Aktualności

Niestatystyczne Halloween

Mimo że cywi­li­za­cja zacho­du szum­nie bądź spe­cy­ficz­nie obcho­dzi 31 paź­dzier­ni­ka, to wca­le nie zna­czy, iż trze­ba iść za… sta­ty­sty­ka­mi. Jak wia­do­mo w Hal­lo­we­en, ame­ry­kań­ski twór wzo­ro­wa­ny na sta­ro­cel­tyc­kim Sam­ha­in, dzie­ci zale­wa­ją uli­ce w cudacz­nych kostiu­mach i lawi­ru­ją mię­dzy przy­byt­ka­mi w poszu­ki­wa­niu łako­ci i upo­min­ków. Puk, puk, a gdy odrzwia się uchy­la­ją sły­chać: „cukie­rek albo psi­kus”. Nie­co star­si wpa­da­ją wte­dy w oso­bli­wy nastrój – i raczą się wymyśl­ny­mi prze­ką­ska­mi oraz napo­ja­mi, oglą­da­ją kino gro­zy, nie­któ­rzy odwie­dza­ją tzw. strasz­ne far­my bądź uda­ją się na tema­tycz­ne impre­zy. Ale my, czy­tel­ni­cy, nie musi­my robić tego wszyst­kie­go! Wszak jeste­śmy nie­sta­ty­stycz­ni. Pod­łącz­my się pod atmos­fe­rę tego dnia we wła­snym sty­lu, czy­li z orę­żem myśli­cie­li w ręku – książ­ką dokład­niej. Na ten dzień przy­go­to­wa­li­śmy dla Was kil­ka­na­ście napraw­dę mrocz­nych a intry­gu­ją­cych pozy­cji – hor­ror, dresz­czo­wiec albo kry­mi­nał, do wybo­ru do kolo­ru.

Dracula – Bram Stoker

dracula_bram_stoker

Jona­than Har­ker, mło­dy, naiw­ny praw­nik, wyru­sza w podróż do Tran­syl­wa­nii na spo­tka­nie z hra­bią Dra­cu­la, któ­ry przy­mie­rza się do przy­jaz­du do Anglii. Na miej­scu wycho­dzi na jaw, że eks­cen­trycz­ny ary­sto­kra­ta nie jest tym, kim się wyda­je być, a jego pla­ny mają krwa­wy, zbrod­ni­czy wymiar. Życie Jona­tha­na zawi­sa na wło­sku. Tym­cza­sem w Anglii Mina nie­cier­pli­wie wycze­ku­je powro­tu narze­czo­ne­go…

Opu­bli­ko­wa­na w 1897 roku powieść „Dra­cu­la” irlandz­kie­go pisa­rza Bra­ma Sto­ke­ra wstrzą­snę­ła czy­tel­ni­ka­mi, natych­miast sta­jąc się sen­sa­cją, a dziś ucho­dzi za kla­sy­kę gatun­ku gro­zy, słusz­nie zali­cza­ną w poczet stu naj­wy­bit­niej­szych powie­ści wszech cza­sów. Uję­ta w for­mę listów, wycin­ków pra­so­wych i frag­men­tów dzien­ni­ków, poru­sza auten­ty­zmem oraz zło­żo­no­ścią i róż­no­rod­no­ścią zawar­tych w niej uczuć i emo­cji. Mimo upły­wu lat hra­bia Dra­cu­la wciąż prze­ra­ża…


Zatrute ciasteczko – Alan Bradley

zatrute_ciasteczko_-alan_bradley

Jest począ­tek lata w sen­nej angiel­skiej wio­sce Bishop’s Lacey. W wiel­kim domu Buck­shaw ambit­na mło­da odkryw­czy­ni Fla­wia de Luce prze­pro­wa­dza eks­pe­ry­men­ty che­micz­ne w labo­ra­to­rium odzie­dzi­czo­nym po eks­cen­trycz­nym wuju. Pra­cu­je nad tru­ci­zna­mi. Pew­ne­go ran­ka na grząd­ce z ogór­ka­mi odkry­wa tru­pa. Zosta­wia pro­bów­ki i pal­ni­ki Bun­se­na, posta­na­wia roz­wią­zać oso­bi­ście kry­mi­nal­ną zagad­kę, ku utra­pie­niu miej­sco­wej poli­cji. Ale czyż moż­na ją winić? Czy jede­na­sto­let­nie cudow­ne dziec­ko ma inny wybór? Tym bar­dziej, że zosta­wio­ne jest samo sobie i zma­ga się z jaw­ną wro­go­ścią sióstr i obo­jęt­no­ścią owdo­wia­łe­go ojca, któ­re­go całym świa­tem jest kolek­cja znacz­ków.

Nagra­dza­na i chwa­lo­na przez kry­ty­kę powieść kry­mi­nal­na Ala­na Bra­dleya prze­zna­czo­na jest zarów­no dla mło­dzie­ży, jak i doro­słych, któ­rzy będą ocza­ro­wa­ni nie­ustra­szo­ną, zabaw­ną i nie­prze­jed­na­ną następ­czy­nią Miss Mar­ple. Napi­sa­na sty­lo­wo książ­ka roi się od nagłych zwro­tów akcji i wystu­dio­wa­nych deta­li. Czy­ta się ją jed­nym tchem. Spró­buj­cie ugryźć to cia­stecz­ko…


Cmentarzysko – Brian Freeman

cmentarzysko_brian_freeman

Jed­na zimo­wa noc, dwie szo­ku­ją­ce zagad­ki

W spo­koj­nym mie­ście Grand Rapids w Min­ne­so­cie z sypial­ni oka­za­łe­go domu nad jezio­rem zni­ka dziec­ko. Tego same­go wie­czo­ru mło­da poli­cjan­ta gubi dro­gę we mgle i przy­pad­ko­wo sta­je się świad­kiem prze­ra­ża­ją­cej zbrod­ni. Sady­stycz­ny mor­der­ca posta­na­wia włą­czyć ją do swo­jej zabój­czej roz­gryw­ki.

Porucz­nik Jona­than Stri­de i jego zespół muszą dzia­łać bar­dzo szyb­ko, jeśli chcą ura­to­wać dziec­ko i powstrzy­mać sze­rzą­cą się pla­gę zabójstw. Wraz z nadej­ściem zimy Stri­de uświa­da­mia sobie, że każ­de zasy­pa­ne śnie­giem pole może się stać kolej­nym cmen­ta­rzy­skiem.

Porucz­nik wni­ka coraz głę­biej w roz­le­głą sieć oszustw i napo­ty­ka coraz więk­sze trud­no­ści ze stro­ny ludzi, któ­rym sta­ra się pomóc. Jak dale­ko ośmie­li się posu­nąć mat­ka, by oca­lić dziec­ko i co zro­bi zde­spe­ro­wa­na poli­cjant­ka, ratu­jąc wła­sne życie?

Wia­ry­god­ni boha­te­ro­wie, mor­der­cze napię­cie i zadzi­wia­ją­ce zwro­ty akcji sta­wia­ją Bria­na Fre­ema­na w jed­nym rzę­dzie z mistrzem kry­mi­na­łu psy­cho­lo­gicz­ne­go Har­la­nem Cobe­nem”.

Daily Mail”


Czerwony smok – Thomas Harris

czerwony_smok_thomas_harris

Słyn­ny, dwu­krot­nie ekra­ni­zo­wa­ny thril­ler, w któ­rym po raz pierw­szy poja­wia się postać dok­to­ra Han­ni­ba­la Lec­te­ra, kani­ba­la i seryj­ne­go mor­der­cy. Mania­kal­ny zabój­ca, prze­zwa­ny przez poli­cję Zębo­wą Wróż­ką, w odstę­pie mie­sią­ca zabi­ja dwa mał­żeń­stwa z kil­kor­giem dzie­ci w ich wła­snych domach. Mor­der­stwa doko­ny­wa­ne są w cza­sie peł­ni księ­ży­ca, a ofia­ry pośmiert­nie oka­le­cza­ne kawał­ka­mi roz­bi­tych luster. Zbrod­niarz, Fran­cis Dolar­hy­de, uwa­ża, że doko­nu­jąc zabójstw, prze­mie­nia się w czer­wo­ne­go smo­ka ze zna­nej akwa­re­li Wil­lia­ma Blake’a Wiel­ki Czer­wo­ny smok i nie­wia­sta oble­czo­na w słoń­ce; na ple­cach nosi nawet tatu­aż smo­ka z ogo­nem opla­ta­ją­cym nogę. Sto­ją­cy na cze­le gru­py docho­dze­nio­wej agent Jack Craw­ford wcią­ga do śledz­twa wyjąt­ko­wo uta­len­to­wa­ne­go spe­cja­li­stę od tro­pie­nia seryj­nych zbrod­ni, byłe­go pro­fi­le­ra FBI Wil­la Gra­ha­ma. Przed trze­ma laty Gra­ham, zwol­nio­ny ze służ­by na wła­sną proś­bę, wsła­wił się dema­sko­wa­niem naj­bar­dziej nie­bez­piecz­ne­go mor­der­cy, z jakim poli­cja kie­dy­kol­wiek mia­ła do czy­nie­nia – wyjąt­ko­wo prze­bie­głe­go i inte­li­gent­ne­go psy­cho­pa­ty, dok­to­ra Han­ni­ba­la Lec­te­ra, zamknię­te­go potem bez­ter­mi­no­wo w sta­no­wym szpi­ta­lu dla umy­sło­wo cho­rych prze­stęp­ców. Gra­ham dość szyb­ko zda­je sobie spra­wę, że jedy­nym czło­wie­kiem, któ­ry jest w sta­nie napro­wa­dzić go na trop Zębo­wej Wróż­ki, jest wła­śnie psy­cho­pa­tycz­ny lekarz. Odwie­dza go w szpi­ta­lu z proś­bą o pomoc. Nie wie, że Han­ni­bal kon­tak­tu­je się z zabój­cą rodzin za pośred­nic­twem ogło­szeń zamiesz­cza­nych w pra­sie i bez więk­sze­go tru­du anty­cy­pu­je posu­nię­cia poli­cji…

Mnich – M.G. Lewis

mnich_lewis

„Mnich, mło­dzień­cze dziec­ko M.G. Lewi­sa, dziś nie­co trą­ci mysz­ką, ale wciąż potra­fi prze­ra­żać, budzić emo­cje i roz­pa­lać ero­tycz­ne fan­ta­zje, o czym świad­czą poja­wia­ją­ce się co pewien czas adap­ta­cje i prze­rób­ki fil­mo­we. Jak widać, kon­cept żądz rodzą­cych się pod mni­szy­mi habi­ta­mi zacho­wu­je swo­ją łech­czy­wość, a opo­wieść o dia­bel­skim poku­sze­niu intry­gu­je ponad­cza­so­wą uni­wer­sal­no­ścią. Czy­taj­my więc Mni­cha jak chce­my, choć­by i jako per­wer­syj­ną powieść ero­tycz­ną, ale jeśli powsty­dzi­my się wła­snej eks­cy­ta­cji, będzie to zna­czyć, że podzia­łał, i to podwój­nie: dotknął jakiejś praw­dy o ludz­kich pra­gnie­niach, a zara­zem o zaha­mo­wa­niach, jakie narzu­ca im obłud­na moral­ność”.

Cmętarz zwieżąt – Stephen King

cmetarz_zwiezat_stephen_king

Zazwy­czaj prze­pro­wadz­ka to począ­tek nowe­go życia, ale dla rodzi­ny Cre­edów sta­ła się począt­kiem ich koń­ca. Mistrz hor­ro­ru Ste­phen King zapra­sza czy­tel­ni­ków na wyciecz­kę do pie­kła i z powro­tem!

Na świe­cie ist­nie­ją dobre i złe miej­sca. Nowy dom rodzi­ny Cre­edów w Ludlow był nie­wąt­pli­wie dobrym miej­scem – przy­tul­ną, przy­ja­zną wiej­ską przy­sta­nią po zgieł­ku i cha­osie Chi­ca­go. Cudow­ne oto­cze­nie Nowej Anglii, łąki, las, ide­al­na sie­dzi­ba dla mło­de­go leka­rza, jego żony, dwój­ki dzie­ci i kota. Wspa­nia­ła pra­ca, mili sąsie­dzi – i dro­ga, po któ­rej nie­ustan­nie prze­ta­cza­ją się cię­ża­rów­ki. Dro­ga i miej­sce za domem, w lesie, peł­ne wznie­sio­nych dzie­cię­cy­mi ręka­mi nagrob­ków, z napi­sem na bra­mie: Cmę­tarz zwie­żąt (cóż, nie wszyst­kie dzie­ci zna­ją dobrze orto­gra­fię…).

Ci, któ­rzy nie zna­ją prze­szło­ści, zwy­kle ją powta­rza­ją… i nie chcą słu­chać ostrze­żeń.


Zgroza w Dunwitch – H.P. Lovecraft

zgroza_w_dunwich

Jeśli ist­nia­ła rzecz, któ­rej Howard Phil­lips Love­craft nie pomie­ścił­by w swej otchłan­nej wyobraź­ni, był nią pośmiert­ny los jego wła­snej twór­czo­ści. Nie­zau­wa­żo­ny za życia, dziś uwa­ża­ny za arcy­mi­strza lite­ra­tu­ry gro­zy, żył tyl­ko 47 lat. Uro­dził się i zmarł w Pro­vi­den­ce, koleb­ce anglo­sa­skiej Ame­ry­ki. Był eru­dy­tą, sta­ro­mod­nym dżen­tel­me­nem, kone­se­rem kla­sycz­nej poezji i kolo­nial­nej archi­tek­tu­ry. Mało publi­ko­wał, pisał dla przy­jem­no­ści, ze stra­ceń­czą non­sza­lan­cją. Uwiel­biał koty. Mie­wał kosz­mar­ne sny. Swe nie­okieł­zna­ne fan­ta­zje prze­kuł w sty­lo­wą i obse­syj­ną pro­zę, któ­ra do dziś nie prze­sta­je zachwy­cać, prze­ra­żać i inspi­ro­wać.

Czy­tel­ni­ku, miej się na bacz­no­ści! Oto pięt­na­ście naj­bar­dziej upior­nych opo­wie­ści wszech cza­sów: Zgro­za w Dun­wich, Zew Cthul­hu, Wid­mo nad Inn­smo­uth, W górach sza­leń­stwa, Przy­pa­dek Char­le­sa Dexte­ra War­da, Kolor z inne­go wszech­świa­ta… Wszyst­kie po raz pierw­szy w nowym, wier­nym prze­kła­dzie, w peł­ni odda­ją­cym ele­gan­cję i bogac­two sty­lu Love­cra­fta, uzu­peł­nio­ne obszer­nym posło­wiem i ozdo­bio­ne wspa­nia­ły­mi ilu­stra­cja­mi.


Terror – Dan Simmons

terror_dan_simmons

“Ter­ror” odtwa­rza prze­bieg tra­gicz­nej w skut­kach wypra­wy badaw­czej z maja 1845 roku. Dwa stat­ki – HMS Ere­bus i HMS Ter­ror – pod dowódz­twem doświad­czo­ne­go żegla­rza, sir Joh­na Fran­kli­na, wyru­szy­ły ku pół­noc­nym wybrze­żom Kana­dy, celem poszu­ki­wa­nia Przej­ścia Pół­noc­no-Zachod­nie­go. To ciąg prze­smy­ków pomię­dzy wyspa­mi Archi­pe­la­gu Ark­tycz­ne­go, gdzie od kil­ku­set już lat, kosz­tem wie­lu ist­nień ludz­kich, szu­ka­no moż­li­wo­ści opły­nię­cia Ame­ry­ki Pół­noc­nej, chcąc zaosz­czę­dzić na odle­gło­ści prze­mie­rza­nej dro­gą mor­ską pomię­dzy wybrze­ża­mi Atlan­ty­ku i Pacy­fi­ku. Na stat­kach zgro­ma­dzo­no spo­re zapa­sy żyw­no­ści, któ­re w teo­rii mia­ły wystar­czyć na oko­ło pięć lat. Wypo­sa­żo­no je w sil­ni­ki, koniecz­ne do prze­bi­ja­nia się przez lód, i zapas węgla. Wte­dy, w maju 1845 roku, ostat­ni raz widzia­no je w Anglii… Nawet dziś nie wia­do­mo dokład­nie, jakie były losy poszcze­gól­nych uczest­ni­ków owej podró­ży. Jed­nak Dan Sim­mons wyko­rzy­stał dostęp­ne infor­ma­cje, rela­cje z kil­ku póź­niej­szych wypraw poszu­ki­waw­czych, skraw­ki wie­dzy od tubyl­czych ple­mion, domy­sły i fan­ta­stycz­ne plot­ki… i stwo­rzył kunsz­tow­ną opo­wieść o ostat­nim rej­sie dwóch stat­ków, HMS Ere­bu­sa i HMS Ter­ro­ru, któ­re utknę­ły w lodzie, co sta­ło się począt­kiem koń­ca tej eks­pe­dy­cji.

Ter­ror” to pasjo­nu­ją­ca powieść z ele­men­ta­mi gro­zy, hor­ro­ru i mito­lo­gii Inu­itów, a jed­nak dają­ca się odczy­tać niczym szcze­gó­ło­wy dzien­nik pokła­do­wy. Nastę­pu­ją­ce po sobie tra­gicz­ne w skut­kach wyda­rze­nia pozna­je­my okiem nie tyl­ko ofi­ce­rów, szcze­gól­nie kapi­ta­na Cro­zie­ra, ale rów­nież sza­rych człon­ków zało­gi. Dan Sim­mons, zdo­byw­ca wie­lu nagród, mię­dzy inny­mi Hugo Awards oraz w 1990 roku nagro­dy Locu­sa za powieść Hype­rion, z lite­rac­kim wyczu­ciem oraz nie­zwy­kłą pie­czo­ło­wi­to­ścią odtwa­rza prze­bieg jed­nej z naj­bar­dziej zagad­ko­wych wypraw badaw­czych w całej zna­nej nam histo­rii badań polar­nych.


Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze – Edgar Allan Poe

opowiesci_milosne_smiertelne_i_tajemnicze_edgar_allan_poe

Oto jed­na z naj­ob­szer­niej­szych pol­skich edy­cji opo­wia­dań Edga­ra Alla­na Poe: trzy­dzie­ści sie­dem utwo­rów w kla­sycz­nych prze­kła­dach i w uni­kal­nym wybo­rze, obej­mu­ją­cym tek­sty nie­wzna­wia­ne od przed­woj­nia. Są wśród nich: pięk­ne i mrocz­ne opo­wia­da­nia miło­sne: “Morel­la”, “Lige­ja”, “Ele­ono­ra”, iro­nicz­ne mora­li­te­ty o winie i karze, zbrod­ni i zemście, okru­cień­stwie i sumie­niu: “Bies prze­wrot­no­ści”, “Czar­ny kot”, “Becz­ka Amon­til­la­do”, “Ser­ce – oskar­ży­cie­lem”, opo­wie­ści o zagad­kach i tajem­ni­cach świa­ta, życia i śmier­ci: “Zło­ty żuk”, “Zabój­stwo przy Rue Mor­gue”, “Opo­wieść Artu­ra Gor­do­na Pyma z Nan­tuc­ket”, gro­te­ski, maka­bre­ski i misty­fi­ka­cje.

Po raz pierw­szy w Pol­sce ozdo­bą opo­wia­dań Edga­ra Alla­na Poe są wyjąt­ko­we ilu­stra­cje wybit­ne­go irlandz­kie­go arty­sty, któ­ry jak mało kto odczuł ducha jego twór­czo­ści: Harry’ego Clarke’a.


Wywiad z wampirem – Anne Rice

wywiad_z_wampirem_anne_rice

Louis de Poin­te du Lac, ary­sto­kra­ta z Luizja­ny, opo­wia­da dzien­ni­ka­rzo­wi o swo­jej podró­ży przez życie i nie­śmier­tel­ność. Zmie­nio­ny w wam­pi­ra przez ponu­re­go Lesta­ta, wie­dzie egzy­sten­cję, któ­rej nie rozu­mie i do koń­ca nie akcep­tu­je. Jedy­ną jego towa­rzysz­ką jest Klau­dia – uko­cha­na kobie­ta zaklę­ta w cie­le dziec­ka. Łączy ich chęć pozna­nia podob­nych sobie istot i zaja­dła nie­na­wiść do wspól­ne­go stwór­cy – Lesta­ta.

Nasy­ciw­szy się zemstą, Louis i Klau­dia wyru­sza­ją do Euro­py, by zna­leźć swo­je miej­sce i odpo­wie­dzi na nur­tu­ją­ce ich pyta­nia. Spo­tka­ny w Pary­żu Armand wpro­wa­dza ich w spo­łecz­ność wam­pi­rów.


Księga cmentarna – Neil Gaiman

ksiega_cmentarna_neil_gaiman

Kie­dy małe­mu dziec­ku uda­je się uciec przed mor­der­cą zamie­rza­ją­cym zabić całą rodzi­nę, kto mógł­by przy­pusz­czać, że schro­nie­nia udzie­li mu miej­sco­wy cmen­tarz? Wycho­wa­ny przez zamiesz­ku­ją­ce go duchy, zja­wy i wid­ma, Nik musi uczyć się życia od umar­łych. Ale wciąż gro­zi mu nie­bez­pie­czeń­stwo, bo mor­der­ca nie usta­je w wysił­kach, żeby dokoń­czyć swo­je zada­nie…

Badacz potworów – Rick Yancey

badacz_potworow_rick_yancey

Są to tajem­ni­ce, któ­rych dotrzy­ma­łem. Powie­rzo­no mi je, a ja nigdy nie zdra­dzi­łem pokła­da­ne­go we mnie zaufa­nia. Jed­na­ko­woż ten, któ­ry mi je powie­rzył, nie żyje już i to od ponad czter­dzie­stu lat. Ten, dzię­ki któ­re­mu pozna­łem owe tajem­ni­ce… Ten, któ­ry mnie oca­lił… I za któ­re­go spra­wą cią­ży nade mną klą­twa.

Tak zaczy­na się opo­wieść Wil­la Henry’ego, sie­ro­ty i asy­sten­ta dok­to­ra, któ­ry pod przy­kryw­ką zwy­kłej pra­cy odda­wał się nie­ty­po­wej pasji: tro­pie­niu potwo­rów. Wycho­wa­ny na brud­nych uli­cach mrocz­ne­go, okry­te­go wiecz­ną mgłą mia­sta, Will szyb­ko przy­wykł do pra­cy w trud­nych warun­kach. Noc­ne wezwa­nia, szem­ra­ne inte­re­sy, dziw­ne ukła­dy z gra­ba­rza­mi – wszyst­ko to mie­ści­ło się w zakre­sie nor­my. Pew­nej nocy na stół w labo­ra­to­rium tra­fi­ło czę­ścio­wo pożar­te cia­ło mło­dej kobie­ty. To wte­dy po raz pierw­szy Will zoba­czył stwo­rze­nie zwa­ne antro­po­fa­giem, isto­tę żywią­cą się ludz­kim mię­sem.

Wyglą­da­ją­ce jak ucie­le­śnie­nie noc­nych kosz­ma­rów, antro­po­fa­gi nawet w nie­wiel­kiej licz­nie sta­no­wią śmier­tel­ne zagro­że­nie. Gdy zaczną się roz­mna­żać i polo­wać, żad­na siła nie będzie w sta­nie ich powstrzy­mać. Will i jego mistrz muszą sta­nąć oko w oko z potwo­ra­mi, w któ­re nie wie­rzy żaden roz­sąd­nie myślą­cy czło­wiek.

Wołanie kukułki – Robert Galbraith

wolanie_kukulki_robert_galbraith

Cia­ło super­mo­del­ki Luli Lan­dry zosta­je zna­le­zio­ne pod oknem bal­ko­nu jej lon­dyń­skiej rezy­den­cji. Poli­cja stwier­dza samo­bój­stwo, ale brat cele­bryt­ki w to nie wie­rzy, dla­te­go zatrud­nia pry­wat­ne­go detek­ty­wa, Cor­mo­ra­na Strike’a.

Stri­ke jest wete­ra­nem wojen­nym, pod­czas służ­by w Afga­ni­sta­nie ucier­piał i fizycz­nie i psy­chicz­nie. Ma kło­po­ty finan­so­we i wła­śnie roz­stał się z kobie­tą swo­je­go życia. Spra­wa Luli jest dla nie­go szan­są na odbi­cie się od dna, ale im bar­dziej detek­tyw wikła się w skom­pli­ko­wa­ny świat wyż­szych sfer, tym więk­sze gro­zi mu nie­bez­pie­czeń­stwo.

Wcią­ga­ją­ca, ele­ganc­ka intry­ga zanu­rzo­na w atmos­fe­rze Lon­dy­nu – od spo­koj­nych uli­czek May­fa­ir, przez cia­sne bary East Endu, aż po zgiełk Soho – spra­wia, że “Woła­nie kukuł­ki” jest nad­zwy­czaj­ną książ­ką.

To pierw­sza powieść z Cor­mo­ra­nem Stri­kem napi­sa­na przez J.K. Row­ling pod pseu­do­ni­mem Robert Gal­bra­ith”


Przegląd Końca Świata: Feed – Mira Grant

przeglad_konca_swiata_feed_mira_grant

„Świt żywych tru­pów” Rome­ro, „Mar­twe zło” Raimie­go czy „28 dni póź­niej” Boyle’a – to co było fik­cją, sta­ło się rze­czy­wi­sto­ścią. Czy wie­dza wynie­sio­na z kla­sycz­nych hor­ro­rów pomo­że ludz­ko­ści prze­trwać apo­ka­lip­sę?

Rok 2014. Wyna­leź­li­śmy lek na raka. Poko­na­li­śmy gry­pę i prze­zię­bie­nie. Nie­ste­ty stwo­rzy­li­śmy też coś nowe­go, strasz­ne­go, coś, cze­go nikt nie mógł zatrzy­mać. Infek­cja roz­prze­strze­ni­ła się szyb­ko, wirus przej­mo­wał kon­tro­lę nad cia­ła­mi i umy­sła­mi, wyda­jąc jed­no tyl­ko pole­ce­nie: jedz!

Upły­nę­ło ponad 20 lat. Geo­r­gia i Shaun Maso­no­wie sta­ją przed życio­wą szan­są — są na tro­pie mrocz­nej kon­spi­ra­cji sto­ją­cej za wybu­chem infek­cji. Praw­da musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmier­tel­na.

Mira Grant, pisar­skie obja­wie­nie roku 2011, fan­ta­stycz­nie kreu­je świat, w któ­rym media tra­dy­cyj­ne nie­mal zupeł­nie tra­cą na zna­cze­niu, a zastę­pu­je je… Naj­le­piej prze­ko­naj­cie się sami!

Feed” jest thril­le­rem poli­tycz­nym z hor­ro­rem w tle, okra­szo­nym śmier­tel­ną daw­ką humo­ru. Ale przede wszyst­kim jest to histo­ria dwój­ki rodzeń­stwa, pro­fe­sjo­nal­nych repor­te­rów, podą­ża­ją­cych za praw­dą tro­pem usła­nym tru­pa­mi… nie­ko­niecz­nie mar­twy­mi.


Pan Mercedes – Stephen King

pan_mercedes_stephen_king

Tuż przed zmierz­chem, w spo­koj­nym mia­stecz­ku, set­ki zde­spe­ro­wa­nych, bez­ro­bot­nych ludzi stoi w kolej­ce na tar­gi pra­cy. Nagle, bez ostrze­że­nia, samot­ny kie­row­ca w kra­dzio­nym Mer­ce­de­sie wpa­da w tłum. Zabi­ja osiem osób, rani pięt­na­ście. Ucie­ka z miej­sca wypad­ku.

Pan Mer­ce­des” to woj­na mię­dzy dobrem i złem autor­stwa nie­kwe­stio­no­wa­ne­go mistrza suspen­su, któ­ry dosko­na­le zagłę­bia się w umysł opę­ta­ne­go mor­der­cy.

Bra­dy Harts­field poczuł się wspa­nia­le, kie­dy pod koła­mi pro­wa­dzo­ne­go przez nie­go mer­ce­de­sa ginę­li ludzie. Teraz chce prze­żyć coś podob­ne­go, tyle że jesz­cze bar­dziej spek­ta­ku­lar­ne­go. Jeśli jego plan się powie­dzie, zgi­ną set­ki, a może nawet tysią­ce ludzi. Tyl­ko eme­ry­to­wa­ny poli­cjant Bill Hod­ges wraz z dwój­ką sprzy­mie­rzeń­ców może powstrzy­mać sza­lo­ne­go, ale pie­kiel­nie inte­li­gent­ne­go zabój­cę. Naj­pierw jed­nak musi odkryć, kim jest Pan Mer­ce­des, i go odna­leźć.


Ludzie z bagien – Edward Lee

ludzie_z_bagien_edward_lee

Crick City to zapy­zia­ła dziu­ra. Brud, smród i ubó­stwo; miej­sce, któ­re­go nikt nie nazwał­by domem.

Jedy­nie Phil Stra­ker, gli­niarz z wydzia­łu zabójstw, czu­je się tutaj jak u sie­bie. A teraz ktoś – lub coś – urzą­dza sobie w jego mie­ście ist­ną rzeź.

Odcię­te koń­czy­ny… Zma­sa­kro­wa­ne zwło­ki…

Mówią na nich Ludzie z bagien. Przy­cza­je­ni od wie­ków w głę­bi ciem­ne­go lasu, kie­ro­wa­ni gnie­wem i żądzą zemsty.

Zde­for­mo­wa­ne, wykrzy­wio­ne w dziw­nych gry­ma­sach pyski, czer­wo­ne jak szkar­łat oczy.

Teraz, kie­dy księ­życ wisi nisko nad ich sta­rym domo­stwem, wybie­ra­ją się na krwa­we żni­wa, by pogrą­żyć Crick City w kosz­ma­rze, któ­re­go to mia­sto nigdy nie zapo­mni…

Pisar­stwo Edwar­da Lee jest jak piła mecha­nicz­na na peł­nych obro­tach. Jeśli podej­dziesz zbyt bli­sko, urżnie ci nogi”.

- Jack Ket­chum


Pustki – Andrew Michael Hurley

pustki_andrew_michael_hurley

Koń­ców­ka jesie­ni była dzi­ka i gwał­tow­na. Choć i tak tu, w Lon­dy­nie, pogo­da obe­szła się z ludź­mi łaska­wie. Na pół­no­cy zala­ło trak­cje kole­jo­we, całe wio­ski topi­ły się w bru­nat­nej, męt­nej wodzie z oko­licz­nych rzek. Ostat­nio w mediach poja­wi­ła się infor­ma­cja o nagłym obsu­nię­ciu się zie­mi w Cold­bar­row. I o szcząt­kach dziec­ka, któ­re przy tej oka­zji zna­le­zio­no w sta­rym domu u stóp kli­fu.

Cold­bar­row. Nie sły­szał tej nazwy dłu­go, chy­ba od trzy­dzie­stu lat. Wró­cił, musiał wró­cić pamię­cią do tam­tych lat i do tego kawa­łu dzi­kie­go, śmier­tel­nie nie­bez­piecz­ne­go wybrze­ża w pół­noc­nej Anglii. Do mar­twych ust zato­ki, napeł­nia­ją­cych się wodą dwa razy dzien­nie w rytm przy­pły­wów i odpły­wów tak, że pobli­skie Cold­bar­row sta­wa­ło się odcię­tą od resz­ty lądu wyspą. Miej­sco­wi mówi­li na nie – Pust­ki. A jed­nak od tak daw­na nikt już nie wspo­mi­nał Cold­bar­row, a on sam ze wszyst­kich sił sta­rał się o nim zapo­mnieć. Pod­świa­do­mie zawsze jed­nak wie­dział, że to, co się tam sta­ło, prę­dzej czy póź­niej musi wyjść na jaw…

Ta książ­ka jest nie tyl­ko dobra, jest wspa­nia­ła. Nie­sa­mo­wi­ta powieść”.

Ste­phen King


Zbaw nas ode złego – Ralph Sarchie, Cool Lisa Collier

zbaw_nas_ode_zlego

Książ­ka opar­ta na fak­tach – praw­dzi­wa rela­cja nowo­jor­skie­go poli­cjan­ta.

Autor książ­ki, Ralph Sar­chie, jest wete­ra­nem nowo­jor­skiej poli­cji. Pra­cu­je na 46. poste­run­ku w połu­dnio­wym Bro­nxie. Wal­czy na co dzień z naj­bar­dziej bru­tal­ny­mi prze­stęp­ca­mi, cza­sem nie prze­bie­ra­jąc w środ­kach. Zbrod­nie popeł­nia­ne przez ludzi nazy­wa jed­nak tyl­ko „złem wtór­nym”. Według nie­go ist­nie­je też „zło pier­wot­ne”.

Po godzi­nach pra­cy poli­cyj­nej zaj­mu­je się inną służ­bą – bada przy­pad­ki opę­tań i asy­stu­je przy egzor­cy­zmach kato­lic­kie­go księ­dza oraz współ­pra­cu­je z mał­żeń­stwem War­re­nów, demo­no­lo­ga­mi zna­ny­mi z fil­mu Obec­ność. Z bie­giem cza­su sta­je się świad­kiem strasz­li­wych zbrod­ni i nie­ludz­kie­go zła, któ­re­go nikt nie jest w sta­nie wyja­śnić czy zro­zu­mieć, opie­ra­jąc się na racjo­nal­nych prze­słan­kach. Sar­chie sta­je oko w oko ze świa­tem demo­nicz­nym, któ­ry doku­men­tu­je i opi­su­je, rzu­ca­jąc nowe świa­tło na to, co mrocz­ne i nie­wy­tłu­ma­czal­ne.

Autor zabie­ra nas w podróż do naj­niż­szych krę­gów pie­kieł. Odsła­nia maka­brycz­ne szcze­gó­ły mrocz­nych rytu­ałów, opo­wia­da histo­rię mło­dej nie­win­nej dziew­czy­ny opa­no­wa­nej przez demo­na, czy też domu rze­ko­mo nawie­dzo­ne­go przez ducha zamor­do­wa­nej w XIX w. pan­ny mło­dej, oraz wie­lu innych mro­żą­cych krew w żyłach przy­pad­ków dzia­ła­nia mocy zła.

We wspo­mnie­niach Ral­pha Sar­chie­go może­my obser­wo­wać prze­ra­ża­ją­ce spo­tka­nie zbrod­ni popeł­nia­nych przez ludzi ze świa­tem nad­na­tu­ral­ne­go zła, w któ­re­go ist­nie­nie czę­sto nie wie­rzy­my, a któ­re mimo to wpły­wa na nasze życie.


Halloween – Łukasz Śmigiel, Łukasz Orbitowski i inni

halloween

W Hal­lo­we­en nikt i nic nie umknie mrocz­nej wyobraź­ni mistrzów pol­skie­go hor­ro­ru!

Czy jeste­ście goto­wi zmie­rzyć się z praw­dzi­wą gro­zą? W czas Hal­lo­we­en, kie­dy umar­li prze­do­sta­ją się do świa­ta żywych, a żywi muszą się zmie­rzyć z nie­wy­obra­żal­nym, może się wyda­rzyć wszyst­ko. Wie­dzą o tym tacy pisa­rze, jak Iza­be­la Szolc, Mag­da­le­na Kału­żyń­ska, Kata­rzy­na Rogiń­ska, Kata­rzy­na Szew­czyk, Łukasz Orbi­tow­ski, Jacek Skow­roń­ski, Krzysz­tof Macie­jew­ski, Kazi­mierz Kyrcz, Bar­tosz Czar­to­ry­ski, Robert Cichow­las, Łukasz Śmi­giel i Dawid Kain.

Nie­ba­wem dowie­cie się i wy…


Manitou – Graham Masterton

manitou

Nowy Jork, cza­sy współ­cze­sne. Do świa­ta żywych powra­ca po trzy­stu latach duch naj­więk­sze­go indiań­skie­go sza­ma­na, Misqu­ama­cu­sa, by doko­nać zemsty za dusze swo­ich bra­ci. Odro­dzo­ny w cie­le mło­dej dziew­czy­ny, Karen Tan­dy, pró­bu­je spro­wa­dzić z prze­ciw­nej stro­ny bytu inne demo­ny. W szpi­ta­lu na Man­hat­ta­nie roz­pę­tu­je się wal­ka tyta­nów, któ­ra może pochło­nąć całą ludz­kość. W prze­ra­ża­ją­cych oko­licz­no­ściach giną ludzie. Jasno­widz Har­ry Erski­ne z pomo­cą indiań­skie­go sza­ma­na, Śpie­wa­ją­cej Ska­ły, podej­mu­je wal­kę ze sta­ro­żyt­ną magią i siła­mi nad­przy­ro­dzo­ny­mi.

Wyspa tajemnic – Dennis Lehane

wyspa_tajemnic_dennis_lehane

Zaska­ku­ją­cy thril­ler auto­ra „Rze­ki tajem­nic” teraz tak­że w kinach!

Akcja książ­ki roz­gry­wa się w 1954 roku na pięk­nej wyspie Zato­ki Bostoń­skiej. W tak bajecz­nym miej­scu znaj­du­je się… szpi­tal dla obłą­ka­nych prze­stęp­ców. Po tajem­ni­czym znik­nię­ciu jed­nej z pacjen­tek, dwóch fede­ral­nych sze­ry­fów, Tedd i Chuck, roz­po­czy­na śledz­two. Kobie­ta znik­nę­ła z zamknię­te­go poko­ju o zakra­to­wa­nych oknach. Pozo­sta­ła po niej tyl­ko zaszy­fro­wa­na wia­do­mość. Tym­cza­sem nad wyspę nad­cią­ga hura­gan i łącz­ność z resz­tą świa­ta zosta­je zerwa­na.…

Od 26 mar­ca zapra­sza­my do kin na film pod tym samym tytu­łem w reży­se­rii Mar­ti­na Scor­se­se oraz z udzia­łem Leonar­da DiCa­prio, Bena King­sleya i Maxa von Sydo­wa.


Rudy – Jack Ketchum

rudy_jack_ketchum

Pol­skie wyda­nie powie­ści “Rudy” zosta­ło wzbo­ga­co­ne o zna­ko­mi­tą mikro­po­wieść “Pra­wo do życia”, co spra­wia że ta pozy­cja jest lek­tu­rą obo­wiąz­ko­wą dla wszyst­kich fanów nie­po­ko­ją­cej pro­zy Jac­ka Ket­chu­ma. Dzię­ki temu pol­ski czy­tel­nik ma oka­zję poznać dwa lite­rac­kie obli­cza mistrza gro­zy, ale każ­de z nich nie­zwy­kle przej­mu­ją­ce, niczym jego naj­lep­sze powie­ści jak “Dziew­czy­na z sąsiedz­twa”, “Jedy­ne dziec­ko” czy “Stra­ce­ni”. “Rudy” to kolej­na zna­ko­mi­ta i dłu­go wycze­ki­wa­na książ­ka ame­ry­kań­skie­go mistrza gro­zy Jac­ka Ket­chu­ma. “Rudy” przed­sta­wia to obli­cze auto­ra, któ­re pol­scy czy­tel­ni­cy cenią naj­bar­dziej. Nie znaj­dzie­cie tu kani­ba­li, ale kolej­ną bez­kom­pro­mi­so­wą wędrów­kę w głąb ludz­kich lęków i emo­cji. “Rudy” to jed­na z naj­bar­dziej nie­zwy­kłych i poru­sza­ją­cych powie­ści Jac­ka Ket­chu­ma. Nie­za­po­mnia­na histo­ria o star­szym czło­wie­ku, szu­ka­ją­cym spra­wie­dli­wo­ści. Ket­chum podej­mu­je w swo­jej książ­ce jeden z tema­tów, któ­re poru­sza­ją go naj­moc­niej – bez­sil­ność jed­nost­ki, któ­ra pró­bu­je prze­ciw­sta­wić się non­sen­som rzą­dzą­cym sys­te­mem. Ale nie tyle inte­re­su­je go kry­ty­ka pew­nych norm spo­łecz­nych i praw­nych, co dra­mat czło­wie­ka, któ­re­mu ode­bra­no wszyst­ko, co kochał. “Rudy” to kame­ral­na, poru­sza­ją­ca i mądra powieść, w któ­rej, jak rzad­ko, Ket­chum pozwa­la sobie na zapa­le­nie nie­wiel­kie­go świa­teł­ka nadziei, tlą­ce­go się gdzieś na koń­cu pogrą­żo­ne­go w cie­niu tune­lu. Dodat­ko­wą grat­ką dla pol­skich czy­tel­ni­ków jest mikro­po­wieść “Pra­wo do życia”, umiesz­czo­na w tym tomie. “Pra­wo do życia” jest chy­ba tym utwo­rem, któ­ry emo­cjo­nal­nie znaj­du­je się naj­bli­żej słyn­nej “Dziew­czy­ny z sąsiedz­twa”. I to powin­no wystar­czyć za całą reko­men­da­cję. “Pra­wo do życia” to kolej­ne, opar­te na praw­dzi­wej histo­rii porwa­nia Cole­en Stan, wstrzą­sa­ją­ce stu­dium zła drze­mią­ce­go w czło­wie­ku. Ket­chum po raz kolej­ny prze­kra­cza gra­ni­ce lite­rac­kiej bez­kom­pro­mi­so­wo­ści i z bole­sną pre­cy­zją doku­men­ta­li­sty opi­su­je okro­pień­stwa, któ­re przy­da­rzy­ły się Sarze Foster, upro­wa­dzo­nej przez akty­wi­stów ruchu na rzecz prze­ciw­dzia­ła­nia abor­cji. Pod­da­na fizycz­nym i psy­chicz­nym katu­szom, wbrew inten­cjom opraw­ców, powo­li zbie­ra w sobie siły, by sta­wić czo­ła pory­wa­czom. Jack Ket­chum nasze wła­sne, pry­wat­ne lęki zamy­ka w wil­got­nej piw­ni­cy Ste­phe­na i Kath Teach i każe nam patrzeć na ludz­kie zwy­rod­nie­nie. “Rudy” po raz kolej­ny udo­wod­ni, kto jest “naj­bar­dziej prze­ra­ża­ją­cym face­tem w Ame­ry­ce”.

Dziecko Rosemary – Ira Levin

dziecko_rosemary_ira_levin

Dziw­ni sąsie­dzi, nie­po­ko­ją­ce odgło­sy zza ścia­ny i sny prze­ra­ża­ją­ce jak hor­ror, tajem­ni­cze napo­je, zio­ła o odstrę­cza­ją­cym zapa­chu, śmierć przy­ja­cie­la, mrocz­ne książ­ki zawie­ra­ją­ce infor­ma­cje, od któ­rych cierp­nie skó­ra – cze­go jesz­cze potrze­bu­je mło­da, pro­sto­dusz­na, ocze­ku­ją­ca swe­go pierw­sze­go dziec­ka kobie­ta, by uwie­rzyć, że jej mąż oddał duszę dia­błu i jemu poświę­cił dziec­ko, któ­re ona nosi w sobie?

Na pod­sta­wie tej przej­mu­ją­cej powie­ści Roman Polań­ski nakrę­cił osca­ro­wy film z Mią Far­row i Joh­nem Cas­sa­ve­te­sem w rolach głów­nych. Muzy­kę skom­po­no­wał Krzysz­tof Kome­da (mię­dzy inny­mi słyn­ną koły­san­kę).

W maju 2014 roku miał pre­mie­rę mini­se­rial w reży­se­rii Agniesz­ki Hol­land, w któ­rym jed­ną z ról gra Wero­ni­ka Rosa­ti.


Smutna historia braci Grossbart – Jesse Bullington

smutna_historia_braci_grossbart_jesse_bullington

Myśmy nie zło­dzie­je ani mor­der­cy. My są uczci­wi ludzie, któ­rych pokrzyw­dzo­no.

Jest rok 1364. Wygłod­nia­łe stwo­ry gra­su­ją w ciem­nych lasach śre­dnio­wiecz­nej Euro­py i zarów­no morze, jak i nie­bo są peł­ne nie­wy­po­wie­dzia­nej gro­zy. Jed­nak­że żad­na nik­czem­ność, żad­na cza­row­ni­ca czy demon nie dorów­nu­ją okra­da­ją­cym gro­by bra­ciom, Heglo­wi i Man­frie­do­wi Gross­bar­tom. Oto ich histo­ria, smut­na lecz praw­dzi­wa.


Na hal­lo­we­eno­wy brak lek­tur nie­sta­ty­stycz­ni raczej nie powin­ni narze­kać. Miło­śni­cy lite­ra­tu­ry gro­zy kla­sycz­nej, jak i współ­cze­snej nie powin­ni być zawie­dze­ni, a dla tych któ­rzy nie prze­pa­da­ją za ele­men­ta­mi fan­ta­stycz­ny­mi w bele­try­sty­ce na liście odnaj­dą świet­ne thril­le­ry. Jeże­li zaś są wśród nas czy­tel­ni­cy o nie­co słab­szych ner­wach, to być może wybio­rą sobie lżej­szy kry­mi­nał albo zna­ko­mi­tą na Hal­lo­we­en powieść young adult Neila Gaima­na -„Księ­ga cmen­tar­na”.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy