Aktualności

Magdalena Ogórek z maksymalną dotację na swoją książkę

Była kan­dy­dat­ka z ramie­nia SLD na pre­zy­den­ta, któ­ra obec­nie zmie­ni­ła bar­wy poli­tycz­ne w kie­run­ku PiS, jak sama mówi – w wyni­ku fascy­na­cji oso­bą Jaro­sła­wa Kaczyń­skie­go, wyda­je swo­ją nową książ­kę. Hoj­nie wes­prze ją w tym celu Mini­ster­stwo Kul­tu­ry.Dota­cja pocho­dzi z pro­gram na rok 2017, któ­ry ma na celu “pod­no­sze­nie pozio­mu świa­do­mo­ści lite­rac­kiej i uzu­peł­nie­nie ryn­ku wydaw­ni­cze­go poprzez dofi­nan­so­wy­wa­nie war­to­ścio­wych, nie­ko­mer­cyj­nych publi­ka­cji lite­ra­tu­ry pol­skiej i świa­to­wej”. O dofi­nan­so­wa­nie to sta­ra­ło się kil­ka­set pro­jek­tów, nato­miast kwo­ty dofi­nan­so­wa­nia są róż­ne, od kil­ku do 40 000 zło­tych. Dr Mag­da­le­na Ogó­rek ze swo­im pro­jek­tem pod tytu­łem: Publi­ka­cja książ­ki “Lista Wach­te­ra. Nazi­sta, któ­ry okradł Kra­ków” dosta­ła wła­śnie kwo­tę mak­sy­mal­ną. Publi­ka­cję wyda­je wydaw­nic­two Zona Zero Sp. z o.o.

Dla porów­na­nia, Bel­lo­na SA. na wyda­nie książ­ki Lesz­ka Moczul­skie­go “Woj­na pre­wen­cyj­na z Niem­ca­mi”, dosta­ła 21 000 zł. Wydaw­nic­two Lite­rac­kie sp. z o.o. otrzy­ma­ło 22 000 zł na wyda­nie książ­ki Jana Józe­fa Szcze­pań­skie­go “Dzien­nik”, t. 6 (1990–2001), tyle samo dosta­nie za wyda­nie “Kore­spon­den­cji 1959–1998” Sła­wo­mi­ra Mroż­ka i Gusta­wa Her­lin­ga-Gru­dziń­skie­go.
Jeże­li jeste­ście cie­ka­wi, jakie pro­jek­ty wydaw­ni­cze wspie­ra Mini­ster­stwo Kul­tu­ry, to peł­na lista dostęp­na jest TUTAJ.

Mag­da­le­na Ogó­rek to histo­rycz­ka sztu­ki, aktor­ka i pre­zen­ter­ka tele­wi­zyj­na, obec­nie dzien­ni­kar­ka TVP Info, publi­ku­je też swo­je felie­to­ny w “Do Rze­czy”. Nie­daw­no z suk­ce­sem uda­ło jej się odzy­skać dzie­ła sztu­ki skra­dzio­ne pod­czas II woj­ny świa­to­wej, o czym poin­for­mo­wa­ła opi­nię publicz­ną na swo­im Twit­te­rze. Ogó­rek zaan­ga­żo­wa­ła się w tą spra­wę, wspo­ma­ga­jąc Muzeum Naro­do­we w Kra­ko­wie. Skra­dzio­ne dzie­ła prze­ka­zał syn funk­cjo­na­riu­sza SS z Gene­ral­nej Guber­ni Otto Wach­te­ra. O tym też zapew­ne będzie­my mogli poczy­tać w jej nowej książ­ce.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy