Ciekawostki

Książki dla Ojców i nie tylko

To ojciec jest tym, kto poma­ga dziec­ku odkry­wać świat. Poma­ga sta­wiać pierw­sze kro­ki, pod­su­wa pierw­sze lek­tu­ry… Choć to Dzień Mat­ki jest popu­lar­niej­szym świę­tem, nie powin­ni­śmy zapo­mi­nać też o tym rodzi­cu. A zna­ko­mi­tym pomy­słem na pre­zent nie­zmien­nie pozo­sta­je dobra książ­ka. War­to poświę­cić chwi­lę na wybór, aby 23 czerw­ca na twa­rzy ojca nie widzieć nic poza rado­ścią.

Naval – Ostat­nich gry­zą psy

OSTATNICH GRYZĄ PSY to pierw­sza z cyklu książ­ka NAVALA przed­sta­wia­ją­ca jego wspo­mnie­nia o życio­wym szczę­ściu w trud­nych sytu­acjach oraz o deter­mi­na­cji i cięż­kiej pra­cy, dzię­ki któ­rej począt­ko­we nie­po­wo­dze­nie prze­ku­wa się w suk­ces.

Autor, uni­ka­jąc fał­szy­wej skrom­no­ści, opo­wia­da o fizycz­nym wysił­ku aż do bólu i krwi, ale bez cie­nia wąt­pli­wo­ści w sens wyzna­czo­ne­go zada­nia. W książ­ce nie ma goto­wej recep­ty na suk­ces, NAVAL czę­sto powta­rza, że każ­dy docie­ra ina­czej do celu, ale sko­ro on dał radę, to cze­mu innym ma się nie udać!
Autor, zanim został ope­ra­to­rem GROM-u, był deka­rzem, ślu­sa­rzem, spa­wa­czem, kel­ne­rem, a nawet drob­nym prze­myt­ni­kiem. Naby­te w cywi­lu umie­jęt­no­ści pozwo­li­ły mu przejść selek­cję i kurs pod­sta­wo­wy, a potem stać się zawo­do­wym żoł­nie­rzem i słu­żyć w GROM-ie.
Poka­zu­je czy­tel­ni­ko­wi swo­ją dro­gę i udo­wad­nia, że aby prze­trwać w warun­kach bojo­wych w dżun­gli i na pusty­ni, musiał naj­pierw prze­trwać… star­sze sio­stry ;), szko­łę zawo­do­wą, zasad­ni­czą służ­bę woj­sko­wą w Lubliń­cu, pra­cę robot­ni­ka w fabry­ce, czy usu­nię­cie z kur­su w GROM-ie. Jak mówi: „To żad­ne boha­ter­stwo, to życie. I wca­le nie musi być nud­ne, wystar­czy mieć cel i do nie­go dobry plan”, i wła­śnie dla­te­go war­to prze­czy­tać tę książ­kę!


Maxi­me Chat­tam – Sen śmier­tel­ni­ków

Pier­re to pewien cynicz­ny mło­dzie­niec, któ­ry pra­cu­je w zoo w Vin­cen­nes. W pra­cy robi, co mu się żyw­nie podo­ba, podob­nie jak i w swo­im nie­upo­rząd­ko­wa­nym życiu. Czas wypeł­nia­ją mu miłost­ki na jed­ną noc, któ­rych nie potra­fi, a być może i nie chce prze­kształ­cać w trwa­łe rela­cje. Jest jed­nak obok nie­go nie­zwy­kła kobie­ta, Ophélie – zwa­rio­wa­na blon­dyn­ka, któ­ra okre­śla się sama „kolek­cjo­ner­ką samo­bójstw”. Pew­ne­go wie­czo­ru zacią­ga Pierre’a na cmen­tarz Pere-Lacha­ise…
Wkrót­ce po tym wyda­rze­niu zaczy­na­ją ginąć ludzie z krę­gu zawo­do­we­go i pry­wat­ne­go męż­czy­zny.


Simon Toy­ne – Salo­mon Cre­ed

Jak moż­na oca­lić kogoś, kto jest mar­twy?

Thril­ler z wart­ką akcją, któ­ry oka­zu­je się świet­ną lek­tu­rą. Ide­al­ny dla fanów powie­ści Lee Chil­da”
The Sun

Na pusty­ni w Ari­zo­nie roz­bi­ja się samo­lot. Kie­dy Solo­mon Cre­ed wydo­sta­je się z wra­ku, w gło­wie ma tyl­ko jed­no: musi ura­to­wać męż­czy­znę, któ­ry znaj­du­je się w nie­bez­pie­czeń­stwie.

W miej­sco­wo­ści znaj­du­ją­cej się w pobli­żu mia­sta o nazwie Redemp­tion Hol­ly Coro­na­do uczest­ni­czy w pogrze­bie swo­je­go męża, męż­czy­zny mło­de­go i sil­ne­go. Czy jego śmierć rze­czy­wi­ście była nie­szczę­śli­wym wypad­kiem czy może czymś o wie­le strasz­niej­szym?

Tyl­ko jeden czło­wiek może odkryć praw­dę i jest nim Solo­mon Cre­ed. Po spo­tka­niu z Hol­ly, Cre­ed wie, że musi zro­bić wszyst­ko, by ujaw­nić mrocz­ne, skry­wa­ne przez dzie­się­cio­le­cia tajem­ni­ce, któ­re na zawsze mogą zmie­nić życie miesz­kań­ców mia­stecz­ka.


Mar­cin Mort­ka – Miecz i kwiat

Peł­na barw­nych opi­sów i zaska­ku­ją­cych zwro­tów opo­wieść o przy­go­dach nie­po­kor­ne­go mło­dzień­ca…
Gaston de Baide­aux przy­był wła­śnie do Zie­mi Świę­tej. Wypra­wa mia­ła być jego poku­tą. Sły­szał o tym miej­scu same wspa­nia­ło­ści i szcze­rze wie­rzył w uno­szą­ce się nad gło­wa­mi chrze­ści­jan anio­ły, w uzdro­wie­nia i w kościo­ły peł­ne boskich reli­kwii. To, co zastał, to ist­ne zło, a Zie­mia Świę­ta oka­za­ła się miej­scem gnie­wu, wal­ki i sodo­mii. Czy mło­dy de Baide­aux to zaak­cep­tu­je? Czy odnaj­dzie się w świe­cie, gdzie wszel­kie gra­ni­ce zosta­ły prze­kro­czo­ne? I czy zdo­bę­dzie się na odwa­gę, by poskro­mić wła­sne demo­ny prze­szło­ści…


Rafał Cichow­ski – Pył Zie­mi

W XXIV wie­ku Zie­mia umie­ra. W prze­strzeń kosmicz­ną zosta­je wystrze­lo­ny Ygg­dra­sil, sta­tek poko­le­nio­wy, któ­ry ma zapew­nić prze­trwa­nie gatun­ko­wi ludz­kie­mu. Ponad sie­dem­set lat póź­niej para nie­śmier­tel­nych istot, tech­no­lo­gicz­nie pod?rasowanych Zie­mian, wra­ca na błę­kit­ną pla­ne­tę. Od powo­dze­nia ich misji zale­ży oca­le­nie stat­ku i wszyst­kich osób znaj­du­ją­cych się na pokła­dzie. Muszą odna­leźć tajem­ni­czą Biblio­te­kę Snów, w któ­rej zapi­sa­no ogół wspo­mnień ludz­ko­ści.
Lilo i Rez pod­czas swej wędrów­ki zetrą się z pry­mi­tyw­nym ple­mie­niem, któ­re­go człon­ko­wie daw­no zapo­mnie­li o dobro­dziej­stwach tech­ni­ki. Będą się ukła­dać z samo­zwań­czym lor­dem wła­da­ją­cym wier­nie odtwo­rzo­ną kopią wik­to­riań­skie­go Lon­dy­nu, któ­re­go naj­więk­szą bolącz­ką są mor­der­stwa pro­sty­tu­tek oraz zbyt wyso­ki poziom edu­ka­cji wśród pleb­su. Zawę­dru­ją też do Auro­ry, mia­sta, gdzie bar­wy następ­ne­go zacho­du słoń­ca wybie­ra się w dro­dze gło­so­wa­nia.
Gdzieś na koń­cu dro­gi Lilo i Reza ukry­ta jest praw­da. Ale czy war­to dla niej poświę­cić wszyst­ko? Może pew­nych rze­czy lepiej nie wie­dzieć?


Sła­wo­mir Koper – Jagiel­lo­no­wie

Wsłu­chaj się w szczęk orę­ża na grun­waldz­kich polach. Obej­rzyj zamek w Tro­kach, poczuj pięk­no rene­san­so­wej archi­tek­tu­ry wawel­skie­go wzgó­rza. Wędruj rene­san­so­wy­mi śla­da­mi po pol­skich Kresach,a w Krze­mień­cu wraz z kró­lo­wą Boną zaan­ga­żuj się w poszu­ki­wa­nia żony dla jej syna, Zyg­mun­ta Augu­sta.

Naj­po­pu­lar­niej­szy pol­ski histo­ryk wyru­sza z synem w podróż do naj­waż­niej­szych miejsc wspól­ne­go pol­sko-litew­skie­go państwa.Efektem tych rodzin­nych wędró­wek jest uni­kal­ne połą­cze­nie oso­bi­ste­go prze­wod­ni­ka oraz lite­ra­tu­ry podróż­ni­czej z barw­ną histo­rycz­ną nar­ra­cją.

Ta książ­ka to zachę­ta do wyru­sze­nia w jedy­ną w swo­im rodza­ju podróż w cza­sie i prze­strze­ni. Możesz w nią wyru­szyć sam albo z bli­ski­mi. Możesz też po pro­stu zamknąć oczy i prze­nieść się we wspa­nia­ły świat Pol­ski Jagiel­lo­nów.


Tho­mas Eng­ström – Na pół­noc od raju

Rok 2014. Przed legen­dar­ną restau­ra­cją Ver­sa­il­les w laty­no­skiej dziel­ni­cy Mia­mi wybu­cha­ją bom­by pod­ło­żo­ne pod dwa samo­cho­dy. Ofia­ra­mi są czo­ło­wi dzia­ła­cze ruchu prze­ciw­ni­ków Castro na wygna­niu. Anga­żu­jąc się w śledz­two mają­ce wyja­śnić tę zbrod­nię, Ludwig Licht wpa­da w mrocz­ny labi­rynt zda­rzeń.

Zada­nie kom­pli­ku­je dodat­ko­wo fakt, że Licht nie ma pew­no­ści, dla kogo wła­ści­wie pra­cu­je, a kto jest praw­dzi­wym wro­giem. Żeby wyko­nać zle­ce­nie musi sto­so­wać coraz bar­dziej dra­stycz­ne meto­dy. W koń­cu doko­nu­je odkry­cia, któ­re może mieć kata­stro­fal­ne skut­ki dla rela­cji USA z Hawa­ną i z Moskwą.
Zaczy­na się praw­dzi­wa wal­ka o wła­dzę na Kubie.

Napi­sa­ny cię­tym języ­kiem pory­wa­ją­cy thril­ler, od któ­re­go nie spo­sób się ode­rwać. Inte­re­su­ją­ca histo­ria, któ­rej korze­nie się­ga­ją okre­su zim­nej woj­ny, zmu­sza do reflek­sji”. Ska­ra­borgs Alle­han­da

Nuta cyni­zmu, brak ilu­zji oraz odpo­wied­nia daw­ka cię­te­go humo­ru spra­wia­ją, że trze­cia powieść z serii jest jesz­cze ostrzej­sza, bar­dziej bra­wu­ro­wa i zapa­da­ją­ca w pamięć”. Boras Tid­ning


James Rol­lins, Grant Blac­kwo­od – Wyłącz­nik awa­ryj­ny. Cykl Tuc­ker Way­ne. Tom 1

Pierw­sza część eks­cy­tu­ją­cej serii opar­tej na powie­ściach Rol­lin­sa z cyklu „Sig­ma For­ce”. W rolach głów­nych zna­ni z „Linii krwi”: były żoł­nierz armii ame­ry­kań­skiej, Ran­ger Tuc­ker Way­ne, i jego czwo­ro­noż­ny part­ner, Kane, słu­żą­cy w armii owcza­rek bel­gij­ski.

Ran­ger Tuc­ker Way­ne i jego pies zosta­ją zatrud­nie­ni przez jed­nost­kę Sig­ma For­ce do spro­wa­dze­nia z Sybe­rii rosyj­skie­go magna­ta far­ma­ceu­tycz­ne­go.
Męż­czy­zna jest nie tyl­ko poten­ta­tem na ryn­ku far­ma­ceu­tycz­nym, ale i praw­dzi­wym geniu­szem, któ­ry wie, jak uru­cho­mić zupeł­nie nie­zna­ną broń. Wia­do­mo, że skon­stru­owa­no ją wie­ki temu, by ster­ro­ry­zo­wać współ­cze­sny świat.

Tuc­ker i Kane będą musie­li prze­mie­rzyć mroź­ne ste­py Rosji i wypa­lo­ne sawan­ny Czar­ne­go Lądu, cofa­jąc się do począt­ków życia na Zie­mi, by roz­wi­kłać nie­zwy­kłą zagad­kę, zanim ta potęż­na broń doszczęt­nie znisz­czy Ame­ry­kę.


Rafał Jac­kie­wicz – Życie na ostrzu noża

Naj­bar­dziej hard­ko­ro­wa bio­gra­fia w histo­rii pol­skie­go spor­tu!

Wła­ma­nia, pobi­cia, kra­dzie­że. Ścią­ga­nie dłu­gów, wymu­sza­nie odszko­do­wań, porwa­nia i bój­ki, z któ­rych jed­na skoń­czy­ła się nożem wbi­tym w ser­ce. To nie opis gang­ster­skie­go fil­mu – to życie Rafa­ła Jac­kie­wi­cza, zanim został zawo­do­wym bok­se­rem.

Każ­da z histo­rii, któ­re zna­la­zły się w tej książ­ce, jest jak nokaut: buł­gar­skie pro­sty­tut­ki, wku­rzo­ny gang­ster „Kra­ko­wiak” i zakład ze Szpil­ką, Waw­rzy­kiem i Koło­dzie­jem o 55 tysię­cy zło­tych. A mię­dzy tym wszyst­kim karie­ra w kick-boxin­gu oraz ponad 430 rund prze­wal­czo­nych na bok­ser­skich rin­gach w dro­dze po tytu­ły mistrza świa­ta i Euro­py.

Nie­wie­lu ludzi prze­szło tyle co on. Nikt nie zde­cy­do­wał się opo­wie­dzieć o swo­im życiu tak szcze­rze, barw­nie i z humo­rem.


Mar­cin Wroń­ski – Czas Her­ku­le­sów

Mar­cin Wroń­ski, zdo­byw­ca Nagro­dy Wiel­kie­go Kali­bru, two­rzy wspa­nia­ły i pory­wa­ją­cy obraz wie­lo­kul­tu­ro­we­go Cheł­ma u pro­gu roz­wo­ju. Miło­śni­cy II Rzecz­po­spo­li­tej i kry­mi­na­łów retro będą wnie­bo­wzię­ci.

Nie każ­dy awans cie­szy. Jako ofi­cer inspek­cyj­ny komi­sarz Macie­jew­ski czu­je się niczym car­ski rewi­zor i grzęź­nie w papier­ko­wej robo­cie. Gdy w cza­sie jego kon­tro­li w Cheł­mie docho­dzi do zabój­stwa mło­de­go zapa­śni­ka, komi­sarz anga­żu­je się w spra­wę. Oka­zu­je się bowiem, że w wie­lo­kul­tu­ro­wym, gwał­tow­nie roz­wi­ja­ją­cym się mie­ście osia­dło kil­ku daw­nych zawod­ni­ków, któ­rzy kie­dyś w oczach małe­go Zygi rów­ni byli Her­ku­le­so­wi. Macie­jew­ski musi oddzie­lić daw­ne sym­pa­tie od fak­tów.


Albert Lulu­shi – Dia­bły Dono­va­na

Dia­bły Dono­va­na to opo­wieść o pre­kur­so­rach dzi­siej­szych ame­ry­kań­skich sił spe­cjal­nych i ich „ojcu ducho­wym”, Wil­lia­mie Dono­va­nie. Powsta­łe w 1941 roku Biu­ro Służb Stra­te­gicz­nych było pierw­szą w dzie­jach Sta­nów Zjed­no­czo­nych agen­cją wywia­dow­czą, poprzed­ni­kiem CIA. Orga­ni­za­cja ta mia­ła swo­je zbroj­ne ramię, zwa­ne gru­pa­mi ope­ra­cyj­ny­mi, prze­zna­czo­ne do dzia­łań spe­cjal­nych na tyłach wro­ga. Żoł­nie­rze grup ope­ra­cyj­nych, na podo­bień­stwo koman­do­sów, prze­pro­wa­dzi­li w latach 1943–1945 na tere­nach oku­po­wa­nych w Euro­pie (Wło­chy, Fran­cja, Bał­ka­ny) wie­le akcji dywer­syj­nych, orga­ni­zo­wa­li i wspie­ra­li lokal­ną par­ty­zant­kę, nie­śli pomoc zbie­głym z nie­wo­li jeń­com wojen­nym i zestrze­lo­nym lot­ni­kom alianc­kim.

Wal­czy­li w cie­niu. Dla bez­pie­czeń­stwa wła­sne­go i innych. Na roz­kaz sze­fów mie­li pozo­stać w cie­niu na zawsze. Zbyt dużo widzie­li, zbyt wie­le wie­dzie­li. To koman­do­si-wywia­dow­cy. Zoba­czy­li kawał Euro­py, od pła­sko­wy­żów Masy­wu Cen­tral­ne­go po bez­dro­ża Bał­ka­nów. Ale gdy śmierć na co dzień zaglą­da w oczy, nie mie­li gło­wy do podzi­wia­nia jej uro­ków. Zacie­kle ści­ga­ni, musie­li wto­pić się w śro­do­wi­sko. Wysła­ni, by porwać miej­sco­wych do wal­ki. Bez ich pomo­cy nie zdo­ła­li­by prze­trwać..


Anto­ine Bel­lo – Fał­sze­rze

Nie ma nic łatwiej­sze­go od zafał­szo­wa­nia rze­czy­wi­sto­ści. I nic bar­dziej eks­cy­tu­ją­ce­go…

Pierw­szy tom intry­gu­ją­cej try­lo­gii w kli­ma­cie Matri­xa. Nie­sa­mo­wi­ty thril­ler łączą­cy obse­sje Bor­ge­sa, Dic­ka i le Car­régo!

To histo­ria taj­nej mię­dzy­na­ro­do­wej orga­ni­za­cji zna­nej pod nazwą KFR (Kon­sor­cjum Fał­szo­wa­nia Rze­czy­wi­sto­ści), któ­ra z tajem­ni­czych powo­dów zaciem­nia praw­dzi­wy obraz świa­ta.

To histo­ria paru naj­więk­szych oszustw naszej epo­ki: tego z Łaj­ką – pierw­szym psem w kosmo­sie, któ­ry nigdy nie ist­niał; tego z Krzysz­to­fem Kolum­bem, któ­ry wca­le nie odkrył Ame­ry­ki; i tego z pod­ro­bio­ny­mi archi­wa­mi Sta­si.

To histo­ria mło­de­go czło­wie­ka, któ­ry zosta­je zatrud­nio­ny przez KFR i pew­ne­go dnia odkry­wa, że wła­ści­wie nie wie, dla kogo i w jakim celu pra­cu­je…

To w pewien spo­sób histo­ria nasze­go wie­ku…


Ian Ran­kin – Nawet zdzi­cza­łe psy

Nie­któ­rzy w edyn­bur­skiej poli­cji pew­nie ode­tchnę­li z ulgą, kie­dy John Rebus prze­szedł na eme­ry­tu­rę. Ale pro­wa­dzo­ne przez Sio­ban Clar­ke śledz­two w spra­wie zabój­stwa lor­da Min­to­na, naj­wyż­sze­go oskar­ży­cie­la publicz­ne­go w Szko­cji, uty­ka w mar­twym punk­cie i bez pomo­cy Rebu­sa nie ruszy­ło­by naprzód. Po raz kolej­ny jego powią­za­nia ze świa­tem prze­stęp­czym oka­zu­ją się nie­oce­nio­ne. Oka­zu­je się bowiem, że taką samą wia­do­mość, jaką zna­le­zio­no przy Min­to­nie – ZABIJĘ CIĘ ZA TO, CO ZROBIŁEŚ – otrzy­mał były gang­ster, któ­re­go ktoś pró­bo­wał zastrze­lić. Tyl­ko poli­cyj­na robo­ta w sta­rym sty­lu – a Rebus jest w niej mistrzem – pozwo­li odkryć, że nie cho­dzi o bie­żą­ce pora­chun­ki gang­ster­skie, lecz o spra­wę z prze­szło­ści.

Peł­na napię­cia, mrocz­na i zna­ko­mi­cie opo­wie­dzia­na histo­ria zado­wo­li naj­bar­dziej wyma­ga­ją­cych fanów Rebu­sa”.

The Guar­dian


Jacek Inglot – Pol­ska 2.0

Żyje­my dopraw­dy w dziw­nych cza­sach, a to, co się obec­nie dzie­je na świe­cie, prze­kra­cza gra­ni­ce naszej wyobraź­ni. Czy na pew­no?
Jacek Inglot kre­śli dwie nie tak zno­wu nie­praw­do­po­dob­ne wizje przy­szło­ści. W jakim kie­run­ku zmie­rza­my? Jaka będzie Pol­ska za 20 lat? W opo­wie­dzia­nej barw­nym, soczy­stym i suge­styw­nym języ­kiem histo­rii może­my prze­nieść się w cza­sie, by spraw­dzić, czy cze­ka nas świe­tla­na przy­szłość, czy raczej apo­ka­lip­sa. A może nic się nie zmie­ni?


Jakub Ćwiek – Grimm City. Bestie

Cza­sa­mi jedy­nym wyj­ściem jest opo­wieść…

Nagła śmierć gło­wy jed­nej z rodzin mafij­nych ozna­cza zerwa­nie pak­tu. Grimm City gro­zi woj­na total­na. W obli­czu tych wyda­rzeń i bodaj naj­waż­niej­sze­go pro­ce­su sądo­we­go w histo­rii mia­sta nawet poj­ma­nie krą­żą­ce­go po uli­cach psy­cho­pa­ty zwa­ne­go Drwa­lem wyda­je się kwe­stią dru­go­rzęd­ną. Pech chce, że to wła­śnie ta spra­wa przy­pa­da inspek­to­ro­wi Evan­so­wi… i że przyj­dzie mu ją dzie­lić z samo­zwań­czym stró­żem pra­wa z ubo­giej dziel­ni­cy po dru­giej stro­nie mostu – Eme­them Brad­doc­kiem, byłym bok­se­rem, Bestią.

Dru­ga wizy­ta w Grimm City to wciąż smo­li­ście czar­ny kry­mi­nał, tym razem dopra­wio­ny ele­men­ta­mi sądo­we­go dra­ma­tu, gdzie zło osia­da na czło­wie­ku wbrew jego woli, niczym tłu­ste kro­ple desz­czu. To opo­wieść o mie­ście innym niż wszyst­kie. A może takim samym?


Chri­sto­pher Macht – Spo­wiedź Sta­li­na. Szcze­ra roz­mo­wa ze sta­rym bol­sze­wi­kiem

Książ­ka ocie­ka­ją­ca sek­sem i alko­ho­lem. Szcze­ra roz­mo­wa z czło­wie­kiem, z któ­re­go roz­ka­zu zgi­nę­ło naj­wię­cej ludzi na świe­cie w minio­nym stu­le­ciu. Dwu­krot­nie nomi­no­wa­ny do Nagro­dy Nobla, do tego Czło­wiek Roku według tygo­dni­ka „Time”. Zna­ny nie tyl­ko z bru­tal­no­ści, ale i rów­nież z miło­ści do dzie­ci. Nie­zna­na twarz tyra­na przed­sta­wio­na w cał­kiem nowy spo­sób. Roz­mo­wa wcią­ga od pierw­szych stron. Józef Sta­lin zdra­dza swo­je naj­więk­sze sekre­ty. Zabie­ra nas do swo­jej sypial­ni, zdra­dza pikant­ne szcze­gó­ły swo­ich sto­sun­ków z kobie­ta­mi, daje nam posma­ko­wać swo­je­go ulu­bio­ne­go wina i poka­zu­je, jaki jest napraw­dę. Książ­ka zgod­nie z pole­ce­niem Wiel­kie­go Języ­ko­znaw­cy uka­zu­je się dopie­ro prze­szło 60 lat po jego śmier­ci.
Tak moc­nej pozy­cji jesz­cze nie było!


Micha­el Con­nel­ly – Czar­ne Echo

Los Ange­les. W rurze kana­li­za­cyj­nej zna­le­zio­no cia­ło męż­czy­zny. Oka­zu­je się, że detek­tyw Wydzia­łu Zabójstw, Har­ry Bosch, zna dena­ta. Słu­ży­li razem pod­czas woj­ny w Wiet­na­mie jako „tune­lo­we szczu­ry”, oczysz­cza­jąc je z lokal­nych par­ty­zan­tów. Bosch orien­tu­je się, że były żoł­nierz miał zwią­zek z nie­daw­nym napa­dem na bank. Spraw­cy dosta­li się do środ­ka, wyko­nu­jąc pod­kop. Poli­cjant kon­tak­tu­je się z FBI, któ­re wsz­czę­ło śledz­two w tej spra­wie, jed­nak oko­licz­no­ści zmu­sza­ją detek­ty­wa do pry­wat­ne­go docho­dze­nia, któ­re pro­wa­dzi go do zaska­ku­ją­ce­go odkry­cia…

Czar­ne Echo to jeden z naj­bar­dziej wia­ry­god­nych kry­mi­na­łów, jakie czy­ta­łem. Akcja wcią­ga czy­tel­ni­ka od pierw­szej stro­ny i nie zwal­nia. Zakoń­cze­nie czy­ta się z zapar­tym tchem. Autor zabie­ra czy­tel­ni­ka do pod­ziem­nych tune­li, czy to w Los Ange­les czy w Wiet­na­mie, któ­rych mrocz­ny i smęt­ny kli­mat mógł­by oddać jedy­nie Joseph Con­rad”. James Lee Bur­ke

Dobra i trzy­ma­ją­ca w napię­ciu powieść kry­mi­nal­na, któ­rą czy­tasz z zaci­śnię­ty­mi w pie­ści dłoń­mi, nie mogąc docze­kać się roz­wią­za­nia spra­wy”. New York Times Book Review


Tomasz Buł­hak – Tata w budo­wie. Felie­ton o tym, jak być ojcem i zwa­rio­wać (ze szczę­ścia)

Tata w budo­wie. Felie­to­ny o tym, jak być ojcem i zwa­rio­wać (ze szczę­ścia)” to książ­ka dla wszyst­kich zain­te­re­so­wa­nych tema­tem nie­opie­rzo­ne­go tacie­rzyń­stwa.
Pierw­sza książ­ka, któ­rą zilu­stro­wa­ła Maria Apo­le­ika z kul­to­we­go blo­ga Psie Suchar­ki!

Peł­ne emo­cji zma­ga­nia świe­żo upie­czo­ne­go taty z atrak­cja­mi, jakich dostar­cza obco­wa­nie z nie­mow­la­kiem.

Już chwi­lę po uro­dze­niu się Zu poja­wił się pomysł: może zacząć pisać blo­ga…

Po co? Jak coś mnie zachwy­ca, muszę się tym podzie­lić. Ale spo­koj­nie – to nie będzie cukie­rek o tym, jakim cudem jest ojco­stwo. Będzie o nie­ustan­nym odkry­wa­niu nowych per­spek­tyw i punk­tów widze­nia na sytu­acje, któ­re trze­ba rede­fi­nio­wać, bo poja­wił się nowy aktor.

Dla kogo? Dla tych, któ­rzy wal­czą na podob­nym fron­cie albo taką wal­kę w naj­bliż­szym cza­sie prze­wi­du­ją. Dla tych, któ­rych cie­ka­wi subiek­tyw­ny męski punkt widze­nia w tema­cie nie­opie­rzo­ne­go rodzi­ciel­stwa.

TATABUDOWIE – blog i książ­ka, poka­zu­ją­ce rodzi­ciel­stwo z nie­ty­po­wej, męskiej per­spek­ty­wy – ide­al­nie wpi­su­je się w mod­ny i sza­le­nie aktu­al­ny trend poszu­ki­wa­nia defi­ni­cji dla współ­cze­sne­go mode­lu ojco­stwa. Nie da się już dłu­żej ukry­wać, że tra­dy­cyj­ny model rodzi­ny odcho­dzi w prze­szłość. Na naszych oczach kształ­tu­je się nowy, odmien­ny wzo­rzec taty i jego funk­cji. Dzi­siej­si męż­czyź­ni o wie­le chęt­niej niż ich ojco­wie zaj­mu­ją się dzieć­mi, anga­żu­ją nie tyl­ko we wspól­ne zaba­wy, ale we wszyst­kie aktyw­no­ści zwią­za­ne z wycho­wy­wa­niem dziec­ka i to nie­za­leż­nie od eta­pu jego roz­wo­ju. Poszu­ki­wa­nie nowe­go mode­lu ojco­stwa zbie­ga się z poszu­ki­wa­niem nowe­go mode­lu męsko­ści. Bycie dobrym ojcem, i jed­no­cze­śnie męż­czy­zną pożą­da­nym, zaczy­na być rów­no­znacz­ne z byciem obec­nym i uczu­cio­wo zaan­ga­żo­wa­nym. Tra­dy­cyj­na rola ojca – dba­nie o dys­cy­pli­nę i bez­pie­czeń­stwo mate­rial­ne rodzi­ny – scho­dzi na dal­szy plan. Korzy­ści pły­ną­ce z bycia peł­no­eta­to­wym tatą odczu­wa­ją też sami ojco­wie. Wszyst­ko to fakt, choć jesz­cze sła­bo udo­ku­men­to­wa­ny. Oto pierw­szo­rzęd­ny przy­czy­nek do tej doku­men­ta­cji.


Andrzej Dziu­ra­wiec – Festi­wal

Maka­brycz­ne zbrod­nie i gorącz­ko­we śledz­two – Andrzej Dziu­ra­wiec zabie­ra czy­tel­ni­ków w sza­leń­czy pościg uli­ca­mi War­sza­wy. Mrocz­na i krwa­wa kon­ty­nu­acja Bastar­da!

W sta­rej desty­lar­ni, gdzie dwa lata temu zakoń­czy­ło się śledz­two Szu­ber­ta i Szu­ma­na w spra­wie seryj­ne­go mor­der­cy, ponow­nie zna­le­zio­no zwło­ki. Oko­licz­no­ści zbrod­ni wzbu­dza­ją w Szu­ma­nie nie­po­kój, że w sto­li­cy gra­su­je kolej­ny groź­ny prze­stęp­ca. Tym­cza­sem Szu­bert odkry­wa, że ofia­ra była mat­ką jego przy­ja­ciół­ki i kochan­ki Havy. Eme­ry­to­wa­ny gli­na musi zna­leźć mor­der­cę, zanim ten dopad­nie Havę. Na dro­dze stoi mu jed­nak Szu­man.


Ken Liu – Kró­lo­wie Dary

Defi­ni­cja spra­wie­dli­wo­ści zmie­nia się w trak­cie trwa­nia rewo­lu­cji!

Dłu­go wycze­ki­wa­na seria Kena Liu naresz­cie w Pol­sce!

Oto mister­na, wie­lo­wąt­ko­wa i wie­lo­po­zio­mo­wa opo­wieść prze­peł­nio­na duchem Orien­tu, któ­rą poko­chał cały fan­ta­stycz­ny świat. Pory­wa­ją­ca histo­ria o wal­ce z tyra­nią, mecha­ni­zmach poli­tycz­nych, bra­ter­stwie i rywa­li­za­cji zdol­nej obró­cić wni­wecz wszyst­ko, co cen­ne.

Cwa­ny i cza­ru­ją­cy hula­ka Kuni Garu oraz sta­now­czy i nie­ustra­szo­ny Mata Zyn­du zda­ją się zupeł­ny­mi prze­ci­wień­stwa­mi. Mimo to, gdy nie­za­leż­nie od sie­bie wystę­pu­ją prze­ciw­ko cesa­rzo­wi, szyb­ko zawią­zu­je się mię­dzy nimi przy­jaźń. Łączy ich upór w dąże­niu do celu i wal­ka ze wspól­nym wro­giem. Po oba­le­niu wła­dzy ich dro­gi roz­cho­dzą się w dra­ma­tycz­nych oko­licz­no­ściach. Dzie­lą ich wizje co do kie­run­ku, w któ­rym powi­nien zmie­rzać świat, oraz… poję­cie spra­wie­dli­wo­ści.
“Kró­lo­wie Dary”, pierw­sza część cyklu “Pod sztan­da­rem Dzi­kie­go Kwia­tu” autor­stwa uho­no­ro­wa­ne­go pre­sti­żo­wy­mi nagro­da­mi Kena Liu, to lek­tu­ra obo­wiąz­ko­wa dla wiel­bi­cie­li fan­ta­sty­ki z naj­wyż­szej pół­ki.


Jaro­sław Grzę­do­wicz – Hel 3

Wyobraź sobie, że jest pier­wia­stek, któ­ry sta­no­wi nie­wy­czer­pa­ne źró­dło ener­gii.

Dwa tiry tego surow­ca star­czą, by zapew­nić ener­gię elek­trycz­ną dla USA na cały rok.

Jest tyl­ko jeden pro­blem… Zło­ża znaj­du­ją się na Księ­ży­cu.

Rok 2058. Zde­hu­ma­ni­zo­wa­ny świat, gdzie omni­fo­ny zastą­pi­ły wię­zi spo­łecz­ne, fil­mi­ki z Mega­Ne­tu wypar­ły media i kul­tu­rę, a iwen­cia­rze sta­li się boga­mi infor­ma­cji.

Świat, gdzie kon­cer­ny i rzą­dy podzie­li­ły się wła­dzą w hodo­wa­niu miliar­dów bez­re­flek­syj­nych kon­su­men­tów, sta­je na kra­wę­dzi kon­flik­tu.

Nor­bert, iwen­ciarz z zasa­da­mi, wie­rzy, że moc­na i odpo­wied­nio poda­na infor­ma­cja może wstrzą­snąć i obu­dzić spo­łe­czeń­stwo. Tyl­ko czy jed­nost­ka rzu­co­na mię­dzy sta­lo­we wal­ce sys­te­mów jest w sta­nie prze­żyć dosta­tecz­nie dłu­go, by coś zmie­nić?


Jakub Żul­czyk – Wzgó­rze psów

Zim­na, ciem­na war­miń­sko-mazur­ska pro­win­cja. Na jej tle dosko­na­le skon­stru­owa­ny mrocz­ny thril­ler: zaska­ku­ją­cy, nie­po­ko­ją­cy, wcią­ga­ją­cy od pierw­szej stro­ny.

Ale to tyl­ko naj­prost­sze odczy­ta­nie nowej powie­ści Żul­czy­ka. Tajem­ni­cze zagi­nię­cia ludzi, maka­brycz­ne odkry­cia zwią­za­ne z ich odna­le­zie­niem, dra­mat rodzin­ny głów­ne­go boha­te­ra to pre­tekst do mistrzow­sko nakre­ślo­ne­go por­tre­tu lokal­nej spo­łecz­no­ści oraz uwi­kła­nej w miej­sco­we ukła­dy rodzi­ny. Żul­czyk poka­zu­je, jak ojco­wie nisz­czą swo­ich synów, mężo­wie – żony, przy­ja­cie­le – przy­ja­ciół. Zaj­mu­je go pamięć o krzyw­dzie i wybiór­czość tej pamię­ci.

Pro­win­cja Pol­ski jako miej­sce, w któ­rym widać meta­fi­zycz­ną praw­dę o „pol­skim losie” i War­sza­wa jako miej­sce, gdzie przy­jezd­ny z pro­win­cji może wygrać albo prze­grać, ale nie może spo­koj­nie żyć. Czy karą za zło może być inne zło? Gdzie jest gra­ni­ca w wymie­rza­niu spra­wie­dli­wo­ści? Jak zwy­kle Żul­czy­ka inte­re­su­je to, co kry­je się pod powierzch­nią.


Mar­ga­ret Atwo­od – Opo­wieść pod­ręcz­nej

Wstrzą­sa­ją­ca anty­uto­pia o pie­kle kobiet
Świat jak z naj­gor­sze­go kosz­ma­ru, gdzie reżim i orto­dok­sja są jedy­nym pra­wem. Fre­da jest Pod­ręcz­ną w Repu­bli­ce Gile­ad. Może opusz­czać dom swo­je­go Komen­dan­ta i jego Żony tyl­ko raz dzien­nie, aby pójść na targ, gdzie wszyst­kie napi­sy zosta­ły zastą­pio­ne przez obraz­ki, bo Pod­ręcz­nym już nie wol­no czy­tać. Co mie­siąc musi pokor­nie leżeć i modlić się, aby jej zarząd­ca ją zapłod­nił, bo w cza­sach male­ją­ce­go przy­ro­stu natu­ral­ne­go tyl­ko cię­żar­ne Pod­ręcz­ne mają jakąś war­tość.
Ale Fre­da pamię­ta jesz­cze, choć wyda­je się to nie­re­al­ne, że kie­dyś mia­ła kocha­ją­ce­go męża, wycho­wy­wa­li córecz­kę, mia­ła pra­cę, wła­sne pie­nią­dze i mogła mówić. Ale tego świa­ta już nie ma…

Na pod­sta­wie powie­ści powstał zna­ko­mi­ty serial do obej­rze­nia na SHOWMAX


Anna Kamiń­ska – Wan­da. Opo­wieść o sile życia i śmier­ci. Histo­ria Wan­dy Rut­kie­wicz

Trze­cia kobie­ta i pierw­sza Euro­pej­ka na Mount Eve­re­ście. Pierw­sza kobie­ta, któ­ra zdo­by­ła szczyt K2. Od małe­go sły­nę­ła ze „żmudz­kie­go” upo­ru. Szyb­ko musia­ła doro­snąć, by wes­przeć mat­kę w domo­wych obo­wiąz­kach. Ojcu chcia­ła z kolei zastą­pić pier­wo­rod­ne­go syna, któ­ry zgi­nął śmier­cią tra­gicz­ną. Naj­pierw dźwi­ga­ła cię­żar nie­ła­twej histo­rii rodzin­nej, póź­niej spra­wy „na dole” zawsze pozo­sta­wia­ła na dru­gim pla­nie. Żyła od wypra­wy do wypra­wy. Nigdy nie zde­cy­do­wa­ła się na macie­rzyń­stwo. Roz­pa­dły się jej dwa mał­żeń­stwa. Naj­waż­niej­sza była dla niej wol­ność. Jej praw­dzi­wą miło­ścią były góry.


Robert Silver­berg – Skrzy­dła nocy

Dzie­ją­ce się w dale­kiej, umow­nej przy­szło­ści, na zban­kru­to­wa­nej, siłą prze­ję­tej za dłu­gi przez obcą rasę Zie­mi, „Skrzy­dła nocy” są pięk­ną, lirycz­ną opo­wie­ścią o piel­grzym­ce sta­re­go, bez­na­dziej­nie zako­cha­ne­go, obcią­żo­ne­go poczu­ciem winy czło­wie­ka, prze­mie­rza­ją­ce­go ruinę swe­go świa­ta w poszu­ki­wa­niu wie­dzy, dają­cej uko­je­nie i akcep­ta­cję, a tak­że zdol­nej pod­nieść ludz­kość na nowy poziom roz­wo­ju.


Mar­cin Mort­ka – Kró­lew­ska Talia

Man­dy­lion to kró­le­stwo, któ­re ist­nie­je od tysię­cy lat. Rzą­dy w nim spra­wu­je król Dun­can III. Słu­ży mu wier­nie czter­na­ście rodów oraz zagad­ko­wa kasta Pie­śnia­rzy, dba­ją­ca o wewnętrz­ny porzą­dek kra­ju. Całość spa­ja Kró­lew­ska Talia – pra­daw­ny, tajem­ni­czy arte­fakt, któ­ry narzu­ca posłu­szeń­stwo zarów­no rodom, jak i Pie­śnia­rzom. Spo­koj­ne życie miesz­kań­ców kró­le­stwa prze­ry­wa nadej­ście Czer­ni. Nie­zba­da­na siła zmu­sza miesz­kań­ców do uciecz­ki i szu­ka­nia nowej ojczy­zny. Ci, któ­rzy unik­nę­li star­cia z Czer­nią, prze­pra­wia­ją się przez Wście­kłe Morze do Talia­du, kra­iny roz­bi­tej na trzy pomniej­sze księ­stwa. Man­dy­lioń­czy­cy pod­bi­ja­ją ją bez tru­du. Ale nowa ojczy­zna skry­wa wię­cej tajem­nic, niż Man­dy­lioń­czy­cy byli­by w sta­nie przy­pusz­czać. Mło­dy Tan­kred z rodu Han­sta­rów odkry­wa spi­sek skie­ro­wa­ny prze­ciw­ko jego rodo­wi i wyru­sza w podróż przez zie­mie Talia­du w poszu­ki­wa­niu praw­dy. Chce zapo­biec roz­ła­mom w kró­le­stwie. Na jego dro­dze sta­ją strasz­li­we wid­ma i śmier­tel­nie groź­ni Jastrzę­bi Ryce­rze, tajem­ni­cze budow­le i prze­dziw­ne posta­cie, któ­re z cza­sem sta­ną się jego sprzy­mie­rzeń­ca­mi. A wszyst­ko ota­cza wszech­obec­na magia…


Gil­les Paris – Nazy­wam się Cuki­nia

Poru­sza­ją­ca! Uświa­da­mia nam doro­słym, z jak poważ­ny­mi pro­ble­ma­mi bory­ka­ją się dzie­ci i jak bar­dzo jeste­śmy im potrzeb­ni na co dzień.

Odkąd byłem zupeł­nie mały, chcia­łem zabić nie­bo”. Tak zaczy­na swą opo­wieść głów­ny boha­ter książ­ki i zara­zem jej nar­ra­tor, dzie­wię­cio­let­ni Ikar zwa­ny Cuki­nią, któ­ry wycho­wu­je się w pato­lo­gicz­nej rodzi­nie. Kie­dy w dra­ma­tycz­nych oko­licz­no­ściach ginie jego mat­ka, chło­piec tra­fia do domu dziec­ka. Świat doro­słych i ich pro­ble­my –spra­wy nie dla kil­ku­lat­ków –widzia­ne oczy­ma dzie­ci głę­bo­ko poru­sza­ją W nowym miej­scu Cuki­nię ota­cza gro­ma­da dzie­cia­ków, z któ­rych każ­de ma wła­sną nie­ła­twą histo­rię. Odwie­dza go poli­cjant, któ­ry pro­wa­dził spra­wę śmier­ci jego mat­ki i przy­wiózł go tam. Męż­czy­zna i chło­piec zaprzy­jaź­nia­ją się i ta przy­jaźń odmie­ni ich życie.
W powie­ści łzy wzru­sze­nia prze­pla­ta­ją się ze śmie­chem; nie ma w niej naj­mniej­szej nuty ckli­wo­ści czy sen­ty­men­ta­li­zmu. Adre­so­wa­na do doro­słych nie uni­ka trud­nych tema­tów; pozwa­la spoj­rzeć na świat z innej per­spek­ty­wy –i spo­ro się nauczyć.


Lars Wil­de­rang – Roz­gwież­dżo­ne nie­bo

Dziw­ne awa­rie tele­fo­nów, mno­żą­ce się uster­ki samo­cho­dów, pocią­gów, pro­ble­my z dosta­wa­mi prą­du i żyw­no­ści sta­ją się powo­li codzien­no­ścią.

W koń­cu, po kolej­nym zaciem­nie­niu, świat zmie­nia się nie do pozna­nia… Wysia­da cała elek­tro­ni­ka, na co ludz­kość nie jest zupeł­nie przy­go­to­wa­na. Ciem­na jesień sta­je się roz­gwież­dżo­ną zimą, a cha­os, któ­ry wybu­cha spra­wia, że prze­ży­ją tyl­ko nie­licz­ni…

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy