Zapowiedzi

Poznamy historię Berena i Luthien! Będzie nowa książka Tolkiena ze świata Śródziemia!

Beren and Luthien” to histo­ria, któ­ra była nie­zwy­kle bli­ska ser­cu J.R.R. Tol­kie­na, mimo iż nigdy nie zde­cy­do­wał się na jej publi­ka­cję. W boha­te­rach: śmier­te­ni­ku Bere­nie i nie­śmier­tel­nej elfic­kiej pięk­no­ści Luthien widział sie­bie i swo­ją żonę Edith. Imio­na te wyry­to póź­niej na ich nagrob­ku. Na dro­dze miło­ści boha­te­rów opo­wie­ści sta­nął ojciec Luthien, wiel­ki lord, któ­ry posta­wił przed Bere­nem nie­moż­li­we do wyko­na­nia zada­nie, z któ­rym ten musiał się zmie­rzyć, by zasłu­żyć na rękę dziew­czy­ny. Fabu­ła sku­pia się na tym, jak zako­cha­ni mie­rzą się z wyzwa­niem, pró­bu­jąc okraść złe­go Mel­ko­ra zwa­ne­go Mor­go­them.

Histo­ria powsta­ła w 1917 roku, gdy Tol­kien wró­cił z bitwy pod Som­mą. Póź­niej sta­ła się ona kamie­niem węgiel­nym pod “Sil­ma­ril­lion”. Póź­niej wyja­śniał jej gene­zę w liście do syna. Chri­sto­pher Tol­kien pod­jął się redak­cji opo­wie­ści, któ­ra uka­że się wzbo­ga­co­na ilu­stra­cja­mi Ala­na Lee, auto­ra gra­ficz­nych wyobra­żeń Śród­zie­mia. Młod­szy Tol­kien oznaj­mił, że ser­cem histo­rii jest cień, któ­ry padł na miłość Bere­na i Luthien.

Przy­to­czę jesz­cze list, któ­ry J.R.R. skie­ro­wał to syna:

Nigdy nie nazwa­łem Edith imie­niem Luthien – ale to ona była źró­dłem tej histo­rii, któ­ra po pew­nym cza­sie sta­ła się głów­nym pla­nem „Sil­ma­ril­lio­nu”. Po raz pierw­szy pomy­śla­łem o niej na małej, leśnej pola­nie poro­śnię­tej cyku­tą w Roos w York­shi­re (gdzie byłem przez krót­ki czas, a poste­run­kiem dowo­dził Hum­ber Gar­ri­son w 1917 roku). W tych dniach jej wło­sy było kru­czo­czar­ne, oczy jaśniej­sze niż kie­dy­kol­wiek widzie­li­ście, pięk­nie śpie­wa­ła i tań­czy­ła”.

beren

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy