Ciekawostki

Książkoholicy są milsi?

Dro­dzy książ­ko­ho­li­cy! Jeże­li ktoś sta­le powta­rza Wam, że przez nad­mier­ne czy­ta­nie ksią­żek sta­je­cie się anty­spo­łecz­ni, to może­cie mu zapre­zen­to­wać nowe wyni­ki badań, któ­re suge­ru­ją, że Ci, któ­rzy regu­lar­nie czy­ta­ją, zwłasz­cza fik­cję, są dużo bar­dziej mili i empa­tycz­ni niż inni ludzie!

Bada­nie prze­pro­wa­dzo­no w King­ston Uni­ver­si­ty w Lon­dy­nie, a jego wyni­ki zapre­zen­to­wa­no na kon­fe­ren­cji Bri­tish Psy­cho­lo­gi­cal Socie­ty w Bri­gh­ton w zeszłym tygo­dniu. Naukow­cy prze­py­ta­li 123 oso­by odno­śnie ich pre­fe­ren­cji książ­ko­wych, tele­wi­zyj­nych i teatral­nych, a tak­że w związ­ku z rodza­jem roz­ryw­ki, jaki pre­fe­ru­ją – od kome­dii poprzez romans, aż do dra­ma­tu i lite­ra­tu­ry fak­tu. Potem bada­no indy­wi­du­al­ne umie­jęt­no­ści i zacho­wa­nia, a wyni­ki oka­za­ły się być zaska­ku­ją­ce. Ci, któ­rzy dużo czy­ta­ją, wyka­zu­ją bar­dziej pozy­tyw­ne socjal­nie zacho­wa­nia i lep­szą umie­jęt­ność zro­zu­mie­nia innych.

Odkry­cie to potwier­dza wcze­śniej­sze dowo­dy, że gdy ma się do czy­nie­nia z fik­cją, to moż­na to odnieść do sze­re­gu zdol­no­ści empa­tycz­nych” – mówi lider badań, Rose Tur­ner. „Jed­nak nie wszyst­kie for­my fik­cji są sobie rów­ne. Zależ­no­ści pomię­dzy empa­tią a media­mi i gatun­ka­mi róż­nią się. Anga­żo­wa­nie się w fik­cyj­ną pro­zę i kome­dię może być klu­czem do pod­nie­sie­nia zdol­no­ści empa­tycz­nych spo­łe­czeń­stwa” – tłu­ma­czy.

W pla­nach są kolej­ne bada­nia doty­czą­ce tego tema­tu.

źró­dlo: iflscience.com

Może też zainteresują cię te tematy