Aktualności

Niestatystyczny spis książek na kwiecień

Usta­wa o jed­no­li­tej cenie książ­ki per­ma­nent­nie budzi gorą­ce emo­cje, ale zanim nadej­dą owe mrocz­ne cza­sy, pra­gnie­my zająć się żarem naszych pra­gnień… Czy­tel­ni­czych pra­gnień rzecz jasna, a te mogą wresz­cie cze­kać na deli­kat­ne zaspo­ko­je­nie, bowiem kwie­cień nie jest mie­sią­cem suchym w książ­ko­we pre­mie­ry. Wydaw­cy sypią do księ­garń wie­le cie­ka­wych tytu­łów oraz nie ogra­ni­cza­ją się do wyłącz­nie jed­nej dzie­dzi­ny – fan­ta­sty­ka ma się świet­nie, kry­mi­nał nie­zgo­rzej, oby­czaj tak­że się wzbo­ga­ci o nowe pozy­cje, nauko­wych wolu­mi­nów takoż nie zabrak­nie.

Dziś chce­my zatem zapro­po­no­wać Wam kil­ka wybra­nych przez nas tytu­łów, któ­re mamy nadzie­ję zwró­cą waszą uwa­gę i zachę­cą do się­gnię­cia po nią. Pro­szę się nie dzi­wić, że poni­żej znaj­du­ją się utwo­ry z róż­nych dzie­dzin, gatun­ków, rodza­jów czy odmian lite­ra­tu­ry – dla nas liczy się każ­dy czy­tel­nik, nie tyl­ko „wybra­ny”. Co inne­go z książ­ka­mi, bowiem te zawsze wybie­raj­my naj­lep­sze z pre­fe­ro­wa­ne­go przez sie­bie zakre­su.


Bazy­li­sa. Świat bizan­tyńj­skich cesa­rzo­wych IV-XV wiek – Lesz­ka Mał­go­rza­ta B., Lesz­ka Miro­sław J. (wyd. Uni­wer­sy­te­tu Łódz­kie­go)

Auto­rzy opo­wia­da­ją o kobie­tach na naj­wyż­szych szcze­blach wła­dzy w dzie­jach Bizan­cjum (IVXV w.), ich roli w poli­ty­ce i dwor­skich roz­gryw­kach, zwłasz­cza w okre­sach przej­ścio­wych lub cza­sach kry­zy­su pań­stwa, kie­dy oko­licz­no­ści sprzy­ja­ły podej­mo­wa­niu dzia­łań przez cesar­skie mał­żon­ki bądź mat­ki. Przez pry­zmat losów cesa­rzo­wych przy­bli­ża­ją w barw­ny i bar­dzo przy­stęp­ny spo­sób histo­rię Bizan­cjum, dzie­je obfi­tu­ją­ce w dra­ma­tycz­ne wyda­rze­nia, któ­rych uczest­nicz­ka­mi, a nie­rzad­ko rów­nież ini­cja­tor­ka­mi, były tytu­ło­we bazy­li­sy.

Pod­czas lek­tu­ry Czy­tel­nik ma szan­sę nie tyl­ko spo­tkać się z przed­sta­wio­ny­mi z pasją, oży­wio­ny­mi posta­cia­mi cesa­rzo­wych (opo­wie­ści o 25 nie­zwy­kłych kobie­tach – od Hele­ny, mat­ki Kon­stan­ty­na Wiel­kie­go, do Marii z Tra­pe­zun­tu), ale rów­nież wkro­czyć w ich świat codzien­ny sprzed stu­le­ci: dowie­dzieć się, jak moż­na było zostać cesa­rzo­wą, jak wyglą­da­ło życie na dwo­rze, poży­cie z cesar­skim mał­żon­kiem, macie­rzyń­stwo, udział w cere­mo­niach, reli­gij­ność, jaka była rola tych kobiet w poli­ty­ce, w intry­gach, a wresz­cie, co dzia­ło się z bazy­li­sa­mi po utra­cie przez nie pozy­cji.


Dro­ga do odku­pie­nia – John Hart (wyd. Sonia Dra­ga)

Po wstrzą­sa­ją­cym pro­lo­gu każ­dy kolej­ny roz­dział wcią­ga czy­tel­ni­ka jak czar­na dziu­ra. Prze­czy­taj­cie tę powieść.
A potem się­gnij­cie po inne jego książ­ki. Napraw­dę war­to!” David Bal­dac­ci

Poli­cjant­ce z Karo­li­ny Pół­noc­nej, Eli­za­beth Black, gro­zi zarzut podwój­ne­go zabój­stwa. Kobie­ta zastrze­li­ła gwał­ci­cie­li, któ­rzy w opusz­czo­nym domu prze­trzy­my­wa­li osiem­na­sto­let­nią Chan­ning Sho­re. Ze wzglę­du na fakt, że bia­ła poli­cjant­ka odda­ła kil­ka­na­ście strza­łów do dwóch czar­no­skó­rych męż­czyzn, spra­wa nabie­ra wiel­kie­go roz­gło­su.
Jed­nak Eli­za­beth pozo­sta­je dziw­nie obo­jęt­na na roz­wój wewnętrz­ne­go śledz­twa. Pro­ble­my osa­cza­ją ją jesz­cze bar­dziej, gdy Adrian Wall – gli­niarz, w któ­rym kie­dyś była zako­cha­na – wycho­dzi z wię­zie­nia zwol­nio­ny przed­ter­mi­no­wo po trzy­na­stu latach odsiad­ki, ska­za­ny za mor­der­stwo, jed­nak mimo przy­tła­cza­ją­cych dowo­dów Eli­za­beth zawsze była prze­ko­na­na, że to nie on zabił Julię Stran­ge.

Żąd­ny zemsty syn jego domnie­ma­nej ofia­ry omal nie zabi­ja Adria­na, któ­ry wkrót­ce znów sta­je się obiek­tem podej­rzeń, gdy w podob­nych oko­licz­no­ściach ginie kolej­na kobie­ta…


Kocha­jąc Pablo, nie­na­wi­dząc Esco­bar – Vir­gi­nia Val­le­jo (wyd. Ago­ra)

Pło­mien­ny, nie­praw­do­po­dob­ny i jeden z naj­bar­dziej skan­da­li­zu­ją­cych roman­sów XX wie­ku oraz wydaw­ni­cze wyda­rze­nie tego roku! Histo­ria, któ­ra wyda­rzy­ła się napraw­dę brzmi jak fik­cja lite­rac­ka. Nic dziw­ne­go, że zain­te­re­so­wa­ło się nią Hol­ly­wo­od. Na pod­sta­wie książ­ki powsta­je film z Pene­lo­pe Cruz i Javie­rem Bar­de­mem.

W 1983 roku Vir­gi­nia Val­le­jo – była model­ka, wscho­dzą­ca gwiaz­da kolum­bij­skiej tele­wi­zji i bywal­czy­ni salo­nów, pozna­ła i zako­cha­ła się w Pablu Esco­ba­rze, nazy­wa­nym czę­sto “kolum­bij­skim Robin Hoodem”. Mało kto miał oka­zję poznać go tak dobrze jak ona – kochan­ka naj­bar­dziej poszu­ki­wa­ne­go i naj­bo­gat­sze­go prze­stęp­cy świa­ta.
Pełen fascy­na­cji i prze­py­chu kil­ku­let­ni zwią­zek tych dwoj­ga, roz­gry­wał się w oto­cze­niu luk­su­so­wych apar­ta­men­tów w naj­bar­dziej ele­ganc­kich hote­lach całe­go świa­ta, na sław­nym ran­chu Hacien­da Nápo­les oraz maleń­kiej wyspie na Kara­ibach, będą­cej wła­sno­ścią Esco­ba­ra.

Książ­ka odsła­nia nie tyl­ko intym­ne szcze­gó­ły pło­mien­ne­go roman­su. Vir­gi­nia jak nikt inny mia­ła pra­wo i moż­li­wość zada­wa­nia Pablo naj­trud­niej­szych i naj­in­tym­niej­szych pytań. A on jej odpo­wia­dał – mia­ła prze­cież napi­sać jego bio­gra­fię. Dla­cze­go bio­gra­fia nie powsta­ła? Jak wiel­ka miłość zmie­ni­ła się w wiel­ką zazdrość i nie­na­wiść? Co się sta­ło, że kochan­ka sta­ła się wro­giem numer 1 nar­ko­ty­ko­we­go baro­na i zwie­rzy­ną łow­ną? Jak ame­ry­kań­skim służ­bom uda­ło się w sen­sa­cyj­nych oko­licz­no­ściach ura­to­wać Vir­gi­nię i wywieźć do Sta­nów? Jak Vir­gi­nia Val­le­jo zmie­ni­ła się w pomoc­ni­cę tych, któ­rzy chcie­li dopaść jej uko­cha­ne­go?


Nie­wy­god­ne związ­ki. Opo­wieść o koń­cu dyna­stii Jagiel­lo­nów – Jerzy Besa­la (wyd. Bel­lo­na)

Koniec dyna­stii, począ­tek koń­ca Rze­czy­po­spo­li­tej.

Kró­lo­wa Bona mia­ła przed sobą jesz­cze dłu­gie życie, kie­dy nie­for­tun­nie upa­dła z konia pod­czas polo­wa­nia. Nie­ste­ty poro­ni­ła dru­gie­go syna i nie mogła mieć już wię­cej dzie­ci. Tym samym ostat­nim potom­kiem rodu został sied­mio­let­ni chło­piec –Zyg­munt August. Kie­dy ostat­nie­mu z Jagiel­lo­nów dziec­ka nie dały ani dwie sio­stry Habs­bur­żan­ki, ani uko­cha­na Bar­ba­ra Radzi­wił­łów­na, w Kra­ko­wie wybu­chła praw­dzi­wa pani­ka –cho­re­go, cier­pią­ce­go kró­la, dono­szo­no do kolej­nych nałoż­nic, prze­rzu­ca­no z jed­nej dziew­ki na dru­gą, a dwór zaczął zmie­niać się w zbio­ro­wi­sko szar­la­ta­nów, magów, bab i cza­row­nic, któ­re mia­ły pod­trzy­mać gasną­ce siły Zyg­mun­ta Augu­sta…

Książ­ka Jerze­go Besa­li to barw­na, pory­wa­ją­co napi­sa­na, pano­ra­ma ostat­nich chwil Impe­rium Jagiel­lo­nów. Jed­na z naj­waż­niej­szych bitew w histo­rii Pol­ski nie zosta­ła prze­gra­na na polu wal­ki, ale w zaci­szu łoża kró­lew­skiej kom­na­ty.


Czer­wo­ne dziew­czy­ny – Kazu­ki Saku­ra­ba (wyd. Lite­rac­kie)

Legen­da rodu Aka­ku­chi­bów

Trzy kobie­ty, trzy histo­rie, trzy epo­ki. Epic­ka, wie­lo­wąt­ko­wa opo­wieść o trzech poko­le­niach rodzi­ny Aka­ku­czi­ba, barw­ny por­tret Japo­nii od 1945 roku po cza­sy współ­cze­sne i mrocz­na zagad­ka pew­ne­go mor­der­stwa.

Manyo. Bab­ka. Jasno­widz­ka, pocho­dzi z tajem­ni­cze­go ludu zamiesz­ku­ją­ce­go góry. Porzu­co­na jako małe dziec­ko przez rodzi­ców i przy­gar­nię­ta przez obcą rodzi­nę, przez całe życie będzie inna, odmien­na. Zacho­wa jed­nak wro­dzo­ną pogo­dę ducha i życz­li­wość. Wyj­dzie za mąż za syna miej­sco­wych boga­czy, wła­ści­cie­li ogrom­nej huty.

Kema­ris. Jej cór­ka. Nie­prze­wi­dy­wal­na, wiecz­nie zbun­to­wa­na, żywio­ło­wa. Będąc nasto­lat­ką zosta­ła sze­fem gan­gu moto­cy­klo­we­go, potem zain­te­re­so­wa­ła się komik­sa­mi man­ga i jako ich autor­ka odnio­sła w Japo­nii suk­ces. Artyst­ka, któ­ra nie umie dać miło­ści swe­mu dziec­ku, a męż­czyzn wybie­ra wyłącz­nie szpet­nych.

Toko, naj­młod­sza boha­ter­ka tej sagi. Cór­ka i wnucz­ka tak nie­prze­cięt­nych kobiet jak Kema­ris i Manyo jest zupeł­nie zwy­czaj­na. To jej histo­ria. A tak­że histo­ria śledz­twa, któ­re popro­wa­dzi, gdy bab­ka na łożu śmier­ci wyzna jej, że jest mor­der­czy­nią. Kogo zabi­ła, dla­cze­go i w jakich oko­licz­no­ściach – tego Toko będzie chcia­ła się dowie­dzieć.

Ta wie­lo­wąt­ko­wa saga, osa­dzo­na w realiach odle­głej pro­win­cji, gdzie wciąż rzą­dzą matriar­chat i wię­zy krwi, jest też mistrzow­skim por­tre­tem wie­lo­rod­nej kul­tu­ry Japo­nii, w któ­rej szcząt­ki zmar­łych powie­rza się górom, ognio­wi, wia­tro­wi i drze­wom, a jed­no­cze­śnie chło­nie się nowo­cze­sność. Wspa­nia­ły epic­ki fresk, jed­no­cze­śnie reali­stycz­ny i zanu­rzo­ny w atmos­fe­rę baśni i legen­dy.


Pieśń dla Elli Grey – Almond David (wyd. Zie­lo­na Sowa)

David Almond w mistrzow­ski spo­sób łączy zna­ne nam mity ze współ­cze­snym świa­tem, w któ­rym nie bra­ku­je tele­fo­nów komór­ko­wych i cele­bry­tów rodem z bry­tyj­skie­go „Mam Talent”. Boha­te­ro­wie powie­ści cho­dzą do szko­ły. Mło­dzież „zaku­wa”, ale też marzy o miło­ści, o wol­no­ści…

Cza­sy się zmie­nia­ją, ale pew­ne rze­czy są sta­łe.

Cla­ire, Ella i ich przy­ja­cie­le czu­ją się ze sobą tak sil­nie zwią­za­ni, że zda­je im się, iż nic nie jest w sta­nie roze­rwać ich przy­jaź­ni. Pew­ne­go dnia poja­wia się on – inny od nich i nie­sa­mo­wi­cie przy­stoj­ny – Orfe­usz. Spa­ce­ru­jąc po pla­ży gra na lirze i śpie­wa swo­ją pieśń. To on odkry­wa przed nasto­lat­ka­mi zadzi­wia­ją­cy, nowy spo­sób rozu­mie­nia i pozna­nia sie­bie. Ella jest zauro­czo­na naj­bar­dziej, naj­szyb­ciej i naj­głę­biej – a Cla­ire, widząc to, czu­je ból, ból porzu­ce­nia…

Kolej­ne pro­po­zy­cje na następ­nych stro­nach!


Nie ma jej – Joy Fiel­ding (wyd. Świat Książ­ki)

Caro­li­ne Shi­pley wraz z mężem Hun­te­rem i dwie­ma córecz­ka­mi, Michel­le i Saman­thą wyjeż­dża do sno­bi­stycz­ne­go kuror­tu Baja w Mek­sy­ku, żeby uczcić rocz­ni­cę ślu­bu. Namó­wio­na przez męża zosta­wia dziew­czyn­ki bez opie­ki w apar­ta­men­cie hote­lo­wym i scho­dzi z Hun­te­rem na kola­cję. Po powro­cie doko­nu­je prze­ra­ża­ją­ce­go odkry­cia: dwu­let­nia Saman­tha znik­nę­ła.

Caro­li­ne cze­ka­ją lata udrę­ki. Pró­bu­je rato­wać roz­pa­da­ją­ce się mał­żeń­stwo, jest nęka­na przez media, któ­re pięt­nu­ją ją jako zim­ną, nie­od­po­wie­dzial­ną mat­kę, musi też radzić sobie ze skłon­ną do zacho­wań auto­de­struk­cyj­nych star­szą cór­ką. Bory­ka­jąc się z tymi pro­ble­ma­mi, roz­pacz­li­wie chwy­ta się nadziei, że Saman­tha kie­dyś się odnaj­dzie. Pew­ne­go dnia otrzy­mu­je tele­fon. Głos mło­dej dziew­czy­ny w słu­chaw­ce oznaj­mia: „Chy­ba jestem pani cór­ką”.

Nie ma jej to peł­na psy­cho­lo­gicz­ne­go napię­cie i ludz­kie­go dra­ma­tu opo­wieść o roz­dar­tej rodzi­nie i szo­ku­ją­cej praw­dzie, któ­ra kry­je się w zglisz­czach tej rodzi­ny.

Joy Fiel­ding – kana­dyj­ska pisar­ka, autor­ka kil­ku­na­stu best­sel­le­rów „New York Time­sa”, zna­na z wie­lu powie­ści łączą­cych intry­gę kry­mi­nal­ną z cel­ny­mi obser­wa­cja­mi oby­cza­jo­wy­mi. Nakła­dem wydaw­nic­twa Świat Książ­ki uka­za­ły się m.in. Mor­der­stwa nad Sha­dow Cre­ek, Lalecz­ka, Zabój­cze pięk­no, Stre­fa sza­leń­stwa, Uli­ca Sza­lo­nej Rze­ki, Mar­twa natu­ra.


Mia­sto w ogniu – Hal­l­berg Garth Risk (wyd. Znak)

Nowy Jork, 1976. Wil­liam Hamil­ton-Swe­eney, dzie­dzic jed­nej z naj­więk­szych ame­ry­kań­skich for­tun, któ­ry wyrzekł się rodzi­ny, i jego sio­stra Regan. Mer­cer i Keith, męż­czyź­ni, któ­rzy ich kocha­ją. Char­lie i Saman­tha, zbun­to­wa­ni nasto­lat­ko­wie z przed­mieść, któ­rych uwio­dła budzą­ca się na Man­hat­ta­nie sce­na pun­ko­wa. Ogar­nię­ty obse­sją repor­ter i detek­tyw pra­gną­cy dowie­dzieć się, co każ­dy z nich ma wspól­ne­go z postrze­le­niem Saman­thy w Cen­tral Par­ku w syl­we­stro­wą noc.

Zbrod­nia kła­dzie się cie­niem na życiu boha­te­rów, ich związ­kach i przy­jaź­niach. A poszu­ki­wa­nie praw­dy spra­wia, że każ­dy, nawet naj­mrocz­niej­szy sekret zosta­je odkry­ty. Kie­dy 13 lip­ca 1977 roku mia­sto pogrą­ży się w mro­ku, życie każ­de­go z boha­te­rów nie­od­wra­cal­nie się zmie­ni.

Mia­sto w ogniu” to pory­wa­ją­ca i pie­kiel­nie inte­li­gent­na powieść o miło­ści, zdra­dzie i prze­ba­cze­niu. O sztu­ce, praw­dzie i rock and rol­lu. O tym, cze­go wyma­ga­my od innych i cze­go potrze­bu­je­my do życia.

Mia­sto w ogniu” jest jed­nym z naj­gło­śniej­szych i naj­le­piej przy­ję­tych debiu­tów ostat­nich lat. Spo­tka­ło się z ogrom­ną przy­chyl­no­ścią kry­ty­ków na całym świe­cie i tra­fi­ło na listy best­sel­le­rów mię­dzy inny­mi w USA, we Fran­cji, w Niem­czech, Hisz­pa­nii, Holan­dii i we Wło­szech. Powieść zna­la­zła się na liście naj­lep­szych ksią­żek roku m.in. “New York Time­sa”, “NPR”, “The Washing­ton Post”, “Los Ange­les Times”, “San Fran­ci­sco Chro­nic­le”, “Vogue’a”, “The Wall Stre­et Jour­nal”.


444 – Maciej Siem­bie­da (wyd. Wiel­ka Lite­ra)

Uwa­ga! Nowe nazwi­sko w pol­skim thril­le­rze. Prze­po­wied­nia ukry­ta w obra­zie Jana Matej­ki może odmie­nić losy świa­ta i two­je… W 1881 r. Jan Matej­ko malu­je “Chrzest War­neń­czy­ka”, któ­ry wkrót­ce sta­nie się naj­czę­ściej kra­dzio­nym pol­skim płót­nem. Pasjo­nu­ją­cą roz­gryw­kę o “Chrzest” toczą m.in: hitle­row­ski gra­bież­ca dzieł sztu­ki, żydow­ski anty­kwa­riusz z Kra­ko­wa oraz dyrek­tor Muzeum Naro­do­we­go. Dla­cze­go?

Tajem­ni­cę obra­zu tro­pi pro­ku­ra­tor IPN Jakub Kania. Wpa­da na trop związ­ku płót­na Matej­ki z islam­ską prze­po­wied­nią arby, według któ­rej – co 444 lata czte­rech wybrań­ców zyska szan­sę pojed­na­nia isla­mu z chrze­ści­jań­stwem. Jed­nym z nich jest pol­ski król Wła­dy­sław War­neń­czyk, któ­re­mu pojed­na­nie się uda­ło, ale tyl­ko na trzy dni, zanim nie zerwa­no poko­ju w Sege­dy­nie. Czy Jakub Kania zdo­ła wyja­śnić zagad­kę obra­zu i sta­wić czo­ła współ­cze­snej orga­ni­za­cji islam­skiej, któ­ra zro­bi wszyst­ko, aby uda­rem­nić speł­nie­nie prze­po­wied­ni? ”


Ścia­na burz – Ken Liu (wyd. Sine Qua Non)

Cesarz Ragin rzą­dzi Archi­pe­la­giem Dary, sta­ra­jąc się zapew­nić kró­le­stwu roz­wój i jed­no­cze­śnie zadość­uczy­nić żąda­niom ludu. Kie­dy jed­nak do wybrze­ży Dary docie­ra inwa­zja z odle­głych ziem, w impe­rium wybu­cha cha­os kar­mio­ny prze­ra­że­niem. Tym razem cesarz Ragin nie może popro­wa­dzić swo­ich ludzi prze­ciw­ko zagro­że­niu. Musi radzić sobie ze zdra­dą w naj­bliż­szym oto­cze­niu oraz fał­szy­wy­mi oskar­że­nia­mi.

Kon­ty­nu­acja best­se­le­ro­wej powie­ści Kró­lo­wie Dary.


Modli­twa do trze­ciej dzie­wi­cy – Fred Var­gas (wyd. Sonia Dra­ga)

Wyno­sząc kry­mi­nał do pozio­mu tra­ge­dii grec­kiej, autor­ka dowo­dzi wyczu­cia szcze­gó­łu, zro­zu­mie­nia rela­cji mię­dzy­ludz­kich i umie­jęt­no­ści pod­su­wa­nia fał­szy­wych tro­pów. Sil­ny ugi­na się tu przed sła­bym, cała gama posta­ci nagi­na prze­zna­cze­nie, poezja sku­tecz­nie poko­nu­je okrop­no­ści tego świa­ta, a naj­waż­niej­sze, że czy­tel­nik w to wie­rzy”. Le Maga­zi­ne lit­téra­ire
Komi­sarz Adams­berg musi się zmie­rzyć ze spra­wą, któ­rą teo­re­tycz­nie powi­nien się zająć wydział do spraw nar­ko­ty­ków: w oko­li­cy Por­te de la Cha­pel­le zosta­ją zna­le­zie­ni mar­twi dwaj mło­dzi męż­czyź­ni, czar­ny i bia­ły. Adams­berg jed­nak ma swo­je zda­nie na ten temat, pew­ne śla­dy wska­zu­ją, że może cho­dzić o coś wię­cej. Ze swo­ją sta­łą eki­pą podej­mu­je trud­ne docho­dze­nie, od któ­re­go co rusz odry­wa­ją go dziw­ne zja­wi­ska. Naj­bar­dziej jed­nak doskwie­ra mu nowy pra­cow­nik, nie­ja­ki Vey­renc. Za jego spra­wą odży­wa prze­szłość, o któ­rej Adams­berg wolał­by zapo­mnieć…


Kie­dy były­śmy sio­stra­mi – Marie Jan­sen (wyd. Pró­szyń­ski)

Miłość dwóch sióstr. Woj­na, któ­ra je roz­dzie­la. Dziec­ko, dla któ­re­go goto­we są zro­bić wszyst­ko.

Ham­burg. Rok tysiąc dzie­więć­set szes­na­sty. Vivia­ne i Eli­sa­beth dora­sta­ją pod tro­skli­wą opie­ką w miesz­czań­skiej rodzi­nie. Nie­po­kor­na i kocha­ją­ca wol­ność Vivia­ne wymy­ka się czę­sto pota­jem­nie do sąsied­niej stad­ni­ny, gdzie spo­ty­ka fran­cu­skie­go jeźdź­ca Philippe’a, któ­ry wystę­pu­je w Ham­bur­gu gościn­nie ze swo­im cyr­kiem. Mło­da kobie­ta jest zauro­czo­na nie­zna­nym jej świa­tem i wkrót­ce ucie­ka z Phillipe’em.
Eli­sa­beth żyje całe lata w nie­szczę­śli­wym bez­dziet­nym mał­żeń­stwie – aż pew­ne­go dnia pod drzwia­mi swo­je­go domu znaj­du­je nie­mow­lę. Przyj­mu­je dziew­czyn­kę pod swój dach i wie, że nie cof­nie się przed niczym, aby ją przy sobie zatrzy­mać.


Kolej­ne pro­po­zy­cje na następ­nych stro­nach!

Histo­ria Luk­su­su – McNe­il Peter, Riel­lo Gior­gio (wyd. Bel­lo­na)

Pierw­sza na świe­cie histo­ria luk­su­su we wszyst­kich jego odsło­nach – od rzym­skich wil­li po rezy­den­cje rosyj­skich oli­gar­chów. Opo­wieść o eks­tra­wa­gan­cji, nad­mia­rze i roz­pu­ście od wie­ków naj­daw­niej­szych aż do dziś. Eks­klu­zyw­ne penthouse’y, naj­więk­sze pała­ce, naj­mod­niej­sze kre­acje hau­te coutu­re, naj­szyb­sze samo­cho­dy, naj­ozdob­niej­sza biżu­te­ria, naj­zna­ko­mit­sze wina.

Książ­ka uka­zu­je, że dzi­siej­sza pogoń za tym, co naj­droż­sze i naj­mod­niej­sze, to tyl­ko jed­na z twa­rzy, jakie może przyj­mo­wać luk­sus, jego naj­now­sza, XXI-wiecz­na odsło­na – obse­sja naj­bo­gat­szych człon­ków naj­za­moż­niej­szych spo­łe­czeństw. Luk­sus rzą­dzi dzi­siej­szym świa­tem. Trze­ba jed­nak pamię­tać, że nie jest niczym nowym. Już w cza­sach Impe­rium Rzym­skie­go ist­nia­ły impo­nu­ją­ce wil­le i wypra­wia­no wystaw­ne uczty, w śre­dnio­wie­czu i rene­san­sie prze­pych kró­lo­wał na dwo­rach we wszyst­kich kra­jach, a w XVIII wie­ku zda­no sobie spra­wę, że goni­twa za luk­su­sem napę­dza machi­nę han­dlu.


Gorącz­ka laty­no­ame­ry­kań­ska – Artur Domo­sław­ski (Wyd. Wiel­ka Lite­ra)

Ta książ­ka ma od lat zasłu­żo­ną famę. Na jej kar­tach poja­wia­ją się rewo­lu­cjo­ni­ści i tyra­ni, bun­tow­ni­cy i sko­rum­po­wa­ni oszu­ści, poli­tycz­ni marzy­cie­le, cyni­cy i zbrod­nia­rze. Wie­lo­wąt­ko­wą opo­wieść o rewo­lu­cjach, bun­tach i zama­chach sta­nu w Ame­ry­ce Łaciń­skiej w XX wie­ku i na począt­ku XXI Domo­sław­ski ukła­da ze świa­dectw uczest­ni­ków i nie­rzad­ko sprzecz­nych opi­nii ludzi, któ­rzy prze­ży­li, widzie­li, wie­dzą, jak było i jest na Kubie, w Bra­zy­lii, Wene­zu­eli, Kolum­bii, Argen­ty­nie, Chi­le… Wypo­wia­da­ją się bun­tow­ni­cy i rzą­dzą­cy, kaci i ich ofia­ry, pisa­rze, inte­lek­tu­ali­ści i zwy­kli ludzie. Ich punk­ty widze­nia kon­fron­to­wa­ne są z naszy­mi – euro­pej­ski­mi i pol­ski­mi – ste­reo­ty­pa­mi. Artur Domo­sław­ski wprzę­ga w swój wiel­ki repor­taż wszel­kie moż­li­we tech­ni­ki pisar­skie, umie­jęt­nie daw­ku­je przy tym napię­cie i zaska­ku­ją­co puen­tu­je zebra­ne mate­ria­ły.


Ducho­we życie zwie­rząt – Peter Wohl­le­ben (wyd. Otwar­te)

Kogu­ty okła­mu­ją­ce kury? Łanie pogrą­żo­ne w żało­bie? Zawsty­dzo­ne konie? To prze­ja­wy fan­ta­zji eko­lo­gów czy nauko­wo udo­wod­nio­ne fak­ty z życia zwie­rząt? Czy boga­te życie uczu­cio­we nie jest zastrze­żo­ne jedy­nie dla ludzi?

Peter Wohl­le­ben, leśnik i miło­śnik przy­ro­dy, korzy­sta­jąc z naj­now­szych badań i wła­snych obser­wa­cji, udo­wad­nia, że zwie­rzę­ta i ludzie w sfe­rze uczuć i doznań są do sie­bie podob­ni. Odkry­wa przed nami nie­sa­mo­wi­te histo­rie zwie­rząt, w któ­rych może­my zaob­ser­wo­wać ich mądrość, współ­czu­cie, tro­skę czy przy­jaźń.

Podob­nie jak w best­sel­le­ro­wym „Sekret­nym życiu drzew” Wohl­le­ben przed­sta­wia w fascy­nu­ją­cy spo­sób świat przy­ro­dy, któ­re­go nie zna­my. Kochasz zwie­rzę­ta? Dzię­ki tej książ­ce prze­ko­nasz się, że są ci bliż­sze, niż ci się zda­wa­ło.



C

hemik – Ste­phe­nie Mey­er (wyd. Edi­pres­se Książ­ki)

Powiedz­my, że nazy­wa się Alex. Toż­sa­mość i imio­na zmie­nia jak ręka­wicz­ki – pra­cu­je dla ame­ry­kań­skiej agen­cji rzą­do­wej, któ­ra jest tak taj­na, że nawet nie ma nazwy. Alex zaj­mo­wa­ła się przy­go­to­wy­wa­niem sub­stan­cji poma­ga­ją­cych śled­czym wydo­by­wać zezna­nia od podej­rza­nych. Okre­śle­nie nowo­cze­sne meto­dy tor­tur było­by tu na miej­scu…

Po zama­chu na życie Alex, w któ­rym ginie jej przy­ja­ciel i zara­zem współ­pra­cow­nik, kobie­ta zaczy­na się ukry­wać. Po kil­ku latach zgła­sza się do niej kole­ga z depar­ta­men­tu, powie­rza­jąc jej kolej­ne zada­nie. Ma wyna­leźć broń prze­ciw­ko zabój­cze­mu wiru­so­wi, by oca­lić milio­ny ame­ry­kań­skich oby­wa­te­li. Czy to zasadz­ka, czy też rze­czy­wi­ście od wyjąt­ko­wych umie­jęt­no­ści Alex zale­ży życie wie­lu ludzi? Posta­na­wia zary­zy­ko­wać i zgod­nie z otrzy­ma­ny­mi wytycz­ny­mi pory­wa męż­czy­znę, któ­ry, dzia­ła­jąc na zle­ce­nie mafii nar­ko­ty­ko­wej, zamie­rza wywo­łać epi­de­mię. Naj­bar­dziej wymyśl­ne tor­tu­ry nie poma­ga­ją jed­nak zmu­sić rze­ko­me­go prze­stęp­cy do zeznań – zupeł­nie jak­by był nie­win­ny. Alex zaczy­na dostrze­gać kolej­ne nie­ści­sło­ści w przed­sta­wio­nej histo­rii. Instynkt pod­po­wia­da jej, że praw­da może być zupeł­nie inna. Czy prze­czu­cie jej nie myli?



Wyścig śmier­ci – Mag­gie Stie­fva­ter (wyd. YA!)

Każ­de­go roku w listo­pa­dzie na kre­do­wych kli­fach Skar­mo­uth odby­wa się Wyścig Skor­pio­na. Tysią­ce gapiów gro­ma­dzi się aby obser­wo­wać konie i śla­dy krwi na pia­sku zmy­wa­ne przez morze.

Wierz­chow­ce, to capa­ill uisce: dzi­kie konie wod­ne. Nie ma pięk­niej­szych, bar­dziej nie­ustra­szo­nych i śmier­cio­no­śnych koni. Dosia­da­nie ich jest wła­ści­wie samo­bój­stwem, ale poczu­cie nie­bez­pie­czeń­stwa jest tak pod­nie­ca­ją­ce. Sean Ken­drick zna nie­bez­pie­czeń­stwo kry­ją­ce się w capa­ill uisce. Sto­ją­cy zawsze jed­ną sto­pą w oce­anie, dru­gą na lądzie jest jedy­ną oso­bą na wyspie, któ­ra może mie­rzyć się z bestia­mi. Ści­ga się, bo ma coś do udo­wod­nie­nia sobie i… koniom. Puck Con­nol­ly bie­rze udział w wyści­gu dla swo­jej rodzi­ny. Ale koń, na któ­rym jeź­dzi to zwy­kła, mała klacz, tak jak Puck jest zwy­kłą dziew­czy­ną. Kie­dy Sean pozna­je Puck na pla­ży, sądzi, że dziew­czy­na tu nie pasu­je. Nie zda­je sobie spra­wy jak moc­no splo­tą się ich losy…


Wszyst­ko się sta­ło – Joan­na Mucha (wydaw­nic­two W.A.B)

Świat, w któ­rym nie obo­wią­zu­ją już żad­ne pra­wa, powsta­ją nowe, nie­prze­wi­dy­wal­ne regu­ły! Tajem­ni­czy kata­klizm spra­wił, że więk­szość ludzi sta­ło się pry­mi­tyw­ny­mi isto­ta­mi, umie­ją­cy­mi podą­żać tyl­ko za naj­prost­szy­mi instynk­ta­mi. Nie­licz­ni któ­rzy prze­trwa­li, muszą się nauczyć, jak prze­żyć w nowej, prze­ra­ża­ją­cej rze­czy­wi­sto­ści.

Co zro­bić w świe­cie, w któ­rym w jed­nej chwi­li tysią­ce ludzi sta­je się bez­myśl­ny­mi, pozba­wio­ny­mi jakich­kol­wiek zasad isto­ta­mi? W któ­rym wła­dzę i środ­ki do życia zdo­by­wa się jedy­nie siłą, a wszyst­kim rzą­dzą pier­wot­ne instynk­ty? Jak pora­dzić sobie ze sta­da­mi „dzi­kich”, któ­rzy przy­po­mi­na­ją bar­dziej zwie­rzę­ta niż ludzi? Zda­ni tyl­ko na wła­sne siły, bez dostę­pu do jedze­nia, leków, bie­żą­cej wody, oto­cze­ni wata­ha­mi wygłod­nia­łych psów i rów­nie groź­nych „dzi­kich” – jak dłu­go prze­trwa­li­by­śmy? I przede wszyst­kim – po co?

Życie Anny, czter­dzie­sto­let­niej sin­giel­ki, orga­ni­za­tor­ki kam­pa­nii wybor­czych i zastęp­czy­ni bur­mi­strza w nie­wiel­kim mia­stecz­ku, toczy się zupeł­nie zwy­czaj­ne. Do cza­su, aż zda­rza się TO – kata­klizm, po któ­rym świat już nigdy nie będzie taki sam. Coś – i nikt nie wie co – spra­wi­ło, że ludzie powró­ci­li do sta­nu pier­wot­ne­go. Tyl­ko nie­licz­ni zacho­wa­li ludz­ką świa­do­mość i pamięć o zdo­by­czach cywi­li­za­cji. Tabu­ny „dzi­kich” orga­ni­zu­ją się w sta­da, w któ­rych ludzie nie­wie­le róż­nią się od zwie­rząt, a codzien­no­ścią są prze­moc fizycz­na i sek­su­al­na, wal­ki o poży­wie­nie i wła­dzę. Wycho­wa­na w mie­ście Anna mia­ła­by nie­wiel­kie szan­se na prze­trwa­nie, gdy­by nie Tere­sa, uro­dzo­na na wsi i od dziec­ka obe­zna­na z umie­jęt­no­ścia­mi – taki­mi jak upra­wa roślin i hodow­la zwie­rząt – któ­re teraz są na wagę zło­ta. Razem pró­bu­ją zor­ga­ni­zo­wać sobie bez­piecz­ny azyl w coraz bar­dziej groź­nym świe­cie, ale gdy Tere­sa ule­ga wypad­ko­wi, Anna musi liczyć tyl­ko na wła­sne siły. Tym­cza­sem oka­zu­je się, że oca­la­łych jest wię­cej i nie wszyst­kim nowy porzą­dek wyda­je się prze­ra­ża­ją­cy. Są tacy, któ­rzy wresz­cie czu­ją się jak ryba w wodzie. W świe­cie, w któ­rym nie obo­wią­zu­ją już żad­ne pra­wa, powsta­ją nowe nie­prze­wi­dy­wal­ne regu­ły…

Kolej­ne pro­po­zy­cje na następ­nych stro­nach!


Cala­mi­ty – Bran­don San­der­son (Wyd. Zysk)

Gdy Cala­mi­ty roz­świe­tli­ła nie­bo, zro­dzi­li się Epi­cy. Od tam­tej pamięt­nej nocy życie Davi­da jest nie­ro­ze­rwal­nie zwią­za­ne z ich zbrod­nia­mi.
Sta­lo­we Ser­ce zabił jego ojca. Pożar skradł mu ser­ce. A teraz Rega­lia zamie­ni­ła jego naj­lep­sze­go sprzy­mie­rzeń­ca w groź­ne­go wro­ga.

David znał tajem­ni­cę Pro­fe­so­ra i zatrzy­mał ją dla sie­bie nawet wte­dy, gdy Pro­fe­sor z tru­dem pano­wał nad swo­ją mocą Epi­ka. Jed­nak star­cie ze Zni­ka­ją­cym w Babi­la­rze prze­wa­ży­ło sza­lę. Były przy­wód­ca Mści­cie­li prze­szedł na dru­gą stro­nę. Zapadł w mrocz­ną otchłań zła sze­rzo­ne­go przez Epi­ków na całym świe­cie, z któ­rej – jak powszech­nie sądzo­no – nie ma powro­tu.
Jed­nak wszy­scy się mylą. Odku­pie­nie jest moż­li­we nawet dla Epi­ków, cze­go dowio­dła Megan. Nie wszy­scy są stra­ce­ni. Nie cał­ko­wi­cie. A Dawid jest na tyle sza­lo­ny, aby sta­wić czo­ło naj­po­tęż­niej­sze­mu z eli­ty Epi­ków, aby oca­lić przy­ja­cie­la. Albo zgi­nąć…

Nie­od­par­cie fra­pu­ją­ce i z wybu­cho­wym zakoń­cze­niem”.
James Dash­ner, autor best­sel­le­ro­we­go cyklu Wię­zień labi­ryn­tu

Następ­ny suk­ces San­der­so­na… Jest po pro­stu bły­sko­tli­wym pisa­rzem. Krop­ka”.
Patrick Roth­fuss, autor best­sel­le­ra Imię wia­tru


W sko­rup­ce orze­cha – Ian Mc Ewan (wyd. Alba­tros)

Opo­wie­dzia­na z nie­zwy­kłej per­spek­ty­wy „W sko­rup­ce orze­cha” jest kla­sycz­ną opo­wie­ścią o zbrod­ni i zdra­dzie autor­stwa jed­ne­go z naj­bar­dziej cenio­nych współ­cze­snych bry­tyj­skich powie­ścio­pi­sa­rzy, auto­ra m.in. „Poku­ty”, „Słod­kiej przy­nę­ty” czy na „Na pla­ży w Che­sil”.

Tru­dy dopu­ści­ła się zdra­dy mał­żeń­skiej. Wciąż miesz­ka w domu swe­go męża, oka­za­łej lon­dyń­skiej kamie­ni­cy, ale już nie z Joh­nem, lecz z jego bra­tem, Claude’em. Obo­je mają pewien spryt­ny plan. Jedy­nym pro­ble­mem jest świa­dek ich spi­sku: dzie­wię­cio­mie­sięcz­ny płód w brzu­chu Tru­dy.


Opo­wie­ści tajem­ni­cze i sza­lo­ne – Edgar Allan Poe (wyd. Nasza Księ­gar­nia)

Przy­go­tuj się na solid­ną daw­kę nie­sa­mo­wi­to­ści, maka­bry oraz sza­leń­stwa! Wkra­czasz do tajem­ni­cze­go świa­ta, któ­ry cię prze­ra­zi, ale tak­że… zafa­scy­nu­je. Przed tobą czte­ry opo­wie­ści: CZARNY KOT, MASKA CZERWONEJ ŚMIERCI, ŻABOSKOCZEK i UPADEK DOMU USHERÓW autor­stwa mistrza gro­zy, Edga­ra Alla­na Poego. Ich ory­gi­nal­ne wer­sje zosta­ły tu nie­znacz­nie zmo­dy­fi­ko­wa­ne i wzbo­ga­co­ne o upior­nie wspa­nia­łe ilu­stra­cje Gri­sa Grimly’ego.
Ale uwa­żaj, te histo­rie mogą nie dać ci zasnąć…

Gris Grim­ly – swo­im wyjąt­ko­wym sty­lem od ponad deka­dy zachwy­ca fanów na całym świe­cie. Zasły­nął jako twór­ca mrocz­nych ilu­stra­cji dla mło­dych czy­tel­ni­ków. Jak twier­dzi – rysu­je, odkąd umie utrzy­mać w ręku ołó­wek. Pró­bo­wał sił rów­nież w innych sztu­kach wizu­al­nych, wide­okli­pach i fil­mie. Się­ga po róż­ne tech­ni­ki, z któ­rych naj­bar­dziej ceni tusz i akwa­re­le. Ilu­stro­wał kla­sy­ków takich jak Ray Brad­bu­ry czy Arthur Conan Doy­le oraz auto­rów współ­cze­snych, jak Joan Aiken oraz Neil Gaiman.


Noc­ny Stal­ker – Robert Bryn­dza (wyd. Filia)

Jeśli on cię obser­wu­je, jesteś już mar­twy…
Pod koniec par­ne­go lata detek­tyw Eri­ka Foster zosta­je wezwa­na na miej­sce zbrod­ni. Ofia­rę zna­le­zio­no w łóż­ku. Zamor­do­wa­ne­go męż­czy­znę zwią­za­no, po czym udu­szo­no pla­sti­ko­wą tor­bą.
Kil­ka dni póź­niej poli­cja znaj­du­je kolej­ne zwło­ki. Oko­licz­no­ści są dokład­nie te same. Eri­ka i jej zespół pró­bu­ją dociec do praw­dy i tra­fia­ją na trop dosko­na­le prze­my­śla­nych dzia­łań seryj­ne­go mor­der­cy, któ­ry cier­pli­wie śle­dzi swo­je ofia­ry i wybie­ra ide­al­ny moment, by ude­rzyć.
Wszyst­kie ofia­ry to samot­ni męż­czyź­ni, któ­rzy bar­dzo cenią sobie pry­wat­ność. Dla­cze­go prze­szłość tych wszyst­kich osób jest owia­na tajem­ni­cą? I co ich łączy z mor­der­cą?
Fale gorą­ca ata­ku­ją Lon­dyn, a Eri­ka Foster zro­bi wszyst­ko, co w jej mocy, by powstrzy­mać mor­der­cę, zanim licz­ba ofiar się zwięk­szy. Nawet jeśli będzie musia­ła zary­zy­ko­wać wła­sną pra­cą. Eri­ka nawet nie podej­rze­wa, że jej życie rów­nież może być zagro­żo­ne.
Poprzed­ni kry­mi­nał auto­ra, Dziew­czy­na w lodzie, sprze­dał się dotąd w ponad milio­nie egzem­pla­rzy.


Głę­bia – Mar­cin Pod­lew­ski (Fabry­ka Słów)

Wypa­lo­ną Galak­ty­ką wstrzą­sa kosmicz­ny kon­flikt, jakie­go nie widzia­no od tysię­cy lat. Zagro­żo­ne są nie tyl­ko sys­te­my gwiezd­ne, ale i całe galak­tycz­ne Ramio­na. Woj­na Napo­ru wcho­dzi w decy­du­ją­cą fazę. Linia fron­tu prze­su­wa się w głąb Sys­te­mów Wewnętrz­nych.

Na tym tle pro­ble­my zało­gi sko­kow­ca “Wstąż­ka” wyda­ją się mało istot­ne. Znie­wo­le­ni przez potęż­ne­go wro­ga sprzed wie­ków, są zale­d­wie pion­ka­mi na galak­tycz­nej sza­chow­ni­cy.

Ale czy na pew­no?

Głę­bia NAPIERA z nową mocą – czy jesteś gotów na kolej­ną podróż?


Wizja lokal­na – Sta­ni­sław Lem (wyd. Lite­rac­kie)

Sta­ni­sław Lem – pisarz, myśli­ciel, futu­ro­log

Jego książ­ki zosta­ły prze­tłu­ma­czo­ne na ponad 40 języ­ków. Maestrią kre­owa­nia odle­głych świa­tów zaska­ku­je i zadzi­wia kolej­ne poko­le­nia czy­tel­ni­ków.

Wizja lokal­na jest jed­ną z naj­ory­gi­nal­niej­szych powie­ści Lema. Z pozo­ru saty­ra poli­tycz­na, w rze­czy­wi­sto­ści jest to nie­zwy­kle poważ­na inte­lek­tu­al­nie pró­ba skon­stru­owa­nia mode­lu przy­szłej cywi­li­za­cji. Jak zapew­nić jej rów­no­wa­gę, bez­pie­czeń­stwo, a jed­nost­kom poczu­cie sen­su egzy­sten­cji? Jak tech­no­lo­gią wkro­czyć w kom­pe­ten­cje Natu­ry lub Boga? I jak pora­dzić sobie z pust­ką i cier­pie­niem, któ­rych wpraw­dzie opie­kuń­cza, lecz zim­na i bez­oso­bo­wa tech­no­lo­gia nie potra­fi usu­nąć z życia miesz­kań­ców pla­ne­ty? Na te pyta­nia – i na wie­le innych – musi sobie odpo­wia­dać Ijon Tichy, zwie­dza­jąc odle­głą Encję.

Kolej­ne pro­po­zy­cje na następ­nych stro­nach!


Arka­dia – Lau­ren Groff (wyd. Znak)

Czy z raju da się uciec?

Ridley, zwa­ny Lut­kiem, uro­dził się w Arka­dii – hip­pi­sow­skiej komu­nie – w dniu jej powsta­nia. Wśród Wol­nych Ludzi dora­sta, prze­ży­wa naj­waż­niej­sze ini­cja­cje, spo­ty­ka Hel­le – miłość swo­je­go życia. Kie­dy chło­piec ma czter­na­ście lat, Arka­dia upa­da, a on i rodzi­ce opusz­cza­ją ją jako ostat­nia rodzi­na. Czy na zawsze?

Ridley po raz pierw­szy sty­ka się ze świa­tem zewnętrz­nym, jego okru­cień­stwem i pięk­nem. Nowy Jork, do któ­re­go tra­fia, jest dzi­ki i obcy. Choć on sam się przy­sto­so­wu­je, odnaj­du­je pasję, mał­żeń­stwo jego rodzi­ców, któ­rzy w pozor­nie pozba­wio­nej zasad Arka­dii two­rzy­li trwa­ły zwią­zek, roz­pa­da się. Dwa­dzie­ścia lat po opusz­cze­niu komu­ny w życiu Ridleya poja­wia się uko­cha­na Hel­le, a uśpio­ne marze­nie o ide­al­nym świe­cie odży­wa.


Jerzy Dzie­wul­ski o pol­skiej poli­cji – Jerzy Dzie­wul­ski (wyd. Pró­szyń­ski)

Szo­ku­ją­ca opo­wieść o codzien­no­ści pol­skiej poli­cji.
Jeden z naj­słyn­niej­szych gli­nia­rzy po wie­lu latach w koń­cu prze­ry­wa mil­cze­nie!
Jak napraw­dę wyglą­da pra­ca w pol­skiej poli­cji?

Spek­ta­ku­lar­ne porwa­nie samo­lo­tu na Tem­pel­hoff. Wal­ka z bru­tal­ny­mi pory­wa­cza­mi. Per­trak­ta­cje z ter­ro­ry­sta­mi. Pro­sty­tut­ki współ­pra­cu­ją­ce z mun­du­ro­wy­mi. Ale i rze­czy­wi­stość, gdzie absurd goni absurd. A papier­ko­wa robo­ta zda­je się nie mieć koń­ca.

W tej pra­cy liczy się tyl­ko jed­no – suk­ces, czy­li zna­le­zie­nie spraw­cy. Ale jak prze­ko­nu­je Jerzy Dzie­wul­ski – cza­sa­mi trze­ba poru­szać się na kra­wę­dzi pra­wa i mieć świa­do­mość, że pra­ca w poli­cji to dro­ga doni­kąd.

Nie­ocen­zu­ro­wa­na opo­wieść, po któ­rej już nigdy tak samo nie spoj­rzysz na poli­cjan­ta…

Daw­no temu zde­cy­do­wa­łem, że ta książ­ka nigdy się nie uka­że. Nie będzie opo­wie­ści o mili­cji, poli­cji, o mnie. Zda­nie jed­nak zmie­ni­łem. Efekt? W rękach trzy­ma­cie książ­kę o naj­bar­dziej gów­nia­nym zawo­dzie, któ­ry moż­na scha­rak­te­ry­zo­wać jako dro­gę doni­kąd. Są bowiem w poli­cji trzy gru­py gli­nia­rzy: posłusz­ni, sku­tecz­ni i do wyrzu­ce­nia. Prze­trwać potra­fią jedy­nie posłusz­ni. […]
Dla­te­go zanim podej­miesz decy­zję o tym, czy chcesz zostać poli­cjan­tem, zapa­mię­taj: Two­je życie spro­wa­dzi się do zasa­dy „Nie wierz w nic i wystrze­gaj się wszyst­kie­go”. Ale czy tak moż­na żyć?
Jerzy Dzie­wul­ski


Kobe Bry­ant. Show­man – Roland Lazen­by (Wyd. Sine Qua Non)

Tyl­ko jeden chło­piec na milion tra­fia do NBA” – zwró­cił mu uwa­gę wycho­waw­ca. „Ale ja wła­śnie będę tym jed­nym z milio­na” – odparł spo­koj­nie 11-let­ni Kobe.

Do naj­lep­szej koszy­kar­skiej ligi świa­ta wdarł się niczym bły­ska­wi­ca w wie­ku zale­d­wie 17 lat. Chi­ca­go Bulls zdo­by­li wła­śnie czwar­te mistrzo­stwo, koń­cząc sezon zasad­ni­czy z rekor­do­wym bilan­sem 72–10, a on mówił o Jor­da­nie: „Zamie­rzam być lep­szy od nie­go. – I doda­wał: – Rod­man by mnie nie zatrzy­mał!”.

Jesz­cze zanim tra­fił do NBA, pod­pi­sał z Adi­da­sem kon­trakt na 10 milio­nów dola­rów. I choć począt­ki nie były łatwe, to wła­śnie Kobe Bry­ant stał się nowym Kró­lem Koszy­ków­ki, pomi­mo izo­la­cji w dru­ży­nie Lakers, kon­flik­tu z Shaquille’em O’Nealem, oskar­że­nia o gwałt i zerwa­nia kon­tak­tów z rodzi­ną.

Żaden inny autor nie opo­wie­dział­by tej histo­rii lepiej niż Roland Lazen­by. Twór­ca best­sel­le­ra Micha­el Jor­dan. Życie posta­no­wił prze­świe­tlić kolej­ną gwiaz­dę koszy­ków­ki. I znów napi­sał bio­gra­fię-arcy­dzie­ło. Usiądź­cie wygod­nie w fote­lach. Zaczy­na­my przed­sta­wie­nie. It’s show­ti­me!


Tlen – Geoff Ryman (Wyd. MAG)

Jest rok 2020. Na całym świe­cie, a więc i w Karzi­sta­nie, małym kra­iku leżą­cym gdzieś w środ­ko­wej Azji, prze­pro­wa­dzo­ny zosta­je test „Tle­nu”: glo­bal­nej sie­ci oby­wa­ją­cej się bez kom­pu­te­rów i inter­fej­sów. Wyko­rzy­stu­ją­cej bez­po­śred­nio spe­cjal­nie sfor­ma­to­wa­ne frag­men­ty mózgu.

Test koń­czy się źle, są ofia­ry śmier­tel­ne. A w małej, zagu­bio­nej w karzi­stań­skich górach wio­sce spa­ja on w jed­no dwie oso­bo­wo­ści: głów­nej boha­ter­ki, kobie­ty w śred­nim wie­ku, Mae Chung, i zmar­łej w jego trak­cie śle­pej sta­rusz­ki pamię­ta­ją­cej bar­dzo daw­ne cza­sy. „Tlen” ma powró­cić za rok, po popraw­kach, obie kobie­ty ist­nie­ją w nim jed­nak już teraz. Jako jed­na oso­bo­wość. Ist­nie­ją jed­no­cze­śnie w „Tle­nie”, gdzie ludzie nie mają ciał, i w cie­le Mae.

Mae Chung, choć anal­fa­bet­ka, jest inte­li­gent­na, spryt­na i mądra. Sta­ra się przy­go­to­wać kon­ser­wa­tyw­ną wiej­ską spo­łecz­ność na nie­unik­nio­ne zmia­ny. Roz­wi­ja biz­nes w dotych­cza­so­wej, kla­sycz­nej sie­ci, boga­ci się, uczy nowe­go świa­ta sie­bie i innych, choć los nie szczę­dzi jej oso­bi­stych dra­ma­tów. Dru­gie „ja” Mae, obró­co­ne w prze­szłość, sprze­ci­wia się wszel­kim zmia­nom. Do koń­ca nie wie­my, któ­re zwy­cię­ży. Do koń­ca nie wie­my nawet, czym jest zwy­cię­stwo: zwień­cze­niem tra­dy­cji czy jej zagła­dą?

Mae Chung to chy­ba naj­peł­niej KOBIECA boha­ter­ka współ­cze­snej fan­ta­sty­ki nauko­wej. A „Tlen” jest zaska­ku­ją­cą i pięk­ną opo­wie­ścią o tym, jak prze­żyć mię­dzy mło­tem nowe­go, któ­re nie chce nadejść, i kowa­dłem sta­re­go, któ­re nie chce odejść.


Impe­rium burz. Cykl Szkla­ny Tron. – Sarah J. Maas (wyd. Uro­bo­ros)

Kon­ty­nu­acja best­sel­le­ro­wej serii
Dro­ga do tro­nu Ter­ra­se­nu dopie­ro się roz­po­czę­ła. I choć mło­da kró­lo­wa z każ­dym dniem coraz lepiej pozna­je potę­gę swo­jej magii,
to wie, że nie wygra woj­ny z Era­wa­nem w poje­dyn­kę. Nad­szedł czas szu­ka­nia sojusz­ni­ków. Kto odpo­wie na jej wezwa­nie? I jaką cenę będzie skłon­na zapła­cić za zwy­cię­stwo z siła­mi ciem­no­ści? Impe­rium burz to pią­ty tom best­sel­le­ro­wej serii Szkla­ny tron.


Nie­po­trzeb­na bitwa? Mon­te Cas­si­no nowe spoj­rze­nie – Glyn Har­per, Ton­kin Covell John (wyd. Bel­lo­na)

Auto­rzy na samym począt­ku zapo­wia­da­ją, że cho­dzi im o nową ana­li­zę bitwy o Mon­te Cas­si­no oraz marsz na Rzym, któ­re­go była czę­ścią “przez pry­zmat oso­bo­wo­ści dowód­ców”. I ci dowód­cy nie wszy­scy są u nich boha­te­ra­mi. Nie­wąt­pli­wą zale­tą jest przed­sta­wie­nie dru­giej stro­ny, szcze­gól­nie zno­wu dowód­ców, nie jako krwa­wych i fana­tycz­nych zbrod­nia­rzy, tyl­ko jako ludzi na swój spo­sób roz­sąd­nie pla­nu­ją­cych, mają­cych jakąś kon­cep­cję obro­ny, jakieś cele mili­tar­ne oraz nie poprze­sta­ją­cych na despe­rac­kim sta­wia­niu opo­ru sil­niej­sze­mu prze­ciw­ni­ko­wi. W jakimś sen­sie ta despe­rac­ka obro­na była też Niem­com do cze­goś potrzeb­na. Jest oczy­wi­ście też i o spa­do­chro­nia­rzach bro­nią­cych opac­twa.


Nie wszyst­ko zosta­ło zapo­mnia­ne – Wen­dy Wal­ker (wyd. Czar­na Owca)

W mia­stecz­ku Fairview w sta­nie Con­nec­ti­cut wszyst­ko wyda­je się na pozór ide­al­ne. Pew­nej nocy nasto­let­nia Jen­ny Kra­mer zosta­je bru­tal­nie zgwał­co­na i pobi­ta na lokal­nej impre­zie. Kil­ka godzin póź­niej dosta­je lek, któ­ry ma wyma­zać z pamię­ci wspo­mnie­nie tej kosz­mar­nej nocy. Jed­nak w cią­gu kolej­nych mie­się­cy, w mia­rę jak goją się jej rany, pozba­wio­na pamię­ci o fak­tach doty­czą­cych napa­ści Jen­ny, nie daje sobie rady z nagro­ma­dze­niem nega­tyw­nych emo­cji. Jej ojciec obse­syj­nie chce zna­leźć prze­śla­dow­cę i pra­gnie spra­wie­dli­wo­ści. Nato­miast mat­ka uda­je, że ten prze­ra­ża­ją­cy incy­dent nie naru­szył jej mister­nie zbu­do­wa­ne­go świa­ta. Pod­czas gdy rodzi­ce szu­ka­ją pomo­cy dla cór­ki, wycho­dzą na jaw ich skry­wa­ne od lat tajem­ni­ce.

Kolej­ne pro­po­zy­cje na następ­nych stro­nach!


List do nie­na­ro­dzo­ne­go dziec­ka – Oria­na Fal­la­ci (wyd. Świat Książ­ki)

Nie jestem kobie­tą z tej książ­ki. Co naj­wy­żej ją przy­po­mi­nam, tak jak może ją przy­po­mi­nać jaka­kol­wiek kobie­ta naszych cza­sów, któ­ra żyje w poje­dyn­kę, pra­cu­je i myśli. Wła­śnie po to, żeby każ­da kobie­ta mogła się w niej roz­po­znać, nie wypo­sa­ży­łam jej w twarz, imię, adres, wiek […]. Nie for­mu­łu­ję żad­ne­go prze­sła­nia, nie pró­bu­ję nawet roz­wią­zać pro­ble­mów. Nie na tym pole­ga zada­nie pisa­rza. A poza tym, jak­że bym mogła for­mu­ło­wać jakieś prze­sła­nie w książ­ce będą­cej apo­te­ozą wąt­pie­nia? Boha­ter­kę drę­czą tysią­ce zna­ków zapy­ta­nia, za każ­dym razem, kie­dy jest prze­ko­na­na o jed­nym, twier­dzi rów­nież coś wręcz prze­ciw­ne­go […].

Tak mówi­ła Oria­na Fal­la­ci z oka­zji wyda­nia „Listu do nie­na­ro­dzo­ne­go dziec­ka”, mono­lo­gu kobie­ty, któ­ra ocze­ku­je dziec­ka i uwa­ża macie­rzyń­stwo nie za obo­wią­zek, lecz za oso­bi­sty i odpo­wie­dzial­ny wybór. Nie rezy­gnu­jąc z typo­we­go dla sie­bie namięt­ne­go tonu, autor­ka sta­wia pyta­nia wła­sne­mu sumie­niu, mie­rząc się z fun­da­men­tem kobie­cej kon­dy­cji. Czy wystar­czy pra­gnąć dziec­ka, żeby zmu­sić go do ist­nie­nia? Czy słusz­nie jest poświę­cić goto­we już życie na rzecz życia, któ­re­go jesz­cze nie ma? Książ­ka idzie dalej niż dyle­ma­ty dys­ku­sji nad abor­cją, zwró­ci­ła na sie­bie uwa­gę czy­tel­ni­ków na całym świe­cie i jest dzi­siaj uwa­ża­na za kla­sycz­ną pozy­cję lite­rac­ką.


Stu­le­cie prze­mo­cy – Lavie Tidhar (wyd. MAG)

Nie chcie­li zostać boha­te­ra­mi.
Bro­ni­li Impe­rium Bry­tyj­skie­go przez sie­dem­dzie­siąt lat. Obli­vion i Fogg, nie­roz­łącz­ni przy­ja­cie­le powią­za­ni wspól­nym prze­zna­cze­niem. Aż do pew­nej nocy w Ber­li­nie, kie­dy roz­dzie­li­ła ich woj­na i tajem­ni­ca.
Jed­nak­że prze­szłość potra­fi dogo­nić każ­de­go.
Wezwa­ni ponow­nie do Biu­ra Spraw Prze­sta­rza­łych – insty­tu­cji, dla któ­rej żad­na spra­wa nie sta­je się prze­sta­rza­ła – Fogg i Obli­vion muszą sta­wić czo­ło pamię­ci o strasz­li­wej woj­nie, nie­upa­mięt­nio­nych aktach hero­izmu oraz życiu w dusz­nych kory­ta­rzach i zamknię­tych poko­jach, gdzie odby­wa­ją się pota­jem­ne spo­tka­nia. Muszą się z tym wszyst­kim zmie­rzyć, by zna­leźć odpo­wiedź na pyta­nie osta­tecz­ne:
Co czy­ni boha­te­ra?


Czas Her­ku­le­sów – Mar­cin Wroń­ski (wyd. W.A.B)

Ostat­nia powieść w cyklu z komi­sa­rzem Macie­jew­skim!

Mar­cin Wroń­ski, zdo­byw­ca Nagro­dy Wiel­kie­go Kali­bru, two­rzy wspa­nia­ły i pory­wa­ją­cy obraz wie­lo­kul­tu­ro­we­go Cheł­ma u pro­gu roz­wo­ju. Miło­śni­cy II Rzecz­po­spo­li­tej i kry­mi­na­łów retro będą wnie­bo­wzię­ci.

Nie każ­dy awans cie­szy. Jako ofi­cer inspek­cyj­ny komi­sarz Macie­jew­ski czu­je się niczym car­ski rewi­zor i grzęź­nie w papier­ko­wej robo­cie. Gdy w cza­sie jego kon­tro­li w Cheł­mie docho­dzi do zabój­stwa mło­de­go zapa­śni­ka, komi­sarz anga­żu­je się w spra­wę. Oka­zu­je się bowiem, że w wie­lo­kul­tu­ro­wym, gwał­tow­nie roz­wi­ja­ją­cym się mie­ście osia­dło kil­ku daw­nych zawod­ni­ków, któ­rzy kie­dyś w oczach małe­go Zygi rów­ni byli Her­ku­le­so­wi. Macie­jew­ski musi oddzie­lić daw­ne sym­pa­tie od fak­tów.


Szkla­na wyspa – Nora Roberts (wyd. Pró­szyń­ski)

Trze­ci tom try­lo­gii „Straż­ni­cy” Nory Roberts.
Arche­olog Riley Gwin nie pierw­szy raz pro­wa­dzi poszu­ki­wa­nia w Irlan­dii, ale teraz jest to gra o naj­wyż­szą staw­kę. Zła bogi­ni Nerez­za nie tyl­ko zamie­rza zdo­być gwiaz­dy, lecz tak­że spra­gnio­na jest krwi straż­ni­ków. Szu­ka­jąc w źró­dłach histo­rycz­nych wska­zó­wek, któ­re ich zapro­wa­dzą do ostat­niej gwiaz­dy i tajem­ni­czej Szkla­nej Wyspy, Riley musi zre­zy­gno­wać ze swo­je­go zwy­kłe­go racjo­nal­ne­go myśle­nia i przy­znać, że jej nagłe zain­te­re­so­wa­nie Doyle’em to coś wię­cej niż przej­ścio­we zauro­cze­nie. Z począt­ku żad­ne z nich nie chce i nie potrze­bu­je tego związ­ku…

Nora Roberts jest autor­ką ponad 200 roman­sów. Pod pseu­do­ni­mem J.D. Robb pisze rów­nież best­sel­le­ro­we kry­mi­na­ły futu­ry­stycz­ne. Wydru­ko­wa­no ponad 400 milio­nów egzem­pla­rzy jej ksią­żek


Zabić Reaga­na – Bill O’Reilly (wyd. Rebis)

Naj­bar­dziej ocze­ki­wa­na z serii ksią­żek O’Reilly’ego i Dugar­da!
Zabić Reaga­na to opo­wieść o jed­nym z naj­barw­niej­szych pre­zy­den­tów Sta­nów Zjed­no­czo­nych, któ­ry żela­znej kon­se­kwen­cji zawdzię­czał karie­rę w fil­mie i poli­ty­ce i któ­ry z żela­zną kon­se­kwen­cją prze­ciw­sta­wiał się komu­ni­zmo­wi.

Tym­cza­sem histo­ria, na któ­rą Reagan wywarł ogrom­ny wpływ, mogła wyglą­dać zupeł­nie ina­czej. W mar­cu 1981 roku pre­zy­dent cudem unik­nął śmier­ci postrze­lo­ny przez Joh­na Hinc­kleya zako­cha­ne­go w mło­dziut­kiej Jodie Foster. Po szyb­kim powro­cie do pra­cy Reagan musiał się jed­nak zma­gać z wiel­ki­mi pro­ble­ma­mi
oso­bi­sty­mi, prze­pro­wa­dza­jąc refor­my gospo­dar­cze i rów­no­cze­śnie dążąc do oba­le­nia żela­znej kur­ty­ny.

Ta książ­ka to żywa, boga­ta i wcią­ga­ją­ca histo­ria czło­wie­ka, któ­ry w mło­do­ści ura­to­wał wie­lu ludzi i któ­ry – na oczach całe­go świa­ta – zamie­rzał robić to dalej.

W paź­dzier­ni­ku 2016 roku ame­ry­kań­ska sta­cja Natio­nal Geo­gra­phic Chan­nel wyemi­to­wa­ła wyre­ży­se­ro­wa­ny przez Roda Lurie­go film Kil­ling Reagan na pod­sta­wie książ­ki O’Reilly’ego i Dugar­da.


Bestia naj­gor­sza – Michał Cet­na­row­ski (wyd. Power­graph)

Bestia naj­gor­sza i inne sny o wol­no­ści i miło­ści” to lite­rac­ki con­cept album: zbiór sze­ściu dłu­gich nowel, dow­cip­nych, ale nie iro­nicz­nych, pisa­nych na serio i bez tary­fy ulgo­wej, odmien­nych sty­li­stycz­nie, ale krą­żą­cych wokół tych samych tema­tów. Tytu­ło­wa „Bestia naj­gor­sza” – to histo­ria naj­słyn­niej­sze­go pol­skie­go świę­te­go i ter­ro­ry­sty w jed­nym, Jana Marii Kor­wi­na Pału­by, któ­ry wysa­dził Pałac Kul­tu­ry; „Pusty­nia rośnie” – poru­sza­ją­ce stu­dium męskie­go kry­zy­su, kro­ni­ka nie­za­słu­żo­ne­go upad­ku; „RP Pro­duc­tions” – histo­ria wytwór­ni fil­mo­wej spe­cja­li­zu­ją­cej się w krę­ce­niu pol­skie­go por­no histo­rycz­ne­go; „Kwan­to­wi kochan­ko­wie” – romans kwan­to­wy, dzie­je pary aka­de­mi­ków, któ­rych życie roz­ma­za­ło się w super­po­zy­cji sta­nów; „Strach. Histo­ria rodzin­na” – saga rodzi­ny Stra­chów, zro­dzo­nych przez Potwo­ra; i „Żad­na na Zie­mi rzecz” – dosto­jewsz­czy­zna young adult, czy­li roz­mo­wy o duszy nie­śmier­tel­nej roz­pi­sa­ne na nasto­lat­ki, opo­wia­da­nie, któ­re wyglą­da jak goto­wy sce­na­riusz do fil­mu.


Śmierć w Ama­zo­nii – Artur Domo­sław­ski (wyd. Wiel­ka Lite­ra)

Śmierć w Ama­zo­nii” zaczy­na się jak thril­ler i czy­ta się tę książ­kę jak thril­ler.

W zapa­dłej wio­sce w bra­zy­lij­skim inte­rio­rze ginie para obroń­ców Ama­zo­nii. W dale­kim mia­stecz­ku w Andach „nie­zna­ni spraw­cy„ polu­ją na księ­dza, któ­ry bro­ni praw góra­li do zie­mi i wody. Ktoś zabi­ja towa­rzy­sza wspól­nej spra­wy. Pewien robot­nik rol­ny zosta­je praw­ni­kiem. Doma­ga się odszko­do­wań dla miesz­kań­ców mia­ste­czek i wsi, któ­rzy zaczę­li zapa­dać na nie­zna­ne wcze­śniej cho­ro­by. Dosta­je tele­fon z wia­do­mo­ścią, że zna­le­zio­no zwło­ki jego młod­sze­go bra­ta.

Artur Domo­sław­ski kro­czy śla­da­mi tajem­ni­czych zabójstw ludzi zaan­ga­żo­wa­nych w obro­nę nisz­czo­ne­go śro­do­wi­ska natu­ral­ne­go i praw lokal­nej lud­no­ści w Ame­ry­ce Połu­dnio­wej. Kto stoi za zabój­stwa­mi? Czy zwy­czaj­ni ludzie, któ­rzy po pro­stu bro­nią swo­jej zie­mi, maja szan­se w zde­rze­niu z mię­dzy­na­ro­do­wy­mi kor­po­ra­cja­mi i prze­ku­pio­ny­mi wła­dza­mi?

Nie zawsze opty­mi­stycz­ne odpo­wie­dzi na te pyta­nia uka­zu­ją współ­cze­sne obli­cza wiel­kie­go biz­ne­su, sko­rum­po­wa­nej poli­ty­ki i ciem­nych stron glo­ba­li­za­cji. Ama­zo­nia w książ­ce Domo­sław­skie­go jest żywa i praw­dzi­wa, spor­tre­to­wa­na w przy­pad­kach kon­kret­nych ludzi. Nie ma tu pro­stych haseł o obro­nie pusz­czy ama­zoń­skiej. Nie ma lukro­wa­ne­go obraz­ka cele­bry­ty wspie­ra­ją­ce­go indiań­skie ple­mio­na. Jest kipią­cy ener­gią, roz­pa­czą, ale i nadzie­ją świat ludzi, któ­rzy dzię­ki Domo­sław­skie­mu, sta­ja się nam po pro­stu bli­scy.


Mały Miś – Else Hol­me­lund Mina­rik (wyd. Lite­rac­kie)

Po raz pierw­szy w Pol­sce seria ksią­że­czek o przy­go­dach Małe­go Misia, zna­ne­go z ani­mo­wa­ne­go seria­lu
Pierw­szy tom nie­zwy­kłej serii przy­gód Małe­go Misia, któ­ry uwiel­bia spę­dzać czas w towa­rzy­stwie przy­ja­ciół: Kury, Kacz­ki i Kota. A we wszyst­kim wspie­ra go Misia­ma­ma, ona znaj­dzie roz­wią­za­nie każ­dej sytu­acji i odpo­wie na wszyst­kie dzie­cię­ce pyta­nia.

Ksią­żecz­ki o Małym Misiu powsta­wa­ły w Sta­nach Zjed­no­czo­nych od 1957 roku, a ich zadzi­wia­ją­ca popu­lar­ność spra­wi­ła, że są wzna­wia­ne do dzi­siaj. Nie tra­cą aktu­al­no­ści ani uro­ku. Pro­stym języ­kiem dosto­so­wa­nym do dzie­cię­cej wyobraź­ni i per­cep­cji przed­sta­wia­ją codzien­ne i nie­co­dzien­ne zda­rze­nia z życia niedź­wiad­ka, któ­ry z rado­ścią odkry­wa świat.

Prze­pięk­ne, deli­kat­ne rysun­ki mistrza ilu­stra­cji dzie­cię­cej Maurice’a Sen­da­ka prze­no­szą czy­tel­ni­ków – tych małych i dużych – do zadzi­wia­ją­ce­go misio­we­go świa­ta i two­rzą aurę har­mo­nii i bez­pie­czeń­stwa.

Ksią­żecz­ka o Małym Misiu bawi, roz­wi­ja wyobraź­nię i empa­tię. Ide­al­na dla dzie­ci od trze­cie­go do siód­me­go roku życia – dla tych, któ­rym czy­ta­ją rodzi­ce i tych, któ­re samo­dziel­nie sta­wia­ją pierw­sze czy­tel­ni­cze kro­ki.


Psy nad jezio­rem – Mil­jen­ko Jer­go­vić (wyd. Czar­ne)

Nano Mazuth, zna­ny bośniac­ko-her­ce­go­wiń­ski poeta i ese­ista z kana­dyj­skim pasz­por­tem, autor kil­ku wier­szy pod tym samym tytu­łem „Psy nad jezio­rem”, zapa­da w śpiącz­kę. Jego mózg, odcię­ty od bodź­ców zewnętrz­nych, two­rzy rów­no­le­gły świat, w któ­rym wspo­mnie­nia prze­pla­ta­ją się z wytwo­ra­mi wyobraź­ni, czas prze­szły sta­je się przy­szło­ścią, a zmar­li z dwóch epok masze­ru­ją pod rękę z żywy­mi, two­rząc fan­ta­sma­go­rycz­ny koro­wód para­du­ją­cy przez bał­kań­ską zawie­ru­chę.
Nezve­ti, nie­po­zor­ny chło­pak pra­cu­ją­cy w recep­cji, któ­ry odna­lazł nie­przy­tom­ne­go poetę w hote­lo­wym poko­ju, czu­je zaska­ku­ją­cą więź z cho­rym i poda­je się za jego krew­ne­go. By uza­sad­nić przed współ­lo­ka­to­rem czę­ste wizy­ty w szpi­ta­lu, wymy­śla histo­rię umie­ra­ją­cej kuzyn­ki. Niczym Sze­he­re­za­da codzien­nie opo­wia­da przy­ja­cie­lo­wi pasjo­nu­ją­ce pery­pe­tie życio­we Bes­sy, wyni­ka­ją­ce z fascy­na­cji Dubrow­ni­kiem, lite­ra­tu­rą rene­san­so­wą i mło­dą lekar­ką.

Obaj opo­wia­da­cze śmia­ło nur­ku­ją w nar­ra­cje praw­do­po­dob­ne i nie­moż­li­we. „Psy nad jezio­rem” to oni­rycz­na wędrów­ka w labi­ryn­cie bio­gra­fii wybit­nych posta­ci, ano­ni­mo­wych boha­te­rów i nie­spo­koj­nych dusz, obu­do­wa­nym pereł­ka­mi lite­rac­ki­mi i cie­ka­wost­ka­mi histo­rycz­ny­mi. To nowe osza­ła­mia­ją­ce wcie­le­nie jed­ne­go z naj­lep­szych bał­kań­skich pisa­rzy.

Psy nad jezio­rem” to ćwi­cze­nia sty­li­stycz­ne na mar­gi­ne­sie seria­lu tele­wi­zyj­ne­go „Zagu­bie­ni” i powie­ści Rober­ta Bola­no „Dzi­cy detek­ty­wi”.

Psy nad jezio­rem” to olśnie­wa­ją­ca szka­tuł­ko­wa fan­ta­sma­go­ria, w któ­rej szka­tuł­ka raz jest koły­ską, a innym razem trum­ną. „Piotr Kofta”


Miłość to pie­kiel­ny pies. Wier­sze z lat 1974–1977 – Char­les Bukow­ski (wyd. Noir sur Blanc)

Bukow­ski zaczął pisać wier­sze w wie­ku lat trzy­dzie­stu pię­ciu, a więc gdy miał już daw­no za sobą swój debiut pro­za­tor­ski. Naj­bar­dziej płod­nym poetyc­ko okre­sem były lata sześć­dzie­sią­te – opu­bli­ko­wał w tym cza­sie kil­ka zbio­rów. To wła­śnie poezja przy­nio­sła mu roz­głos, zwró­ci­ła na nie­go uwa­gę kry­ty­ków, innych pisa­rzy i miło­śni­ków ambit­nej lite­ra­tu­ry. Ten tom, ucho­dzą­cy za jego naj­zna­ko­mit­szą książ­kę poetyc­ką, powstał w cza­sie, gdy był już pisa­rzem o wyro­bio­nej mar­ce, zapra­sza­nym na spo­tka­nia autor­skie i mają­cym gro­no wyso­ko cenią­cych go czy­tel­ni­ków.

Mię­dzy pro­zą a poezją Bukow­skie­go nie ma prze­pa­ści – wie­le z jego liry­ków opo­wia­da pew­ne fabu­ły. A ich pod­sta­wo­wym two­rzy­wem są auten­tycz­ne prze­ży­cia, któ­rych autor nie pró­bu­je prze­kształ­cać ani sub­li­mo­wać. Tak­że w imię praw­dy uży­wa w nich języ­ka, któ­rym mówią ludzie z jego oto­cze­nia: potocz­ne­go, nie­wy­gła­dzo­ne­go, peł­ne­go wyra­żeń slan­go­wych i wul­ga­ry­zmów. Wier­sze mają czę­sto cha­rak­ter dia­lo­gu i sta­no­wią jak­by minia­tu­ro­we dra­ma­ty. Bukow­ski pisze “krwią i bebe­cha­mi”, a nie inte­lek­tem, kon­cen­tru­je się na kon­kre­cie, deta­lu i obra­zie, jak ognia uni­ka­jąc abs­trak­cji i meta­for; nazy­wa rze­czy po imie­niu. Poka­zu­je życie tak, jak ono bie­gnie, dzień po dniu, chwi­la po chwi­li; nie stro­niąc od bła­hych wyda­rzeń ani try­wial­nych szcze­gó­łów. Dla nie­go wszyst­ko oka­zu­je się god­ne poezji.

Nie przy­pad­kiem w tytu­le tego zbio­ru poja­wia się sło­wo “miłość”. Pra­gnie­nie miło­ści, pożą­da­nie, seks, zazdrość, wszel­kie skom­pli­ko­wa­ne rela­cje mię­dzy kobie­tą i męż­czy­zną, sta­no­wią jego rdzeń. Jest to przy tym gale­ria świet­nych por­tre­tów kobie­cych, choć, trze­ba przy­znać, por­tre­ty te mają czę­sto cha­rak­ter kary­ka­tu­ral­ny.



Szpieg, czy­li pod­sta­wy szpie­gow­skie­go fachu – Wik­tor Suwo­row (wyd. Rebis)

Służ­by spe­cjal­ne byłe­go Związ­ku Radziec­kie­go nie­odmien­nie budzą fascy­na­cję. W swej naj­now­szej książ­ce Wik­tor Suwo­row opi­su­je je od pod­szew­ki. Były rezy­dent GRU w Gene­wie we wła­ści­wym sobie gawę­dziar­skim sty­lu opo­wia­da, jak – krok po kro­ku – zosta­wa­ło się szpie­giem. Dowia­du­je­my się zatem, jak typo­wa­no kan­dy­da­ta, jak go kształ­co­no, na jaką pla­ców­kę mógł tra­fić (lep­szy Waszyng­ton czy Pekin – to wca­le nie takie oczy­wi­ste), jakie zada­nia mógł tam otrzy­my­wać i jaką rolę w jego życiu odgry­wa­ła żona.

Pozna­je­my szcze­gó­ło­wo struk­tu­ry GRU, spo­so­by wer­bo­wa­nia agen­tów i zażar­tą rywa­li­za­cję z odwiecz­nym wro­giem, czy­li… KGB.
Mnó­stwo deta­li, przy­kła­dy akcji, tak­że auten­tycz­nych – wszyst­ko to spra­wia, że Szpieg, czy­li… jest swe­go rodza­ju kom­pen­dium pra­cy radziec­kich służb spe­cjal­nych, a zara­zem arcy­cie­ka­wą lek­tu­rą.


Assassin’s Cre­ed: Here­sy. Here­zja – Chri­stie Gol­den (wyd. Insi­gnis Media)

Nowa książ­ka z uni­wer­sum Assassin’s Cre­ed. Wyso­ki ran­gą tem­pla­riusz Simon Hatha­way prze­ży­wa wspo­mnie­nia swo­je­go przod­ka, któ­ry wal­czył u boku Joan­ny d’Arc. Powo­li odkry­wa tajem­ni­ce prze­szło­ści, mogą­ce zagro­zić bez­pie­czeń­stwu jego same­go… jak i całe­go Zako­nu.


Try­bu­nał  dusz – Dona­to Car­ri­si (wyd. Alba­tros)

Mar­cus i Cle­men­te, agen­ci Try­bu­na­łu Sumie­nia, taj­nej orga­ni­za­cji kościel­nej zaj­mu­ją­cej się gro­ma­dze­niem infor­ma­cji pozy­ska­nych w trak­cie spo­wie­dzi, pró­bu­ją wyja­śnić zagad­kę znik­nię­cia stu­dent­ki Lary. Mar­cus wie­rzy, że jest jesz­cze szan­sa na ura­to­wa­nie dziew­czy­ny. Czy jego prze­czu­cie jest irra­cjo­nal­ne, czy wyni­ka z wro­dzo­ne­go zmy­słu obser­wa­cji? Kto stoi za serią mor­derstw popeł­nia­nych na spraw­cach okrut­nych prze­stępstw, któ­rych dotąd nie dosię­gła spra­wie­dli­wość?


Czas żniw. Tom 3. Pieśń jutra (Wyd. Sine Qua Non)

Trze­cia część best­sel­le­ro­we­go „Cza­su żniw”.

Po krwa­wych i bru­tal­nych wal­kach Paige Maho­ney zyska­ła odpo­wie­dzial­ną funk­cję – zosta­ła wybra­na Zwierzch­nicz­ką. Pod rzą­da­mi ma teraz całą popu­la­cję lon­dyń­skich kry­mi­na­li­stów. Wystą­pi­ła prze­ciw­ko Jaxo­no­wi Hal­lo­wi. Naro­bi­ła sobie żąd­nych krwi wro­gów, z któ­rych każ­dy cze­ka na jej naj­mniej­szy błąd. Teraz zada­nie usta­bi­li­zo­wa­nia sytu­acji w podzie­lo­nym pod­zie­miu będzie praw­dzi­wym wyzwa­niem. Pano­wa­nie Paige może szyb­ko dobiec koń­ca. Wszyst­ko przez wpro­wa­dze­nie Tar­czy Czu­cio­wej, śmier­tel­nej tech­no­lo­gii, któ­ra przy­nie­sie zgu­bę spo­łecz­no­ści jasno­wi­dzów i… całe­mu świa­tu, jaki zna­ją.

Gorą­co wycze­ki­wa­ny trze­ci tom biją­cej rekor­dy popu­lar­no­ści serii The Bone Season – prze­ło­mo­wej dys­to­pij­nej fan­ta­sy będą­cej wyra­zem impo­nu­ją­cej wyobraź­ni Saman­thy Shan­non.


Mie­siąc obfi­ty i na pew­no każ­dy znaj­dzie na pół­kach z nowo­ścia­mi coś dla sie­bie, bo wie­le tytu­łów nie­wąt­pli­wie będzie mogło kan­dy­do­wać do „książ­ki roku” w kon­kret­nej kate­go­rii. Pro­po­nu­je­my tak­że nie robić sobie wol­ne­go od czy­ta­nia, ponie­waż zale­gło­ści mogą się tyl­ko nawar­stwiać zwłasz­cza, ze to zale­d­wie garść nowo­ści i wzno­wień, a maj nie będzie dla czy­tel­ni­czych leniw­ców łaska­wy…

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy