Aktualności

Co nowego w księgarniach #1

bookstore

Jesień jak żadna inna pora roku sprzyja czy­tel­nic­twu. Jest ide­alna, by zapaść się w wygod­nym fotelu z książką na kola­nach, a naj­waż­niej­sze, by była to inte­re­su­jąca książka. Poni­żej pre­zen­tuję kilka inte­re­su­ją­cych tytu­łów, które dopiero co tra­fiły lub lada dzień tra­fią do księ­garń.

Szóstka Wron – Leigh Bardugo

(Wydaw­nic­two MAG)

szostka

Sze­ścioro nie­bez­piecz­nych wyrzut­ków.

Jeden nie­wy­ko­nalny skok.

Prze­stęp­czy geniusz Kaz Brek­ker otrzy­muje ofertę wzbo­ga­ce­nia się ponad wszel­kie wyobra­że­nie – wystar­czy w tym celu wyko­nać zada­nie, która z pozoru wydaje się nie­wy­ko­nalne:
– wła­mać się do nie­sław­nego Lodo­wego Dworu (nie­zdo­by­tej woj­sko­wej twier­dzy)
– uwol­nić zakład­nika (a ten może roz­pę­tać magiczne pie­kło, które pochło­nie cały świat)
– prze­żyć dosta­tecz­nie długo, żeby ode­brać nagrodę (i ją wydać)

Kaz potrze­buje ludzi wystar­cza­jąco zde­spe­ro­wa­nych, żeby wraz z nim pod­jęli się tej samo­bój­czej misji, oraz dosta­tecz­nie nie­bez­piecz­nych, żeby ją wypeł­nili. Wie, gdzie ich szu­kać. Szóstka naj­bar­dziej nie­bez­piecz­nych wyrzut­ków w mie­ście – razem mogą być nie do zatrzy­ma­nia. O ile wcze­śniej nie poza­bi­jają się nawza­jem.
Książka w księ­gar­niach od 28 wrze­śnia.


dziewiatStefan Ahnhem – Dziewiąty Grób 

(wydaw­nic­two Mar­gi­nesy)

Zabił­byś dla kogoś, kogo kochasz?

Szwedzki mini­ster spra­wie­dli­wo­ści wycho­dzi z domu posel­skiego po zażar­tej deba­cie. Wybiera boczne wyj­ście z budynku, żeby umknąć dzien­ni­ka­rzom, ale nigdy nie dociera do cze­ka­ją­cego na niego samo­chodu. Zapadł się pod zie­mię w samym cen­trum sie­dziby władz.

W tym samym cza­sie w Danii, w swoim domu w Kopen­ha­dze zostaje bru­tal­nie zamor­do­wana żona pew­nego cele­bryty. Dunja Houga­ard roz­po­czyna śledz­two, które wkrótce zawie­dzie ją do Szwe­cji. Jest tydzień przed Bożym Naro­dze­niem. Zima łapie Sztok­holm i Kopen­hagę w sil­nym uści­sku, kiedy Fabian Risk dostaje pole­ce­nie, by w tajem­nicy zba­dał sprawę znik­nię­cia mini­stra. Ofi­cjal­nie śledz­two pro­wa­dzą służby spe­cjalne, ale zarówno one, jak i Fabian oraz jego cię­żarna kole­żanka Malin Rehn­berg szybko tra­fiają na ślepy zaułek. Wkrótce staje się jasne, że nic nie jest tym, czym się z początku wyda­wało, a pewne potężne siły robią wszystko, by skan­da­liczna prawda nie wyszła na jaw. Dzie­wiąty grób to wie­lo­wąt­kowy thril­ler, który odpo­wiada na pyta­nie, co kazało Fabia­nowi Riskowi opu­ścić Sztok­holm i prze­pro­wa­dzić się do rodzin­nego Hel­sing­borga. Ścieżki Fabiana i Dunji nie­jed­no­krot­nie się prze­ci­nają w pogrą­żo­nej w ciem­nej zimie Skan­dy­na­wii. Oboje odkry­wają spi­sek, który oka­zuje się o wiele gor­szy, niż każde z nich odwa­ży­łoby się pomy­śleć.


poetaPoeta, strażnik i więzień – Lee Jung-myung 

(Wydaw­nic­two Świat Książki)

Wcią­ga­jący kry­mi­nał zain­spi­ro­wany fak­tami.

Dra­ma­tyczna opo­wieść o utra­co­nej wol­no­ści i czło­wie­czeń­stwie w naj­mrocz­niej­szych cza­sach.

Zakład karny w Fuku­oce, 1944 rok. Za murami wię­zie­nia sza­leje wojna, a po ich dru­giej stro­nie zostaje bru­tal­nie zamor­do­wany czło­wiek.

Na roz­kaz prze­ło­żo­nych Yuichi Wata­nabe, młody straż­nik, który jest namięt­nym czy­tel­ni­kiem, ma prze­pro­wa­dzić śledz­two.

Ofiarą mor­der­stwa jest Sugiy­ama, także straż­nik, któ­rego spo­łecz­ność wię­zienna się bała i któ­rym pogar­dzała. Już na początku docho­dze­nia do popeł­nie­nia zbrodni przy­znaje się jeden z osa­dzo­nych, ale Wata­nabe mu nie wie­rzy. Kiedy zaczyna prze­słu­chi­wać podej­rza­nego oraz Yuna Dong-ju, uta­len­to­wa­nego kore­ań­skiego poetę, uświa­da­mia sobie, że prze­ra­ża­jący Sugiy­ama nie był tym, za kogo go uwa­żano…

Bada­jąc prze­bieg wyda­rzeń z ostat­nich kilku mie­sięcy, Wata­nabe odkrywa, co dzieje się w tym peł­nym prze­mocy mrocz­nym zakła­dzie, z któ­rego pra­wie nikt nie wycho­dzi żywy. Poznaje prawdę o czło­wieku, który zrobi wszystko, żeby tylko wydo­stać się na wol­ność wyko­pa­nym wła­sno­ręcz­nie tune­lem, prawdę o naczel­niku, któ­rego chci­wość nie zna gra­nic, i o małej dziew­czynce z lataw­cem oraz jej dziw­nym przy­ja­cielu.

I prawdę o Yunie Dong-ju, poecie, któ­rego wier­sze są tak piękne, że tra­fiają do naj­tward­szych serc.

Wojna zmie­rza powoli do końca, na wię­zie­nie coraz czę­ściej spa­dają bomby i Wata­nabe docho­dzi do wnio­sku, że musi ochro­nić mło­dego poetę i to za wszelką cenę. Ta decy­zja ozna­cza powrót do śledz­twa, które ujawni prze­ra­ża­jącą prawdę.


kochalamKochałam Stalina – Lubow Orłowa

(wydaw­nic­two Bel­lona)

Czy można kochać „potwora” i kim była zdolna do tego kobieta?

Przy­pad­kowo ura­to­wane wspo­mnie­nia naj­po­pu­lar­niej­szej aktorki radziec­kiego kina, Lubow Orło­wej, zdra­dza­jące odpo­wie­dzi na te oraz wiele innych pytań.

W języku rosyj­skim słowo „lubow” ozna­cza zarówno miłość, jak i imię, i już samo to wska­zuje na pikantną dwu­znacz­ność histo­rii, którą czy­tel­nik znaj­dzie w pamięt­ni­kach uwiel­bia­nej przez miesz­kań­ców ZSRR odtwór­czyni głów­nych ról w fil­mach takich jak Świat się śmieje czy Wołga, Wołga.

Romans Sta­lina i artystki był skrzęt­nie skry­waną tajem­nicą.
Sama Orłowa zastrze­gła, że jej wspo­mnie­nia mogą się uka­zać dopiero po 25 latach po jej śmieci.
Książka, którą prze­my­cono do Chin, mało nie prze­pa­dła w cza­sach rewo­lu­cji kul­tu­ral­nej.
Co połą­czyło czo­łową radziecką artystkę i ojca narodu?
Co widzi zako­chana kobieta w męż­czyź­nie, przed któ­rym innych para­li­żuje lęk?
Czy Sta­lin miał inne, bar­dziej ludz­kie obli­cze?
Ta książka udo­wad­nia, że naj­cie­kaw­sze histo­rie pisze życie.


herbertOpowiadania zebrane. Tom 1 – Frank Herbert 

(wydaw­nic­two Rebis)

Opo­wia­da­nia zebrane Franka Her­berta to pierw­sze w naszym kraju tak obszerne wyda­nie krót­kich form pro­za­tor­skich autora Diuny. Zgro­ma­dzone w dwóch tomach utwory – aż czter­dzie­ści! – są, można śmiało powie­dzieć, bez­cenne. To wła­ści­wie prze­krój zain­te­re­so­wań pisa­rza, które zna­la­zły póź­niej odzwier­cie­dle­nie w jego naj­wy­bit­niej­szym dziele – “Kro­ni­kach Diuny”. Pol­ski czy­tel­nik ma dzięki temu wyjąt­kową szansę poznać naj­waż­niej­sze tematy twór­czo­ści Her­berta, obser­wo­wać, jak się one zmie­niały, śle­dzić roz­wój jego stylu i przy­glą­dać się ewo­lu­cji jako pisa­rza – jed­nego z naj­więk­szych mistrzów fan­ta­styki nauko­wej, gatunku się­ga­ją­cego cza­sów Lukiana z Samo­sat.


Karin Slaughter – Miasto Glin 

(wydaw­nic­two Muza)

miastoglin

Pierw­sza powieść Karin Slau­gh­ter nie­na­le­żąca do żad­nego ze zna­nych już czy­tel­ni­kowi cykli.

Autorka prze­ciera nowy szlak, pro­po­nu­jąc fascy­nu­jącą histo­rię dwóch mło­dych poli­cjan­tek pró­bu­ją­cych powstrzy­mać seryj­nego mor­dercę. Boha­te­ro­wie, fabuła oraz tempo nie mają sobie rów­nych. Jeśli jesz­cze nie czy­ta­li­ście Karin Slau­gh­ter, to naj­lep­szy moment, żeby zacząć.

Nie­zwy­kle obra­zowo przed­sta­wiona Atlanta połowy lat sie­dem­dzie­sią­tych ubie­głego wieku oraz poli­cyjne śro­do­wi­sko, w któ­rym kró­luje rasizm, homo­fo­bia i mizo­gi­nia… Inte­re­su­jący pro­ta­go­ni­ści, sce­ne­ria w stylu retro oraz intry­gu­jąca fabuła spra­wiają, że to jedna z jej naj­lep­szych powie­ści w swoim gatunku.


wojnastaregoWojna Starego Człowieka – John Scalzi

(wydaw­nic­two Aku­rat)

W dniu swo­ich sie­dem­dzie­sią­tych pią­tych uro­dzin John Perry zro­bił dwie rze­czy. Naj­pierw odwie­dził grób swo­jej żony. A potem wstą­pił do armii.

Ludz­kość w końcu zna­la­zła drogę do mię­dzy­gwiezd­nej prze­strzeni – to dobra wia­do­mość. Zła wia­do­mość jest taka, że w kosmo­sie jest nie­wiele nada­ją­cych się do zamiesz­ka­nia pla­net – za to aż roi się tam od obcych, któ­rzy chcą o nie wal­czyć. Wycho­dzi na to, że wszech­świat jest dla czło­wieka wro­gim miej­scem.
A więc – wal­czymy. Żeby obro­nić Zie­mię (która może stać się celem ataku dla naszych nowych wro­gów, jeśli dopu­ścimy ich zbyt bli­sko); wal­czymy rów­nież o nasz pla­ne­tarny stan posia­da­nia. Z dala od Ziemi, ta wojna trwa już od dzie­siąt­ków lat: jest bru­talna, krwawa i nie­ubła­gana.

Sama Zie­mia jest zaścian­kiem. Więk­sza część zaso­bów ludz­ko­ści znaj­duje się w rękach Kolo­nial­nych Sił Obrony, które chro­nią Zie­mię przed zbyt dokładną wie­dzą na ten temat. Ogól­nie wia­domo tylko jedno – kiedy osią­gnie się wiek eme­ry­talny, można się zacią­gnąć do KSO. Oni nie chcą mło­dych ludzi; chcą ludzi, któ­rzy mają wie­dzę i doświad­cze­nia zebrane w ciągu dłu­giego życia.

Zosta­niesz zabrany z Ziemi, żeby już nigdy nie móc na nią powró­cić. Będziesz musiał odsłu­żyć swoje na fron­cie. A jeśli uda ci się prze­żyć, wspa­nia­ło­myśl­nie pozwoli ci się osie­dlić na jed­nej z ciężko wywal­czo­nych pla­net.

John Perry zga­dza się na te warunki. Prak­tycz­nie nie ma poję­cia o tym, co go czeka. Pro­wa­dzona w odle­gło­ści wielu lat świetl­nych od domu wojna oka­zuje się o wiele cięż­sza, niż mógł sobie wyobra­zić – i, jak się prze­kona, o wiele dziw­niej­sza.


rojRój – Laline Paull 

(wydaw­nic­two Pró­szyń­ski)

Pod­po­rząd­ko­wa­nie. Posłu­szeń­stwo. Służba.

Flora 717 to twarda sztuka. Wywo­dząca się z rodu sprzą­ta­czek, naj­niż­szej war­stwy tota­li­tar­nej spo­łecz­no­ści ula, dla Kró­lo­wej gotowa jest na każde poświę­ce­nie. Wycho­dzi cało z wewnętrz­nych pogro­mów, czy­stek reli­gij­nych i prze­ra­ża­ją­cych napa­ści dra­pież­nych os. Z każ­dym aktem odwagi zyskuje coraz moc­niej­szą pozy­cję, dzięki czemu poznaje ukry­tych wro­gów oraz mroczne tajem­nice ula. Ist­nieje jed­nak coś sil­niej­szego nad odda­nie i posłu­szeń­stwo, czyli naczelną zasadę rzą­dzącą życiem wszyst­kim psz­cze­lich sió­str. To wła­sne dziecko… Żar­liwa i – wszyst­kim poza Kró­lową – bez­względ­nie zaka­zana mat­czyna miłość sprawi, że Flora zła­mie naj­święt­sze ze wszyst­kich praw…

Prze­dziwna, barwna książka, prze­ko­nu­jący por­tret spo­sobu myśle­nia psz­czoły i roju psz­cze­lego. To wła­śnie odróż­nia ludzi od innych zwie­rząt: wyobraź­nia pozwala nam wykre­ować pełny, wia­ry­godny świat cał­ko­wi­cie odmienny od naszego.
Tracy Che­va­lier


piskorskiKrzysztof Piskorski – Czterdzieści i cztery

(wydaw­nic­two Lite­rac­kie)

Jest rok 1844. Do odcię­tej blo­kadą Anglii przy­bywa Eliza Żmi­jew­ska – poetka i ostat­nia kapłanka zapo­mnia­nego, sło­wiań­skiego bóstwa. Eliza ma odna­leźć prze­my­słowca Kon­rada Zału­skiego, któ­rego rodacy winią za upa­dek powsta­nia na Litwie. Zamie­rza wyko­nać na nim wyrok wydany przez Radę Emi­gra­cyjną oraz Juliu­sza Sło­wac­kiego. Tylko czy Zału­ski naprawdę jest winny? A może padł ofiarą roz­grywki dwóch wiesz­czów?

W świe­cie, gdzie ener­gia próżni odmie­niła histo­rię, nie ma pro­stych odpo­wie­dzi. Ethe­rowe bramy połą­czyły Europę z rów­no­le­głymi świa­tami, a wojny i powsta­nia poto­czyły się nowym torem. Towiań­czycy, rewo­lu­cjo­ni­ści, lud­dy­ści, sza­leni pro­rocy i poeci snują pię­trowe intrygi. Armie, tajne poli­cje oraz floty powietrz­nych okrę­tów cze­kają na znak. Z poza­świa­to­wych kolo­nii Fran­cji, Anglii oraz Rosji nad­cią­gają egzo­tyczne stwo­rze­nia i obce siły. Coś lęgnie się w ciem­nych zauł­kach miast…

Polacy widzą we wszyst­kim szansę, by wywró­cić układ wro­gich im mocar­stw. Żmi­jew­ska odkrywa jed­nak, że na szali leży coś wię­cej niż tylko los jej kraju…


jadowskasqnDziewczyna z Dzielnicy Cudów. Seria Nikity. Tom 1 – Aneta Jadowska 

(wydaw­nic­two SQN)

Są przy­ja­zne i uro­cze mia­sta alter­na­tywne. I jest Wars – sza­lony i bru­talny – oraz Sawa – uzbro­jona w kły i pazury. Poko­chasz je i znie­na­wi­dzisz, cał­kiem jak ich miesz­kańcy.

Jak ona. Nikita. To tylko jedno z jej imion, jedna z jej tajem­nic. Jako córka zabój­czyni i sza­leńca chce od życia jed­nego – nie pójść ścieżką żad­nego z rodzi­ców. Choć na to może być już za późno.

Z Dziel­nicy Cudów – czę­ści mia­sta, która w wyniku magicz­nych per­tur­ba­cji utknęła w latach 30. ubie­głego wieku – zostaje upro­wa­dzona jedna z pio­sen­ka­rek reno­mo­wa­nego klubu Pozy­tywka. Sprawą zaj­muje się Nikita. Trop szybko zapro­wa­dzi ją tam, gdzie nigdy nie chcia­łaby się zna­leźć. Na szczę­ście jej ple­ców pil­nuje Robin. Czy na pewno? Kim on wła­ści­wie jest?


fieldingZawsze ktoś patrzy – Joy Fielding 

(wydaw­nic­two Świat Książki)

Zawsze ktoś patrzy” to zapie­ra­jący dech w pier­siach thril­ler o zna­ko­mi­tej nar­ra­cji, trzy­ma­jący w napię­ciu od pierw­szej do ostat­niej strony.

Bailey Car­pen­ter – detek­tyw w reno­mo­wa­nej fir­mie praw­ni­czej z Miami – jest inte­li­gentna, pomy­słowa i nie­ustra­szona. Gdy w środku nocy śle­dzi męż­czy­znę uni­ka­ją­cego pła­ce­nia ali­men­tów, nie myśli o wła­snym bez­pie­czeń­stwie, sku­piona na zbie­ra­niu dowo­dów. Wtedy wła­śnie pada ofiarą gwałtu.
Od tej chwili zaczy­nają ją nawie­dzać kosz­mary i przy­wi­dze­nia, któ­rych nie potrafi oddzie­lić od rze­czy­wi­sto­ści. Strach nie pozwala jej opu­ścić progu domu. Wkrótce Bailey znaj­duje nowe zasto­so­wa­nie dla porzu­co­nej lor­netki: obser­wa­cję loka­to­rów domu naprze­ciwko. Ta pozor­nie nie­winna roz­rywka nabiera nowego zna­cze­nia, gdy Bailey zauważa przy­stoj­nego sąsiada – a potem orien­tuje się, że to on obser­wuje ją. A jeśli to wła­śnie ten czło­wiek, który znisz­czył jej życie?


cherezinskaKrólowa – Elżbieta Cherezińska 

(wydaw­nic­two Zysk)

Nie łudź­cie się, że wszystko już wie­cie o Har­dej.

Teraz pozna­cie Kró­lową.

Naro­dził się Knut. Trze­cie dziecko Świę­to­sławy, jedyne, które w chwili przyj­ścia na świat okrzyk­nięto “synem kró­lo­wej”. Coraz wię­cej gra­czy prze­sta­wia piony tej histo­rii. Bole­sław w sekre­cie przed sio­strą swata Tyrę z Tryg­gva­so­nem, jarl Sigvald, powta­rza­jąc: “jom­swi­kin­go­wie nie wtrą­cają się w sprawy kró­lów”, sam zaczyna w nich mie­szać. Sven pie­lę­gnuje swą nie­chęć do Olava, “dru­giego wodza”. Tyra znika.

Tak koń­czy się Harda. Teraz nad­cho­dzi czas Kró­lo­wej. Nowi gra­cze i nowy wymiar tej histo­rii. Od Roskilde do kra­iny zórz polar­nych. Od Pozna­nia przez Mer­se­burg do Budzi­szyna, przez wszyst­kie wiel­kie wojny Bole­sława. Od Pragi po Kijów. Od Gnie­zna przez tajem­ni­czy Kał­dus. I do Anglii, bo prze­cież nie jest tajem­nicą, kim sta­nie się “syn kró­lo­wej”…


 zambochWojna absolutna – Miroslav Zamboch

(wydaw­nic­two Fabryka Słów)

Twórca Konia­sza pod­bija kosmos.

Wra­że­nie prze­by­wa­nia w świa­do­mo­ści maszyny, nigdy jesz­cze nie było tak doj­mu­jące.

Wszech­świat od dawna już nie należy tylko do ludzi. Krzem kon­tra węgiel, krew kon­tra super­cie­kłe płyny, ewo­lu­cja jest nie­ubła­gana. Na szczę­ście dla homo sapiens maszyny wal­czą rów­nież prze­ciw sobie; soju­sze szybko powstają i jesz­cze szyb­ciej zni­kają, a wciąż powstają byty sto­jące na pogra­ni­czu świata.

Two­rzy­li­śmy nie­złe zoo, w więk­szo­ści sami wete­rani nie­zli­czo­nych bitew, hybrydy tech­niczne skle­cone z czę­ści zna­le­zio­nych w maga­zy­nie. Przed­sta­wia­li­śmy dzi­waczną mie­szankę istot o róż­nych stop­niach roz­woju i świa­do­mo­ści. Nie­któ­rzy byli po pro­stu głupi, inni oka­le­czeni a jesz­cze inni nad­zwy­czaj sprytni, ale tak nie­ty­powi i pokrę­ceni, że musia­łem się odwra­cać od ich odmien­no­ści. Sztuczne Inte­li­gen­cje o zaszcze­pio­nym posłu­szeń­stwie w ich hard­co­ro­wych mózgach. No i oczy­wi­ści byli pomię­dzy nami łowcy tacy jak ja.

Gdy robot bojowy DB 24, któ­rego główną umie­jęt­no­ścią jest agre­sywne pro­wa­dze­nie walki i mak­sy­ma­li­za­cja siły ognia uzy­ska samo­świa­do­mość pie­kło może się oka­zać cał­kiem miłym miej­scem.

 

Oczy­wi­ście to część tytu­łów które teraz możemy poczy­tać, zachę­cam na wyprawy do księ­garń i chwa­le­nia się w komen­ta­rzach co kupi­li­ście nowego!

Może też zainteresują cię te tematy

  • Nie­sta­ty­styczny

    Zapra­szam do pole­ca­nia innych nowo­ści 🙂

  • Domi­nika Buł­kow­ska

    Ja dziś po pracy jadę ode­brać zamó­wioną wcze­śniej Aku­szerkę Katji Kettu 🙂

    • Nie­sta­ty­styczny

      Bar­dzo dobra książka, pole­cam.

  • Chcia­ła­bym tylko uzu­peł­nić jedną rzecz. Wojna sta­rego czło­wieka po raz pierw­szy została wydana w Pol­sce w 2008 roku, a sama książka została napi­sana w 2005. Co nie zmie­nia faktu, że w końcu przy­go­to­wali sen­sowną okładkę 🙂

    A z wymie­nio­nych tytu­łów naj­bar­dziej zacie­ka­wiła mnie pierw­sza pro­po­zy­cja. Co prawda przez chwilę mia­łam nadzieję, że może w końcu pojawi się jakieś sen­sowne jed­no­to­mowe fan­tasy, ale już widzę, że nie­stety nie.

    Pozdra­wiam 🙂

    • Nie­sta­ty­styczny

      Ciężko o coś dobrego i jedno tomo­wego w tema­tyce fan­tasy:) Ale jeśli mam coś pole­cić (a czy­ta­łem już) to pole­cam Czter­dzie­ści i cztery 🙂

      • No wła­śnie wiem, a już tro­chę męczą mnie try­lo­gie, które nagle stają się dzie­się­cioma tomami czy histo­rie, na które muszę cze­kać przez kilka lat, zanim autor w końcu je napi­sze. I żeby nie było – nie cho­dzi wyłącz­nie o Pieśń Lodu i Ognia, cho­ciaż oby­dwa stwier­dze­nia w pew­nym stop­niu pasują. W fan­tasy jest jakaś dziwna moda na two­rze­nie bar­dzo dłu­gich histo­rii. Nie­stety nie­któ­rych serii nie można tłu­ma­czyć koniecz­no­ścią przed­sta­wie­nia świata.

        Dzię­kuję za pole­ce­nie. Zapi­szę sobie i przy naj­bliż­szej oka­zji spró­buję prze­czy­tać 🙂

        • Nie­sta­ty­styczny

          To może warto się­gnąć po kla­syki? Czyli już zamknięte cykle Np Conan, Władca Pier­ścieni, Kro­niki Amberu, Try­lo­gia Skry­to­bójcy, Zie­mio­mo­rze.

          • Conana nie czy­ta­łam i jakoś szcze­gól­nie mnie nie kusi, cho­ciaż cza­sami mam takie prze­bły­ski, że “może jed­nak warto”. Władca Pier­ścieni, Kro­niki Amberu i Try­lo­gia Skry­to­bójcy (razem z Try­lo­gią Bła­zna) już dawno za mną. A Zie­mio­mo­rze suk­ce­syw­nie męczę od kilku lat, bo zupeł­nie nie pasuje mi styl Le Guin. Poza tym Kro­niki Amberu są zamknięte tylko i wyłącz­nie z powodu śmierci Zelazny’ego i faktu, że nikt nie byłby w sta­nie dokoń­czyć za niego histo­rii. Ciężko nazwać ten cykl zakoń­czo­nym, jako że w dzie­sią­tym tomie otwo­rzył tyle wąt­ków, że rów­nie dobrze mógłby stwo­rzyć kolejny pię­ciok­siąg. Co prawda Zela­zny chciał napi­sać cykl opo­wia­dań zamy­ka­ją­cych poszcze­gólne wątki, tym razem z róż­nych per­spek­tyw nar­ra­cyj­nych, ale nie zdą­żył, czego bar­dzo mocno żałuję.

            Jak widać taki urok fan­tasy (w sf jakoś łatwiej o jed­no­to­mowe książki) 🙂

            Ale jeśli miał­byś jesz­cze jakieś inne pro­po­zy­cje, to chęt­nie się z nimi zapo­znam 🙂

          • Nie­sta­ty­styczny

            Widzę, że nie tra­fi­łem na laika 😀

            Ame­ry­kań­scy bogo­wie Neila Gaimana?:) Cykl Sze­rer­ski Kresa? (tylko nie pamię­tam czy on to zamknął czy nie), Fio­na­var­ski gobe­lin?

          • Za Gaima­nem jakoś szcze­gól­nie nie prze­pa­dam, ale w sumie prze­czy­ta­łam trzy jego książki, w tym Ame­ry­kań­skich bogów. I jesz­cze Dobrego omena, któ­rego napi­sali wspól­nie z Prat­chet­tem. Fio­na­var­ski gobe­lin czeka na swoją kolej, jako że wciąż ktoś mi go poleca, ale jakoś zawsze znaj­duję coś, co chcia­ła­bym prze­czy­tać w pierw­szej kolej­no­ści.

            I wła­śnie dla­tego zaczę­łam czy­tać cykl Kresa. Muszę przy­znać, że to nieco kar­ko­łomne zada­nie. Już się tro­chę roz­krę­cił (jestem w poło­wie pierw­szego tomu), ale two­rzy zda­nia tak nie­for­tun­nie skon­stru­owane, że czę­sto gubi się w nich pod­miot, a nawet orze­cze­nie. Używa nie­sa­mo­wi­cie dużo pół­pauz w ramach wtrą­ceń, które sku­tecz­nie wybi­jają z rytmu. Ale muszę przy­znać, że jak już prze­łknie się dość nie­for­tunny styl i inter­punk­cję, to świat przed­sta­wiony przez Kresa pre­zen­tuje się bar­dzo cie­ka­wie. Ale­ro­wie są dowo­dem naprawdę nie­tu­zin­ko­wej wyobraźni pisa­rza.

            Dzię­kuję za pole­ce­nie 🙂