­ty wie­le poko­leń temu, by uni­ce­stwić tra­dy­cje Poszu­ki­wa­czy na zawsze.


Feli­cia zagi­nę­ła – Jørn Lier Horst (Smak sło­wa)

Dru­gi tom best­sel­lor­wej serii o komi­sa­rzu Wil­lia­mie Wistin­gu, cyklu kry­mi­na­łów mistrzow­sko przed­sta­wia­ją­cych śledz­twa nor­we­skie­go poli­cjan­ta z Larvi­ku.

Obec­nie w Nor­we­gii jest pra­wie tysiąc zagi­nio­nych osób. Za każ­dym znik­nię­ciem kry­je się swo­iste miste­rium, zagad­ka. Książ­ka „Feli­cia zagi­nę­ła” opo­wia­da jed­ną z takich histo­rii.
Gdy komi­sarz Wil­liam Wisting otwie­ra nową spra­wę o zagi­nię­cie, w tym samym cza­sie pod­czas prac budow­la­nych zosta­je zna­le­zio­ne cia­ło kobie­ty. Docho­dze­nie odkry­wa sieć kłamstw i brze­mien­nych w skut­kach wyda­rzeń, i pomi­mo że spra­wa jest sta­ra, jej dra­ma­tycz­ne następ­stwa wciąż są odczu­wal­ne.

Wisting wal­czy z cza­sem i ze zbli­ża­ją­cym się przedaw­nie­niem spra­wy, ale przede wszyst­kim z ukry­tym mor­der­cą, któ­ry myślał, że uda mu się unik­nąć kary…


Mrocz­ny sekret – Tui T. Suther­land (MAG)

Coś nie­do­bre­go kry­je się w mro­kach…

Tajem­ni­cze Noco­skrzy­dłe wszyst­ko ukry­wa­ją, począw­szy od wła­sne­go domu i kró­lo­wej, a skoń­czyw­szy na wybo­rze sojusz­nicz­ki w woj­nie. Teraz porwa­ły wła­sne smo­czę prze­zna­cze­nia. Gwiezd­ny Lot­nik jest pod­eks­cy­to­wa­ny i prze­ra­żo­ny per­spek­ty­wą pozna­nia swo­je­go ple­mie­nia.

Noco­skrzy­dłe porwa­ły tak­że kil­ka­na­ście nie­win­nych Desz­czo­skrzy­dłych i Gwiezd­ny Lot­nik posta­no­wił sobie, że prze­ko­na ple­mię, aby je wypu­ści­ło. Nie­ste­ty Kró­le­stwo Nocy jest nie­szczę­sną kra­iną peł­ną sekre­tów znacz­nie strasz­liw­szych, niż moż­na by podej­rze­wać, i wszyst­kie zwo­je Pyr­rii nie zdo­ła­ły­by teraz pomóc Gwiezd­ne­mu Lot­ni­ko­wi. Losy dwóch kró­lestw spo­czy­wa­ją w jego łapach, a pozo­sta­łe smo­czę­ta znaj­du­ją się zbyt dale­ko, żeby mu pomóc. Gwiezd­ny Lot­nik będzie musiał odna­leźć w sobie odwa­gę… I to zanim będzie za póź­no.


Pani Śmier­ci – Ter­ry Good­kind (Rebis)

Ter­ry Good­kind swo­im świet­nie zna­nym i mają­cym wie­lu fanów cyklem „Miecz Praw­dy” stwo­rzył cał­ko­wi­cie nową jakość w lite­ra­tu­rze fan­ta­sy. Teraz w dosko­na­łym sty­lu wra­ca do tam­te­go intry­gu­ją­ce­go świa­ta i jego boha­te­rów. Nowy cykl „Kro­ni­ki Nic­ci” opo­wia­da wła­śnie o jed­nej z jego ulu­bio­nych posta­ci w „Mie­czu Praw­dy”.

Nie­gdyś przy­bocz­na złe­go impe­ra­to­ra Jagan­ga, zna­na jako Pani Śmier­ci, Nic­ci prze­szła na stro­nę Richar­da Rah­la i obec­nie słu­ży jemu i Kah­lan.

Jako ich emi­sa­riusz­ka wyru­sza w podróż u boku pro­sto­dusz­ne­go pro­ro­ka Natha­na, któ­ry stra­cił swój dar. Będą musie­li zmie­rzyć się z roz­ma­ity­mi nie­bez­pie­czeń­stwa­mi i wziąć udział w groź­nym magicz­nym star­ciu. A wszyst­ko za spra­wą tajem­ni­czych zapi­sów w księ­dze życia poda­ro­wa­nej im przez wiedź­mę i pra­gnie­nia Natha­na, by odzy­skać magicz­ny dar.


Pre­zent – Louise Jen­sen (Bur­da Książ­ki)

Uwa­żaj, o co pro­sisz, bo możesz to otrzy­mać…

Nigdy nie pozwo­lę ci odejść…

Cal­lie ginie w wypad­ku samo­cho­do­wym, a nie­wy­ja­śnio­ne oko­licz­no­ści jej śmier­ci dodat­ko­wo pogłę­bia­ją roz­pacz zdru­zgo­ta­nych rodzi­ców… Tym­cza­sem jej ser­ce zosta­je prze­szcze­pio­ne Jen­nie, któ­ra dosta­je od życia dru­gą szan­sę. Wdzięcz­na za ten nie­oce­nio­ny poda­ru­nek, Jen­na nawią­zu­je kon­takt z rodzi­ca­mi daw­czy­ni, jed­nak wkrót­ce odkry­wa, że ide­al­na rodzi­na Cal­lie skry­wa wie­le mrocz­nych sekre­tów.

Co tak napraw­dę sta­ło się z jej młod­szą sio­strą, Sophie, któ­ra podob­no prze­by­wa za gra­ni­cą? Co ukry­wa Nathan, były narze­czo­ny Cal­lie? Jak napraw­dę zgi­nę­ła kobie­ta, dzię­ki któ­rej Jen­na nadal oddy­cha? Boha­ter­ka posta­na­wia odkryć praw­dę za wszel­ką cenę, sta­wia­jąc na sza­li rela­cje z bli­ski­mi, zdro­we zmy­sły, a nawet wła­sne życie.


Sta­si i wilk – David Young (Mar­gi­ne­sy)

Jak roz­wią­zać spra­wę mor­der­stwa, kie­dy nie moż­na zada­wać pytań?

Niem­cy Wschod­nie, 1975 rok. Po tym, jak odmó­wi­ła pra­cy dla Sta­si, porucz­nik mili­cji Karin Mül­ler zosta­ła zesła­na do papier­ko­wej robo­ty. Jed­nak ani sze­fo­stwo, ani Mini­ster­stwo Bez­pie­czeń­stwa Publicz­ne­go o niej nie zapo­mnia­ło.

W Hal­le-Neu­stadt, poka­zo­wym nowym mie­ście socja­li­stycz­nym, ginie porwa­ne dziec­ko, a wła­dze chcą po cichu wyja­śnić spra­wę. Karin znów ma pro­wa­dzić śledz­two pod ści­słym nad­zo­rem Sta­si.

Szyb­ko oka­zu­je się, że w labi­ryn­cie blo­ko­wisk z wiel­kiej pły­ty cza­ją się licz­ne tajem­ni­ce, zni­ka­ją kolej­ne dzie­ci, a Karin musi sobie radzić z naci­ska­mi z góry, pozba­wio­nym poszlak śledz­twem i bole­sny­mi wspo­mnie­nia­mi.


Sza­man­ka od umar­la­ków – Mar­ty­na Radu­chow­ska (Uro­bo­ros)

Bycie medium to nie zawsze łatwa rzecz…

Ida Brze­ziń­ska uro­dzi­ła się w magicz­nej rodzi­nie. Sama posia­da zdol­ność poro­zu­mie­wa­nia się z ducha­mi zmar­łych, jed­nak wca­le nie jest tym zachwy­co­na…

Przy­go­tuj­cie się na solid­ną daw­kę zna­ko­mi­te­go humo­ru, oto nowe wyda­nie kul­to­wej powie­ści fan­ta­sy Mar­ty­ny Radu­chow­skiej!


Sznu­rek – Adam Lang (Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Spo­dzie­wa­cie się banal­nych, wyssa­nych z pal­ca pro­ble­mów nasto­lat­ka, dyle­ma­tów w sty­lu „lep­sza ta nerecz­ka [dziew­czy­na – przyp. red.] czy tam­ta”? Nic bar­dziej myl­ne­go. Kry­stian miesz­ka na wsi. Typo­wa dziu­ra na Pod­la­siu. Jeśli wro­ny rze­czy­wi­ście gdzieś zawra­ca­ją, to u nas – opo­wia­da. Ojciec to sady­sta i okrut­nik, odbi­cie dziad­ka, któ­ry pod­ju­dza go do dzia­ła­nia. Mat­ki wła­ści­wie cią­gle nie ma, bo co rusz opie­ku­je się bab­cia­mi, ciot­ka­mi i zna­jo­my­mi, któ­re bar­dzo potrze­bu­ją jej pomo­cy. Star­szy brat Seba nie jest lep­szy. To przez nie­go i jego kole­gów osił­ków Kry­stian prze­ży­wa kolej­ne dra­ma­ty. Są też kum­ple, no i oczy­wi­ście dziew­czy­ny. Tę wyma­rzo­ną i zda­wa­ło­by się nie­osią­gal­ną Kry­stian pozna­je, odwie­dza­jąc mat­kę, pomiesz­ku­ją­cą obec­nie u cho­rej ciot­ki w War­sza­wie. Sonia jest inna – mądra, pięk­na, z wiel­kie­go mia­sta i zda­je się lubić Kry­stia­na. Szko­puł w tym, że to dziew­czy­na Kon­ra­da, jego przy­ja­cie­la z dzie­ciń­stwa, któ­ry daw­no temu prze­pro­wa­dził się do sto­li­cy. Czy taki zwią­zek ma rację bytu? Czy Kry­stia­no­wi uda się wyrwać ze szpo­nów tok­sycz­nej rodzi­ny i stwo­rzyć swo­je małe szczę­ście?


Ser­ce jak obłok – Krzysz­tof Kamil Baczyń­ski (Świat Książ­ki)

Eks­klu­zyw­ne wyda­nie odręcz­nie wyko­na­ne­go tomi­ku Krzysz­to­fa Kami­la Baczyń­skie­go. Nakład: 2000 nume­ro­wa­nych egzem­pla­rzy

Poemat Ser­ce jak obłok powstał w 1941 roku. Krzysz­tof Kamil Baczyń­ski zade­dy­ko­wał go mat­ce, jed­nak odpi­sy zaczę­ły wkrót­ce krą­żyć wśród zna­jo­mych poety. Według jed­nej z rela­cji, to wła­śnie lek­tu­ra tego wier­sza skło­ni­ła Bar­ba­rę Drap­czyń­ską do nawią­za­nia zna­jo­mo­ści z Baczyń­skim.

Poeta wyko­nał go wła­sno­ręcz­nie, kali­gra­fu­jąc tekst wie­lo­ko­lo­ro­wym, wręcz „szkol­nym” pismem. Kar­ty zosta­ły ude­ko­ro­wa­ne czte­re­ma akwa­re­la­mi utrzy­ma­ny­mi w chłod­nych, oni­rycz­nych bar­wach. Podob­nie wyglą­da okład­ka, na któ­rej Baczyń­ski nama­lo­wał żaglow­ce, mor­skie głę­bi­ny, wul­ka­nicz­ną wyspę oraz oto­czo­ny zna­ka­mi Zodia­ku mono­gram BB (Bar­ba­ra Baczyń­ska).


Ława przy­się­głych – John Gri­sham (Alba­tros)

W nie­wiel­kiej mie­ści­nie w sta­nie Mis­sis­sip­pi Cele­ste Wood, wdo­wa po nało­go­wym pala­czu, winą za śmierć męża obar­cza fir­mę o nazwie Pynex. Kobie­ta doma­ga się od kon­cer­nu tyto­nio­we­go odszko­do­wa­nia, któ­re będzie zadość­uczy­nie­niem za ponie­sio­ną stra­tę. Na pozór nie­zbyt inte­re­su­ją­cy pro­ces zamie­nia się w wiel­kie wido­wi­sko, wywo­łu­jąc ogrom­ne poru­sze­nie wśród śro­do­wi­ska praw­ni­cze­go, lob­by tyto­nio­we­go oraz całe­go Wall Stre­et. Oskar­żo­ny kon­cern liczy, że ogrom­ne łapów­ki zapew­nią mu przy­chyl­ność ławy przy­się­głych. Wśród dwu­na­stu męż­czyzn i kobiet, któ­rzy wyda­dzą wer­dykt w tej spra­wie, jest jed­nak ktoś, kto o wie­le zręcz­niej posłu­gu­je się mani­pu­la­cją niż spryt­ni przed­się­bior­cy…

Opar­ty na fak­tach thril­ler w 2003 roku zekra­ni­zo­wa­no z Dusti­nem Hof­f­ma­nem, Gene’em Hack­ma­nem, Joh­nem Cusac­kiem i Rachel Weisz.

Nowy prze­kład. Wcze­śniej powieść uka­za­ła się pod tym samym tytu­łem.


Pola­cy są naj­lep­si. Wspo­mnie­nia Kana­dyj­czy­ka z Dywi­zjo­nu 303 – John A. Kent (Bel­lo­na)

John­ny Ken­tow­ski – as myśliw­ski, któ­ry został Pola­kiem. Kie­dy dostał skie­ro­wa­nie do Dywi­zjo­nu 303, prych­nął z pogar­dą: „O pol­skim lot­nic­twie wie­dzia­łem tyl­ko tyle, że prze­trwa­ło jakieś trzy dni w star­ciu z Luft­waf­fe”. Nie spo­dzie­wał się zbyt wie­le po tej „ban­dzie dzi­ku­sów” – przy­mu­so­wo uzie­mie­ni, zamiast Niem­ców pod­bi­ja­li Bry­tyj­ki i lokal­ne puby, nie przej­mu­jąc się nie­zna­jo­mo­ścią angiel­skie­go. Gdy wresz­cie pozwo­lo­no im latać – pierw­sze zestrze­le­nie było efek­tem samo­wol­ne­go wyła­ma­nia z szy­ku. „Roz­wa­la­ją wszyst­ko, co wej­dzie im w dro­gę. Uwiel­bia­ją strze­lać do szko­pów i trak­tu­ją to jako świet­ny ubaw” – przy­znał osłu­pia­ły Ken­tow­ski. Zachwy­co­ny pol­ską bra­wu­rą zaczął uczyć się języ­ka pol­skie­go, przy­jął jako oso­bi­sty emble­mat pol­skie­go orła na tle kana­dyj­skie­go klo­no­we­go liścia, a bry­tyj­skie­go ofi­ce­ra, któ­ry nie wstał do pol­skie­go hym­nu, poło­żył jed­nym ude­rze­niem pię­ści. 21 lat w lot­nic­twie woj­sko­wym mia­ło swo­ją cenę. Nie­uda­ne związ­ki z kobie­ta­mi, trud­ne rela­cje z dzieć­mi oraz alko­hol, pozwa­la­ją­cy oswo­ić powra­ca­ją­ce kosz­ma­ry. Dopie­ro po śmier­ci John Kent mógł wró­cić tam, gdzie czuł się naj­le­piej, do swo­ich Pola­ków – jego pro­chy roz­sy­pa­no nad bazą myśliw­ską RAF w Nor­tholt.


We wła­snym gro­nie – Mari Jung­stedt (Edi­pres­se)

Lato, gru­pa stu­den­tów arche­olo­gii bie­rze udział w orga­ni­zo­wa­nym na Gotlan­dii mię­dzy­na­ro­do­wym kur­sie arche­olo­gicz­nym Urok let­nich waka­cji szyb­ko mija, gdy ginie holen­der­ska stu­dent­ka, Mar­ti­na Floch­ten. Sek­cja zwłok wyka­zu­je, że zosta­ła ona uto­pio­na, oka­le­czo­na nożem, a następ­nie powie­szo­na. Mimo licz­nych prze­słu­chań, a nawet pomo­cy zaprzy­jaź­nio­nych funk­cjo­na­riu­szy z CBŚ, mor­der­ca wciąż pozo­sta­je nie­zna­ny. Spo­sób doko­na­nia mor­der­stwa suge­ru­je, że może ono mieć cha­rak­ter rytu­al­ny, na co nie ma jed­nak jesz­cze żad­nych dowo­dów. Poza tym poli­cja sta­ra się nie ujaw­niać tego aspek­tu spra­wy, by nie wywo­łać pani­ki ani wśród tury­stów, ani miej­sco­wej lud­no­ści. Napię­cie rośnie, gdy poja­wia­ją się kolej­ne ofia­ry.

Mistrzy­nie Kry­mi­na­łu Oby­cza­jo­we­go to kolek­cja 33 powie­ści łączą­ce kry­mi­nal­no- sen­sa­cyj­ną intry­gę z wąt­ka­mi miło­sno-rodzin­ny­mi i cel­ny­mi obser­wa­cja­mi oby­cza­jo­wy­mi. To książ­ki trzy­ma­ją­ce w napię­ciu, z atmos­fe­rą tajem­ni­cy i zagro­że­nia, peł­ne zwro­tów akcji, z zaska­ku­ją­cym zakoń­cze­niem. Wie­le z nich to świa­to­we best­sel­le­ry. Autor­ka­mi są popu­lar­ne pisar­ki z czte­rech kra­jów: Mari Jung­stedt (Szwe­cja), Joy Fiel­ding (Kana­da), Karin Wahl­berg (Szwe­cja), Rosa­mund Lup­ton (Anglia), San­dra Brown (USA).


Mock. Ludz­kie zoo – Marek Kra­jew­ski (Znak)

Ostat­ni krąg zła

Wro­cław 1914. Maria – “narze­czo­na” Eber­har­da Moc­ka – co noc w swo­im miesz­ka­niu sły­szy potę­pień­cze jęki i płacz dzie­ci. Ebi myśli, że kobie­ta tra­ci rozum, ale nie­ba­wem odkry­wa szo­ku­ją­cą praw­dę, któ­rą kry­ją piw­ni­ce nie­czyn­ne­go dwor­ca. Wkra­cza w sam śro­dek pie­kła, choć nie wie jesz­cze, że jego prze­ciw­nik – Gad – ma potęż­nych moco­daw­ców, któ­rzy nie cof­ną się przed niczym.

Mock sta­je przed dra­ma­tycz­nym wybo­rem: oca­lić mat­kę Marii czy nie­win­ne dziec­ko? By uka­rać bez­li­to­snych zbrod­nia­rzy, nara­zi się na śmierć w męczar­niach, a pogoń za zło­czyń­cą zapro­wa­dzi go na gra­ni­cę czło­wie­czeń­stwa. Prze­ko­na się, że natu­ra ludz­ka jest bar­dziej okrut­na niż bez­li­to­sna afry­kań­ska dżun­gla.


Na linii świa­ta – Manu­ela Gret­kow­ska (Znak)

Nata­sza, stu­dent­ka psy­cho­lo­gii, dora­bia, roz­bie­ra­jąc się na sek­scza­cie. Jeden z klien­tów – genial­ny pro­gra­mi­sta z Doli­ny Krze­mo­wej – pro­po­nu­je jej zaska­ku­ją­cy kon­trakt.

Dziew­czy­na jedzie do Kali­for­nii, tam gdzie pro­jek­tu­je się przy­szłość. I gdzie czę­sto trzę­sie się zie­mia.

A potem dzie­je się coś, cze­go ani ona, ani nikt inny nie potra­fi wytłu­ma­czyć.

To nie jest wizja przy­szło­ści. To wyda­rza się tu i teraz.

Nasz świat obra­ca się prze­ciw­ko nam. We Fran­cji prze­czu­wa to Houel­le­be­cq. W Anglii nakrę­co­no Black Mir­ror, w Sta­nach – Westworld. W Pol­sce Manu­ela Gret­kow­ska jako pierw­sza odwa­ży­ła się napi­sać, co sta­nie się za linią świa­ta, któ­ry zna­my.

 

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy