Zapowiedzi

Niestatystyczny spis książek na listopad

Książki, jesień, czytanie

Paź­dzier­nik obfi­to­wał w sma­ko­wite książki; mam nadzieję, że lista z początku mie­siąca pomo­gła wybrać Wam jakąś cie­kawą lek­turę, sta­ra­łem się bowiem, by zna­la­zło się na niej coś inte­re­su­ją­cego dla każ­dego. Zapo­wiada się na to, że listo­pad nie będzie gor­szy – i znów zasko­czy czy­tel­ni­ków sze­roką tema­tyką utwo­rów. Bio­rąc pod uwagę, że tem­pe­ra­tura za oknem spada, a pogoda potrafi zatrzy­mać czło­wieka w domu, to świetne wie­ści, prawda? Zwłasz­cza, że powoli nad­cho­dzi pora wybie­ra­nia pre­zen­tów gwiazd­ko­wych, a co może być lep­szym pre­zen­tem dla nie­sta­ty­stycz­nych niż pach­nąca jesz­cze dru­kar­nią książka?

buszujacy-w-zbozu-jerome-david-salinger

Buszu­jący w zbożu – Jerome David Salin­ger
(Wydaw­nic­two Alba­tros)

Boha­te­rem „Buszu­ją­cego w zbożu” jest szes­na­sto­letni uczeń, Hol­den Caul­field, który nie mogąc pogo­dzić się z ota­cza­jącą go głu­potą, pod­ło­ścią, a przede wszyst­kim zakła­ma­niem, ucieka z college’u i przez kilka dni „buszuje” po Nowym Jorku, nim wresz­cie powróci do domu rodzin­nego. Histo­ria tych paru dni, którą opo­wiada swym barw­nym języ­kiem, jest na pierw­szy rzut oka przede wszyst­kim zabawna, jed­nakże rychło spo­strze­gamy, że pod pozo­rami komi­zmu ważą się tutaj sprawy bynajm­niej nie błahe…


jak-pokochac-centra-handlowe-natalia-fiedorczuk-cieslak

Jak poko­chać cen­tra han­dlowe – Nata­lia Fie­dor­czuk-Cie­ślak
(Wydaw­nic­two Wielka Litera)

Repor­taż lite­racki Nata­lii Fie­dor­czuk, to ubrana w intro­wer­tyczną nar­ra­cję opo­wieść wielu kobiet, które dotknął kry­zys zwią­zany z uro­dze­niem dziecka. Czy mamy prawo trak­to­wać to skąd­inąd rado­sne wyda­rze­nie w kate­go­rii kry­zysu? Macie­rzyń­stwo to nie tylko utrata wol­no­ści, przed­cią­żo­wego ciała i czasu na hobby. To nagła lawina odpo­wie­dzial­no­ści. To zmiana, którą trudno opi­sać, poza zdaw­ko­wym „uro­dzisz swoje to zoba­czysz”. Można ucie­kać w per­fek­cjo­nizm i stro­fo­wa­nie tych matek, któ­rych stan­dardy nie są tak wyśru­bo­wane. Można też, w obli­czu tej zmiany coraz głę­biej zapa­dać się w sie­bie.

Hip­no­ty­zu­jący i surowy debiut Nata­lii Fie­dor­czuk to wycią­gnię­cie na świa­tło dzienne pytań o rodzi­ciel­stwo, któ­rych nie mamy ochoty ani odwagi sobie zadać. Czy ist­nieją matki lep­sze i gor­sze? Kto o tym decy­duje? Jed­nak ta książka to nie tylko opo­wieść o sta­wa­niu się rodzi­cem, to także por­tret oto­cze­nia: por­tret Pol­ski, jej przed­mieść, a także codzien­nej pracy i obo­wiąz­ków, wyni­ka­ją­cych z doro­sło­ści. Obo­wiąz­ków tak powsze­dnich i nużą­cych, że zwy­kli­śmy odbie­rać im zna­cze­nie, pomi­jać je i baga­te­li­zo­wać.


mury-hebronu-andrzej-stasiuk

Mury Hebronu – Andrzej Sta­siuk
(Wydaw­nic­two Czarne)

Debiu­tanc­kie opo­wia­da­nia Andrzeja Sta­siuka okrzyk­nięte „epi­fa­niami spod celi”.

Ale­go­ryczna opo­wieść czło­wieka zamknię­tego w wię­zie­niu odtwo­rzona z natu­ra­li­styczną dokład­no­ścią. Ruch po klau­stro­fo­bicz­nej prze­strzeni celi, ale i wła­snego ciała prze­nosi boha­tera w nowy wymiar, sta­jąc się nie­jako podróżą meta­fi­zyczną, nio­sącą ze sobą nadzieję oczysz­cze­nia.

Mocna, męska proza oparta na oso­bi­stym doświad­cze­niu.


seksmisja-i-inne-moje-misje-olgierd-lukaszewicz-tomasz-milkowski

Sek­smi­sja i inne moje misje – Olgierd Łuka­sze­wicz, Tomasz Mił­kow­ski
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

W dzie­ciń­stwie nazy­wano go Mary­sieńką, bo „w rodzi­nie było zapo­trze­bo­wa­nie na dziew­czynkę”. Dla milio­nów widzów — nie tylko w Pol­sce — na zawsze pozo­sta­nie Alber­ci­kiem. „Sek­smi­sja i inne moje misje” to nie­zwy­kła, barwna opo­wieść auto­bio­gra­ficzna Olgierda Łuka­sze­wi­cza — har­ce­rza, mini­stranta, wybit­nego aktora teatral­nego i fil­mo­wego, ducho­wego Ślą­zaka, wie­lo­let­niego pre­zesa ZASP.

Sta­ni­sław z „Brze­ziny” Andrzeja Wajdy, Józef Odro­wąż z „Wier­nej rzeki” Tade­usza Chmie­lew­skiego, Gabriel Basi­sta z „Soli ziemi czar­nej” i Jaś z „Perły w koro­nie” Kazi­mie­rza Kutza, Porucz­nik Kie­ke­ritz z „Lek­cji mar­twego języka” i wresz­cie Emil Fiel­dorf z „Gene­rała Nila” Ryszarda Bugaj­skiego… Obcho­dzący wła­śnie 70. uro­dziny aktor na deskach pol­skich i zagra­nicz­nych teatrów oraz pla­nach fil­mo­wych i tele­wi­zyj­nych pro­duk­cji stwo­rzył nie­zli­czone, czę­sto wybitne kre­acje. Kiedy zaczęła się ta fascy­na­cja? Oczy­wi­ście w szkole, gdzie utwo­rzył Kaba­re­cik Takie Coś: „mówi­łem mono­log, który mi zasu­ge­ro­wał mój star­szy brat – a była to ana­liza wier­sza o kotku, który stłukł jajeczko. Nie wie­dząc, że się naśmie­wam z jakiejś linii poli­tycz­nej, wzbu­dza­łem tym mono­lo­giem gromki śmiech” — przy­znaje nasz boha­ter w roz­mo­wie z Toma­szem Mił­kow­skim.

Upodo­ba­nie do kre­owa­nia rze­czy­wi­sto­ści od zawsze dzie­lił z bra­tem bliź­nia­kiem, Jerzym, póź­niej dosko­na­łym ope­ra­to­rem i reży­se­rem, z któ­rym po latach spo­tkali się na pla­nie „Sek­smi­sji”. Satyra Juliu­sza Machul­skiego była dla nich prze­ło­mem. Jerzy wpro­wa­dził nowe oświe­tle­nie, zwy­cię­sko wal­czył z racz­ku­jącą wów­czas tech­niką. Olgierd zaś — choć zawsze „ten drugi” obok kutego na cztery nogi Mak­sia, gra­nego przez Jerzego Stuhra — stał się ido­lem „we wszyst­kich Demo­lu­dach”.

Zosta­łem roz­po­znany nawet na plaży nudy­stów w Buł­ga­rii. Nie­dawno, kiedy byłem na festi­walu w Cze­chach, aż sie­dem minut poświę­cono »wizy­cie Alber­cika« w głów­nych wia­do­mo­ściach tele­wi­zyj­nych. Także w Związku Radziec­kim okro­jona wer­sja »Nowych Ama­zo­nek« zawo­jo­wała wie­lo­mi­lio­nową publicz­ność”.

A był to zale­d­wie pół­me­tek eks­cy­tu­ją­cego życia i kariery twór­czej Olgierda Łuka­sze­wi­cza, opi­sa­nych w tej nie­zwy­kłej książce.


madonny-z-ulicy-polanki-joanna-marat

Madonny z ulicy Polanki – Joanna Marat
(Wydaw­nic­two Pro­szyń­ski)

Cza­sem fatum, w któ­rym nie­któ­rzy chcą widzieć dzia­ła­nie wład­czej ręki Opatrz­no­ści, bole­śnie splata ludz­kie losy w kilku poko­le­niach, zasu­płuje je cia­sno, zapę­tla. Na ciele zosta­wia krwawe ślady i wyta­tu­owane numery obo­zowe, a w ziemi − przod­ków pogrze­ba­nych bez toż­sa­mo­ści.

Ulica Polanki, popro­wa­dzona wzdłuż sta­rego traktu wio­dą­cego z opac­twa cyster­skiego w Oli­wie ku mia­stu, przez wieki sta­no­wiła siel­ską enklawę gdań­skich patry­cju­szy.

To wyjąt­kowe miej­sce wydaje się ide­al­nym azy­lem dla kilku kobiet, które nie do końca potra­fią się odna­leźć w naj­waż­niej­szej z kobie­cych ról.


Sekta - okladka.indd

Sekta – Michael Katz Kre­feld
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Ludz­kie pie­kło na ziemi. Ravn na tro­pie bez­względ­nego przy­wódcy sekty Wybrańcy Boga.

Pro­wa­dzący samotne życie, były glina, Tho­mas Ravn­sholdt, zostaje wyna­jęty przez boga­tego biz­nes­mena, Fer­di­nanda Mesmera, wła­ści­ciela firmy zaj­mu­ją­cej się stra­te­giami zarzą­dza­nia. Pro­wa­dził ją z synem, Jako­bem, wykształ­co­nym psy­cho­lo­giem, który dzie­sięć lat temu znik­nął bez śladu, zosta­wia­jąc swoją rodzinę. Mesmer prosi Ravna o odna­le­zie­nie syna. Wyznaje, że Jakob cier­piał na depre­sję. Naj­praw­do­po­dob­niej pod wpły­wem cho­roby przy­łą­czył się do grupy zie­lo­no­świąt­kow­ców i po jakimś cza­sie ślad po nim zagi­nął.

Ravn szybko odkrywa, że sprawa ma dru­gie dno. Fer­di­nand Mesmer pla­nuje bowiem fuzję z inną firmą, a do tego potrze­buje pod­pisu syna. Oka­zuje się, że Mesmer już wcze­śniej pró­bo­wał odna­leźć syna. Tho­mas dociera do rapor­tów detek­tywa, który pro­wa­dził to śledz­two, a potem znik­nął bez śladu, być może rów­nież w sze­re­gach sekty.

Rów­nież Ravn, poszu­ku­jąc Jakoba, będzie się musiał do niej wcie­lić. Pra­nie mózgu, nie­wol­ni­cza praca, egzor­cy­zmy… Czy detek­ty­wowi uda się zdo­być pod­pis od syna biz­nes­mena? Co skrywa rodzina Masme­rów? O co toczy się gra?

Kolejny po „Wyko­le­jo­nym” i „Zagi­nio­nym”, mro­żący krew w żyłach kry­mi­nał mistrza „nor­dic noir”, Micha­ela Katza Kre­felda.


przedmurze-wojtek-sedenko

Przed­mu­rze – Woj­tek Sedeńko (red.)
(Wydaw­nic­two Sola­ris)

Woj­tek Sedeńko wraca do selek­cjo­no­wa­nia anto­lo­gii pol­skiej fan­ta­styki zbio­rem „Przed­mu­rze”. 16 auto­rów, wszyst­kie tek­sty są pra­pre­mie­rowe, napi­sane spe­cjal­nie do tej anto­lo­gii.


historia-twojego-zycia-ted-chiang

Histo­ria two­jego życia – Ted Chiang
(Wydaw­nic­two Zysk)

Bły­sko­tliwa i otwie­ra­jąca oczy!

Ted Chiang uwa­żany jest za jed­nego z naj­waż­niej­szych żyją­cych pisa­rzy science fic­tion. Ekra­ni­za­cja jego „Krót­kiej histo­rii two­jego życia” już wkrótce zade­biu­tuje w kinach pod tytu­łem „Nowy począ­tek”.

Gdy obce formy życia przy­by­wają na zie­mie, zostaje spro­wa­dzona lin­gwistka, aby pomóc przy komu­ni­ka­cji i roz­szy­fro­wać ich inten­cje. Nowo nabyta przez nią wie­dza na temat ich języka i jego nie­li­ne­ar­nej struk­tury pomaga jej pora­dzić sobie ze smut­kiem zwią­za­nym z roz­wo­dem i śmier­cią córki. W każ­dej histo­rii autor przy­gląda się życiu w świe­cie peł­nym nie­pew­no­ści i kru­cho­ści, wyko­rzy­stu­jąc do tego swoją nie­sa­mo­witą inte­li­gen­cję i humor.


dom-czwarty-katarzyna-puzynska

Dom czwarty – Kata­rzyna Puzyń­ska
(Wydaw­nic­two Pró­szyń­ski)

Była komi­sarz Kle­men­tyna Kopp po czter­dzie­stu latach wraca w rodzinne strony. Na prośbę matki ma przyj­rzeć się spra­wie pew­nego mor­der­stwa. W dro­dze do Zło­cin znika jed­nak bez śladu. Miesz­kańcy zgod­nie twier­dzą, że nigdy nie dotarła do mia­steczka, ale aspi­rant Daniel Pod­gór­ski odkrywa, że musiało być ina­czej. Dla­czego wszy­scy kła­mią? Co stało się z Kle­men­tyną? Kto maluje tajem­ni­cze graf­fiti z czarną szu­bie­nicą i pod­rzuca mar­twe ptaki? Jaki ma to zwią­zek z okrutną egze­ku­cją, doko­naną nad jezio­rem Bacho­tek w paź­dzier­niku 1939 roku?


okoboga1

Oko boga – Barry Eisler 
(Wydaw­nic­two Bel­lona)

Oko Boga to naj­now­szy thril­ler Barry’ego Eislera, według „New York Timesa” naj­le­piej sprze­da­ją­cego się autora ksią­żek sen­sa­cyj­nych, a przez „Deadly Ple­asu­res” porów­ny­wa­nego do Lee Childa i Har­lana Cobena. Eisler prze­nosi czy­tel­nika w świat zagma­twa­nej poli­tycz­nej gry, w któ­rej toczy się walka
o życie pra­cow­niczki agen­cji rzą­do­wej NSA i jej syna oraz o wol­ność milio­nów ludzi pod­da­nych nie­le­gal­nej inwi­gi­la­cji.

Dyrek­tor NSA (Natio­nal Secu­rity Agency) The­odor Anders ma pro­sty cel: kon­tro­lo­wać każdą roz­mowę tele­fo­niczną, każdy e-mail i każde hasło wpi­sy­wane do Inter­netu. Jego zda­niem tylko cał­ko­wita inwi­gi­la­cja zapewni Ame­ryce bez­pie­czeń­stwo. Eve­lyn Gal­la­gher nie dba o to. Zależy jej na tym, by spo­koj­nie pra­co­wać przy pro­gra­mie NSA i zadbać o przy­szłość oraz pry­watną szkołę dla jej głu­chego synka Dasha. Jed­nak pew­nego dnia Eve­lyn odkrywa, że NSA posiada tajny pro­gram o nazwie OKO BOGA, który łączy się z tajem­ni­czymi zgo­nami popu­lar­nych dzien­ni­ka­rzy. Ta wie­dza umiesz­cza ją na celow­niku.

Zaczyna się poli­tyczna gra z szan­ta­żami, ter­ro­ry­stycz­nymi pro­wo­ka­cjami i brud­nymi sekre­tami Bia­łego Domu w tle, pomię­dzy tymi, któ­rzy za wszelką cenę chcą ukryć tajem­nice, a tymi, któ­rzy pra­gną oczy­ścić sytu­ację.

Mister­nie skon­stru­owany thril­ler.
„Publi­shers Weekly”

Nikt obec­nie nie two­rzy lep­szych thril­le­rów niż Barry Eisler. Natych­miast umie­ści­łem go na swo­jej liście dzie­się­ciu naj­lep­szych ame­ry­kań­skich auto­rów thril­le­rów obok Micha­ela Connelly’ego, Lee Childa, Wal­tera Mosleya i Har­lana Cobena.
„Deadly Ple­asu­res”

Eisler łączy bez­tro­ski styl Iana Fle­minga z reali­zmem szcze­gó­łów Toma Clancy’ego, non­sza­lan­cją Gra­hama Greene’a i mocą prozy Johna le Carré.
„News-Press”

Powieść wspa­niale napi­sana, godne podziwu lek­kie pióro oraz potężna mie­szanka sen­sa­cji, egzo­tyki i tego, co od cza­sów Johna le Carré czy­tel­nicy zwy­kli nazy­wać solidną zna­jo­mo­ścią realiów.
„The Eco­no­mist”

Oko Boga” jest zachwy­ca­jącą, pory­wa­jącą książką o pro­gra­mie nad­zoru, któ­rego nie odkrył nawet Edward Snow­den. Pełna odnie­sień do rze­czy­wi­sto­ści, poka­zuje jak szybko i łatwo można znisz­czyć demo­kra­cję przez tajem­nice rzą­dowe i nie­kon­tro­lo­waną wła­dzę.
Jes­se­lyn Radack, adwo­kat Edwarda Snow­dena


odkurzacz-czarownicy

Odku­rzacz cza­row­nicy – Terry Prat­chett
(Wydaw­nic­two Rebis)

Książka dla dzieci małych i dużych, od lat 6 do 106!

Kolejny, po „Smo­kach na zamku Ukru­szon”, zbiór wcze­snych opo­wia­dań Terry’ego Prat­chetta, peł­nych oszu­stów, cza­ro­dzie­jów, pira­tów i wielu innych zabaw­nych postaci.

Czy wie­rzy­cie w magię? Wyobra­ża­cie sobie, jak mogłaby wyglą­dać wojna mię­dzy cza­ro­dzie­jami? A eks­cy­tu­jąca podróż ste­row­cem? Albo łodzią pod­wodną? A może chcie­li­by­ście wie­dzieć, kto był «naj­szyb­szą pałką poli­cyjną» na Dzi­kim Zacho­dzie? Jeśli tak, to niniej­sze opo­wia­da­nia są wła­śnie dla was. Poza tym, o czym wła­śnie wspo­mnia­łem, znaj­dzie­cie w nich i cza­row­nicę lata­jącą na odku­rza­czu, i mówiące, ruchome pomniki, i zbun­to­waną mrówkę!

— ze wstępu Terry’ego Prat­chetta


opowiesc-o-kullervo

Opo­wieść o Kul­le­rvo – J.R.R. Tol­kien
(Wydaw­nic­two Pró­szyń­ski)

Tol­kien stwier­dził, że „Opo­wieść o Kul­le­rvo” była zaląż­kiem jego pierw­szych prób two­rze­nia wła­snych legend. Nie­wąt­pli­wie Kul­le­rvo był pier­wo­wzo­rem Túrina Turam­bara, tra­gicz­nego boha­tera „Opo­wie­ści o dzie­ciach Húrina”, jed­nej z naj­bar­dziej przej­mu­ją­cych histo­rii skła­da­ją­cych się na legen­da­rium „Sil­ma­ril­lionu”. Odczy­tana z ręko­pisu Tol­kiena i opu­bli­ko­wana tu wraz z notat­kami autora oraz jego szki­cami na temat fiń­skiego eposu „Kale­vala”, który sta­no­wił główne źró­dło inspi­ra­cji pisa­rza – „Opo­wieść o Kul­le­rvo” oka­zuje się jed­nym z naj­waż­niej­szych, choć głę­boko ukry­tych fun­da­men­tów wykre­owa­nego póź­niej przez Tol­kiena świata. Jej związki z głów­nymi dzie­łami autora „Władcy Pier­ścieni” przed­sta­wia w szkicu, dołą­czo­nym do zre­da­go­wa­nych przez sie­bie mate­ria­łów, Ver­lyn Flie­ger, znana badaczka twór­czo­ści Tol­kiena.


jerzy-besala-zagadki-kryminalne

Zagadki kry­mi­nalne Rze­czy­po­spo­li­tej szla­chec­kiej – Jerzy Besala
(Wydaw­nic­two Bel­lona)

Mor­der­stwa pol­skich kró­lów i ksią­żąt – śledz­twa po latach!
Wra­ca­jąc do nie­wy­ja­śnio­nych prze­stęp­stw śled­czy z poli­cyj­nego Archi­wum X opie­rają się przede wszyst­kim na powtór­nej ana­li­zie zeznań i dowo­dów, zebra­nych wiele lat wcze­śniej. Sto­su­jąc ana­lo­giczną metodę Jerzy Besala powraca do zbrodni które zmie­niły histo­rię Pol­ski!

Tru­ci­zna od zdra­dza­nej żony czy zbyt mocny afro­dy­zjak podany przez młodą kochankę – kto stał za śmier­cią Kazi­mie­rza Spra­wie­dli­wego? Czy Albrecht Hohen­zol­lern doko­nał zama­chu na Zyg­munta Augu­sta, aby prze­jąć pol­ską koronę? Kto pomógł zejść z tego świata Ste­fa­nowi Bato­remu, księ­ciu Jare­mie i Micha­łowi Kory­bu­towi Wiśnio­wiec­kiemu? Czy Sta­ni­sław August Ponia­tow­ski zor­ga­ni­zo­wał zamach na samego sie­bie by skom­pro­mi­to­wać kon­fe­de­ra­tów bar­skich?

Dzięki fascy­nu­ją­cym, dosko­nale udo­ku­men­to­wa­nym źró­dłowo, barw­nie opi­sa­nym śledz­twom Jerzego Besali sprawcy naj­bar­dziej szo­ku­ją­cych zbrodni w histo­rii I Rze­czy­po­spo­li­tej stają wresz­cie przed Try­bu­na­łem Histo­rii! Praw­dziwe kry­mi­nalne histo­rie, które wcią­gają rów­nie mocno jak docho­dze­nia Sher­locka Hol­mesa!


rybak-znad-morza-wewnetrznego-ursula-k-le-guin

Rybak znad Morza Wewnętrz­nego – Ursula K. Le Guin
(Wydaw­nic­two Pró­szyń­ski)

Po raz pierw­szy w jed­nym tomie!

Zbiór „Rybak znad Morza Wewnętrz­nego” jest dosko­na­łym uzu­peł­nie­niem dwóch poprzed­nich tomów Ursuli K. Le Guin, jed­nej z naj­lep­szych i naj­czę­ściej nagra­dza­nych auto­rek SF i fan­tasy. W skład zbioru wcho­dzą: „Wszyst­kie strony świata”, „Rybak znad Morza Wewnętrz­nego”, „Cztery drogi ku prze­ba­cze­niu”, „Uro­dziny Świata”, „Opo­wia­da­nie Świata”.

Autorka ponow­nie odwie­dza stwo­rzony przez sie­bie wszech­świat Eku­meny oraz świat Zie­mio­mo­rza, ale nie tylko. Zbiór „Rybak znad Morza Wewnętrz­nego” uka­zuje się w Pol­sce po raz pierw­szy! Tema­tyka zawar­tych w nim opo­wia­dań roz­ciąga się od codzien­no­ści po krańce doświad­cze­nia, gdzie kwan­towe nie­pew­no­ści prze­strzeni i czasu znaj­dują roz­wią­za­nie jedy­nie w głębi ludz­kiego serca. Zbiór zaska­kuje róż­no­rod­no­ścią i siłą wyrazu, świad­czącą zarówno o mistrzo­stwie wybit­nej pisarki, znaj­du­ją­cej się u szczytu moż­li­wo­ści twór­czych, jak i o huma­ni­zmie doj­rza­łej artystki, która sta­wia czoło światu, nie utra­ciw­szy nic ze swo­jego daru zachwy­ca­nia się nim i zdu­mie­wa­nia.


7ew-neal-stephenson

7Ew – Neal Ste­phen­son
(Wydaw­nic­two MAG)

Co by się stało, gdyby nastą­pił koniec świata?

Kiedy kata­klizm prze­mie­nia Zie­mię w tyka­jąca bombę zega­rową, roz­po­czyna się roz­pacz­liwy wyścig z tym, co nie­uchronne. Zostaje opra­co­wany ambitny plan, który ma zagwa­ran­to­wać prze­trwa­nie ludz­ko­ści poza obsza­rem ziem­skiej atmos­fery, ale na nie­ustra­szo­nych pio­nie­rów czy­hają nie­prze­wi­dziane nie­bez­pie­czeń­stwa. Osta­tecz­nie zostaje ich dosłow­nie garstka…

Pięć tysięcy lat póź­niej ich potom­ko­wie – trzy miliardy ludzi zali­cza­jące się do sied­miu odręb­nych ras – roz­po­czy­nają kolejną zuchwałą podróż w nie­znane, na obcą pla­netę, którą kosmiczna kata­strofa i upływ czasu zmie­niły nie do pozna­nia. Na Zie­mię.

Neal Ste­phen­son – obda­rzony osza­ła­mia­jącą wyobraź­nią lite­racki geniusz i wizjo­ner – łączy naukę, filo­zo­fię, tech­nikę, psy­cho­lo­gię i lite­ra­turę w arcy­dziele prozy spe­ku­la­tyw­nej, w któ­rym wizja przy­szło­ści jest zara­zem nie­co­dzienna i upior­nie zna­joma. Podej­muje ważne współ­cze­sne idee i nie­wia­ry­godne wyzwa­nia w abso­lut­nie wspa­nia­łej sadze – śmia­łej, wcią­ga­ją­cej i zapie­ra­ją­cej dech w piersi.


amerykanscy-bogowie-neil-gaiman

Ame­ry­kań­scy bogo­wie – Neil Gaiman
(Wydaw­nic­two MAG)

Ame­ry­kań­scy bogo­wie jest opo­wie­ścią o współ­cze­snym świe­cie, o prze­mi­ja­niu war­to­ści, kon­flik­cie pomię­dzy tym co nowe, a tra­dy­cjami, które powsta­wały przez wieki. Opo­wiada o pasji, miło­ści, nie­na­wi­ści i śmierci, o codzien­nych pro­ble­mach i roz­ter­kach tra­pią­cych nas ludzi na początku nowego tysiąc­le­cia. W swo­jej nie­po­ko­ją­cej, wcią­ga­ją­cej i bar­dzo oso­bli­wej powie­ści Neil Gaiman, wyru­sza w podróż w poszu­ki­wa­niu duszy Ame­ryki.

Po trzech latach spę­dzo­nych w wię­zie­niu Cień ma wyjść na wol­ność. Ale w miarę jak do końca odsiadki pozo­stają tygo­dnie, godziny, minuty, sekundy, czuje nara­sta­jący nie­po­kój. Na dwa dni przed zakoń­cze­niem wyroku, jego żona, Laura, ginie wypadku samo­cho­do­wym w tajem­ni­czych oko­licz­no­ściach – wszystko wska­zuje na zdradę mał­żeń­ską. Oszo­ło­miony Cień powraca do domu, gdzie spo­tyka tajem­ni­czego Pana Wednes­day, twier­dzą­cego, iż jest uchodźcą wojen­nym, byłym bogiem i kró­lem Ame­ryki. Razem wyru­szają oni w nie­sa­mo­witą podróż przez Stany, roz­wią­zu­jąc zagadkę mor­der­stw, które co zimę są doko­ny­wane w małym ame­ry­kań­skim mia­steczku. Jed­nak podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój.


blizej-niz-niebo-t-greenwood

Bli­żej niż niebo – T. Gre­en­wood
(Wydaw­nic­two W.A.B.)

Chora miłość nie cof­nie się przed niczym.

Indie Brown we wcze­snym dzie­ciń­stwie prze­żyła ude­rze­nie pio­runa – zgod­nie z ofi­cjalną wer­sją wyda­rzeń życie dziew­czynce boha­ter­sko ura­to­wała matka, Judy. Sęk jed­nak w tym, że sama Indie zapa­mię­tała tam­ten incy­dent zupeł­nie ina­czej. Zresztą nie tylko ten. Wygląda na to, że wszyst­kim trojgu dzie­ciom Judy co i rusz zda­rzały się groźne wypadki…

Kiedy Indie wresz­cie wypro­wa­dza się z domu – z Ari­zony do Maine, dokład­nie na drugi koniec kraju – wydaje się, że udało jej się odzy­skać jako taką rów­no­wagę. Poczu­cie bez­pie­czeń­stwa i sta­bi­li­za­cji pry­ska jed­nak jak bańka mydlana w chwili, gdy odbiera tele­fon od młod­szej sio­stry. Przy­jedź natych­miast. Matka jest w szpi­talu.

Indie jesz­cze raz musi zmie­rzyć się z wła­snymi demo­nami. Czy ucieczka od drę­czą­cej ją prze­szło­ści w ogóle jest moż­liwa? Książka Gre­en­wood to skom­pli­ko­wana histo­ria o miło­ści i prze­mocy zada­wa­nej dzie­ciom przez naj­bliż­szych, opo­wie­dziana z pre­cy­zją i inten­syw­no­ścią, która wprost poraża.


duchy-niebianskiej-jerozolimy-daria-desombre

Duchy nie­biań­skiej Jero­zo­limy – Daria Desom­bre
(Wydaw­nic­two MUZA)

Kry­mi­nał psy­cho­lo­giczny pełen nie­spo­dzie­wa­nych zwro­tów akcji, zanu­rzony w atmos­fe­rze hała­śli­wej metro­po­lii. Zabójca wyciąga na świa­tło dzienne zamierz­chłe grze­chy sto­licy, jej potworne tajem­nice i mistyczną sym­bo­likę zako­do­waną w cha­otycz­nej plą­ta­ni­nie sta­rych ulic, zauł­ków i pla­ców…

Mar­twi pły­wają w rzece Moskwie, sie­dzą pod sta­rymi murami Kuta­fji, leżą poćwiar­to­wani na ławeczce w Koło­mien­skim… Nie­szczę­śnicy zgi­nęli okrutną śmier­cią, a za co – wie tylko zabójca. Maniak pozo­sta­wia­jący krwawe ślady w cen­trum sto­licy, jakby ukła­dał maka­bryczne puz­zle. Jego tro­pem podąża para śled­czych z Pie­trowki – sta­żystka, która tra­fiła do komendy po zna­jo­mo­ści, absol­wentka MGU, od dzie­ciń­stwa zwa­rio­wana na punk­cie seryj­nych zabój­ców, i doświad­czony detek­tyw po szkole mili­cyj­nej na pro­win­cji. Nie zno­szą się nawza­jem, ale dosko­nale się dopeł­niają. Tylko oni są w sta­nie roz­wi­kłać wymy­śloną przez zabójcę ukła­dankę, która nawią­zuje do pra­daw­nej Moskwy, sta­rych tek­stów raskol­ni­ków i sym­bo­liki Pisma Świę­tego.


mis-uszatek-czeslaw-janczarski

Miś Usza­tek – Cze­sław Jan­czar­ski
(Wydaw­nic­two Nasza Księ­gar­nia)

Miś Usza­tek w 2017 roku obcho­dzi 60. uro­dziny! Z tej oka­zji posta­no­wi­li­śmy przy­go­to­wać spe­cjalne wyda­nie jego przy­gód, zawie­ra­jące trzy naj­po­pu­lar­niej­sze tomy opo­wia­dań z kom­ple­tem ilu­stra­cji.

Postać Misia Uszatka po raz pierw­szy poja­wiła się w opo­wia­da­niach publi­ko­wa­nych w cza­so­pi­śmie dla naj­młod­szych „Miś”. Imię Uszat­kowi nadały dzieci w wyniku kon­kursu, a postać stwo­rzyli pisarz Cze­sław Jan­czar­ski i ilu­stra­tor Zbi­gniew Rychlicki. Pierw­sza książka o jego przy­go­dach została wydana w 1960 pod tytu­łem „Przy­gody i wędrówki Misia Uszatka”. W kolej­nych latach uka­zały się jesz­cze cztery tomy. To był jed­nak dopiero począ­tek popu­lar­no­ści misia o klap­nię­tym uszku. W 1975 roku Sema­for roz­po­czął pro­duk­cję lal­ko­wego serialu, który do 1987 roku liczył już 104 odcinki i oka­zał się praw­dzi­wym hitem. Imie­niem Misia nazy­wano przed­szkola i klu­biki, książki tłu­ma­czono na języki obce, był boha­te­rem audy­cji radio­wych i pro­gra­mów tele­wi­zyj­nych w Pol­sce i na świe­cie.


monsun-przychodzi-dwa-razy-anna-janowska

Mon­sun przy­cho­dzi dwa razy – Anna Janow­ska
(Wydaw­nic­two MUZA)

Podróż szla­kiem pie­przu przez Karelę, Oman i Zan­zi­bar

Zia­renko pie­przu. Czy coś tak małego i – zda­wa­łoby się – nie­istot­nego może kryć w sobie fascy­nu­jącą histo­rię? Anna Janow­ska prze­ko­nuje, że nie­jedną! Wyko­rzy­stu­jąc pie­prz jako pre­tekst do podroży, rusza do Omanu, na Zan­zi­bar i do Kerali w Indiach, skąd przy­prawa ta pocho­dzi. Odkrywa przed nami, jak bar­dzo te odle­głe miej­sca się prze­ni­kają i poka­zuje, że za pie­przem stoi nie tylko ocean opo­wie­ści, ale rów­nież… Ocean Indyj­ski. Jego brzegi dzięki mon­su­nom od zawsze były dużo bli­żej sie­bie, niż mogłoby się wyda­wać, gdy patrzymy na mapę – to wła­śnie pie­prz i inne dro­go­cenne przy­prawy zbli­żyły jego prze­ciw­le­głe krańce.

Autorka książki odwie­dza plan­ta­cje, roz­ma­wia z far­me­rami i tra­fia na trop pie­przo­wego kry­zysu. Przed­sta­wia miej­sca i spo­tka­nych ludzi tak obra­zowo, jak­by­śmy sami tam byli. W Kerali wybiera się na plażę, do któ­rej po odkry­ciu drogi mor­skiej z Europy do Indii­do­pły­nął Vasco da Gama. W Oma­nie zabiera nas na wybrzeże, skąd pocho­dzili naj­lepsi żegla­rze i naj­szyb­sze łodzie dau o sko­śnych żaglach. Natra­fia na szlak kadzi­dła – żywicy przez wieki rów­nie pożą­da­nej co pie­prz. Mon­suny nie pozwa­lają jej ruszyć przez pusty­nię i pchają na połu­dnie, ku wybrze­żom Afryki, na pach­nącą goź­dzi­kami wyspę Zan­zi­bar… Repor­ter­ska cie­ka­wość spra­wia nawet, że podróż­niczka daje się zamknąć za murami szpi­tala ajur­we­dycz­nego! Jej opo­wieść toczy się gładko niczym prze­sy­pu­jące się pomię­dzy pal­cami zia­renka pie­przu, roz­ta­cza­jąc przed nami kolejne smaki, zapa­chy i zdzi­wie­nia.


nic-zwyczajnego-michal-rusinek

Nic zwy­czaj­nego – Michał Rusi­nek
(Wydaw­nic­two Znak)

Pięt­na­ście lat sekre­ta­rzo­wa­nia takiej oso­bie? Doprawdy, nie było w tym nic zwy­czaj­nego.

Edy­cja spe­cjalna z płytą CD. Best­sel­le­rową opo­wieść o Nobli­stce czyta Michał Rusi­nek.

Ona – świeżo upie­czona Noblistka, On – magi­ster filo­lo­gii pol­skiej. Miał jej poma­gać przez trzy mie­siące, mię­dzy przy­zna­niem a wrę­cze­niem nagrody w 1996 roku. Został dłu­żej. Poetka i jej Pierw­szy Sekre­tarz.

W tej książce spo­ty­kamy Wisławę Szym­bor­ską, któ­rej do tej pory nie zna­li­śmy.

To por­tret osoby nie­prze­cięt­nej, damy o nie­zwy­kłym poczu­ciu humoru, a zara­zem umie­jęt­no­ści mówie­nia o spra­wach naj­istot­niej­szych. Por­tret, który pozwala zbli­żyć się do niej i istoty jej poezji.

Eks­cen­tryczna star­sza pani. Roz­chi­cho­tana, cza­sami fry­wolna, lubiąca języ­kowe zabawy i „prac­ti­cal jokes”. Wolała roz­mowy ze zwy­kłymi ludźmi niż kon­gresy poetów i dys­ku­sje z inte­lek­tu­ali­stami.

Depre­syjna. Melan­cho­lijna. Surowa w sądach o sobie i innych. Per­fek­cjo­nistka, nie zno­sząca roz­mów o bła­host­kach i mar­no­wa­nia czasu na spo­tka­nia z ludźmi, które nic jej nie dawały oprócz, jak mówiła, pustych kalo­rii.

Po Noblu powta­rzała, że zrobi wszystko, żeby nie stać się oso­bi­sto­ścią, lecz pozo­stać osobą. Kie­dyś roz­po­znał ją tak­sów­karz i powie­dział: „To dla mnie zaszczyt wieźć taką oso­bli­wość”. Tro­chę racji miał: była dość oso­bli­wym przed­sta­wi­cie­lem naszego gatunku.

Z takim tak­tem, sub­tel­no­ścią i wni­kli­wo­ścią może o Nobli­stce opo­wie­dzieć tylko jeden Autor.


piekno-to-bolesna-rana-eka-kurniawan

Piękno to bole­sna rana – Eka Kur­nia­wan
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Magiczna opo­wieść o bru­tal­nym świe­cie. Czasy wojny i pokoju. Tajem­nica rodzin­nego skarbu, który „ukradł Pan Bóg”, zawi­ro­wa­nia wiel­kiej histo­rii oraz trudy codzien­no­ści. A w ich cen­trum kobieta — wieczna zakład­niczka męskiego pra­gnie­nia.

Dewi Ayu wie dosko­nale, że uroda potrafi być źró­dłem nie­szczę­ścia. Uświa­do­miła jej to wojna, która wkro­czyła w życie tyleż nie­spo­dzie­wa­nie, co defi­ni­tyw­nie. Wywózki, wię­zie­nie, walki oku­pan­tów z par­ty­zan­tami, roz­dzie­lane rodziny i kon­fi­sko­wane majątki. W burz­li­wym tyglu histo­rii zna­la­zło się jed­nak miej­sce, o które dbała każda wal­cząca for­ma­cja – bur­del. Odkąd kobieta tra­fiła tam po raz pierw­szy, minęło wiele lat. Od tam­tego czasu jest uwiel­biana przez męż­czyzn szu­ka­ją­cych w jej ramio­nach słod­kiego zapo­mnie­nia. Nie ma w mie­ście czło­wieka, który by jej nie znał, nie kochał lub nie nie­na­wi­dził. Każda z jej trzech córek, jedna pięk­niej­sza od dru­giej, podzie­liła los matki. Jak mawia Dewi Ayu: „nie ma gor­szego prze­kleń­stwa od rodze­nia ład­nych kobiet w świe­cie męż­czyzn zaja­dłych jak goniące się psy”. Gdy więc kobieta zacho­dzi w ciążę czwarty raz, posta­na­wia wziąć sprawy w swoje ręce i rzuca klą­twę. Wkrótce mia­sto obiega wieść o naro­dzi­nach potwora…


planeta-woda-boris-akunin

Pla­neta Woda – Boris Aku­nin
(Wydaw­nic­two Świat Książki)

Pamięci wieku XIX, kiedy to lite­ra­tura była wielka, wiara w postęp – bez­gra­niczna, a zbrod­nie popeł­niano i wykry­wano ze sma­kiem tudzież ele­gan­cją. Kim jest naprawdę genialny nauko­wiec, pro­fe­sor Krank? Czy zbie­gły wię­zień okaże się mor­dercą prze­ory­szy? Co pla­nują w Kra­ko­wie Lenin i Sta­lin?

Podą­ża­jąc tro­pem mor­dercy zwa­nego „Lilio­wym Mania­kiem”, Erast Pie­tro­wicz tra­fia na wyspę Saint Con­stan­tin. Odkrywa pod­wodne mia­sto i orga­ni­za­cję kie­ro­waną przez sza­lo­nego potomka Napo­le­ona, który zamie­rza prze­jąć pano­wa­nie nad świa­tem.

Erast Pie­tro­wicz udaje się do zawołż­skiej guberni, żeby odszu­kać zabójcę prze­ory­szy miej­sco­wego mona­steru. Śledz­two ma dla Fan­do­rina wyjąt­kowe zna­cze­nie, ponie­waż ofiara to jego dawna uko­chana.

Podró­żu­jący z Czę­sto­chowy do War­szawy Erast Pie­tro­wicz zostaje popro­szony o pomoc w wytro­pie­niu sprawcy napadu na wagon pocz­towy. W pogoni za zło­dzie­jem i mor­dercą zwa­nym Cukie­recz­kiem detek­tyw dociera aż do Kra­kowa.


po-prostu-zabijalem-artur-gorski

Po pro­stu zabi­ja­łem – Artur Gór­ski
(Wydaw­nic­two Burda)

Ta spo­wiedź seryj­nego mor­dercy nie jest listą jego ofiar. Nie jest też pod­ręcz­ni­kiem zabi­ja­nia – boha­ter tej wstrzą­sa­ją­cej książki nie­chęt­nie wcho­dzi w szcze­góły swo­ich zbrodni. Zresztą ktoś, kto pozba­wił życia kil­ka­dzie­siąt osób nie jest w sta­nie odtwo­rzyć, jak likwi­do­wał kolejne cele. Zabi­jał – jak twier­dzi – by prze­trwać, a nie po to, by czer­pać chorą satys­fak­cję z zada­wa­nia cier­pie­nia i zabi­ja­nia. Niczym w grze kom­pu­te­ro­wej, eli­mi­no­wał prze­szkodę i prze­cho­dził na następny poziom gry. Książka Artura Gór­skiego – autora best­sel­le­ro­wej serii „Masa o pol­skiej mafii” – poka­zuje, jak łatwo wkro­czyć na drogę zbrodni i przy­zwy­czaić się do tego, co teo­re­tycz­nie nie­wy­obra­żalne dla więk­szo­ści z nas: do zabi­ja­nia.


przez-stany-popswiadomosci

Przez Stany POPświa­do­mo­ści – Kuba Ćwiek, Patryk Jurek, Radek Teklak, Bar­tek Czar­to­ry­ski, kre­ska_
(Wydaw­nic­two SQN)

Wyrusz z nami w nie­zwy­kłą podróż…

Kuba Ćwiek, pisarz, publi­cy­sta, sce­na­rzy­sta teatralny i fil­mowy, a nade wszystko ogromny miło­śnik popkul­tury, posta­no­wił odbyć nie­ty­pową podróż do naj­słyn­niej­szych miejsc zna­nych z ekranu.

Wraz ze swoim tatą i grupą przy­ja­ciół – mię­dzy innymi dzien­ni­ka­rzem kul­tu­ral­nym Bart­kiem Czar­to­ry­skim, reży­se­rem Patry­kiem Jur­kiem, blo­ge­rem Rad­kiem Tekla­kiem i foto­grafką Agatą „kre­ską_” Kra­jew­ską – prze­je­chał kam­pe­rem przez Wschod­nie Wybrzeże Sta­nów Zjed­no­czo­nych.

Zain­spi­ro­wani doku­men­tal­nym seria­lem HBO „Sonic High­ways” ruszyli za ocean, by szu­kać inspi­ra­cji i opo­wie­ści mię­dzy innymi w nie­do­stęp­nym dla fanów biu­rze Ste­phena Kinga, na bagnach Luizjany, gdzie powsta­wały seriale „Detek­tyw” i „Czy­sta krew”, w kul­to­wym stu­diu fil­mo­wym Troma, na scho­dach Rocky’ego w Fila­del­fii czy w Senoi pod Atlantą, gdzie od kilku lat krę­cony jest serial „The Wal­king Dead”.

Przez Stany POPświa­do­mo­ści” to z jed­nej strony pełen zabaw­nych aneg­dot, udo­ku­men­to­wany foto­gra­ficz­nie zapis trzy­ty­go­dnio­wej podróży opo­wie­dziany na cztery głosy, a z dru­giej – pełna wspo­mnień i cie­ka­wo­stek opo­wieść o popkul­tu­rze i o tym, jaki ma na nas wpływ, czy tego chcemy, czy nie. To wresz­cie histo­ria o opo­wie­ściach kry­ją­cych się za kuli­sami. O ludziach przy­pad­kiem żyją­cych w cie­niu fil­mo­wych deko­ra­cji i celu­lo­ido­wych duchów. To opo­wieść o Ame­ryce, którą… wydaje wam się, że zna­cie.


spiacy-giganci-sylvain-neuvel

Śpiący giganci – Sylvain Neu­vel
(Wydaw­nic­two Aku­rat)

Powieść na miarę „Juras­sic Park”, „World War Z” i „Mar­sja­nina”, po mistrzow­sku łącząca ele­menty thril­lera, fan­ta­styki i powie­ści przy­go­do­wej.

Kiedy pod jadącą rowe­rem Rose zapada się zie­mia i dziew­czynka ląduje na ogrom­nej meta­lo­wej dłoni, nikt nie podej­rzewa, że to zwia­stun wyda­rzeń, które pchną losy ludz­ko­ści na nowe tory. Sie­dem­na­ście lat póź­niej Rose reali­zuje swoje marze­nie: tra­fia do zespołu, któ­rego zada­niem jest roz­wi­kła­nie tajem­nicy zagad­ko­wego arte­faktu. Jakby za dotknię­ciem cza­ro­dziej­skiej różdżki na całej pla­ne­cie spod ziemi wyła­niają się ukryte przez tysiące lat, kolejne ele­menty kolo­sal­nych posą­gów-robo­tów. Skąd się wzięły? Czemu miały lub mają słu­żyć? Jaka rola przy­pad­nie Rose w roz­wi­kła­niu zagadki?


swit-ktory-nie-nadejdzie-remigiusz-mroz

Świt, który nie nadej­dzie – Remi­giusz Mróz
(Wydaw­nic­two Czwarta Strona)

Odwa­żysz się wejść w prze­stęp­czy świat przed­wo­jen­nej War­szawy?

Były pię­ściarz, Ernest Wil­mań­ski, to czło­wiek bez prze­szło­ści. Stra­cił wszystko, co miał do stra­ce­nia. W poszu­ki­wa­niu nowego życia wyje­chał do sto­licy, jed­nak zna­lazł się w złym cza­sie i w złym miej­scu. Zanim zaczął roz­glą­dać się za pracą, praca zna­la­zła jego i… nie miała nic wspól­nego z uczci­wym zarob­kiem.

Wil­mań­ski wbrew swo­jej woli został wcią­gnięty w świat Ban­ni­ków, grupy prze­stęp­czej, która swą nazwę zawdzię­cza temu, że z prze­ciw­ni­kami roz­pra­wia się tak, jak robił to sło­wiań­ski demon – topiąc ich w baniach.

Ernest wspina się po gang­ster­skiej dra­bi­nie, nie spo­dzie­wa­jąc się, że jedna kobieta może pokrzy­żo­wać wszyst­kie jego plany. Ani że zjawy z prze­szło­ści dopo­mną się o uwagę…


zima-karl-ove-knausgard

Zima – Karl Ove Knaus­gård
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Podróż zimowa

Do naro­dzin czwar­tego dziecka Karla Ovego pozo­staje coraz mniej czasu. Minęła jesień, a wraz z nadej­ściem zimy autor – który jak nikt inny na świe­cie potrafi pisać o rze­czach naj­prost­szych i naj­waż­niej­szych zara­zem – ponow­nie spo­gląda na ota­cza­jący go świat, by kon­ty­nu­ować swoją opo­wieść dla nie­na­ro­dzo­nej jesz­cze córki.

Dziwne, że ist­nie­jesz, a mimo to nie wiesz, jak wygląda świat. Dziwne, że ist­nieje pierw­szy raz, kiedy widzimy niebo, pierw­szy raz, kiedy widzimy słońce, pierw­szy raz, kiedy czu­jemy powie­trze na skó­rze. Dziwne, że ist­nieje pierw­szy raz, kiedy widzimy twarz, drzewo, lampę, piżamę, but. W moim życiu to się już pra­wie nigdy nie zda­rza. Ale wkrótce się zda­rzy. Za kilka mie­sięcy po raz pierw­szy zoba­czę Cie­bie”.

Pierw­szy śnieg, Święty Miko­łaj, fajer­werki, szczo­teczka do zębów, seks i poczu­cie sensu. Żona, dzieci i wspo­mnie­nia sprzed lat, a wszystko zanu­rzone w nie­pod­ra­bial­nej „knaus­går­dow­skiej” atmos­fe­rze.

Zima” to druga część cyklu „Cztery pory roku” autor­stwa Karla Ovego Knaus­gårda, pisa­rza, któ­remu świa­tową sławę przy­nio­sła monu­men­talna, sze­ścio­to­mowa powieść auto­bio­gra­ficzna „Moja walka”. Jego opo­wie­ści towa­rzy­szą zna­ko­mite gra­fiki Larsa Lerina, „spek­ta­ku­lar­nie piękne”, jak okre­ślił je szwedzki dzien­nik „Expres­sen”.


indyk-beltsville-jerzy-pilch

Indyk belt­sville – Jerzy Pilch
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Nie­pod­ra­bialne, jedyne w swoim rodzaju lite­rac­kie spo­tka­nie z Jerzym Pil­chem, na tę jesień i każdy dzień w roku. Opo­wia­da­nia mistrza pol­skiej prozy po raz pierw­szy w jed­nym tomie.

Ksią­żek nie czyta się po to, aby je pamię­tać. Książki czyta się po to, aby je zapo­mi­nać, zapo­mina się je zaś po to, by móc znów je czy­tać” – tak, sło­wami samego autora, można naj­le­piej uza­sad­nić powsta­nie tego tomu. Dla jed­nych będzie to kolek­cjo­ner­skie wyda­nie dobrze zna­nych tek­stów. Dla innych oka­zja do pierw­szego spo­tka­nia ze zna­ko­mi­tymi opo­wie­ściami Pil­cha, także tymi dotych­czas roz­pro­szo­nymi.

56 opo­wia­dań, 774 strony. Od PRL-u po XXI wiek. Przez Wisłę, Kra­ków i War­szawę. Wni­kliwe obser­wa­cje i nostal­giczno-iro­niczne wspo­mnie­nia. Jeden spójny, zmie­nia­jący się i fascy­nu­jąco Pil­chow­ski świat. Powie­dzieć, że to lek­tura obo­wiąz­kowa, to nic nie powie­dzieć!


ostatnie-wyjscie

Ostat­nie wyj­ście – Fede­riko Axat
(Wydaw­nic­two Świat Książki)

Ted jest bogaty i ma wspa­niałą rodzinę: żonę i dwie uro­cze córki. Nikt nigdy by nie pomy­ślał, że ktoś taki mógłby popeł­nić samo­bój­stwo. Dzwo­nek u drzwi nie prze­staje brzę­czeć, lecz on, mimo wszystko, chce pocią­gnąć za spust i raz na zawsze mieć spo­kój. Spo­strzega jed­nak wśród swo­ich papie­rów notatkę, napi­saną, bez dwóch zdań, jego cha­rak­te­rem pisma, tyle że, jeśli dobrze pamięta, nie przez niego: „Otwórz drzwi. To twoje ostat­nie wyj­ście”. Za drzwiami stoi nie­zna­jomy, który przed­sta­wia się jako Lynch i któ­rego Ted skądś pamięta. O dziwo, Lynch zna plany Teda i składa mu pro­po­zy­cję nie do odrzu­ce­nia: cho­dzi o ostatni, boha­ter­ski czyn, który uchroni bli­skich Teda przed bólem, jaki spo­wo­do­wa­łoby jego samo­bój­stwo. Ted się zga­dza, nie­świa­dom, że notatka na jego biurku i pro­po­zy­cja Lyn­cha to dopiero począ­tek mrocz­nej gry w mani­pu­la­cję i śmierć. Ktoś pro­wa­dzi go tro­pem z okru­chów chleba – ktoś, kto zna go lepiej niż inni; ktoś, kto sprawi, że Ted zwątpi w sie­bie i ludzi wokół.

Kto pociąga za sznurki?

Cza­sem możemy ufać tylko sobie.

A cza­sem – i to nie.

Axat robi coś abso­lut­nie wyjąt­ko­wego: wymy­śla na nowo gatu­nek. Efekt jest pory­wa­jący – jego thril­le­rowi nie spo­sób się oprzeć.

Joshua Ken­dall, Mul­hol­land Books/Little, Brown, USA

Porwie nawet czy­tel­ni­ków nie­chęt­nych thril­le­rom.

Heleen Buth, Har­per Col­lins Hol­land, Holan­dia

Doro­bek lite­racki Fede­riko Axat, argen­tyń­ski pisarz uro­dzony w 1975 roku w Buenos Aires. Wydał trzy powie­ści.


grochola_5

Oso­bo­wość ćmy. Zie­lone drzwi – Kata­rzyna Gro­chola
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Nikt tak dobrze jak Kata­rzyna Gro­chola nie potrafi w codzien­nych wyda­rze­niach i zwy­kłych na pozór chwi­lach odna­leźć tego magicz­nego cze­goś, co spra­wia że życie staje się piękne i zaska­ku­jące. Nikt, tak jak ona nie uwraż­li­wia czy­tel­nika na dyna­mikę uczuć, pla­stycz­nie opi­su­jąc bla­ski i cie­nie ludz­kich związ­ków.

Siódmy tom kolek­cji zawiera: bar­dzo oso­bi­stą opo­wieść „Zie­lone drzwi” i popu­larną powieść „Oso­bo­wość ćmy”.

Zie­lone drzwi” to zabawna, wzru­sza­jąca, a także bar­dzo oso­bi­sta książka, poka­zu­jąca, że naj­cie­kaw­sze sce­na­riu­sze pisze życie.

Ile z oso­bo­wo­ści Kata­rzyny Gro­choli mają boha­terki jej powie­ści? W jakim stop­niu życie autorki, jej wła­sne prze­my­śle­nia i uko­chane miej­sca prze­ni­kają na karty ksią­żek? Które zbiegi oko­licz­no­ści w real­nym życiu były tak nie­praw­do­po­dobne, że pisarka dotych­czas o nich nie wspo­mi­nała? Miło­śnicy naj­po­czyt­niej­szej pol­skiej autorki naresz­cie mają oka­zję dowie­dzieć się, jaka naprawdę jest Kata­rzyna Gro­chola.

Boha­te­rami „Oso­bo­wo­ści ćmy” jest ośmioro przy­ja­ciół. Mimo, iż zda­rza im się błą­dzić, poty­kać i życie nie zawsze jest dla nich łaskawe, mają swoje marze­nia, nadzieję na miłość i szczę­śliwe zakoń­cze­nia. Bo cóż jeśli nie miłość jest naj­waż­niej­sza… Tak naprawdę ona jest główną boha­terką tej powie­ści.


ewolucja-wedlug-calpurnii-tate-kelly-jacqueline

Ewo­lu­cja według Cal­pur­nii Tate – Kelly Jacqu­eline
(Wydaw­nic­two Dwie Sio­stry)

Jest rok 1899. W Tek­sa­sie panuje upalne lato, a jede­na­sto­let­nia Cal­pur­nia Tate szuka odpo­wie­dzi na nur­tu­jące ją pyta­nie: dla­czego żółte koniki polne są więk­sze od tych zie­lo­nych? Z nie­wielką pomocą dziadka, zapa­lo­nego przy­rod­nika, odkrywa roz­wią­za­nie: zie­lone koniki są lepiej widoczne na tle spa­lo­nej słoń­cem trawy, więc zostają zje­dzone, zanim zdążą uro­snąć. Od tego odkry­cia wszystko się zaczyna – przy­jaźń Cal­pur­nii z trzy­ma­ją­cym wszyst­kich na dystans dziad­kiem, jej fascy­na­cja świa­tem przy­rody i nauki, a także jej kło­poty – bo w XIX-wiecz­nym Tek­sa­sie trudno o więk­sze dzi­wac­two niż dziew­czyna, która marzy o tym, by być przy­rod­niczką.

Kli­ma­tyczna powieść o odkry­wa­niu przy­rody, nauki i wła­snego miej­sca w świe­cie, w któ­rym teo­ria Dar­wina wciąż jest eks­cen­tryczną nowinką, a w edu­ka­cji panny z dobrego domu naj­bar­dziej liczą się lek­cje goto­wa­nia i szy­deł­ko­wa­nia.


depesze-michael-herr

Depe­sze – Michael Herr
(Wydaw­nic­two Kra­ter)

Arcy­dzieło repor­tażu wojen­nego napi­sane przez współ­twórcę filmu „Czas Apo­ka­lipsy”. Nikt nie poka­zał wojny w Wiet­na­mie (i wojny w ogóle) tak jak on. Michael Herr przez dwa lata (1967–1969) pra­co­wał jako kore­spon­dent pisma „Esqu­ire”. Towa­rzy­szył żoł­nie­rzom na fron­cie, był świad­kiem ich wojen­nego deli­rium. Po powro­cie napi­sał „Depe­sze” – swoją jedyną, uwa­żaną za maj­stersz­tyk, książkę. W lite­racko olśnie­wa­jący spo­sób przed­sta­wił w niej to, co zoba­czył w Wiet­na­mie: obłęd, szał zabi­ja­nia, tłu­miony nar­ko­ty­kami strach, roz­trza­skaną ludzką psy­chikę. Tekst – pełen hip­no­tycz­nych wizji, poetyc­kich meta­for i żoł­nier­skiego slangu – odda­jąc stan sur­re­al­nego upo­je­nia wojną, jest rów­no­cze­śnie jej suge­styw­nym oskar­że­niem. Nie­które z postaci spor­tre­to­wa­nych w „Depe­szach” stały się pier­wo­wzo­rami boha­te­rów filmu Cop­poli „Czas Apo­ka­lipsy”, któ­rego Herr był współ­sce­na­rzy­stą.

Repor­taż, opu­bli­ko­wany w Sta­nach Zjed­no­czo­nych w 1977 roku, szybko stał się kla­sy­kiem gatunku. Po pol­sku uka­zuje się po raz pierw­szy.


komedie-william-shakespeare

Kome­die – Wil­liam Sha­ke­spe­are
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Sen nocy let­niej
Poskro­mie­nie zło­śnicy
Wiele hałasu o nic
Jak wam się podoba
Burza

Edy­cja przy­go­to­wana przez Wydaw­nic­two Lite­rac­kie na jubi­le­usz czte­rech­set­le­cia śmierci Wil­liama Shakespeare’a.

Arcy­dzieła świa­to­wej lite­ra­tury i teatru leżące u pod­staw świa­do­mo­ści nowo­żyt­nego Euro­pej­czyka.
Zdu­mie­wa­jąca wyobraź­nia, sza­leń­stwa serc i zmy­słów, skom­pli­ko­wane koleje ludz­kich uczuć i wyni­ka­ją­cych z nich czy­nów, żywioł zabawy i szczera weso­łość oraz wni­kliwa zna­jo­mość ludz­kiej duszy w świe­cie Szek­spi­row­skich kome­dii, w wybit­nym prze­kła­dzie Macieja Słom­czyń­skiego (1920–1998), który jako pierw­szy prze­tłu­ma­czył na język pol­ski wszyst­kie utwory mistrza ze Strat­fordu.

(…) czy znasz krzywdę więk­szą niż nie­na­wiść?
Mnie nie­na­wi­dzisz? Za co? Czemu, miły?
Czyż­bym nie była Her­mią? Ty Lysan­drem?
Jestem tak piękna, jaką byłam wczo­raj.
Gdy noc zapa­dła, kocha­łeś mnie jesz­cze;
Noc nie minęła, a tyś mnie porzu­cił.
Więc czy rzu­ci­łeś mnie — broń­cie, bogo­wie! —
Naprawdę?.
— „Sen nocy let­niej”

Wielki i auten­tyczny Szek­spir po pol­sku
— Jan Kott o prze­kła­dzie Macieja Słom­czyń­skiego

Zachły­snąć się tobą – Kon­stanty Ilde­fons Gał­czyń­ski

Zbiór naj­pięk­niej­szych wier­szy i pio­se­nek zacza­ro­wa­nego poety. Wier­sze tego czar­no­księż­nika słów pełne są wzru­sze­nia, zdzi­wie­nia, zachwytu i melan­cho­lij­nej aury. Mijają kolejne dekady, a Kon­stanty Ilde­fons Gał­czyń­ski należy do naj­po­pu­lar­niej­szych poetów pol­skich XX wieku, a jego poezja nie ma sobie rów­nych.


czarne-dziury-stephen-hawking

Czarne dziury – Ste­phen Haw­king
(Wydaw­nic­two Zysk)

Legen­darny fizyk bada jedną z naj­więk­szych tajem­nic nauko­wych wszech­cza­sów.

Ste­phen Haw­king od dzie­się­cio­leci fascy­nuje się zagadką czar­nych dziur. Uważa, że jeśli uda się nam zro­zu­mieć wyzwa­nia, jakie sta­no­wią one dla samej natury prze­strzeni i czasu, będziemy gotowi odszy­fro­wać naj­głęb­sze sekrety wszech­świata. W swo­jej naj­now­szej książce Haw­king z podziwu godną naukową żar­li­wo­ścią doko­nuje pod­su­mo­wa­nia dotych­cza­so­wej wie­dzy na temat czar­nych dziur, zadaje pyta­nia, które cze­kają na empi­ryczne odpo­wie­dzi i snuje hipo­te­tyczne roz­wa­ża­nia na temat funk­cjo­no­wa­nia tego kosmicz­nego feno­menu.


ilustrowana2

Gra o tron (Wer­sja ilu­stro­wana) – Geo­rge R.R. Mar­tin
(Wydaw­nic­two Zysk)

W Zachod­nich Kra­inach o ośmiu tysią­cach lat zapi­sa­nej histo­rii widmo wojen i kata­strofy nie­ustan­nie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodo­wate wichry wieją z pół­nocy, gdzie schro­niły się wyparte przez ludzi pra­dawne rasy i sta­rzy bogo­wie. Zbun­to­wani władcy na szczę­ście poko­nali sza­lo­nego Smo­czego Króla, Aerysa Tar­ga­ry­ena, zasia­da­ją­cego na Żela­znym Tro­nie Zachod­nich Krain, lecz oba­lony władca pozo­sta­wił po sobie potom­stwo, rów­nie sza­lone jak on sam… Tron objął Robert – naj­zna­mie­nit­szy z bun­tow­ni­ków. Minęły już lata pokoju i oto moż­no­władcy zaczy­nają grę o tron.


opowiesc-o-dwoch-miastach-charles-dickens

Opo­wieść o dwóch mia­stach – Char­les Dic­kens
(Wydaw­nic­two Zysk)

Jedna z naj­le­piej sprze­da­ją­cych się ksią­żek wszech cza­sów – ponad 200 milio­nów sprze­da­nych egzem­pla­rzy!

Była to naj­lep­sza i naj­gor­sza z epok, wiek rozumu i wiek sza­leń­stwa, czas wiary i czas zwąt­pie­nia, okres świa­tła i okres mro­ków, wio­sna pięk­nych nadziei i zima roz­pa­czy – tak roz­po­czyna swą nie­zwy­kłą „Opo­wieść o dwóch mia­stach” Char­les Dic­kens.

Paryż i Lon­dyn w przeded­niu Wiel­kiej Rewo­lu­cji Fran­cu­skiej. W tym burz­li­wym okre­sie spla­tają się losy mło­dego fran­cu­skiego ary­sto­kraty, sta­rego leka­rza wię­zio­nego nie­spra­wie­dli­wie przez osiem­na­ście lat w Basty­lii, jego córki i angiel­skiego praw­nika. Dra­ma­tyczna, przej­mu­jąca histo­ria.

Zna­ko­mita powieść Char­lesa Dic­kensa, naj­wy­bit­niej­szego przed­sta­wi­ciela angiel­skiej powie­ści spo­łeczno-oby­cza­jo­wej dru­giej połowy XIX wieku.


niedzwiedz-wojtek-bibi-dumon-tak

Niedź­wiedź Woj­tek – Bibi Dumon Tak
(Wydaw­nic­two Replika)

Na żoł­nier­skim szlaku

Naj­bar­dziej nie­zwy­kły żoł­nierz Woj­ska Pol­skiego

Trudno uwie­rzyć, że ta histo­ria wyda­rzyła się naprawdę. Pol­scy żoł­nie­rze, któ­rych wojenne losy rzu­ciły aż do Iranu, za scy­zo­ryk, woj­skową kon­serwę i drobną sumę pie­nię­dzy kupili tam od miej­sco­wego chłopca… małego niedź­wiadka, osie­ro­co­nego przez matkę. Nadali mu imię Woj­tek i jako sze­re­go­wego wpi­sali do ofi­cjal­nego reje­stru swo­jej kom­pa­nii.

Wraz ze swymi opie­ku­nami w mun­du­rach – Pio­trem, Sta­ni­sła­wem, Paw­łem, Janu­szem i Lol­kiem – sze­re­gowy Woj­tek prze­był cały szlak bojowy 2 Kor­pusu Pol­skiego. Z Iranu przez Irak, Syrię i Trans­jor­da­nię tra­fił do Pale­styny, a dalej do Alek­san­drii w Egip­cie. Z tam­tej­szego portu z całą kom­pa­nią popły­nął „Bato­rym” do Włoch, aby wziąć udział w wal­kach pod Monte Cas­sino i w oswo­bo­dze­niu Rzymu.

Woj­tek nie tylko miesz­kał w woj­sko­wym namio­cie i jeź­dził cię­ża­rówką, ale także nauczył się także dźwi­gać cięż­kie arty­le­ryj­skie poci­ski, a w jed­nym z obo­zów na tra­sie prze­mar­szu nawet wytro­pił szpiega!

Sze­re­gowy Woj­tek słu­żył w pol­skim woj­sku przez dłu­gich pięć lat. W tym cza­sie urósł i z małego niedź­wiadka stał się potęż­nym niedź­wie­dziem. Po zakoń­cze­niu dzia­łań wojen­nych wraz z całym 2 Kor­pu­sem Pol­skim tra­fił do Szko­cji. Tam w 1947 roku prze­szedł do cywila. Resztę życia spę­dził w ogro­dzie zoo­lo­gicz­nym w Edyn­burgu, gdzie miesz­kał w sąsiedz­twie pin­gwi­nów i stał się praw­dziwą gwiazdą, odwie­dzaną nie tylko przez miesz­kań­ców mia­sta, ale także przez dzien­ni­ka­rzy z całego świata.

A po latach niedź­wiedź Woj­tek, który był żoł­nie­rzem II wojny świa­to­wej, został boha­te­rem tej książki, napi­sa­nej przez autorkę – Bibi Dumon Tak – tak, że czyta się ją jed­nym tchem!


spqr-mary-beard

SPQR – Mary Beard
(Wydaw­nic­two Rebis)

Zaska­ku­jąca, napi­sana ze swadą histo­ria sta­ro­żyt­nego Rzymu

SPQR to skrót, któ­rym Rzy­mia­nie okre­ślali swoje pań­stwo: Sena­tus Popu­lu­sQue Roma­nus (senat i lud rzym­ski). Sta­ro­żytny Rzym w dal­szym ciągu defi­niuje nasze wyobra­że­nia o świe­cie i o nas samych, od szczyt­nych teo­rii po wul­garne żarty. Sta­nowi fun­da­ment zachod­niej kul­tury i poli­tyki.

SPQR” to świeże spoj­rze­nie na rzym­ską histo­rię. Mary Beard, zali­czana do czo­ło­wych filo­lo­gów kla­sycz­nych na świe­cie, zgłę­bia nie tylko, w jaki spo­sób nie­wiele zna­cząca ital­ska wio­ska zdo­łała pod­po­rząd­ko­wać sobie olbrzy­mie tery­to­ria na trzech kon­ty­nen­tach, ale też – co sami Rzy­mia­nie myśleli o sobie i swych doko­na­niach i dla­czego wciąż są dla nas ważni. Autorka w niniej­szej opo­wie­ści, zakoń­czo­nej na roku 212, kiedy to cesarz Kara­kalla obda­ro­wał wszyst­kich wol­nych miesz­kań­ców impe­rium oby­wa­tel­stwem rzym­skim, uka­zuje syl­wetki Rzy­mian słyn­nych i zapo­mnia­nych; rzuca nowe świa­tło na pod­stawy rzym­skiej kul­tury, od nie­wol­nic­twa po kwe­stię bie­żą­cej wody, w szer­szym kon­tek­ście impe­rium ana­li­zu­jąc tak ważne i dziś zagad­nie­nia, jak demo­kra­cja, spory reli­gijne, migra­cje, mobil­ność spo­łeczna i wyzysk.


bitwa-na-wrzosowiskach-john-flanagan

Bitwa na wrzo­so­wi­skach – John Fla­na­gan
(Wydaw­nic­two Jaguar)

Drugi tom cyklu „Zwia­dowcy: Wcze­sne lata”.

Kiedy Mor­ga­rath ucieka, aby unik­nąć kary za zdradę – wielki nie­po­kój poja­wia się w Ara­lu­enie. Zwia­dowcy wie­dzą, że będzie pla­no­wał swój kolejny ruch, a pogło­ski mówią o two­rze­niu bru­tal­nej armii, wspie­ra­nej przez bestial­skich war­ga­lów. Nowo wybrany król Dun­can, musi przy­go­to­wać się na wojnę…


dotyk-claire-north

Dotyk – Cla­ire North
(Wydaw­nic­two Świat Książki)

Elek­try­zu­jący nowy thril­ler autorki „Pierw­szych pięt­na­stu żywo­tów Harry’ego Augu­sta”

Pró­bo­wał mnie zabić, ale to ja go zabi­łam.

Było to dawno temu. Pamię­tam, że pano­wał mrok.
Zauwa­ży­łam mor­dercę w ostat­niej chwili.
Umie­ra­jąc, dotknę­łam jego dłoni
i nagle nastą­piła pierw­sza prze­siadka.

Patrzy­łam, jak umie­ram. Spo­glą­da­łam na sie­bie oczami zabójcy.

Teraz prze­siadki to dro­biazg. Prze­ska­kuję z ciała do ciała, kiedy chcę. Mogę być każ­dym.


falszerze-pieprzu-monika-sznajderman

Fał­sze­rze pie­przu – Monika Sznaj­der­man
(Wydaw­nic­two Czarne)

Histo­ria rodzinna

Wbrew tytu­łowi, to nie jest książka histo­ryczna. To książka o pamięci. A wła­ści­wie o dwóch pamię­ciach, które się w żad­nym miej­scu nie spo­ty­kają. I o losach, które od stu­leci toczyły się rów­no­le­gle, nigdy razem. Losach moich dwóch rodzin – pol­skiej i żydow­skiej.
— Autorka


hatszepsut-kara-cooney

Hat­szep­sut – Kara Cooney
(Wydaw­nic­two W.A.B.)

Fascy­nu­jący por­tret sil­nej wład­czyni i pierw­szej femi­nistki sta­ro­żyt­no­ści.

Napi­sana z nie­spo­ty­kaną eru­dy­cją opo­wieść o wiel­kim Egip­cie cza­sów XVIII dyna­stii i na pół­mi­tycz­nej egip­skiej kró­lo­wej, która w sprytny spo­sób doszła do wła­dzy. Hat­szep­sut, córka uzur­pu­ją­cego sobie prawo do tronu gene­rała, miała tylko jedno zada­nie: prze­dłu­że­nie rodu przez spło­dze­nie męskich potom­ków legi­ty­mu­ją­cych wła­dzę jej ojca. Wobec fia­ska tych pla­nów młoda księż­niczka tak zręcz­nie pokie­ro­wała swym ojcem i bra­tem, że w efek­cie to ona zasia­dła na tro­nie Egiptu. Dumna i inte­li­gentna Hat­szep­sut została regentką będą­cego jesz­cze nie­mow­lę­ciem Tot­mesa III. Bio­gra­fia kró­lo­wej zawiera rów­nież mnó­stwo inte­re­su­ją­cych fak­tów o egip­skim spo­łe­czeń­stwie i zwy­cza­jach, pod­par­tych źró­dłami arche­olo­gicz­nymi i histo­rycz­nymi. Wraz z autorką wni­kamy głę­biej za kulisy kazi­rod­czych mał­żeń­stw oraz spe­cy­ficz­nej egip­skiej oby­cza­jo­wo­ści i reli­gij­no­ści (mani­fe­stu­ją­cej się nie tylko przez ofiary i modły, ale i akty sek­su­alne). Wcią­ga­jąca podróż w cza­sie i prze­strzeni do egzo­tycz­nego sta­ro­żyt­nego świata pełna jest jed­nak zaska­ku­ją­cych ana­lo­gii ze współ­cze­sno­ścią.


lew-kontra-swiety-pawiel-basinski

Lew kon­tra święty – Pawieł Basiń­ski
(Wydaw­nic­two Mar­gi­nesy)

Histo­ria pew­nej wro­go­ści

Na prze­ło­mie XIXXX wieku były w Rosji dwa miej­sca, do któ­rych cią­gnęły piel­grzymki: Jasna Polana i Kronsz­tad. Dla­czego tłumy ludzi szły wła­śnie do Lwa Toł­stoja i do ojca Jana Kronsz­tadz­kiego? Znany pisarz i publi­cy­sta Pawieł Basiń­ski, autor best­sel­leru „Lew Toł­stoj. Ucieczka z raju” (za który otrzy­mał nagrodę Bol­szaja Kniga) przed­sta­wia histo­rię wza­jem­nych rela­cji naj­zna­ko­mit­szego wów­czas pisa­rza i kapłana naj­bar­dziej uko­cha­nego przez lud, któ­rzy stali się zago­rza­łymi wro­gami.

Na czym polega reli­gia Toł­stoja? Czy Cer­kiew nało­żyła na niego eks­ko­mu­nikę? Jak wyglą­dały słynne wspólne spo­wie­dzi Jana Kronsz­tadz­kiego? Czy istot­nie był cudo­twórcą, czy to tylko legenda?

Książkę ilu­strują uni­ka­towe foto­gra­fie ze zbio­rów Pań­stwo­wego Muzeum Lwa Toł­stoja w Moskwie i z Cen­tral­nego Pań­stwo­wego Archi­wum Doku­men­tów Audio­wi­zu­al­nych w Sankt Peters­burgu.

Przy­ta­czam w swo­jej książce cytat z dzien­nika Jana Kronsz­tadz­kiego z 1908 roku, gdzie prosi on Boga, żeby zabił Lwa Toł­stoja. Sam fakt, że kapłan modli się do Boga o śmierć innego czło­wieka, jest bez­pre­ce­den­sowy. Świad­czy o tym, jak bar­dzo Jan Kronsz­tadzki nie lubił, powiem wię­cej, nie­na­wi­dził Toł­stoja. W swo­ich licz­nych kaza­niach, arty­ku­łach, bro­szu­rach nazy­wał go sza­ta­nem, fał­szy­wym lisem, lwem ryczą­cym, który chce pożreć rosyj­ską mło­dzież. Uświa­do­mi­łem sobie, jaka to mocna histo­ria.


piata-pora-roku-n-k-jemisin

Piąta pora roku – N.K. Jemi­sin
(Wydaw­nic­two SQN)

W sercu roz­le­głego kon­ty­nentu Stil­l­ness poja­wiła się ogromna szcze­lina, która dotarła do głębi Ziemi, a uno­szą­cego się pyłu było tak wiele, że mógłby przy­kryć niebo na całe lata. Albo wieki. W Stil­l­ness wybu­chła wojna pomię­dzy naro­dami, nie o tery­to­rium, ale o źró­dła wody, słońca i poży­wie­nia.

Essun, kobietę pro­wa­dzącą zwy­czajne życie w małym mia­steczku, nie poru­sza zagłada świata. Jej syn został bru­tal­nie zamor­do­wany. Sprawcą oka­zał się jej mąż, który na doda­tek porwał córkę. Teraz Essun musi prze­być potworny, umie­ra­jący teren. Bez słońca, czy­stej wody i zaopa­trze­nia. Losy świata są jej naj­mniej­szym zmar­twie­niem. Sama jest zdolna doko­nać jego znisz­cze­nia, jeśli tylko będzie to konieczne, by odzy­skać córkę.


przebudzenie-krola-maggie-stiefvater

Prze­bu­dze­nie króla – Mag­gie Stie­fva­ter
(Wydaw­nic­two Uro­bo­ros)

Elek­try­zu­jące jak linia mocy zakoń­cze­nie magicz­nego cyklu best­sel­le­ro­wej autorki.

Poszu­ki­wa­nia Glen­do­wera trwają. Gan­sey i jego przy­ja­ciele – Adam, Ronan, Noah i Blue – z każ­dym dniem są coraz bli­żej zna­le­zie­nia kry­jówki legen­dar­nego walij­skiego króla. Czasu jest jed­nak coraz mniej. By oca­lić Gan­seya, który według prze­po­wiedni nie­długo umrze zabity poca­łun­kiem Blue, muszą obu­dzić go jak naj­szyb­ciej. Krok za nimi czają się jed­nak ciem­ność i groza, bar­dziej prze­ra­ża­jące niż cokol­wiek, czego do tej pory zaznali… Czy i tym razem dadzą radę sta­wić jej czoła? I czy wszy­scy wyjdą cało z tego ostat­niego star­cia?

Prze­bu­dze­nie króla” to ostat­nia część best­sel­le­ro­wego cyklu Mag­gie Stie­fva­ter. Prze­ko­naj się, jak koń­czy się opo­wieść o magii i miło­ści, która porwała czy­tel­ni­ków na całym świe­cie.


wymyslilam-cie-mariola-pryzwan

Wymy­śli­łam Cię – Mariola Pry­zwan
(Wydaw­nic­two Mar­gi­nesy)

Irena Jarocka we wspo­mnie­niach

Irena Jarocka była nie­zwy­kła. Nie tylko kon­cer­to­wała u boku takich gwiazd jak Char­les Azna­vour, Mire­ille Mathieu, Michel Sar­dou, Enrico Macias czy Michael Bol­ton, w Pol­sce zaś z zespo­łami Pola­nie, Czer­wone Gitary i Budka Suflera, ale też cecho­wało ją wyjąt­kowo dobre serce. Włą­czyła się w dzia­łal­ność orga­ni­za­cji Echo Inter­na­tio­nal, pro­mu­ją­cej zdro­wie kobiety. Wszy­scy, któ­rzy ją znali, mówią, że nie było lep­szego czło­wieka.

Mariola Pry­zwan kre­śli por­tret Ireny Jaroc­kiej stwo­rzony na pod­sta­wie wspo­mnień jej bli­skich i zna­jo­mych.


planeta-lema-stanislaw-lem

Pla­neta LEMa – Sta­ni­sław Lem
(Wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Felie­tony ponad­cza­sowe

Pierw­sze wyda­nie naj­lep­szych felie­to­nów Sta­ni­sława Lema

Kla­syk lite­ra­tury fan­ta­stycz­nej, myśli­ciel, futu­ro­log. Powie­ścio­pi­sarz, autor dyk­tand i w pew­nym stop­niu także rysow­nik. Kim jesz­cze był Sta­ni­sław Lem? Ta książka dowo­dzi, że kra­kow­ski pisarz mistrzo­stwo osią­gnął w jesz­cze jed­nej dzie­dzi­nie – w pisa­niu felie­to­nów.

Pla­neta LEMa” to wybór naj­lep­szych felie­to­nów wybit­nego twórcy. Impo­nuje w nich przede wszyst­kim skala podej­mo­wa­nych tema­tów – znaj­dziemy tu tek­sty, które doty­czą socjo­lo­gii, infor­ma­tyki, roz­woju cywi­li­za­cji, poli­tyki, histo­rii, lite­ra­tury… Zaska­ku­jące, idące pod prąd komen­ta­rze Lema zain­try­gują czy­tel­ni­ków zain­te­re­so­wa­nych poli­tyką i histo­rią. Z kolei miło­śnicy lite­ra­tury odnajdą wiele arcy­cie­ka­wych inter­pre­ta­cji. I wresz­cie to, z czym koja­rzymy pisa­rza – futu­ro­lo­gia. Jak wiele z pro­gnoz Lema się spraw­dziło? I czy, bio­rąc pod uwagę jego scep­ty­cyzm i brak wiary w moralny postęp ludz­ko­ści, to nie powód do nie­po­koju?
Dla­tego wła­śnie są to felie­tony naj­lep­sze – wciąż aktu­alne, fascy­nu­jące i pro­wo­ku­jące do myśle­nia. Dodat­kowo bły­sko­tli­wie napi­sane.

Książkę two­rzą sta­ran­nie wybrane felie­tony z wcze­śniej wyda­nych zbio­rów „Krót­kie zwar­cia”, „Moloch”, „Rasa dra­pież­ców”, „Dyle­maty” i „Sex Wars”.


cybulski-dorota-karas

Cybul­ski – Dorota Karaś
(Wydaw­nic­two Znak)

Podwójne salto
Bra­wu­rowa bio­gra­fia czło­wieka, który został legendą
BYŁO ICH DWÓCH.

Pierw­szego znają wszy­scy: „pol­ski James Dean”, naj­więk­szy gwiaz­dor fil­mowy epoki, obiekt wes­tchnień tysięcy kobiet. Kul­towy Maciek Cheł­micki w Popiele i dia­men­cie. Ginie pod kołami pociągu, dzień po otrzy­ma­niu pro­po­zy­cji zagra­nia w ame­ry­kań­skiej tele­wi­zji.

Dru­giego znali nie­liczni: chło­pak z ner­wicą natręctw i kom­plek­sami na punk­cie swo­jej syl­wetki, z marną dyk­cją i kiep­ską pamię­cią. Jego zma­ga­nia z wła­snym mitem, któ­rych ofiarą padają żona i syn, trwają aż do tra­gicz­nego końca.

Dorota Karaś z repor­ter­ską docie­kli­wo­ścią przy­gląda się obu obli­czom Zbyszka Cybul­skiego. Jako pierw­sza opi­suje dzie­ciń­stwo, o któ­rym on sam nie mógł mówić w powo­jen­nej Pol­sce. Odsła­nia kulisy dzia­łal­no­ści legen­dar­nego teatrzyku Bim-Bom i powsta­wa­nia naj­słyn­niej­szych fil­mów tam­tej epoki. Przede wszyst­kim jed­nak pyta o cenę sławy i o to, co naprawdę zabiło Zbyszka Cybul­skiego.


hotel-nad-oceanem-colleen-coble

Hotel nad oce­anem – Col­leen Coble
(Wydaw­nic­two Dream)

Cla­ire Del­la­mare przy­jeż­dża do hotelu Tour­ma­line na wyspie Folly Sho­als w sta­nie Maine na spo­tka­nie biz­ne­sowe z ojcem, dyrek­to­rem gene­ral­nym ich firmy. Kiedy zaczy­nają nawie­dzać ją dziwne wspo­mnie­nia, dowia­duje się, że w 1989 roku zagi­nęła pod­czas swo­ich czwar­tych uro­dzin orga­ni­zo­wa­nych wła­śnie w tym hotelu. Odkrywa także, że rok póź­niej poja­wiła się w tym samym miej­scu z kar­teczką przy­piętą do sukienki. Nikt nie wie­dział, gdzie Cla­ire spę­dziła tam­ten rok, a ona sama w ogóle nie pamięta, że kie­dy­kol­wiek zagi­nęła.

Luke Rocco stra­cił matkę w rów­nie nie­wy­ja­śnio­nych oko­licz­no­ściach, w tym samym cza­sie, kiedy porwano Cla­ire. Gdy przy­pad­kowe spo­tka­nie ujaw­nia to nie­zwy­kłe powią­za­nie mię­dzy nimi, Cla­ire i Luke posta­na­wiają razem odkryć prawdę o wyda­rze­niach tam­tego osnu­tego tajem­nicą roku.

Gdy na gra­nicy jej świa­do­mo­ści poja­wiają poje­dyn­cze prze­bły­ski wspo­mnień, które ze wszyst­kich sił jej rodzina stara się wyma­zać, a mor­derca dep­cze jej po pię­tach, życie Cla­ire staje się zależne od tego, czy uda jej się roz­szy­fro­wać zagadkę z prze­szło­ści. Ktoś, a być może każdy, skrywa przed nią jakiś sekret i Cla­ire gotowa jest zro­bić wszystko, żeby prawda ujrzała świa­tło dzienne.


zagroda-zebow-wit-szostak

Zagroda zębów – Wit Szo­stak
(Wydaw­nic­two Power­graph)

Zagroda zębów” Wita Szo­staka to zbiór minia­tur lite­rac­kich, będą­cych apo­kry­ficz­nymi wer­sjami mitu Odysa. Autor pró­buje w nich prze­śle­dzić alter­na­tywne, nie­ist­nie­jące wer­sje mitu: Odys nie wraca na Itakę, gdyż zakłada dom gdzie indziej; Odys nie wraca, gdyż pomaga odbu­do­wać Troję; Odys wraca, lecz zostaje zabity przez Pene­lopę; Odys wraca, lecz nikt nie roz­po­znaje w nim wiel­kiego boha­tera i umiera w samot­no­ści.

Te kil­ka­dzie­siąt mikro­hi­sto­rii to opo­wie­ści o bez­dom­no­ści, pustce i nie­moż­no­ści powrotu. To tęsk­noty za praw­dzi­wym życiem, które zawsze jest gdzieś daleko, choć cza­sem wydaje się na wycią­gnię­cie ręki.


Jak widać jest w czym wybie­rać. Być może miło­śnicy hor­ro­rów poczują się lekko pomi­nięci przez wydaw­ców, ale i dla nich coś mamy, hal­lo­we­enowe zesta­wie­nie wyda­nych już pozy­cji. Nie ma co, zabie­ramy się zatem do czy­ta­nia, bo lek­tur wciąż przy­bywa, a czasu nie­stety wyłącz­nie ubywa…

Może też zainteresują cię te tematy