Ciekawostki

10 ciekawostek o Andrzeju Sapkowskim

Nasi ulubieni pisarze towarzyszą nam na co dzień – dzięki swojej twórczości. Jednocześnie jednak jest naprawdę wiele rzeczy, których o nich nie wiemy – choć te bywają równie interesujące jak elementy ich fikcji. Dziś chciałbym przedstawić Wam 10 faktów o Andrzeju Sapkowskim, drugim – po Lemie – najczęściej tłumaczonym na języki obce polskim pisarzem, ojcu polskiej tradycji fantasy i twórcy popkulturowej ikony – wiedźmina Geralta z Rivii.

1. Wbrew wielu stwierdzeniom, opowiadanie „Wiedźmin” z 1986 roku wcale nie jest literackim debiutem autora. Sapkowskiemu zdarzało się już wcześniej zarabiać piórem i zdobyć kilka nagród. Jedynie gdy mowa o konwencji fantastycznej, możemy powiedzieć, że był to pierwszy krok pisarza na tej drodze.

2. Wspomniane opowiadanie nie zostało napisane wyłącznie z myślą zdobycia nagrody oraz miejsca na podium. „Wiedźmin” tak naprawdę powstał dla przyjemności syna Andrzeja Sapkowskiego, zagorzałego czytelnika magazynu „Fantastyka”, który to periodyk ogłosił konkurs. Syn zapytał kiedyś ojca (w odniesieniu do prozy fantastycznej): „Dlaczego nie napiszesz czegoś takiego?”, literat odpowiedzieć miał wówczas: „Nie ma problemu, napiszę”. Takie zarzewie ma opowiadanie „Wiedźmin”.

3. Sapkowski ukończył XXI Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Prusa w Łodzi oraz Uniwersytet Łódzki, gdzie zdobył tytuł magistra ekonomii na kierunku Handlu Zagranicznego. Przez długie lata pracował w swoim zawodzie, między innymi zajmując się eksportem polskich wyrobów futrzarskich.

4. Pierwszy kontakt z literaturą fantasy autor miał w latach 60., a był to „Władca Pierścieni” J.R.R. Tolkiena. Co ciekawe, ówczesna narzeczona autora, gdy ten wyraził chęć pożyczenia i przeczytania pozycji, odradzała mu lekturę. Pomimo to Sapkowski sięgnął po najsławniejszy utwór Tolkiena i został nim tak bardzo oczarowany, że sam dużo później zaczął pisać w tym gatunku.

5. Pisarz z dawnych dni, z którym Sapkowski chciałbym się spotkać to Ernest Hemingway, jak sam autor fantasy mówi, na spotkaniu „nie gadaliby wiele; za to zmontowaliby muchówki, weszli do wody, zaczęli rzucać. Może potem, na biwaku, zamieniliby kilka słów. Głównie o tym, jakie ryby, gdzie i na jakie muszki. Może trochę o Paryżu. Może trochę o Hiszpanii”.

6. Autor ma syna (piszącego poezję), kota (jest wielkim miłośnikiem kotów) oraz żonę Marię („jedyną osobę, która może pętać się po jego domu, płoszyć kota i blokować łazienkę”).

7. Medialny wizerunek zgorzkniałego, aroganckiego i ordynarnego pisarza-cynika to wynik gry pozorów, jaką stosuje autor od lat w kontaktach z dziennikarzami i publicystami. Sam Sapkowski używa wobec takowego zabiegu socjologicznego sformułowania „stylizacja”, lecz trudno w to uwierzyć po tym, jak przedstawiają pisarza mass media.

8. Opowiadanie „Coś się kończy, coś się zaczyna” nigdy nie weszło do kanonu wiedźmińskiego uniwersum, było żartem konwentowym i swoistym prezentem z okazji ślubu Pauliny Braiter oraz Pawła Ziemkiewicza. Niemniej, pomimo działań autora mających zapobiec ukazaniu się tekstu w innym miejscu niż fanzin „Czerwony Karzeł”, utwór ukazał się drukiem w szerszych kręgach czytelniczych, sprawiając, że pisarz miał wiele kłopotów, między innymi z tłumaczeniem się, dlaczego nagle zrezygnował z przedstawionego w opowiadaniu zakończenia. Należy zatem pamiętać, że to literacki dowcip, niebędący integralną częścią „Cyklu o wiedźminie”.

9. Intertekstualność cechująca twórczość Sapkowskiego najczęściej jest powierzchowna, co nie zmienia tego, że wykazuje się w tym względzie dużą erudycją, a przy tym aktualnością i grą z czytelnikiem. Dla przykładu w roku Mickiewiczowskim do „Pani Jeziora” wplótł bez liku cytatów z utworów twórcy „Pana Tadeusza”.

10. Ulubionymi pisarzami Sapkowskiego są m.in. Umberto Eco, Henryk Sienkiewicz, Arturo Pérez-Reverte, John R.R. Tolkien, Joe Abercrombie, Roger Zelazny, Fritz Leiber, Joanne K. Rowling, China Miéville, Neil Gaiman, Peter S. Beagle i Ernest Hemingway. Nie stroni także od poezji, acz preferuje wyłącznie klasyczną. W ścisłym rozumieniu tego słowa, jak sam mówi.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy