Aktualności

Niestatystyczny spis książek na styczeń

Gru­dzień minął w oka­mgnie­niu, syl­we­strowa noc roz­go­rzała feerią fajer­wer­ko­wych barw, po bożo­na­ro­dze­nio­wym okre­sie zaś pozo­stał jedy­nie posmak świą­tecz­nych potraw i radość z pre­zen­tów. Zapewne wielu z Was pod cho­inką zna­la­zło jakiś książ­kowy upo­mi­nek, a jeśli nie – nic stra­co­nego, rynek wydaw­ni­czy w stycz­niu powoli się roz­pę­dza, ser­wu­jąc nowe lite­rac­kie wyda­rze­nia. Jed­nak bez obaw, wszy­scy powinni zna­leźć na księ­gar­nia­nych pół­kach z nowo­ściami coś dla sie­bie, względ­nie dla swych bli­skich.

Nie­mniej, na początku pra­gniemy życzyć Wam uda­nego, pomyśl­nego, a przede wszyst­kim zaczy­ta­nego roku 2017, który sobie i Wam wró­żymy obfity w lite­rac­kie cuda oraz wspa­niałe wie­ści od ulu­bio­nych pisa­rzy. Zatem, czas na naj­waż­niej­szą część tego tek­stu, książ­kowe zapo­wie­dzi na sty­czeń 2017.


Na połu­dnie od pie­kła – Eng­ström Tho­mas

Pen­syl­wa­nia, rok 2012. W poko­iku pod­rzęd­nego motelu zna­le­ziono ciało mło­dego męż­czy­zny, który popeł­nił samo­bój­stwo. W liście poże­gnal­nym wyja­wia, że Ron Har­ri­man, kan­dy­dat Par­tii Demo­kra­tycz­nej w wybo­rach do Kon­gresu, zła­mał mu serce. Dla Har­ri­mana to zda­rze­nie może ozna­czać porażkę jego kam­pa­nii.
Ścią­gnięty z Ber­lina Ludwig Licht ma usta­lić, kto stoi za próbą wyeli­mi­no­wa­nia poli­tyka z wybo­rów. Wkrótce, krą­żąc pomię­dzy opu­sto­sza­łymi tere­nami prze­my­sło­wymi i spo­wi­tymi mgłą górami Pen­syl­wa­nii, wpada na trop śmier­tel­nie nie­bez­piecz­nego spi­sku. Infil­tra­cja podej­rza­nej grupy eks­tre­mi­stów pozwala mu odkryć prze­ra­ża­jący plan, któ­rego kul­mi­na­cją ma być kata­strofa na nie­wy­obra­żalną skalę.

Na połu­dnie od pie­kła to druga, nie­za­leżna część serii Tho­masa Eng­ströma o Ludwigu Lich­cie, byłym agen­cie Stasi, wła­ści­cielu restau­ra­cji i czło­wieku od zadań spe­cjal­nych. Tym razem Licht tra­fia w naj­bied­niej­sze rejony USA, ale rów­nież do Waszyng­tonu, gdzie cie­nie prze­szło­ści sta­no­wią nie­zmien­nie pożywkę dla nie­na­wi­ści.


Ruth Ware – W ciem­nym, mrocz­nym lesie

Nora jest autorką kry­mi­na­łów, która nie­chęt­nie opusz­cza swoje lon­dyń­skie miesz­kanko. Gdy nie­ocze­ki­wa­nie otrzy­muje zapro­sze­nie na wie­czór panień­ski przy­ja­ciółki, z którą nie miała kon­taktu od dzie­się­ciu lat, z opo­rami godzi się na spę­dze­nie week­endu na wsi. Tam jed­nak wpada w szpony prze­szło­ści, przed którą pró­bo­wała uciec przez ostat­nią dekadę. Uwię­ziona na odlu­dziu, w zło­wiesz­czym szkla­nym domu, osa­czo­nym przez upiorną widow­nię mrocz­nego lasu, tra­fia w sam śro­dek śmier­tel­nie nie­bez­piecz­nej intrygi. Wstrzą­sa­jące wyda­rze­nia spra­wią, że będzie musiała sta­wić czoło nie tylko mor­dercy, ale i wła­snej prze­szło­ści.

W ciem­nym, mrocz­nym lesie” to elek­try­zu­jący, trzy­ma­jący w napię­ciu thril­ler psy­cho­lo­giczny, przez kry­ty­ków wymie­niany jed­nym tchem z takimi best­sel­le­rami, jak „Zagi­niona dziew­czyna” Gil­lian Flynn czy „Dziew­czyna z pociągu” Pauli Haw­kins.


Naval – Ostat­nich gryzą psy

Praw­dziwe wspo­mnie­nia GROM-owca o szczę­ściu, jakie trzeba w życiu mieć, bo nie zawsze chęci i umie­jęt­no­ści pozwa­lają, by osią­gnąć obrany cel. Ale to też obraz deter­mi­na­cji i cięż­kiej pracy, dzięki któ­rej, począt­kowe nie­po­wo­dze­nie prze­kuwa się w suk­ces.

Na stro­nach tej książki znaj­dzie­cie fizyczny wysi­łek do bólu po krew, nie znaj­dzie­cie jed­nak chwili zwąt­pie­nia i pod­da­nia się. W książce nie ma goto­wej recepty na suk­ces, jak autor czę­sto poważa, każdy ma inna drogę do celu, ale jest w niej nadzieja, że jak on dał radę, to czemu wy macie nie dać!

Naval nie zawsze był ope­ra­to­rem GROMu. By nim się stać w jego przy­padku trzeba było być wcze­śniej deka­rzem, ślu­sa­rzem, spa­wa­czem, kel­ne­rem, a i drob­nym prze­myt­ni­kiem. Taka była jego droga, inni chłopcy byli wcze­śniej tech­ni­kami szkół rol­ni­czych, pro­ku­ra­to­rami, stra­ża­kami, a nawet tra­fił się archi­tekt, być żoł­nie­rzem tej Jed­nostki, to bycie żoł­nie­rzem uni­wer­sal­nym, dla każ­dego dobrego chło­paka jest w GRO­Mie miej­sce. Te nabyte cza­sami mimo­wol­nie w cywilu umie­jęt­no­ści pozwa­lają przejść selek­cję i kurs pod­sta­wowy. Ale to nie koniec, zdra­dzi wam, że selek­cja w GRO­Mie trwa wiecz­nie.

Ta książka zabie­rze was w podróż w cza­sie, od zwy­kłego mało miej­skiego dzie­ciń­stwa po ciężką pracę w zespole bojo­wego w GROMu.

Naval opo­wie­dział wam wcze­śniej swą histo­rię jak „Prze­trwać Belize”, ale by móc poznać sztukę prze­trwa­nia w eks­tre­mal­nych warun­kach beli­zeń­skiej dżun­gli, nusiał wcze­śniej prze­trwać… Star­sze sio­stry, szkołę zawo­dową, zasad­ni­cza służbę woj­skową w Lublińcu, misję w Liba­nie, pracę robot­nika i straż­nika w fabryce, selek­cję, usu­nię­cie z kursu pod­sta­wo­wego w GRO­Mie i poli­tyczne zawi­ro­wa­nie w około GROMu. To żadne boha­ter­stwo, to życie, dla tego warto prze­czy­tać tę książkę! Ona pokaże Ci że i Twoje życie wcale nie jest nudne i że warto mieć cel, a do niego dobry plan.


Lord John – Diana Gabal­don

Wyjąt­kowy dar snu­cia pięk­nych opo­wie­ści i nie­zwy­kła wyobraź­nia autorki spra­wiają, że każda książka Diany Gabal­don staje się nie­za­po­mniana dla milio­nów czy­tel­ni­ków na całym świe­cie.

Uży­tek, jaki autorka czyni z wyda­rzeń histo­rycz­nych i zna­ko­mite wątki miło­sne świad­czą o jej wybit­nym talen­cie pisar­skim.

Publi­shers Weekly”

Lon­dyn, rok 1757. Lord John Grey poznał wła­śnie wsty­dliwa tajem­nicę pew­nego ary­sto­kraty, ofi­cera pia­stu­ją­cego wyso­kie sta­no­wi­sko w armii Jego Kró­lew­skiej Mości. Jego wysiłki, by zapo­biec skan­da­lowi, zostają prze­rwane przez sprawę naj­wyż­szej wagi: Korona zleca mu prze­pro­wa­dze­nie śledz­twa w spra­wie mor­der­stwa towa­rzy­sza broni, który przy­pusz­czal­nie był zdrajcą. Poprzez spro­śne lon­dyń­skie przy­bytki aż po dostojne gabi­nety ary­sto­kra­tów lord John podąża za nie­uchwyt­nym słu­żą­cym oraz tajem­ni­czą damą w zie­lo­nej sukni, która może mieć klucz do roz­wią­za­nia zagadki …


Alfred Hitch­cock  –  Peter Ackroyd

Bio­gra­fia napi­sana przez Petera Ackroyda uka­zuje mroczne prawdy, które kryją się za twór­czo­ścią Alfreda Hitch­cocka, jed­nego z naj­słyn­niej­szych dwu­dzie­sto­wiecz­nych reży­se­rów fil­mo­wych.

Alfred Hitch­cock był dziw­nym dziec­kiem: samotny tłu­ścioch, kar­miący się żar­li­wymi trwo­gami i nie­mniej gorą­cymi ambi­cjami żył w izo­la­cji od rówie­śni­ków. Wyobraź­nia jed­nak nie dawała się zamknąć w ścia­nach domu, więc pla­no­wał wiel­kie podróże wzdłuż i wszerz Europy, do czego wyko­rzy­sty­wał kole­jowe roz­kłady jazdy. Jak więc do tego doszło, iż ten pło­chliwy malec stał się jed­nym z naj­bar­dziej sza­no­wa­nych i cenio­nych reży­se­rów fil­mo­wych w histo­rii?

W wieku doro­słym Hitch­cock bar­dzo sta­ran­nie kon­tro­lo­wał to, jaki jego por­tret kre­śli prasa i nie­które wyda­rze­nia ze swego dzie­ciń­stwa bar­dzo roz­bu­do­wy­wał i upięk­szał, pod­czas gdy inne spy­chał w cień. Peter Ackroyd jed­nak sięga głę­biej i poka­zuje nam skutki: oto dumny ze swych sytu­acyj­nych żar­tów czło­wiek, który nawet w chwi­lach weso­ło­ści w głębi ducha pozo­sta­wał ponury i który codzien­nie tłukł jedną fili­żankę, aby nie­ustan­nie przy­po­mi­nać sobie o kru­cho­ści życia.

W książce Ackroyda na chwilę migają wiel­kie gwiazdy kinowe, tro­chę na wzór słyn­nych cameo, poja­wia­ją­cych się w jed­nym, góra kilku kadrach filmu samego reży­sera: widzimy Grace Kelly, Careya Granta czy Jamesa Ste­warta, jak są zde­gu­sto­wani jego peł­nym dystansu sty­lem reży­se­ro­wa­nia. Że była w tym pewna bez­względ­ność, o tym w spo­sób może naj­bar­dziej prze­ko­nu­jący świad­czy fakt, iż w trak­cie zdjęć do „Pta­ków” Tippi Hedren została posi­nia­czona i poka­le­czona przez naj­praw­dziw­sze, prze­ra­żone ptaki.

W swo­jej zna­ko­mi­tej książce Peter Ackroyd stara się dotrzeć do sedna nazna­czo­nego okru­cień­stwem i pra­gnie­niem domi­na­cji życia i twór­czo­ści Alfreda Hitch­cocka, jed­nego z naj­słyn­niej­szych dwu­dzie­sto­wiecz­nych reży­se­rów fil­mo­wych, który w prze­ciągu ponad pięć­dzie­się­ciu lat nakrę­cił ponad pięć­dzie­siąt fil­mów, z któ­rych wiele por­tre­tuje psy­cho­tycz­nych mor­der­ców.


Araf  –  Elif Sha­fak

Araf zna­czy czy­ściec. Tu spo­tkasz się z samym sobą.

Omer, Abed i Piyu. Każdy z nich nie­dawno przy­je­chał do Sta­nów Zjed­no­czo­nych na stu­dia w Bosto­nie. Omer pocho­dzi z Istam­bułu, robi dok­to­rat z nauk poli­tycz­nych, szybko adap­tuje się w nowym miej­scu i zako­chuje się Gail – bisek­su­al­nej inte­lek­tu­ali­stce o skłon­no­ściach samo­bój­czych. Gail jest Ame­ry­kanką, która we wła­snym kraju i we wła­snej skó­rze czuje się nie na miej­scu. Abed jest bio­tech­no­lo­giem, któ­rego mar­twi spo­sób pro­wa­dze­nia się Omera, nie­spo­dzie­wana wizyta matki i ste­reo­ty­powy spo­sób postrze­ga­nia Ara­bów w Ame­ryce. Piyu to Hisz­pan, który ma zostać den­ty­stą wbrew lękowi przed ostrymi narzę­dziami; nie­ustan­nie nie­po­koją go laty­no­scy krewni jego nie­sta­bil­nej emo­cjo­nal­nie dziew­czyny – Algre.

Z upły­wem czasu ich rela­cje ewo­lu­ują tak samo jak ich postrze­ga­nie sie­bie, wła­snych ojczyzn i kraju, w któ­rym przy­szło im żyć. Araf to opo­wieść o toż­sa­mo­ści, wyklu­cze­niu i przy­na­leż­no­ści. Wyprawa w świat obse­sji w poszu­ki­wa­niu nadziei, miło­ści i przy­jaźni.


W górach sza­leń­stwa i inne opo­wie­ści  –  H.P. Love­craft

Tchnące nie­sa­mo­wi­to­ścią naj­lep­sze utwory Love­cra­fta współ­two­rzą kanon współ­cze­snej lite­ra­tury grozy.

Dzieła „dżen­tel­mena z Pro­vi­dence”, jak nazy­wano pisa­rza, sta­no­wiły inspi­ra­cję dla tak gło­śnych auto­rów hor­ro­rów jak Ste­phen King, Anne Rice czy Clive Bar­ker. Dopro­wa­dza­jąc do per­fek­cji swój styl, cyze­lo­wał w opo­wia­da­niach gotycki kli­mat nie­zwy­kło­ści od tych naj­wcze­śniej­szych aż po naj­słyn­niej­sze z cyklu mitów Cthulhu. Niniej­szy tom zawiera naj­bar­dziej repre­zen­ta­tywne powie­ści i opo­wia­da­nia wybrane z nie­zwy­kle boga­tego dorobku mistrza maka­bry, zarówno te wyko­rzy­stu­jące poetykę sen­nych kosz­ma­rów, jak i opi­su­jące rów­nie prze­ra­ża­jącą jawę.


Poko­le­nie zimy –  Wasi­lij Aksio­now

Inte­li­gencka rodzina Gra­do­wów, nie­gdyś żyjąca spo­koj­nie i dostat­nio w pod­mo­skiew­skim Srebr­nym Borze, wal­czy o prze­trwa­nie. Lata dwu­dzie­ste – w kraju panuje ter­ror i kult wodza narodu, Józefa Sta­lina.

Minęły w Rosji trudne czasy wojen­nego komu­ni­zmu i nastała ożyw­cza epoka NEP-u, ale mimo więk­szej obfi­to­ści dóbr na rynku i pozor­nej swo­body, ludziom to nie przy­nosi nic dobrego. Życiem każ­dego ste­rują zakazy i nakazy. Strach przed repre­sjami NKWD za nie­sub­or­dy­na­cję jest wszech­obecny.

Nie­ła­two doko­nać wyboru, jak prze­trwać, by nie stra­cić god­no­ści. Człon­ko­wie rodziny wzię­tego chi­rurga Borysa Gra­dowa – córka, awan­gar­dowa poetka, star­szy syn, dowódca Armii Czer­wo­nej, młod­szy, dogma­tyczny komu­ni­sta – oraz ich bli­scy i przy­ja­ciele stają przed takim dyle­ma­tem w mrocz­nych cza­sach sta­li­ni­zmu.


Bez­kres magii  –  Bran­don San­der­son

Tan­cerka Kra­wę­dzi”, zupeł­nie nowa mikro­po­wieść ze świata „Archi­wum Burzo­wego Świa­tła” jest uko­ro­no­wa­niem „Bez­kresu magii”, pierw­szego zbioru opo­wia­dań Bran­dona San­der­sona. Obo­wiąz­kowa lek­tura dla fanów. Zbiór zawiera ponadto osiem innych tek­stów: „Nadzieja Elan­tris” (Elan­tris) „Jede­na­sty metal” (Z Mgły Zro­dzony) „Dusza cesa­rza” (Elan­tris) „Allo­manta Jak i Cze­lu­ście Elta­nii, odcinki od 28 do 30” (Z Mgły Zro­dzony) „Biały pia­sek” (frag­ment, Tal­dain) „Cie­nie dla Ciszy w lasach Pie­kła” (Tren) „Szó­sty ze Zmierz­chu” (Pierw­sza od Słońca) „Z Mgły Zro­dzony: Tajna Histo­ria” (Z Mgły Zro­dzony). Te wspa­niałe utwory uka­zują ogrom cosmere i opo­wia­dają eks­cy­tu­jące histo­rie. Wśród nich znaj­duje się nagro­dzona Hugo mikro­po­wieść „Dusza cesa­rza” i frag­ment powie­ści gra­ficz­nej „Biały pia­sek”. Ponadto zbiór zawiera komen­ta­rze i ilu­stra­cje przed­sta­wia­jące różne układy pla­ne­tarne, w któ­rych roz­grywa się akcja opo­wia­dań.


Bramy Świa­tło­ści. Tom 1  –  Maja Lidia Kos­sa­kow­ska

Pan odszedł i serce świata prze­stało bić. Kró­le­stwo, oparte na solid­nej pod­sta­wie nie­biań­skiej hie­rar­chii, musi trwać.

Daimon, jesz­cze nie­dawno wyrzu­tek i sza­leńca, pra­gnący znisz­czyć świat, znów stał się sza­no­wa­nym, choć nie­zbyt lubia­nym Świe­tli­stym, Abad­do­nem Nisz­czy­cie­lem, w służ­bie Kró­le­stwu. Odwieczna, ulu­biona banda uskrzy­dlo­nych drani, zabój­ców i intry­gan­tów na nowo przy­gar­nęła go do swo­ich wiel­kich, gorą­cych serc. Alle­luja!

Świe­tli­sta z dobrego rodu, imie­niem Sereda – podróż­nik, kar­to­graf, odkrywca – która wła­śnie wró­ciła z kolej­nej wyprawy, przy­nio­sła Razje­lowi, Panu Tajem­nic dobrą nowinę. Znane jest miej­sce byt­no­ści Pana.

Kró­le­stwo orga­ni­zuje eks­pe­dy­cję badaw­czą w dzi­kie i nie­znane Strefy Poza Cza­sem, by rzu­cić się w wir naj­bar­dziej sza­lo­nych nie­bez­pie­czeń­stw czy­ha­ją­cych gdzieś na naj­par­szyw­szym zadu­piu wszech­świata i odna­leźć ema­na­cję Świa­tło­ści.

Dowódcą wyprawy zostaje Tań­czący Na Zglisz­czach ze śmier­cio­no­śną Gwiazdą Zagłady.
Uwa­żaj­cie na marze­nia, skrzy­dlaci. Cza­sem speł­niają się, jak klą­twa.


Czter­na­sta kolo­nia –  Steve Berry

Zaczyna się odli­cza­nie do wiel­kiej zemsty…

Za trzy dni zosta­nie zaprzy­się­żony nowy pre­zy­dent Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Były agent KGB, w któ­rym wciąż pło­nie nie­na­wiść z cza­sów zim­nej wojny, szy­kuje się do ataku. Czy wska­zówki pozo­sta­wione przez sekretne sto­wa­rzy­sze­nie pomogą odkryć prawdę? Czy Cot­ton Malone i jego dru­żyna zdo­łają uchro­nić Ame­rykę przed gro­żą­cym jej nie­bez­pie­czeń­stwem?


Dzień dobry, pół­nocy –  Lily Bro­oks-Dal­ton

Przej­mu­jąca histo­ria dwojga robin­so­nów, któ­rzy zma­gają się z tęsk­notą, miło­ścią, żalem i wal­czą o prze­trwa­nie w odmie­nio­nym świe­cie.

Augu­stine od lat bada gwiazdy w odle­głych pla­ców­kach nauko­wych. Do obser­wa­to­rium, w któ­rym pra­cuje, docie­rają infor­ma­cje o kata­stro­fie. Naukowcy muszą pil­nie opu­ścić ośro­dek badaw­czy, ale astro­nom odma­wia wyjazdu. Samot­nie czeka na nadej­ście nocy polar­nej na kole pod­bie­gu­no­wym, do któ­rego – jak sam mówi – pasuje jego wnę­trze.

W tym samym cza­sie pojazd kosmiczny z astro­nautką Sully na pokła­dzie zmie­rza w kie­runku Ziemi. Wszystko prze­biega zgod­nie z pla­nem, aż do momentu, kiedy człon­ko­wie załogi tracą łącz­ność z cen­trum kon­troli lotów. Uświa­da­miają sobie, że praw­do­po­dob­nie nie uda im się wró­cić do domu.

Losy Augu­stine i Sully się spla­tają. Łączy ich samot­ność. Naj­głęb­sze, doj­mu­jące poczu­cie nie­speł­nie­nia. Dwoje ludzi kocha­ją­cych gwiazdy.


End­game. Reguły gry  –  James Frey, Nils John­son-Shel­ton

Graj, aby zwy­cię­żyć. Walcz, aby prze­trwać.
Czy­taj książkę.
Szu­kaj wska­zó­wek.
Roz­wią­zuj łami­główki.
Zwy­cięzca będzie tylko jeden.
End­game jest praw­dziwe.
End­game dobiega końca.

Naj­sil­niejsi i naj­spryt­niejsi z Gra­czy dotarli do koń­co­wej fazy End­game. Klucz Ziemi oraz Klucz Nie­bios już odna­le­ziono, ukryty pozo­stał ostatni klucz do wygra­nej i oca­le­nia świata – Klucz Słońca. Zwy­cięzca może być tylko jeden!

Mac­ca­bee gra, by wygrać. Posiada Klucz Ziemi i Klucz Nie­bios, teraz zrobi wszystko, by zdo­być Klucz Słońca. Ale w End­game nic nie jest stałe. Mac­ca­bee musi grać ostroż­nie i bacz­nie pil­no­wać ple­ców. An Liu gra dla śmierci. Jego celem jest powstrzy­ma­nie End­game i zagłada całego świata. Aisling porzu­ciła Grę i zde­cy­do­wała się wal­czyć po stro­nie życia.

Aisling, Sarah, Jago, Shari i Hilal nie chcą dopu­ścić do zakoń­cze­nia End­game. Klucz Słońca nie może zostać odna­le­ziony. Tych pię­ciu Gra­czy posta­no­wiło usta­no­wić wła­sne reguły Gry.

Wszyst­kich łączy jedno: są gotowi umrzeć, by osią­gnąć zamie­rzone cele. Dopro­wa­dzą sprawy do końca, ale na wła­snych zasa­dach.


Hotel Angle­terre –  Marie Ben­nett

Rok 1940. Georg krótko po ślu­bie zostaje powo­łany do woj­ska, żeby bro­nić gra­nicy z Fin­lan­dią. Tra­fia do jed­nostki, gdzie musi zmie­rzyć się z tem­pe­ra­turą się­ga­jącą minus czter­dzie­stu stopni i sady­stycz­nym dowódcą. W obo­zie wybu­cha bunt, giną ludzie.

Pozo­sta­wiona samot­nie w Malmö Ker­stin, żona Geo­rga, spo­tyka tajem­ni­czą Violę. Mimo dzie­lą­cych ich róż­nic, zaprzy­jaź­niają się, a wkrótce zawią­zuje się mię­dzy nimi namiętny romans. Viola cza­sem znika bez słowa. Pro­wa­dzi dru­gie życie, które nie­sie zagro­że­nie nie tylko dla niej.
Gdy po kilku latach Georg wraca do domu, drę­czą go wspo­mnie­nia z wojny. Pró­buje się odna­leźć, marzy o zemście. Ker­stin z kolei nie umie pogo­dzić się z przy­krym fina­łem jej związku z Violą. Wkrótce odkrywa też, że ktoś ją śle­dzi. Ktoś, kto wie o jej zaka­za­nej miło­ści i kto grozi, że wyjawi prawdę. Żeby ura­to­wać żyć dalej, Ker­stin i Georg muszą roz­li­czyć się ze swoją prze­szło­ścią.

Zna­ko­mita powieść o dru­giej woj­nie świa­to­wej – o przy­jaźni, miło­ści, bun­cie i zdra­dzie – a także o tym, jak wojna potrafi zmie­nić neu­tralny kraj i zwy­kłych ludzi.


Maria Skło­dow­ska-Curie  –  Lau­rent Lemire

Kobieta spo­glą­da­jąca z uwagą na pro­bówkę zawie­ra­jącą rad – to zdję­cie obie­gło świat i utrwa­liło dla potom­no­ści Marię Skło­dow­ską-Curie jako wielką damę fizyki, sym­bol kobiety-naukowca.

Lau­rent Lemire przed­sta­wia histo­rię Polki przy­by­łej do Fran­cji w 1891 roku, dwu­krot­nej lau­re­atki nagrody Nobla, która poświę­ciła życie uko­cha­nej dzie­dzi­nie badań. Autor nie kre­śli jed­nak suchego por­tretu uczo­nej; poświęca wiele miej­sca oso­bi­stym losom Madame Curie: jej miło­ści do męża Pio­tra i dzieci oraz skan­da­li­zu­ją­cemu związ­kowi z Pau­lem Lan­ge­vin.


Merde w Euro­pie  –  Ste­phen Clarke

Jeden Bry­tyj­czyk w Bruk­seli. Dwie prze­bie­głe Fran­cuzki. I całe mnó­stwo merde!

Czy Bruk­sela naprawdę chce zde­le­ga­li­zo­wać dudy, bingo i wędzony boczek? Czy euro­kraci pró­bują regu­lo­wać roz­miar i krzy­wi­znę euro­pej­skich ogór­ków? I czy naprawdę wie­rzą, że śli­mak to ryba? No i czy atra­ment w bank­no­tach euro rze­czy­wi­ście powo­duje u męż­czyzn impo­ten­cję?

Nie. To zna­czy, nie­zu­peł­nie.

Ale prawdą jest, że Unia Euro­pej­ska to poważ­nie spa­czona insty­tu­cja.

Na wła­snej skó­rze doświad­cza tego Anglik Paul West. Wła­śnie przy­je­chał do Bruk­seli, aby pra­co­wać dla fran­cu­skiej euro­de­pu­to­wa­nej, i może na wła­sne oczy zoba­czyć, co naprawdę dzieje się w impo­nu­ją­cym roz­ma­chem domu waria­tów, sze­rzej zna­nym jako Par­la­ment Euro­pej­ski.

Pod­czas gdy Wielka Bry­ta­nia przy­go­to­wuje się do gło­so­wa­nia za lub prze­ciw wyj­ściu z UE, Paul dostaje szansę wpły­nię­cia na wynik refe­ren­dum. Tylko po czy­jej stro­nie powi­nien się opo­wie­dzieć? Stare porze­ka­dło głosi, że przy­ja­ciół trzeba trzy­mać bli­sko, ale wro­gów jesz­cze bli­żej. Tylko po co u licha popie­rać insty­tu­cję utrzy­mu­jącą tabun mal­tań­skich tłu­ma­czy, z któ­rych usług nie korzy­stają nawet mal­tań­scy posło­wie?!

Merde, jak mówią w Bruk­seli w dwu­dzie­stu kilku języ­kach plus kil­ka­dzie­siąt dia­lek­tów.


O zio­łach i zwie­rzę­tach  –  Simona Kos­sak

Żeby się zachwy­cać, nie trzeba miesz­kać w lesie – wystar­czy rozej­rzeć się przed blo­kiem, w parku, nad stru­my­kiem. Wszę­dzie wokół rosną rośliny pozor­nie banalne – lebiodka, babka, macie­rzanka, pokrzywa. Żyją zwie­rzęta, na które na co dzień nie zwraca się uwagi – mrówki, win­niczki, trzmiele.

Ale dzięki Simo­nie Kos­sak oka­zuje się, że żadne z nich nie jest zwy­kłe ani banalne: są tru­jące rośliny, które uzdra­wiają, takie, któ­rymi prze­pę­dzano złe uroki, i takie, które naj­le­piej leczyły rany głowy. Poznamy zwy­czaje sek­su­alne kor­ni­ków, poko­jową naturę dzi­ków i prze­ko­namy się, czy dymówki zimują w mule na dnie zamar­z­nię­tych jezior. Poja­wią się też żura­wie, sarny, wilki, rysie, rusałki czy ropu­chy. Dziu­ra­wiec, fio­łek, jarzę­bina czy bukwica.

O zio­łach i zwie­rzę­tach” to księga dzi­wów. Cudowny ziel­nik. Simona Kos­sak daje tu wyraz swo­jej nie­zwy­kłej wraż­li­wo­ści, która ujaw­nia się w szcze­gól­nym widze­niu świata.


Waleczna cza­row­nica –  Danielle L Jen­sen

Cza­sami trzeba stać się kimś nad­zwy­czaj­nym…

Cécile i Tri­stan doko­nali już nie­moż­li­wego, ale przed nimi jesz­cze naj­więk­sze wyzwa­nie – poko­na­nie zła, które sami uwol­nili. Szu­ka­jąc spo­sobu na oca­le­nie miesz­kań­ców Wyspy i wyzwo­le­nie trolli spod wła­dzy tyrana, Cécile i Tri­stan muszą też wal­czyć z tymi, któ­rzy pra­gną ich śmierci. Aby zwy­cię­żyć, będą musieli posta­wić wszystko na jedną kartę. Ale to może nie wystar­czyć. Oboje zacią­gnęli długi, a koszt ich spłaty może się oka­zać wyż­szy, niż kie­dy­kol­wiek sobie wyobra­żali.

W zapie­ra­ją­cym dech w pier­siach ostat­nim tomie „Try­lo­gii Klą­twy” gra toczy się o naj­wyż­szą stawkę.


Wisłocka  –  Kon­rad Szo­łaj­ski

Czyli jak to ze sztuką kocha­nia było

Powieść Szo­łaj­skiego, choć oparta na fak­tach, jest fan­ta­zją autora na temat Micha­liny Wisłoc­kiej i jej słyn­nej książki. Autor ubiera tę nie­zwy­kłą bio­gra­fię w atrak­cyjną formę kry­mi­nalno-szpie­gow­ską osa­dzoną w Pol­sce cza­sów Gierka. Ale przede wszyst­kim jest to fascy­nu­jąca histo­ria życia kobiety, która potra­fiła doświad­cze­nia wła­snego, nie­uda­nego mał­żeń­stwa wyko­rzy­stać w pod­ręcz­niku dla par. Sztuka kocha­nia pomo­gła milio­nom Pola­ków i Polek nie tylko w łóżku, ale rów­nież w miło­ści.


Wyso­kie góry Por­tu­ga­lii  –  Yann Mar­tel

Nowa powieść autora feno­me­nal­nego „Życia Pi”. Tym razem Yann Mar­tel zabiera czy­tel­ni­ków w podróż po dwu­dzie­sto­wiecz­nej Por­tu­ga­lii i zaka­mar­kach ludz­kiej duszy.

Lizbona rok 1904. Młody chło­pak imie­niem Tomás znaj­duje stary dzien­nik. Mowa w nim o nie­zwy­kłym arte­fak­cie, który – o ile ist­nieje i o ile zosta­nie odna­le­ziony – może odmie­nić bieg histo­rii. Podró­żu­jąc jed­nym z pierw­szych auto­mo­bili, Tomás wyru­sza na poszu­ki­wa­nie nie­zwy­kłego skarbu.

Trzy­dzie­ści pięć lat póź­niej por­tu­gal­ski pato­log, fan kry­mi­na­łów Aga­thy Chri­stie, sam wplą­tuje się dziwną histo­rię, a wyda­rze­nia, w któ­rych cen­trum tra­fia, oka­zują się być kon­se­kwen­cjami poszu­ki­wań Tomása sprzed lat.

Kolejne pięć­dzie­siąt lat póź­niej kana­dyj­ski sena­tor, pogrą­żony w żało­bie po śmierci uko­cha­nej żony, znaj­duje schro­nie­nie w wio­sce na pół­nocy Por­tu­ga­lii. Zja­wia się tam z nie­zwy­kłym towa­rzy­szem – szym­pan­sem. Trwa­jące bli­sko sto lat poszu­ki­wa­nia naresz­cie zmie­rzają ku koń­cowi.


Ame­ry­kań­ska sie­lanka –  Phi­lip Roth

Nowe, fil­mowe wyda­nie prze­ło­mo­wego tek­stu autora „Kom­pleksu Por­t­noya”. Powieść została uho­no­ro­wana Nagrodą Pulit­zera za 1998 rok.

Gdy dwu­dzie­sty wiek zmie­rzał ku nie­jed­no­znacz­nemu koń­cowi, Phi­lip Roth poda­ro­wał nam książkę wielką. Ele­gię na cześć wszyst­kich obiet­nic naszego stu­le­cia: obiet­nic dobro­bytu, porządku spo­łecz­nego i bło­go­sła­wień­stwa domo­wego zaci­sza.

Boha­te­rem „Ame­ry­kań­skiej sie­lanki” jest Szwed Levov, uwiel­biany spor­to­wiec w szkole śred­niej w Newark, który dora­sta w cza­sach powo­jen­nej pro­spe­rity. Żeni się z miss stanu New Jer­sey, dzie­dzi­czy po ojcu fabrykę ręka­wi­czek i prze­pro­wa­dza się do kamien­nego domu w siel­skiej osa­dzie Old Rim­rock. I nagle, pew­nego dnia w 1968 roku, opusz­cza go piękny ame­ry­kań­ski sen o szczę­ściu.

Oto uko­chana córka Szweda, Merry, wyro­sła z kocha­ją­cej, bystrej dziew­czynki na zamkniętą, fana­tyczną nasto­latkę zdolną do nie­by­wale bru­tal­nego aktu poli­tycz­nego ter­ro­ry­zmu. Z dnia na dzień Szwed zostaje wyrwany z wytę­sk­nio­nej ame­ry­kań­skiej sie­lanki i rzu­cony w odmęty sza­leń­stwa. Przy­ku­wa­jąca, napę­dzana żalem, wście­kło­ścią i głę­bo­kim zro­zu­mie­niem dla opi­sy­wa­nych postaci, powieść ta jest arcy­dzie­łem Rotha.


Czło­wiek, który spadł na Zie­mię – Wal­ter Tevis

Tho­mas Jerome New­ton przy­bywa na Zie­mię. Celem jego wizyty jest zdo­by­cie wody, któ­rej dra­ma­tyczny brak jest przy­czyną wymie­ra­nia życia na jego rodzi­mej pla­ne­cie. Korzy­sta­jąc ze swo­ich nad­ludz­kich moż­li­wo­ści, szybko zaczyna zdo­by­wać for­tunę nie­zbędną do reali­za­cji pro­jektu. Nie­stety, sprawy się kom­pli­kują. New­ton coraz bar­dziej zwleka z wyko­na­niem zada­nia. Nie­zwy­kle reali­styczna opo­wieść o obcym na Ziemi – reali­styczna na tyle, że staje się meta­forą naszego wła­snego egzy­sten­cjal­nego smutku i samot­no­ści.


Opo­wia­da­nia zebrane. Tom 2 –  Frank Her­bert

Opo­wia­da­nia zebrane” Franka Her­berta to pierw­sze w naszym kraju tak obszerne wyda­nie krót­kich form pro­za­tor­skich autora „Diuny”. Zgro­ma­dzone w dwóch tomach utwory – aż czter­dzie­ści! – są, można śmiało powie­dzieć, bez­cenne. To wła­ści­wie prze­krój zain­te­re­so­wań pisa­rza, które zna­la­zły póź­niej odzwier­cie­dle­nie w jego naj­wy­bit­niej­szym dziele – „Kro­ni­kach Diuny”. Pol­ski czy­tel­nik ma dzięki temu wyjąt­kową szansę poznać naj­waż­niej­sze tematy twór­czo­ści Her­berta, obser­wo­wać, jak się one zmie­niały, śle­dzić roz­wój jego stylu i przy­glą­dać się ewo­lu­cji jako pisa­rza – jed­nego z naj­więk­szych mistrzów fan­ta­styki nauko­wej, gatunku się­ga­ją­cego cza­sów Lukiana z Samo­sat.


Ze Świę­tej Góry  –  Wil­liam Dal­rym­ple

Bogata mie­szanka histo­rii i ducho­wo­ści, przy­gód i poli­tyki, powią­zana nicią czar­nego humoru, zna­nego czy­tel­ni­kom Wil­liama Dalrymple’a z jego poprzed­nich utwo­rów.

W 587 roku naszej ery, dwóch mni­chów, Jan Moschos i Sofi­sta Sofro­niusz, roz­po­czy­nają nie­sa­mo­witą podróż przez świat bizan­tyj­ski, od brze­gów Bos­foru po pia­skowe wydmy Egiptu. Ich celem jest zebrać mądrość mędr­ców i misty­ków z Bizan­tyj­skiego Wschodu przed upad­kiem ich deli­kat­nego świata pod siłą Islamu. Pra­wie 1500 lat póź­niej, wyko­rzy­stu­jąc pisma Jana Moschosa jako swój prze­wod­nik, Wil­liam Dal­rym­ple wyru­sza, by odtwo­rzyć ich drogę.

Gdy zdamy sobie sprawę, że w tej podróży towa­rzy­szyły mu: wojna domowa w Tur­cji, ruiny Bej­rutu, napię­cia w Banku Zachod­nim i bunt fun­da­men­ta­li­stów w Egip­cie, spra­woz­da­nie Wil­liama Dalrymple’a staje się pory­wa­jącą ele­gią dla giną­cej cywi­li­za­cji wschod­niego chrze­ści­jań­stwa.


Fan­ta­styczny Pan Lis  –  Roald Dahl

Książka autora „Char­liego i fabryki cze­ko­lady”.

Fan­ta­styczny Pan Lis musi ucie­kać! Trzej naj­groź­niejsi far­me­rzy w dzie­jach świata wpa­dli na jego trop. Gno­jek, Bla­gier i Szpa­rag nie­na­wi­dzą rudzielca i zro­bią wszystko, by się go pozbyć. Nie mają jed­nak do czy­nie­nia z lisem zwy­kłym, ale fan­ta­stycz­nym, który ma chy­try plan, żeby wykraść ich smaczne kąski.


Zagadki kry­mi­nalne PRL –  Kazi­mierz Kunicki, Tomasz Ławecki

Kulisy naj­gło­śniej­szych mili­cyj­nych śledztw!
Para­mo­now, Mar­chwicki, Kot, Tuchlin – mor­dercy, któ­rzy ter­ro­ry­zo­wali stra­chem całą Pol­skę!

Skok stu­le­cia na bank w Woło­wie był przy­go­to­wany tak per­fek­cyj­nie, że śled­czy z góry zało­żyli, że stoi za nim mię­dzy­na­ro­dowy gang pro­fe­sjo­na­li­stów. Tym­cza­sem rów­no­war­tość 8000 ówcze­snych pen­sji padła łupem grupy ama­to­rów z sen­nego dol­no­ślą­skiego mia­steczka. Wpa­dli z powodu… kobiety.

Na oczach kil­ku­dzie­się­ciu osób wra­ca­ją­cych z pasterki „król Zrę­bina” zatłukł klu­czem do kół młode mał­żeń­stwo i kazał roz­je­chać dużym fia­tem ich dziecko. Trwa­jąca przez wiele mie­sięcy zmowa mil­cze­nia wszyst­kich miesz­kań­ców wsi nie miała pre­ce­densu w dzie­jach świa­to­wej kry­mi­na­li­styki.

Ofi­cjal­nie spraw­ców bra­wu­ro­wego napadu na sie­dzibę Naro­do­wego Banku Pol­skiego w war­szaw­skim Domu pod Orłami ofi­cjal­nie nigdy nie zła­pano. Nie­ofi­cjal­nie zli­kwi­do­wało ich eli­tarne komando – spe­cja­li­ści od mokrej roboty. Ze względu na dobro socja­li­stycz­nej ojczy­zny nie można było prze­cież dopu­ścić do pro­cesu funk­cjo­na­riu­szy MSW

 

Może też zainteresują cię te tematy