Zapowiedzi

Stephen King i Richard Chizmar wspólnie napisali książkę!

Przy zaangażowaniu wydawnictwa Cemetery Dance, wraz z kolegą po fachu Richardem Chizmarem, Stephen King napisał nową wyjątkową powieść „Gwendy’s Button Box”. Akcja opowieści rozgrywa się ponownie w Castle Rock, małym miasteczku w stanie Maine, choć wydawać się mogło, że King pożegnał się z tym miejscem w „Sklepiku z marzeniami”.

Bohaterką nowej powieści jest 12-letnia dziewczynka - Gwendy, natomiast akcja opowieści cofa nas do 1974 roku. Na podstawie tego, co zostało ujawnione do tej pory, Button Box wydaje się wyprzedzać wszystkie historie Kings, których akcja rozgrywała się w Castle Rock, oprócz oczywiście „Ciała” ze zbioru opowiadań „Cztery Pory Roku”. Akcja umieszczona jest mniej więcej w czasie, kiedy Johnny Smith - ranny jasnowidz ze „Strefy Śmierci”, budzi się ze śpiączki. Biorąc to pod uwagę, interesujące będzie, czy w nowej opowieści pojawią się znajome postacie.
Cały proces pisarski zajął obu pisarzom około miesiąca. Początkowo obaj spędzili kilka tygodni wymieniając się swoimi notatkami.

„Steve przysłał mi pierwszy fragment opowiadania” - opowiadał o wspólnej pracy Chizmar. „Dodałem sporo i wysłałem z powrotem do niego. Zatwierdził, po czym przesłał z powrotem do mnie, abym ja zatwierdził. I tak robiliśmy od nowa - każdy wysyłał swoje szkice. Wtem okazało się, że mamy w swoich rękach całą nowelę. Każdy z nas miał swobodę w poprawianiu siebie na wzajem i dodawania nowym pomysłów i postaci”.

Książka wychodzi w tym samym czasie, kiedy J.J. Abrams odtwarza nowy 10 odcinkowy serial Hulu, który łączy szereg innych opowiadań Kinga, w tym „Misery”, „Sklepiku z marzeniami” oraz „Lśnienie”, aczkolwiek nie wszystkie z tych, które pojawiły się w trailerze zapowiadającym serię mają ścisły związek z miasteczkiem Castle Rock. Ciekawe czy „Gwendy’s Button Box” okaże się częścią tego serialu?

King znany jest ze swojej współpracy z innymi autorami w przeszłości. Należał do nich m.in. Peter Straub, z którym pracował przy przy „Talizmanie”, a potem przy jego sequelu „Czarny Dom”. Pisarz współpracował też już wcześniej z Chizmarem. Tym razem, jak mówił, Chizmar pomógł mu w momencie, kiedy nie mógł ukończyć swojej historii, pokazując mu w sposób pełen stylu i polotu jak wyjść z impasu.

 

Może też zainteresują cię te tematy