Aktualności

Grafik płakał kiedy rysował – część pierwsza

Jak wszyscy wiemy, dla niestatystycznego czytelnika liczy się wnętrze książki, jednak okładki też mają znaczenie. Jedno lubią mieć całe serie z podobnymi grzbietami, a inni cenią okładki estetyczne oraz dopasowane do zawartości. W tej serii będziemy Wam prezentować okładki, przy których grafik musiał płakać, kiedy je rysował, nie miał pojęcia o treści książki albo też… talentu.

Na pierwszy ogień idzie okładka Lśnienia Stephena Kinga, tak tego LŚNIENIA.

shining1

Bennett Prince of Ziemia  (ten tytuł O_o)

bennett

Ponownie Stephen King, teraz z okładką Carrie (ktoś wie o co chodzi?)

carrie-stephen-king

Klasyka literatury, Frankenstein autorstwa Mary Shelley.

shelley

Pan Darcy się zakochuje. To chyba spin off Dumy i uprzedzenia? 😀

mrdarcy

Znacie klasykę SF Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? No to zobaczcie Duńską wersję okładki

czy-androidy-snia-o-elektrycznych-owcach

Tarzan autorstwa Edgara Rice`a Burroughsa, kolejna klasyczna historia tym razem w takiej wersji.

tarzannew

 

Zombie Raccoons and Killer Bunnies czyli Zombie Szop pracz i mordercze króliczki – nic dodać, nic ująć

zombieracoon

Ciężko to skomentować, generalnie wampiry i miłość i ciasta? O_o

let-them-eat-cake

Ta okładka, ten tytuł…

best-lover-is-best-dad

Pozostawiamy to Wam do skomentowania:

immortal-image

Tak, to okładka książki Chucka Palahniuka, co ciekawe polska okładka też nie porywa 😉

hauntred

Okładka Opowieści niesamowitych Edgara Allana Poe`a, ciężko określić o co chodziło wydawcy.

opowiesci-edgara-alana-poe

No i kolejna klasyka na koniec czyli klasyczny Hobbit autorstwa mistrza J.R.R. Tolkiena!

bad-hobbit

Tyle na dzisiaj, kolejna porcja za jakiś czas. Jeśli znacie inne takie “cudowne” okładki dajcie znać w komentarzach.

Reklama

Może też zainteresują cię te tematy