Ciekawostki

Young adult w modzie

Media roz­ryw­ko­we – ale nie wyłącz­nie – w ostat­nich latach zaczy­na­ją nasy­cać rynek dzie­ła­mi spod zna­ku young adult, któ­re w oso­bli­wy spo­sób zaskar­bia­ją sobie rze­sze odbior­ców. I wca­le nie mowa teraz o wytwo­rach pokro­ju nie­sław­nej „Szko­ły” TVN-u czy „Szko­ła życia”, wypro­du­ko­wa­na przez TVP, tyl­ko o takich, któ­re udat­nie albo nie do koń­ca efek­tyw­nie sta­ra­ją się prze­my­cać jakieś war­to­ści. Co bar­dzo cie­ka­we, współ­cze­sna kine­ma­to­gra­fia adap­ta­cji zwró­ci­ła się wła­śnie w tym kie­run­ku, a nie­mal­że każ­dy mie­siąc obfi­tu­je w obra­zy, utrzy­ma­ne w owej kon­wen­cji. Jed­nak my, jako nie­sta­ty­stycz­ni czy­tel­ni­cy nasze­go kra­ju, woli­my zapo­znać się z ory­gi­na­łem, zanim obej­rzy­my przy­swo­jo­ny na odmien­ne medium utwór.

Sko­ro pra­wie wszę­dzie panu­je moda na young adult to i u nas na chwi­lę zapa­nu­je, bowiem mamy dla Was coś spe­cjal­ne­go w związ­ku z owym typem lite­ra­tu­ry. Nie będzie­my sza­fo­wać dzie­ła­mi z wszyst­kich mediów, lecz sku­pi­my się na naszym ulu­bio­nym, a mia­no­wi­cie na pro­zie. Dla­te­go też poni­żej znaj­dzie­cie listę ksią­żek young adult z róż­nych dzie­dzin wraz z wydaw­ni­czy­mi opi­sa­mi, któ­re być może zain­try­gu­ją Was na tyle, aby się­gnąć poń i cie­szyć się chwi­lą relak­su, ponie­waż po to przede wszyst­kim czy­ta się lite­ra­tu­rę! A jeże­li ktoś wyj­dzie owej tezie naprze­ciw, popro­ście go uprzej­mie o zapo­zna­nie się z Umber­tem Eco, Jona­tha­nem Cul­le­rem czy choć­by Richar­dem Ror­tym. Nie­mniej nad­szedł czas na część mery­to­rycz­ną, ale pamię­taj­cie, że nie zawsze będzie­my sku­piać się na tym obrę­bie pro­zy w spo­sób naj­bar­dziej popu­lar­ny…

Romeo i Julia – Wil­liam Szek­spir

W Wero­nie od lat toczą wal­kę skłó­co­ne ze sobą rody – Mon­te­kich i Kapu­le­tów. Pew­ne­go razu Romeo – mło­dzie­niec z rodzi­ny Mon­te­kich – przez przy­pa­dek tra­fia na bal do domu rywa­li. Tam pozna­je pięk­ną Julię Kapu­let. Pomię­dzy mło­dy­mi ludź­mi rodzi się uczu­cie, tak sil­ne, że prze­zwy­cię­ża wszel­kie prze­szko­dy i poko­nu­je rodzin­ną nie­na­wiść.

Romeo i Julia nale­ży do naj­wy­bit­niej­szych dra­ma­tów Szek­spi­ra, a jej głów­ni boha­te­ro­wie sta­li się wzor­ca­mi roman­tycz­nych kochan­ków.

Szkla­ny tron. Zabój­czy­ni. Opo­wie­ści – Sarah J. Maas

Poznaj pięk­ną, bez­względ­ną i nazna­czo­ną wiel­ko­ścią zabój­czy­nię i zobacz, jak rodzi się legen­da.

Cela­ena Sar­do­thien to naj­groź­niej­sza zabój­czy­ni Adar­la­nu. Jako człon­ki­ni Gil­dii Zabój­ców przy­się­gła wier­ność swe­mu panu, Aro­byn­no­wi Hame­lo­wi, ale Cela­ena nie słu­cha niko­go i ufa jedy­nie swo­je­mu przy­ja­cie­lo­wi i tak­że płat­ne­mu zabój­cy, Samo­wi. W tych trzy­ma­ją­cych w napię­ciu opo­wie­ściach, będą­cych wstę­pem do best­sel­le­ro­wej serii Szkla­ny tron, Cela­ena wyru­sza na pięć nie­bez­piecz­nych misji. Na odle­głych wyspach i wro­gich pusty­niach zabój­czy­ni sta­je po stro­nie uci­śnio­nych, któ­rych mści z całą bez­względ­no­ścią. Dzia­ła jed­nak wbrew roz­ka­zom Aro­byn­na i może ponieść nie­wy­obra­żal­ną karę za taką zdra­dę.

Tom zawie­ra wyda­ną po raz pierw­szy po pol­sku opo­wieść “Zabój­czy­ni i uzdro­wi­ciel­ka”.

Oso­bli­wy dom pani Pere­gri­ne – Ran­som Riggs

Wywo­łu­ją­ca dreszcz emo­cji i gro­zy opo­wieść o domu sie­rot na tajem­ni­czej wyspie, zamiesz­ki­wa­nym nie­gdyś przez rów­nie tajem­ni­cze dzie­ci.

Szes­na­sto­let­ni Jakub, któ­re­go dzia­dek był jed­nym z nich, przy­jeż­dża na wyspę, żeby za wszel­ką cenę odkryć prze­szłość dziw­ne­go, znisz­czo­ne­go domu i jego małych miesz­kań­ców. Czy Jakub zmie­rzy się z potwo­ra­mi ze swo­ich snów? Czy oso­bli­we dzie­ci ze sta­rych foto­gra­fii poka­zy­wa­nych przez dziad­ka napraw­dę ist­nia­ły? Co jest baj­ką, a co praw­dą? Co jest fak­tem, a co uro­je­niem?

Oso­bli­wy dom pani Pere­gri­ne” to trzy­ma­ją­cy w napię­ciu thril­ler nie tyl­ko dla mło­dzie­ży. Rdzeń książ­ki sta­no­wią nie­zwy­kłe, dziw­ne foto­gra­fie, od któ­rych trud­no ode­rwać wzrok, choć spra­wia­ją, że ciar­ki cho­dzą po ple­cach i zasnąć jakoś trud­niej. Cało­ści dopeł­nia­ją nie­sa­mo­wi­te zwro­ty akcji, kli­mat gro­zy i posta­cie… cokol­wiek oso­bli­we. Może ta książ­ka jest dzi­wacz­na, może jest eks­cen­trycz­na, ale uwa­żaj! — pochło­nie Cię bez resz­ty.

Dwór mgieł i furii – Sarah J. Maas

Nowa, jesz­cze mrocz­niej­sza i bar­dziej zmy­sło­wa odsło­na best­sel­le­ro­wej serii „Dwór cier­ni i róż”.

Po tym, jak Fey­ra oca­li­ła Pry­thian, mogło­by się wyda­wać, że baśń dobie­ga koń­ca. Dziew­czy­na, bez­piecz­na i oto­czo­na luk­su­sem, przy­go­to­wu­je się do poślu­bie­nia uko­cha­ne­go Tam­li­na. Przed nią dłu­gie i szczę­śli­we życie.

Sęk w tym, że Fey­ra nigdy nie chcia­ła być księż­nicz­ką z baj­ki. Zresz­tą zupeł­nie nie nada­je się do tej roli. W snach wciąż powra­ca­ją do niej wymyśl­ne tor­tu­ry Ama­ran­thy i zbrod­nia, któ­rą popeł­ni­ła, by się od nich uwol­nić. Pra­gną­cy zapew­nić jej bez­pie­czeń­stwo Tam­lin pró­bu­je zamknąć Fey­rę w zło­tej klat­ce. W jej nowym nie­śmier­tel­nym cie­le drze­mią moce, któ­rych dziew­czy­na nie umie opa­no­wać. W dodat­ku o spła­tę swo­je­go dłu­gu upo­mi­na się naj­więk­szy wróg Tam­li­na – Rhy­sand, Ksią­żę Dwo­ru Nocy. Zwa­bio­ną pod­stę­pem Fey­rę raz w mie­sią­cu okry­wa mrok jego nie­bez­piecz­ne­go kró­le­stwa. To pew­ne, że wład­ca ciem­no­ści będzie chciał wyko­rzy­stać ją do swo­ich celów. Chy­ba że… To nie Rhy­sand jest tym, kogo Fey­ra powin­na się oba­wiać. Na Dwo­rze Wio­sny rów­nież bowiem nie jest bez­piecz­nie, a sam Tam­lin ma przed uko­cha­ną coraz wię­cej tajem­nic. Czy rze­czy­wi­ście tyl­ko po to, by ją chro­nić?

Gdy nad Pry­thian i kra­inę ludzi nad­cią­ga wid­mo woj­ny tak groź­nej jak żad­na dotąd, Fey­ra musi zde­cy­do­wać, komu może ufać. Staw­ką jest życie jej rodzi­ny i losy całe­go świa­ta. A w magicz­nym świe­cie przy­ja­cie­le potra­fią być bar­dziej nie­bez­piecz­ni niż wro­go­wie.

Gwiazd naszych wina – John Gre­en

Hazel cho­ru­je na raka i mimo cudow­nej tera­pii dają­cej per­spek­ty­wę kil­ku lat wię­cej, wyda­je się, że ostat­ni roz­dział jej życia został spi­sa­ny już pod­czas sta­wia­nia dia­gno­zy. Lecz gdy na spo­tka­niu gru­py wspar­cia boha­ter­ka powie­ści pozna­je nie­zwy­kłe­go mło­dzień­ca Augu­stu­sa Water­sa, nastę­pu­je nagły zwrot akcji i oka­zu­je się, że jej histo­ria być może zosta­nie napi­sa­na cał­ko­wi­cie na nowo.

Wni­kli­wa, odważ­na, humo­ry­stycz­na i ostra książ­ka to najam­bit­niej­sza i naj­bar­dziej wzru­sza­ją­ca powieść Joh­na Gre­ena, zdo­byw­cy wie­lu nagród lite­rac­kich. Autor w bły­sko­tli­wy spo­sób zgłę­bia eks­cy­tu­ją­cą, zabaw­ną, a rów­no­cze­śnie tra­gicz­ną kwe­stię życia i miło­ści.

Fan­girl – Rain­bow Rowell

Wren i Cath to sio­stry bliź­niacz­ki „podob­ne” do sie­bie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spró­bo­wać wszyst­kie­go. Lubi impre­zo­wać, rand­ko­wać i pozna­wać nowych ludzi. Cath woli sie­dzieć w ich wspól­nym poko­ju i pisać fan­fic­tion do książ­ki, któ­ra zawład­nę­ła całym jej świa­tem. Jest fan­ką nasto­let­nie­go cza­ro­dzie­ja Simo­na Sno­wa. Wróć! Jest Praw­dzi­wą Fan­ką, któ­ra… Ma swo­ich wła­snych fanów, bo pisze fan­fi­ki o Simo­nie.
Mimo że tak róż­ne, dziew­czy­ny są nie­roz­łącz­ne.

Gdy bliź­niacz­ki roz­po­czy­na­ją naukę w college’u, ich dro­gi się roz­cho­dzą – Wren nie chce już miesz­kać z sio­strą. Cath musi opu­ścić swój bez­piecz­ny świat i sta­wić czo­ła rze­czy­wi­sto­ści. Na swo­jej dro­dze spo­ty­ka Reagan (Cath prę­dzej doga­da­ła­by się z Mar­sja­ni­nem niż z nią) i wiecz­nie uśmiech­nię­te­go Levi’ego (czy on kie­dyś zro­zu­mie, co to jest prze­strzeń oso­bi­sta?) oraz panią pro­fe­sor od kre­atyw­ne­go pisa­nia (któ­ra wszel­kie fan­fi­ki uwa­ża za pla­gia­ty).

Praw­do­dziej­ka – Susan Den­nard

Safiya i Iseult, mło­de cza­ro­dziej­ki, znów wpa­dły w tara­pa­ty. Muszą ucie­kać. Natych­miast.

Safi jest jedy­ną w Cza­ro­zie­miach praw­do­dziej­ką, zdol­ną zde­ma­sko­wać każ­de kłam­stwo. Swój dar trzy­ma w sekre­cie, ina­czej zosta­nie wyko­rzy­sta­na w kon­flik­cie mię­dzy impe­ria­mi. Z kolei praw­dzi­we moce Iseult są tajem­ni­cą nawet dla niej samej. I lepiej, żeby tak zosta­ło.

Safi i Iseult pra­gną jedy­nie wol­no­ści. Nie­bez­pie­czeń­stwo czai się tuż za rogiem. Zbli­ża­ją się nie­spo­koj­ne cza­sy, woj­na wisi w powie­trzu i nawet sojusz­ni­cy nie gra­ją fair. Przy­ja­ciół­ki będą wal­czyć z wład­ca­mi i ich najem­ni­ka­mi. Nie­któ­rzy posu­ną się do osta­tecz­no­ści, by dopaść praw­do­dziej­kę.

Szu­ka­jąc Ala­ski – John Gre­en

Porów­ny­wa­ny z prze­ło­mo­wym “Buszu­ją­cym w zbo­żu” J.D. Salin­ge­ra lite­rac­ki debiut Joh­na Gre­ena to powieść o myślą­cych i wraż­li­wych mło­dych ludziach. Zbun­to­wa­nych, szu­ka­ją­cych inten­syw­nych wra­żeń i odpo­wie­dzi na naj­waż­niej­sze pyta­nia: o miłość, któ­ra wywra­ca świat do góry noga­mi, o przy­jaźń, któ­rej doświad­cza się na całe życie.

Nie­za­po­mnia­na opo­wieść o odkry­wa­ją­cym życie Mile­sie zako­cha­nym w sza­lo­nej, zbun­to­wa­nej Ala­sce, dzię­ki któ­rej odna­lazł Wiel­kie Być Może – czy­li naj­in­ten­syw­niej­sze i naj­praw­dziw­sze doświad­cze­nie rze­czy­wi­sto­ści.

Ostat­ni Potom­ko­wie – Mat­thew J. Kir­by

Odkąd ojciec Owe­na zmarł w wię­zie­niu, oskar­żo­ny o prze­stęp­stwo, któ­re­go nie popeł­nił, życie chłop­ca nie ukła­da się jak trze­ba. Owen zysku­je szan­sę przy­wró­ce­nia ojcu dobre­go imie­nia dzię­ki nauczy­cie­lo­wi infor­ma­ty­ko­wi, któ­ry udo­stęp­nia mu Ani­mu­sa – urzą­dze­nie pozwa­la­ją­ce prze­nieść się do wspo­mnień gene­tycz­nych zapi­sa­nych we wła­snym DNA. Pod­czas symu­la­cji Owen odkry­wa ist­nie­nie Trój­zę­bu Ede­nu – sta­ro­żyt­ne­go arte­fak­tu, zna­ne­go tyl­ko z legend. Odtąd asa­sy­ni i tem­pla­riu­sze nie cof­ną się przed niczym, by zdo­być ten bez­cen­ny przed­miot. Żeby wyjść z tego cało, chło­piec musi zna­leźć go jako pierw­szy.

Owen wraz z gru­pą przy­ja­ciół prze­no­si się do wspo­mnień zapi­sa­nych w ich wła­snych kodach gene­tycz­nych. Tra­fia­ją w sam śro­dek nowo­jor­skich pro­te­stów prze­ciw przy­mu­so­we­mu pobo­ro­wi w 1863 roku, a następ­nie do impe­rium Azte­ków pod­bi­ja­ne­go przez Her­nána Cor­tésa. Będą musie­li się spraw­dzić w tych bez­względ­nych cza­sach, a ich doświad­cze­nia z prze­szło­ści wywrą ogrom­ny wpływ na teraź­niej­szość.

Buszu­ją­cy w zbo­żu – Jero­me D. Salin­ger

Boha­te­rem „Buszu­ją­ce­go w zbo­żu” jest szes­na­sto­let­ni uczeń, Hol­den Caul­field, któ­ry nie mogąc pogo­dzić się z ota­cza­ją­cą go głu­po­tą, pod­ło­ścią, a przede wszyst­kim zakła­ma­niem, ucie­ka z college‘u i przez kil­ka dni ‘buszu­je’ po Nowym Jor­ku, nim wresz­cie powró­ci do domu rodzin­ne­go. Histo­ria tych paru dni, któ­rą opo­wia­da swym barw­nym języ­kiem jest na pierw­szy rzut oka przede wszyst­kim zabaw­na, jed­nak­że rychło spo­strze­ga­my, że pod pozo­ra­mi komi­zmu ważą się tutaj spra­wy bynaj­mniej nie bła­he…

I wrzu­cą was w ogień – Piotr Paty­kie­wicz

Sama wia­ra już nie wystar­czy

Dłu­go szli­ście przez ciem­ną doli­nę i zła się nie ulę­kli­ście, ale dalej już nie doj­dzie­cie. Lepiej dla was było, gdy ukry­wa­li­ście się w Górach, musie­li­ście dzień po dniu patrzeć pro­sto w śle­pia Lucy­fe­ra i nie mie­li­ście na swo­ją obro­nę nic oprócz wia­ry. Lepiej mimo stra­chu przed śmier­cią albo opę­ta­niem, mimo gło­du, mimo zno­ju ponad siły. Lepiej, bo wte­dy żyli­ście napraw­dę!

Ruiny. Wiecz­ny mróz. Samot­ność. Jak wie­le możesz oddać, żeby prze­żyć?

Z chłop­ca wiecz­nie gonią­ce­go za przy­go­dą Kac­per wyrósł na twar­de­go męż­czy­znę. Życie w kon­ser­wa­tyw­nej spo­łecz­no­ści, cią­głe zagro­że­nia i trud­ne decy­zje zahar­to­wa­ły go i uczy­ni­ły wzo­rem dla wie­lu. Teraz musi udać się w nie­zna­ny świat cywi­li­za­cji wyro­słej na gru­zach mia­sta sprzed Upad­ku. Ceny takiej jak ta, któ­rą przyj­dzie mu zapła­cić za oca­le­nie cór­ki, nie żąda­no od niko­go przed nim.

Kaś­ka, cór­ka Kac­pra, posta­na­wia odejść z Osa­dy, by dogo­nić marze­nia o życiu w Mie­ście. Tam, w tajem­ni­czej i oto­czo­nej kul­tem Cie­płow­ni, oglą­da rze­czy, któ­rych ist­nie­nia nie prze­czu­wa­ła, i odkry­wa, że sta­ła się czę­ścią nie­ludz­kie­go pla­nu.

Gęsta i przej­mu­ją­ca opo­wieść o zde­rze­niu dwóch świa­tów: wier­ne­go zasa­dom i pogrą­żo­ne­go w zepsu­ciu. Paty­kie­wicz cel­nie i prze­ni­kli­wie opo­wia­da o przy­szło­ści, któ­ra przy­tra­fić się może rów­nież nam.

Pan Lodo­we­go Ogro­du – Jaro­sław Grzę­do­wicz

Pan z wami! Jako i Ogród jego! Wstą­piw­szy, porzuć­cie nadzie­ję. Oślep­ną moni­to­ry, ogłuch­ną komu­ni­ka­to­ry, zamilk­nie broń. Tu wła­da magia.

Vuko Drak­ka­inen samot­nie rusza na ratu­nek eks­pe­dy­cji nauko­wej bada­ją­cej człe­ko­po­dob­ną cywi­li­za­cję pla­ne­ty Mid­ga­ard. Pod żad­nym pozo­rem nie może inge­ro­wać w roz­wój nie­zna­nej kul­tu­ry. Tra­fia na zły czas. Pla­ne­ta powi­ta­ła go mgłą i śmier­cią. Dalej jest tyl­ko gorzej. Trwa woj­na bogów. Giną śmier­tel­ni­cy. Odwiecz­ne regu­ły zosta­ły zła­ma­ne.

Kró­lo­wie Dary – Ken Liu

Defi­ni­cja spra­wie­dli­wo­ści zmie­nia się w trak­cie trwa­nia rewo­lu­cji!

Dłu­go wycze­ki­wa­na seria Kena Liu naresz­cie w Pol­sce.

Oto mister­na, wie­lo­wąt­ko­wa i wie­lo­po­zio­mo­wa opo­wieść prze­peł­nio­na duchem Orien­tu, któ­rą poko­chał cały fan­ta­stycz­ny świat. Pory­wa­ją­ca histo­ria o wal­ce z tyra­nią, mecha­ni­zmach poli­tycz­nych, bra­ter­stwie i rywa­li­za­cji zdol­nej obró­cić wni­wecz wszyst­ko, co cen­ne.

Cwa­ny i cza­ru­ją­cy hula­ka Kuni Garu oraz sta­now­czy i nie­ustra­szo­ny Mata Zyn­du zda­ją się zupeł­ny­mi prze­ci­wień­stwa­mi. Mimo to, gdy nie­za­leż­nie od sie­bie wystę­pu­ją prze­ciw­ko cesa­rzo­wi, szyb­ko zawią­zu­je się mię­dzy nimi przy­jaźń. Łączy ich upór w dąże­niu do celu i wal­ka ze wspól­nym wro­giem. Po oba­le­niu wła­dzy ich dro­gi roz­cho­dzą się w dra­ma­tycz­nych oko­licz­no­ściach. Dzie­lą ich wizje, co do kie­run­ku, w któ­rym powi­nien zmie­rzać świat, oraz… Poję­cie spra­wie­dli­wo­ści.

Szóst­ka wron – Leight Bar­du­go

Sze­ścio­ro nie­bez­piecz­nych wyrzut­ków.
Jeden nie­wy­ko­nal­ny skok.

Prze­stęp­czy geniusz Kaz Brek­ker otrzy­mu­je ofer­tę wzbo­ga­ce­nia się ponad wszel­kie wyobra­że­nie – wystar­czy w tym celu wyko­nać zada­nie, któ­ra z pozo­ru wyda­je się nie­wy­ko­nal­ne:

wła­mać się do nie­sław­ne­go Lodo­we­go Dwo­ru (nie­zdo­by­tej woj­sko­wej twier­dzy),
uwol­nić zakład­ni­ka (a ten może roz­pę­tać magicz­ne pie­kło, któ­re pochło­nie cały świat),
prze­żyć dosta­tecz­nie dłu­go, żeby ode­brać nagro­dę (i ją wydać).

Kaz potrze­bu­je ludzi wystar­cza­ją­co zde­spe­ro­wa­nych, żeby wraz z nim pod­ję­li się tej samo­bój­czej misji oraz dosta­tecz­nie nie­bez­piecz­nych, żeby ją wypeł­ni­li. Wie, gdzie ich szu­kać. Szóst­ka naj­bar­dziej nie­bez­piecz­nych wyrzut­ków w mie­ście – razem mogą być nie do zatrzy­ma­nia. O ile wcze­śniej nie poza­bi­ja­ją się nawza­jem.

Z Mgły Zro­dzo­ny – Bran­don San­der­son

Przez tysiąc lat popiół zasy­py­wał kraj, nie kwi­tły kwia­ty. Przez tysiąc lat skaa wie­dli nie­wol­ni­cze życie w nędzy i stra­chu. Przez tysiąc lat Ostat­ni Impe­ra­tor, Skra­wek Nie­skoń­czo­no­ści rzą­dził wła­dzą abso­lut­ną i osta­tecz­nym ter­ro­rem, nie­zwy­cię­żo­ny jak bóg. A kie­dy nadzie­ja zosta­ła porzu­co­na już tak daw­no, że nie pozo­sta­ły z niej nawet wspo­mnie­nia, pokry­ty bli­zna­mi pół-skaa ze zła­ma­nym ser­cem odkry­wa ją na nowo w pie­kiel­nym wię­zie­niu Ostat­nie­go Impe­ra­to­ra. Tam pozna­je moce Zro­dzo­ne­go z Mgły. Zna­ko­mi­ty zło­dzie­ja­szek i uro­dzo­ny przy­wód­ca wyko­rzy­stu­je swo­je talen­ty w intry­dze, któ­ra ma pozba­wić tro­nu i wła­dzy same­go Ostat­nie­go Impe­ra­to­ra.

Ponad wszyst­ko – Nico­la Yoon

Mad­dy jest uczu­lo­na dosłow­nie na wszyst­ko. Nigdy nie opusz­cza domu, a jedy­ny­mi oso­ba­mi, któ­re widu­je, są jej mama i pie­lę­gniar­ka. Ale pew­ne­go dnia musi zmie­rzyć się ze świa­tem zewnętrz­nym i wte­dy spo­ty­ka Olly’ego. Czy podej­mie naj­więk­sze ryzy­ko w swo­im życiu?

Hera moja miłość – Anna Oni­chi­mow­ska

Kolej­na, ale nie­ty­po­wa książ­ka o nar­ko­ma­nii. Głów­ny boha­ter, Jacek, któ­re­mu teo­re­tycz­nie nicze­go nie bra­ku­je, wraz z dziew­czy­ną się­ga po nar­ko­ty­ki. Książ­ka opi­su­je całą rodzi­nę Jac­ka, pozor­nie ide­al­ną. Jed­nak pozo­ry mylą – dla mat­ki Jac­ka liczy się głów­nie karie­ra, jego ojciec wciąż wyjeż­dża w dele­ga­cje a do tego ma pro­ble­my z alko­ho­lem. Cała sytu­acja dia­me­tral­nie zmie­nia się, gdy mały Michał (brat Jac­ka) się­ga po skrę­ta…

Acha­ja – Andrzej Zie­miań­ski

Boha­ter­ka jest mło­dą księż­nicz­ką, któ­ra wsku­tek dwor­skich intryg, zawi­ści i chci­wo­ści bli­skich jej osób szyb­ko zosta­je odsu­nię­ta z kolej­ki do tro­nu i to w dość bru­tal­ny spo­sób.

Dziew­czy­na bły­ska­wicz­nie pozna­je smak życia zwy­kłe­go czło­wie­ka w peł­nym okru­cień­stwa świe­cie. Los zsy­ła ją do armii, następ­nie do nie­wo­li, gdzie uczy się sztu­ki prze­trwa­nia. Prze­sta­je już być grzecz­ną księż­nicz­ką. Rozu­mie, że aby coś od życia otrzy­mać trze­ba rów­nież coś poświę­cić.

Zapew­ne nie­jed­na pozy­cja z zesta­wie­nia mogła Was zasko­czyć, lecz bądź­cie pew­nie, że nie zna­la­zła się na liście przy­pad­kiem i nie jest to błąd auto­ra ani tym bar­dziej pod­ły dow­cip kom­pu­te­ro­we­go cho­chli­ka. Być może nigdy nie sądzi­li­ście, że „Pan Lodo­we­go Ogro­du” albo „Buszu­ją­cy w zbo­żu” mogę zali­czać się do tego typu lite­ra­tu­ry, ale sta­now­czo wycho­dzi­my naprze­ciw tako­wym tezom, gdyż dokład­na ana­li­za wyka­że, co young adult jest, a co nie, wystar­czy tyl­ko porząd­nie zazna­jo­mić się z defi­ni­cją i sen­sem owej pro­zy, bowiem nie ozna­cza ona wca­le, ze kon­kret­ne dzie­ło musi koniecz­nie być tra­gicz­nym roman­sem nasto­lat­ków wkra­cza­ją­cych w pro­gi doro­sło­ści, nie musi też być mło­dzie­żo­wą dys­to­pią bądź anty­uto­pią z dziew­czy­ną, któ­ra potra­fi z dnia na dzień prze­isto­czyć się w koman­do­sa, choć zawo­dow­com zaj­mu­je to dłu­gie lata w róż­nych trud­nych do prze­trwa­nia śro­do­wi­skach i to nie zawsze wystar­cza, nie musi to być koniecz­nie opo­wieść li tyl­ko o mło­dych doro­słych, ich świe­cie, gdzie rodzi­ce są zgorzk­nia­ły­mi, apo­dyk­tycz­ny­mi pra­wie sta­rusz­ka­mi, któ­rym wyda­je się, że pozja­da­li wszyst­kie rozu­my i wie­dzą, jak to jest być nasto­lat­kiem… Nie. Tak samo, jak cykl z Har­rym Pot­te­rem jest young adult, jest tak­że powie­ścią miej­sca i fan­ta­sy. Tak samo, jak „Pan Lodo­we­go Ogro­du” jest utwo­rem dla har­dych face­tów, kipią­cych testo­ste­ro­nem, tak samo jest dla deli­kat­nych kobiet albo mło­dych doro­słych, któ­rzy odnaj­dą weń boha­te­ra, z któ­rym będą dzie­lić – ale­go­rycz­nie i sym­bo­licz­nie, rzecz jasna – pro­ble­my.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy